Dodaj do ulubionych

Kim jest Rezun (suworow)

IP: 195.208.237.* 04.03.04, 20:07
Kim jest Rezun

Wg mnie jest to niszczestny czlowiek, zdrajca, a dopiero potem pisarz.
Dlaczego nieszczestny?
Nigdy nie byl zawodowym razwedczikom. Taki tam przecietny dowodca platunu czolgowego, ktorzy nawet nie znal etatowy sklad

swego pulku czolgowego ;) Pamietacie poczatek "Akwarium" gdzie on opisujr jak znalazl pozycje baterii raketowej? Otoz mowi ze

zobaczyl przed soba kran i wnioskuje (i wciska to innym !) ze krany sa _tylko_ w baterii rakiet PLOT. Wiec zakrzyczyel po

radio "Rota[kampania]! Rakietowa bateria" Cala naprzod!". Zapomnial biedaczek (a raczej nie wiedzial) ze na etacie czolgowego

(nie rakietowego) pulku sa dwa krana 8T-120 (jeden w inzeneryjnej i jeden w sapernej kampani). I kran kampanii saperow mogl z

rownym prawdopodobenstwem rozkladac traly minowe czy rozladowywac betonowe konstrukcje fortyfikacyjne, albo remontowcty mogli

zamieniac silnik na czolgu. Najsmieszniejsze jest to ze na wyposazeniu rakietowej baterii kranow NIEMA ;)) Jeden jest w

technicznej baterii rakietowego dywizionu. Powiem takze ze wg. instrukcji nie ma takiego pozywnogo "Rota". Jesli dowodca

zwraca sie po radio do calej kompanii to on np. mowi (wlasnei mowi a nie krzyczy!, bo w przeciwnym przypadku ch#j kto go

zrozumie w eterze) "Newa-100 ja Newa-1, Kraj lasu 300 metrow na polnoc - raketowa bateria przeciwnika. Zniszczyc. Naprzod. Ja

Newa-1". Pozywnoj Newa-1 to jest dowodca a Newa 100 to jest tzw. cyrkulacyjny pozywnoj, tzn dotyczacy kazdego. Zapomnial

Rezun, zapomnial podstawy radiowymiany, a moze i w ogole nie wiedzial. Przeciez w swej szkole wojskowej mial zaleglosci i

platunem dowodzil niecaly rok. A w Akwariumie "dopisal" siebie kampanie :))
Idziemy dalej. Rezun mial zdolnosci w nauczaniu obcych jezykow dlatego go skierowano do Ogonowojskowej Akademii Sowieckoj

Armii (a nie tak jak bajce Akwarium za talent i spryt wojenny). W tej Akademii rzeczywiscie przygotowywali specjalistow w

dziedzinie wywiadu, tylko ze Rezuna wyslali uczyc sie nie na agenta wywiadu (na rozwiedczika wyuczyc nie mozna tu trzeba miec

talent. Agenturny rozwedczik - to jak kompozytor czy grossmejster w szaczach) i nawet nie na specjaliste w dzidzinie wywiadu,

a na sekretarza archiwum, czyli drobnego pracownika kancelarii w apparacie wojennego attache w jednym z zachodnich panstw.

Potem wyslali wiejskiego chlopca sluzyc w Belgie, gdzie jego pociagnelo na zachod. No i pozostal tam na zawsze.
A "Akwarium" to nic wiecej niz wynik jego chorej wyobrazni. Zwykly nieszczestny klerk kapitan SA (tak moi drodzy tylko

kapitan) ktorzy marzyl zostac agentem wywiadu. Ale takich jak on w GRU i KGB dopuszczali tylko do naklejania znaczkow na

koperty wiec musial wylewac swoja nienawisc na GRU, KGB ZSRR i wszystko co pozostawil w Rosji po tym jak w 1978 roku uciekl

na zachod razem z zona i dwoma dziecmi.
Zdradzil ojczyzne gdzie na niego czeka kula w leb (sprawa 11 tomow 200 przesluchanych swiadkow).
Co ciekawie, Rezun nadal ma mieszkanko w Moskwie, bo wyrok nie przewidywal konfiskacje mienia.
Zlamal zycie i kariere wojenne swym bratu i ojcu, ktorzy byli oficerami na dalekim wschodzie. Jego dzieci wyrosli Anglikami i

maja w dupie jego "tworczosc".
Ale przed kamera gra role szpiega-uciekinera i sa ludzie co daja sie nabrac.
Poziom jego ksiazek nie odpowiada skali zadan. Paradoksalnie ale jego "badania" w wielu aspektach przypominaja niezliczone

monografie komunistycznej epoki. mian. jego interesuja tylko fakty i argumenty ktorzy swiadcza na korzysc jego hypotezy i

zupelnie nie interesuja fakty ktorzy z nia nie zgadzaja sie. A nawet jesli wspomina o ostatnich, to podaje ich dosc wolnie,

a czesto nawet ich przekreca.
W sieci mozna znalesc mnostwo dowodow jego niekompetentnosci, ale ja podam tylko jeden ktorzy znakomicie pokazuje jak on moze

w zaleznosci od celu przestawiac fakty.
w 8 rozdzale "Lodolamacza" Rezun pisze ze pulki NKWD mieli na wyposazeniu haubice i jak zawsze bezkompromisowo udowadnia ze

to oznacza ze Stalin przygotowywal sie do ataku na Europe bo haubice sa typowo atakujaca bronia a ppanc. dziala sa bronia dla

obrony. W 10 rzdziale podkresla ze Stalin przerwal perodukcje 76mm ppanc dzial.

Potem w 15 rozdziale "Dzien-M" pisze ze w 1940 roku Stalin zwiekszyl ilosc artyleryjskich pulkow, a w strzeleckich dywizjach

gwaltownie zwiekszyla sie ilosc ppanc. dzial. W 1939 roku 18 ppanc 45tek a w 1940 juz cale 54!

Wiec idac logika "Lodolamacza" w 1940 roku ZSRR byl TRZY razy lepiej przygotowany DO OBRONY niz przed tym.
Podobne bzdury mozno wyczytac nt. czolgow, samolotow a nawet karabinow ;)))

Ale wiele ludzi odbiera jego domysly i przekrety jako prawde a nawet nazywaja jego dowody "zelazno logicznymi" mimo ze zaden

powazny hystorik ani w Rosji ani na Zachodzie nie popiera jego hypotezy i teorie. Zawsze sa ludzie gotowi wierzyc takim

szarlatanom jak Rezun. Coz to juz przypadek kliniczny ;))

Pozdro
Misza

P.S. Znalazlem w sieci znakomity tekst - autor, uzywajac jezyk i metodoligie Rezuna udowadnia ze POlska byla glownym "Autorem" i katalizatorem wojny WW2.

Kto chce mzoe tu przeczytac


www.geocities.com/suvcomments/parody/parody5.htm
Jezei chcecie to przetumacze (w miare mozliwosci) na poslki.







Obserwuj wątek
    • polynomial Re: Kim jest Rezun (suworow) 05.03.04, 07:54
      :) To się wszystko zgadza...
      ... ale czy ukradkiem czytałeś kiedyś bibułowe wydanie "Żołnierzy wolności", w
      połowie lat osiemdzisiątych, jadąc tramwajem do szkoły gdy w koło trójkowe
      patrole Milicji Obywatelskiej?! ;)

      Polynomial-C
      • Gość: Misza Re: Kim jest Rezun (suworow) IP: *.ats51.donpac.ru 05.03.04, 10:45
        polynomial napisał:

        > ... ale czy ukradkiem czytałeś kiedyś bibułowe wydanie "Żołnierzy wolności", w
        > połowie lat osiemdzisiątych, jadąc tramwajem do szkoły gdy w koło trójkowe
        > patrole Milicji Obywatelskiej?! ;)

        Nie czytalem

    • adrzewoj sprostowanie 05.03.04, 08:08
      > Pamietacie poczatek "Akwarium" gdzie on opisujr jak z
      > nalazl pozycje baterii raketowej? Otoz mowi ze
      > zobaczyl przed soba kran i wnioskuje (i wciska to innym !) ze krany sa _tylko_
      > w baterii rakiet PLOT.

      Z tego, co pamiętam, nie chodziło o baterię rakiet plot, a baterię rakiet
      taktycznych albo taktyczno-operacyjnych - w każdym razie mogących mieć
      zamontowane głowice jądrowe. Różnica chyba znacząca...

      Pozdrawiam
      • Gość: Misza Re: sprostowanie IP: *.ats51.donpac.ru 05.03.04, 10:48
        adrzewoj napisał:

        > Z tego, co pamiętam, nie chodziło o baterię rakiet plot, a baterię rakiet
        > taktycznych albo taktyczno-operacyjnych - w każdym razie mogących mieć
        > zamontowane głowice jądrowe.

        Moze masz racje. Sprawdze dzis wieczorem po pracy.

        > Różnica chyba znacząca...

        W czym ?! Rezun jasne ppokazuje ze nie zna regul radiowymiany, nie zna
        etatowego skladu swego pulku. Czyli sam udowadnia ze ekspert ds. wojskowych z
        niego zerowy.

        POzdr
        Misza
        • adrzewoj różnica 05.03.04, 11:03
          Między baterią rakiet plot a baterią rakiet z głowicami jądrowymi.

          Zasady korespondencji radiowej dla kogoś, kto się z tym nie zetknął, (czyli dla
          większości czytelników...) są nudne i ich pominięcie tylko uatrakcyjnia akcję.

          Pozdrawiam
          • Gość: Misza Re: różnica IP: *.ats51.donpac.ru 05.03.04, 11:39
            adrzewoj napisał:

            > Między baterią rakiet plot a baterią rakiet z głowicami jądrowymi.

            To byli cwiczenia a nie wojna, ale nawet na wojnie nie mozna lamac reguly
            wymiany radiowej, bo to podstawa.

            > Zasady korespondencji radiowej dla kogoś, kto się z tym nie zetknął, (czyli
            dla
            > większości czytelników...) są nudne i ich pominięcie tylko uatrakcyjnia akcję.

            Absolutnie sie nie zgadzam! Mowiac tak jak nalezy, pokazal by ze zna sie na
            rzeczy i mimochodem nauczyl by swych czytelnikow czemus b. uzytewcznemu niz
            pierdolki pro GRU i swoja "megawazna sluzbe" :))

            Pozdr
            Misza
            • Gość: kpt. Żbik > ...ki pro GRU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.04, 11:50
              Eeeeeeee. Głupoty wypisujesz... Rezun nie pisał podręcznika dla czołgisty,
              tylko ksążkę dla szerokiego grona czytelników.

              Ty chyba czekistą jesteś.

              Taka niechęć to tego GRU... > pierdolki pro GRU
              Ciekawe. Ciekawe.

              pozdr
              kpt. Żbik
              • Gość: Misza Re: > ...ki pro GRU IP: *.ats51.donpac.ru 05.03.04, 12:16
                Gość portalu: kpt. Żbik napisał(a):

                > Eeeeeeee. Głupoty wypisujesz... Rezun nie pisał podręcznika dla czołgisty,
                > tylko ksążkę dla szerokiego grona czytelników.

                Aha. Dla szerokiego groda dzieciakow pindosowskich ;)))
                Niech mysla ze w ZSRR oficerowie krzycza jak Platopw kazakow - Rota! Szaszki
                nagolo! Bej gadow ;))))

                Nie rozumiem czy ty naprawde w to wierzysz co mpowisz czy tylko jaja sobie
                robisz ;)))

                > Ty chyba czekistą jesteś.

                Nie jestem.

                > Taka niechęć to tego GRU... > pierdolki pro GRU
                > Ciekawe. Ciekawe.

                Nie mam niecheci do GRu. Mam znajmoych z GRU - dwuch pulkownikow w st.
                spoczynku. Daze ich i ich kolego ogromna sympatia i szacunkiem, ale takich
                sukinsynow jak rezun nienawidze, jak szczurow.
                Pierdolki pro GRu to pisze akurat Rezun, zeby nadac sobie wagi, jak czerwony
                kapturek ktory wyszeld calo do groznego szarego wilka :))))

            • adrzewoj Re: różnica 05.03.04, 12:11
              Gość portalu: Misza napisał(a):

              > adrzewoj napisał:
              >
              > > Między baterią rakiet plot a baterią rakiet z głowicami jądrowymi.
              >
              > To byli cwiczenia a nie wojna, ale nawet na wojnie nie mozna lamac reguly
              > wymiany radiowej, bo to podstawa.
              >
              > > Zasady korespondencji radiowej dla kogoś, kto się z tym nie zetknął, (czyl
              > i
              > dla
              > > większości czytelników...) są nudne i ich pominięcie tylko uatrakcyjnia ak
              > cję.
              >
              > Absolutnie sie nie zgadzam! Mowiac tak jak nalezy, pokazal by ze zna sie na
              > rzeczy i mimochodem nauczyl by swych czytelnikow czemus b. uzytewcznemu niz
              > pierdolki pro GRU i swoja "megawazna sluzbe" :))
              >
              > Pozdr
              > Misza

              1. Gdybym musiał opisać atak kompanii czołgów nie zawracałbym sobie głowy
              tłumaczeniem zasad korespondencji radiowej, której prawidłowe użycie wymaga
              dużo wprawy i treningu. Suworow zapewne tez posłużył się takim literackim
              uproszczeniem.
              2. Jeśli "Newa 1" i "Newa 100" to nie "bateria rakietowa" tylko zapewne jakiś
              kod: "Wisła 75" i równiez zakodowane wskazanie miejsca według klucza mapy...

              Tylko objaśnienie tego laikowi musi zającć ze dwie strony książki. Dokumenty w
              rodzaju rozkazów bojowych to nie jest pasjonujaca lektura dla kogoś
              nieobeznanego z tematem.

              Pozdrawiam
              • Gość: Misza Re: różnica IP: *.ats51.donpac.ru 05.03.04, 12:28

                > 1. Gdybym musiał opisać atak kompanii czołgów nie zawracałbym sobie głowy
                > tłumaczeniem zasad korespondencji radiowej, której prawidłowe użycie wymaga
                > dużo wprawy i treningu. Suworow zapewne tez posłużył się takim literackim
                > uproszczeniem.

                Zbyt mocno uproszczyk nie sadzisz. Mogl by powiedziec bardziej lakonicznie:
                Newa/Wolga/Rosa itd-100, ja Wolga-1, Atakowac baterie na kraju lasu" I
                wszystko! Nie bylpo by pytan, atak wychodzi ze pokazal siebie i cala SA jako
                grupe baranow ktorzy na waznych cwiczeniach krzycza do siebie jak baby na
                bazarze. Wstyd...

                > 2. Jeśli "Newa 1" i "Newa 100" to nie "bateria rakietowa" tylko zapewne jakiś
                > kod: "Wisła 75" i równiez zakodowane wskazanie miejsca według klucza mapy...

                Wisla-75 jesli wie dokladnie jaki cel, a jesli ma tylko podejrzenia co do typu
                uzbrojenia przeciwnika to nazywa klase.

                > Tylko objaśnienie tego laikowi musi zającć ze dwie strony książki.

                Rezun tyle pierdol tam ponapisal (szczegolnie swe wspolmnienia, ktore u
                doroslego czlowieka wywoluja zrdowy smiech ;)) ze mogl by udzielic troche zdan
                na wyjasnienie podstaw radiowymiany wojsk SA (ktore nieznacznie tylko odbiegaja
                od regul innych armii swiata).
                Podobne bzdury moze sobie pozwolic jaka kobieta ktora pisze roman dla babuszek
                i opisuja walke swego kochanka na wojnie pisze "Rota naprzod!" itd itp.
                Nawet 15 latek po NWP wie ze talk rozkazy nie oddaja, a szczegolnie na szczeblu
                kampanii czolgow.

                > Dokumenty w
                > rodzaju rozkazów bojowych to nie jest pasjonujaca lektura dla kogoś
                > nieobeznanego z tematem.

                A bajki o GRu oczywiscie pasjponujaca lektura ? ;)
                Przyznaj w koncu ze facet dal plame a wy dalisie na to nabrac i boicie sie
                zadac sobie pytanie: Ktos z nas jest dyletantem - albo ja albo Rezun?"

                Pozdr
                Misza
                • adrzewoj na pewno 05.03.04, 13:23
                  Większym dyletantem w sprawach wojskowości jestem ja. Rezun służył w końcu
                  przez kilka lat w armii sowieckiej, a ja z nią nigdy nie miałem do czynienia.
                  Bronię tylko jego prawa do pisania o swoich przeżyciach. Wytykanie mu błędów
                  jest zrozumiałe i słuszne, ale nie dyskredytuje całości jego pisarstwa.

                  Pozdrawiam
                  • Gość: Misza Re: na pewno IP: 195.208.237.* 05.03.04, 23:11
                    Specjanie dopiero co przeczytalem poczatek Akwarium.
                    Nie ma mowy o typu baterii rakietowej. Moze to bcy bateria Grad albo Plot albo Taktycznych.
                    Co do radio. Mowicie ze nie powiedzial dokladnie bo niby ta ksiazka dla dyletantow i nie musi podawac dokladnych danych. Ale co widzimy dalej? Otoz najdokladnej opisuje metody i sygnaly podania rozkazow flagami!
                    Jeszcze barziej rozsmieszylo mnie takiejego zdanie ( w moim tlumaczeniu):
                    "komandy trzeba wydawac zgodnie z ostatnimi instrukcjami, bo inaczej zolnierze nie zrozumieja" Czyli bedak sam sobie zaprzecza jak zawsze zreszta ;)))

                    POzdr
                    Misza
    • Gość: kpt. Żbik Wybrał wolność :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.04, 09:59
      Czy Rezun jest nieszczęsliwy - nie wiem. Może tak, może nie.

      Pisał o kompani (?- nie pamietam) rakiet taktyczno-operacyjnych a nie OPL.

      Co krzyczał przez radio - na pewno radzieccy podoficerowie za każdym razem
      zachowują kamienną twarz i gadają tak, jak w instrukcji stoi. :-)))))))
      > "Newa-100 ja Newa-1, Kraj lasu 300 metrow na polnoc - raketowa bateria
      > przeciwnika. Zniszczyc. Naprzod. Ja Newa-1".

      Rezun, w Akwarium wspomina, o wielkich trudnościach z nauką językow obcych
      (słuch mu szwankował po służbie w czołgach)...
      > Rezun mial zdolnosci w nauczaniu obcych jezykow dlatego go skier
      > owano do Ogonowojskowej Akademii Sowieckoj

      Przeszedł do wywiadu, bo go tam zabrał ze sobą szef wywiadu dywizji. Nie
      dlatego, że był taki wspaniały, ale dlatego że był całkowicie zależny od swego
      szefa. [co sam obszernie wyjaśnia].

      > Potem wyslali wiejskiego chlopca sluzyc w Belgie, gdzie jego pociagnelo na
      zach
      > od. No i pozostal tam na zawsze.

      Nie do Belgii, ale do Austrii (Wiedeń).

      Dostał majora, bo miał werbunki.

      > Jego dzieci wyrosli Anglikami i
      > maja w dupie jego "tworczosc".

      No i co z tego? CZy dzieci mają koszać twórchość swoich rodzicow?

      Do reszty zarzutów nie wnikam, bo nie mam pod ręką "Lodołamacza", a "Akwarium"
      cytuję z pamięci.

      Co do linku to jest to: parody ;-)))))
      Pozdr
      • Gość: Misza Re: Wybrał wolność :-) IP: *.ats51.donpac.ru 05.03.04, 11:03
        Gość portalu: kpt. Żbik napisał(a):

        > Pisał o kompani (?- nie pamietam) rakiet taktyczno-operacyjnych a nie OPL.
        > Co krzyczał przez radio - na pewno radzieccy podoficerowie za każdym razem
        > zachowują kamienną twarz i gadają tak, jak w instrukcji stoi. :-)))))))

        Wyksztaloce oficerowie a szczegolnie na powaznych cwiczeniach mowia tak jak
        jest napisane w instrukcji. Co do kamiennej twarzy to posluchaj chocby wymiane
        radiowa Apacha z HQ podczas likwidacji irakskich zolnierzy. Mimo ze to byla
        wojna, a nie cwiczenia, 3 zolnierza a nie bateria rakiet o raz 1 Apache a nie
        kampania czolgow oni nie krzyczeli i zachowaywali reguly radiowymiany.
        Wiec
        a) albo rezun zwyczajnie nie wie podstaw radiowymiany co swiadczy o jego
        dyletanstwie
        b) Albo on jest zbyt emocjalny, nie umie kontrolowac sie i lamie reguly, vo
        JEDNOZNACZNIE swiadczy ze rozwiedczyk zniego nijaki.

        Ja uwazam ze raczej i jedno i drugie ;))

        > > "Newa-100 ja Newa-1, Kraj lasu 300 metrow na polnoc - raketowa bateria
        > > przeciwnika. Zniszczyc. Naprzod. Ja Newa-1".
        >
        > Rezun, w Akwarium wspomina, o wielkich trudnościach z nauką językow obcych
        > (słuch mu szwankował po służbie w czołgach)...

        I co to ma udowadniac ?! Tylko to ze byl to inwalida, taki erzatz-lejtenant
        ktorego mozna bylo wyslac tylko do sluzby intendantskiej.
        Ale uwazam ze Rezun chyba jak zawsze sklamal zeby ubarwnic swoja legende.

        > > Rezun mial zdolnosci w nauczaniu obcych jezykow dlatego go skier
        > > owano do Ogonowojskowej Akademii Sowieckoj
        >
        > Przeszedł do wywiadu, bo go tam zabrał ze sobą szef wywiadu dywizji. Nie
        > dlatego, że był taki wspaniały, ale dlatego że był całkowicie zależny od
        swego szefa. [co sam obszernie wyjaśnia].

        Ahaa. "Obszernie wyjasnia". Gdzie wyjasnia? W Akwarium ? ;))
        Jeszcze raz mowie, Rezun byl kapitanem-klerkiem w apparacie atache wojskowego w
        Genewie.

        > > Potem wyslali wiejskiego chlopca sluzyc w Belgie, gdzie jego pociagnelo na
        zach
        > > od. No i pozostal tam na zawsze.
        >
        > Nie do Belgii, ale do Austrii (Wiedeń).

        Najdluzej pracowal w Belgii.

        > Dostał majora, bo miał werbunki.

        Kto ci to powiedzial? Rezun w swych wywiadach TVP1 ? :)))

        > > Jego dzieci wyrosli Anglikami i
        > > maja w dupie jego "tworczosc".
        >
        > No i co z tego? CZy dzieci mają koszać twórchość swoich rodzicow?

        To tylko kolejny dowod na bezsensownosc jego ksiazek. Nawet jego dzieci mu nie
        wierza ;))

        > Do reszty zarzutów nie wnikam, bo nie mam pod ręką "Lodołamacza",
        a "Akwarium"
        > cytuję z pamięci.

        Ja tez. Ale dzis sprawdze w Akwarium.

        > Co do linku to jest to: parody ;-)))))

        Wlasnie! Ale to nie jest humorystyczna parodia a jak najbardziej dokumentalna.
        Autor uzywa swrotow i metod podania informacji w stylu Rezuna i "zelazno
        logicznie" udowadnia ze POlska byla glowna przyczyna i rozpalaczem WW2.
        Daje ci gwarancje ze po przeczytanie tego artykulu 9% Rosjan i nie tylko bedzie
        przekonana ze tak wlasnie bylo, bo autor "otwrzyl imn oczy" (zwrot rezuna ;))
        Przeczytaj ten artykul w calosci a zobaczysz ze uzywajac metod Rezuna mozna
        udowodnic wszystko!
        Pozdr
        Misza
        • Gość: kpt. Żbik Re: Wybrał wolność :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.04, 11:34
          > I co to ma udowadniac ?! Tylko to ze byl to inwalida, taki erzatz-lejtenant
          > ktorego mozna bylo wyslac tylko do sluzby intendantskiej.
          > Ale uwazam ze Rezun chyba jak zawsze sklamal zeby ubarwnic swoja legende.

          Jak to co? Udowadniam Ci nieścisłości jakie wypisujesz.

          > Idziemy dalej. Rezun mial zdolnosci w nauczaniu obcych jezykow dlatego go
          > skierowano do Ogonowojskowej Akademii Sowieckoj Armii (a nie tak jak bajce
          > Akwarium za talent i spryt wojenny).

          Rezun NIE MIAŁ zdolności językowych, więc NIE MÓGŁ iść do Akademii z tego
          powodu. Coś Ci się myli.

          Poza tym, skoro to taki baran, ignorant, "erzatz lejtnant" to jakim cudem
          trafił do elity armii? Czyżby debile pracowali w GRU i brali do służby debili?
          Po serii sprytnych i trudnych egzaminów?? A potem jeszcze na placówkę na Zachód
          wysyłali... Oj Misza... Widać, że go lubisz i dorabiasz do tego ideologię.
          Koleś spier#olił wam na Zachód, zdradził, posypało wam sie przez niego kilka
          operacji. I tyle. A teraz oczernianie go przez inwektywy - że niby nic nie
          znaczył, był idiotą-inwalidą... Daruj sobie.

          Poza tym, wiec pożytu wam przyniosł jako pisarz "strasząc" Zachód Specnaz-em,
          GRU, itd, niż jako oficer wywiadu.


          Poza tym, jak słusznie zauważył Indis, opieramy sie wyłacznie na jego książce,
          która jest zbeletryzowaną formą jego biografii. A jak każdy porządny szpieg ma
          on swoją 'legendę'. I nie ma większego znaczenia, czy jets ona prawdziwa w
          100%, w 80% czuy w 20%. Opisuje ona pewne mechanizmy działania. I dlatego sie
          podoba (mówie o sobie). I tyle.

          I odczep się od jego dzieci :-) Co to za bzdurny argument "że nawet one tego
          nie czytają". A czy dziecki np. Michela Jacksona (na szczęście ich nie ma)
          miałby słuchać płyt tatusia??? :-)


          Co do książek typu "Lodołamacz". Koleś otworzył nimi puszkę Pandory. I dobrze.
          Poza tym, wychodzi coraz więcej n a u k o w y c h książek nt. przygotowań ZSRR
          do wojny wyprzedzającej. W miarę odtajniania akt coraz więcej będzie wiadomo.
          Za 30 lat zobaczy się na ile miał racji Rezun.
          • Gość: Misza Wolnosc od faktow :) IP: *.ats51.donpac.ru 05.03.04, 12:04
            Gość portalu: kpt. Żbik napisał(a):

            > > I co to ma udowadniac ?! Tylko to ze byl to inwalida, taki erzatz-lejtenan
            > t
            > > ktorego mozna bylo wyslac tylko do sluzby intendantskiej.
            > > Ale uwazam ze Rezun chyba jak zawsze sklamal zeby ubarwnic swoja legende.
            >
            > Jak to co? Udowadniam Ci nieścisłości jakie wypisujesz.

            Napisales ze _Rezun mowil ze_ czyli tak jak "Armjanskie radio mowi" :))))

            > Rezun NIE MIAŁ zdolności językowych, więc NIE MÓGŁ iść do Akademii z tego
            > powodu. Coś Ci się myli.

            Znow podajesz slowa Rezuna o samym siebie. Kiepskie zrodlo musze powiedziec ;)))

            > Poza tym, skoro to taki baran, ignorant, "erzatz lejtnant" to jakim cudem
            > trafił do elity armii?

            Sekretarz archiwum to napewno "elita armii" ;))))
            To cos jak pelegniara wojsk NKWD :))

            > Czyżby debile pracowali w GRU i brali do służby debili?

            Nie byl debilem lecz przecietym ofcerem ktorego "zeslali" z wojsk
            pierwszoliniowych do archiwum. GRU to nie tylko elitarne agenci wywiadu ale
            rowniez takie "szczury bibliotekarskie" jak rezun.

            > Po serii sprytnych i trudnych egzaminów??

            Czasem specsluzby robia bledy i biora takich sukinsynowjak Rezun. Coz takie
            zdarza sie wszedzie - i w CIA i Mi6.

            > A potem jeszcze na placówkę na Zachód
            > wysyłali... Oj Misza... Widać, że go lubisz i dorabiasz do tego ideologię.

            Nic nie dorabiam. Tylko rozwijak rezunowski mit, ze on byl agentem. Rozumiesz
            chyba ze w organizacji ktora liczy kilkanascie tysiecy oficerow mozna znalesc
            roznych ludzi. W tym takich nieudacznikow jak Rezun. Jemu uwierzyli bo
            pochodzil z rodziny oficerskiej - Ojciec slynny komunista-piulkownik, starszy
            brat sprawny oficer tuz po suworowskim uczyliszcze (gdzie przygotowywali
            13latkow na oficerow - przyszla elite armii). Wiec jemu pozwolili pracowac w
            GRu za dobre imie jego krewnych, ktorych on zdradzil razem z ojczyzna. I kto
            ten sukinsyn po tym wszystkim ? ;)

            > Koleś spier#olił wam na Zachód, zdradził, posypało wam sie przez niego kilka
            > operacji.

            Co wg. Twych danych od niego pocyspalo sie ?! Gdyby przestawial jakakolwiek
            szkode dla ZSRR to jego by zlikwidowano jeszcze w 1978. To ze pisal rzne
            ksiazki od GRu i Specnazie tylko pomagalo GRU, bo to byla wprost znakomita
            dezynformacja :)))

            > I tyle. A teraz oczernianie go przez inwektywy - że niby nic nie
            > znaczył, był idiotą-inwalidą... Daruj sobie.

            To Ty daruj sobie te gadki. Tacy jak ty wierza roznych falsyfikatorom, jesli to
            odpowiadaich widzeniu spraw. Wierzysz bardziej domyslom chorego na nienawisc
            zdrajcy odrzucajac dokumentalnie potwierdzone FAKTy i opracowania historykow
            wojennych calego swiata.
            Zal mi Ciebie i tobie podobnych...

            > Poza tym, wiec pożytu wam przyniosł jako pisarz "strasząc" Zachód Specnaz-em,
            > GRU, itd, niż jako oficer wywiadu.

            Wlasnie o tym mowie. Rezun byl znakomitym dezynformatorem, na potrzeby
            zarabianai kasy i zaspokojenia swego zranionego ego wymyslal rozne mity i
            bzdury, ktire nikt na zachodzie powaznie nie odbieral.
            Ale trzeba przyznac facetowi troche respektu - tak namieszal w glowach takim
            legkowiarcom jak Ty ze potrafil na tym troche groszy zarobic ;)))

            > I odczep się od jego dzieci :-) Co to za bzdurny argument "że nawet one tego
            > nie czytają". A czy dziecki np. Michela Jacksona (na szczęście ich nie ma)
            > miałby słuchać płyt tatusia??? :-)

            Pomysl troche. gdyby Twoj ojciec pisal prawdziwe ksiazki o swej walce z
            komunizmem o tym ze byl bohaterem i slynnym spiegiem, to chocby z ciekawosci te
            ksiazki przeczytal. Oni zas nie zwracaja na tatusia zadnej uwagi, bo WIEDZA ze
            tatus jest zwyklym nieudacznikiem ktorzy leczy swe kompleksy poprzez napisanie
            roznych bzdur... Po prostu jego sie wstydza. Zmienili nazwiska i rozjechali sie
            po swiatu. Ot i cala prawda.

            > Co do książek typu "Lodołamacz". Koleś otworzył nimi puszkę Pandory. I
            dobrze.
            > Poza tym, wychodzi coraz więcej n a u k o w y c h książek nt. przygotowań ZSRR
            > do wojny wyprzedzającej. W miarę odtajniania akt coraz więcej będzie wiadomo.
            > Za 30 lat zobaczy się na ile miał racji Rezun.

            Podaj linki na te "n a a u k o w e" ksiazki :)) To chyba tacy fani Rezuna
            ktorzy od 15 lat czytaja jego bajki ;)))


            • Gość: kpt. Żbik Wolnosc od faktow :) - po co nam wolność??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.04, 12:28
              Misza!
              1. nie ufam Twoim informacjom. Nie obrażaj się, ale niby dlaczego miałbyś mieć
              dostęp do 'prawdy' o Rezunie. Sam się opierasz na tym, co udostępniło GRU...
              Jak sądzę, jesteś biernym nosicielem tego, co Akwarium chce rozpowszechniać.

              2. A nawet gdyby, w co nie wierze, była to prawda. Nie ma to dla mnie większego
              znaczenia. Rezun mógłby być dla mnie fikcyjną postacią. Książka jest bardzo
              ciekawa, fajnie napisana, skłania do refleksji. Niestety nigdy nie dowiem się
              jak na było na prawdę. :-((( Coż, pogodziłem się z tym.

              Poza tym, pokaż mi lepsza książkę o pracy oficera wywiadu. Ja niestety niz
              znam. Może w ZSRR/Rosji coś lepszego wydano. Tylko błagam, nie wspomnienia sex-
              alko-holika Philbiego.

              Poza tym, dość fajna jest jego książka - "Żołnierze wolności" tylko mi nie mów,
              że to tez u was wydano :-))

              > Co wg. Twych danych od niego pocyspalo sie ?! Gdyby przestawial jakakolwiek
              > szkode dla ZSRR to jego by zlikwidowano jeszcze w 1978. To ze pisal rzne
              > ksiazki od GRu i Specnazie tylko pomagalo GRU, bo to byla wprost znakomita
              > dezynformacja :)))

              Likwidować... Wielkie słowa. Po co, skoro żyw jest wart więcej niż martwy.
              Kukliński też spiedo#lił na Zachód - zmarł śmiercią naturalną. Ale zabito mu
              dwóch synów. Chyba wolałby sam zginąć.

              > odpowiadaich widzeniu spraw. Wierzysz bardziej domyslom chorego na nienawisc
              > zdrajcy odrzucajac dokumentalnie potwierdzone FAKTy i opracowania historykow
              > wojennych calego swiata.
              > Zal mi Ciebie i tobie podobnych...

              Jakie FAKTY? Jakie? Co do biografii Rezuna? Czy uderzenia ZSRR na III Rzeszę.
              Jak do biografii - to pisz w tym wątku, jaj o atak wyprzedzający - to pisz w
              nowym.

              > Podaj linki na te "n a a u k o w e" ksiazki :)) To chyba tacy fani Rezuna
              > ktorzy od 15 lat czytaja jego bajki ;)))

              proszę bardzo: www.arcana.pl/historia.html

              Władimir A. Niewieżyn
              "Tajne plany Stalina. Propaganda sowiecka w przededniu wojny
              z Trzecią Rzeszą 1939 - 1941"

              i cytat z opisu: Jedno z największych osiągnięć rosyjskiej historiografii
              ostatnich lat. Stanowi niezaprzeczalny przełom w badaniach nad stosunkami
              sowiecko-niemieckimi w l. 1939-1941 i genezą niemieckiej napaści na Związek
              Sowiecki. Po z a m ę c i e, jaki wywołały książki W. Suworowa, doczekaliśmy się
              wreszcie n i e z w y k l e r z e t e l n e j naukowej analizy działalności
              sowieckiego aparatu propagandy w okresie współpracy na arenie międzynarodowej
              nazistowskich Niemiec ze Związkiem Sowieckim. Niewieżyn k r y t y c z n i e
              podchodzi do tez Suworowa, ale jego wyczerpująca analiza źródeł nie może budzić
              wątpliwości i opiera się o nienaganny warsztat profesjonalnego historyka. (ss.
              294, twarda oprawa, cena 20 zł)

              Pozdkreślenia moje - kpt. Żbik

              pozdr
              • Gość: Misza Re: Wolnosc od faktow :) - po co nam wolność??? IP: 195.208.237.* 06.03.04, 00:03
                Gosc portalu: kpt. Zbik napisal(a):
                > Misza!
                > 1. nie ufam Twoim informacjom.

                Masz do tego pelne prawa :))

                > Nie obrazaj sie, ale niby dlaczego mialbys miec
                > dostep do 'prawdy' o Rezunie. Sam sie opierasz na tym, co udostepnilo GRU...

                Dane o rezunie nie sa tajne. Sowieckaja armia byla bardzo burokracyjna, na wszystko byl odpowiedni papier. "kariera" rezuna jest dobrze znana. oczywiscie mozesz dalej wierzyc temu co rezun sam o sobie nawymyslal - twoja sprawa.

                > Jak sadze, jestes biernym nosicielem tego, co Akwarium chce rozpowszechniac.

                Nie jestem nosicielem niczego. POkazuje tylko ze rezun to zwykly pisak-nieudacznik, ktorzy w swych ksiazkach leczy swe kompleksy, no i oczywiscie probuje zarabiac nimi na zycie.
                Nazwac go histroykiem a tym barzej agentem wywiadu nie mozna, bo to obraza dla pierwych i drugich.

                > 2. A nawet gdyby, w co nie wierze, byla to prawda. Nie ma to dla mnie wiekszego znaczenia.

                Tak sazilem. Fanow Jacksona tez nie obchodza preferencje seksualne sego idola ;)))

                > Poza tym, pokaz mi lepsza ksiazke o pracy oficera wywiadu. Ja niestety niz
                > znam. Moze w ZSRR/Rosji cos lepszego wydano. Tylko blagam, nie wspomnienia sexalko-holika Philbiego.

                Nie czytalem jego wspomnien ale ten "sexoalkoholik" jak go nazywasz zrobil dla Rosji sto wiecej niz klerk rezun :))

                Ksiazek o prace w wywiadzie u nas kilka wydano. Moge podac linki jak chcesz tylko ze w jezyku rosyjskim. Chociaz moze juz sa przetlumaczone na angielski...

                > Poza tym, dosc fajna jest jego ksiazka - "Zolnierze wolnosci" tylko mi nie mow,
                > ze to tez u was wydano :-))

                Wydano. Jak mowilem wydano wszystko oprocz Specnazu.

                >
                > > dezynformacja :)))
                >
                > Likwidowac... Wielkie slowa. Po co, skoro zyw jest wart wiecej niz martwy.

                Nie likwidoali bo zadnej szkody dla ZSRR nie stanowil. Powiedzialbym nawet ze sluzyl na kozysc naszemu wywiadu. Tak przestraszyc pindosow nawet Chruszczow ze swoja "Kuzkina materju" nie potrafil ;)))
                Dostal wyrok bo takie bylo prawo.

                > Kuklinski tez spiedo#lil na Zachod - zmarl smiercia naturalna. Ale zabito mu
                > dwoch synow. Chyba wolalby sam zginac.

                Aha. Wolal whiskey z generalami w NATOwskimi wypic ;))
                Rezun byl sprytnejszy - zabral zone i dzieci.

                > > Zal mi Ciebie i tobie podobnych...
                >
                > Jakie FAKTY? Jakie?

                O skladzie i liczebnosci jednostek, wyposazeniu, uzbrojeniu. Odrzuca wspomnienia naszych i niemeckich generalow jesli ni ezgadzaja sie z jego teoria. Mysli ze jest Swiatlem historii ktory jedyny wie o co we wszystkim chodzilo.

                > Co do biografii Rezuna? Czy uderzenia ZSRR na III Rzesze.

                Jakiego uderzenia ? Uzywajac jego metod mozna udowodnic wszystko - trzeba tylko byc dostatecznie emocjonalnym i charyzmatycznym czlowiekiem ;)))

                > Jak do biografii - to pisz w tym watku, jaj o atak wyprzedzajacy - to pisz w
                > nowym.

                Niestety zeby opisac wszystkie bledy i mity rezuna ktore napisal za 20 lat trzeba b. wiele czasu.
                Szkoda ze w polskim necie nie ma krytycznych artykulow nt. ksiazek rezuna. (moze sa?) Nie mam dzis czasu na dlugie posty jakie pisalem kiedys. Efektu bedzi emalo, gdyz jak saze Ciebie i innych fanow fikcji nic nie przekona.
                Na wszelki wypadek podam link na artykuly z krytyka Rezuna, moze kiedys wyuczysz russki i zechcesz poczytac:


                www.militarism.ru/suvorov/


                > > Podaj linki na te "n a a u k o w e" ksiazki :)) To chyba tacy fani Rezuna
                > > ktorzy od 15 lat czytaja jego bajki ;)))
                >
                > prosze bardzo: www.arcana.pl/historia.html

                Dzieki poczytam.


                > Wladimir A. Niewiezyn
                > "Tajne plany Stalina. Propaganda sowiecka w przededniu wojny
                > z Trzecia Rzesza 1939 - 1941"
                >
                > i cytat z opisu: Jedno z najwiekszych osiagniec rosyjskiej historiografii
                > ostatnich lat. Stanowi niezaprzeczalny przelom w badaniach nad stosunkami
                > sowiecko-niemieckimi w l. 1939-1941 i geneza niemieckiej napasci na Zwiazek
                > Sowiecki. Po z a m e c i e, jaki wywolaly ksiazki W. Suworowa, doczekalismy sie
                >
                > wreszcie n i e z w y k l e r z e t e l n e j naukowej analizy dzialalnosci
                >
                > sowieckiego aparatu propagandy w okresie wspolpracy na arenie miedzynarodowej
                > nazistowskich Niemiec ze Zwiazkiem Sowieckim. Niewiezyn k r y t y c z n i e
                > podchodzi do tez Suworowa, ale jego wyczerpujaca analiza zrodel nie moze budzic
                > watpliwosci i opiera sie o nienaganny warsztat profesjonalnego historyka. (ss.
                > 294, twarda oprawa, cena 20 zl)

                Prosze. Kolejny fan Suworowa. Widac rownie emocjaonalny. Nigdy nie slyszalem o takim historike i o jego ksiazkach.
                Ale oczywiscie tez uwaza sie za "experta" ;))

                POczytaj tutaj. Ciekawa analiza z linkami na rozne zrodla

                www.pereplet.ru/history/Author/Engl/U/Ueberschar/Articles/ubish.html
                POzdr
                Misza
                • Gość: REMOV Suworow IP: *.sownet.gliwice.pl / *.eu.org 06.03.04, 16:29
                  (1) Co się tyczy Kuklińskiego, o którym pojęcie masz nikłe, jego rodzina
                  również została przerzucona do USA, po prostu synowie na miejscu zginęły mu
                  dzieci, wiele osób doszukuje się w tym znamion wymierzonych w niego działań
                  wywiadu.

                  (2) Krytyczne opracowania dotyczące książek Suworowa istnieją w jężyku polskim,
                  przy czym dotyczą niemal w 90% jego tzw. nurtu historycznego. Tutaj faktycznie
                  bardzo wiele można autorowi zarzucić. Na przykład:
                  www.peppone.gower.pl/suworow.htm
                  (3) Większość Twoich argumentów dotyczących przedstawiania w beletrystyce
                  ścisłych zapisów jest chybiona, to samo dotyczy argumentu dzieci, który mnie
                  się osobiście wydaje wybitnie PRYMITYWNY. Nie wiem po kim to powtarzasz, ale
                  zarzut na tym poziomie nie został stworzony przez żadną kulturalną osobę.
                  Równie dobrze możesz udowaniać, że jeśli dzieci pianisty nie znoszą jego muzyki
                  to marny z niego pianista, albo jeśli dzieci żołnierza nienawidzą wojska to
                  marny z niego żołnierz i tak dalej.

                  Co się tyczy zaś rzetelności opracowań Suworowa to można to porónwać z innymi
                  danymi dotyczącymi rosyjskiego wywidau wojskowego (GRU). Po upadku komunizmu
                  oraz likwidacji ZSRR sporo informacji ujawniono również o samym Specnazie GRU
                  (bo specnazów różnej maści mniej lub bardziej specjalnych było w ZSRR i obecnie
                  jest w Rosji od cholery i trochę). Akurat tutaj to trudno zarzucić mu
                  rozmijanie się z prawdą, zwłaszcza, że opisy są w większości przypadków dosyć
                  ogólne. Mało tego - nie przytoczyłeś żadnego konkretnego przykładu jego
                  twórczości na tym polu, który mija się z prawdą.
                  • Gość: Misza Re: Suworow IP: *.ats51.donpac.ru 09.03.04, 06:39
                    Gość portalu: REMOV napisał(a):

                    > (1) Co się tyczy Kuklińskiego, o którym pojęcie masz nikłe, jego rodzina
                    > również została przerzucona do USA, po prostu synowie na miejscu zginęły mu
                    > dzieci, wiele osób doszukuje się w tym znamion wymierzonych w niego działań
                    > wywiadu.

                    Dobra. Masz racje. Nie obchozi mnie Kuklinski bo nie o nim i nie o POlsce mowa.

                    > (2) Krytyczne opracowania dotyczące książek Suworowa istnieją w jężyku polskim,
                    > przy czym dotyczą niemal w 90% jego tzw. nurtu historycznego. Tutaj faktycznie
                    > bardzo wiele można autorowi zarzucić. Na przykład:
                    > www.peppone.gower.pl/suworow.htm

                    Dzieki za link. Juz czytam.

                    > (3) Większość Twoich argumentów dotyczących przedstawiania w beletrystyce
                    > ścisłych zapisów jest chybiona, to samo dotyczy argumentu dzieci, który mnie
                    > się osobiście wydaje wybitnie PRYMITYWNY. Nie wiem po kim to powtarzasz, ale
                    > zarzut na tym poziomie nie został stworzony przez żadną kulturalną osobę.

                    Ten argument podal sam Suworow w wywiadzie rosyjskiej TV6 pare lat temu. Powiedzial ze dzieci nie interesuja sie jego tworczoscia i nie czuja mocnych wiezi z nim. Powiedzial rowniez ze zmienili nazwaiska i jezdzili do Rosji. Mowie ze syna prawie codziennie bili w Anglii bo byl "sowietem".
                    Wiec mozecie oczywiscie nie brac ten argument do wiadomosci ale nie wmawiajcie mi ze to nie jest fakt ktorzy wiele wyjasnia ;)))

                    > Równie dobrze możesz udowaniać, że jeśli dzieci pianisty nie znoszą jego muzyki
                    > to marny z niego pianista, albo jeśli dzieci żołnierza nienawidzą wojska to
                    > marny z niego żołnierz i tak dalej.

                    Z pianista sie zgadzam jak najbardziej. Co do drugiego przypadku to nie zgodze sie. Nie interesowac sie wojskiem i nie interesowac sie zyciem swego ojca to juz supelnie cos innego.

                    > Co się tyczy zaś rzetelności opracowań Suworowa to można to porónwać z innymi
                    > danymi dotyczącymi rosyjskiego wywidau wojskowego (GRU). Po upadku komunizmu
                    > oraz likwidacji ZSRR sporo informacji ujawniono również o samym Specnazie GRU
                    > (bo specnazów różnej maści mniej lub bardziej specjalnych było w ZSRR i obecnie
                    > jest w Rosji od cholery i trochę). Akurat tutaj to trudno zarzucić mu
                    > rozmijanie się z prawdą, zwłaszcza, że opisy są w większości przypadków dosyć
                    > ogólne. Mało tego - nie przytoczyłeś żadnego konkretnego przykładu jego
                    > twórczości na tym polu, który mija się z prawdą.

                    POdalrm link na ksiazke o GRU - Imperium GRU - kazdy moze sam przeczytac i porownac bajki z historia i praktyka.

                • Gość: kpt. Żbik echhhhhhhh... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.04, 14:25
                  > Dane o rezunie nie sa tajne. Sowieckaja armia byla bardzo burokracyjna, na
                  > wszystko byl odpowiedni papier. "kariera" rezuna jest dobrze znana.
                  >oczywiscie mozesz dalej wierzyc temu co rezun sam o sobie nawymyslal - twoja
                  sprawa.

                  echhhhhhhhh...

                  > Prosze. Kolejny fan Suworowa. Widac rownie emocjaonalny. Nigdy nie slyszalem
                  > takim historike i o jego ksiazkach.
                  > Ale oczywiscie tez uwaza sie za "experta" ;))

                  A co do Niewieżyna. Najpierw przeczytaj jego książkę. Nie bedziesz musiał
                  wypisywać takich głupot :-)

                  A za link dziękuję. Będę go powolutku czytał...

                  pozdr
                  kpt. Żbik
                  • Gość: Misza Re: echhhhhhhh... IP: *.ats51.donpac.ru 09.03.04, 06:28
                    Gość portalu: kpt. Żbik napisał(a):

                    > > Prosze. Kolejny fan Suworowa. Widac rownie emocjaonalny. Nigdy nie slyszal
                    > em
                    > > takim historike i o jego ksiazkach.
                    > > Ale oczywiscie tez uwaza sie za "experta" ;))
                    >
                    > A co do Niewieżyna. Najpierw przeczytaj jego książkę. Nie bedziesz musiał
                    > wypisywać takich głupot :-)

                    Chetni przeczytam. Tylko przeciez mowiles o jakichs naukowych ksiazkach znanych historykow wojskowych. A tutaj okazuje sie ze o tym Niewezynie nikt ani w Rosji ani w Swiecie nie wie. Kazdy profan moze na podstawie opusow Rezuna uzywajac jego "taktyke" udowodnic wszystko co zechce.

                    > A za link dziękuję. Będę go powolutku czytał...

                    Milej lektury

                    Pozdr
                    Misza
    • Gość: indis Re: Kim jest Rezun (suworow) IP: *.lubin.dialog.net.pl 05.03.04, 10:24
      Misza,
      Jakie są zrodla Twoich informacji? Chialem jeszcze zapytac czy sa u was jakies
      opracowania na temat Rezuna ale po chwili zastanowienia doszedlem do wnisku, ze
      wiarygodnosc tych opracowan jest taka sama jak wiarygodnosc ksiazek Rezuna oraz
      informacji na jego temat pochodzacych ze zrodel tego wywiadu, ktory opikuje sie
      teraz Rezunem - czyli zadna.
      Wszystki jest wylacznie kwestia wiary bez mozliwosci weryfikacji.
      pzdr
      i.
      • Gość: Misza Re: Kim jest Rezun (suworow) IP: *.ats51.donpac.ru 05.03.04, 11:08
        > Jakie są zrodla Twoich informacji?

        Informacja z inetu glownych krytykow Rezuna - w odroznieniu od niego powaznych
        historykach i realnych agentach wywiadu.

        > Chialem jeszcze zapytac czy sa u was jakies
        > opracowania na temat Rezuna ale po chwili zastanowienia doszedlem do wnisku,
        ze
        > wiarygodnosc tych opracowan jest taka sama jak wiarygodnosc ksiazek Rezuna
        oraz
        > informacji na jego temat pochodzacych ze zrodel tego wywiadu, ktory opikuje
        sie
        > teraz Rezunem - czyli zadna.

        A ty nie patrz na opracowania a na informacje i dokumenty w nich zawierane.
        Wodroznieniu do Rezuna ktorzy podaje kawalki infy ktora jemu pasuje ci
        historycy podaja _dokladna_ informacje z roznych zrodel i masz mozliwosc sam
        stwierdzic kto klamie (czy nie mowie calej prawdy wyrywajac dane z kontekstu)

        > Wszystki jest wylacznie kwestia wiary bez mozliwosci weryfikacji.

        Mylisz sie. Bardzo wiele danych mozna znalesc w archiwach Rosji, Niemec i
        Anglii. Trzeba tylko poszukac w archiwach a nie domyslac sie o roznych bzdurach

        Pozdr
        Misza
    • Gość: Wasia Re: Kim jest Rezun (suworow) IP: *.star.net.pl 05.03.04, 12:00
      MISZA,ty toże szpion?
      • Gość: Misza Re: Kim jest Rezun (suworow) IP: *.ats51.donpac.ru 05.03.04, 12:29
        Gość portalu: Wasia napisał(a):

        > MISZA,ty toże szpion?

        Nie. Ale w sprawach czolgow i techniki wojskowej znam chyba wiecej niz ten
        pajac ;)))
    • Gość: axx Re: Kim jest Rezun (suworow) IP: 207.191.236.* 06.03.04, 00:49
      Czy w ogole taka postac istniala naprawde. Przeciez Cichy Don tez napisalo KGB a nie Szolochow. Zachod dal sie nabrac i jeszcze dostal Nagrode
      Nobla(Szolochow) a powinno KGB.
      To w latach dwudziestych Lenin powiedzial ze rzady w ZSRR musza byc zrozumiale i proste tak aby kucharka mogla rzadzic.
      Kucharka nigdy oczywiscie nie rzadila. Kucharzem Lenina a pozniej i samego Wisarionowicza byl dziadek dzisiejszego prezydenta Putina.
      Tak wiec historia splatala figla. Rzadzi nie kucharka a wnuczek kucharza Lenina.
      Putin w jednym ze swoich wywiadow powiedzial. Chcialem zostac oficerem KGB. Chcialem rowniez a myslalem o tym niesmialo pracowac
      oczywiscie na zgnilym zachodzie. Niestety bylem za maly. Nie pomogl dziadek. Skierowano mnie tylko do Drezna (DDR)
      Zatem kryteria do pracy byly jednak stosowane. Ogladalem kilka programow telewizji rosyjskiej w USA. Podstawa prawdopodobnie bylo dziecko
      z domu dziecka lub bez rodzicow. Zdolne i wlasciwie wychowane. Prawdopodobnie mialo wieksze szanse. Tego typu publikacje jakoby
      ujawniajace cos gdzies sa zazwyczaj pisane przez sluzby lub na ich zamowienie. Co ciekawe nie moze zweryfikowac tego przecietny czytelnik
      bo przeciez nie zna szczegolow. A profesionalistow takie powiesci moga wprowadzic w dobry humor.
      Wcale nie bylbym zdziwiony gdyby w Rosji ukazala sie ksiazka o pulkowniku Kuklinskim.
      • dz Re: Kim jest Rezun (suworow) 06.03.04, 22:07
        Obserwując to forum od dłuższego czasu zdecydowanie dla mnie bardziej
        wiarygodną osobą jest Suworow-Riezun od Miszy. Swoją drogą skoro był
        takim "pionkiem", skąd taka zadyma medialna wokół niego była ? Czy ZSRR by się
        zajmował byle dupkiem ? A przecież przez zdaje się 3 lata od jego ujawnienia
        ZSRR w ogóle zaprzeczał istnienia takiej osoby, a kiedy się okazało, że owa
        osoba istnieje, konsekwentnie zaprzeczał jakimklolwiek jej informacjom,
        jednocześnie skazując osobę na karę śmierci za zdradę (niby co i kogo zdradziła
        osoba, która nie istnieje i która mówi o rzeczach i sprawach, które nie miały
        miejsca ??? )
        Jako zywo przypomina mi to radzieckie informacje w sprawie Katynia...Jeśli cię
        ktoś na kradzieży złapie za rękę mów, że to nie twoja ręka...
        • Gość: Misza Re: Kim jest Rezun (suworow) IP: *.ats51.donpac.ru 09.03.04, 07:11
          dz napisał:

          > Obserwując to forum od dłuższego czasu zdecydowanie dla mnie bardziej
          > wiarygodną osobą jest Suworow-Riezun od Miszy.

          Coz. kazdy sam wybiera komu wierzyc

          > Swoją drogą skoro był
          > takim "pionkiem", skąd taka zadyma medialna wokół niego była ?

          "Zadyma medialna". Co masz na mysli?

          > Czy ZSRR by się
          > zajmował byle dupkiem ?

          O to wlasnie chodzi! Nikt rezunem nie zajmowal sie. Dostal wyrok smierci, ale tak robiono zawsze jesli wojskowy majacy dostep do scisle tajnych dokumentow uciekal do panstwa potencjalnego wroga. A to oznacza w praktyce ze kazdy oficer SA podpadal pod takie okreslenie. Nawet po 5 latach zwolnienia z wojska nie mogl wyjechac za granice.

          > A przecież przez zdaje się 3 lata od jego ujawnienia
          > ZSRR w ogóle zaprzeczał istnienia takiej osoby, a kiedy się okazało, że owa
          > osoba istnieje, konsekwentnie zaprzeczał jakimklolwiek jej informacjom,
          > jednocześnie skazując osobę na karę śmierci za zdradę (niby co i kogo zdradziła
          > osoba, która nie istnieje i która mówi o rzeczach i sprawach, które nie miały
          > miejsca ??? )

          No wlasnie. Sam sobie zaprzeczasz! ZSRR nie obchodzil rezun. On obchodzil przede wszystki samego rezuna ;))) I nie zapominaj ze to byli czasy apogeum zimnej wojny. Wtedy na zachodzie sensacje robili ze wszystkiego.

          > Jako zywo przypomina mi to radzieckie informacje w sprawie Katynia...Jeśli cię
          > ktoś na kradzieży złapie za rękę mów, że to nie twoja ręka...

          Co do Katynia jak na razie oficjalnie udowodniono ze to sprawa Niemcow.

          • Gość: kpt. Żbik Czy to prowokacja czy skrajna niewiedza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 09:51
            Misza!
            Do kurwy nędzy!
            Nie wiesz czy świadomie prowokujesz?

            > > Jako zywo przypomina mi to radzieckie informacje w sprawie Katynia...Jeśli
            > cię
            > > ktoś na kradzieży złapie za rękę mów, że to nie twoja ręka...


            > Co do Katynia jak na razie oficjalnie udowodniono ze to sprawa Niemcow.

            Wybacze ci, jeżeli dzięki swej sowieckiej edukacji (gdzie poza wiedzą
            merytoryczną nauczano określonego sposobu myślenia) mylisz Chatyń z Katyń-iem.

            Ale jeżeli nie...
            • Gość: Misza To fakt IP: *.ats51.donpac.ru 09.03.04, 13:41
              Gość portalu: kpt. Żbik napisał(a):

              > Misza!
              > Do kurwy nędzy!
              > Nie wiesz czy świadomie prowokujesz?

              Wiem to co wiem.

              > > Co do Katynia jak na razie oficjalnie udowodniono ze to sprawa Niemcow.
              >
              > Wybacze ci, jeżeli dzięki swej sowieckiej edukacji (gdzie poza wiedzą
              > merytoryczną nauczano określonego sposobu myślenia) mylisz Chatyń z Katyń-iem.

              Czyzbys naprawde myslal ze pomyle spalona bialorusska wioske z obozem dla
              polskich oficerwo ? ;))

              > Ale jeżeli nie...

              Moze powiesz o jakims oficjalnym sadzie ktory nazwal Rosjan winnych w sprawie
              Katynskiej ?

              • Gość: kpt. Żbik Faktycznie. Rzygać mi się chce. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 13:59
                Idź ty w chuj plagiatować ukrainskie strony www.



                ----
                Tak myślałem, że robisz to celowo.
                • Gość: Misza nic innego od olskiego nrusofoba nie oczekiwalem IP: 195.208.237.* 09.03.04, 17:19
    • elde23 Re: Kim jest Rezun (suworow) 07.03.04, 12:35
      Mogę tylko dodać,że im bardziej Misza się zaperza,tym bardziej Rezun staje się
      wiarygodny.Myślę,żę wściekłosć GRU i KGB itd. budzi fakt,ujawnienia najwiekszej
      tajemnicy,a mianowicie, że Rezun,streszczał/jak wszyscy tajni
      agenci/doniesienia dostępnej prasy bulwarowej,jako tjemnice zebrane
      drogą "werbunków",a matoły w Moskwie wierzyli w to jak w Ewangelię.
      Nie na próżno kpiliśmy w starym dowcipie,że moskwianin nazywając publicznie
      Breżniewa debilem dostał rok za obrazę Władzy,a dożywocie za ujawnienie
      tajemnicy państwowej.
      • Gość: Misza Re: Kim jest Rezun (suworow) IP: *.ats51.donpac.ru 09.03.04, 07:15
        elde23 napisał:

        > Mogę tylko dodać,że im bardziej Misza się zaperza,tym bardziej Rezun staje się
        > wiarygodny.

        Dzieki za tak duza wage ktora mi nadajesz :)))

        > Myślę,żę wściekłosć GRU i KGB itd. budzi fakt,ujawnienia najwiekszej
        > tajemnicy,a mianowicie, że Rezun,streszczał/jak wszyscy tajni
        > agenci/doniesienia dostępnej prasy bulwarowej,jako tjemnice zebrane
        > drogą "werbunków",a matoły w Moskwie wierzyli w to jak w Ewangelię.

        Gluptasiu, poczytaj troche wiecej informacji na ten temat. 90% wywiadow w swiecie wiekszosc informacji ma z gazet, TV i "rozmow na ulicach".
        Zeby to wiedziec nie trzeba byc geniuszem. Ale oczywiscie na zachdozie wszyscy mysleli ze wszystko wyglada jak w filmacj z 007. Oczywiscie rezun ich/was zszokowal :))))

        > Nie na próżno kpiliśmy w starym dowcipie,że moskwianin nazywając publicznie
        > Breżniewa debilem dostał rok za obrazę Władzy,a dożywocie za ujawnienie
        > tajemnicy państwowej.

        Zapominasz ze te dowcipy wymyslano w ZSRR ;))
    • paw_dady oj Misza 09.03.04, 00:29
      Gość portalu: Misza napisał(a):

      > Kim jest Rezun

      ? ano umie liczyc i wyszlo mu ze 1GPB > 1 Rubel transferowy ot i zagadka.

      A wolnosc, demokracja i takie tam pierdoly to musial jakos swoja decyzje
      uzasadnic. Kuklinski tez wybral wolnosc i co? i nic takie zycie ;o)
      • Gość: Misza Re: oj Misza IP: *.ats51.donpac.ru 09.03.04, 07:04
        paw_dady napisała:

        > Gość portalu: Misza napisał(a):
        >
        > > Kim jest Rezun
        >
        > ? ano umie liczyc i wyszlo mu ze 1GPB > 1 Rubel transferowy ot i zagadka.
        >
        > A wolnosc, demokracja i takie tam pierdoly to musial jakos swoja decyzje
        > uzasadnic. Kuklinski tez wybral wolnosc i co? i nic takie zycie ;o)

        Rezun to najzwyklejsza swolocz, ktora zdradzila swoja Ojczyzne i probuje uzasadnic to w swych glupich ksiazkach.
        Pozdro
        Misza
        P.S. HDD mi poszedl jakis czas temu. Stracilem Twoj e-mail. Nie mogl bys przeslac mi powtornie swoj ostatni list.
    • Gość: indis Misza tłumacz IP: *.lubin.dialog.net.pl 09.03.04, 10:56
      Misza przetłumaczył z ichniego na nasze i nie podał źródła
      armor.kiev.ua/army/hist/shuler.shtml


      Nie ładnie
      • Gość: kpt. Żbik Indis - rozwiń myśl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 11:08
        Czy mógłbyś rozwinąć swoją myśl? Bo nie wszyscy znają płynnie
        rosyjskii/ukraiński. Pozdr
        • Gość: indis Re: Indis - rozwiń myśl IP: *.lubin.dialog.net.pl 09.03.04, 11:17
          Na stronie, do której podałem link, jest
          pierwszy akapit - kursywa
          drugi akapit - czcionka zwykła
          trzeci akapit - kursywa
          CZWARTY AKAPIT - CZCIONKA ZWYKŁA i tu się skoncentruj, jeżeli jeszcze miałeś j.
          rosyjski w szkole, to sobie poradzisz, a zreszta dosłowne tłumaczenie tego
          akapitu Misza zamieścił w swoim pierwszym poście w tym wątku.
          • Gość: kpt. Żbik Hehe-faktycznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 12:06
            Nie ma to jak plagiat.
            Ja tam czekam, aż znawca awtokranów 8T-120, wypowie się co miał na mysli
            pisząc, że Katyń to robota Niemców.

            pozdr
      • Gość: Misza dzieki :) IP: 195.208.237.* 09.03.04, 17:28
        > Nie ładnie

        Nie tlumaczylem caly artykul, a podalem tylko kilka przykladow z niego.
    • Gość: Misza O Katyniu IP: 195.208.237.* 09.03.04, 18:50
      O sprawie katynskiej. W swym poscie bede uzywal kawalki ksiazki J. Muchina

      "antirossijskaja podlost'" (znajdziecie ja w necie w jezyku rosyjskim - ja niestety nie

      pamietam skad sciagnelem, ale znalesc nie trudno).

      Nie wiem dlaczego z tego epizodu WW2 w POlsce zrobiono taka histerie. Stracono 12 tys

      oficerow. Rozumiem ze to duza liczba, ale w porownaniu z iloscia zabitych cywili w samej

      tylko POlsce to kropla w morzu. Zaden sad nie wyniosl wyrok w tej sprawie. Wiec pytanie

      kto zabil polskich oficerow pozostaje otwarty. Kazda strona - polska, rosyjska i niemecka

      maja swoje racje i szukaja dowodow dla jej poparcia. POlacy w dodatku chciali by otrzymac

      od Rosji jakas kompensacje.
      Ale to wydarzenie przede wszystkim jest przestepstwem. To zabojstwo juz kilka lat

      rozpracowuje Prokuratura generalna Rosji. Jesli oni podadza wniosek do sadu to bedziemy

      mieli jakias prawo kogos obwiniac, bo wg. konstytucji Rosji (jak i POlski i wielu innych

      panstw) nazwac kogos przestepca moze TYLKO i WYLACZNIE SAD (49 artykul Konstytucji

      Rosji). Zaden prokurator, dzennikarz czy nawet prezydent takiego prawa nie posiada. Tylko

      po tym jak sad rozpatrze katynska sprawe, wyslucha strony, rozpatrzy wszystkie dokumenty

      i wyniesie werdykt, mozna bedzie mowic o pretenzjach obywateli Poslki do obywateli Rosji.
      Zapominacie drodzy sasiedzi ze Wasza opinia (o tym ze to funkcjonariusze NKWD

      rozstrzelali POlakow) jest tylko Wasza teoria i widzenie sprawy. Ale bez sadu to tylko

      gadania na kuchni przy kawie.
      Ale tutaj jest pewien problem - wg. prawa Rosyjskiego (art. 5 punkt 8 kodesku karnego

      Rosji) sprawa zamyka sie w przypadku smierci podejrzanych (oprocz przypadkow gdy sprawa ma

      na celu reabilitowac wczesniej blednie ukaranych zmarlych).
      W Polsce zaocznie bez _zadnego_ sadu przyznali umarlych sowieckich liderow jako winnych

      wg. artykulu 6 Ustawy Miedzynarodowego Trybunalu Wojskowego (MTW) w Nurnberge. A dlaczego

      nie sadu Swietej Inkwizycji na przyklad?
      Ktos wyraznie zapomnial ze MTW w Nurnberge byl stworzony dla sadu nad waskim gronem osob.

      Artykul 6sty Ustawy, na ktorego powoluja sie polskie falsyfikatorzy mowi "Trybunal,

      utworzony Umowa, opisana w artykule 1szym tej Ustawy dla sadu i ukarania glownych

      zbrodniarzy wojennych europejskich panstw axis, MA PRAWO SADZIC I KARAC OSOB, ktorzy,

      dzialajac w interesie EUROPEJSKICH PANSTw AXIS, indywidualnie badz w postaci czlonkow

      organizacji wykonali dowolne z nastepnych przestepstw".
      Jak wiecie "Panstwa Axis" to sa panstwa ktorzy podpisali Umowe 1934 roku (Berlin-Rzym)

      potem do nich dolaczyla sie Japonia (Berlin-Rzym-Tokio).
      Wiec wg. MTW pod sad nie mogl trafic _nikt_, oprocz wojskowych zbrodniarzy panstw AXIS

      (przy tym tylko Europejskich - Japonie sadzil inny trybunal wojskowy - Tokijski.
      Zeby bylo jeszcze ciekawiej, przypomne ze MTW sadzil m.in. za agresje przeciwko

      Czechoslowacji, a przecuez POlska byla jednyzm z agressorow! Wiec liderow POlski mozna

      przy duzej chceci sadzic na podstawie Ustawu MTW, ale tylko nie liderow ZSRR!
      Za rozstrzal polskich oficerow wczesniej przywekali do odpowiedzialnosci Hitlera i jego

      otoczenie. Na MTW w Nurnberdze oni nie byli oficjalnie oprawdane i sa uwazane za winnych

      do dnia dzisiejszego. Teraz w Rosji niektorzy sa gotowi stwierdzic ze w dzialaniach

      Hitlera w Katyniu "nie bylo podstawy do przestepstwa" (niet sostawa prestuplenia - rus.).

      Wiec trzeba by Rosji Hitlera reabilitowac i zaczac nowy sad (tym razem Konstytucyjny).
      Coz nie mam nic przeciwko, ale POlska strona nie zgadza sie na takie _jedyne prawne_

      wysjcie.
      Wymyslili dziwna wersje ze Duma RF (jako wladza zakonotworcza) niby musi, na podstawie

      swej krytycznej oceny paktu Molotov-Ribbentrop, "dac krytyczna ocene sprawie katynskiej".
      Czyli nie sedziowie, ktorzym placa za to pieniadze i ktorym grozi kara 10 lat za

      wyniesienie niezgodny z prawem wyrok, a tylko nieodpowiedzialni i majace imunitet prawny

      posly, ktorzy nie rozpatrza zadnego dowodu (bo im za to nie placa) musza nazwac winnego w

      tej sprawie. Nonsens. Pytanie tylo dlaczego POlskie falsyfikatrozy tak boja sie sadu, ze

      sa gotowi na wszystko tylko nie sad?
      Boja sie chyba ze wyjdzie na jaw ich falsyfikacja ktora robili w lata zametu tuz po

      rozwale ZSRR, kiedy w Rosji byl taki balagan ze mozna bylo robic czego tylko chcesz tylko

      kase plac. Przeciez sprawa byla by bardzo glosna, bo taka sprawa byla by publiczna ze

      wzgledu na jej powage i popularnosc. Falsyfikatorzy boja sie nie sadu a publiki.

      Jeszcze raz powtarzam ze nie mozna mowic kto zabil polskich oficerow, bo od 60 lat badaja

      ta sprawe i obe strony mowia ze przeciwna strona nei ma racji i ze fakty i dokumenty przez

      nich zebrane sa falszywe.
      Roznica tylko w tym ze POlacy chca wine bez sadu zwalic na Rosjan a nie na Niemcow. Nie

      wiem z jakich przyczyn? Moze z swej wrodzonej rusofobii, a moze z checi jak najwiecej

      przysluzyc sie Niemcom ? W kazdym razie zadecydowac moze tylko sad. A jego jeszcze nie

      bylo.
      Wiec drodzy rusofoby pokroju Zbika, odczepcie sie ze swymi pretenzjami i nienawiscia od

      Rosji. Nie robcie z siebie jeszce wiekszych idiotow :))
      Jesli sad przyzna Rosjan za winnych to z czystym sumieniem przyznam jego wynik.
      Ale cos mi podpowiada ze nawet jesli sad bedzie i nazwie winowajcami gestapo to i tak Zbik

      bedzie z piana bezapelayjnie mowic o winie NKWD.
      Coz dla tkich ludzi jest odpowiene miejsce :)))

      Pozdr
      Misza




      • shiden Re: Do Miszy 09.03.04, 19:02
        klub.chip.pl/shiden/myself/katyn.gif
        • Gość: Misza Czego to ma dowodzic ? IP: 195.208.237.* 09.03.04, 19:46
        • Gość: Misza Co to ma dowodzic ? IP: 195.208.237.* 09.03.04, 19:48
      • shiden Re: O Katyniu 09.03.04, 19:56
        Gość portalu: Misza napisał(a):

        >Wiec pytanie
        > kto zabil polskich oficerow pozostaje otwarty.
        W świetle tego dokumentu chyba jest jasne kto zabił polskich oficerów.
        Pozdrawiam
        • dz Re: O Katyniu 09.03.04, 20:43
          Gdyby wziąść te dokumenty z Rosyjskiego Archiwum Państwowego i przedstawić je
          Miszy-nie uwierzyłby.

          Gdyby wziąść najlepszych na świecie grafologów i przedstawić wynik Miszy ze
          stwierdzeniem, kto to podpisał-nie uwierzyłby.

          Gdyby zbadać odciski palców na ww dokumentach i przedstawić wyniki Miszy-nie
          uwierzyłby.

          Gdyby nagle ktos w końcu wymyślił wechikuł czasu i przenieslibysmy się z Miszą
          do gabinetu Stalina, a może na dacze w Kuncewie i osobiście widzielibysmy
          podpisanie egzekucji tych wrogów państwa radzieckiego, absolutnie bezbronnych i
          podlegających międzynarodowym konwencjom o traktowaniu jeńców wojennych -po
          powrocie do XXI w-nie uwierzłby.

          Gdyby rosyjski sąd dzisiaj z dnia na dzień zadecydował, że mordu na Polakach
          dokonali Chinczycy-uwierzyłby w 100%. I podałby nam milion konkretnych,
          niezbijalnych argumentów uzasadniających to twierdzenie i-jak to u niego jest w
          zwyczaju-absolutfnie wiarygodnych i niepodwarzalnych.

          Bo to jest Misza...Po prostu...
          • Gość: Misza Re: O Katyniu IP: 195.208.237.* 09.03.04, 22:00
            > Gdyby wziąść te dokumenty z Rosyjskiego Archiwum Państwowego i przedstawić je
            > Miszy-nie uwierzyłby.

            Nie chodzi o to zeby ja w czegos uwierzyl. Chodzi o prawo. A ono mowi wyraznie ze bez sadu nazywac czlowieka przestepca nie mozna. Co wiecej samo to jest narzuszniem domniemania niewinnosci i jest zatem przestepstwem.
            A co do archivum to jesli masz jakies "niezbite" dowody to moze przestawisz. Chetnie poczytam.
            • dz Re: O Katyniu 10.03.04, 02:00
              Gość portalu: Misza napisał(a):

              > > Gdyby wziąść te dokumenty z Rosyjskiego Archiwum Państwowego i przedstawić
              > je
              > > Miszy-nie uwierzyłby.
              >
              > Nie chodzi o to zeby ja w czegos uwierzyl. Chodzi o prawo. A ono mowi
              wyraznie
              > ze bez sadu nazywac czlowieka przestepca nie mozna. Co wiecej samo to jest
              narz
              > uszniem domniemania niewinnosci i jest zatem przestepstwem.
              > A co do archivum to jesli masz jakies "niezbite" dowody to moze przestawisz.
              Ch
              > etnie poczytam.

              Misza, a czytał Ty Rybakowa ? I co o nim sądzisz ?
              • Gość: Misza Re: O Katyniu IP: *.ats51.donpac.ru 10.03.04, 08:39
                > Misza, a czytał Ty Rybakowa ? I co o nim sądzisz ?

                Nie czytalem. Tobie radze poczytac tutaj

                www.voronezh.ru/inform/news/2003/33995525.html
                www.sknews.ru/arc/_SK/2003/34/nomer/hist/frame_centr.htm


          • Gość: kpt. Żbik Polscy falsyfikatorzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.04, 10:18
            Zauważyłem, że masz całkowitą rację. Koleś jest butnym neo-stalinowcem, cieszy
            go imperialna polityka jego kraju. Kompletnie uodpornionym na argumenty. Nie
            rozumie ich? Czy tak skutecznie dławi je w sobie. Chyba mu ktoś za to płaci. Bo
            ile można?

            Jeżleli fakty mu się nie podobają, to są one automatyczne 'pindowską
            propagandą', albo wytworem 'POlslkich falsyfikatorów'.

            Podaje obce teksty jako własne. :-) 'tylko je trochę poprawia'. ;-)

            Zresztą jego styl nieodmiennie się kojarzy z artykułami z "Prawdy" lub radiem
            Erewań. :-)

            Co do Katynia. Chyba nikt nie ma wątpliwości. Zastanawia mnie tylko, po co ten
            czekista to wypisuje. Te bzdury o sprawiedliwych sądach rosyjskich,
            konwencjach, trybunałach. Po co?

            Dlatego że, kręci go fakt wymorodwania jeńców, "jedno z genialnych posunieć
            Wodza - likwidację wrogów państwa Robotników i Chłopów"?
        • Gość: Misza Re: O Katyniu IP: 195.208.237.* 09.03.04, 22:12
          shiden napisał:
          > Gość portalu: Misza napisał(a):
          >
          > >Wiec pytanie
          > > kto zabil polskich oficerow pozostaje otwarty.
          > W świetle tego dokumentu chyba jest jasne kto zabił polskich oficerów.
          > Pozdrawiam

          Jakiego? Tego ktory podales ? I co niby w nim takiego strasznego. Zwyky donos...
        • Gość: Misza Re: O Katyniu IP: 195.208.237.* 09.03.04, 22:19
          shiden napisal:
          > Gosc portalu: Misza napisal(a):
          >
          > >Wiec pytanie
          > > kto zabil polskich oficerow pozostaje otwarty.
          > W swietle tego dokumentu chyba jest jasne kto zabil polskich oficerow.
          > Pozdrawiam

          Jakiego? Tego z linku ktory podales ? I co niby w nim takiego "jasnego"? Zwyky donos...

          • dz Re: O Katyniu 10.03.04, 01:55
            no dobra..jak donos, to donos...ciul z nim...

            Ty na pewno wiesz lepiej...to nas oświeć, bo my nie wiemy
            • Gość: Misza Re: O Katyniu IP: *.ats51.donpac.ru 10.03.04, 08:51
              > Ty na pewno wiesz lepiej...to nas oświeć, bo my nie wiemy

              www.revisio.msk.ru/232.htm
              www.revisio.msk.ru/247.htm
              www.revisio.msk.ru/282.htm


              • Gość: NEMO Re: O Katyniu IP: 5.5R3D* / *.saix.net 10.03.04, 09:52
                Misza, daj spokoj. Walczysz o przegrana sprawe. Racja,ze w skali wojny byl to
                epizod, ale historia ( i wojna ) sklada sie z wiekszych i mniejszych epizodow.
                Rozumiem, ze trudno przyjac do wiadomosci gorzka "prawde", kazdy z nas ma ten
                problem, kazdy narod boryka sie od czasu do czasu z tymi rzeczami.
                Zdaje sobie jednoczesnie sprawe, ze nie wszystkie "rachunki" historii zostaly
                rozliczone - po obu stronach.


                Pozdrawiam
                • Gość: Misza Re: O Katyniu IP: *.ats51.donpac.ru 10.03.04, 11:00
                  Gość portalu: NEMO napisał(a):

                  > Misza, daj spokoj. Walczysz o przegrana sprawe.

                  A to niby z jakiego powodu ? Z jakich to czasow zdanie polskich historykwo i politykow stoi wyzej niz sad ? I czy oni sa nieomylne. Moge tylko stwierdzic ze NAPEWNO nie sa w tej kwestji bezstronne i objektywne.
                  Wlasnie dlatego decydowac kto jest winny moze TYLKO sad.

                  > Rozumiem, ze trudno przyjac do wiadomosci gorzka "prawde", kazdy z nas ma ten
                  > problem, kazdy narod boryka sie od czasu do czasu z tymi rzeczami.

                  Ciesze sie ze napisales slowo "prawda" w cudzyslowach. Bo kazda strona ma swoja "prawde" i bez sadu to raczej jest tylko opinia jednej ze stron.

                  > Zdaje sobie jednoczesnie sprawe, ze nie wszystkie "rachunki" historii zostaly
                  > rozliczone - po obu stronach.

                  No to raczej powiedzialbym po _trzech_ stronach. Nie wiem wlasciwie skat w POlakach takie zapatrzenie na Niemcow ze nawet nie rozpatruja wersje ze oficerow rozstrzelali faszysci ?
                  Rozumiem ze w sensie strategicznym dla Polski lepiej wlazic w dupe Niemcom ale chyba nie oczekujesz ze Rosjanie zgodza sie zeby to wszystko szlo kosztem autorytetu Rosji i na nasze pieniadze?

                  Dlatego jak w kazdej innej kwestii wszystko musi byc uregulowane na podstawie sadu. Bo niektorzy mowia ze Niemcy przeprosili i zaplacili, ale jednoczesnie zapominaja ze ich OSADZILI w MTW w Nurnberge !
                  Jesli jakis sad miedzynarodowy albo Rosyjski znajdzie winnych w tej sprawie to trzeba bedzie wyznaczac kto kogo musi przepraszac i komu i ile placic.

                  Ale oczywisice Wy Polacy mozecie dalej spokojnie histerycznie "linczowac" Rosje, ale nic na tym nie zyskacie a tylko stracicie...
                  Wasza sprawa.

                  Pozdro
                  Misza

                  • Gość: NEMO Re: O Katyniu IP: 5.5R3D* / *.saix.net 10.03.04, 12:23
                    Misza, nie popelniaj takiego samego bledu uogolnienia jaki wielu tutaj
                    dyskutujacych czyni wobec Rosji i Rosjan - nie wszyscy Polacy akurat "wlaza"
                    Niemcom w pewna czesc ciala. Tak jak nie wszyscy histerycznie reaguja na sprawy
                    Rosji ( minione i obecne).
                    Szkoda, ze akurat sprawa Katynia nie zostal rozpatrzona przez trybunal w
                    Norymberdze.
                    Nie zamierzam brac w obrone ani polskich sadow ani historykow - niech sie sami
                    wypowiadaja w swoim imieniu. Nie sadze rowniez by ostateczne uzgodnienie sprawy
                    np. Katynia mialo sie odbyc kosztem prestizu Rosji. To sa sprawy odlegle i
                    raczej chodzi o historie. Wspominasz o pieniadzach. Mozliwe,ze sa ludzie,
                    ktorzy na tego typu sprawach probuja zbic swego rodzaju kapital ( nie tylko w
                    monecie). Widzisz rodzina mojej Mamy przewedrowala bezkresne polacie Rosji
                    miedzy 1940 a 1946 rokiem a ja nie pamietam by w domu kiedykolwiek byly
                    dyskusje na temat rewanzu czy odszkodowan. Zreszta tylko oni mogli by sie tego
                    domagac ale w wiekszosci zeszli z tego swiata.
                    Jednoczesnie, niezaleznie od sadow, na przestrzeni lat zebralo sie wiele
                    materialow, ktore tez cos nam mowia. Moze warto je brac pod uwage zanim
                    bedziemy sie "szarpac" w sadach.

                    Z przyjacielskim pozdrowieniem

                    • Gość: Misza Re: O Katyniu IP: *.ats51.donpac.ru 10.03.04, 12:54
                      Gość portalu: NEMO napisał(a):

                      > Misza, nie popelniaj takiego samego bledu uogolnienia jaki wielu tutaj
                      > dyskutujacych czyni wobec Rosji i Rosjan - nie wszyscy Polacy akurat "wlaza"
                      > Niemcom w pewna czesc ciala.

                      Zle mnie zrozumiales. Powiedzialem ze w sensie "strategicznym dla POlski". Wiem dobrze ze wiele POlakow nie zyczy sobie wassalstwo wobec UE czy USA, ale polityka waszego rzadu jest jednostronna i widziana golym okiem - "Za wszelka cene do NATO i UE". Do NATO juz wstapiliscie i bylo wam szczescie, teraz pozostalo tylko troszeczke i bedziecie w UE.

                      > Tak jak nie wszyscy histerycznie reaguja na sprawy
                      > Rosji ( minione i obecne).

                      Znam to dobrze, bo w przeciwnym przypadku nie bylo by mnie na tym forum, bo po co mialby tracic swoj czas na rozmowy z rusofobami ? ;))

                      > Szkoda, ze akurat sprawa Katynia nie zostal rozpatrzona przez trybunal w
                      > Norymberdze.

                      Bo jedna ze stron sprawy byl ZSRR a sad nad faszystami nie przywidywal sadu nad zwyciezcami. Tak samo nikt nie zamierzal wynosci na osadzenie egzekucje na jecnach niemeckich w ZSRR i we Francji.

                      > Nie zamierzam brac w obrone ani polskich sadow ani historykow - niech sie sami
                      > wypowiadaja w swoim imieniu. Nie sadze rowniez by ostateczne uzgodnienie sprawy
                      >
                      > np. Katynia mialo sie odbyc kosztem prestizu Rosji.

                      Ale przeciez POlacy sa w 100% pewni ze wszystko jest tak jak mowia ich "eksperci" kiedy nawet sadu nie bylo.

                      > To sa sprawy odlegle i
                      > raczej chodzi o historie.

                      Chodzi o upokorzenie Rosji i wybelanie Niemiec faszytowskich - ktorzy de facto sa uznane za winnych w tragedii katynskiej.

                      > Wspominasz o pieniadzach. Mozliwe,ze sa ludzie,
                      > ktorzy na tego typu sprawach probuja zbic swego rodzaju kapital ( nie tylko w
                      > monecie).

                      Ato niby dlaczego w Polsce znalazlo sie od razxu 800 tsy. bliskich krewnych tych 12 tsyciecy oficerow ?! Forsy chca :))

                      > Widzisz rodzina mojej Mamy przewedrowala bezkresne polacie Rosji
                      > miedzy 1940 a 1946 rokiem a ja nie pamietam by w domu kiedykolwiek byly
                      > dyskusje na temat rewanzu czy odszkodowan.

                      Moj pradziadek z 1942 po 1945 spedzil w obozie koncentracyjnym na terrytorium POlski i nigdy nie wspominal o zadnych odszkodowaniach. Byl szczesliwy ze przezyl.

                      > Zreszta tylko oni mogli by sie tego
                      > domagac ale w wiekszosci zeszli z tego swiata.

                      No wlasnie. A tutaj nagle 800 tys.

                      > Jednoczesnie, niezaleznie od sadow, na przestrzeni lat zebralo sie wiele
                      > materialow, ktore tez cos nam mowia. Moze warto je brac pod uwage zanim
                      > bedziemy sie "szarpac" w sadach.

                      Jak ich mozna "brac pod uwage" jesli nikt nie udowodnil ze sa autentyczne, a zbierali ich TYLKO w jednym celu - udowodnic wine ZSRR ?!
                      Jak powiedzial mi przyjaciel operatywnik z MWD - wszystko zalezy jak bedziesz zbieral dowody sprawy - przy duzych checiach mozna udowodnic wszystko.
                      Gdyby zaczal sie sad to pozbierano by wszystkich dowodow, przesluchano setki swiadkow, zbadano wszystkie archiva - w Rosji i Niemczech i wtedy mozna by bylo cos mowic.

                      > Z przyjacielskim pozdrowieniem

                      Dziekuje i pozdrawiam goraco
                      Misza

                      • Gość: NEMO Re: O Katyniu IP: 5.5R3D* / *.saix.net 10.03.04, 13:20
                        Jeszcze tylko drobna uwaga.
                        Jesli przeczytasz wspomnienia ludzi pamietajacy dzien, gdy Niemcy oglosili w
                        Polsce odkrycie grobow w Katyniu, zauwazysz, ze nie dawano wiary wersji podanej
                        przez Niemcow. Jezeli wiec nawet sie przypisuje ( slusznie lub nie )
                        spoleczenstwu polskiemu postawy anty - rosyjskie to nie bylo ono zbyt skore w
                        tamtym czasie do przjecia akurat tej tezy, ze winna rozstrzelaniu oficerow
                        jest Rosja, jako swojej.


                        Pozdrawiam

                        P.S. Widzisz, ja sprawy polskie i rosyjskie ogladam z bardzo duzej odleglosci.
                        Osobiscie, na podstawie moich obserwacji tez uwazam, ze polska polityka
                        wschodnia blaka sie po bezdrozach. Sa to jednak spostrzezenia "polityka"
                        hobbysty i wielu z moich Rodakow w Polsce moze pokiwac glowa z politowaniem na
                        te moje wynurzenia - ja ich nawet rozumiem.
                        • Gość: Misza Re: O Katyniu IP: *.ats51.donpac.ru 10.03.04, 13:46
                          Gość portalu: NEMO napisał(a):

                          > Jesli przeczytasz wspomnienia ludzi pamietajacy dzien, gdy Niemcy oglosili w
                          > Polsce odkrycie grobow w Katyniu, zauwazysz, ze nie dawano wiary wersji podanej
                          > przez Niemcow.

                          Niczego w tym dziwnego. Wg. wspomnien wiekszosci naszych zolnierzy przyjecie RKKA w POlsce bylo _gorsze_ niz w aszystkowskich Niemciech! Bo Niemcy wiedzieli ile zla wyrzadzili Rosji i calej Europie i przyjmowali okupacje jako rzecz oczywista. A w POlsce oswobodzenie od faszyzmu przez RKKA uwazano jak okupacje i zabor. Malo kto cieszyl sie z tego. Tylko Zydzi.
                          Dlatego wiesc o tym ze to faszysci rozstrzelali polskich oficerow wydawala sie im mneij przyjmna niz to ze to zrobili sowieci.
                          Przy tym nikt nie wspominal o polityce ekserminacji Slowian jako narodu podludzi ktora przeprowadzaliw zycie faszysci.

                          > Jezeli wiec nawet sie przypisuje ( slusznie lub nie )
                          > spoleczenstwu polskiemu postawy anty - rosyjskie to nie bylo ono zbyt skore w
                          > tamtym czasie do przjecia akurat tej tezy, ze winna rozstrzelaniu oficerow
                          > jest Rosja, jako swojej.

                          POlacy od wiekow sa rusofobami i to juz niestety nigdy nie zmieni sie. Tak jak np. rosjanie nigdy nie beda przyjacielami Turkow.

                          > Pozdrawiam

                          POzdrawiam

                          > hobbysty i wielu z moich Rodakow w Polsce moze pokiwac glowa z politowaniem na
                          > te moje wynurzenia - ja ich nawet rozumiem.

                          Tak samo u mnie.. tylko w przypadku zaintersowania POlska - budzi to wielekie zdziwienie i nierozumienie
                          • Gość: NEMO Re: O Katyniu IP: 5.5R3D* / *.saix.net 10.03.04, 14:14
                            Misza,

                            Z lekka sie usmiechnalem, gdy przeczytalem, ze Polacy sa od wiekow Rusofobami.
                            Antysemityzm wysysalismy z mlekiem matki, a nawet jestesmy Germanofobami (
                            takie rzeczy tez slyszalem). Sa to uogolnienia, w ktorych zazwyczaj jest ziarno
                            prawdy, gdyz spoleczenstwa skladaja sie z jednostek.
                            Panuje powszechny poglad, ze w Poludniowej Afryce Afrykanerzy sa przykladem
                            klinicznego rasizmu. Jak jest prawda - bardzo skomplikowana. Wielu moich
                            przyjaciol, obywateli brytyjskich po pobycie tutaj mowilo,ze sie wstydza, gdyz
                            najwieksi rasisci jakich tutaj spotkali to byli wlasnie Brytyjczycy.
                            Jak sam zauwazyles prawd jest wiele. Moja Babcia do konca zycia recytowala po
                            rosyjsku poematy rosyjskich poetow a okres spedzony w Petersburgu za
                            najszczesliwsze lata jej zycia a na Rosje nie pozwala powiedziec zlego slowa.
                            Nie musza to byc wyjatki i sadze ze nie sa.
                            Wez jeszcze pod uwage, ze istnieje naturalny lek panstw czy spolecznosci malych
                            wobec panstw wiekszych czy tez duzych.
                            A historia narodow jest zazwyczaj pokrecona.

                            Pozdrawiam
                            • Gość: NEMO Do Miszy IP: 5.5R3D* / *.saix.net 10.03.04, 14:35
                              Przepraszam ale wyglada, ze zaczalem sie jakac. Najzwyczajniej w swieci cos nie
                              gralo na laczach i przekazywalo, ze nie moge wyslac mojej wypowiedzi. Wiec
                              pisalem po raz drugi. Okazalo sie to nieprawda - jak widac. Listy nie sa
                              jednakowe ale tresc z grubsza ta sama.


                              Pozdrawiam
                              • Gość: Misza Tez mam taki problem ;)) IP: 195.208.237.* 10.03.04, 17:32
                                en forum czasem chrzani :(
                          • Gość: NEMO Re: O Katyniu IP: 5.5R3D* / *.saix.net 10.03.04, 14:29
                            Misza,

                            Usmiechnalem sie z lekka, gdy przeczytalem, ze Polacy sa rusofobami od wiekow.
                            Bylo juz, ze antysemityzm wysysalismy z mlekiem matki a nawet oskarzano nas o
                            uczucia germanofobii. Zazwyczaj jest w tych stwierdzeniach jakis ziarno prawdy,
                            gdyz spoleczenstwa skladaja sie z jednostek itd. Mozna rowniez powiedziec, ze
                            Niemcy sa narodem zbrodniarzy, Afrykanerzy klinicznymi rasistami, Anglicy
                            imperialistami, Arabowie to zamilowani samobojcy i terrorysci itd.
                            Ale mozna tez inaczej. Sa ludzie ktorym jest np bliska kultura i historia
                            Rosji, ktorzy nie widza w Niemcach zbrodniarzy, a wklad Wielkiej Brytanii
                            nie ogranicza sie do podbojow kolonialnych.
                            Moja Babcia do konca zycia recytowala po rosyjsku poematy rosyjskich poetow,
                            wspominala okres pobytu w Petersburgu jak najlepsze lata jej zycia itd.
                            Nie sadze by byl to wyjatek, gdyz historia narodow jest dosyc pokrecona i nic
                            nie jest proste a przyklady w jedna lub druga strone mnozyc.


                            Pozdrawiam
                            • Gość: Misza Do NEMO IP: 195.208.237.* 10.03.04, 23:59
                              > Usmiechnalem sie z lekka, gdy przeczytalem, ze Polacy sa rusofobami od wiekow.

                              Coz, smiech przedluza zycie :)) Ale prawda to prawda - wszyscy pamietaja zabory, okupacje, stan wojenny, ale nikt nie pamieta ze POlsacy tez wiele zla wyzrzadzili Rosji. I roznica polega tylko na tym ze Rosja w pewne momenty przychgodzila POlsce z pomoca, a POslka do Rosji tylko z wrogoscia...

                              > Bylo juz, ze antysemityzm wysysalismy z mlekiem matki a nawet oskarzano nas o
                              > uczucia germanofobii.

                              Trudno mowic o antysemityzmie kiedy w POlsce przed wojna zylo pare milionow Zydow a u nas w Rosji nazwiska konczace sie na -ski i -icz sa uwazane za zydiwskie (bez zaertow, ko nie wierzy niech sprawdzi - Brezoswski, Gisunski, Radzisnki, Kochanowski, Abramowicz, Szostakowicz itd. sa Zydami) :)))

                              > Zazwyczaj jest w tych stwierdzeniach jakis ziarno prawdy,
                              > gdyz spoleczenstwa skladaja sie z jednostek itd. Mozna rowniez powiedziec, ze
                              > Niemcy sa narodem zbrodniarzy, Afrykanerzy klinicznymi rasistami, Anglicy
                              > imperialistami, Arabowie to zamilowani samobojcy i terrorysci itd.

                              Nie przeadzajmy. Mowilem o tze. bytowej rusofobii, ktora jest w Polsce powszechna. Wiem to bo mieszkalem w POsce przez 2 laty.
                              Przypomina mi to bardzo sytuacje z tzw. "kawkazcami" w Rosji. Niby oficjalnie zadnych represji przeciwko przybyszy z Kaukazu nie stosuje sie, ale w paiwe kazdy Rosjanin woli nie miec z nimi nic do czynienia i czas od czasu mowi - pies ich j#bal tych czarnodupich, niech spadaja do tego Kaukazu.
                              Ale mozna ich (nas Rosjan) zrozumiec gdyz w samy tylkoi Rostowie mieszka 75 tys. Gruzin, 150 tys Ormian i okolo 30 tys. Azerow, Osetinow, Balkracew itd.
                              Czyli trudno wyjsc na ulice i nie zobaczyc po chwili kawkazca. Okolo polowy przestepstw popelniajawlasnie przybyszy z kaukazu.
                              Co ciekawie niechec do nich powstala w Rosji tylko w latach 90tych XX wieku, przed tym Gruzja i Armenia byli uwazane za naszych najwiekszych sojusznikow-parowlawnych w wojnie z muslimska Turcja.
                              Dlatego mysle ze po jakims czasie (kiedy zakonczy sie wojna w Czecznie i ilosc terraktow zmniejszy sie) wszystko wroci do normy.
                              W POlsce wszystko wyglada inaczej. Juz wyroslo kilka pokolen ludzi ktorzy widza w Rosjanach tylko wrogow, ktorzy marza o zniewoleniu i okupacji POlski.

                              > Ale mozna tez inaczej. Sa ludzie ktorym jest np bliska kultura i historia
                              > Rosji, ktorzy nie widza w Niemcach zbrodniarzy, a wklad Wielkiej Brytanii
                              > nie ogranicza sie do podbojow kolonialnych.

                              Absolutnie z Toba sie zgadzm, tylko zapominas ze caly czas mowie o narodowych tendencjach a nie oddzielnych ludziach. Czy wisz np. ze w czasach WW2 niektorzy Niemcy trafiali do lagrow koncentracyjnych za to ze nie akceptowali idei panowania nad innymi nacjami?
                              Wszedzie mozna znalesc normalnyc ludzi, ale ja mowie o pamieci i kompleksach narodowych.
                              To tak jak gdyby dwaj braci mocno sie poklocilikiedys w przeszlosci a ktores z ich dzieci nino to komunikowali sie z soba nawzajem. My z TOba wlasnie takimi dziecmi jestesmy :))) Ale "ojcow: i "braci" juz nie da sie zmienic - oni sa tak pewni swej racji ze nigdy nie podadza sobie reki.
                              Oczywiscie mozna byc idealista, ale ja jestem raczej realista.
                              Zeby POlacy opatrzyli na Rosjan z symaptia musielibysmy spelnic nastepujace warunki:
                              a) Jednostronnie i jako spierwszi przeprosic za wszystko co wg. Was zlego zrobilismy w ostatnie 300 lat
                              b) Rozwalic Rosje na kawalki i oddac wam Kaliningrad
                              c) Wypacic odszkodowania za "setki lat zaborow"

                              Ale zadenz tych punktoe nigdy nie zostanie spelniony z przyczyn oczywistych - Rosja ma swoje pretenzje do POslki i nie zamierza cos w relacjach z POlska zmieniac.

                              > Moja Babcia do konca zycia recytowala po rosyjsku poematy rosyjskich poetow,
                              > wspominala okres pobytu w Petersburgu jak najlepsze lata jej zycia itd.
                              > Nie sadze by byl to wyjatek, gdyz historia narodow jest dosyc pokrecona i nic
                              > nie jest proste a przyklady w jedna lub druga strone mnozyc.

                              Jak u nas mowia "Twoimi ustami da miod pic". Moj pradziadek byl POlakiem. Przez 2/3 zycia zadnego zlego slowa w strone POlakow nie slyszlem (nawet msyalem ze to nasi najwieksze przyjacieli - to po filmach i ksiazkach polskich i sowieckich o wojnie). PO rozwale ZSRR dowiedzialem sie ze wcale przyjacielami nie jestemsy, tylko najzagorzalszymi wrogami. A teraz jeszcze NATO...
                              Nie drogi NEMO - moze na szczeblu personalnym niektorzy nasze obywateli moga miedzy soba normalnie rozmawiac, ale globalnie wszystko idzie w strone przeciwna.
                              Pozdro
                              Misza

                              P.S. W Polsce ponalem kilka ciekawych ludzi. Pewna nauczycielka z termodynamiki zaskoczyla mnie wprost idealnym jezykiem rosyjskim - okazalo sie ze przez 6 lat studjowala w Leningradzie. W ogole wsrod kadry nauczycielskiej wiekszosc studjowala prze zjakis czas w ZSRR datego mialem dosc ciekawe rozmowy z nimi ;)))

                              Ale z kolegami-studentami juz nie bylo tak rozowo - wiekszosc z nich kiedy dowiadyali sie ze jestem z Rosji zaczynali wspominac cala wspolna historie (z p. widzenia POlski oczywiscie) i wymagac ode mnie przeprosin. Jesli tego nie robilem to byli bardzo wscielki.


                          • Gość: NEMO Do Miszy IP: 5.5R3D* / *.saix.net 10.03.04, 14:39
                            Z przyczyn technicznych wyglada, ze sie jakam i powtarzam. Ponizsze wypowiedzi
                            sa grubsza takie same.


                            Pozdrawiam
    • Gość: axx Re: Kim jest Rezun (suworow) IP: 207.191.236.* 11.03.04, 03:16
      Katyn byl osadzany na procesie w Norymberdze. Sprawe Katynia i napasci na Polske wniosl........soviecki prokurator gen.Rudenko.
      Sad osadzal niemieckiego gen.Oberhausera i jego dwoch pomocnikow. Niestety obrona udowodnila calkowita niewinnosc.
      Sprawa zeszla z wokandy po niedostarczeniu przez strone soviecka wymaganych dokumentow. Jednoczesnie sad nie dopuscil polskich dowodow
      jak rowniez niemieckich i Czerwonego Krzyza.
      Sprawe wyjasnil Churchil brutalnie i zrozumiale dla wszystkich
      "Zainteresowane zwycieskie rzady zadecydowaly ze ta sprawa powinna byc pominieta i zbrodnia katynska nigdy nie zostala wyjasnina"

      To 5 marca 1940 r. Stalin,Molotow,Woroszylow,Kaganowicz,Kalinin i Mikojan podpisali wyrok na polakow.
      Dopiero upadek ZSRR i nowy lad w Europie pozwolil na wyjasnienie i przyznanie sie strony sovieckiej do zbrodni.
      Na marginesie Archiwum Hoovera w Kalifornii gdzie znajduja sie akta Katynia chyba w dalszym ciagu jest niedostepne dla polskich badaczy.
      • Gość: NEMO Re: Kim jest Rezun (suworow) IP: 5.5R3D* / *.saix.net 11.03.04, 08:06
        Dziekuje za szczegoly z procesu w Norymberdze. Formalnie rzecz biorac
        uniewinniono glownych podejrzanych nie wskazujac i nie sadzac nikogo innego na
        to miejsce - o to chodzi Miszy jak rozumiem.
        Pozostaje fakty znane od dawne i dokumenty najnowsze, ktore moze nie maja wagi
        formalnego wyroku sadowego ale moga byc traktowane jako werdykt historyczny.


        Pozdrawiam

        • Gość: Misza No wlasnie IP: *.ats51.donpac.ru 11.03.04, 09:40
          > Pozostaje fakty znane od dawne i dokumenty najnowsze, ktore moze nie maja wagi
          > formalnego wyroku sadowego ale moga byc traktowane jako werdykt historyczny.

          zaden z tych dokumentow nie ma zadnej wagi, gdyz nikt nie wie skad sie wzieli i nie udowodnil ze to nie falsyfikacja, bo ja moge za 2 dni zfabrykowac jakikolwiek dokument (a polskie specsluzby moga zrobi owy za pol godziny - jak kazdy inne specsluzby swiata), swiadkow mozna tez znalesc, bo bez przysiegi moga stwierdzic ze Stalin zabil Juliusha Cezara i nic im za to nie bedzie. Zupelnie cos innego jak beda wiedzieli ze za klamstwo pojdo do paki na 10 lat...

          POzdro
          Misza
          • Gość: NEMO Re: No wlasnie IP: 5.5R3D* / *.saix.net 11.03.04, 14:11
            Zgadzam sie, ze wszelkie dowody mozna spreparowac. CZy jednak idac ta droga nie
            popadamy w "zaklety krag" z ktorego nie ma wyjscia - wszystkie dowody na
            cokolwiek uwazamy za sfalszowane. A mysle, ze swiat jest lepszy niz to wynika z
            naszych dyskusji. Wszedzie sa ludzie, ktorym najzwyczajnie w swiecie zalezy na
            dotarciu do oraz poznaniu faktow i czynia to w sposob obiektywny.
            Przyszedl mi do glowy drobny przyklad. Co pewien czas w minionych
            dziesiecioleciach na Zachodzie lapano jakiegos zbrodniarz wojennego. Gdy
            dyskutowane zbrodnie byly popelnione na terenach Rosji najlepsza forma obrony
            bylo stwierdzenie, ze wszelkie dokumenty zostaly sfalszowane przez KGB a cala
            sprawa to komunistyczna prowokacja. W ten sposob mozna by dojsc do wniosku, ze
            nie popelniono zadnych zbrodni a straty jakie poniosla ROSJA w II wojnie
            swiatowej sa robota samych Rosjan, ktorzy teraz perfidnie oskarzaja niewinnych
            ludzi( "przeciez wiadomo, ze komunistom nie mozna ufac").


            Pozdrawiam
            • Gość: kpt. Żbik do NEMO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 15:48
              NEMO!
              Czy Ty nie zauważasz, że Misza NEGUJE fakt dokonania zbrodni katyńskiej????

              Chciałem podesłać odpowiednie linki z dowodami, ale uznałem, że nie warto.

              ====
              Co do stereotypów. Istnieją one w każdym społeczeństwie. Nigdy sie od nich nie
              uwolnimy. Ważne, żeby je zmieniać. Z negatywnych na pozytywne.

              A to co wyprawia Misza niestety jest zaprzeczeniem takiego procesu. On po
              prostu sobie kpi ze zbrodni katyńskiej. Poza tym, z prawie kazdego jego postu
              wyziera wielkoruski szowinizm w najczystszej postaci.


              ====
              jeszcze o propagandzie. Jest jasnym, że każda ze stron ją uprawia by
              usankcjonować swoją politykę. Nie znaczy to jednak, że nie można
              wydobyć 'obiektywnej prawdy'. Ona jest i trzeba do niej dociekać. a negowanie
              oczywistych rzeczy dowodzi głupoty, cynizmu, dyletanctwa itd itp.

              pozdr
              • Gość: NEMO Re: do NEMO IP: 5.5R3D* / *.saix.net 12.03.04, 08:49
                Sadze, ze Misza nie tyle neguje sam fakt zbrodni lecz konkluzje wynikajace z
                faktow, ktore tez sa poddawane pod watpliwosc. Stad uwazam, ze jest to dla
                Miszy walka w straconej sprawie.
                Z drugiej strony nie byloby dsykusji. Nie uwazam, ze zdolamy sie nawzajem
                przekonac. Warto jednak znac poglady innych osob. Dla Polakow slowo Katyn
                natychmiast przywodzi na mysl pewien ciag skojarzen: klamstwa propagandy, Rosja
                itd. Tak zylismy i taki byl nasz swiat - po cichu przyjmowalismy, ze wszyscy
                podzielaja nasz punkt widzenia. A tak nie jest. Stad moze dosyc ostro
                reagujemy, gdy ktos probuje zburzyc nasz ("jedyny prawdziwy") obraz swiata.
                Dziala to w druga strone rowniez, jak pokazuje ta dyskusja.
                Mimo wszystko wole dyskusje niz "rekoczyny".


                Pozdrawiam
                • Gość: Misza Re: do NEMO IP: 195.208.237.* 13.03.04, 11:10
                  Gość portalu: NEMO napisał(a):
                  > Sadze, ze Misza nie tyle neguje sam fakt zbrodni

                  Masz racje. Przeciez tsyciecy POlako wnie wyleciali na MArs ;)))

                  > faktow, ktore tez sa poddawane pod watpliwosc. Stad uwazam, ze jest to dla
                  > Miszy walka w straconej sprawie.

                  Nie rozumiem dlaczego?

                  > Z drugiej strony nie byloby dsykusji. Nie uwazam, ze zdolamy sie nawzajem
                  > przekonac.

                  Racja swieta. Bez sadu nasze slowa maja rowna wage. Mozna oczywisce wymieniac zdania po typu - ja mam racje a Ty nie. Albo nawet jak niektorzy tutaj - "Rzygac mi sie chce" :)) Ale to niczego nie zmieni

                  > Warto jednak znac poglady innych osob. Dla Polakow slowo Katyn
                  > natychmiast przywodzi na mysl pewien ciag skojarzen: klamstwa propagandy, Rosja
                  > itd.

                  No tka - wydresowali Was jak Pawlow swoja sobake - na slwoo Katyn zaczyna sie masoa histeria pod adresem Rosj - patrz na Zbika - znakomity dowod :)))))

                  Pozdr
                  Misza
                  • Gość: NEMO Re: do NEMO IP: *.mweb.co.za / *.mweb.co.za 13.03.04, 12:07
                    Misza,
                    Niestety musisz uznac rowniez prawo drugiej strony do takich lub innych
                    reakcji - Ty przeciez tez reagujesz w okreslony sposob i masz do tego prawo.

                    Oczywiscie reakcje sa rozne, nie sadze jednak aby dyskutujacy w tym przypadku
                    okazywali jakies oznaki histerii. Zgoda roznimy sie pogladami i ocenami.
                    Jednoczesnie pomysl, ze niewiele wydarzen historycznych bylo poddanych ocenie
                    sadow. Mimo wszystko na podstawie roznego rodzaju dokumentow przyjmuje sie, z
                    poprawkami naniesionymi przez czas, okreslony bieg historii.
                    Dziwisz sie memu stwierdzeniu o " straconej sprawie". Ze strony rodziny mego
                    Taty sprawa pt "Katyn" ma w jakis sposob wymiar osobisty. Z tego osobistego
                    wymiary wiemy, ze okreslone nazwisko jest na liscie "ofiar katynskich" i wiemy,
                    ze jest data gdy urwala sie korespondencja z dana osoba.
                    Jednoczesnie wiem dobrze, ze np w Rosji sa miliony ludzi, ktorzy kogos stracili
                    w czasie II wojny swiatowej, w okolicznosciach nie do konca wyjasnionych i z
                    dala od ojczyzny. Czy ich domniemania, twierdzenia lub oskarzenia mozna
                    nazwac "odruchem Pawlowa"; nawet jezeli sa skierowane w zla strone?


                    Jeszcze raz pozdrawiam
                    • Gość: Misza Re: do NEMO IP: 195.208.237.* 13.03.04, 13:35
                      Gość portalu: NEMO napisał(a):

                      > Niestety musisz uznac rowniez prawo drugiej strony do takich lub innych
                      > reakcji - Ty przeciez tez reagujesz w okreslony sposob i masz do tego prawo.

                      Czy ja kiedykolwiek komus zabranialem miec swoje zdanie i reagowac tak jak chce ?! To raczej POlacy zabranjaja Rosjanom miec swoje uzasadnione prawne zdanie i narzucaja swoje ;)))

                      > Oczywiscie reakcje sa rozne, nie sadze jednak aby dyskutujacy w tym przypadku
                      > okazywali jakies oznaki histerii.

                      :))) POpatrz chocby tutaj:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=11170538&a=11255951
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=11170538&a=11261002
                      Nawet PROBA postawic pytanie o DOWODACH winy ZSRR wywoluje oburzenie i chamstwo.

                      > Jednoczesnie pomysl, ze niewiele wydarzen historycznych bylo poddanych ocenie
                      > sadow.

                      Ale to nie byli zabojstwa masowe.

                      > Mimo wszystko na podstawie roznego rodzaju dokumentow przyjmuje sie, z
                      > poprawkami naniesionymi przez czas, okreslony bieg historii.

                      Ghmmm. Na ile wiem kazde panstwo po swojemu traktuje niektore "niewyjasnione" momenty historii.
                      Ale kiedy istnejea zywe swiadki jakiegos wydarzenia, mozna znalesc dowody i materialy, to sad jest po prostu niezbedny. Bo biez niego nie uda sie stwierdzic prawde. W rosyjskich kasiazkach beda pisali jedno, w polsich drugie a w niemeckich trzecie.

                      > Dziwisz sie memu stwierdzeniu o " straconej sprawie". Ze strony rodziny mego
                      > Taty sprawa pt "Katyn" ma w jakis sposob wymiar osobisty. Z tego osobistego
                      > wymiary wiemy, ze okreslone nazwisko jest na liscie "ofiar katynskich" i wiemy,
                      > ze jest data gdy urwala sie korespondencja z dana osoba.
                      > Jednoczesnie wiem dobrze, ze np w Rosji sa miliony ludzi, ktorzy kogos stracili
                      > w czasie II wojny swiatowej, w okolicznosciach nie do konca wyjasnionych i z
                      > dala od ojczyzny. Czy ich domniemania, twierdzenia lub oskarzenia mozna
                      > nazwac "odruchem Pawlowa"; nawet jezeli sa skierowane w zla strone?

                      Odruchem psa Pawlowa nazywam reakcje ludzi po typu Zbika, ktorzy wpadli pod dzialanie tej histerii rusofobskiej, a nie wspomnienia ludzi. Gdyby Zbik widzial na WLASNE OCZY JAK NKWDzista zabije jego dziadka to moze odebralbym jego reakce za slusznaa ale jak na razie uwazam ja za odruch psa Pawlowa.

                      POzdrawiam
                      Misza
            • Gość: Misza Re: No wlasnie IP: 195.208.237.* 11.03.04, 17:34
              Gosc portalu: NEMO napisal(a):
              > Zgadzam sie, ze wszelkie dowody mozna spreparowac. CZy jednak idac ta droga nie
              > popadamy w "zaklety krag" z ktorego nie ma wyjscia - wszystkie dowody na
              > cokolwiek uwazamy za sfalszowane.

              Znow potwierdzasz moje slowa ! Nikt nie moze nic mowic bez sadu. Tylko sa przy pomocy wielu niezaleznych ekspertow moze podtwierdzic dowod. Bez tego to tylko nic nie znaczace papiery...

              > A mysle, ze swiat jest lepszy niz to wynika z
              > naszych dyskusji.

              Wiedzialem ze jestes optymista i troche idealista ;))
              Ale na serio: gdyby swiat byl lepszy to nie bylo by wojen, genocydu i gloda.

              > Wszedzie sa ludzie, ktorym najzwyczajnie w swiecie zalezy na
              > dotarciu do oraz poznaniu faktow i czynia to w sposob obiektywny.
              > Przyszedl mi do glowy drobny przyklad. Co pewien czas w minionych
              > dziesiecioleciach na Zachodzie lapano jakiegos zbrodniarz wojennego. Gdy
              > dyskutowane zbrodnie byly popelnione na terenach Rosji najlepsza forma obrony
              > bylo stwierdzenie, ze wszelkie dokumenty zostaly sfalszowane przez KGB a cala
              > sprawa to komunistyczna prowokacja. W ten sposob mozna by dojsc do wniosku, ze
              > nie popelniono zadnych zbrodni a straty jakie poniosla ROSJA w II wojnie
              > swiatowej sa robota samych Rosjan, ktorzy teraz perfidnie oskarzaja niewinnych
              > ludzi( "przeciez wiadomo, ze komunistom nie mozna ufac").

              Tak jest. Z jakiegos nie wiadomego mnie powodu na Zachodzie uwazaja ze CIA, NSA, MI5, Mosad itd to zrodlo najwiernieszych i jedynie slusznych informacji, a specsluzby Rosji sa klamliwymi organizacjami?
              A ja sadze ze specsluzby zawsze dzialaja w interesie swoim i swego panstwa. Wiec jak trzeba to spokojnie klamia i falszuja.

              Pozdrawiam
              Misza
              • Gość: NEMO Re: No wlasnie IP: 5.5R3D* / *.saix.net 12.03.04, 08:55
                Misza,

                Masz racje jestesmy poddawani oddzialywaniu propagandy przez caly czas. Nie
                uwazasz, wobec tego, ze na nas samych spoczywa obowiazek analizy spraw, ktore
                nam sie przedstawia. Nie znaczy to jednak negacji wszystkiego, co nam nie
                odpowiada. Miec watpliwosci to jedno ( i na dodatek chwalebne ) a negowanie to
                zupelnie cos innego.


                Pozdrawiam
                • Gość: Misza Do NEMO IP: 195.208.237.* 13.03.04, 11:03

                  Gosc portalu: NEMO napisal(a):
                  > Misza,
                  >
                  > Masz racje jestesmy poddawani oddzialywaniu propagandy przez caly czas.

                  Wystarczy przypomniec falszowania USA i Anglii w sprawie Iraku zeby powiedziec wprost "Teraz wiem o wiarygodnosci dowodow Zachodu WSZYSTKO!". A przeciez te lajki tez boja sie sadu miedzynarodowego - niczego to Tobie nie przypomina?..

                  > uwazasz, wobec tego, ze na nas samych spoczywa obowiazek analizy spraw, ktore
                  > nam sie przedstawia. Nie znaczy to jednak negacji wszystkiego, co nam nie
                  > odpowiada. Miec watpliwosci to jedno ( i na dodatek chwalebne ) a negowanie to
                  > zupelnie cos innego.

                  Jest racja w Twych slowach. Ale jak mamy sprawdzac i analizowac. Ja czytalem doglebna i szczegulowa analize Muchina i jestem pewien ze za katyn odpowiadaja faszysci, a Wy macie dokumenty ktore Wam wyslal Berezowski i jestescie na 100% pewni ze to wina ZSRR.
                  Nigdy nie znajdziemy wspolny punkt w tej sprawie. Dlatego uwazam ze dla dobra obu panstw i narodow jest publiczny sad. Ale POlacy z niewiadomych przyczyn uwazaja ta idee za bledna.
                  Ale mysle ze sad jednak bedzie. Tylko ze obawiam sie ze w tym przypadku bedzie zamkniety, i nie dowiemy sie o wszystkim a tylko o rezultacie. I jestem pewien ze Polacy nie przyjma decyzje sadu,a to tylko pogorszy sytuacje dl asamich Polakow...

                  Pozdr
                  Misza
      • Gość: Misza Re: Kim jest Rezun (suworow) IP: *.ats51.donpac.ru 11.03.04, 09:29
        Gość portalu: axx napisał(a):

        > Dopiero upadek ZSRR i nowy lad w Europie pozwolil na wyjasnienie i przyznanie sie strony sovieckiej do zbrodni.

        Przepraszam, ale nie moglbys podac link na wyrok sadu w tej sprawie.
        Bo nie wiem co masz na mysli mowiac "przyznanie sie strony sovieckiej" kiedy jak sam mowisz ZSRR upadl ;))? Przyznac sie moze kazdy, ale to nie dowodzi niczego. Ja moge powiedziec ze zabilem Kennedy ale to nie oznacza ze tak wlasnie bylo.
        ZSRR, Rosja, Stalin osobsice sa ABSOLUTNIE niewinne w sprawie katynskiej, bo zaden sad nie udowodnil ich wine, a nawet zaden prokurator nie podal wniosek.
        Czyli kazdy kto nazwie kogos z ww. subjektow jako winnego w zabiciu polskich oficerow, bedzie musial odpowiadac przed sadem za oklamanie dobrego imenia ww. subjekta.

        • shiden Re: Katyń ( Do Miszy) 11.03.04, 16:50
          "Dnia 13.IV.1990 TASS oficjalnie przyznała, że zbrodni w Katyniu dokonała NKWD na polecenie najwyższych władz sowieckich wiosną 1940 r.[..] Dnia 14.X.1992 specjalny wysłannik prezydenta Rosji przekazał przezydentowi RP kopie dokumentów z archiwum KC KPZR [...], wśród nich decyzję Biura Politycznego z 5 marca 1940 o rozstrzelaniu ok.14700 jeńców z Kozielska, Starobielska i Ostaszkowa"
          "Słownik historii Polski 1944-1990"
          Sądzisz że wysłannik przezydenta Rosji przekazał Polsce fałszywe dokumenty?
          Oraz agencja TASS wydała kłamliwy komunikat?
          i jeszcze coś:
          www.dziennik.com/www/dziennik/kult/archiwum/01-06-03/pp-04-18-05.html
          • Gość: Misza No i co z tego ? IP: 195.208.237.* 11.03.04, 18:15
            shiden napisał:
            > "Dnia 13.IV.1990 TASS oficjalnie przyznała, że zbrodni w Katyniu dokonała NKWD
            > na polecenie najwyższych władz sowieckich wiosną 1940 r.[..] Dnia 14.X.1992 spe
            > cjalny wysłannik prezydenta Rosji przekazał przezydentowi RP kopie dokumentów z
            > archiwum KC KPZR [...], wśród nich decyzję Biura Politycznego z 5 marca 1940 o
            > rozstrzelaniu ok.14700 jeńców z Kozielska, Starobielska i Ostaszkowa"
            > "Słownik historii Polski 1944-1990"
            > Sądzisz że wysłannik przezydenta Rosji przekazał Polsce fałszywe dokumenty?

            Jak najbardziej. Owczesne wladze Rosji byli prozachodnimi sukinsynami. Lizali dupe zachodu za to ze ci pozwalali im rozkradac kredyty ktorze sam zachod im daje. Stad mamy tyle miliarderow na liscie Top500.
            Elcynska "rozina" jest mocnejsza od mafii wloskiej.

            > Oraz agencja TASS wydała kłamliwy komunikat?

            A pamietasz co TASS mowila w lata 1950te naprzyklad ? ;))

            Widzisz moj drogi, TASS moze pieprzyc co chce to nic nie znaczy, bo to propagandowy rupor ktory mowi to co wladzam odpowiada. Jak radio swoboda w USA. Bo nic im za to nie bedzie. Tylko sad moze jednoznacznie stwierdzic wine subjektu.

            • shiden Re: No i co z tego ? 13.03.04, 09:39
              Gość portalu: Misza napisał(a):

              > >Dnia 14.X.1992 specjalny wysłannik prezydenta Rosji przekazał przezydentowi > >RP kopie dokumentów z
              > > archiwum KC KPZR [...], wśród nich decyzję Biura Politycznego z 5 marca 19
              > 40 o
              > > rozstrzelaniu ok.14700 jeńców z Kozielska, Starobielska i Ostaszkowa"
              > > "Słownik historii Polski 1944-1990"
              > > Sądzisz że wysłannik przezydenta Rosji przekazał Polsce fałszywe dokumenty
              > ?
              >
              > Jak najbardziej. Owczesne wladze Rosji byli prozachodnimi sukinsynami.
              Czyli twoim zdaniem prezydent Jelcyn kazał odpowiednim służbom wykonać fałszywe dokumenty, kłamliwie oskarżające ZSRR o mord w Katyniu?
              • Gość: Misza Re: No i co z tego ? IP: 195.208.237.* 13.03.04, 10:58
                shiden napisał:
                > > Jak najbardziej. Owczesne wladze Rosji byli prozachodnimi sukinsynami.

                > Czyli twoim zdaniem prezydent Jelcyn kazał odpowiednim służbom wykonać
                fałszywe
                > dokumenty, kłamliwie oskarżające ZSRR o mord w Katyniu?

                Widzisz w tym cos niewiarygodnego ?! W 1991 roku Elcyn rozwalil KGB, do 1993 roku specsluzb w Rosji praktycznie nie bylo. Ale Elcyn pozostawil u siebie pewna ilosc specjalistow w FSO (Federalnej Sluzbie Ochrany ktorzy za pare dni zrobili by dowody winyz ZSRR w likwidacji Kennedyego. A bez sadu nikt by nie ptrzyl zbytnio na ich wiarygodnosc ;))

                • shiden Re: No i co z tego ? 13.03.04, 14:33
                  A nie możesz podać Jelcyna do sądu za obrazę Rosji i fałszowanie dokumentów? Przecież chyba mógłbyś wnieść pozew przeciwko Jelcynowi jako osoba prywatna?
                  • Gość: Misza Re: No i co z tego ? IP: 195.208.237.* 13.03.04, 19:46
                    shiden napisał:
                    > A nie możesz podać Jelcyna do sądu za obrazę Rosji i fałszowanie dokumentów?

                    Chetnie ale jednym z warunkow odejscia od wladzyElcyna byla nietykalnosc, ktora zagwarantowal Putin w swym ukazie
                    • shiden Re: Haga 14.03.04, 08:53
                      Ok, rozumiem, Jelcyn jest nietykalny ale tylko w Rosji. Zawsze możesz go oskarżyć przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości w Hadze.
                      • Gość: Misza Re: Haga IP: 195.208.237.* 14.03.04, 11:29
                        shiden napisał:
                        > Ok, rozumiem, Jelcyn jest nietykalny ale tylko w Rosji. Zawsze możesz go oskarż
                        > yć przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości w Hadze.

                        Na ile wiem trybunal w Hadze rozpatruje sprawy dot. przestepstw na skale calego Swiata,a nie sadze ze oklamanie podpadalo pod taka kategorie. To wewn. sprawa Rosji. Gdyby Jelcyn kogos zabil...




                        • shiden Re: Haga 15.03.04, 18:36
                          Hmm, skoro Haga nic nie da, to może rozpoczniesz w Rosji akcję zbierania podpisów pod petycją do Dumy, aby potępiła Jelcyna za fałszerstwo? Gdyby to się udało, byłbyś przynajmniej moralnym zwycięzcą...
                          • Gość: Misza Re: Haga IP: *.aaanet.ru / *.aaanet.ru 15.03.04, 21:20
                            shiden napisał:
                            > Hmm, skoro Haga nic nie da, to może rozpoczniesz w Rosji akcję zbierania podpis
                            > ów pod petycją do Dumy, aby potępiła Jelcyna za fałszerstwo?

                            Nie. mam lepsze pomysly do spedzenia wolnego czasu ;))
                            Ni eobra zis, ale nie mam zamiaru tracic czas na katysnkie sprawy.
                            Elcyn zrobil to co zrobil i ma za to nienawisc dziesiatkow milionow ludzi i musi z tym zyc (a raczej umierac). Po co mial bym biednego staruszka-pijaka wganiac do grobu tymi sadami. I za co ? Za katyn ?!? :))) Wolne zarty




                            Gdyby to się udało
                            > , byłbyś przynajmniej moralnym zwycięzcą...
        • shiden Re: i jeszcze coś 11.03.04, 16:58
          www.adwokatura.org.pl/aktualnosci_zbrodnia.htm
    • Gość: Warszawski Gorol Re: Kim jest Rezun (suworow) IP: *.netlandia.pl 11.03.04, 19:59
      ruscy to potomkowie mongołów...państwo ruskie założyli Wikingowie a rusini im tyłki podcierali...
    • Gość: axx Re: Kim jest Rezun (suworow) IP: 207.191.236.* 12.03.04, 02:16
      Jest naprawde bogata literatura zarowno w jezyku polskim jak i rosyjskim dokladnie omawiajaca zbrodnie katynska.
      Smialo poszukaj sobie odpowiedzi bo przeciez znasz sie na tym. Moge wymienic www.katyn.org.au/beria czy www.russia.com lub www.katyn.codis.ru
      Sprawy te do dnia dzisiejszego zreszta ciagna sie jako ze nie zostaly wyjasnione w szczegolach a powinny.
      Jeszcze raz chce napisac ze "sad nad Katyniem sie nie odbyl. Sprawa zostala wniesiona do trybunalu w Norymberdze na wniosek prokuratora gen. Rudenki
      probowano przypisac zbrodnie niemcom (3 osoby) ale wybronili sie bardzo latwo. Strona soviecka nie dostarczyla w terminie potrzebnych dokumentow
      i sprawa zeszla z wokandy" Sprawie ukrecono leb a to za sprawa ze zwyciezcow nikt i nigdy nie rozlicza.
      Zreszta podobnie postapiono z japonczykami ktorych zaledwie o ile pamietam (kilkunastu)przykladnie ukarano.
      Rzad prez.Jelcyna nic nie musial robic podobnie jak Gorbaczow w sprawie Katynia. Ale Rosji nie jest ta sama Rosja co byla.
      To dobrze ze sie przyznali. 50 lat zachod podtrzymywal radzieckie klamstwo i robil wszystko aby sprawie ukrecic leb a szczegolnie USA
      uniedostepniajac Archiwum Hoovera do badan.
      • Gość: Misza Znow to samo IP: *.ats51.donpac.ru 12.03.04, 08:13
        > Jest naprawde bogata literatura zarowno w jezyku polskim jak i rosyjskim doklad
        > nie omawiajaca zbrodnie katynska.
        > Smialo poszukaj sobie odpowiedzi bo przeciez znasz sie na tym. Moge wymienic w
        > ww.katyn.org.au/beria czy www.russia.com lub www.katyn.codis.ru

        Dzieki za linki. Ale raczej ich czytac nie bede, bo mnie interesuje nie sama sprawa a wynik. Kiedy zapadnie wyrok w tej sprawie to z interesem go przeczytm.
        Do tego czasu mam ciekawsze materialy do czytania. W koncu ta srawa bardziej musi interesowac Polakow.

        > Jeszcze raz chce napisac ze "sad nad Katyniem sie nie odbyl. Sprawa zostala w
        > niesiona do trybunalu w Norymberdze na wniosek prokuratora gen. Rudenki
        > probowano przypisac zbrodnie niemcom (3 osoby) ale wybronili sie bardzo latwo.
        > Strona soviecka nie dostarczyla w terminie potrzebnych dokumentow
        > i sprawa zeszla z wokandy" Sprawie ukrecono leb a to za sprawa ze zwyciezcow ni
        > kt i nigdy nie rozlicza.

        Dokladnie. Powiedzialem to w swym poscie na poczatku. Na razie ani ZSRR ani ROsja ani Stalin ani jakis inny obywatel ZSRR nie jest nawet podejrzanym w tej sprawie, bo zadna prokuratura nie podala wniosku do sadu.
        Wiec stwierdzenie ze to sprawa Rosjan uwazam za bezpodstawne klamstwo.

        > Rzad prez.Jelcyna nic nie musial robic podobnie jak Gorbaczow w sprawie Katynia
        > . Ale Rosji nie jest ta sama Rosja co byla.

        Przepraszam ale nie mogl bys wyjasnic co miales na mysli: jaka "Rosja" byla i jaka "Rosja" jest? Byl ZSRR, przed tym Imperia rosyjska, dzis Federacja rosyjska.
        Podejrzewam ze Ci chodzilo o to ze RF to nie ZSRR. Zgadzam sie jak najbardziej.

        > To dobrze ze sie przyznali.

        Przyznal sie na razie tylko Elcyn. No i niech idzie do sadu za to :)))
        Jego przyznania sa nic nie warte, bo nie mial prawa przyznawac sie bez sadu.

        > 50 lat zachod podtrzymywal radzieckie klamstwo i r
        > obil wszystko aby sprawie ukrecic leb a szczegolnie USA
        > uniedostepniajac Archiwum Hoovera do badan.

        Jesli niy sa tyle dowodow winy Rosji to dalczego nikt nie podal wniosek do sadu ? A moze dlatego ze dowody sa sfalszowane ? :))
        • Gość: NEMO Historia? IP: 5.5R3D* / *.saix.net 12.03.04, 09:05
          Przy okazji tej dyskusjii przypomnialem sobie cos co czytalem dosyc dawno temu
          ( chyba nawet polska publikacja). Moze koledzy, ktorzy tkwia korzeniami w
          historii beda w stanie to potwierdzic lub zdezawuowac.
          Podobniez na fali odwilzy polowy lat 50 tych strona rosyjska byla
          gotowa "uporzadkowac" zagmatwane sprawy historyczne ( w tym rowniez Katyn )
          Strona polska nie przyjela propozycji bojac sie dalszego nasilenia nastrojow
          antyrosyjskich ( i chyba przede wszystkim antyustrojowych). I tak sprawa umarla
          smiercia naturalna.

          Pozdrawiam
        • Gość: kpt. Żbik Re: Znow to samo - nudzisz Misza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 11:48
          Na jakiego sądu czekasz wyrok?
          I instancji? II Instacji?? Sądu Najwyższego? A jak i tam udowodniona zaostanie
          wina ówczesnego kierownictwa ZSRR, to co? Też nie uznasz wyroku, i bedziesz go
          ciągnął do Trybunału Sprawiedliwości w Hadze???? heheheh

          Żałosne są te teksty o 'bezpodstawnym kłamstwie' i rosyjskich sądach.
          Doskonale wiesz, że nikomu w Rosji nie zależy na rozpatrywaniu tych spraw w
          sądzie. Dowody winy są oczywiste. I nawet w rosyjski wymiar sprawiedliwości
          musiałby to uznać. A wtedy otworzyłoby to drogę do odszkodowń. A i o to właśnie
          chodzi. I tyle. I powiedz od razu, że nie chcecie ponosić jakichkilwiek
          konsekwencji działań uwczesnego kierownictwa ZSRR. A nie pierdol o propagandzie
          i polskich falsyfikatorach.
          Niemcy popełnili mnóstwo zbroni. Ale mieli odwagę się do nich przyznać i
          przeprosić (oczysiwście nie sprawcy czy ich potomkowie - p.rodzinka Mengele),
          ale politycy.
          To otwiera drogę do rzeczywistego pojednania między narodami. Gorbi i Jelcyn
          rozpoczeli tą drogę. Ale jak widać wygrał w Rosji szowinizm i postawy
          imperialne czego jesteś najlepszym dowodem.
          Smutne to, ale prawdziwe.
          • dz Re: Znow to samo - nudzisz Misza 12.03.04, 12:37
            > Żałosne są te teksty o 'bezpodstawnym kłamstwie' i rosyjskich sądach.
            > Doskonale wiesz, że nikomu w Rosji nie zależy na rozpatrywaniu tych spraw w
            > sądzie. Dowody winy są oczywiste. I nawet w rosyjski wymiar sprawiedliwości
            > musiałby to uznać. A wtedy otworzyłoby to drogę do odszkodowń. A i o to
            właśnie
            >
            > chodzi. I tyle. I powiedz od razu, że nie chcecie ponosić jakichkilwiek
            > konsekwencji działań uwczesnego kierownictwa ZSRR. A nie pierdol o
            propagandzie
            >
            > i polskich falsyfikatorach.


            mam wrażenie-a raczej pewność-że rodzinom ofiar nie tyle chodzi o odszkodowania
            materialne, bo zbyt wszyscy znają Rosję żeby wiedzieć, że takowych nie
            otrzymają...chodzi bardziej po prostu raz na zawsze o pełne wyjaśnienie sprawy,
            ukazanie światu winnych, ukazanie mechanizmów sprawowania władzy, które do
            zbrodni doprowadziły, aby drugi raz taka historia się nie powtórzyła...w
            wypowiedziach Miszy uderzyło mnie właśnie to-w kazdym poście jest
            taka "moralność biznesmena", albo Kalego z "W pustyni i w puszczy", tzn.
            Polaczki to nas chcą przycisnąć, żeby kase zarobić...może i to zrobilismy, ale
            u nas bieda, trzeba zwalić sparwe na Niemców, oni sa bogaci-niech płacą...

            Twierdzenie, że słuzby specjalne sfałszowały dokumenty dla Jelcyna na jego
            polecenie, żeby się przypodobać Zachodowi jest jedną z najgłupszych wypowiedzi
            Miszy, jakie słyszałem (czytałem)...Przecież to by było polityczne samobójstwo
            ze strony Jelcyna i to zarówno na Zachodzie, jak i we własnym kraju. Pijakiem
            to on może i jest, ale na pewno nie idiotą. Chociaż daje tu w wypowiedzi Miszy
            znać o sobie pewna cecha charakterystyczna w ZSRR/Rosji-kiedy ktoś rządzi, jest
            bogiem, kiedy traci władzę-jest gównem...z perspektywy czasu, nawet siegając do
            Romanowów no i później czy istnieje jakiś przywódca (prócz Lenina), który
            miałby np. pomniki, jego nazwiskiem nazywano by ulice, cieszyłby się szacunkiem
            i dobrą sławą ?
            Wracając do Jelcyna, to z pewnością przed opublikowaniem dokumentów o Katyniu
            znał on cała prawdę. I teraz wyobraźmy sobie sytuację: Jelcyn-hipotetycznie-
            WIE, że ZSRR zbrodni nie popełnił i fabrykuje dokumenty. Ta komu on niby chce
            sie przypodobać ??? zachodowi, któremu ten temat zwisa w wiekszości ? Małej
            biednej Polsce, która z kolei zwisa Rosji ? Gdyby fabrykował dowody winy
            swojego kraju, to jasnym jak słońce jest, iz musiałby posiadać autentyczne
            dowody jego niewinności i te powinny zostać opublikowane. To by było dopiero
            pojednanie i zagojenie ran miedzy naszymi narodami i ogromny plus dla Rosji na
            arenie miedzynarodowej. A nie pogrążanie tonącego Tytanica fałszywymi
            dowodami...
            Prawdopodobnie wiem, co teraz Misza odpowie-że Jelcyn został świadomie
            wprowadzony w błąd a dowody sfabrykowane i mu podsuniete przez polskie słuzby
            specjalne...Zgodnie z jego spiskową teorią dziejów, która jest pochodną
            stalinowskiej teorii "socjalistycznego państwa otoczonego przez żądnych krwi
            imperialistów" wszystko to prowokacje, kłamstwa i oszczerstwa. Ludzie z krajów
            kapitalistycznych nie spia, nie jedzą, tylko myśla, jakby tu Rosji
            zaszkodzić...Jedynym lekarstwem jest zbroić się, zbroić i jak sie już uzbroimy
            dostatecznie-zrobić porzadek raz, a dobrze...Nie zdążył Stalin, zdąży Misza...

            Chroń nas Boże...

            Tak na marginesie, to gdzies nam umknął wątek główny, czyli Suworow. Ciekawe,
            czy jest jakaś mozliwość poinformowania go za pomocą internetu o naszej
            dyskusji ? Z pewnością chetnie by się do niej prtzyłaczył; przez anonimowy
            internet chyba byłoby to mozliwe...Może byłyby problemy z autoryzacją-czy on,
            to na pewno on...Ale myslę, że jakoś bysmy ten techniczny problem rozwiązali...

            Wtedy dyskusja mogłaby nabrać prawdziwych rumieńców...Wyobrażenie pojedynku
            Miszy z Suworowem....hmmm...intrygujące...
            • Gość: kpt. Żbik Misza vs. Suworow = Streetfigter III IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 13:24
              > Wtedy dyskusja mogłaby nabrać prawdziwych rumieńców...Wyobrażenie pojedynku
              > Miszy z Suworowem....hmmm...intrygujące...

              Niezłe, niezłe.


              Ale w sumie wystarczyłoby, gdyby sie znalazł na tym formum jakiś fanatyk
              Suworowa. Ale chyba nie ma takiego.
              pozdr
            • shiden Re: Suworow 13.03.04, 09:28

              > Tak na marginesie, to gdzies nam umknął wątek główny, czyli Suworow. Ciekawe,
              > czy jest jakaś mozliwość poinformowania go za pomocą internetu o naszej
              > dyskusji ? Z pewnością chetnie by się do niej prtzyłaczył; przez anonimowy
              > internet chyba byłoby to mozliwe...Może byłyby problemy z autoryzacją-czy on,
              > to na pewno on...Ale myslę, że jakoś bysmy ten techniczny problem rozwiązali.

              Tylko czy Suworow zna polski?
          • Gość: Misza Ale nie klamie w odr. od Ciebie IP: 195.208.237.* 13.03.04, 10:52
            Gosc portalu: kpt. Zbik napisal(a):
            > Na jakiego sadu czekasz wyrok?

            Jakiegokolwiek. Rosyjskiego, POlskiego, Miezynarodowego.

            > I instancji? II Instacji?? Sadu Najwyzszego? A jak i tam udowodniona zaostanie
            > wina owczesnego kierownictwa ZSRR, to co? Tez nie uznasz wyroku, i bedziesz go
            > ciagnal do Trybunalu Sprawiedliwosci w Hadze???? heheheh

            Chyba nie umiesz czytac moj drogi - kilka razy juz napisalem ze chetnie przyjme rezultat dowolnego publicznego (! a nie zamknietego) sadu w tej sprawie.

            > Zalosne sa te teksty o 'bezpodstawnym klamstwie' i rosyjskich sadach.

            Zalosne to sa proby POlakow zrzucic wine na Rosje. Oraz robienie z tego histerii. Jesli boicie sie pzestawic swe podroby do sadu to to nie jest powodem zwalania winy na Rosje.

            > Doskonale wiesz, ze nikomu w Rosji nie zalezy na rozpatrywaniu tych spraw w
            > sadzie.

            Pudlo kapitanie. To POlakom nie zalezy na sadzie. Wam zalezy tylko na szybkim rezultacie. Prawda Was nie obchodzi. Kiedy nasz prokurator generalny zaproponowal sad publiczny w tej sprawie to to wywolalo ogromny sprzeciw polskich waldz. Wiemy wszyscy dobrze dlaczego :)))

            > Dowody winy sa oczywiste.

            Aha. Dla takich spryciazy jak Ty oczywiscie ;)))


            > I nawet w rosyjski wymiar sprawiedliwosci
            > musialby to uznac.

            Chetnie by uznal tylko POlacy tego nie chca :)) Ale mam nadzieje ze sad bedzie i udowodni niewinnosc ZSRR. Dlugo bede sie smial z wyciagnietych twarzy POlakow ;)))))

            > A wtedy otworzyloby to droge do odszkodown.

            Wlasnie. Chcecie przeprosin i odszkodowan bez sadu !?! A moze jeszcze wagon zlota ? ;))) Zdesperowani bedaczki

            >I powiedz od razu, ze nie chcecie ponosic jakichkilwiek
            > konsekwencji dzialan uwczesnego kierownictwa ZSRR.

            Ale jestes glupi! Jak mozna ponosci konsekwencje bez wyroku sadu ?! Jesli sad przyzna wine ZSRR, to najwyrazniej wszystkie respubliki bZSRR beda musieli splacac jakies odszkodowania. W jakiej proporcji nie wiem, ale to juz szczeguly. Zas jesli sad uniewinni ZSRR czy Rosje to prokuratura Rosji ze swojej strony na 100% pociagnie do sadu tych POlskich obywateli ktorzy nazywali ZSRR przestepca w sprawie Katynia.
            Swoja droga chcialem zapytac: czy ktos z Was ma znajomych w wieku 15-16 lat? Nie mogl by krotko powiedziec co pisza w obecnych szkolnych podrecznikach z historii o KAtyniu a szczegolnie o sprawcach?
            Bo jesli napsali ze ZSRR/Rosja JEST winny to jest to klamstwo i ktos z autorow ksiazki napewno za to odpwie,a jesli napisane ze "TASS ZSRR przyznal wine ZSRR w tej sprawie" to wszystko zgadza sie z prawda. Bo to sa dwie duze roznice (jak mawiaja w Odessie :))

            > A nie pierdol o propagandzie
            > i polskich falsyfikatorach.

            Tylko jesli przestaniesz pierdolic o winie Rosji, bo ja w odroznieniu od Ciebie mam racje, bo po mej stronie prawo a po Twej emocje i rusofobia, pacanie...

            > Niemcy popelnili mnostwo zbroni. Ale mieli odwage sie do nich przyznac i
            > przeprosic (oczysiwscie nie sprawcy czy ich potomkowie - p.rodzinka Mengele),
            > ale politycy.

            Ach! Jacy "odwazni" te faszysci :)) A moze obracasz kota ogonem ? Dopiero PO TYM JAK SAD UDOWODNIL wine kierownictwa w zbrodni przeciw luskosci Niemcy "bohatersko" przeprosili.
            Jesli sad miedzynarodowy nazwie ZSRR "zbrodniazem przeciwko ludskosci" to Putin, Kuczma, Lukaszenko i inne liderzy panstw bZSRR przeprosza w imieniu ZSRR. ALE NIE WCESNIEJ! Bo na jakiej niby podstawie?! Ze tak sobie rzycza POlacy ?! Nie rozsmieszaj mnie, ok ? ;))) Gdyby mocarstwa przepraszai na zyczenie wrogo nastawionych panstewek, to przepraszali by wszycscy - Anglia, USA, Francja, Hiszpania, Chiny itd... Daruj sobie takie glupie gadki...

            > To otwiera droge do rzeczywistego pojednania miedzy narodami.

            Aha. Niezle pojednanie. Im wiecej Rosjanie przyznawalisie do winy tym bardzij nas nienawidzieli i tym wiecej przeprosin od nas wymagali. Stop! Starczy!

            > Gorbi i Jelcyn
            > rozpoczeli ta droge.

            Ci dwaj debile doprowadzili Rosje do upadu, a nasz narod postawili na kolana. Jak Elcyn "pzyznal sie" za Katyn? Nachlal sie wodki (jak zawsze to robil - na wlasne oczyw sidzielm pijanego w dym Elcyna w 1996 roku przed wyborami kiedy przylecial do mego Rostowa i jego doslownie wyciagali z samolotu!) a potem po "przyjacielskie" rozmowie z "przyjacielem Helmutem" (Kohl) oraz "przyjacielem Billem" (Clintonem) oklamal Rosje za mozliwoc dalszego bezkarnego rozkradania Rosji. Wszystkim zaprawianli jego dwaj sukinsyny administratorzy - Berezowski i Borodin (ktory potem byl zlapany w USA).
            I slowa tych ludzi wg. Ciebie stoja wyzej od sadu?! No nie wiem, nie wiem. Ja chce rozprawy sadowej, zeby wieziec za co mam odpowiadac w razie czego. Na sczescie Elcyna "ubrali" a na jego miejscy wybrali Putina (i jutro znow wybierzemy, nie boj sie ;)) - ten facet wiec co mowi, a mowi co robi. Ale co waznejszeWowoczka Putin jest dyplomowanym prawnikiem w odroznieniu od byluch kierownikow kolchozow (Gorbi i Elcyn) nikow i wie ze bez sadu POlacy moga wsadzic swe pretenzje... no wiesz gdzie moga ;)))


            > Ale jak widac wygral w Rosji szowinizm i postawy
            > imperialne czego jestes najlepszym dowodem.


            U nas ygralo PRAWO a u Was glupa rusofobia i rzadza pienedzy.

            > Smutne to, ale prawdziwe.

            No wlasnie kapitanie - sad but true - wolicie "linczowanie" od prawa. Wasza wola. Przypomne tylko ze jestescie w tym bardzo podobni do Stalina i jego metod - otoz to wlasnie TSalin wymyslil haslo - "Przyznanie dowodem winy" i na tej zasadzie wyslal do lagrow miliony ludzi - w tym POlakow.
            Sad but true.
            • Gość: kpt. Żbik Wiesz co, ja też poczekam na wyrok sądu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.04, 14:38
              Wiesz co Misza?
              Tak sobie pomyślałem., że pójde Twoim sposobem myślenia. I też poczekam na
              wyrok sądu. Rosyjskiego oczywiście.
              A ja nie przypominam sobie, by kogokoleiwek SKAZANO WYROKIEM za powiedzmy na
              przykład "Nordost". Więc, nie nazywaj nikogo 'czeczeńskim terrorystą'. Oni są
              niewinni, nia mają wyroku. A że sami się przyznali? Sam napisałeś ile
              takie 'Stalinowskie przyznanie' jest warte. Że są niezbite dowody - chyba
              żartujesz. Wszytsko można sfabrykować. Na pewno jest to robota pindowskiej CIA
              i jej pachołków - AW (polskich falsyfikatorów).

              Zatem przypominam:
              a) nie KŁAM (bo kłamiesz, rzucając oskarżenie i przypisując uczestnictwo w
              zamachu na NIEWINNYCH ludzi - nie mając skazujacego wyroku są niewinni - Twoje
              słowa)
              b) Więc, póki wyrok nie zapadnie to:
              1. nie obrażaj nikogo, nazywając go terrorystą
              2. nie używaj wobec osób wymienionch w pkt.1 słów uzanych powszechnie za
              obleżywe
              3. nie ciesz sie z ich śmierci (są niewinni - nie mają wyroku sądu rosyjskiego).


              I uważaj co piszesz na tym forum. Bo cie jeszcze ktoś poda do sądu o
              zniesławienie. Hehe. Rosyjskiego oczywiście. ;-)

              ===
              > Ach! Jacy "odwazni" te faszysci :)) A moze obracasz kota ogonem ? Dopiero PO T
              > YM JAK SAD UDOWODNIL wine kierownictwa w zbrodni przeciw luskosci
              Niemcy "bohat
              > ersko" przeprosili.

              Co Ty możesz wiedzieć o pojednaniu polsko - niemieckim... Niemcy bardzo dużo
              uczynili w ciągu ostatnich 30 lat dla zbliżenia polsko-niemieckiego. (Nie mówię
              o NRD-owcach). Podstawą było przyzanie do winy i przeprosiny. I sondaże opini
              publicznej wykazują zmienę negatywnego stereoypu Niemca. Jest on jeszcze dalego
              od ideału, ale zrobiono wyraźny krok naprzód.


              > Tylko jesli przestaniesz pierdolic o winie Rosji, bo ja w odroznieniu od
              Ciebie
              > mam racje, bo po mej stronie prawo a po Twej emocje i rusofobia, pacanie...

              No coment.


              Zły Gorbi i zły Jelcyn zniszczyli piękny i cudowny ZSRR. Jak szkoda... A potem
              rózne takie porozkradali co się dało. Ojej. Chlip, chlip. Widze, że
              reprezentujesz rosyjską odmianę Samoobrony.


              > U nas ygralo PRAWO a u Was glupa rusofobia i rzadza pienedzy.

              Nikt nie chce pieniędzy, a jedynie sprawiedliwości i elementarnej
              przyzwoitości. Zresztą, to kwestia winy jest jasna od dawna. I nie zminą nic
              Twoje idiotyczne posty.


              ===
              Nie jestem żadnym rusofobem, co tak uparcie próbujesz wmówić innym. Po prostu
              jestem wrogiem szowinizmu i imperialnych bredni.
              • Gość: Misza Narescie slysze od ciebie nieglupie slowa :) IP: *.aaanet.ru / *.aaanet.ru 15.03.04, 22:35
                ) Tak sobie pomyslalem., ze pojde Twoim sposobem myslenia. I tez poczekam na
                ) wyrok sadu. Rosyjskiego oczywiscie.

                Gratulacje! Szczerze. Nie myslalem ze uda ci sie uslyszec glos rozsadku :)))

                ) A ja nie przypominam sobie, by kogokoleiwek SKAZANO WYROKIEM za powiedzmy na
                ) przyklad "Nordost".

                Bo kogo niby maja sadzic? Skoro wszyscy winni zgineli ? Oczywiscie mozna by bylo sadzic ich posmiertnie, ale jesli powazniej, to moze nie wiesz ale wciaz trwa sledstwo ktore musi znalesc wszystkich odpowiedzialnych za terrakt. Niektorych juz zlapano, niektorzy juz nie zyja...

                ) Wiec, nie nazywaj nikogo 'czeczenskim terrorysta'.

                Roznimy sie m. in. tym ze ja ludzi ktorzy biora dzicie i kobiet zakladnikami nazywam terrosytami a ty "wojownikami o wolnosc"

                ) Oni sa
                ) niewinni, nia maja wyroku.

                Znow pudlo kapitanie. Sledsto trwa, a potem bedzie sad. Tak jak bylo w przypadku Radujewa i tzw. "Traktorzysty".A jak niby chciales sprzyciazu - zeby Alfowcy wpadli do teatru, powiedzieli - spokojni echlopaki i dziwczycny , chcemy was przesluchac zeby ewentualnie pociagnac do sadu za terroryzm ;)))))))))))))))))))) ?


                ) A ze sami sie przyznali? Sam napisales ile
                ) takie 'Stalinowskie przyznanie' jest warte.

                Chlopie, skad masz swe dane? Oni przyznalisie, racja, ale to tylko POCATEK sledstwa, potem bedzie sad. Tak robi sie WE WSZYSTKICH panstwach.. normalnych. Przyznanie winy jest jednym z powodow rozpoczescia sledstwa, ale NIE PODMIANA SADU. R-o-z-u-m-i-e-s-z ?


                ) Zatem przypominam:
                ) a) nie KLAM (bo klamiesz, rzucajac oskarzenie i przypisujac uczestnictwo w
                ) zamachu na NIEWINNYCH ludzi - nie majac skazujacego wyroku sa niewinni - Twoje
                ) slowa)

                Sluchaj Zbiku, czy ty naprawde jestes taki glupi, czy to tylko akurat dzisiaj chcesz wygladac na idiote ? ;)))
                Zlapani ludzi (nie tylko czeczency) sa POEJRZANYMI. Taki slowo w ogole znasz, moz slyszales od babci w dziecinstwi, kiedy opowiadal ci bajki ? ;)
                CZy moze dla ciebie ludzi dziela sie tylko na dwie kategorie - szlachetni ludzie i przestepcy. Domniemanie niewinnosci dla ciebie to jest wielki novum :)))

                Wiec, kapitanie, to _ty_ znow (celowo czy nie nie wiem) klamiesz. I to jest tym bardziej smutne ze kolejnym razem oklamujesz mnie, bo wkaldasz mi do ust slowa ktore nie mowilem...
                Ok, powtrorze jeszcze raz dla "najbarziej utalentowanych" czytaczy: zlapani kaukazcy sa podejrzanymi w przestpestwie. Ale Stalin, Beria czy Iwanow Iwan Iwanowicz z NKWD, oficjalnie nie sa nawet podejrzanym w zbrodni katynskiej, bo nikt im oficjalnie tego nie zarzucil.
                A teraz Zbiczku, otworz madra ksiazke ze slowem "PRawo" w tytule i poznaj wiele ciekawych rzeczy :))))

                ) b) Wiec, poki wyrok nie zapadnie to:
                ) 1. nie obrazaj nikogo, nazywajac go terrorysta

                :)) Zbiku, smieszsz mnie codziennie, i za to jestem ci ogromnie wdzieczny. Nawet nejaki "muslimek" 2 lata temu nie potrafil tak mnie pobawic ;)))
                "Terrorysta" nazywam tego kto bierze zakladnikow przed telewizorem". Jest to nazwa ogolna. Nie wiem jakiej nacjonalnosci sa, nie uzywam nazwisk czy imion.
                Tak samo nazwal bym morderca tego kto zabil polskich oficerow, ale nie mowie ze to zrobili Niemcy czy Rosjanie, czy Fiinowie, bo nie mam na to prawa.
                Wiec sproboj poczuc roznice, miedzy nazywaniem kogos przestepca, a okresleniem rodzaju przestepstwa.
                Czyli np. ja mogepowiedziec ten kto bierze zakladnikow jest terrosyta, ale nie moge stwierdzic ze to sa Czeczeni czy Kabardynczycy czy Rosjanie, bo tak moze pwiedziec tylko sad.
                Zauwaz m.in. ze w naszej TV i gazetach tych ludzi nazywaja wlasnie _PODEJRZANYMI_ i tylko podejrzanymi. Zwroc takze uwage ze w USA tez polcijanci az do wyroku sadu uzywaja slowa "suspect" nawet kiedy ten "suspect" ma na celowniku dziecko...

                ) 2. nie uzywaj wobec osob wymienionch w pkt.1 slow uzanych powszechnie za
                ) oblezywe

                Nie podalem nazwiska zadnej osoby za wyjatkiem moze Barajewa. Okreslilem ich tylko terrorystami. Stopien ich winy, narodowosc i cele wyjasni sledstwo sad przyzna ich wine, lub uniewinni.

                ) 3. nie ciesz sie z ich smierci (sa niewinni - nie maja wyroku sadu rosyjskiego)

                Tutaj znow wykazujesz brak wiedzy. Prawo mi nie zabrania cieszyc sie z jakiegos zjawiska czy wydarzenia. Kiedy widze jak czlowiek kamikadze umiera od kuli Alfowca, to moge miec dowolne uczucia.

                ) I uwazaj co piszesz na tym forum. Bo cie jeszcze ktos poda do sadu o
                ) znieslawienie. Hehe. Rosyjskiego oczywiscie. ;-)

                Smieje sie ten kto smieje sie ostatni, pacanie :))
                Tym postem wykazales na ile glupi i smieszny moze byc zlowiek :))))))))))))))))))))))


                ) ) YM JAK SAD UDOWODNIL wine kierownictwa w zbrodni przeciw luskosci
                ) Niemcy "bohat
                ) ) ersko" przeprosili.
                )
                ) Co Ty mozesz wiedziec o pojednaniu polsko - niemieckim...

                Wlansie ciekawie, co? Moze to ze z Was nabije sie polowa Europy nie wylaczajac RFN oraz to ze uwazaja Polakow za zlodziei samochodow?

                ) Niemcy bardzo duzo
                ) uczynili w ciagu ostatnich 30 lat dla zblizenia polsko-niemieckiego.

                Absolutnie sie zgadzam. Szczegolnie neofaszystowskie organizacje mlodziezowe i tysiace Szwabow ktorzy wykupiaja mienie na MAzurach ;))))))))))))))
                POzatym niema jak tania sila robocza od "pojednanego" sasiada ze wschodu ;)))))))))))

                ) (Nie mowie
                ) o NRD-owcach).

                Oczywiscie, bo oni to znaja POlakow najlepiej ;))


                ) Podstawa bylo przyzanie do winy i przeprosiny.

                ...ktorych podstawa bylo publiczne ukaranie rezymu faszystowskiego, przyznanie winy wladz niemeckich w genocydzie calych narodow i zbrodniom przeciwko ludskosci.
                No i jeszcze troche na to wplynel wielomiliardowy "szantaz" USA :))))))

                A tak oczywice nie mam zastrzezen - jestem nawet pewien ze nawet bez tego wszystkiego Niemcy pobiegneli by przepraszac wszystkich do okola - Zydow, Rosjan, Jugoslowianow, POlakow, Bialorusinom chyba tez powiedzieli by pare slow dla pokrzepienia serdc za 600 spalonych do tla wiose, co?
                Tylko ci "wredne i niecywilozane" ROsjanie nie chca przepraszac za swoje "winy" i "krzywdy". Przeciez POlacy i Niecmy zrobili by to od razu bez przymusu, bo sa wysoce szlachetnymi i cywilizowanymi narodami ;)))))))))))))))
                Na Boga, Zbiku, zaraz pekne ze smiechu ;))))))))))))))))


                ) I sondaze opini
                ) publicznej wykazuja zmiene negatywnego stereoypu Niemca.

                Oczywiscie, wczesniej to POlak byl po prostu "idiota", a teraz "uzyteczny idiota"...
                Tylko nie powiesz przypadkiem, dlaczego ja mam takie uczucie ze to nie Niemcy przepraszaja i potrzebuja poklepania po plecach, a wlasnie POlacy ?..

                ) Jest on jeszcze dalego
                ) od idealu, ale zrobiono wyrazny krok naprzod.

                Tez nam dobrze fizyke i wiem, ze jesli ty robisz krok do przodu a do ciebie leca ze wszystkich sil, to moze sie wydawac ze idzie znlizenie. Tylko to nie Niemcy do POlakow, a tylk POlacy do Niemcow. Nie wiem nawet to kogo przeprasza...

                ) ) mam racje, bo po mej stronie prawo a po Twej emocje i rusofobia, pacanie..
                ) .
                )
                ) No coment.


                I to bedzie najlepsze co mozesz zrobic, bo jak zaczynasz cos gadac to wychodzi ci cieniutko.
                Jak mowi przyslowie - "Milcz, to moze ktos pomysli ze jestes madry" :))))))))

                ) Zly Gorbi i zly Jelcyn zniszczyli piekny i cudowny ZSRR. Jak szkoda... A potem
                ) rozne takie porozkradali co sie dalo. Ojej. Chlip, chlip. Widze, ze
                ) reprezentujesz rosyjska odmiane Samoobrony.

                Niczego nie reprezentuje. Do zadnych partii nie naleze.
                PO prostu mam oczy i widze ze gdyby Gorbi nie palal chcecia rozwali cwszystko doczego dotyka sie, to moglibysmy dzis miec pozycje lepsz od Chin - "umiarkowany" totalitarny socjalizm z rynkowa ekonomika.
                Ale Jelcyn zrobil jeszcze gorzej - rozwali to co po Gorbi zostalo - potem wyciagal od Zachodu kredyty, ktorzy rozkradal ze swoja tzw. "rodzina" - Berezowsim, Gusinskim, Chodorkowskim, Abramowiczem itd.
                Za 8 lat rzadzenia Jelcyna wg. samych scromnych ocen do Zachodu ucieklo okolo 200 mlrd. USD.
                POnadto z kazdego zarobionego od eksportu gazu i ropy USD "rodzina" miala od 70 do 90 centow.
                Mozesz dalej pieprzyc o w
                • Gość: Misza c.d. IP: *.aaanet.ru / *.aaanet.ru 15.03.04, 22:38
                  Mozesz dalej pieprzyc o wielkosci Gorbi i Jelcyna (ja nawet tobie podobnych ludzi rozumiem - oni dali wam to czego potrzebowalisice - rozwalili ZSRR i okradli ROsje - a czy nie o tym marzyliscie przez tyle lat?!?)
                  ale nie wmawiajcie nam - ROsjanom - ze oni bylo dobrem dla ROsji.
                  Nie mowie ze za czasow ZSRR (moei o latach 80tyc ktore dobrze znam) zycie w Rosji bylo idealne. W ZSRR nie bylo wojen, nie bylo glodu, rasowej, religijnej czy klasowej nienawisci, nie bylo lduzi ktorzy by umierali bo nie mieli lekow czy pieniedzy na lapowke dla sanitariuszy, nie bylo takiej strasznej korupcji w systemie edukacji, zdrowia, ochrony prawoporzadku, nie bylo tyle samobojstw w wieku do 20 lat z powodu narkomanii czy AIDS...
                  Na szczescie Rosja dzis odradza sie, jestesmy jeszcze w b. ciezkim stanie, ale przynajmniej zaczynamy stanowic sie na nogach. I to nie z powodu glupiej zachodniej "demokracji" czy zachodniego "stylu zycia" lecz dzieki uztywnieniu wladzy i kontrolu nad wszystkim specsluzb i apparatu prezydenta.
                  Tak ma byc i tak bezie. Bo tylko w takiej sytuacji Rosja moze byc samodzielnym i silnym pastwem. Bez tego stajemy sie tym kim byli z Jeclyna - narodem z ktorego nabijali sie wszyscy z prezydentem alkochoikiem i mionistrem MSW Kozerewym, ktory rozdawal Zachodowi wszystko co sie dalo.


                  > > U nas ygralo PRAWO a u Was glupa rusofobia i rzadza pienedzy.
                  >
                  > Nikt nie chce pieniedzy,

                  :))) Opowiec to swej babusie, ok? :))) Oraz tym 800 tys. krewnych ktorzy jzu stoja w kolejce


                  > a jedynie sprawiedliwosci i elementarnej
                  > przyzwoitosci.

                  Elementarna przyzwoitosc wymaga zeby POlacy zajeli y sie swymi sprawami a nie okamywali bgy sasiedni narod, bo moze sie nagle okazac ze zle na tym wyjdzie w przyszlosci ;)))))))))

                  > Nie jestem zadnym rusofobem, co tak uparcie probujesz wmowic innym.

                  > Po prostu
                  > jestem wrogiem szowinizmu i imperialnych bredni.

                  Ja tez jestem wrogiem szowinizmu i nacjonalizmu, ale jednoczesnie nie lubie kiedy ktos _bez zadnego sadu_ obwiniaja moj narod (a przez to i mnie osobiscie) w tym co my nie robilismy.
                  A nawet zabrania mnie miec swoj uzasadniony p. widzenia, juz nie mowiac o tonie jakim zaczyna dyskisje o KAtyniu.
                  Szcegolnie jesli ten ktos jest taki cieki w prawie ;)))

                  Nie jestem antypolonista, lubei b. polska kulture i kino, ale nie lubei zakompleksionych i zatwardzialych rusofobow.


    • nie.dzielny.tatus Re: Kim jest Rezun (suworow) 13.03.04, 15:01
      To niby nie moje forum i wpadłem tu przypadkiem, ale Ty Misza chyba jesteś
      rosyjskim agentem. Lodołaamacza, Ostanią Rpublikę Dzień M powinien czytać każdy
      przywódca środkowo europejskiego kraju, a potem obejrzeć jakiś spot z Czeczeni,
      wiesz czuję do Ciebie wstręt, obiecałem że nikomu w internecie nie napyskuję,
      ale ty plujesz mi w twarz. Co może Pułkownik Kukliński to też zdrajca.

      I żebyś sobie nie myślał, nie jestem nawiedzonym antykomunistą, całe życie
      głoswałem na czerwoną Unię lub Platformę.

      Szkoda czasu na takich jak ty.
      • Gość: Misza Filmy "od Miszy" :) IP: 195.208.237.* 13.03.04, 20:12
        Gosc portalu: Slav napisal(a):

        > Jak macie jakies namiary na Zwiezde,ew filmy na ktorych wychowal sie Miszka to
        > podrzuccie.

        Wychowalem sie na nast. filmach o wojnie - moja ulubiona dziesatka:

        1) "Oni srazalis za Rodinu" (Oni walczyli za Ojczyzne) oparty na ostatnim romanie Szolochowa i tym samym tytule
        2) "A zori zdes' tichije" (nie wiem jak przetlumaczyc). Ten film otrzymal nagrode w Cannes w 197X roku
        3) "Ballada o soldate" (Ballada o zolnierzu) podoba nawet swiatlowi :))
        4) "Sud'ba czieloweka" (Los czlowieka)
        5) "W boj idut odni stariki" (Do walki ida tylko dziadki - dziadki znaczy doswiadczone piloci)
        6) "Dwa bojca" (dwa zolnieza) - film o obronie Leningraa, nakrecony w 1943 roku (!)
        7) "Bataliony prosjat ognia" (Bataliony potrzebuja wsparcia)
        8) "Chronika pikirujuszczego bombardirowszczika" (Kroniku bombowca nurkujacego) - tragikomedia o losie zalogi bombowca Pe-2.
        9) "Idi i smotri" (Idz i patrz) - film, o ktorym bedziecie pamietac cale zycie o wiosce spalonej przez faszystow. Lista Shindlera nie umywa sie...
        10) "Zenia, Zeneczka i Katjusza" (Zenia [chopak], Zeneczka [dziewczyna] i "Katjusza" [artyleryjska rakietowa wyrzutnia])- tragikomedia o ostatnich dniach wojny.

        Dodam rowniez ze u nas nie zrobiono zadnej stoprocentowej komedii o wojnie, tylko tragikomedie. Mysle ze tak musi byc i dalej.

        Pozdro
        Misza

        P.S. 2, 3, 4, 9 filmy znajdziecie w Polsce napewno, co do innych to nie wiem.

        P.P.S. Z pindosowskich wilmow o wojnie lubie tylko "Liste...", "Thin Red Line" i "When Trumpets fade"
        • Gość: Misza Wybaczcie. Ten post byl skier. do Slava :) n/t IP: 195.208.237.* 13.03.04, 20:54
      • Gość: Misza Idz "tatusie" lepiej spac ze swoja "mama" ;))))))) IP: 195.208.237.* 13.03.04, 20:53

        nie.dzielny.tatus napisal:
        > To niby nie moje forum i wpadlem tu przypadkiem, ale Ty Misza chyba jestes
        > rosyjskim agentem.

        T niby nie moje forum tez ale zadnycm agentem nie jestem. Mozesz przeczytac dokladny opis mej "kariery w FSB" w specjalnym watku pod takim tytulem - zostal napisany specjalnie dla takich baranowjak ty ;))))))))))))

        > Lodolaamacza, Ostania Rpublike Dzien M powinien czytac kazdy

        Wlasnie. Specjalnie dla takich ludzi i zostalo napisane - niech czytaja ;))))))))))

        > wiesz czuje do Ciebie wstret, obiecalem ze nikomu w internecie nie napyskuje,
        > ale ty plujesz mi w twarz.

        Dla takich sukinsynow jak ty szkoda sliny. Po prostu mam ciebie za rusofobicznego proczeczenskiego idiote i tego wystarczy ;))))))))


        > Co moze Pulkownik Kuklinski to tez zdrajca.

        Gowno mi obchodzi kim jest ten pulkownik, to wewn. sprawa Polakow - uwazac go za bohatera czy za zdrajce.

        Tak samo gowno mnie obchodzi co myslicie wewn. sprawach Rosji - np. o plk. Budanowie. Dla nas to bohater wojenny, ktory uratowal zycie wielu zolnierzom.

        > I zebys sobie nie myslal, nie jestem nawiedzonym antykomunista, cale zycie
        > gloswalem na czerwona Unie lub Platforme.
        >
        > Szkoda czasu na takich jak ty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka