Dodaj do ulubionych

Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo

20.10.09, 20:28
... na rzecz Izraela.


Prokluratura aresztowala dwoch naukowcow pracujacych na rzecz Pentagonu i
NASA, pod zarzutami szpiegostwa. Dokladniejsze dane mowia, o zarzutach
szpiegostwa na rzecz Izraela, co - jak sie spodziewam - wywola iu niektorych
na tym forum spazmy orgazmistyczne.

Naukowcy oskarzeni sa o przekazywanie Izraelowi tajnych informacji dotyczacych
bezpieczenstwa narodowego USA.


Obaj oskarzeni sa o przekazywanie informacji objetych najwyzszymi klauzulami
tajnosci, w tym dot., spraw satelitarnych, do ktorych mieli oficjalny clearance.

Obserwuj wątek
    • odyn06 Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 20.10.09, 20:44
      No, to teraz Iran się spietra. Jeżeli ci naukowcy byli Żydami, to ich rozumiem.
      Z jednej strony mieli dostęp do najważniejszych tajemnic, a z drugiej wiedzieli,
      ze te informacje bardzo się przydadzą krajowi ich przodków. Krakowi zagrożonemu
      w stopniu o wiele większym, niż USA.
      Lojalność wobec kraju biblijnego jest ważniejsza...
      • odyn06 Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 20.10.09, 20:45
        Przepraszam: KRAJOWI
      • dirloff Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 20.10.09, 20:53
        Bo widzisz, tajemnicą poliszynela jest to, ze największymi rasistami i
        szowinistami są syjonistyczni Izraelici. W samym państwie żydowskim funkcjonuje
        prawo krwii, a nie ziemi.
        • wkkr Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 20.10.09, 21:24
          dirloff napisał:
          W samym państwie żydowskim funkcjonuje
          > prawo krwii, a nie ziemi.
          ===============================
          To tak jak w Niemczech.
        • habeas_corpus Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 21.10.09, 09:38
          dirloff napisał:

          > Bo widzisz, tajemnicą poliszynela jest to, ze największymi rasistami i
          > szowinistami są syjonistyczni Izraelici. W samym państwie żydowskim funkcjonuje
          > prawo krwii, a nie ziemi.

          I to prawo krwi ma być dowodem rasizmu?

          Już kiedyś, na innym forum wyczytałem, że Izrael to państwo sezonowe, a dowodem
          miał być fakt, że nawet konstytucji nie posiada. Autor twierdzenia zamilkł, jak
          się dowiedział, że Wielka Brytania też jej nie ma.
          Chyba, że Brytania to też państwo sezonowe i po prostu nie ma z czym dyskutować?

          W zasadzie, w geologicznym wymiarze czasu, to cała ludzkość jest zjawiskiem
          sezonowym.
          • browiec1 Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 21.10.09, 14:28
            Ja ostrzegalem Dirloffa zeby mniej czytal postow Jorla bo to prosta
            droga zeby stac sie jak on posmiewiskiem tego forum.Ale stwierdzil
            ze jest dorosly,wiec jego sprawa:)
            • dirloff Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 21.10.09, 15:35
              > Ja ostrzegalem Dirloffa zeby mniej czytal postow Jorla bo to prosta
              > droga zeby stac sie jak on posmiewiskiem tego forum.Ale stwierdzil
              > ze jest dorosly,wiec jego sprawa:)

              A ja poprosiłem Browca1, żeby się zajął własną lekturą, bo dirloff będzie
              literaturę wybierał sobie sam. Chyba, że akurat Browiec1 mu coś dobrego,
              merytorycznego poleci:)
              • browiec1 Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 21.10.09, 22:05
                Czytaj co chcesz tylko jako forumowy kolega odradzam Ci czytanie
                debilizmow w stylu postow Jorla.Chyba ze,powtorze,chcesz jak on byc
                posmiewiskiem tutaj.Twoj wybor.
          • dirloff Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 21.10.09, 15:28
            >
            > I to prawo krwi ma być dowodem rasizmu?
            >


            Nie. Dowodem na to ma być polityka państwa żydowskiego, stosunek do
            Palestyńczyków, rasistowska mentalność izraelskich ruchów syjonistycznych(w tym
            pomysł odbudowania Świątyni Dawida i Salomona), regulacje prawne państwa Izrael,
            nieustanne i permamentne nieuznawanie rezolucji ONZ, szowinistyczne rugowanie
            nie-Żydów z ziemii, talmudyczna mentalność żydowskich rasistów oraz wiele wiele
            spraw i wydarzeń. Co do "prawa krwii", to nie napisałem tego jako powodu w mojej
            tezy o rasiżmie, lecz jako jednym z objawów tegoż.


            >
            > Już kiedyś, na innym forum wyczytałem, że Izrael to państwo sezonowe, a dowodem
            > miał być fakt, że nawet konstytucji nie posiada. Autor twierdzenia zamilkł, jak
            > się dowiedział, że Wielka Brytania też jej nie ma.
            > Chyba, że Brytania to też państwo sezonowe i po prostu nie ma z czym dyskutować
            > ?
            >

            Ok, lecz jak to się odnosi do tego co napisałem i dlaczego kierujesz do do mnie?
            Czy ja odpowiadam za brak wiedzy jakiegoś forumowego kretyna?

            > W zasadzie, w geologicznym wymiarze czasu, to cała ludzkość jest zjawiskiem
            > sezonowym.

            Tu się całkowicie zgadzam.
            • habeas_corpus Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 21.10.09, 15:54
              dirloff napisał:

              > Ok, lecz jak to się odnosi do tego co napisałem i dlaczego kierujesz do do mnie
              > ?

              Odnosi się tak, że argument był z tego samego gatunku. Może miałeś słabszą
              chwilę, że akurat takiego użyłeś.

              Co do wyraźnych przejawów rasizmu Izraelczyków wobec sąsiadów - zgadzam się, że
              są. Niedawno Grogreg zamieścił link do filmu, gdzie żołnierz izraelski wskazując
              na tereny palestyńskie mówił: - Tam żyją zwierzęta, a nie ludzie.
              • dirloff Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 21.10.09, 19:06
                > Odnosi się tak, że argument był z tego samego gatunku. Może miałeś słabszą
                > chwilę, że akurat takiego użyłeś.

                Niech Ci będzie, nie będę kruszył kopii o jakieś banały retoryczne.

                >
                > Co do wyraźnych przejawów rasizmu Izraelczyków wobec sąsiadów - zgadzam się, że
                > są. Niedawno Grogreg zamieścił link do filmu, gdzie żołnierz izraelski wskazują
                > c
                > na tereny palestyńskie mówił: - Tam żyją zwierzęta, a nie ludzie.
                >


                Są i o wiele gorsze "filmiki" dostępne w sieci. I tak YouTube czy do niedawna
                GoogleVideo większość z nich cenzurowało bądż usuwało. Np. "niesławny" filmik
                kilku fanatycznych Izraelitów, po kielichu, ostrzeliwujących z M-16 dom swojego
                palestyńskiego sąsiada. Wcześniej spalili mu sad i pokrzyczeli do kamery, jak to
                rolują "amerykańskich gojów". A izraelska policja po przybyciu na miejsce,
                zamiast zająć się tymi agresywnymi Żydami, udała się do domu tej palestyńskiej
                rodziny i spałowała ojca rodziny za zakłócanie porządku. Polecam stronę,
                publicystykę i działalność antysyjonistycznego Żyda Israela Shamira oraz wielu
                innych krytykujących "bestialskie" i "rasistowskie" zachowania zarówno
                Izraelitów jak i samego państwa żydowskiego.

                www.israelshamir.net/index.htm
                www.israelshamir.net/Polish/Polish.htm
                • browiec1 Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 21.10.09, 22:15
                  A u nas tez sa tacy co krytykuja podobne zachowania u
                  Polakow.Prawicowe mlodziezowki zwa ich razem gejami.
            • browiec1 Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 21.10.09, 22:03
              To zamiast Zydow,ich wiary,Palestynczykow wstaw sobie Polakow,wiare
              katolicka,przybyszow z zagranicy,Swiatynie opatrznosci i na tej
              podstwaie masz rasistow jak zloto.
              • dirloff Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 23.10.09, 04:03
                > To zamiast Zydow,ich wiary,Palestynczykow wstaw sobie Polakow,wiare
                > katolicka,przybyszow z zagranicy,Swiatynie opatrznosci i na tej
                > podstwaie masz rasistow jak zloto.

                Zapędziłeś się browiec1. Nie przekładaj swojej niechęci na Rydzyka, jego
                działalność czy konsumentów jego mediów na całą Polskę, Kościół rzymskokatolicki
                w naszym kraju czy katolików. Poza tym to Świątynia Opatrzności czy ta w
                Licheniu nie powstaje na miejscu zniszczonych dwóch fundamentalnych w znaczeniu
                dla świata islamskiego meczetach. Natomiast jerozolimska Świątynia ma powstać,
                bo inne miejsce jest niedopuszczalne... Do tego, pomimo setek lat
                chrześcijaństwa w Europie i ogromu zbrodni popełnianych przez ludzi Kościoła
                bądz władców świeckich, to dziś chrześcijanie nie opierają swojej wiary na
                żadnej szowinistycznej i/lub rasistowskiej księdze. Natomiast u wyznawców
                judaizmu Talmud obok Tory to podstawa, a Talmut to kreacja rasizmu względem
                gojów i mentalność szowinistyczna. Myślę, że nie masz powodu pluś na własny
                naród, wystarczy że establishment niektórych krajów, zarówno w samej Europie jak
                i na świecie, robi z nas ciemną, antysemicką masę.

                Poza tym przez setki lat Rzeczypospolita była katolicka, a jednocześnie
                wielokulturowa, wieloetniczna i wieloreligijna.

                Do tego masz wydarzenia typu Wandea, gdzie to właśnie ci rzekomo oświeceni,
                liberalni i tolerancyjni dokonali masowego ludobójstwa traktując katolików
                niczym rzeżne bydło. Terror świecki bywa okrutniejszy od religijnego, vide
                póżniejsze darwinowskie totalitaryzmy...
                • browiec1 Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 23.10.09, 15:04
                  Jaja sobie robisz czy zapominasz co sam piszesz?Nie ja a ty
                  wyjechales z jakimis pseudorasitowskimi haselkami na zasadzie
                  wlasnego widzimisie.Pokazalem Cio tylko ze tak z kazdego mozna
                  zrobic nie wiadomo kogo.W tym katolikow,ktorzy i dzis wbrew temu co
                  piszesz sporo za paznokciami maja. Co do swiatyn to mam Ci
                  przypominac ile zaorano zydowskich cmentarzy z ktorych macewy robily
                  za ploty,utwardzenie drog itp? na ilu synagogach powstaly koscioly?
                  I to z rydzykiem nie ma nic wspolnego.Nawet nie chce mi sie
                  przypominac o przywroconoym nie tak dawno w czytaniach koscielnych
                  fragmencie o Zydach. Wiec jak nie chcesz by z Ciebie robiono ciemna
                  mase(i slusznie) to nie rob niej z innych.
    • dirloff Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 20.10.09, 20:50
      Zapomniałeś dodać, że akcja była prowokacją CIA czy FBI, a w szpiegów Mossadu
      wcięli się agenci tych amer. służb. Tacy "agenci Tomkowie"...

      Tylko czekać, kiedy CNN z NewYorkTimes nazwą akcję polityczną, a przed kamerami
      wystąpi jeden z naukowiec będący kobietą, oczywiście zapłakany i histerycznie
      wyjący o nadużyciu jej zaufania oraz uczuć przez "przystojnego agenta Moshe z
      Izrael"...

      • bmc3i Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 20.10.09, 21:02
        dirloff napisał:

        > Zapomniałeś dodać, że akcja była prowokacją CIA czy FBI, a w szpiegów Mossadu
        > wcięli się agenci tych amer. służb. Tacy "agenci Tomkowie"...
        >
        > Tylko czekać, kiedy CNN z NewYorkTimes nazwą akcję polityczną, a przed kamerami
        > wystąpi jeden z naukowiec będący kobietą, oczywiście zapłakany i histerycznie
        > wyjący o nadużyciu jej zaufania oraz uczuć przez "przystojnego agenta Moshe z
        > Izrael"...
        >


        No prawie masz racje. Jeden z aresztowanych "poskarzył sie", ze zadzwonil do
        niego facet podajacy sie za agenta wywaidu izraelskiego, podczas gdy faktycznie
        byl agentem FBI
        • odyn06 Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 20.10.09, 21:22
          No, co za subtelnie uknuta intryga:-))
          Zamiast hasła i i odzewu, jak na filmach szpiegowskich bywa facet zadzwonił na
          telefon szpiegunia i powiedział: "Szalom! Jestem katsa z Mossadu i mam dla
          ciebie zadanie, pieniądze i faszerowanego karpia".
          Nosz, jaja koszerne:-))
          :-))
      • browiec1 Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 21.10.09, 00:55
        Wlasnie o tym zapomnieliscie,a to juz sie fajnie o rasistach z
        Izraela haselka rzuca,Zydow z nich robi itd.A to bylo normalni
        naukowcy amerykanscy,ktorym wspolpracuy z prawdziwym Mosadem na
        razie nikt nie udowodnil.Poza tym chodzilo tez o technologie
        rakietowe.
        P.S.Tym sie wlasnie roznia prawdziwe sluzby od pseudosluzb-u nas
        agent zrywa dupy i przewala publiczna kase,tam szybko i sprawnie
        lapie sie ludzi zagrazajacych bezpieczenstwu panstwa.Jaki kraj takie
        ma CBA:)
        • dirloff Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 21.10.09, 15:37
          > Wlasnie o tym zapomnieliscie,a to juz sie fajnie o rasistach z
          > Izraela haselka rzuca,Zydow z nich robi itd.A to bylo normalni
          > naukowcy amerykanscy,ktorym wspolpracuy z prawdziwym Mosadem na
          > razie nikt nie udowodnil.Poza tym chodzilo tez o technologie
          > rakietowe.
          > P.S.Tym sie wlasnie roznia prawdziwe sluzby od pseudosluzb-u nas
          > agent zrywa dupy i przewala publiczna kase,tam szybko i sprawnie
          > lapie sie ludzi zagrazajacych bezpieczenstwu panstwa.Jaki kraj takie
          > ma CBA:)

          Browiec1, sam sobie w tym wpisie zaprzeczyłeś. Albo akcja był udana, albo nie.
          Albo lepiej nie mając wiedzy i pełnego zdania zaczekać aż sprawa zostanie
          wyjaśniona.
          • browiec1 Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 21.10.09, 22:09
            A mozesz zacytowac konkretne fragmenty gdzie sobie zaprzeczam,bo
            jako calkowicie zaslepiony nie moge znalezc?
            • dirloff Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 23.10.09, 04:13
              > A mozesz zacytowac konkretne fragmenty gdzie sobie zaprzeczam,bo
              > jako calkowicie zaslepiony nie moge znalezc?


              Po pierwsze, to nie uważam Cię za zaślepionego. Co najwyżej za wrednego;) To Ty
              mnie, jak sądzę, uważasz za zaślepionego, czyż nie?;)

              Po drugie, to już w poście wyżej napisałem o tym.
              Z jednej strony piszesz, że niczego tak naprawdę nie udowodniono tym naukowcom,
              natomiast z drugiej, że te amer. służby są świetne i profesjonalne w swoim
              działaniu. Proszę:
              A to bylo normalni
              > > naukowcy amerykanscy,ktorym wspolpracuy z prawdziwym Mosadem na
              > > razie nikt nie udowodnil.Poza tym chodzilo tez o technologie
              > > rakietowe.
              -------
              > > P.S.Tym sie wlasnie roznia prawdziwe sluzby od pseudosluzb-u nas
              > > agent zrywa dupy i przewala publiczna kase,tam szybko i sprawnie
              > > lapie sie ludzi zagrazajacych bezpieczenstwu panstwa.Jaki kraj takie
              > > ma CBA:)

              Cóż, idąc na kompromis, to uznajmy, że się nie zrozumieliśmy:)
              • browiec1 Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 23.10.09, 14:23
                Nawet na pewno-bo jakbys zauwazyc zechcial,pierwsza czesc byla
                odpowiedzia na to co napisal matrek czy ktos tam,a druga to moje
                stwierdzenie.W skrocie-dzialali dobrze bo zdjeli potencjalnych
                zdrajcow,ale kolesie nie wpsolpracowali(jak to chyba ktos napisal) z
                prawdziwym Mossadem a przynajmniej tego im nie udowodniono.
      • habeas_corpus Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 21.10.09, 09:40
        dirloff napisał:

        > Zapomniałeś dodać, że akcja była prowokacją CIA czy FBI, a w szpiegów Mossadu
        > wcięli się agenci tych amer. służb. Tacy "agenci Tomkowie"...
        >
        > Tylko czekać, kiedy CNN z NewYorkTimes nazwą akcję polityczną, a przed kamerami
        > wystąpi jeden z naukowiec będący kobietą, oczywiście zapłakany i histerycznie
        > wyjący o nadużyciu jej zaufania oraz uczuć przez "przystojnego agenta Moshe z
        > Izrael"...

        Za chwilę ktoś Ci odpowie i rozpłaczesz się o antypisowskiej histerii.
        • browiec1 Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 21.10.09, 14:26
          Tym kims pewnie bylbym ja.Gdyby nie to ze mi sie juz ne chce:)
          • dirloff Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 21.10.09, 15:39
            > Tym kims pewnie bylbym ja.Gdyby nie to ze mi sie juz ne chce:)

            No widzisz, a jednak potrafisz:) Tak trzymać i nie popuszczać, jak mawia axx611;)
            • browiec1 Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 21.10.09, 22:09
              jak bedzie trzeba to sie gilotyne znow naostrzy:P W koncu jako
              milosnik PiSu lubisz pewnie rewolucje,w tym niemoralne:))
              • dirloff Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 23.10.09, 04:15
                > jak bedzie trzeba to sie gilotyne znow naostrzy:P W koncu jako
                > milosnik PiSu lubisz pewnie rewolucje,w tym niemoralne:))

                W życiu publicznym to tylko moralne, we własnej alkowie to różnie to bywa...:)
        • bmc3i Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 21.10.09, 14:54
          habeas_corpus napisał:

          > dirloff napisał:
          >
          > > Zapomniałeś dodać, że akcja była prowokacją CIA czy FBI, a w szpiegów Mos
          > sadu
          > > wcięli się agenci tych amer. służb. Tacy "agenci Tomkowie"...
          > >
          > > Tylko czekać, kiedy CNN z NewYorkTimes nazwą akcję polityczną, a przed ka
          > merami
          > > wystąpi jeden z naukowiec będący kobietą, oczywiście zapłakany i histeryc
          > znie
          > > wyjący o nadużyciu jej zaufania oraz uczuć przez "przystojnego agenta Mos
          > he z
          > > Izrael"...
          >
          > Za chwilę ktoś Ci odpowie i rozpłaczesz się o antypisowskiej histerii.
          >
          >

          Przeginsza. Wystarczy zle slowo na Tuska czy PO powiedziec, aby uslyszec całą
          antypisowska wiązanke, okrASZONa bluzgami.

          To takie wykształciuchowskie....

          • habeas_corpus Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 21.10.09, 15:06
            bmc3i napisał:

            > Przeginsza. Wystarczy zle slowo na Tuska czy PO powiedziec, aby uslyszec całą
            > antypisowska wiązanke, okrASZONa bluzgami.

            Jakieś przykłady na tym forum? Bo ja tu widzę Dirloffa, który w prawie każdym
            wątku wstawia "tuskomatołki", "pokemony", "tuskolandy", "rząd-nierząd" itd. A
            odpowiedzi są odpierane zarzutami: "antypisowska histeria", "widzicie
            Kaczyńskich w lodówce" i tym podobnymi, "merytorycznymi" argumentami.


            > To takie wykształciuchowskie....

            No właśnie...
            • bmc3i Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 21.10.09, 15:16
              habeas_corpus napisał:

              > bmc3i napisał:
              >
              > > Przeginsza. Wystarczy zle slowo na Tuska czy PO powiedziec, aby uslyszec
              > całą
              > > antypisowska wiązanke, okrASZONa bluzgami.
              >
              > Jakieś przykłady na tym forum? Bo ja tu widzę Dirloffa, który w prawie każdym
              > wątku wstawia "tuskomatołki", "pokemony", "tuskolandy", "rząd-nierząd" itd. A
              > odpowiedzi są odpierane zarzutami: "antypisowska histeria", "widzicie
              > Kaczyńskich w lodówce" i tym podobnymi, "merytorycznymi" argumentami.
              >

              Nie czytasz forów Wybiórczej? Nie tylko to jedno. Watpie abys tego nie widział.


              >
              > > To takie wykształciuchowskie....
              >
              > No właśnie...

              Oczywiscie. Tych wszystkich bluzgów nie pisza 14-tolatki, czy 17-tolatki z
              wykształceniem podstawowym niepełnym.

              • habeas_corpus Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 21.10.09, 15:57
                bmc3i napisał:

                > Nie czytasz forów Wybiórczej? Nie tylko to jedno. Watpie abys tego nie widział.

                Niektóre czytam, niektóre nie. TO forum chyba stara się być inne. Nie zmieniajmy go na wzór tamtych.

                > > > To takie wykształciuchowskie....
                > >
                > > No właśnie...
                >
                > Oczywiscie. Tych wszystkich bluzgów nie pisza 14-tolatki, czy 17-tolatki z
                > wykształceniem podstawowym niepełnym.

                Nie zrozumiałeś. Pisząc o "wykształciuchowatości" zrobiłeś dokładnie to co chciałeś napiętnować.
                • bmc3i Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 21.10.09, 16:03
                  habeas_corpus napisał:

                  > bmc3i napisał:

                  > > Oczywiscie. Tych wszystkich bluzgów nie pisza 14-tolatki, czy 17-tolatki
                  > z
                  > > wykształceniem podstawowym niepełnym.
                  >
                  > Nie zrozumiałeś. Pisząc o "wykształciuchowatości" zrobiłeś dokładnie to co chci
                  > ałeś napiętnować.
                  >


                  Bynajmniej. Zrobilem dokloadnie to co chaailem zrobic - zakpilem z samo-poczucia
                  wyksztalciuchostwa niektorych
                  • habeas_corpus Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 21.10.09, 16:11
                    bmc3i napisał:

                    > Bynajmniej. Zrobilem dokloadnie to co chaailem zrobic - zakpilem z samo-poczuci
                    > a
                    > wyksztalciuchostwa niektorych

                    W takim razie czuję się bardzo rozczarowany.
                    • bmc3i Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 22.10.09, 01:56
                      habeas_corpus napisał:

                      > bmc3i napisał:
                      >
                      > > Bynajmniej. Zrobilem dokloadnie to co chaailem zrobic - zakpilem z samo-p
                      > oczuci
                      > > a
                      > > wyksztalciuchostwa niektorych
                      >
                      > W takim razie czuję się bardzo rozczarowany.


                      nie odpowiadam za Twoje rozczarowania, natomiast popieranie ludzi ktorzy
                      uwazanie siebie za "wyksztalciuchow", mimo że slowa nie potrafia merytorycznie i
                      rzeczowo wymienic, a kazdy spór polityczny traktuja jako okazje do rzucania
                      epitetami, jest ponizej mojej godnosci. Stąd też, nie chcac sie do nich
                      zaliczac, zdecydowanie odżegnuję sie od określenia "wykształciuch", mimo iz
                      wyksztalceniem dysponyuję wyższym niż 90% Polaków.



                  • browiec1 Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 21.10.09, 22:11
                    Znalazl sie przedstawiciel klasy robotniczej,czy nawet robo-chlop:P
                    • bmc3i Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 22.10.09, 01:58
                      browiec1 napisał:

                      > Znalazl sie przedstawiciel klasy robotniczej,czy nawet robo-chlop:P


                      No masz. Ja prosty chlopek z ludu jestem.
                      • browiec1 Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 22.10.09, 02:18
                        No wlasnie w poptrzednim poscie napisales ze wyksztalceniowo jestes
                        wyksztalciuch.Wiec po co jechales tym jakze pieknie ukutym na
                        potrzeby walki politycznej terminem?
                        Przypominam ze wedle obowiazujacej w penych kregach definicji
                        powinienes jako internauta wlasnie walic piwo i cos jeszcze przy
                        okazji ogladajac strony porno:)
                        • bmc3i Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 22.10.09, 09:02
                          browiec1 napisał:

                          > No wlasnie w poptrzednim poscie napisales ze wyksztalceniowo jestes
                          > wyksztalciuch.Wiec po co jechales tym jakze pieknie ukutym na
                          > potrzeby walki politycznej terminem?
                          > Przypominam ze wedle obowiazujacej w penych kregach definicji
                          > powinienes jako internauta wlasnie walic piwo i cos jeszcze przy
                          > okazji ogladajac strony porno:)


                          A no dlatego, że teraz to każdy zwolennik PO uwaza sie za wykształciucha, nawet
                          jesli czasami zdania poprawnie po polsku nie umie wypowiedziec, a w co drugim
                          zdaniu wtrąca "fakt autentyczny", a "bynajmniej" uzywa zamiast "przynajmniej".

                          • browiec1 Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 22.10.09, 15:39
                            Oczywiscie masz racje,tyle ze tu jako takich fanatycznych
                            zwolennikow PO chyba nie ma sa za to przeciwnicy PiSu i jego
                            klamstw:)
                      • browiec1 Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 22.10.09, 02:19
                        No wlasnie o to chodzi ze nie,to po co strugasz wariata?
              • browiec1 Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 21.10.09, 22:00
                A co nas obchodza inne fora?tam wylewajcie swoje zale ze nikt PiSu
                (przynajmniej na forach) nie lubi.
                • bmc3i Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 22.10.09, 01:59
                  browiec1 napisał:

                  > A co nas obchodza inne fora?tam wylewajcie swoje zale ze nikt PiSu
                  > (przynajmniej na forach) nie lubi.


                  A no to wlasnie przyklad tego o czym napisalem.

                  - najsmieszniejsze, ze ja krytykujac PO, wcale nie jestem z piS....
                  • browiec1 Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 22.10.09, 02:21
                    Ty masz cos dzis klopoty ze zrozumieniem.Gdzie ja napisalem zes z PiS
                    (to tylko Ty mi z uporem maniaka czlonkostwo w PiS doczepiales:)
                    Wiem doskonale jakie masz przekonania.A napisalem to w tym sensie ze
                    po kiego grzyba piszesz tu ze na jakichs tam forach tluka po PiSie a
                    chwala Po.Tam to napisz sobie z np. Dirloffem,mnie to na forum
                    militaria malo obchodzi co pisza na forum swiat,uroda czy samochody.
                • dirloff Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 23.10.09, 04:18
                  > A co nas obchodza inne fora?tam wylewajcie swoje zale ze nikt PiSu
                  > (przynajmniej na forach) nie lubi.

                  A czy "my" wylewamy jakiekolwiek żale, że "Wy" PiSu nie lubicie? Poza tym, to ja
                  mogę odpowiadać na tym forum tylko i wyłącznie za siebie samego.
                  • browiec1 Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 23.10.09, 15:05
                    matrek z takim tekstem wyjechal jakbym ja odpowiadal za to co jakies
                    matoly wypisuja sobie na forum Wyborczej onetu czy WP.
            • dirloff Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 21.10.09, 19:21
              > Jakieś przykłady na tym forum? Bo ja tu widzę Dirloffa, który w prawie każdym
              > wątku wstawia "tuskomatołki", "pokemony", "tuskolandy", "rząd-nierząd" itd. A
              > odpowiedzi są odpierane zarzutami: "antypisowska histeria", "widzicie
              > Kaczyńskich w lodówce" i tym podobnymi, "merytorycznymi" argumentami.

              Skrajnie przesadzasz. Jeżeli już używam tego typu retoryki, to w sporach z
              osobami które nieustannie, w większości swoim wypowiedzi, czasem w ogóle nie
              związanych z polityką krajową, używają zwrotów typu - pisiaki, pisuary, kaczyzm,
              kaczyści, etc., etc.
              Trudno nie napisać o "Kaczyńskich widzianych nawet w lodówce", kiedy to
              niektórzy z forumowiczów, jak browiec1, w każdym poście powołują się na "agenta
              Tomka"...
              • browiec1 Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 21.10.09, 22:22
                Jak to moiwa ladnie:Ty sobie mna geby nie wycieraj.Bo czym innym
                jest fanatczne polowanie na czarownice czy to z PO czy z innych
                partii,a czym innym(jak u mnie) krytykowanie debilizmu
                postepowania,w tym wypadku w pisie,i nasmiewania sie (przy pomocy
                modnego obecnie Tomasza,jak wiemy najlepszego w koncu z agentow jak
                rzekl kaminski,a ten mylic sie nie moze) z ludzi ktorzy spijaja
                kazde slowo(i w nie wierza jak w dogmaty wiary) z ust tych
                kretynow.Jak Ty to robisz.Znajdz mi te moje "kazde" posty gdzie
                pisze o PiSie,a jak poszukasz to zobaczysz ze sa one w 90%
                odpowiedzia na Twoje wstawki polityczne o tym jaki to PiS ok a PO
                be.Pozostale 10% bedzie dotyczyc 'zaslug' PiS dla wojska.Tylko ja w
                przeciwienstwoe do Ciebie pisze bez jakichs zahamowan o
                podobnych 'zaslugach' PO.Bo nie lubie i tych i tych.Po prostu PiS
                bardziej mnie debilizmem wkur..a.
                • dirloff Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 23.10.09, 04:37
                  > Jak to moiwa ladnie:Ty sobie mna geby nie wycieraj.

                  Nie wycieram sobie Tobą gęby, bo mam inne ku temu narzędzia pod ręką. Ja tylko
                  stwierdzam fakt, który potwierdzasz w dalszej części swojego wpisu, poświęcając
                  go w 90 proc. PiS i/lub moim poglądom czy mentalności:

                  Bo czym innym
                  > jest fanatczne polowanie na czarownice czy to z PO czy z innych
                  > partii,a czym innym(jak u mnie) krytykowanie debilizmu
                  > postepowania,w tym wypadku w pisie,i nasmiewania sie (przy pomocy
                  > modnego obecnie Tomasza,jak wiemy najlepszego w koncu z agentow jak
                  > rzekl kaminski,a ten mylic sie nie moze) z ludzi ktorzy spijaja
                  > kazde slowo(i w nie wierza jak w dogmaty wiary) z ust tych
                  > kretynow.Jak Ty to robisz.Znajdz mi te moje "kazde" posty gdzie
                  > pisze o PiSie,a jak poszukasz to zobaczysz ze sa one w 90%
                  > odpowiedzia na Twoje wstawki polityczne o tym jaki to PiS ok a PO
                  > be.Pozostale 10% bedzie dotyczyc 'zaslug' PiS dla wojska.Tylko ja w
                  > przeciwienstwoe do Ciebie pisze bez jakichs zahamowan o
                  > podobnych 'zaslugach' PO.Bo nie lubie i tych i tych.Po prostu PiS
                  > bardziej mnie debilizmem wkur..a.

                  Po pierwsze, to nie rób ze mnie zaślepionego kretyna, bo nim nie jestem. To, że
                  popieram jakieś ugrupowanie czy jego program nie oznacza zaraz, że modlę się do
                  tych ludzi. To, że mam skrajnie odmienne zdanie od Twojego względem CBA i
                  Kamińskiego, również nie uprawnia Cię to stawiania takiej tezy. Ponieważ moja
                  opinia nie jest ani gorsza, ani lepsze od Twojej, dopóty, dopóki obaj nie
                  dysponujemy potwierdzoną prawdą materialną lecz wyłącznie przeczuciami czy dozą
                  linków do news'ów i artykułów.

                  To prawda, czasem sobie pozwalam na zakpienie bądż złość względem zarówno
                  Klicha, Tuska jak i reszty polityków tego rządu, lecz robię to dlatego, PONIEWAŻ
                  ONI OBECNIE RZĄDZĄ i ODPOWIADAJĄ ZA MON. Dlaczego nie miałbym tego robić, skoro
                  wielu stąd ciągle sobie pozwala na kpiny z nie-rządzących i nie-odpwiadających
                  za MON polityków obecnej opozycji?

                  Poza tym, to nigdzie nie piszę o rzekomych zasługach PiS dla wojska. W tym
                  aspekcie wiele spartolili, vide kontyngent afgański, lecz nie byli w jakiś
                  nadzwyczajny sposób wyjątkowo żli w MONie. Poruszałem ten wątek wyłącznie w
                  aspekcie sprawy o generale Skrzypczaku oraz pojawiających się kolejnych
                  artykułów czy analiz opisujących Klicha jako najgorszego szefa MON po '89r. Stąd
                  to moje - przyznaję, prowokacyjne - dwukrotne zapytanie o to, czy już tęsknicie
                  za Szczygłą, skoro ten facet głównie z powodu takiego a nie innego nazwiska jest
                  powodem do kpin;) Poza tym, że za dużo powiedział w spraiw Nangar Khell, to
                  jakoś sobie nie przypominam większej jego wpadki czy wtopy, a i ta wypowiedz
                  była nagrana, gdy dziennikarz go o coś zapytał już po zakończeniu wywiadu i
                  rzekomym wyłączeniu kamery.
                  • browiec1 Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 23.10.09, 15:11
                    Wiesz co,moze nie pisz po nocach bo cos w tedy slabo trybisz.
                    Powiedz mi jak mam nie poswiecic postu PiSowi skoro tego dotyczy
                    tresc na ktora odpisuje?
                    Ja nigdzie nie pisze ze moja opinia jest lepsza tylko jak widzisz
                    nie bronie fanatycznie nikogo,szczegolnie ze wciaz pojawiaja sie
                    nowe fakty ktore potwierdzaja moje slowa.
                    I nie mam nic do tego ze smiejesz sie z Tuska czy tym bardziej
                    Klicha,sam to robie,bo powtarzam raz jeszcze-JA NIE POPIERAM PO.Nie
                    lubie tylko gdy ktos jak kaminski lze jak bura suka(piekne jest to
                    okreslenie:) Sam sie z nich smieje szczegolnie z tego idioty Klicha
                    (w sumie to tu raczej plakac sie chce).
                    I na koniec
                    "Poza tym, to nigdzie nie piszę o rzekomych zasługach PiS dla wojska"
                    Dirloff,ja tez nie!!! napisalem "ZASLUGACH" czyli ze tak samo dali
                    ciala i wojsko na tym cierpialo.Wiec wcale nie pisze ze szczyglo byl
                    gorszy od Klicha.Pozdro
        • dirloff Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 21.10.09, 15:32
          >
          > Za chwilę ktoś Ci odpowie i rozpłaczesz się o antypisowskiej histerii.
          >

          Skąd w Tobie ta kibolska, typowa dla platformerskich wyborców antypisowska
          agresja? Skąd ta potrzeba skomentowania wszystkiego jak leci, jeżeli nawet nie
          masz merytorycznego argumentu?
          Media podają, że łapiąc tych naukowców FBI czy CIA użyło celowej prowokacji
          operacyjnej, w tym agentów grających rolę innych osób. To tożsame do działań
          CBA, stąd mój sarkazm.
          • habeas_corpus Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 21.10.09, 16:10
            dirloff napisał:

            > >
            > > Za chwilę ktoś Ci odpowie i rozpłaczesz się o antypisowskiej histerii.
            > >
            >
            > Skąd w Tobie ta kibolska, typowa dla platformerskich wyborców antypisowska
            > agresja? Skąd ta potrzeba skomentowania wszystkiego jak leci, jeżeli nawet nie
            > masz merytorycznego argumentu?

            Nie komentuję wszystkiego jak leci, mylisz mnie z kimś. Skomentowałem twoje
            ciągłe, zaczepne uwagi i natychmiastowy lament gdy ktoś odpowie.
            Co właśnie wykazałeś...


            > Media podają, że łapiąc tych naukowców FBI czy CIA użyło celowej prowokacji
            > operacyjnej, w tym agentów grających rolę innych osób. To tożsame do działań
            > CBA, stąd mój sarkazm.

            To nie było sarkastyczne, tylko sardoniczne (cynicznie pogardliwe).
            • dirloff Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 21.10.09, 19:14
              >
              > Nie komentuję wszystkiego jak leci, mylisz mnie z kimś. Skomentowałem twoje
              > ciągłe, zaczepne uwagi i natychmiastowy lament gdy ktoś odpowie.
              > Co właśnie wykazałeś...
              >


              Skoro rzekomo ja serwuję zaczepne uwagi, to dlaczego Ty pozwoliłeś sobie na coś
              podobnego?

              > To nie było sarkastyczne, tylko sardoniczne (cynicznie pogardliwe).

              Wydaje mi się, że lepiej wiem co czułem piszą o tym. Nigdy, nigdy to nie
              pozwalam na pogardliwe wypowiedzi w dyskursie publicznym, w tym przypadku
              forumowym. Natomiast przyznaje się do sarkazmu.
          • browiec1 Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 21.10.09, 22:07
            No porownanie FBI i CBa to musi byc sarkazm:)
            I pytanie-skad u Ciebie to zaslepienie i ta PiSowska odpornosc na
            argumenty?
          • marek_boa Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 22.10.09, 09:22
            Dirloff cały sęk w tym ,że inaczej wygląda definicja prawna "prowokacji" w USA
            a inaczej w Polsce! W USA z tego co się orientuję można stosować prowokację
            przez tak zwane "nagabywanie" w Polsce bez dowodów lub podejrzeń w jakimś tam
            stopniu umotywowanych nie wolno "tworzyć od podstaw" sytuacji w,której dochodzi
            do łamania prawa!
            -Pozdrawiam!
            P.S. No i cała sprawa teraz w sądzie jeśli chodzi o posłankę PO polega właśnie
            na zbadaniu czy to ona sama chciała wziąć w łapę czy agent CBA chciał jej w łapę
            dać!
            • browiec1 Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 22.10.09, 15:41
              No wlasnie CBA najskuteczniej zwalczala patologie i wrogow ktorych
              sama tworzyla.
            • cie778 dzięki marek 22.10.09, 20:39
              Pierwszy post w wątku odnoszący się do meritum zamiast kretyńskich
              dowcipasów o pokemonach i Tomku.

              Wiesz może coś więcej, zwłaszcza jak to dokładnie jest w Polsce i Stanach
              ustawione prawne?
              Tzn. jak rozumiem w Stanach rzucają monetą, wypada Zenek i idą mu wręczać
              reklamówkę. A u nas? Wystarczy anonim, że Felek liczy sobie 5 % od zakupu?

              pozdrawiam
              jasiol
              • habeas_corpus Re: dzięki marek 22.10.09, 21:05
                Był tu poprzednio wątek (usunięty), w którym cała masa moich merytorycznych argumentów spotykała się z nie z dowodami stanu przeciwnego, ale z ripostą, że moje argumenty są złe... złe i już.

                Nie wiem czy w USA rzucają monetą. Szukając takich prostych przybliżeń ja bym napisał, że bierze się walizkę pieniędzy i szuka się chętnego dotąd, aż w końcu któryś weźmie.

                W Polsce trzeba mieć uzasadnione podejrzenie, że ktoś już bierze, albo, że zamierza wziąć i wykonuje w tym celu aktywne działania. Wątpię aby wystarczył jeden anonim, ale nie potrafię (bo nikt nie potrafi) zdefiniować kiedy podejrzenia są uzasadnione, a kiedy jeszcze nie. To zależy od konkretnej sytuacji.

                Z całą pewnością CBA będzie miało kłopot z wykazaniem uzasadnionych podejrzeń co do pani Weroniki Marczuk-Pazury. Procedura objęcia jej "operacyjnym rozpracowaniem", jak wynika z relacji świadków, była albo przypadkowa, albo obliczona na to, że jest osobą znaną, a więc ma różne kontakty. Dodatkowo wiadomo było publicznie, że prowadzi kancelarię prawną i wiadomo też było jakimi sprawami się zajmuje. To wszystko jednak nie może być uznane za uzasadnione podejrzenie, że dokonuje ona przestępstw. Chyba żeby uznać każdego adwokata za podejrzanego, z tego powodu, że przecież kontaktuje się z przestępcami.

                W obfitych relacjach na temat Beaty Sawickiej też nie napotkałem na ślady uzasadnionych podejrzeń, że prowadziła ona, albo przygotowywała się do działalności przestępczej.

                Wydaje mi się, że agent Tomek, świadom swoich umiejętności wywierania wpływu na kobiety, wybierał cele wyłącznie pod tym kątem by te umiejętności wykorzystać. Zwracam uwagę, że CBA nie przeprowadziło operacji specjalnej tam, gdzie istotnie były uzasadnione podejrzenia, czyli np. do panów Zbycha, Mira i Grzecha. A do nich aż się prosiło o podstawienie agenta i w razie ich skuszenia, wynik byłby niepodważalny i znacznie bardziej spektakularny.

                Te wszystkie okoliczności wywołały u mnie dość mocne przekonanie, że obie sprawy agenta Tomka były nielegalnymi prowokacjami. Jak się do nich doda jego akcję w Kazimierzu Dolnym i zupełnie chybiony zakup domu, to uznać muszę, że w CBA nie miano pojęcia jak i kiedy stosować operacje specjalne. Nie ma w tym winy agenta Tomka, on jest dobry w tym co robił. Ktoś jednak wyznaczał mu takie zadania i rozliczał z nich, łącznie z akceptowaniem wydatków operacyjnych.
                Słusznie szef operacji specjalnych z tego biura poleciał na zbity pysk.
                Jak zapadną wyroki uniewinniające, to on oraz trzej panowie szefujący CBA powinni pokryć wydatki operacyjne z własnych kieszeni. Myślę, że powinni to zrobić z ochotą, tacy z nich propaństwowcy.
                • axx611 Re: dzięki marek 22.10.09, 22:16
                  Zainteresowaly mnie te wydatki.Zatem ile powiedzmy pieniedzy
                  przeznacza sie na pokrycie kosztow a wiadomo ze agenci oszczedzac
                  nie lubia bo tez i po co.Czy musza sie rozliczac na pismie z kazdej
                  zlotowki czy dolara?Ile tak srednio moze przypadac na powiedzmy
                  agenta podobnego do Tomka? Nie jest to ostatnie slowo w tych
                  wydatkach poniewaz sa z cala pewnoscia urocze panie agentki
                  doskonale spelniajace swoja role.Dobrze zbudowane,eleganckie wysokie
                  szpile,duzee eee biusty potrafia zalatwic sprawe znacznie szybciej
                  niz powiedzmy Tomek. Ale,ale,,potrafia zapewnie wydac wiecej niz on
                  bo wiadomo ze zawsze nie maja sie w co ubrac.No i chyba zbyt duzo
                  odpornych na sex mezczyzn chyba nie ma.Kapelani moga sie rowniez na
                  nie zalapac bo z chlopcami jednak moga byc problemy.Mysle ze
                  niedlugo bedzie jakas dobra opowiesc o sexy agentce lub dla
                  niepoznaki matce-polsce modlacej sie w kosciele wraz z kapelanem
                  strajkowym i stanowiaca dobrana pare kablarzy wykrywajacych afere
                  powiedzmy w stoczni(sex na suwnicy)
                  • browiec1 Re: dzięki marek 23.10.09, 00:35
                    No wydatki musialy byc spore(ale czego sie dla kraju nie robi...)
                    Ponoc bardzo drogie auta(ktorymi Tomek doslownie sie
                    rozbijal),najlepsze alkohole,restauracje,hotele,o takich pie...ch
                    jak kosmetyczki i ciuchy nie wpsominam.Plus grubu portfel,karta
                    pewnie bez limitu a na specjalne kuszenie po 100 tys. dla kazdej
                    laski. Ale jak sie okazuje nie za wszystko CBA zaplaci:)
                    Jest tu i Twoja sex-opowiesc:)
                    www.plotek.pl/plotek/1,78649,7168226,Agent_Tomek_nie_sypial_z_kobietami_sluzbowo_.html
                    • dirloff Re: dzięki marek 23.10.09, 04:51
                      > No wydatki musialy byc spore(ale czego sie dla kraju nie robi...)
                      > Ponoc bardzo drogie auta(ktorymi Tomek doslownie sie
                      > rozbijal),najlepsze alkohole,restauracje,hotele,o takich pie...ch
                      > jak kosmetyczki i ciuchy nie wpsominam.Plus grubu portfel,karta
                      > pewnie bez limitu a na specjalne kuszenie po 100 tys. dla kazdej
                      > laski. Ale jak sie okazuje nie za wszystko CBA zaplaci:)
                      > Jest tu i Twoja sex-opowiesc:)
                      >
                      www.plotek.pl/plotek/1,78649,7168226,Agent_Tomek_nie_sypial_z_kobietami_sluzbowo_.html

                      Browiec, to już prawdziwa mania, naprawdę;) I jak tu nie napisac, że "agenta
                      Tomka" to zapewne i we własnej lodówce widujesz?;) Zaraz h_c napisze pode mną,
                      że ja "lodówką" retorycznie rzucam, lecz zapewne już rzucanie agentem Tomkiem mu
                      nie przeszkadza...:)

                      Poza tym, to chyba w którymś z wątków zarzuciłem komuś wpadanie w bulwarową
                      manierę względem tego nieszczęsnego agenta Tomka rodem z Plotka.pl czy
                      Pudelka.pl... No i proszę, browiec1 stracił już całkowicie umiar i Plotka nam tu
                      linkuje...;)

                      Do tego zaczynam podejrzewać, że ta Twoja agentotomkowa mania ma jakieś
                      freudowskie podłoże... Ty mu tak po ludzku zazdrościsz, co nie?;) Przyznaj
                      się...;) Zazdrościsz tych wybielonych i zalakowanych zębisk, karty kredytowej i
                      dwóch Porsche'aków;) Cayenne i Carrera, o ile dobrze pamiętam;)

                      Sam widzisz, agent Tomek to taki filmowy, polski James Bond...;)

                      Natomiasto co do niego jako funkcjonariusza, to, jak widzisz, taką ostatnią
                      świnią nie był, skoro z tymi kobietami nie sypiał. Do tego, jak narazie,
                      zachował fuchę w CBA, tylko go przeniosą do innej pracy. Lecz o tym to Ci
                      napisałem w którymś z postów wyżej.
                      • browiec1 Re: dzięki marek 23.10.09, 15:15
                        Jak pisalem wczesniej pozne pisanie Ci nie sluzy:) Nie widzisz ze to
                        odpowuiedz dla Axxa,z zalozenia zartobliwa? A w tym artkule akurat
                        byly wymienione koszty Tomasza to Axx ma o co pytal.I niczego mu nie
                        zazdroszcze,jak innym wiesniakom intelektualnym.Przeczytaj co o nim
                        antypisowski times napisal:)
                        P.S.W tym artykule chodzilo glownie o to(zalinkowanego) ze CBA nie
                        bedzie jakby co alimentow placic:P
                • browiec1 Re: dzięki marek 23.10.09, 00:36
                  Chwilowo to jarek wykryl nowy spisek
                  wiadomosci.onet.pl/2065129,11,j_kaczynski_ostrzega_dokumenty_moga_byc_antydatowane,item.html
                  • dirloff Re: dzięki marek 23.10.09, 04:54
                    > Chwilowo to jarek wykryl nowy spisek
                    >
                    wiadomosci.onet.pl/2065129,11,j_kaczynski_ostrzega_dokumenty_moga_byc_antydatowane,item.html

                    To jest o wiele lepsze, polecam:
                    markd.pl/?p=121
                    • habeas_corpus Re: dzięki marek 23.10.09, 08:18
                      dirloff napisał:

                      > To jest o wiele lepsze, polecam:
                      > markd.pl/?p=121

                      Uwielbiam gdy ktoś wpiera, że chce zdemaskować manipulację i w tym celu sam
                      manipuluje, aż gwizd słychać...

                      Słowa:
                      Pomijając fakt, że Kamiński mógł rozpocząć (wg tego pisma) działania po
                      wyznaczeniu przez zainteresowane resorty osób (czego zapewne resorty nie
                      uczyniły) to już samo usadowienie tej służby przy a nie nad kontrolowanymi
                      podmiotami jest skandalem.


                      to manipulacja podszyta kłamstwem.

                      Po pierwsze: wyznaczanie konkretnych osób do współpracy jest działaniem
                      rutynowym i logicznym. To osoby ze sobą współpracują, a nie bezosobowe urzędy.

                      Po drugie: przedstawiono dokumenty, że osoby do kontaktów z CBA zostały
                      wyznaczone w trybie pilnym i informacja o tym została niezwłocznie wysłana do biura.

                      Po trzecie: CBA nie miało na tym etapie kontrolować urzędów, tylko monitorować
                      przebieg prywatyzacji. Nie może się skarżyć na to, że mu uniemożliwiono
                      działanie, skoro w ogóle żadnego działania nie podjęło.

                      Wolno blogerowi pisać głupoty, bo pisze je we własnym imieniu i na własną
                      odpowiedzialność. Ale bezkrytycznie wierzyć w nie..?
                    • browiec1 Re: dzięki marek 23.10.09, 15:18
                      O czym to ma niby swiadczyc?Ze jakis bloger zinterpretowal to tak a
                      nie inaczej?bez zartow.Jorl tez sie powolywal na jakiegos kolka
                      ktory jak on uwazal ze na GBI mozna glowice jadrowe umiescic.
                • dirloff Re: dzięki marek 23.10.09, 05:33
                  > Był tu poprzednio wątek (usunięty), w którym cała masa moich merytorycznych arg
                  > umentów spotykała się z nie z dowodami stanu przeciwnego, ale z ripostą, że moj
                  > e argumenty są złe... złe i już.

                  Tu bym oponował, ponieważ zależnie od wiedzy i poglądów wszyscy pisaliśmy
                  podawać merytoryczne argumenty. Tobie również zdarzało się pisać o CBA ocennie,
                  oskarżając o motywację polityczną. Głównym argumentem była negacja sensu
                  istnienia nowej, powołanej od zera służby. Kwestie organizacyjne i budżetowe.
                  Postulowałeś wydatkami przeznaczonymi na CBA wsparcie CBŚ, my natomiast(ja z
                  matrkiem i cie778) twierdziliśmy, ze powiązania
                  policyjno-prokuratorsk-urzędnicze są już tak silne i patologiczne, iż wyłacznie
                  CBA jako nowa jakość ze zwiększonymi uprawnieniami i niezależnością względem
                  decydentów będzie skuteczne w walce z korupcją.

                  Tu pojawia się punkt dla mnie, o którym już napisałem w innym poście browcowi1.
                  Otóż nowy szef CBA mianował swoim zastępcą człowieka właśnie z CBŚ(sic!), który
                  "zasłynął" fatalnym kierowaniem śledztwem i forsowaniem błędnych tropów w
                  sprawie porwania Olewnika. Facet ma zeznawać przed sejmową komisją śledczą i się
                  tłumaczyć, a być może i postawią mu zarzuty kryminalne.

                  > W Polsce trzeba mieć uzasadnione podejrzenie, że ktoś już bierze, albo, że zami
                  > erza wziąć i wykonuje w tym celu aktywne działania. Wątpię aby wystarczył jeden
                  > anonim, ale nie potrafię (bo nikt nie potrafi) zdefiniować kiedy podejrzenia s
                  > ą uzasadnione, a kiedy jeszcze nie. To zależy od konkretnej sytuacji.
                  >
                  > Z całą pewnością CBA będzie miało kłopot z wykazaniem uzasadnionych podejrzeń c
                  > o do pani Weroniki Marczuk-Pazury. Procedura objęcia jej "operacyjnym rozpracow
                  > aniem", jak wynika z relacji świadków, była albo przypadkowa, albo obliczona na
                  > to, że jest osobą znaną, a więc ma różne kontakty. Dodatkowo wiadomo było publ
                  > icznie, że prowadzi kancelarię prawną i wiadomo też było jakimi sprawami się za
                  > jmuje. To wszystko jednak nie może być uznane za uzasadnione podejrzenie, że do
                  > konuje ona przestępstw. Chyba żeby uznać każdego adwokata za podejrzanego, z te
                  > go powodu, że przecież kontaktuje się z przestępcami.
                  >
                  > W obfitych relacjach na temat Beaty Sawickiej też nie napotkałem na ślady uzasa
                  > dnionych podejrzeń, że prowadziła ona, albo przygotowywała się do działalności
                  > przestępczej.
                  >
                  > Wydaje mi się, że agent Tomek, świadom swoich umiejętności wywierania wpływu na
                  > kobiety, wybierał cele wyłącznie pod tym kątem by te umiejętności wykorzystać.
                  > Zwracam uwagę, że CBA nie przeprowadziło operacji specjalnej tam, gdzie istotn
                  > ie były uzasadnione podejrzenia, czyli np. do panów Zbycha, Mira i Grzecha. A d
                  > o nich aż się prosiło o podstawienie agenta i w razie ich skuszenia, wynik byłb
                  > y niepodważalny i znacznie bardziej spektakularny.

                  Do Mira, Grzesia i Zbycha nikt by nie przeniknął, bo ten polityczno-biznesowy
                  układ był oparty na wieloletnim zaufaniu i "koleżenstwie" grupy wspierających
                  się geszefciarzy z Dolnego Śląska. Kontaktowali się ze sobą bezpośrednio lub
                  przez zaufanych ludzi, jak szef gabinetu pol. ministra sportu, niejaki Rosół. To
                  wzajemne towarzystwo, od lat się wspierające, ze wspólnymi biznesami, vide firmy
                  żony Schetyny czy klub Śląsk Wrocław będący osią tych wieloletnich połączeń.
                  Wąskie grono, zbyt dbające o własne bezp., żeby przyjąć kogoś spoza grupy. Zatem
                  tylko podsłuchy...

                  W polskim wymiarze spr funkcją tzw.podluschy prewecyjne i podobne czynnosci
                  operacyjne, wiekszosc dzialan CBA moznaby do tego zaliczyc.

                  Spojrz na prowokacje wzgledem Leppera. 2 osoby skazano i odbywaja wyroki
                  wiezienia. Sad uznal zarowno podstawy prawne prowokacji jak i jej wykonanie,
                  czyli wszystkie czynnosci CBA. I tu pojawia się pytanie o niezalezność
                  rzeszowskiej prokutatury, ktora nagle po wydarzenia zwiazanych z rozmowa
                  Kaminskiego z Tuskiem tworzy w sprawie tej prowokacji zarzuty i sklada je
                  Kaminskiemu, aby byla pokrywka do jego odwołania. W ten sposob to ta prokuratura
                  zakwestionowala wyrok sądowy...

                  Co do Weronikii... Rzecz w tym, ze poza nią, to zatrzymano jeszcze 2 czy 3
                  osoby, w tym dyrekota tego prywatyzowanego wydawnictwa. Ona byla ogniwem
                  łancuszka, nie samotną perłą. Medialne relacje jej znajomych nie są dla mnie
                  wiarygodne, bo są w oczywisty sposób stronnicze, vide propagandowa pokazówka
                  jaką "odwalił" tvn w TerazMy! Zrobiono z niej niewiniątko, natomiast dopiero po
                  dwóch dniach wyszło, ze program nie był na żywo, po nakręceniu Weronika
                  obejrzala nagranie z własnym adwokatem, i po ich żadaniu wycięto fragment
                  nagrania który wedle adwokata w złym świetle mogl przedstawić jego klientkę.
                  Dokonali autoryzacji, co zoztało przemilczane!;)

                  Oglądaleś ten znany film z Johny'm Depp'em, który grał policjanta oddelegowanego
                  pod zmienioną tożsamością do mafii w celu jej rozpracowania? To trwało
                  kilkanaście miesięcy, aż uzyskał zaufanie jednego z lokalnych bossów. Film na
                  podstawie rzeczywistej akcji FBI w latach 70tych. Niestety, zapomniałem tytułu.
                  Donnie Darko chyba... Tego typu wielomiesięczna inwigilacja i prowokacja
                  względem danej wybranej osoby czy środowiska nie są wymysłem polskiego CBA.
                  Negując to, zanegowalibyśmy większość działan operacyjnych wywiadów i
                  kontrwywiadów, które wtedy powinny być rozwiązane.

                  Te wszystkie okoliczności wywołały u mnie dość mocne przekonanie, że obie spraw
                  > y agenta Tomka były nielegalnymi prowokacjami. Jak się do nich doda jego akcję
                  > w Kazimierzu Dolnym i zupełnie chybiony zakup domu, to uznać muszę, że w CBA ni
                  > e miano pojęcia jak i kiedy stosować operacje specjalne. Nie ma w tym winy agen
                  > ta Tomka, on jest dobry w tym co robił. Ktoś jednak wyznaczał mu takie zadania
                  > i rozliczał z nich, łącznie z akceptowaniem wydatków operacyjnych.
                  > Słusznie szef operacji specjalnych z tego biura poleciał na zbity pysk.
                  > Jak zapadną wyroki uniewinniające, to on oraz trzej panowie szefujący CBA powin
                  > ni pokryć wydatki operacyjne z własnych kieszeni. Myślę, że powinni to zrobić z
                  > ochotą, tacy z nich propaństwowcy.

                  Mnie wręcz przeciwnie. Uważam, że wybiórcz i stronniczo interpretujesz te
                  wydarzenia. Poza tym, jak się okazało, jednak doszło do jakiegoś przestępstwa
                  skarbowego w sprawie sprzedaży tego domu i zarzuty zostały skierowane do
                  prokuratury. Zwroc uwagę na to, że sprawa nie jest tak prosta jak to opisuja
                  niektore media. Otoz sledztwa wobec Kwasniewskich prowadzi prokuratura
                  katowicka, natomiast CBA na ich rzecz wykonywalo wiekszosc dzialan operacyjnych.
                  Poza tym, to sam minister Czuma czy jego zastępca Zalewski podpisał zgodzę na te
                  czynności operacyjne. Przestępstwem natomiast bylo to, jak sądzę, że Czuma
                  ujawnił to w radiu Zet u Moniki Olejnik. Zdradził tajne śledztwo, będące ciągle
                  w toku.
                  • habeas_corpus Re: dzięki marek 23.10.09, 07:20
                    Nie bardzo wiem jak mam się odnieść do tego długiego tekstu, bo takiego
                    zagmatwania dawno nie czytałem, ale jakoś spróbuję.

                    Tak, argumentowałem, że powołanie CBA było nieekonomiczne, że lepsze efekty
                    można by osiągnąć przeznaczając część tych środków na wzmocnienie CBŚ. Trudno
                    chyba o bardziej merytoryczny wywód jak ten dający się wyliczyć pieniężnie?
                    Na to nie odpowiedziałeś nic.

                    Argument, że CBŚ jest "przesiąknięte układem" pojawił się dopiero teraz i jest
                    absolutnie pozbawiony merytorycznej wartości. Czysta ocena, oparta na osobistym
                    stosunku emocjonalnym (czyli na wierze), kompletnie wymykająca się możliwości
                    weryfikacji pod kątem prawdy-fałszu. Ma podobną wartość jakbym ja napisał, że
                    Mariusz Kamiński jest brzydki.
                    Czyli znowu brak meritum.

                    Zastępcą szefa CBA został Janusz Czerwiński. Tenże sam od jakiegoś czasu
                    kierował delegaturą CBA, czyli został przyjęty do służby przez Mariusza
                    Kamińskiego. Było to już po odnalezieniu zwłok K. Olewnika, kiedy wiadomo było,
                    że wersja samouprowadzenia okazała się błędna. Jakoś to nie przeszkadzało
                    Kamińskiemu w pozytywnej ocenie kwalifikacji Czerwińskiego na bardzo wysokie
                    stanowisko.
                    Używając takiego argumentu wiernie powtarzasz słowa Wassermana, który sam nie ma
                    czystego sumienia w tej sprawie. Wasserman oczywiście nie podaje, bo mu to nie
                    pasuje do koncepcji, że pierwsze aresztowania spośród sprawców uprowadzenia K.
                    Olewnika, wykonała właśnie grupa nadzorowana przez Czerwińskiego. Czyli wersja
                    samouprowadzenia nie była jedyną sprawdzaną przez tę ekipę, tak jak zarzuca się
                    poprzednikom z komendy wojewódzkiej.

                    Oczywiście nie mogę od Ciebie wymagać, abyś znał akta sprawy i na tej podstawie
                    sam ocenił, czy samouprowadzenie było prawdopodobne czy nie. Ja te akta wtedy
                    znałem i dlatego wiem, że była to wersja, której przez długi czas nie można było
                    odrzucić. Zwłaszcza, że postawa rodziny od pierwszych dni po porwaniu, była w
                    pewnych aspektach niewytłumaczalna.
                    Nie mogę o tym napisać więcej, bo wciąż wiąże mnie obowiązek zachowania
                    tajemnicy. Musisz wierzyć lub nie. Sądzę, że wolisz uwierzyć Wassermanowi, który
                    co prawda kieruje się swoim partykularnym interesem, ale jego interes jest
                    zbieżny z Twoim.
                    W każdym razie, twierdzenie, jakoby Janusz Czerwiński był jakimś strasznym
                    lewusem, umoczonym w układy i nie potrafiącym prowadzić śledztw, nie daje się w
                    żaden udowodnić faktami.

                    Piszesz, że do Mira, Zbycha i Grzecha nikt by nie przeniknął, bo taki to
                    szczelny układ i w dodatku super ostrożny. O ile wiem, nikt nawet nie próbował
                    podejmować operacji specjalnej wobec tych panów, więc nie wiem skąd masz wiedzę,
                    że "by się nie dało"? Byłeś członkiem tego układu?

                    Poza tym, jak nie da się podejść do polityków to może można do ich rzekomych
                    kontrahentów z biznesu hazardowego, ale tego też nie próbowano.

                    Zresztą, jak bardzo byli ostrożni trzej politycy, prowadząc rozmowy ze swoich
                    oficjalnych telefonów, kiedy nawet początkujący przestępca wie, że trzeba w tym
                    celu kupić pre paid.

                    Można skonkludować, że ta wypowiedź (i ta o Czerwińskim) nie jest już ocenna
                    tylko opisowa. I można ją weryfikować pod kątem prawdziwości... tyle, że tego
                    testu nie przeszła. Nie przedstawiasz żadnych dowodów, a argumenty są wzięte z
                    sufitu... przepraszam, z wypowiedzi polityków PiS, którzy mają konkretny interes
                    w kreowaniu takiej wizji wydarzeń.

                    O sprawie Weroniki Marczuk-Pazury znowu piszesz tak, jakbyś znał ją (sprawę, a
                    nie Weronikę) od podszewki. Ale to tylko pozory, bo jej nie znasz. Nie masz
                    nawet pojęcia o jakich świadkach pisałem. Nie zrozumiałeś kompletnie mojej
                    wypowiedzi, albo jej nie chciałeś zrozumieć. To jest zresztą kolejny przykład na
                    zaślepienie PiS-owskich obrońców CBA, którzy każde słowo krytyki traktują jako
                    napaść na Prawo, Sprawiedliwość, Naród i Wiarę Katolicką.

                    Nigdzie nie napisałem, że pani Weronika jest niewinna, tak jak nigdy nie
                    twierdziłem, że pani Sawicka nie przyjęła korzyści majątkowej. Pisałem tylko, że
                    stało się to najprawdopodobniej wskutek niedozwolonej prowokacji, gdyż CBA nie
                    jest w stanie wskazać żadnych uzasadnionych podejrzeń, że takim procederem
                    zajmowały się one wcześniej. W ten sposób można zrobić przestępcę z prawie
                    każdego człowieka, który bez namowy agenta, sam z siebie przestępstwa by nie
                    popełnił.

                    Pisząc o świadkach przy sprawie Weroniki M-P miałem na myśli osoby, które były
                    obecne w chwili gdy agent Tomek robił do niej pierwsze podejście. Byli to Kinga
                    Rusin i Michał Piróg. Twierdzenie, że są oni niewiarygodni gdy nawet nie wiesz o
                    kogo chodziło i o co chodziło, obnaża Twoją "bezstronność".

                    O sprawie Leppera już pisałem i nie spotkało się to z żadną rzeczową kontrakcją.
                    Teraz powtarzasz po prostu swoje tezy z tamtego wątku i udajesz, że nie było
                    mojej odpowiedzi.

                    Tak, skazano dwie płotki i próbuje się w ludziach wyrobić przekonanie, że "gruba
                    ryba" się wymknęła, bo została uprzedzona przez J. Kaczmarka.
                    W rzeczywistości proces "odrolniania" działki, o którą chodziło, przebiegał
                    przez cały czas zgodnie ze wszelkimi procedurami i nie dało się wykazać (a mocno
                    próbowano), że ktoś na niego rzeczywiście wpływał. Lepper podobno miał zostać
                    ostrzeżony w ostatniej chwili, a tak w ogóle to był w tym układzie, ale jak w
                    takim razie wytłumaczyć fakt, że nie było prób kuglowania w procedurze?

                    Faktycznie zostały schwytane i osądzone dwie płotki, które popełniły
                    przestępstwo. Na udział "grubej ryby" nie ma żadnych dowodów, ani nawet poszlak,
                    istnieją wyłącznie w wypowiedziach polityków PiS.

                    Zarzuty Mariuszowi Kamińskiemu postawiono za konkretne przekroczenie uprawnień.
                    Też już o tym pisałem, ale Ty to znowu ignorujesz i powtarzasz ślepo swoje.
                    W czasie gdy prowadzono operację "Lepper" CBA miało uprawnienia do wytwarzania
                    dokumentów w celu ukrycia tożsamości swoich funkcjonariuszy. Nie miało uprawnień
                    do wytwarzania żadnych innych fałszywych kwitów. Było to ewidentne
                    niedopatrzenie biura, bo w tamtej atmosferze samo sobie pisało przepisy i mogło
                    nadać kompetencje jakie chciało. Ale jak sobie ich nie nadało, to nie mogło tak
                    robić. Podobno w państwie prawnym organy administracji publicznej działają w
                    oparciu i w zakresie przepisów prawa?

                    Wniosek o odrolnienie działki i pozytywne opinie wójta i starosty nijak się mają
                    do ukrywania tożsamości funkcjonariusza i za to właśnie postawiono zarzuty
                    Mariuszowi Kamińskiemu. Sprawa ciągnie się zresztą od miesięcy i sugerowanie, że
                    została ona naprędce spreparowana dla przykrycia afery hazardowej, jest po
                    prostu naigrywaniem się z cudzej inteligencji.

                    Wybacz, że oceny działań polskich organów ścigania nie będę opierał na scenach z
                    amerykańskich filmów. Pomijając już sam fakt, że film - to film, a nie
                    rzeczywistość (że też muszę to dorosłemu tłumaczyć), to jeszcze mówimy o dwóch
                    kompletnie innych systemach prawnych.
                    A chodziło o film "Donnie Brasco".

                    Twierdzisz, że ja stronniczo i wybiórczo interpretuję wydarzenia? Możliwe,
                    zawsze twierdziłem, że jako osoba fizyczna mam jakieś poglądy, jakieś
                    doświadczenia życiowe i świat oceniam przez ich pryzmat. Jestem więc stronniczy
                    o tyle, że nie mogę być w pełni obiektywny. Nigdy temu nie zaprzeczałem.

                    Na moją korzyść świadczy jednak to, że ja przynajmniej interpretuję wydarzenia,
                    a nie kreacje polityków jednej partii.

                    Podsumowując, znowu nie przedstawiłeś żadnych merytorycznych kontrarrgumentów.
                    Powtórzyłeś tylko to co wcześniej już skrytykowałem, dodałeś parę ocen zupełnie
                    nie popartych faktami - i tyle. Zaraz moderator wytnie cały wątek, a za jakiś
                    czas znowu będziesz powtarzał to samo, może nieco podbarwione.
                    • bmc3i Re: dzięki marek 23.10.09, 13:56
                      habeas_corpus napisał:

                      > Nie bardzo wiem jak mam się odnieść do tego długiego tekstu, bo takiego
                      > zagmatwania dawno nie czytałem, ale jakoś spróbuję.
                      >
                      > Tak, argumentowałem, że powołanie CBA było nieekonomiczne, że lepsze efekty
                      > można by osiągnąć przeznaczając część tych środków na wzmocnienie CBŚ. Trudno
                      > chyba o bardziej merytoryczny wywód jak ten dający się wyliczyć pieniężnie?
                      > Na to nie odpowiedziałeś nic.

                      Moze i merytoryczny, ale nieracjonalny. Jesli patrzec z tego punktu widzenia, to
                      nalezaloby zlikwidowac nie tylko CBA i CBŚ, ale i Policje - byłoby najbardziej
                      oszczędnie.

                      • habeas_corpus Re: dzięki marek 23.10.09, 14:48
                        bmc3i napisał:

                        > Moze i merytoryczny, ale nieracjonalny. Jesli patrzec z tego punktu widzenia, t
                        > o
                        > nalezaloby zlikwidowac nie tylko CBA i CBŚ, ale i Policje - byłoby najbardziej
                        > oszczędnie.

                        Podaj rękę billemu...
                        • bmc3i Re: dzięki marek 23.10.09, 14:59
                          habeas_corpus napisał:

                          > bmc3i napisał:
                          >
                          > > Moze i merytoryczny, ale nieracjonalny. Jesli patrzec z tego punktu widze
                          > nia, t
                          > > o
                          > > nalezaloby zlikwidowac nie tylko CBA i CBŚ, ale i Policje - byłoby najbar
                          > dziej
                          > > oszczędnie.
                          >
                          > Podaj rękę billemu...
                          >
                          >

                          To nie bylo rzeczowe
                          • browiec1 Re: dzięki marek 23.10.09, 15:26
                            Rzeczowe,bo agenci CBŚ nie beda za kibolami po ulicach ganiac,za to
                            zadania CBA z powodzeniem mogliby wykonywac(i wykonywali).Jesli nie
                            widac roznicty to po co przeplacac?
                            • bmc3i Re: dzięki marek 23.10.09, 15:33
                              browiec1 napisał:

                              > Rzeczowe,bo agenci CBŚ nie beda za kibolami po ulicach ganiac,za to
                              > zadania CBA z powodzeniem mogliby wykonywac(i wykonywali).Jesli nie
                              > widac roznicty to po co przeplacac?


                              A jestes w stanie wskazac, jakich zadan CBŚ nie moglaby wykonywac zwykla Policja?

                              • browiec1 Re: dzięki marek 23.10.09, 15:36
                                Zapytaj Marka,on w Policji pracuje.
                          • habeas_corpus Re: dzięki marek 23.10.09, 16:11
                            bmc3i napisał:

                            > habeas_corpus napisał:
                            >
                            > > bmc3i napisał:
                            > >
                            > > > Moze i merytoryczny, ale nieracjonalny. Jesli patrzec z tego punktu
                            > widze
                            > > nia, t
                            > > > o
                            > > > nalezaloby zlikwidowac nie tylko CBA i CBŚ, ale i Policje - byłoby
                            > najbar
                            > > dziej
                            > > > oszczędnie.
                            > >
                            > > Podaj rękę billemu...
                            > >
                            > >
                            >
                            > To nie bylo rzeczowe

                            A jakiej rzeczowej odpowiedzi oczekiwałeś gdy palisz głupa i udajesz, że nie
                            pamiętasz moich słów? Chyba, że naprawdę nie pamiętasz, ale to już nie moja wina...

                            Powtarzam ostatni raz i zarchiwizuję sobie tę wymianę postów, aby ją uchronić
                            przed brzytwą psychomaszyny. Następnym razem będę tylko wklejał.


                            Pisałem, że CBŚ zostało powołane jako wyspecjalizowana formacja do walki ze
                            zjawiskami, z którymi z przyczyn niezależnych od niej, nie mogła sobie radzić
                            Policja. Jedną ze specjalności CBŚ jest walka ze zorganizowaną przestępczością
                            ekonomiczną i korupcją. CBŚ miało i ma nadal w tej dziedzinie dobre wyniki, a
                            mogłoby mieć jeszcze lepsze gdyby nie ograniczenia budżetowe. Zamiast wzmocnić
                            finansowo już istniejącą strukturę stworzono kolejną, robiącą to samo, ale za
                            jeszcze większe pieniądze.

                            Ty się upierałeś, że lepiej jak się tworzy kolejne, jeszcze bardziej
                            wyspecjalizowane służby. Dlaczego jest wtedy lepiej - tego wyjaśnić nie
                            potrafiłeś poza odwołaniem się do przykładu USA.

                            Krótko mówiąc, ja uzasadniłem swoją opinię, a Ty nie umiałeś.

                            Teraz przekręcasz moje słowa i imputujesz, że chodziło mi tylko o oszczędność.
                            To może przypomnę moją propozycję? Utwórzmy jeszcze ze trzy służby, coraz
                            bardziej wyspecjalizowane, albo pięć lub dziesięć służb - co się będziemy
                            ograniczać. Po utworzeniu ilu, jeszcze bardziej wyspecjalizowanych służb
                            korupcja całkiem zniknie?

                            Dlatego właśnie nie dostałeś rzeczowej odpowiedzi. Napisałeś post w stylu
                            billego i jako takiemu odpowiedziałem.
                            Na następne w tym stylu w ogóle nie spodziewaj się reakcji, szkoda mi czasu...
                            • browiec1 Re: dzięki marek 24.10.09, 02:31
                              Tak przy okazji
                              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7181403,Kaminski_wiedzial_o_poleceniu_rzadu__Kolejne_dokumenty.html
                              • habeas_corpus Re: dzięki marek 24.10.09, 07:58
                                browiec1 napisał:

                                > Tak przy okazji
                                > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7181403,Kaminski_wiedzial_o_poleceniu_rzadu__Kolejne_dokumenty.html

                                Mariusz Kamiński twierdzi natomiast, że "nikt nigdy nie zwrócił się do CBA o
                                kontrolowanie tego przetargu". Potwierdza, że rząd na początku roku przekazał mu
                                listę kilkuset przedsiębiorstw do prywatyzacji i prosił, by się im CBA
                                przyglądało. Nie uznał jej jednak za "dokument rządowy".

                                - Tarcza antykorupcyjna to hasło, za którym nie kryje się żaden dokument
                                rządowy, żadna treść i niewiele z tego wynika - przekonywał wczoraj wieczorem w
                                TVN24.


                                Wcale mnie to nie dziwi. To przecież nie jest "jego" rząd, więc nie uznaje
                                takich dokumentów.
                                • browiec1 Re: dzięki marek 24.10.09, 15:43
                                  No coz,jarek stwierdzil jasno ze jesli dokumenty mowia co innego niz
                                  Kaminski tym gorzej dla dokumentow:) A wychodza koljne,m.in. taki
                                  gdzie jest wyraznie zanaczone o jakie stocznie chodzi.Dzis mnie
                                  ubawil nastepny pajac
                                  wiadomosci.onet.pl/2065958,11,to_wy_zaprosiliscie_anarchistow__zeby_byla_sensacja,item.html
                                  Dobrze wczoraj mowil koles z Centrum im. Adama Smitha,ze jak byla
                                  koniunktura na statki gdzie stocznie wzieto by za dobra kase nie
                                  mysac nawet o tym zeby robic w nich co innego niz statki i moze
                                  nawet zatrudniajac nowych ludzi to wszyscydarli gebe zeby nie
                                  sprzedawac za bezcen majatku narodowego,kolebki solidarnosci i
                                  podobne pierdoly(w tym tez przoduja nasi koledzy na forum,ktorzy
                                  dzis maja pretensje ze ze stoczniami jest jak jest ale prywatyzacja
                                  jest be). Cegoelski to samo-kuz kiedys napisalem ze trzeba bylo sie
                                  obudzic w gospodarce rynkowej juz chwile temu,jesli robia sprzet na
                                  swiatowym poziomi niech wyjda poza Polske,jak nie to do lopaty.
                                  Czesto wspominal tu np. matrek o zakladach w NRD - tyle ze tam rzad
                                  nie robil kombinacji czy dany inwestor jest zly,dobry czy ukrainiec-
                                  tylko za utrzymanie zatrudnienia prywatyzowal szybko po symbolicznej
                                  marce.tam jakos nikt nie plakal ze beda tylko monownie a to co
                                  zbudowala matenka komuna jest niszczone.
                                  • browiec1 Re: dzięki marek 26.10.09, 00:56
                                    A tu dupa coraz bardziej zbita
                                    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7184916,Kolejne_dokumenty_potwierdzaja_wersje_rzadu__CBA_mialo.html
                                    Ale na pocieszenie moze trafic do elity elit.Jest tez wypowiedz
                                    ulubienca Axxa:)
                                    wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Kaminski-w-BBN-Szczyglo-to-bardzo-dobry-pomysl,wid,11619080,wiadomosc.html?ticaid=18fd1
                                    • habeas_corpus Trochę OT, ale też ciekawe 26.10.09, 13:18
                                      Artykuł z Newsweeka, o stoczniach, kondycji Bumaru i sposobach prowadzenia
                                      interesów międzynarodowych.

                                      www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/newsweek_polska/arabski-lacznik,43168,1
                                      • browiec1 Re: Trochę OT, ale też ciekawe 26.10.09, 23:24
                                        To i ja cos dorzuce
                                        wiadomosci.onet.pl/5625739,52,1,1,relacjetv.html
                                        www.tvn24.pl/-1,1625728,0,1,odebrali-kaminskiemu-certyfikat-bezpieczenstwa,wiadomosc.html
                                        • bmc3i Re: Trochę OT, ale też ciekawe 27.10.09, 00:07
                                          browiec1 napisał:

                                          > To i ja cos dorzuce
                                          > wiadomosci.onet.pl/5625739,52,1,1,relacjetv.html
                                          > www.tvn24.pl/-1,1625728,0,1,odebrali-kaminskiemu-certyfikat-bezpieczenstwa,wiadomosc.html


                                          Odebranie security clearance - o ktorym tu mowa - jest oczywista konsekwencja
                                          takiej sprawy, i polityka nie ma tu nic do rzeczy
                                          • browiec1 Re: Trochę OT, ale też ciekawe 27.10.09, 00:17
                                            A czy ja gdzies twierdzilem inaczej?
                                      • browiec1 Re: Trochę OT, ale też ciekawe 27.10.09, 18:29
                                        Tak wlasnie dziala "najlepszy z agentow".Ale co sie
                                        dziwic,odpowiedni czlowiek dla sluzby w ktorej funkcjonariusze
                                        organizuja nielegalne konferencje prasowe
                                        wyborcza.pl/1,75248,7189623,Agent_Tomek_winny_smiertelnego_wypadku_drogowego.html
                                        • browiec1 Re: Trochę OT, ale też ciekawe 27.10.09, 19:49
                                          A tak dziala profesjonalna sluzba
                                          policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,91152,7192050,_Belmondziak__rzadzil_cala_gangsterska_Polska.html
                                      • browiec1 Re: Trochę OT, ale też ciekawe 29.10.09, 01:48
                                        To chyba konczy dyskusje
                                        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7197774,Rzad_przedstawia_informacje_o_tarczy_antykorupcyjnej_.html
                  • habeas_corpus Uzupełnienie 23.10.09, 13:45
                    Musze uzupełnić, bo mi to wcześniej umknęło.

                    dirloff napisał:

                    > Tobie również zdarzało się pisać o CBA ocennie,
                    > oskarżając o motywację polityczną.

                    Wskazanie, że CBA kieruje się względami politycznymi, a nie prawnymi nie jest oceną, ale diagnozą sytuacji.

                    1. Wypowiedź M. Kamińskiego na konferencji prasowej poświęconej zatrzymaniu Beaty Sawickiej, że teraz już każdy będzie wiedział na kogo głosować.

                    2. Sprzeczność między relacjami Donalda Tuska i Mariusza Kamińskiego o treści rozmowy z dnia 14 sierpnia, gdy Kamiński dostarczył Tuskowi materiał analityczny dot. "afery hazardowej". Tusk twierdzi, iż ze słów Kaminskiego jednoznacznie wynikało, iż nie ma na razie dowodów na popełnienie przestępstwa, a jego informacja ma charakter jedynie ostrzegawczy, aby "uszczelnić" proces legislacyjny.
                    Kamiński natomiast zarzucił Tuskowi kłamstwo i stwierdził, że informował go o przestępczym charakterze działań podsłuchanych polityków.

                    W tej sprawie wierzę Tuskowi, gdyż Kamińskiego obowiązuje przede wszystkim treść kodeksu postępowania karnego:

                    Zawiadomienie o przestępstwie, co do którego prowadzenie śledztwa przez prokuratora jest obowiązkowe, lub własne dane świadczące o popełnieniu takiego przestępstwa Policja przekazuje wraz z zebranymi materiałami niezwłocznie prokuratorowi.

                    Postanowienie o wszczęciu śledztwa wydaje prokurator. Postanowienie o odmowie wszczęcia lub o umorzeniu śledztwa wydaje prokurator albo Policja; postanowienie wydane przez Policję zatwierdza prokurator.


                    I ustawy o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym:

                    W przypadku uzyskania dowodów pozwalających na wszczęcie postępowania karnego lub mających znaczenie dla toczącego się postępowania karnego Szef CBA przekazuje Prokuratorowi Generalnemu materiały zgromadzone podczas stosowania kontroli operacyjnej, w przypadku potrzeby z wnioskiem o wszczęcie postępowania karnego.

                    Jeżeli M. Kamiński miał wiarygodne dane o popełnieniu przestępstwa, to powinien je niezwłocznie przekazać prokuratorowi, a nie premierowi, prezydentowi, ani komukolwiek innemu. Gdy tego nie zrobił, sam popełnił przestępstwo. Nie sądzę, aby M. Kaminski był na tyle głupi, żeby się publicznie przyznawać i kłaść w ten sposób głowę pod nóż. Pozostaje tylko uznać, że zwyczajnie kłamie, a za to już żadna konkretna odpowiedzialność nie grozi. Najwyżej dostanie pracę w BBN.

                    3. Ujawnienie rzekomej afery stoczniowej i wyjaśnienia M. Kaminskiego, że podsłuchy były nagrane w kwietniu, a spisane dopiero we wrześniu, bo dotyczyły innej sprawy.
                    To jakaś piramidalna bzdura!!! Albo Kaminski kłamie, albo chce powiedzieć, że był niekompetentnym szefem niekompetentnej służby.

                    Materiały z z kontroli operacyjnej odsłuchuje się na bieżąco, albo przynajmniej tak szybko jak się da. Mówienie o miesiącach zwłoki to kpina.

                    Pisałem już, że znam część funkcjonariuszy CBA i wiem, że nie pracują tam wyłącznie harcerzyki. Nie przepuściliby takiego materiału, gdyby rzeczywiście świadczył on chociażby o podejrzeniu przekrętu. A mówimy o ewentualnym przekręcie na miliony i w sprawie bulwersującej całą Polskę. Jeżeli takie coś nie zostało natychmiast uruchomione w postaci śledztwa lub chociaż ściśle już ukierunkowanych działań operacyjnych to znaczy, że tam nic nie ma!

                    Te argumenty świadczą wg mnie, że Mariusz Kamiński kieruje się interesem politycznym, a nie prawnym. Że nie dobro Rzeczpospolitej ma na względzie, ale dobro PiS - co w jego rozumieniu może być nawet tożsame - ale to żadne usprawiedliwienie.

                    > Kontaktowali się ze sobą bezpośrednio lub
                    > przez zaufanych ludzi, jak szef gabinetu pol. ministra sportu, niejaki Rosół. T
                    > o
                    > wzajemne towarzystwo, od lat się wspierające, ze wspólnymi biznesami, vide firm
                    > y
                    > żony Schetyny czy klub Śląsk Wrocław będący osią tych wieloletnich połączeń.
                    > Wąskie grono, zbyt dbające o własne bezp., żeby przyjąć kogoś spoza grupy. Zate
                    > m
                    > tylko podsłuchy...

                    Z tego wynika, że zorganizowanych grup przestępczych, gdzie nawet cień podejrzenia o nielojalność karany jest śmiercią - to w ogóle nie ma co próbować rozpracowywać. Z góry wiadomo, że się nie da.

                    > W polskim wymiarze spr funkcją tzw.podluschy prewecyjne i podobne czynnosci
                    > operacyjne, wiekszosc dzialan CBA moznaby do tego zaliczyc.

                    To kompletne brednie...
                    Pokaż mi podstawę prawną tych "podsłuchów prewencyjnych albo podobnych działań operacyjnych".

                    Acha, rozumiem, że działania agenta Tomka uznałeś za "prewencyjną operację specjalną"?
                    Dobrze, że nie jesteś polskim policjantem, bo z takimi pomysłami już dawno byś siedział.



                    > Negując to, zanegowalibyśmy większość działan operacyjnych wywiadów i
                    > kontrwywiadów, które wtedy powinny być rozwiązane.

                    Działania operacyjne robiłem przez 25 lat swojego życia. A Ty przez ile?

                    • bmc3i Re: Uzupełnienie 23.10.09, 14:01
                      habeas_corpus napisał:

                      > Musze uzupełnić, bo mi to wcześniej umknęło.
                      >
                      > dirloff napisał:
                      >
                      > > Tobie również zdarzało się pisać o CBA ocennie,
                      > > oskarżając o motywację polityczną.
                      >
                      > Wskazanie, że CBA kieruje się względami politycznymi, a nie prawnymi nie jest o
                      > ceną, ale diagnozą sytuacji.


                      Dobrze wiesz, ze takie oceny per se sa subiektywne, oparte w duzej mieze na
                      wlasnych pogladach politycznych, sympatiach i antypatiach, i nie maja nicx
                      wspolnego z "diagnozą sytuacji".




                      >
                      > 1. Wypowiedź M. Kamińskiego na konferencji prasowej poświęconej zatrzymaniu Bea
                      > ty Sawickiej, że teraz już każdy będzie wiedział na kogo głosować.
                      >
                      > 2. Sprzeczność między relacjami Donalda Tuska i Mariusza Kamińskiego o treści r
                      > ozmowy z dnia 14 sierpnia, gdy Kamiński dostarczył Tuskowi materiał analityczny
                      > dot. "afery hazardowej". Tusk twierdzi, iż ze słów Kaminskiego jednoznacznie w
                      > ynikało, iż nie ma na razie dowodów na popełnienie przestępstwa, a jego informa
                      > cja ma charakter jedynie ostrzegawczy, aby "uszczelnić" proces legislacyjny.
                      > Kamiński natomiast zarzucił Tuskowi kłamstwo i stwierdził, że informował go o p
                      > rzestępczym charakterze działań podsłuchanych polityków.
                      >
                      > W tej sprawie wierzę Tuskowi, gdyż Kamińskiego obowiązuje przede wszystkim treś
                      > ć kodeksu postępowania karnego:
                      >
                      > Zawiadomienie o przestępstwie, co do którego prowadzenie śledztwa przez prok
                      > uratora jest obowiązkowe, lub własne dane świadczące o popełnieniu takiego p
                      > rzestępstwa Policja przekazuje wraz z zebranymi materiałami niezwłocznie prokur
                      > atorowi
                      .
                      >
                      > Postanowienie o wszczęciu śledztwa wydaje prokurator. Postanowienie o odmowie w
                      > szczęcia lub o umorzeniu śledztwa wydaje prokurator albo Policja; postanowienie
                      > wydane przez Policję zatwierdza prokurator.

                      >
                      > I ustawy o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym:
                      >
                      > W przypadku uzyskania dowodów pozwalających na wszczęcie postępowania karneg
                      > o lub mających znaczenie dla toczącego się postępowania karnego Szef CBA przeka
                      > zuje Prokuratorowi Generalnemu materiały zgromadzone podczas stosowania kontrol
                      > i operacyjnej, w przypadku potrzeby z wnioskiem o wszczęcie postępowania karneg
                      > o.

                      >
                      > Jeżeli M. Kamiński miał wiarygodne dane o popełnieniu przestępstwa, to powinien
                      > je niezwłocznie przekazać prokuratorowi, a nie premierowi, prezydentowi, ani k
                      > omukolwiek innemu.

                      Zapomniales przy tym, ze to nie byla sprawa jakiegos jasia o pietruszke, lecz
                      dotyczaca najwyzszych dostojnikow panstwowych, podleglych bezposrednio
                      premierowi. Jestem pewny, ze gdyby szaef CBA nie poinformowal o sprawie
                      premiera, natychmiast w szyscy w mediach slyszelibysmy zarzuty, iz fakt nie
                      poinformowania premiera swiadczy o polityczności CBA.



                      • habeas_corpus Re: Uzupełnienie 23.10.09, 14:50
                        Czyli uważasz, że prawa trzeba przestrzegać tylko w sprawach Jasia i o
                        pietruszkę. A jak rzecz dotyczy VIP, to kodeks postępowania karnego idzie na bok?
                        • bmc3i Re: Uzupełnienie 23.10.09, 15:02
                          habeas_corpus napisał:

                          > Czyli uważasz, że prawa trzeba przestrzegać tylko w sprawach Jasia i o
                          > pietruszkę. A jak rzecz dotyczy VIP, to kodeks postępowania karnego idzie na bo
                          > k?
                          >

                          Nie. Jesli norma nakazuje zlozenie zawiadomienia o przestepstwie, to rzecz jasna
                          nalezy je złozyc, a naruszenie normy w tym zakresie stanowi zlamanie prawa.
                          Uwazam jednak rownie, ze gdyby kaminski nie zawiadomil premiera, Ty sam
                          wysuwalbys na tym forum zarzuty o politycznosc, tylko tym podyktowane.

                          • habeas_corpus Re: Uzupełnienie 23.10.09, 16:14
                            bmc3i napisał:

                            > Nie. Jesli norma nakazuje zlozenie zawiadomienia o przestepstwie, to rzecz jasn
                            > a
                            > nalezy je złozyc, a naruszenie normy w tym zakresie stanowi zlamanie prawa.
                            > Uwazam jednak rownie, ze gdyby kaminski nie zawiadomil premiera, Ty sam
                            > wysuwalbys na tym forum zarzuty o politycznosc, tylko tym podyktowane.

                            Pewnie wiesz również o czym będę myślał jutro między 12.00, a 12.12?
                            • browiec1 Re: Uzupełnienie 23.10.09, 16:27
                              Jak to o czym,o dupach,jak kazdy norlany facet:P
                              P.S.H-C,Ty pracowales juz po 1989 w jakiejs sluzbie mundurowej czy
                              bardziej wymiar sprawiedliwosci?
                              • habeas_corpus Re: Uzupełnienie 23.10.09, 16:32
                                browiec1 napisał:

                                > Jak to o czym,o dupach,jak kazdy norlany facet:P
                                > P.S.H-C,Ty pracowales juz po 1989 w jakiejs sluzbie mundurowej czy
                                > bardziej wymiar sprawiedliwosci?

                                Do 2006 w "jakiejś służbie mundurowej" :)))
                                • browiec1 Re: Uzupełnienie 23.10.09, 16:39
                                  OSP?:P
                                  • habeas_corpus Re: Uzupełnienie 23.10.09, 17:43
                                    PKP! ;D
              • marek_boa Re: dzięki marek 23.10.09, 09:37
                Widzisz Jasiol jak to jest "prawnie" w USA to tak do końca nie wiem! Sęk w tym
                ,że tam funkcjonuje wiele przepisów dotyczących prowokacji tak federalnych jak i
                lokalnych! Kiedyś kolega po powrocie ze stanów opowiadał jak w nie których
                stanach jest prowadzona na przykład prowokacja przeciwko ...prostytucji!:)
                Agentki "poprzebierane" za panienki łażą sobie przy chodnikach i kuszą klientów!
                Pan się zatrzymuje samochodem bierze "panienkę" ze sobą do motelu i jest
                wszystko cacy do puki nie zapyta o "cenę" - w tedy wkraczają agenci i delikwent
                jest ugotowany - problem w tym ,że aby go aresztować gościu MUSI ZAPYTAĆ ile to
                będzie kosztowało sam z z siebie - nie można mu tego zasugerować! Cały pic
                polega na tym ,że facet MUSI TO POWIEDZIEĆ - były jaja jak agentki zaczepiane
                były przez...głuchoniemych!:)
                - Tak na poważnie jeśli chodzi o "w łapę" to w USA można prowokować do woli i
                każdego w Polsce jest tak jak Napisał H_C (w końcu pracował w "pokrewnej" mi
                służbie to wie)! Trzeba mieć "mocne" poszlaki aby "góra" zaakceptowała plan
                prowokacji a o pieniądze na ten cel to się trzeba naużerać ,że głowa boli!
                - Podobnie wygląda sprawa "informatorów" czyli dawnych "TW"! Tona papierów do
                wypełnienia a do wydania psie pieniądze na ,które skusić się może tylko ciul z
                pod budki z piwem a nie poważne "źródło"! Więcej informacji można zdobyć przez
                znajomych ale to zazwyczaj kosztuje "przysługę"! Sytuacje nawet z Polskich
                "prawie-poważnych" filmów jak to Policjant wyciąga z kieszeni kilka stówek i
                płaci informatorowi można śmiało między bajki włożyć!
                -Pozdrawiam!
                P.S. Anonimy wystarczają tylko skarbówce Jasiol!:(
                • axx611 Re: dzięki marek 23.10.09, 14:34
                  Tutaj moge uzupelnic.Jest taka ulica 10 St w Detroit gdzie jest
                  nawet ustawiony specialny znak nie znajdujacy sie w kodeksie.
                  Rzeczywiscie stoja ale panienki to zawodowe policjantki chcace sie
                  wykazac swoja operatywnoscia.Lubia te prowokacje. Juz samo zapytanie
                  o blodzika moze uruchomic postepowanie wzmocnione checia targowania
                  sie.Dodam ze policjantki to zwykle ciemnoskore kobiety o ladnych
                  wlosach i duzych obfitych biustach a takze ustach w stylu Brandoliny
                  (duze rozowe, pelne sexu i namietnosci. Polecam film
                  pt."Eminen"ktorego akcja dzieje sie w tej okolicy.
    • browiec1 Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 23.10.09, 14:29
      To chyba bedzie takie dobre podsumowanie jako ze widze iz temat mimo
      usinych prob nie umiera:)
      Cos konkretnego od antypisowskiego Timesa:)
      wiadomosci.onet.pl/2065426,12,times_szydzi_z_polskiego_bonda_the_name_is_k_-_tomek_k,item.html

      I o innych superagentach
      wiadomosci.onet.pl/1581393,2677,1,szeryfowie_kaminskiego,kioskart.html

      Tu jeszcze cos o odkryciach Prezesa
      wiadomosci.onet.pl/2065435,11,grad_o_slowach_prezesa_pis_smiech_mnie_ogarnia,item.html
      • habeas_corpus Re: Amerykanscy naukowcy oskarzeni o szpiegostwo 23.10.09, 14:58
        browiec1 napisał:

        > I o innych superagentach
        > wiadomosci.onet.pl/1581393,2677,1,szeryfowie_kaminskiego,kioskart.html

        Ten akurat artykuł, to istny misz-masz. Pomylone zdarzenia, zamienione role...
        Generalnie można powiedzieć, że autor coś słyszał, ale nie dokładnie, albo nie
        wszystko i resztę sobie dofantazjował aby historyjka zgrabnie wyglądała.
        Na ziarno prawdy wypadają dwa zmyślenia.
    • dirloff Ziemkiewicz - głos w dyskusji. 31.10.09, 12:55
      Przezabawny felieton Ziemkiewicza, tym razem o CBA, "kaczystowskiej Ameryce,
      "agencie Tomku" oraz Agorze i Wybiórczej. Polecam:

      www.rp.pl/artykul/385582.html


      Natomiast do wielu innych wypowiedzi moich oponentów, zwłaszcza h_c i browca1,
      odniosę się po weekendzie, ponieważ teraz jestem zaabsorbowany innymi sprawami.
      • habeas_corpus Re: Ziemkiewicz - głos w dyskusji. 31.10.09, 13:01
        dirloff napisał:

        > Przezabawny felieton Ziemkiewicza,

        Rzeczywiście przezabawny. Prawie tak zabawny jak pamiętne nocne rozmowy Adama
        Lipińskiego z Renatą Beger, którymi, dziwnym trafem, CBA się nie zainteresowało.
        • dirloff Re: Ziemkiewicz - głos w dyskusji. 31.10.09, 14:38
          >
          > Rzeczywiście przezabawny. Prawie tak zabawny jak pamiętne nocne rozmowy Adama
          > Lipińskiego z Renatą Beger, którymi, dziwnym trafem, CBA się nie zainteresowało
          > .

          Po pierwsze, to co tamte wydarzenia mają do poruszanej przez nas sprawy? "A u
          Was to murzynów biją!"...?
          Po drugie, to gdzie tam popełniono przestępstwo bądż możnaby artykułować
          podejrzenia o popełnienie przestępstwa?
          Po trzecie, to na "prośby"/żądania Beger Lipiński po konsultacjach z kaczorem
          odpowiedział negatywnie i dopiero po tym Samoobrona z tvn'em opublikowała te
          nagrania.
          • habeas_corpus Re: Ziemkiewicz - głos w dyskusji. 31.10.09, 16:03
            dirloff napisał:

            > Po pierwsze, to co tamte wydarzenia mają do poruszanej przez nas sprawy? "A u
            > Was to murzynów biją!"...?

            Jasne. Ja piszę bez związku z tematem, ale rozważania Ziemkiewicza oparte na
            zupełnie idiotycznym przykładzie są wg Ciebie z tematem związane?

            Pan Ziemkiewicz jest znany z tego, że zawsze potrafi usprawiedliwić działania
            PiS, choćby miał w tym celu użyć manipulacji. I właśnie kolejny raz manipuluje,
            bo używa przykładu z zupełnie innego systemu prawnego, gdzie taka prowokacja
            jest dopuszczalna. W POLSCE NIE JEST!!! W związku z tym dywagacje pana
            Ziemkiewicza psu na budę się zdają bo są oparte na fałszywym założeniu. Uważam,
            że pan Ziemkiewicz zna polskie prawo, bo głupi to on nie jest. Dlatego sądzę, że
            fałszywe założenie zostało przez niego przyjęte nie przez przypadek, czy z
            niewiedzy. Dlatego też jego felieton traktuję jako manipulację "dla ciemnego luda".

            Czy mam ponownie wkleić swoje poprzednie posty, w których tłumaczę jak sołtys
            krowie na granicy, jakie są regulacje w POLSKIM PRAWIE KARNYM? Czy sam sobie
            zajrzysz?
            • browiec1 Re: Ziemkiewicz - głos w dyskusji. 31.10.09, 20:33
              On co tydzien ma w takim tygodniku TEMI felieton,panie, co on tam
              dopiero wypisuje(choc ostatnio chyba z rozpedu skrytykowal i
              premiera i prezia).
          • browiec1 Re: Ziemkiewicz - głos w dyskusji. 31.10.09, 20:27
            Negocjacje byly,a to wystarczy.Ale mniejsza o to.Ladnie to ujales
            "A u Was to murzynów biją!"...?"-dokladnie,po cholere sie stanami
            zajmowac?
      • browiec1 Re: Ziemkiewicz - głos w dyskusji. 31.10.09, 14:25
        Szoda mi Cie Dirloff,ale bardziej Ziemkiewicza ktory mysli ze chyba
        jest dziennikarzem. Bo prawdziwy pismak zauwazylby ze
        1.Jesli w danym stanie USA prostytucja jest karana to jest.U nas nie
        i dlatego agent Tomek jeszcze nie siedzi.
        2.Tam kobieta sama dala oglosenie ze da d.py za bilety,wiec policja
        sprawdzila.Z tego co wiem Sawicka,Pazura czy kto tam jeszcze nie
        dawaly ogloszenia w necie :pomoge w prywatyzacji za 100 tys.Chetni
        niech dzwonia na nr.... po 18.
        3.Jakos pan Ziemkieiwcz nie wykazal tych wielkich "sukcesow" CBA,bo
        nawet afera gruntowa moze sie skonczyc zarzutami.,Ale nie dla
        Leppera.Ach,gdzie moj ulubieniec Engelking sie zaszyl?
        • dirloff Re: Ziemkiewicz - głos w dyskusji. 31.10.09, 14:50
          > Szoda mi Cie Dirloff,ale bardziej Ziemkiewicza ktory mysli ze chyba
          > jest dziennikarzem. Bo prawdziwy pismak zauwazylby ze
          > 1.Jesli w danym stanie USA prostytucja jest karana to jest.U nas nie
          > i dlatego agent Tomek jeszcze nie siedzi.

          Gdzie tam widzisz jawną prostytucję? Panienka za pomoc zaoferowała randkę bez
          jasnego oświadczenia, że za te bilety pójdzie do łóżka z "ofiarodawcą".

          > 2.Tam kobieta sama dala oglosenie ze da d.py za bilety,wiec policja
          > sprawdzila.Z tego co wiem Sawicka,Pazura czy kto tam jeszcze nie
          > dawaly ogloszenia w necie :pomoge w prywatyzacji za 100 tys.Chetni
          > niech dzwonia na nr.... po 18.

          Patrz punkt wyżej i felieton Ziemkiewicza.

          > 3.Jakos pan Ziemkieiwcz nie wykazal tych wielkich "sukcesow" CBA,bo
          > nawet afera gruntowa moze sie skonczyc zarzutami.,Ale nie dla
          > Leppera.Ach,gdzie moj ulubieniec Engelking sie zaszyl?

          Otóż afera gruntowa już się zakończyła zarzutami, a nawet skazaniem tych dwóch
          pośredników. Stąd tym bardziej dziwi obecne umorzenie śledztwa w sprawie
          "przecieku" oraz postawienie zarzutów Kamińskiemu przez prokuraturę rzeszowską
          za rzekomo nielegalną akcję CBA w tzw. aferze gruntowej, skoro sąd uznał akcję
          za legalną i na mocy tego oraz dostarczonych dowodów skazał 2 osoby.
          • marek_boa Re: Ziemkiewicz - głos w dyskusji. 31.10.09, 18:03
            Dirloff z całym szacunkiem ale i ja bym proponował p.Ziemkiewiczowi aby wrócił
            do pisania książek S-F! Tamto przynajmniej mu wychodziło jako-tako! Choć może po
            1989 roku Mu się pomieszało i nie wie co jest faktem a co fikcją?!
            -Pozdrawiam!
          • browiec1 Re: Ziemkiewicz - głos w dyskusji. 31.10.09, 20:30
            To ze ktos zrobil przekrety i zostal za to skazany nie znaczy ze
            sama akcja byla legalna.Bylo to skierowane na Andrzejka,a jakos nic
            z tego nie wychodzi.Ale wiem,prokuraturze ufac nie mozna jak
            powiedzial Jarus.
            Co do USA-szczerze mowiac nie zauwazylem tam w tym artykue nic o tym
            ze chodzilo o randke,raczej wlasnie o prostytucje(dobra materialne
            za seks),a to widac w tym stanie bylo karane.Szczegolnie ze to
            oskarzona zapodala ten temat a nie policja sobie wymyslila:damy
            ogloszenie ze mamy bilety,bedziemy na to laski lapac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka