conveyor
30.06.04, 01:13
Przegladajac biuletyny Urzedu Lotnictwa Cywilnego dotyczace wypadkow
lotniczych natrafilem na taki ciekawy przypadek:
www.ulc.gov.pl/download/pdf/Biuletyn%2004-2004.pdf
Wypadek jak wypadek, uczestnicy kreca i kombinuja jak trzeba, zeby tylko
uniknac odpowiedzialnosci - normalka, ale rozbroil mnie czwarty akapit na
pierwszej stronie, cytuje:" Nastepnego dnia mikrolot Storch zostal calkowicie
zniszczony przez zone wlasciciela poprzez porabanie siekiera. Komisja nie
mogla orzec..."
Buahahahahahha, pozdrawiam
------------------
Forum bez cenzury
Prawdziwy Mężczyzna