Dodaj do ulubionych

Mięso sprzed roku czyli strach jeść w Beskidach

    • yanfhowah Mięso sprzed roku czyli strach jeść w Beskidach 20.08.09, 16:18
      Andrzej Molin, burmistrz Wisły,martwi sie ze nie moze podac nazwy
      tych lokali/
      ale moze wplynac na,,,COFNIECIE KONCESJI,,,,,WIEC??
      • Gość: hehe Re: Mięso sprzed roku czyli strach jeść w Beskida IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.09, 00:28
        koncesji na co? na hamburgery?
    • tenare Mięso sprzed roku czyli strach jeść w Beskidach 20.08.09, 16:22
      A ciekawe, czy ten goralenvolk z Zakopca co zamęczył konia na śmierć oddał go
      do utylizacji, czy opchnął na hamburgery ?
    • Gość: darla152 Mięso sprzed roku czyli strach jeść w Beskidach IP: *.router.finemedia.pl 20.08.09, 16:35
      Od kiedy w naszej bramie, zrobiono karczmę , kilka lat temu,
      przygladałam sie po sasiedzku jak twrzy sie pokarm dla "ludzi"
    • Gość: LOŻA SZYDERCÓW Które to knajpy? IP: *.sun.com 20.08.09, 16:59
      Dlaczego nigdy nie podają nazw tych knajp?
      Ludzie przestali by przychodzić to by się opamiętali..
      A tak to za jakiś czas wrócą do starych nawyków...
    • Gość: łowca non-sensów Mięso sprzed roku czyli strach jeść w Beskidach IP: 204.86.209.* 20.08.09, 17:36
      Ci inspektorzy to amatorszczyzna. Gdzie w nazwie "Pstrąg z potoku"
      jest sugestia że to jest świeżo złowiona ryba? Albo, jak postawienie
      w zamrażarce lodów obok miesa wplywa na smak lub zapach jednego czy
      drugiego? I od kiedy to smak i zapach (o ile produkt jest swiezy) sa
      zmartwieniem inspektora handlowego?
      • wislok1 Na Zachodzie tak samo kantują 20.08.09, 22:02
        W Niemczech piszą "frische Forelle" w karcie, a podają mrożonego pstrąga.
        Nikt ich za to nie karze. To jest norma, że klient zje to, co mu dają.
        Niemcy przestrzegają tylko ostro tego, aby żarcie nie było przeterminowane
        i aby w kanjpie była czystość.
        Reszta to problem kanjpy i klientów
        • imw jesteś tego pewien? 21.08.09, 11:23
          forum.gazeta.pl/forum/w,53,99216027,99233361,Niemcy_Zabojcza_swiezosc.html
          • wislok1 Tak 23.08.09, 22:03
            Policja sanitarna wzbudza paniczny strach w restauratorach i hurtownikach.
            Ich nie obchodzi czy kotlet waży 300g czy 200, czy lody są obok mięsa w zamrażarce, oni szukają prezterminowanego żarcia, a kary są w tysiącach euro
            • robert.zimnicki Re: Tak 25.08.09, 14:15
              jadłeś kiedyś u turka w niemczech?

              a u niemca w turystycznej miejscowości?

              żywiłem się u turków i niemców zarówno we wschodnich landach, jak i zachodnich -
              kebaby może nie za wybredne, ale i tak smaczniejsze niż te kupowane w warszawie

              nie wspominając o zwykłych frytkach i schabowym z zakładowej kantyny - w polsce
              odpowiednikiem jest kotlet i frytki z ziemniaków (własnoręcznie strugane)
              zrobiony w domu

              porównaj jak smakują polskie hamburgery z budki, a jak podobne wynalazki kupione
              u turka lub chińczyka, nie wspominając o kiełbasie z rusztu


              wislok1 napisał:

              > Policja sanitarna wzbudza paniczny strach w restauratorach i hurtownikach.
              > Ich nie obchodzi czy kotlet waży 300g czy 200, czy lody są obok mięsa w zamraż
              > arce, oni szukają prezterminowanego żarcia, a kary są w tysiącach euro
    • Gość: Estetka Mięso sprzed roku czyli strach jeść w Beskidach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.09, 19:57
      Pogratulować władzom Wisły 4 poziomowego parkingu w mieście
      zasłaniającego góry.
    • Gość: gg Odrodzeniew Dusznikach teztak ma: ) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.09, 20:03
      odrazam tam same pomyje !!!
    • Gość: myszka w montrealu podaja nazwe i adres restauracji IP: 72.0.219.* 20.08.09, 21:14
      i za co dana restauracja dostala kare i ile tej kary,sklepy tez,tak ze
      po takiej darmowej reklamie z adresem i nazwa lokalu na pewno bedzie im
      szedl biznes,dziwi mnie ze w polsce to sie ukrywa nazwe restauracji
      czy sklepu
    • wislok1 Populistyczny artykuł 20.08.09, 21:59
      Co do przeterminowanego mięsa i innego jedzenia, to zgoda - paranoja.
      Reszta zarzutów jest
      idiotyczna.
      Nigdzie na Zachodzie nie podaje się wagi jedzenia, nikt nie będzie kroił mięsa na równe 200g kawałki.
      Co innego oszukiwanie z wódką.
      Cóż, rzecz naganna, ale POWSZECHNA na całym świecie.
      Na Zachodzie popularne jest nie tyle oszukiwanie na gramaturze, co doliczanie piajnemu klientowi dodatkowych kieliszków czy piw
    • Gość: zypcio Mięso sprzed roku czyli strach jeść w Beskidach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.09, 22:04
      Podać nazwy tych lokali! Natychmiast!
    • Gość: welcometopoland PL to kraj gdzie każdy każdego *ucha, albo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.09, 22:53
      ..przynajmniej próbuje :)
      Tradycyjnie dzieje się tak w krajach III świata na tzw. "dorobku"

      Dobrze zrobili ci którzy stąd spier...
    • wybitniemadry publiczna chlosta 20.08.09, 23:06
      i zakucie w dyby na rynku, z kartka - " jestem oszustem i menda, dobrze mi tak"
      • Gość: nie ma Re: publiczna chlosta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.09, 00:30
        w Wiśle nie ma rynku, ty chooju!
        • odchudzacz Re: publiczna chlosta 21.08.09, 10:37
          Gość portalu: nie ma napisał(a):
          > w Wiśle nie ma rynku, ty chooju!

          Wiec mozna ci lac w morde gdziekolwiek, pochwo.
    • Gość: Correct Redaktorze, nie 200 gram, tylko 200 gramów (g)!!! IP: *.szui.lublin.pl 21.08.09, 07:39
    • amg53 Sprawdzić knajpy na Ślunsku 24.08.09, 06:35
      urzednicy z Sanepidu w katowicach widać urlopują się i weekendują na
      ogródkach działkowych przy hałdach.Czekam z niecierpliwością na
      wyniki podobnej akcji sprawdzającej żarcie w knajpach na
      Ślunsku,proponuję rozpocząć od barów dworca PKP....
    • az555 Darwin 25.08.09, 09:43
      ktoś, kto jeździ do Szczyrku i Wisły ,powinien być otruty.Z takiego człowieka
      nigdy nie będzie nic pożytecznego.
    • Gość: simon Mięso sprzed roku czyli strach jeść w Beskidach IP: 79.139.0.* 04.09.09, 08:27
      Tak,Tak a ja w Horolnej parę lat temu przejazdem zapłaciłem za 2
      pstrągi+frytki i surówkę prawie 100 zł jak by te rybki ważyły po 1 kg-nigdy
      więcej.Przestrzegam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka