Dodaj do ulubionych

Jak strzelę w powietrze to co się stanie?

13.12.09, 21:45
Czy ktoś z was strzelał kiedyś z ostrej amunicji pionowo w powietrze?
Co się dzieje z takim pociskiem? Czy jak on będzie spadał to jaka jest jego
siła rażenia? Przebije hełm?
Obserwuj wątek
    • prokontrik Kto powiedział, że nie ma głupich pytań? (bt) 14.12.09, 08:07
      • maxikasek Re: Kto powiedział, że nie ma głupich pytań? (bt) 14.12.09, 11:04
        Fizyka- spadek swobodny ciała- się kłania.
        • maciekqbn Re: Kto powiedział, że nie ma głupich pytań? (bt) 14.12.09, 11:18
          maxikasek napisał:

          > Fizyka- spadek swobodny ciała- się kłania.

          Dokładnie.
          Zasada zachowania energii.

          Aby wynieść pocisk na określoną wysokość trzeba mu nadać prędkość początkową Vmax (energia kinetyczna, która wraz ze zwiększaniem wysokości zamienia się w energie potencjalną). Na wysokości hmax prędkość pocisku wynosi 0, zaś energia potencjalna ma wartość maksymalną. Rozpoczyna się ruch w dół (spadnie). Stopniowo zwiększa się prędkość pocisku (czyli zwiększa się energia kinetyczna kosztem potencjalnej). W momencie zderzenia z ziemią pocisk teoretycznie będzie miał prędkość równą prędkości wylotowej z lufy. W praktyce ta prędkość będzie nieco mniejsza, bo należy uwzględnić straty energii (opory ruchu itd.).

          Podsumowując - upadający pocisk może zabić.
          • bmc3i Re: Kto powiedział, że nie ma głupich pytań? (bt) 14.12.09, 12:25
            maciekqbn napisał:

            > maxikasek napisał:
            >
            > > Fizyka- spadek swobodny ciała- się kłania.
            >
            > Dokładnie.
            > Zasada zachowania energii.
            >
            > Aby wynieść pocisk na określoną wysokość trzeba mu nadać prędkość początkową Vm
            > ax (energia kinetyczna, która wraz ze zwiększaniem wysokości zamienia się w ene
            > rgie potencjalną). Na wysokości hmax prędkość pocisku wynosi 0, zaś energia pot
            > encjalna ma wartość maksymalną. Rozpoczyna się ruch w dół (spadnie). Stopniowo
            > zwiększa się prędkość pocisku (czyli zwiększa się energia kinetyczna kosztem po
            > tencjalnej). W momencie zderzenia z ziemią pocisk teoretycznie będzie miał pręd
            > kość równą prędkości wylotowej z lufy. W praktyce ta prędkość będzie nieco mnie
            > jsza, bo należy uwzględnić straty energii (opory ruchu itd.).
            >
            > Podsumowując - upadający pocisk może zabić.

            Tylko "nieco mniejsza"? Sila oporu powietrza przy spadajacym czlowieku równowazy
            sie z sila przyciagania ziemskiego przy predkosci ok. 200 km na godzine, stad
            predkosc nie zwieksza sie bardziej, a przy zastosowaniu spadochronu - owa sila
            oporu jest wieksza od sily grawitacji, i predkosc spadania znacznie maleje.

            Jakie sa wielkosci tych sil w przypadku pocisku?

            >
            • maciekqbn Re: Kto powiedział, że nie ma głupich pytań? (bt) 14.12.09, 21:55
              Jak już niżej zauważono, w przypadku pocisku wystrzelonego z karabinu może dojść
              do koziołkowania, co znacznie zwiększy opory. W przypadku pocisku wystrzelonego
              z pistoletu prędkość ta będzie z całą pewnością tylko nieco mniejsza (też może
              koziołkować ale to prawie dosłownie "kula").

              Porównanie do ciała człowieka jest nieodpowiednie tutaj (powierzchnia).
            • wkkr Re: Kto powiedział, że nie ma głupich pytań? (bt) 15.12.09, 17:40
              bmc3i napisał:
              a przy zastosowaniu spadochronu - owa sila
              > oporu jest wieksza od sily grawitacji,
              ==========================================
              Gdyby tak było to skoczek spadochronowy po otwarciu spadochrounu nie
              opadalby a wznosił by się. Czasem tak bywa.
          • prokontrik Re: Kto powiedział, że nie ma głupich pytań? (bt) 14.12.09, 13:02
            maciekqbn napisał:

            > Podsumowując - upadający pocisk może zabić.

            Wróbla... jak trafi. I to tylko przy niesprzyjającym (dla wróbla) zbiegu
            okoliczności.
            • crannmer Re: Kto powiedział, że nie ma głupich pytań? (bt) 14.12.09, 13:51
              prokontrik napisał:

              > Wróbla... jak trafi. I to tylko przy
              > niesprzyjającym (dla wróbla) zbiegu
              > okoliczności.

              Wrobla, psa, czlowieka...
            • marek_boa Re: Kto powiedział, że nie ma głupich pytań? (bt) 16.12.09, 21:40
              No! Jak się facet Wróbel nazywa to pewnie tak! W USA odnotowano trzy przypadki
              śmierci w ten sposób! Oczywiście śmierci "przypadkowych" bo nijak w ten sposób
              wycelować się nie da!
    • feel_good_inc Re: Jak strzelę w powietrze to co się stanie? 14.12.09, 11:21
      drwallen napisał:
      > Czy ktoś z was strzelał kiedyś z ostrej amunicji pionowo w powietrze?

      Ja osobiście nie, ale możesz to zobaczyć na każdym materiale filmowym o bojownikach/terrorystach/whatever z Afryki albo Bliskiego Wschodu.

      > Co się dzieje z takim pociskiem?

      Leci do góry, dopóki jego energia kinetyczna nie zamieni się w całości w potencjalną, następnie spada swobodnie.

      > Czy jak on będzie spadał to jaka jest jego
      > siła rażenia?

      To już dość mocno zależy od pocisku. Taki np. haubiczny 155mm może sporo kuku zrobić ;)

      > Przebije hełm?

      Małokalibrowy pocisk karabinowy albo karabinkowy wielkiej krzywdy nie zrobi - opór powietrza nie pozwala mu się odpowiednio rozpędzić. To taka sama bajka jak o monecie zrzucanej z Empire State Building czy z Pałacu Kultury.
      Unikaj tylko patrzenia do góry, bo oko to już mógłby uszkodzić.
      • crannmer Sarmata - dzialo bez prochu i kul 14.12.09, 13:50
        A mimo to strzela na chybil trafil

        feel_good_inc napisał:

        > Małokalibrowy pocisk karabinowy albo karabinkowy wielkiej krzywdy nie zrobi - o
        > pór powietrza nie pozwala mu się odpowiednio rozpędzić. To taka sama bajka jak
        > o monecie zrzucanej z Empire State Building czy z Pałacu Kultury.
        > Unikaj tylko patrzenia do góry, bo oko to już mógłby uszkodzić.

        Spadajacy pocisk 9 mm para rozpedza sie do predkosci ok. 350 km/h = niecale 100
        m/s. Lecacy z predkoscia ok. 100 m/s pocisk 9 mm para przebija nie tylko oko,
        ale i kosci czaszki. O skorze i miesniach na ramionach nie wspominajac.
        www.daserste.de/wwiewissen/beitrag_dyn~uid,ujnb2eqbh4v4ljns~cm.asp
        Pociski karabinowe beda spadac z odpowiednio wiekszymi predkosciami i z wieksza
        sila przebicia.
        • speedy13 Re: Sarmata - dzialo bez prochu i kul 14.12.09, 15:31
          Hej

          crannmer napisał:

          >
          > Pociski karabinowe beda spadac z odpowiednio wiekszymi predkosciami
          i z wieksza
          > sila przebicia.

          To jedna z tych rzeczy, które lepiej byłoby sprawdzić doświadczalnie.
          Przypuszczam że pocisk karabinowy, wbrew pozorom, spadać będzie
          wolniej, niż pistoletowy. W momencie, gdy przy wierzchołku
          trajektorii pocisk ma prędkość względem powietrza bliską 0, traci on
          stabilność i spadając zaczyna chaotycznie koziołkować. W przypadku
          pocisku pistoletowego, którego wydłużenie wynosi około 1 - 1,5, nie
          ma tak drastycznej różnicy czy spada on przodem czy bokiem, jak w
          przypadku pocisku karabinowego, którego wydłużenie jest rzędu 4.
          Karabinowy będzie więc miał znacznie większy opór.
          • crannmer Re: Sarmata - dzialo bez prochu i kul 14.12.09, 21:49
            speedy13 napisał:

            > To jedna z tych rzeczy, które lepiej byłoby sprawdzić doświadczalnie.

            A owszem. Tylko poligon jeszcze mocno wiekszy trzebaby wynajac, skoro juz slaby
            9 mm osiaga apogeum rzedu 1100 m :-)

            > W momencie, gdy przy wierzchołku
            > trajektorii pocisk ma prędkość
            > względem powietrza bliską 0, traci on
            > stabilność i spadając zaczyna chaotycznie koziołkować.

            Zakladajac dokladnie pionowy wystrzal byc moze. Jednak wiekszosc strzelan w
            powietrza nie odbywa sie z katem podniesienia dokladnie 90 st. Nie uwazasz za
            mozliwe, ze przy strzelaniu z katem podniesienia np. w okolicach 70 st. pocisk
            moze zakreslic krzywa balistyczna i zaczac spadac bez koziolkowania?

            W takim bowiem przypadku moment z predkoscia wzgledem powietrza = 0 nie ma miejsca.

            > Karabinowy będzie więc miał znacznie większy opór.

            O ile zacznie koziolkowac.
            • browiec1 Re: Sarmata - dzialo bez prochu i kul 14.12.09, 22:34
              Ogolnie zaciekawilo mnie to pytanie.I to co podal jeden z kolegow o
              tej monecie.Czy wiec na tej zasadzie stalowa kulka zrzucona z
              samolotu z wysokosci 1 km moze zabic? Skoro teoretycznie moze to
              zrobic balonik z woda zrzucony z 10 pietra to pewnie tak,jak sie ma
              strasznego pecha:) Ale jakos trudno mi sobie jednak wyobrazic aby
              tak maly oprzedmiot swobodnie spadajacy robil taka sama krzywda jak
              pocisk zaraz po opuszczeniu lufy.Ae coz,nigdy fizyki nie lubilem:)
              Tylko dziwi mnie ze czesto strzelajacy w miastach rozni wpsomniani
              rewolucjonisci partyzanci i inny pomiot (nie mowiac o policjantach i
              strzalach ostrzegawczych-zlikwidowanych ponioc teraz lub jest to w
              planach) chyba do tej pory w ten sposob nikogo nie zabili:)
              • crannmer Re: Sarmata - dzialo bez prochu i kul 15.12.09, 10:45
                browiec1 napisał:

                > Ogolnie zaciekawilo mnie to pytanie.I to co podal jeden z kolegow o
                > tej monecie.Czy wiec na tej zasadzie stalowa kulka zrzucona z
                > samolotu z wysokosci 1 km moze zabic?

                Definitywnie. Zreszta skoro w przeszlosci budowano kusze kulowe, ktore osiagaly
                predkosci poczatkowe ponizej 100 m/s, to letalnosc takiej kulki (sredn. >=
                powiedzmy 10 mm) nie podlega watpliwosci.

                > Tylko dziwi mnie ze czesto strzelajacy w miastach rozni wpsomniani
                > rewolucjonisci partyzanci i inny pomiot (nie mowiac o policjantach i
                > strzalach ostrzegawczych-zlikwidowanych ponioc teraz lub jest to w
                > planach) chyba do tej pory w ten sposob nikogo nie zabili:)

                Owszem, raniali i zabijali.
                • browiec1 Re: Sarmata - dzialo bez prochu i kul 15.12.09, 14:20
                  Jak pisalem-pewnie masz racje,po prostu jak dla mnie strzelanie do
                  kogos rozni sie jednak od ciala spadajacego swobodnie.Rozumiem ze tu
                  dziala fizyka ale trudno sobie jednak wyobrazic ze cos tak malego
                  nie bedacego np. cegla ma miec taka sama moc obalajaca jak pocisk
                  wystrzelony z karabinu.
                  Co do tego strzelania partyzantow-jestes pewien ze to ranily i
                  zabijaly te spadajace pociski a nie np. odlamki i rykoszety?
              • wladca_pierscienii Re: coś zrzuconego z samolotu 15.12.09, 11:00
                browiec1 napisał:

                > Czy wiec na tej zasadzie stalowa kulka zrzucona z
                > samolotu z wysokosci 1 km moze zabic?

                widziałem kiedyś w Muzeum Wojska Polskiego
                metalową strzałkę/strzałki z I Wojny Światowej
                wielkości gwoździa
                precyzja wykonania zapewna też jak przy gwoździu

                lotnicy zrzucali coś takiego na piechurów
                • browiec1 Re: coś zrzuconego z samolotu 15.12.09, 14:21
                  Ale jednak ostro zakonczona strzalka to co innego niz kulka.
            • aso62 Re: Sarmata - dzialo bez prochu i kul 14.12.09, 23:02
              crannmer napisał:

              > A owszem. Tylko poligon jeszcze mocno wiekszy trzebaby wynajac,
              > skoro juz slaby 9 mm osiaga apogeum rzedu 1100 m :-)

              Przy okazji nasuwa się pytanie, gdyby któregoś z naszych Leosi
              ustawić na rampie i wygarnąć podkalibrowym pionowo w górę - jak
              wysoko by poleciał?
              • crannmer Re: Sarmata - dzialo bez prochu i kul 15.12.09, 10:50
                aso62 napisał:

                > Przy okazji nasuwa się pytanie, gdyby któregoś z naszych Leosi
                > ustawić na rampie i wygarnąć podkalibrowym pionowo w górę - jak
                > wysoko by poleciał?

                Skoro pulap lufowej artylerii przeciwlotniczej z DWS siegal 14..15 km (np. 88 mm
                Flak 41), to dla Leosia mozna jeszcze troche dodac :-)
                • browiec1 Re: Sarmata - dzialo bez prochu i kul 15.12.09, 14:29
                  To ja mam takie pytanie-czy strzelanie pionowo pociskiem
                  podkalibrowym z czolgu w gore az tak zmniejsza przyciaganie tego
                  pocisku przez Ziemie ze osiagnalby on az taka wysokosc? W koncu
                  takim pociskiem czolg mozna zniszczyc z odleglosci ok 2,5 km (z tego
                  co pamietam) wiec zalozmy ze ma on "zasieg" te 2-3 razy wiekszy.Ale
                  zeby wiecej niz 15 km?W koncu to juz prawie haubica.A i dziala p.lot
                  dzialaly troche inaczej i z inna amunicja niz Leopard.
                  I jeszcze pytanie odnosnie tych spadajacych pociskow-jesli wszystko
                  jest tak jak tu Koledzy piszecie to tak z polowa ofiar II wojny
                  powuinna byc spowodowana w miastach czy zakladach przez spadajace
                  posicki artylerii p.lot mniejszych kalibrow-przeciez tam dziennie
                  wystrzeliwano pewnie miliony pociskow.
                  • speedy13 Re: Sarmata - dzialo bez prochu i kul 15.12.09, 15:33
                    Hej

                    browiec1 napisał:

                    > To ja mam takie pytanie-czy strzelanie pionowo pociskiem
                    > podkalibrowym z czolgu w gore az tak zmniejsza przyciaganie tego
                    > pocisku przez Ziemie ze osiagnalby on az taka wysokosc?

                    I to jeszcze jaką :)

                    W koncu
                    > takim pociskiem czolg mozna zniszczyc z odleglosci ok 2,5 km (z
                    tego
                    > co pamietam) wiec zalozmy ze ma on "zasieg" te 2-3 razy wiekszy.

                    Ależ skąd! Tyle wynosi zasięg skuteczny, czyli odległość na jaką
                    można próbować w coś trafić a energia kinetyczna pocisku pozwala mu
                    przebić gruby pancerz. Natomiast maksymalna odległość, na jaką w
                    ogóle może polecieć pocisk APFSDS jest olbrzymia: ma on ogromną
                    prędkość początkową, a dzięki aerodynamicznym kształtom bardzo
                    powoli ją wytraca. Nawet wystrzelony pod niewielkim kątem rzędu 10
                    st. (tego rzędu jest zwykle max. kąt podniesienia armaty czołgowej)
                    może pokonać kilkadziesiąt kilometrów; wystrzelony pod kątem 45 st.
                    przeleciałby pewnie ze 130-150. Nastręcza to pewne problemy na
                    poligonach, które zwykle aż tak duże nie są, i zmusza do
                    konstruowania specjalnych pocisków treningowych, które na określonym
                    dystansie zachowują się jak bojowe, a potem gwałtownie wyhamowują
                    albo ulegają samozniszczeniu.


                    Ale
                    > zeby wiecej niz 15 km?W koncu to juz prawie haubica.A i dziala
                    p.lot
                    > dzialaly troche inaczej i z inna amunicja niz Leopard.

                    W latach 60-tych eksperymentowano w USA (Gerard Bull) z pociskami-
                    sondami do badania górnych warstw atmosfery - projekt HARP. Budową
                    przypominały one czołgowe pocisk APFSDS, oczywiście zamiast twardego
                    rdzenia zawierały odpowiednią aparaturę badawczą. Za pomocą
                    specjalnego działa 127 mm L/70 wystrzeliwano je na wysokość do 76
                    km. www.astronautix.com/lvs/5inrpgun.htm

                    > I jeszcze pytanie odnosnie tych spadajacych pociskow-jesli
                    wszystko
                    > jest tak jak tu Koledzy piszecie to tak z polowa ofiar II wojny
                    > powuinna byc spowodowana w miastach czy zakladach przez spadajace
                    > posicki artylerii p.lot mniejszych kalibrow-przeciez tam dziennie
                    > wystrzeliwano pewnie miliony pociskow.

                    Praktycznie każda amunicja przeciwlotnicza posiada samolikwidator -
                    pociski, które nie trafiły w cel, rozrywały sie gdzieś tam wysoko
                    (oczywiscie zdarzało się że samolikwidator zawiódł no ale rzadko
                    jednak).
                    • browiec1 Re: Sarmata - dzialo bez prochu i kul 15.12.09, 23:04
                      O pociskach cwiczebnych to wiem,podobne stosuje sie chyba do
                      Twardych tyle ze kalibru 125 oczywiscie.Ale zeby lecial 130 km to
                      pojecia nie mialem.No i po cholere sie w program Kraba bawiono:)
                      • speedy13 Re: Sarmata - dzialo bez prochu i kul 16.12.09, 16:14
                        Hej

                        browiec1 napisał:

                        > Twardych tyle ze kalibru 125 oczywiscie.Ale zeby lecial 130 km to
                        > pojecia nie mialem.No i po cholere sie w program Kraba bawiono:)

                        Istniały dalekonośne pociski, które można określić jako HEFSDS -
                        burzące z odrzucanym sabotem i ze stabilizacją brzechwową. Niemcy w
                        czasie II ws skonstruowali np. gładkolufową wersję bardzo mocnej
                        armaty kolejowej K5 (310 mm) która wystrzeliwała takie pociski na
                        odległość rzędu 150 km. Także pociski do słynnej "stonogi" (V3, HDP)
                        też były tego rodzaju. W czasach nam bliższych Amerykanie a
                        konkretnie USNavy a konkretnie Indian Head Naval Weapons Station na
                        przełomie lat 60/70. skonstruowali takie pociski do 203 mm armaty
                        okrętowej, były one sporadycznie stosowane w czasie wojny
                        wietnamskiej.
                        Z punktu widzenia artylerii polowej takie pociski nie są jednak tak
                        wygodne, jak klasyczne. Są trochę mniej celne, co czołgom
                        strzelającym najdalej na kilka km niespecjalnie przeszkadza ale na
                        tych kilkadziesiąt km może już mieć spore znaczenie. Zawierają poza
                        tym stosunkowo mało m.w. No i bardzo niszczą lufy, co znowuż w
                        przypadku czołgów nie ma aż takiego wielkiego znaczenia, ale
                        artylerii niekiedy zdarza się ostrzeliwać pozycje wroga przez wiele
                        godzin czy dni.
                        • browiec1 Re: Sarmata - dzialo bez prochu i kul 18.12.09, 20:58
                          To sa tzw. oczywiste oczywistosci ktore piszesz o artylerii.Wiadomo
                          ze dziala dalekonosne maja strzelac daleko,takie V3 to juz w ogole
                          inna bajka.Ja po prostu nie sadzilem ze z lufy czolgowej pociski
                          moga tak daleko leciec.Bo artyleria jednak wali pociski po krzywej
                          balistycznej a tu leca prosto.A wlasciwie po co tworzono te HEFSDS
                          skoro i tak dla artylerii byly sredio dobre a dysponuje ona cala
                          gama innych pociskow?No i czemu piszesz w ich konteksie o
                          czolgach,przeciez nic takiego chyba w czolgach sie nie stosuje? A i
                          dlaczego wedlug Ciebie niszczenie lufy czolgowej nie jest problemem?
                          Wymiana lufy to tez jednak troche roboty.
            • speedy13 Re: Sarmata - dzialo bez prochu i kul 15.12.09, 10:18
              Hej

              crannmer napisał:

              > Zakladajac dokladnie pionowy wystrzal byc moze. Jednak wiekszosc
              strzelan w
              > powietrza nie odbywa sie z katem podniesienia dokladnie 90 st. Nie
              uwazasz za
              > mozliwe, ze przy strzelaniu z katem podniesienia np. w okolicach
              70 st. pocisk
              > moze zakreslic krzywa balistyczna i zaczac spadac bez
              koziolkowania?

              Zgadza się. W realnych warunkach strzał w powietrze z pewnością nie
              zostanie oddany dokładnie pionowo w górę tylko pod jakimś innym
              kątem. Jednak materiał, który zalinkowałeś, na temat tego pocisku
              pistoletowego, dotyczył eksperymentu, w którym strzelano właśnie
              pionowo do góry i tylko do tego chciałem się ustosunkować.

              >
              > O ile zacznie koziolkowac.

              Oczywiście. Jeśli nie wystąpi koziołkowanie, pocisk spadnie ze
              znacznie większą prędkością niż w warunkach wspomnianego
              eksperymentu, a pocisk karabinowy zachowa większą energię niż
              pistoletowy.
              Ciekawe jak zachowałby się wystrzelony pionowo w górę pocisk w
              formie strzałki (flechette) - zapewne spadając ustabilizowałby się i
              bardzo rozpędził, choć trudno powiedzieć jak bardzo.
              • crannmer Strzelanie pod katem 15.12.09, 10:33
                speedy13 napisał:

                > W realnych warunkach strzał w powietrze z pewnością nie
                > zostanie oddany dokładnie pionowo w górę tylko pod jakimś innym
                > kątem. Jednak materiał, który zalinkowałeś, na temat tego pocisku
                > pistoletowego, dotyczył eksperymentu, w którym strzelano właśnie
                > pionowo do góry i tylko do tego chciałem się ustosunkować.

                Njet :-)
                "Ein Schuss in die Luft ist zwar extrem steil, aber selten ganz senkrecht.
                Deswegen befestigen die Waffentechniker die Pistole unter einem Winkel von 70°
                an den sogenannten Schiessbock."

                "Strzal w powietrze jest co prawda bardzo stromy, ale rzadko zupelnie pionowy.
                Dlatego technicy zamocowali pistolet pod katem 70 st. w tzw. imadle strzeleckim."

                www.daserste.de/wwiewissen/beitrag_dyn~uid,ujnb2eqbh4v4ljns~cm.asp
                A testy zagrozenia robili pozniej strzelajac z amunicji o sztucznie obnizonej
                predkosci poczatkowej (do wartosci, jak spadajacy pocisk) do opartej o blok
                zelatyny sztucznej plycie kostnej.

                > Ciekawe jak zachowałby się wystrzelony pionowo w górę pocisk w
                > formie strzałki (flechette) - zapewne spadając ustabilizowałby
                > się i bardzo rozpędził, choć trudno powiedzieć jak bardzo.

                Przypuszczam, ze z racji wiekszego obciazenia przekroju ciezarem (tu wyjatkowo
                ciezarem, a nie masa :-) i mniejszego Cx bardziej, niz pocisk pistoletowy.
                • speedy13 Re: Strzelanie pod katem 15.12.09, 14:51
                  Hej

                  crannmer napisał:

                  >
                  > "Ein Schuss in die Luft ist zwar extrem steil, aber selten ganz
                  senkrecht.
                  > Deswegen befestigen die Waffentechniker die Pistole unter einem
                  Winkel von 70°
                  > an den sogenannten Schiessbock."

                  Faktycznie, mea culpa, nie doczytałem. Czyli rzeczywiście, taki
                  bardziej realistyczny ten test. Jak wspominał tu już ktoś wcześniej,
                  Pogromcy Mitów robili eksperyment z bronią skierowaną pionowo w górę
                  i uzyskiwali znacznie mniejsze prędkości upadku pocisku. Nie
                  pamiętam już dokładnie, jakiej metodyki użyli ale wyszło im że
                  pocisk nie byłby w stanie przebić czaszki.
          • wladca_pierscienii Re: Sarmata - dzialo bez prochu i kul 15.12.09, 11:02
            speedy13 napisał:

            > stabilność i spadając zaczyna chaotycznie koziołkować. W przypadku
            > pocisku pistoletowego, którego wydłużenie wynosi około 1 - 1,5,
            nie
            > ma tak drastycznej różnicy czy spada on przodem czy bokiem, jak w
            > przypadku pocisku karabinowego, którego wydłużenie jest rzędu 4.
            > Karabinowy będzie więc miał znacznie większy opór.

            moim zdaniem
            pocisk karabinowy po początkowym koziołkowaniu
            ułoży sięw kierunku najmniejszego oporu
            i będzie spadać przodem
            a że jest bardziej smukły
            to osiągnie większą szykość
            • wkkr Re: Sarmata - dzialo bez prochu i kul 15.12.09, 22:54
              gdybyś miał rację nie trzeb by było gwintować luf.
          • marek_boa Re: Sarmata - dzialo bez prochu i kul 16.12.09, 21:45
            Jest taki program na Discovery Speedy pod tytułem "Pogromcy mitów" - chłopaki
            ten problem przerabiali! Był z nimi policjant ,który potwierdził trzy przypadki
            śmierci w USA ,która nastąpiła właśnie poprzez strzelanie na wiwat! Największą
            niedogodnością przy takim strzelaniu było...utrzymanie broni idealnie pionowo!
            -Pozdrawiam!
        • k5 Re: Sarmata - dzialo bez prochu i kul 14.12.09, 23:45
          crannmer,
          racje masz tylko w przypadku kiedy pocisk wystrzelony jest pod katem umozliwiajacym lot po torze balistycznym. W przypadku kiedy kat ten jest na tyle ostry, ze uniemozliwia poruszanie sie "balistyczne" pocisk spadnie z predkoscia, nie pozwalajaca na przebicie kosci czaszki/helmu (oczywiscie mowimy o malym kalibrze). Temat poruszany wielokrotnie na zagranicznych forach.
          Tu link do moze malo naukowego eksperymentu, ale dajacego wyobrazenie o problemie:
          dsc.discovery.com/videos/mythbusters-bullets-fired-up-uncut.html
          oraz skrotowe podsumowanie:
          "In the case of a bullet fired at sufficiently close to a vertical angle to result in a non-ballistic trajectory, the bullet would tumble, lose its spin, and fall at a much slower speed due to terminal velocity and is therefore rendered less than lethal on impact (the Busted rating)"
          • crannmer Re: Sarmata - dzialo bez prochu i kul 15.12.09, 10:41
            k5 napisał:

            > racje masz tylko w przypadku
            > kiedy pocisk wystrzelony jest
            > pod katem umozliwiaj
            > acym lot po torze balistycznym.

            Czyli w zdecydowanejn wiekszosci przypadkow. W koncu strzelec nie chce byc
            trafiony wlasnym pociskiem.

            > . Temat poruszany wielokrotnie na zagranicznych forach.

            Wczesniejsze wypowiedzi na tym watku wskazuja, ze samo poruszenie tematu
            niekoniecznie daje obciazalne wyniki.

            > "In the case of a bullet fired at sufficiently close to a vertical angle to res
            > ult in a non-ballistic trajectory, the bullet would tumble, lose its spin, and
            > fall at a much slower speed due to terminal velocity and is therefore rendered
            > less than lethal on impact (the Busted rating)"

            Czyli: Mythbusters tak dlugo dobieraja warunki eksperymentu, az otrzymaja
            zadowalajacy ich i zalozony wynik :-)
            A ze wybrane warunki nie czesto pokrywaja sie z wiekszoscia przypadkow, to juz
            inna historia.

            Nie pierwszy, nie ostatni raz.
    • zesty To zalezy, lepiej zagraj w totolotka-).n/t 14.12.09, 14:14
    • stefan.siudalski Re: Jak strzelę w powietrze to co się stanie? 14.12.09, 23:26
      Widziałem taki epróby w TV
      Pogromcy mitów
      strzelali 9 Para
      odnalezione pociski wbijały sie w ziemię na około 2-4 cm
      jako wniosek podali, że mało prawdopodobne jest zabicie
    • adam_al Wszyscy założyli że pytanie dotyczy strzelania w . 15.12.09, 11:47
      Wszyscy założyli, że pytanie dotyczy strzelania w górę, a kolega
      pyta tylko: Czy ktoś z was strzelał kiedyś z ostrej amunicji pionowo
      w powietrze?

      Przecież pionowo w powietrze można strzelić w dół, a to zmienia
      nieco dynamikę lotu pocisku. Generalnie strzelając pionowo w
      powietrze można trafić ptaka, z tym, że w przypadku strzelania
      pionowo w powietrze w górę kłania się ornitologia, strzelając zaś w
      powietrze pionowo w dół anatomia.

      • crannmer Re: Wszyscy założyli że pytanie dotyczy strzelani 15.12.09, 12:17
        adam_al napisał:

        > a kolega
        > pyta tylko: Czy ktoś z was strzelał
        > kiedyś z ostrej amunicji pionowo
        > w powietrze?
        Tam bylo jeszcze pytanie precyzujace: "Czy jak on będzie spadał to jaka jest
        jego siła rażenia? Przebije hełm?"

        > Przecież pionowo w powietrze można strzelić w dół,

        Strzelajac pionowo w dol nie strzela sie w powietrze, lecz w ziemie, albo w
        Ziemie. O ile nic miedzy ziemia, a bronia sie nie znajduje.
        • adam_al Re: Wszyscy założyli że pytanie dotyczy strzelani 15.12.09, 21:56
          >"Czy jak on będzie spadał to jaka jest jego siła rażenia?

          No, ale jak strzelamy w dół to od czy nie mamy od razu do czynienia
          ze spadaniem?

          > Strzelajac pionowo w dol nie strzela sie w powietrze, lecz w ziemie

          A co jest pomiędzy lufą, a ziemią? Póżnia, woda czy może powietrze?
          A co w sytuacji, gdy stoję sobię na tarasie widokowym (budynku,
          wieży, w górach nad urwiskiem) i strzelę pionowo w dół?
          Od "A" nie zaczyna się zdania.

          > Tam bylo jeszcze pytanie precyzujace ... jego siła rażenia?
          > Przebije hełm?"

          Słabo precyzujące to było pytanie. Tak na chłopski rozum pocisk z
          kbks spadając swobodnie zrobi ciche bum o hełm, lecz np. 420 mm
          pocisk moździeża oblężniczego pradopodobnie połączyby posiadacza
          hełmu z hełem w placek.


          >nie strzela sie w powietrze, lecz w ziemie, albo w
          > Ziemie

          W ziemi nie ma powietrza? Taki kret nie oddycha? Oddycha choć ma
          więcej hemoglobiny niż u innych ssaków, co umożliwia mu swobodne
          oddychanie znacznie uboższym w tlen i przesyconym dwutlenkiem węgla
          powietrzem pod ziemią, ale powietrzem! Czyli strzelając w ziemię
          strzelamy także w powietrze.


          ;-)
      • wkkr jak trafisz np. takiego łabedzia 15.12.09, 21:06
        i jak ktoś tym łabedziem oberwie centralnie w głowę to raczej nie
        przeżyje.....
      • marek_boa Re: Wszyscy założyli że pytanie dotyczy strzelani 16.12.09, 21:54
        No fakt Adasiu!:) Strzelając pionowo w dół również można trafić w
        ptaka....swojego!:)
        -Pozdrawiam!
    • f_crane to elementarne 15.12.09, 16:19
      pocisk wyjdzie z pola grawitacyjnego ziemi i będzie podążał dalej w kosmosie. Prawdopodobnie trafisz w satelitę, bo aż gęsto od nich, lub kula będzie sobie lecieć aż trafi w jakieś ciało niebieskie choć równie dobrze może np. nabrać jeszcze większej prędkości (kto oglądał Star Treka ten wie), no ale zawsze jest szansa że po x-latach trafi w statek jakiejś obcej cywilizacji i wywoła intergalaktyczną wojnę - zatem lepiej nie strzelać.
      • staruch Re: to elementarne 15.12.09, 20:54
        f_crane napisał:

        > pocisk wyjdzie z pola grawitacyjnego ziemi i będzie podążał dalej
        w kosmosie. P
        > rawdopodobnie trafisz w satelitę, bo aż gęsto od nich, lub kula
        będzie sobie le
        > cieć aż trafi w jakieś ciało niebieskie choć równie dobrze może
        np. nabrać jesz
        > cze większej prędkości (kto oglądał Star Treka ten wie), no ale
        zawsze jest sza
        > nsa że po x-latach trafi w statek jakiejś obcej cywilizacji i
        wywoła intergalak
        > tyczną wojnę - zatem lepiej nie strzelać.

        Dodam tylko, że lecieć będzie nie po prostej, ale po wydłużonej
        krzywej stożkowej.
      • wkkr Pociski karabinowe 15.12.09, 21:07
        osiągają pierwszą prędkość kosmiczną?
      • crannmer Re: to elementarne 15.12.09, 22:27
        f_crane napisał:

        > pocisk wyjdzie z pola grawitacyjnego
        > ziemi i będzie podążał dalej w kosmosie.

        Predkosc poczatkowa broni strzeleckiej = kilkaset do tysiaca kilkuset metrow na
        sekunde.

        Pierwsza predkosc kosmiczna (do osiagniecia orbity) = 7910 m/s
        Druga predkosc kosmiczna (do opuszczenia grawitacji Ziemi) = 11.190 m/s
        Trzecia predkosc kosmiczna (do opuszczenia Ukladu Slonecznego) = 16.700 m/s
        (przy wykorzystaniu predkosci obiegowej Ziemi)

        Ergo nici z wychodzenia z pola grawitacyjnego Ziemi.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Jak strzelę w powietrze to co się stanie? 15.12.09, 22:15
      Pociski 9mm czy inne z broni ręcznej będą za lekkie żeby faktycznie posiadać
      zabójczą siłę rażenia.

      Natomiast jeśli użyć nieco cięższych pocisków, z lotkami... to otrzymamy
      wspaniałą broń, znaną jako "lazy dog" w Wietnamie. Generalnie 20 gram metalu
      stabilizowane areodynamicznie jest całkowiecie wystarczające aby zabić albo
      zniszczyć sprzęt.
      • crannmer Re: Jak strzelę w powietrze to co się stanie? 15.12.09, 22:19
        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

        > Pociski 9mm czy inne z broni
        > ręcznej będą za lekkie żeby faktycznie posiadać
        > zabójczą siłę rażenia.

        Mozesz podac obliczenia albo eksperymenty, ktore Cie sklaniaja do takich wnioskow?

        Czy konsultowales sie droga ssania z wlasnym kciukiem?
      • azm2 Re: Jak strzelę w powietrze to co się stanie? 15.12.09, 22:56
        Pocisk 9 mm Para ma masę ok. m = 6,8 g. Jeżeli przy swobodnym spadaniu uzyska prędkość V = 100 m/s, to będzie miał energię kinetyczną : E = 0,5•0,0068•100•100 = 33,5 J.
        Karabin-wiatrówka o energii kinetycznej pocisku 17 J albo większej musi być zarejestrowany, bo może zabić. Jeżeli swodnie spadający pocisk 9 mm Para ma uzyska prędkość 100 m/s, to będzie miał DWA RAZY WIĘKSZĄ energię kinetyczną.
        Czy po uderzeniu takim pociskiem będziesz miał jeszcze jakieś pytania? ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka