Dodaj do ulubionych

Co robimy w Afganistanie

20.08.10, 13:24
Rewizor napisał/a:
[ Tam ani nas nie potrzebują, ani nie chcą naszych "zdobyczy cywilizacyjnych",
ani naszej "wiary", ani naszych "porządków". Nas też nie tolerują, a obrazki
naszych dzielnych żołnierzy rozdających świecidełka i perkal można z
powodzeniem włożyć do teczki zatytułowanej "polnische wehrmacht in feldzug" -
czy jakoś tak w stylu Völkischer Beobachter i propagandy ministra Goebbelsa.
Trzeba sobie szczerze powiedzieć, że nie prowadzimy tam żadnej misji, tylko
odwalamy brudną a czasem i mokrą robotę w imię amerykańskich imperialnych
interesów. I to za pieniądze zabrane służbie zdrowia, emerytom czy drogowcom.
Za puste obietnice i "za wolność waszą i naszą". Żenada :x


To cytat z NFOW.
Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Trzeba trzymac z USA 20.08.10, 13:35

      Sława!

      A tym co tak pyskuja jakos nie przeszkadzała sluzalczosc wobec sowietów i
      najazd na Bratnia Czechosłwacje, BRATNIA ale w zupełnie innym niz
      komunistyczny sens.

      Bratnia po równiez okupowana przez rosyjskich i niemieckich najeźdźców.

      A w Afganie rzeczywiscie chyba juz kazdy włacznie z USAńcami zapomniał po
      co ta wojna

      MOzna jedynie przypomniec ze jak Irak spod Saddama tak Afganistan
      wyzwolilismy spod talibów, a teraz próbujemy przeciwdziałąc rebeli
      talibopodobnym

      No ale faktycznie końca nie widac, co zaburza jasne postrzeganie celu wojny

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
    • maxikasek Re: Co robimy w Afganistanie 20.08.10, 14:30
      Problem w tym, że Zachód próbuje zaszczepić jego standardy tam gdzie są całkowici obce.
      W A'stanie od lat wojny wygrywało się nie działaniami wojennymi, tylko przekupując lokalnych kacyków. Tak zrobili Brytyjczycy- przestali płacić, przegrali. ROsjanie nie zamierzali- przegrali. Talibowie zajęli Afganistan również przekupując po kolei kacyków- przegrali bo przyszli Amerykanie z większą kasą. A obecnie to jest kwestia kto więcej da: talibowie- będziemy zabijać koalicjantów, koalicja- wydajemy talibów.
      • ignorant11 Złosliwi twierdza, ze 20.08.10, 15:00
        Sława!

        chronimy tam... Rosje.

        A moze rzeczywiscie sie wycofac i niech talibowie opanuja Afganistan i
        potem niech przebniosa sie do... Czeczeni.

        A my tylko patrzmy i cieszmy sie.

        Oczywiscie nie koniecznie biernie bo starym zwyczajem mozna podesłąc im
        troche stingerów i innej nowszej broni:))

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • browiec1 Re: Złosliwi twierdza, ze 30.08.10, 19:54
          No ja tam wole zeby oni byli jak najdalej od Europy.
      • odyn06 Re: Co robimy w Afganistanie 20.08.10, 15:22
        Żadne wojska, nawet USA nie będą tam wiecznie. perspektywa wycofania Polaków i
        innych kontyngentów nie jest w smak Karzajowi, bo ten chciałby, aby Koalicja
        wyciągała jego gorące kartofle swoimi rękami.
        Perspektywa wycofania NATO w ciągu kilku lat ma na celu zmuszenie Kabulu do
        zajęcia się krajem ale nie zza pleców NATO.
        Inną sprawą pozostaje dotarcie do ludności cywilnej i neutralizacja talibów w
        Pakistanie. To jest problem nie mniejszy.
        • brigada_di_bandito Re: Co robimy w Afganistanie 20.08.10, 16:00
          Afganistan to poligon do wojny przyszłości.Duża dysproporcja sił między krajami
          bogatymi a resztą świata wymusi ten rodzaj konfliktów,gdzie łatwo opanować jakiś
          kraik ale trudniej zaprowadzić w nim swoje porządki.Doświadczenia z tej
          wojny-bezcenne.
        • browiec1 Re: Co robimy w Afganistanie 30.08.10, 19:52
          Tyle ze karzaj ostatnio sam nalegal na jak najszybsze opuszczenie
          Afganistanu przez obce wojska i chce strasznie brac odpowiedzialnosc
          za bezpieczenstwo sam.Przynajmniej tak to ladnie wygladalo.A
          pakistanscy talibowie to juz w ogole zasluguja tylko na jeden los.
          www.zyciewarszawy.pl/artykul/149,508515.html
          "Amerykańskie władze nieoficjalnie ostrzegły w czwartek, że ruch
          Tehrik-e-Taliban Pakistan (TPP) zamierza porywać i zabijać
          pracowników organizacji humanitarnych niosących pomoc ofiarom
          katastrofalnych powodzi, które dotknęły jedną piątą kraju."
      • wkkr Tam nie ma miejsca na żadną demokracje 21.08.10, 07:36
        nawet na jej cień.
        Nie można ignorowac rzeczywistosci. A to czynią amerykanie wierząc
        że demokracja to rzecz uniwersalna w każdym czasie i w każdym
        miejscu. W Afganistanie mozna by było wygrać stawiając na to co
        pozostało po tradycyjnych strukturach plemiennych i tradycyjnych
        prawach. Sądze ze w 10 - 20 lat struktury te na tyle by się
        umocniły by obecność żołnierzy NATO nie była konieczna.
        Mówiąc któtko -
        w Afganistanie trzeba by bylo podiąć próbę powrotu do tego co było
        przed obaleniem króla.
      • browiec1 Re: Co robimy w Afganistanie 30.08.10, 19:53
        To sie kazachowie za ta Astane wkurza:)
      • wladca_pierscienii Afganistan i pieniądze 06.01.11, 20:51
        maxikasek napisał:

        > Problem w tym, że Zachód próbuje zaszczepić jego standardy tam gdzie są całkowi
        > ci obce.
        > W A'stanie od lat wojny wygrywało się nie działaniami wojennymi, tylko przekupu
        > jąc lokalnych kacyków. Tak zrobili Brytyjczycy- przestali płacić, przegrali.

        1) Brytyjczycy NIe opanowali Afganistanu
        2) ani starożytni Rzymianie ani Brytyjczycy (patrz filmy z serii "Sandokan")
        nie płacili kacykom - wobec kacyków stosowali zasadę - "ciesz się że masz władzę taką, jaką masz, bo mógłbyś nie mieć żadnej"

        pieniądze pompowano z podbitych prowincji/kolonii do imperium
        a nie odwrotnie
        TAK się budowało imperia
        :-)

        > Rosjanie nie zamierzali- przegrali.

        Rosjanie/sowieci stosowali się do wyżej wymienionych sprawdzonych sposobów
        swoim kacykom z Europy Środkowej nie płacili



        > Talibowie zajęli Afganistan również przekupując po kolei kacyków-

        Talibowie zajęli Afganistan bo dowódcy wojskowi po wyjściu Rosjan
        zaczęli się kłócić między sobą o władzę
        a ludnośc cywilna miała ich dosyć (podobno nawet gwałcili kobiety)
        a Talibowie obiecywali spokój i stabilizację

        > przegrali bo przyszli Amerykanie z większą kasą.

        przegrali, bo przyszli Amerykanie z lepszymi "zabawkami"
        a i ludnośc cywilna miała dość rządów Talibów

        > A obecnie to jest kwestia kto więcej da: talibowie- będziemy zabijać koalicjantów,
        > koalicja- wydajemy talibów.

        hmm...
        według filmu "Afgańska heroina" (pokazywanego w TVP w z serii "czy świat oszalał")
        wartość rocznej produkcji opium w Afganistanie to 50 miliardów dolarów
        (po przemycie do krajów wysoko rozwiniętych jest to warte 300 mld dolarów)
        rolnicy afgańscy płacą Talibom za ochronę upraw maku

        oczywiście są to dane szacunkowe - nikt przecież nie składa deklaracji PIT/CIT do UIrzędu Skarbowego :-)

        ale niech afgańscy rolnicy i ich przywódcy plemienni mają z tego
        5-15 miliardów dolarów
        to i taknikt ich nie przekupi...
        • browiec1 Re: Afganistan i pieniądze 06.01.11, 21:19
          Ja tylko w kwestii narkotyzujacej:) Rolnicy jesli juz to placa talibom za mozliwosc produkcji maku(nawzijmy to ochrona) ale sami maja z tego wielkie G(na nasza kase,u nich to niezle sumy). Ogromna wiekszosc biora talibowie i posrednicy.
        • wladca_pierscienii Re: Afganistan i pieniądze, imperia i kacykowie 19.06.11, 07:04
          w uzupełnieniu tego, co napsałem oprzednio

          wg. tego filmu dokumentalnego
          rocznie w Afganistanie produkuje się 6 tys. ton surowego opium
          co jest warte 50 mld dolarów
          a po przemysie do Europy i USa i przerobieniu na heroinę
          warte jest 300 mld dolarów
          duża podaż afgańskiej heroiny spowodowała spadek cen detalicznych

          do tego obecnie początkujący narkomani wciągają "biały proszek" do nosa
          co pozwala omijać wrodzony u wielu ludzi wstręt do strzykawek
          dopiero uzależnieni od heroiny przechodzą na strzykawki
          ("kop" jest wtedy od razu i jest to chyba tańsze)

          ++++++++++++++++++++++++++++++++++

          co do Sandokana
          to dzisiaj rano o 8:30 w TV 4
          tv.wp.pl/name,Zemsta-Sandokana,prid,23545786359,opis.html
          będzie film "Zemsta Sandokana"
          jeden z kilku filmów o Sandokanie

          akcja dzieje się w wyspiarkim
          państewku w Azji Południowo-Wschodniej

          rządzi tam i tyranizuje miejscową ludność
          zły władca-uzurpator (przed laty zabił legalną królową)

          przywódcą miejscowych buntowników jest Sandokan

          zły władca ma własnych żołnierzy

          ale jest też brytyjski lord Brooks
          [jakby ambasador "Związku Kapitalistycznych Kolonii Brytyjskich" ;-) ]

          lord Brooks też jest złym człowiekiem
          i ma do pomocy żołnierzy brytyjskich
          i popiera tego lokalnego "kacyka"
          a lokalny kacyk na zasadzie "symbiozy"
          musi współpracować z lordem Brooksem


          przypomina to sytuację znaną z Ewangleii i wielu filmów
          o zyciu Jezusa
          jest lokalny "kacyk" król Herod
          z włąsnymi żołnierzami

          ale jest też namiestnik rzymskiego imerium
          Poncjusz Piłat z żołnierzami rzymskimi
          :-)
          • anton_pl Re: Afganistan i pieniądze, imperia i kacykowie 19.06.11, 09:19
            El Hamburgro dogadują się w Afganistanie z Talibami - marionetka Karzaj się dziwi i popierduje w swej marionetkowej złości. Długofalowy efekt to że Taliban weźmie władzę w Afganistanie po wycofaniu się El Hamburgejros i zachodniaków, a efekt na dzisiaj jak kto uważnie śledzi wydarzenia i analizuje jest taki że spadła liczba ataków na amerykańców i zachodniaków a nasiliła sie na reżimowe siły afgańskie...
            • browiec1 Re: Afganistan i pieniądze, imperia i kacykowie 20.06.11, 15:30
              Ja wiem czy sie tak znowu dziwi? Zabraklo Osamki to i latwiej sie gada,jesli oczywiscie gadaja z odpowiednimi ludzmi:)
              wiadomosci.onet.pl/swiat/koniec-wojny-w-afganistanie-tak-rozmawiamy-z-talib,1,4506060,wiadomosc.html
              A Twoja analiza moze i czesciowo sluszna nie tlumaczy zwiekszenia talibskich atakow na... rezimowe wioski w Pakistanie;)
          • wladca_pierscienii Re: Afganistan i pieniądze, imperia i kacykowie 09.02.13, 07:50
            dzsiaj w TVP INFO o 23:25 i 4:00
            będzie francuski film dokumentalny
            "Afganistan - na szlaku heroiny" (Afghanistan: The Heroin Connection)

            ponoć 85% heroiny konsumowanej w Europie pochodzi z Afganistanu

            --
            "Złoto jest groźniejszym kusicielem niż Szatan."
            serial ""Komandoria" ("La Commanderie")
    • cie778 Re: Co robimy w Afganistanie 20.08.10, 16:12
      Rewizor napisał:
      > Tam ani nas nie potrzebują, ani nie chcą naszych "zdobyczy
      > cywilizacyjnych", ani naszej "wiary", ani naszych "porządków".

      Kiedy to nie ma znaczenia. "Jesteśmy" (jako koalicja) tam, bo miejscowi tambylcy
      pomagali podkładać bomby "u nas". Jesteśmy (jako Polska), bo podtrzymanie
      spójności NATO i jakiejś tam opinii w USA jest dla nas ważniejsze niż
      podniesienie nakładów na MON o 20%.
      Natomiast opowieści o "zdobyczach", "porządkach" albo "demokracji" nie mają nic
      wspólnego z tambylcami tylko z PRem dla "naszych" tubylców którym się wydaje, ze
      świat wygląda tak, jak w czytankach NYT, Le Monde Guardiana czy GW i którzy
      zachłystują się opowieściami o pomocy prześladowanych kobietach itp. tekstami.

      Dlatego całe "wdrażanie demokracji" jest całkowicie ideologicznym projektem
      wyglądającym jak jeden wielki biznes Mira z Rychem z którym wojskowi
      niespecjalnie mając coś wspólnego. Znacznie prościej byłoby albo podbić i
      założyć od początku długoletnią okupację (znowu - niemożliwe z wewnętrznych
      ideologicznych przyczyn krajów NATO) albo zainstalować jakiś sympatyczny i
      życzliwy dla nas reżim (też niesłuszne z przyczyn jw.).

      Skończy się i tak jak pisał maxi (znaczy się trzeba miejscowych kupić - i tak
      wyjdzie taniej niż okupacja - a na koniec wyjdzie w najlepszym przypadku
      "demokracja" jak w Egipcie), tylko ze względu na ww ograniczenia ideologiczne
      będzie trwało dłużej i kosztowało więcej.
      A że tego się z dnia na dzień zrobić nie da, więc jeszcze parę lat będą tam wojska.
      Ponownie przypomnę Clausewitza: Wojna jest niczym innym, jak
      dalszym ciągiem polityki przy użyciu innych środków


      A Rewizor obalając jedną papierową ideologię (zdobycze etc.) wpada od razu w
      drugą i równie głupią (polnische wehrmacht in feldzug w imię amerykańskich
      imperialnych interesów).

      pozdrawiam
      jasiol
      • billy.the.kid Re: Co robimy w Afganistanie 20.08.10, 18:09
        no,polskie interesy to to nie są.
        • cie778 Re: Co robimy w Afganistanie 20.08.10, 21:52
          billy.the.kid napisał:

          > no,polskie interesy to to nie są.

          Billy, ja wiem, że ktoś komu forum Militaria kojarzy się z zawołaniem: "Walduś, mocnego fulla" może mieć problemy, ale przecież dosyć wyraźnie napisałem w raptem trzecim zdaniu:
          Jesteśmy (jako Polska), bo podtrzymanie spójności NATO i jakiejś tam opinii w USA jest dla nas ważniejsze niż podniesienie nakładów na MON o 20%.
          Naprawdę nie docierasz nawet do 3 zdania?

          Szczerze zasmucony, niemniej pozdrawiający
          jasiol
          • billy.the.kid Re: Co robimy w Afganistanie 21.08.10, 06:53
            szczerze radosny,tym bardziej pozdrawaijący.
            billy.
      • wladca_pierscienii Re: Co USA robi w Afganistanie ? 21.08.10, 19:04
        cie778 napisał:

        > Kiedy to nie ma znaczenia. "Jesteśmy" (jako koalicja) tam, bo
        > miejscowi tambylcy
        > pomagali podkładać bomby "u nas".

        no nie do końca "u nas"

        > Jesteśmy (jako Polska), bo podtrzymanie
        > spójności NATO i jakiejś tam opinii w USA jest dla nas ważniejsze
        > niż podniesienie nakładów na MON o 20%.

        jaka jest "spójność" europejskich krajów NATO
        pokazała awantura o rosyjską "gazrurkę" po dnie Bałtyku

        > Jesteśmy (jako Polska), bo podtrzymanie
        > spójności NATO i jakiejś tam opinii w USA

        no to w takim razie pytanie:
        co USA robi w Afganistanie ?????
        Osama Bin Laden zginął kilka lat temu
        ropy tam nie ma
        to po co Amerykanie chcą tam siedzieć ?
        >
        > Skończy się i tak jak pisał maxi (znaczy się trzeba miejscowych
        kupić - i tak
        > wyjdzie taniej niż okupacja - a na koniec wyjdzie w najlepszym
        przypadku
        > "demokracja" jak w Egipcie), tylko ze względu na ww ograniczenia
        ideologiczne
        > będzie trwało dłużej i kosztowało więcej.
        > A że tego się z dnia na dzień zrobić nie da, więc jeszcze parę lat
        będą tam woj
        > ska.
        > Ponownie przypomnę Clausewitza: Wojna jest niczym innym, jak
        > dalszym ciągiem polityki przy użyciu innych środków

        >
        > A Rewizor obalając jedną papierową ideologię (zdobycze etc.) wpada
        od razu w
        > drugą i równie głupią (polnische wehrmacht in feldzug w imię
        amerykańskich
        > imperialnych interesów).
        >
        > pozdrawiam
        > jasiol
        • cie778 Re: Co USA robi w Afganistanie ? 23.08.10, 11:08
          wladca_pierscienii napisał:

          > cie778 napisał:
          >
          > > Kiedy to nie ma znaczenia. "Jesteśmy" (jako koalicja) tam, bo
          > > miejscowi tambylcy pomagali podkładać bomby "u nas".
          >
          > no nie do końca "u nas"

          "U nas" czyli na terytorium państwa NATO.


          > > Jesteśmy (jako Polska), bo podtrzymanie spójności NATO i jakiejś tam
          > > opinii w USA jest dla nas ważniejsze niż podniesienie nakładów na MON
          > > o 20%.
          >
          > jaka jest "spójność" europejskich krajów NATO pokazała awantura o
          > rosyjską "gazrurkę" po dnie Bałtyku

          Tym bardziej istotna jest zrobienie wszystkiego, aby NATO przetrwało. Bo w innym
          przypadku...
          Gruzję pamiętasz?


          > co USA robi w Afganistanie ?
          > Osama Bin Laden zginął kilka lat temu,.ropy tam nie ma
          > to po co Amerykanie chcą tam siedzieć ?

          Pilnują, żeby tambylcy byli zbyt zajęci podkładaniem bomb w Afganistanie aby się
          zajmować podkładaniem bomb w NY albo Londynie? Generalnie to nie chodzi o to,
          żeby zbombić i odstrzelić. Chodzi o to, żeby koleś który zostaje przewodnikiem
          stada to tym odstrzeliwaniu był na tyle nasz, żeby gonił tych którzy podkładają
          u nas bomby.
          W końcu jak "wygrać" na krótką metę to pokazali Rosjanie w Czeczeni - wjechać,
          wystrzelać. No i teraz im cały Kaukaz kipi.*

          * Osobom uważającym, że nieustanne zamachy na posterunki, milicjantów czy też
          wysadzanie elektrowni są standardem europejskim a na Kaukazie nie dzieje się
          nic, co wykraczałoby ponad normę spokojnego kraju oświadczam z góry, że zgadzam
          się z nimi nawet nie w 100, ale w przynajmniej w 169%.
          Dzięki temu i one i ja nie zmarnujemy czasu. ;-)

          pozdrawiam
          jasiol
          • browiec1 Re: Co USA robi w Afganistanie ? 30.08.10, 20:11
            Zgadzam sie w 169%:))
    • wkkr Trenujemy naszych żołnierzy 21.08.10, 07:31
      To sa ćwiczenia w ogniu prawdziwej walki.
      Tacy ostrzelani żołnierze to cenna rzecz dla naszego państwa.
      Oczywiscie moze 10% z tych którzy byli bedzie sprawiać kłopoty po
      powrocie, ale i tak się to opłaca.
    • wkkr Gdyby tak w NATO oglądali ST.... :) 21.08.10, 07:49
      Pierwsza Dyrektywa

      Jako, że każda istota rozumna ma prawo do życia zgodnie ze swoją
      naturalną ewolucją kulturową, personel Gwiezdnej Floty nie może
      zakłócać normalnego rozwoju życia i kultury innego gatunku. Za
      zakłócenia uznaje się demonstrację wiedzy, siły lub technologii
      rasie, która nie jest w stanie rozumieć i posługiwać się poprawnie
      tą wiedzą. Oficer Gwiezdnej Floty nie może naruszyć Pierwszej
      Dyrektywy, nawet jeśli oznacza to zagrożenie dla jego życia lub
      statku, chyba że działa w celu naprawy wcześniejszego naruszenia lub
      przypadkowego skażenia obcej kultury.

      • browiec1 Re: Gdyby tak w NATO oglądali ST.... :) 30.08.10, 20:09
        Dobre:)
    • misza_kazak Re: Co robimy w Afganistanie 21.08.10, 10:45
      Trenning z zywymi tarczami na poligonie doswiadczalnym "Afganistan".
      • wkkr Nie przesadzaj 21.08.10, 22:14
        warunkiem koniecznym jest atak (lub jego próba) ze strony tubylców.
        To nie jest żadna żywa tarcza.
      • wladca_pierscienii Re: 3 z 20 = 15% 28.08.10, 16:47
        misza_kazak napisał:

        > Trenning z zywymi tarczami na poligonie
        doswiadczalnym "Afganistan".
        >
        >
        z 20 polskich żołnierzy
        którzy zginęli w Afganistanie
        zdaje się tylko 3 zginęło od odnia ręcznej broni palnej

        więc nasi żołnierze tam niewiele doświadczenia zdobywają

        a że są lepiej wyszkoleni niż inni
        to zostali wyszkoleni jeszcze w kraju
        • wladca_pierscienii Re: 3 z 20 = 15% 28.08.10, 16:52
          wladca_pierscienii napisał:

          > z 20 polskich żołnierzy
          > którzy zginęli w Afganistanie
          > zdaje się tylko 3 zginęło od odnia ręcznej broni palnej
          >
          forum.gazeta.pl/forum/w,539,113555968,113566861,Re_Pytanie_o_saperow_do_saperow_.html
          ***
          www.isaf.pamiecipoleglych.mon.gov.pl/
          • browiec1 Re: 3 z 20 = 15% 30.08.10, 20:08
            Mimo wszystko wyszkolenia nie mierzy sie iloscia zabitych od danego
            rodzaju broni,tylko ilosc ludzi ktora brala udzial w normalnych
            prawdziwych walkach a nie tylko cwiczeniach na poligonie.
    • browiec1 Re: Co robimy w Afganistanie 29.08.10, 00:14
      Ja mysle ze caly post podsumowuje ostatnie z niego slowo.
    • anton_1 Re: Co robimy w Afganistanie 29.08.10, 15:41
      W Afganistanie umacniamy sojusz z USA i wiarygodność sojuszniczą w
      ramach NATO, a co robią amerykanie?
      W zamian za poparcie przez Rosję sankcji na Iran USA wycofało się
      politycznie z całej środkowej europy nie mówiąc już o Ukrainie - na
      stypie w Pradze wyraźnie to Obama powiedział Tuskowi i
      przywódcą innych państw środkowoeuropejskich, tak więc polityka
      zagraniczna Kaczyńskiego legła w gruzach.
      Bo Kaczyńscy widzą, widzieli bezpieczeństwo Polski w oparciu o
      gwarancje USA, a dla hamburgejros bliski wschód znacznie ważniejszy
      jest, tak ja to widzę.
      • billy.the.kid Re: Co robimy w Afganistanie 29.08.10, 20:49
        tak jakoś smiesznie widzi mi się że przyjaciel naszego sw.p.prezia-niejaki
        karzaj wraz z ferajna trwałby,po wyjeździe koalicji przez jakieś 10 do 15 minut.
    • obcy29 Re: Co robimy w Afganistanie 29.08.10, 22:21
      Śp płk Romeyko pisał,że armia,która przez 20 lat nie prowadzi wojny powinna zostać rozwiązana.W Dublinie/kościół św.Patryka/widziałem epitafia regimentów,z trzech kampanii afgańskich.Jak będzie u nas?
      • marek_boa Re: Co robimy w Afganistanie 29.08.10, 22:36
        Epitafia pewnie będą! Tak samo jak psychicznie lub fizycznie okaleczeni
        żołnierze pozostawieni samym sobie!
    • wladca_pierscienii Afganistan - mini-maksy dalej są 29.11.11, 11:32
      forum.gazeta.pl/forum/w,539,102391587,,Afganistan_Afera_patrolowa_w_polskiej_misji.html?v=2
      niby prasa to potęga

      2 lata minęły
      a mini-maxy dalej są praktykowane
      • wladca_pierscienii Re: Afganistan - mini-maksy dalej są 29.11.11, 11:34
        www.rp.pl/artykul/748190,761886-Lowcy-mini-maxow.html
        (...)
        Gdy rozmawiam z żołnierzami, którzy rzeczywiście jeżdżą w patrolach, np. z plutonów bojowych, z PRT (zespołu odbudowy prowincji), z CIMIC (zespół ds. współpracy z miejscową ludnością), nie wspominając o saperach, mówią, że sprawa ich nie dotyczy. Dlaczego? W pojazdach - przemierzając naszpikowaną „ajdikami" (IED - improwizowane ładunki wybuchowe) drogę Highway One oraz bezdroża afgańskiej prowincji Ghazni narażając się na ostrzały - spędzają setki godzin miesięcznie. Widzę ich co rano, gdy ruszają z bazy (czasem jadę razem z nimi). Są zmęczeni, bo tzw. bojówka to wbrew pozorom niewielka grupa w całym liczącym ok. 2,5 tysiąca osób kontyngencie.

        - Wiesz, tu chodzi zwykłą przyzwoitość – mówią, gdy zagaduję ich o „mini maxy". - My i tak je wyjeździmy, a takie kombinowanie - jak zrobić, by sobie dorobić - w sytuacji, gdy ktoś może zginąć, jest po prostu żałosne i niemoralne. To niegodne honoru polskiego żołnierza.

    • wujcio44 Re: Co robimy w Afganistanie 29.11.11, 15:16
      Myślę, że to żydowski spisek.
    • wujcio44 Re: Co robimy w Afganistanie 30.11.11, 10:18
      Mój kumpel w Afganie to przeważnie zarabiał pieniądze.
      • rzewuski1 Re: Co robimy w Afganistanie 30.11.11, 10:29
        ale płacili mu polscy podatnicy a nie afgańscy
    • browiec1 Re: Co robimy w Afganistanie 01.12.11, 21:24
      Idzie ku lepszemu
      www.gadu-gadu.pl/skazana-za-cudzolostwo-bo-zgwalcil-ja-kuzyn?utm_source=gg&utm_medium=main
      • rzewuski1 Re: Co robimy w Afganistanie 01.12.11, 21:37

        rowiec1 napisał:

        > Idzie ku lepszemu
        > rel="nofollow">www.gadu-gadu.pl/skazana-za-cudzolostwo-bo-zgwalcil-ja-kuzyn?utm_source=gg&utm_medium=main


        no
        a mogli zabić
        ukamienować
    • browiec1 Re: Co robimy w Afganistanie 02.12.11, 17:32
      wiadomosci.onet.pl/swiat/afganistan-polacy-zatrzymali-mohammada-omara,1,4943720,wiadomosc.html
    • browiec1 Re: Co robimy w Afganistanie 06.12.11, 16:54
      wiadomosci.onet.pl/kraj/sukces-saperow-czy-kleska-wywiadu,1,4957743,wiadomosc.html
    • wladca_pierscienii Re: Co robimy w Afganistanie 29.01.12, 09:10

      oglądałem film dokumentalny
      "Afganistan - Dziewiąta zmiana "

      powtórki będą:
      NIEDZIELA 29 stycznia TVN Turbo 16:40

      środa 1 luty TVN Turbo 21:00

      ++++++++++++++++++++++++++++++++

      film jest o polskim zespole do budowy nowoczesnej
      infrastruktury w mieście Ghazni nad rzeką Ghazni
      stolicy prowincji Ghazni

      budują nasfaltowe drogi
      poszerzyli most,
      zbudowali drugą w Afganistanie oczyszczalnię ścieków

      fizycznie robotę wykonują afgańscy podwykonawcy

      pieniądze dają Amerykanie (fundusz CERP ? / SERP ?)
      i polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych


      polskich fachowców od budowy infrastruktury
      ochraniają żołnierze plutonu ochrony
      karabiny mają stale skeirowane lufą w dół
      ale rozglądają się tak, jakby w kazdej chwili groził im atak
      W STOLICY PROWINCJI !!!

      jak przechodzą koło szkoły
      to zdaża się, że afgańscy chłopcy
      obrzucają ich kamieniami (jako próba odwagi)

      kobiety afgańskie jeśli już są na ulicy
      to w niebeiskim "stroju pszczelarza"
      bywa że taka kobieta kuca
      by Polacy jej nie zauważyli

      porozmawianie z kobietą afgańską jestniemożliwe
      bo jej rodzina mogłaby to potraktować jako śmiertelną obrazę


      na koniec filmy narrator mówi
      że już po powrocie do Polski
      dowiedzieli się, ze w grudniu 2011 roku
      w wyniku wybuchu bomby zginęło 5 polskich
      żołnierz z tego plutonu ochrony
      którzy ochraniali dziennikarzy podczas kręcenia tego filmu...
    • odyn06 Nareszcie... 03.02.12, 08:59
      www.polskatimes.pl/artykul/501086,po-co-byla-ta-wojna-w-afganistanie,id,t.html
      Wiele wody w Wiśle upłynęło, aby ministrowie członków NATO doszli do wniosków ujętych w artykule. Afganistan miał być usprawiedliwieniem dla pozostawieniem NATO w obecnym kształcie i postaci. Po powrocie ostatniego żołnierza NATO z Kabulu i "ewakuacji" Karzaja do USA trzeba będzie odpowiedzieć na pytanie: co dalej?
      • misza_kazak Re: Nareszcie... 03.02.12, 09:59
        odyn06 napisał:


        > TO w obecnym kształcie i postaci. Po powrocie ostatniego żołnierza NATO z Kabul
        > u i "ewakuacji" Karzaja do USA trzeba będzie odpowiedzieć na pytanie: co dalej?

        Jak to co? Iran? Syria? Pakistan?

        Wariantow massa. Puki w swiecie sa panstwa ktore pindostan nie podobaja, beda wysylali wtedy lotniskowce i swoich wassalow z NATO
        • odyn06 Re: Nareszcie... 03.02.12, 10:42
          Misza. Nie rżnij tutaj dziewicy orleańskiej.
          A kto tam był od 27 grudnia 1979 roku?
          W imię czego? Internacionalnowo dołga?
          Kto tam zostawił 14.000 zabitych i setki tysięcy "wojną przetrąconych"?
          A na koniec pytanie:
          Gen.Gromow przez Most Przyjaźni(!) wycofywał zwycięzców?
          • misza_kazak Re: Nareszcie... 03.02.12, 12:03
            odyn06 napisał:

            > Misza. Nie rżnij tutaj dziewicy orleańskiej.

            Nic podobnego nie robie.

            > A kto tam był od 27 grudnia 1979 roku?

            Wojska ZSRR.

            > W imię czego? Internacionalnowo dołga?
            >

            Pelna racja. Internacjonalny dolg. Nasze wojska byli WIELOKROTNIE zapraszane przez ROZNE lidery DRA. To jest niezaprzeczalny FAKT. Ja tobie i innym rusofobom o tym juz wiele razy mowilem, ale do was fakty nie docieraja.

            > Kto tam zostawił 14.000 zabitych i setki tysięcy "wojną przetrąconych"?

            Wojska Sowieckie. TO byla cena za internacjonalny dolg i za to zeby zapewnic spokoj i nienaruszalnosc granic ZSRR.

            > A na koniec pytanie:
            > Gen.Gromow przez Most Przyjaźni(!) wycofywał zwycięzców?

            Tak. Wojska ZSRR spelnili wlasne zadania. I rzad DRA trzymal sie u wladzy jeszcze 2 lata SAM bez pomocy ZSRR, zas przy AKTYWNYm przeciwdzialaniu USA i Pakistanu.
            Ile wytrzyma Karzaj ? I to przy finansowym i militarnym poparciu CIA i braku pomocy Talibom od ROsji?
            • odyn06 Re: Nareszcie... 03.02.12, 13:10
              Mosza. Ty naprawdę wierzysz w to co piszesz?

              Przegraliście w Afganistanie i ta klęska była początkiem końca b. ZSRR.

              My nie wygramy w Afganistanie, ale to będzie początek zmian w NATO, bo walka z terroryzmem to problem i nasz i wasz.

              A Karzaj? Jak go Amerykanie w porę nie ewakuują, to skończy jak Nadzibullah czyli go talibowie powieszą na wrotach głową w dół, bo go przywódcy radzieccy zostawili na pastwę losu, a mogli ewakuować.
              I to ma być zwycięstwo?
              • misza_kazak Re: Nareszcie... 03.02.12, 13:26
                odyn06 napisał:

                > Mosza. Ty naprawdę wierzysz w to co piszesz?

                Na 100%

                > Przegraliście w Afganistanie i ta klęska była początkiem końca b. ZSRR.

                1) W Afganie wygralismy. Cele wprowadzenia naszego kontyngentu zostali osiagniete.
                Internacjonalny dolg zostal spelniony.
                2) POczatkiem konca ZSRR bylo wybranie gorbaczewa na genseka.

                > My nie wygramy w Afganistanie, ale to będzie początek zmian w NATO, bo walka z
                > terroryzmem to problem i nasz i wasz.

                Nasz problem to wpieprzanie sie "demokratyzatorow" z NATO i pindostanu do suwerennych panstw w skutek czego zwieksza sie niestabilnosc wokol naszych granic, a tranzyt heroiny do ROsji wzrasta w dziesiatki razy.
                Rocznie w Rosji ginie 100000 (sto tysiecy) mlodzich ludzi od narkomanii. Przed agresja NATO na Afgan ta liczba byla 2 razy mniejsza.

                > A Karzaj? Jak go Amerykanie w porę nie ewakuują, to skończy jak Nadzibullah cz
                > yli go talibowie powieszą na wrotach głową w dół, bo go przywódcy radzieccy zos
                > tawili na pastwę losu, a mogli ewakuować.

                Nie, 2 lata u wladzy nie wytrzyma.

                > I to ma być zwycięstwo?

                Tak. Zwyczestwem byla skuteczna pomoc DRA w walce z bandytami z Pakistanu, wspieranych przez CIA i Pakistan. Wybicie wszsytkich tcyh bandytow bylo niemozliwie fizycznie, bo ich przygotowywali w Pakistanie. Ale wszystkich ktorzy zasylali do Afganu wojska DRA i ZSRR skutecznie eliminowali. Gdyby nie rozwal ZSRR, to DRA spokojnie kontrolowalo by Afganistan do dzis. Ale w 1989 obecnosc naszych wojsk w DRA juz byla niepotrzebna. Wojsna respubliki sami kontrolowali sytuacje w panstwie.
                • wladca_pierscienii pytanie do Miszy - "Internacjonalny dolg" 16.04.12, 21:27
                  misza_kazak napisał:

                  > 1) W Afganie wygralismy. Cele wprowadzenia naszego kontyngentu zostali osiagnie
                  > te.
                  > Internacjonalny dolg zostal spelniony.

                  mam pytanie
                  kiedy, jak i wobec kogo Związek Radziecki tak się zadłużył ???

                  jak powstał ten "Internacjonalny dolg" ???

                  i drugie pytanie
                  dlaczego ten "Internacjonalny dolg" Sowieci postanowili spłacić
                  akurat Afganistanowi, akurat w taki sposób ???
                  • o333 Re: pytanie do Miszy - "Internacjonalny dolg" 16.04.12, 21:38
                    wladca_pierscienii napisał:

                    > mam pytanie
                    > kiedy, jak i wobec kogo Związek Radziecki tak się zadłużył ???
                    >
                    > jak powstał ten "Internacjonalny dolg" ???
                    >
                    > i drugie pytanie
                    > dlaczego ten "Internacjonalny dolg" Sowieci postanowili spłacić
                    > akurat Afganistanowi, akurat w taki sposób ???
                    Jak nie znasz rosyjskiego to się nie wysilaj.
                    • wladca_pierscienii Re: pytanie do Miszy - "Internacjonalny dolg" 17.04.12, 19:20
                      o333 napisał:

                      > Jak nie znasz rosyjskiego to się nie wysilaj.

                      Jak ty nie umiesz "czytać ze zrozumieniem" co czytasz,
                      to się nie wysilaj na "pisanie ze zrozumieniem" co piszesz.

                      ten "Internacjonalny dolg" to dosłowny cytat,
                      tego co Misza napisał.


                      --
                      Możesz mnie zabić, ale obrazić nie możesz...
                      kapitan Jack Sparrow (Johnny Depp) w filmie:
                      "Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły"
                • wkkr Wycofanie wojsk 17.04.12, 10:16
                  bez rozbicia i zlikwidowania powstania.
                  upadek popieranego rządu.
                  Przejęcie władzy przez wrogów sowietów.
                  I ty to nazywasz zwycięstwem?
                  Żarty sobie robisz?
                  PS
                  Gdy nato się wycofa i władze zdobędą talibowie to też w takim razie będzie natowskie zwycięstwo. No inaczej się nieda stosujac twoja logikę.
      • wkkr rozpad NATO w ciągu 20 lat 17.04.12, 10:09
        doprowadzi do wybuchu wojny światowej.
    • kstmrv Re: Co robimy w Afganistanie 16.04.12, 23:00
      Wiosenna ofensywa Talibów:
      www.wiadomosci24.pl/artykul/afganistan_talibowie_rozpoczeli_wiosenna_ofensywe_230585.html
      10 lat wojny, najnowocześniejsze środki bojowe i rozpoznawcze Amerykanów, a Talibowie coraz silniejsi.
      • rzewuski1 Re: Co robimy w Afganistanie 16.04.12, 23:05
        stmrv napisał:

        > Wiosenna ofensywa Talibów:
        > rel="nofollow">www.wiadomosci24.pl/artykul/afganistan_talibowie_rozpoczeli_wiosenna_ofensywe_230585.html
        > 10 lat wojny, najnowocześniejsze środki bojowe i rozpoznawcze Amerykanów, a Tal
        > ibowie coraz silniejsi.

        i co w tym dziwnego?
        nie strzela się do wróbli z armat
        tam nie trzeba wojska tylko coś w rodzaju NKWD, UB i silnej dyktatorskiej bezwzględnej władzy
        wojsko to nic nie zrobi zwłaszcza obce
        • wkkr A nie lepiej postawić na 17.04.12, 10:07
          odrodzenie struktur władzy przedrewolucyjnej?
          Wcześniej był tam królestwo które jakoś funkcjonowało w świecie silnych struktur plemiennych.
          Może to tam jest najlepsza forma władzy?
          • rzewuski1 Re: A nie lepiej postawić na 17.04.12, 20:01
            wkkr napisał:

            > odrodzenie struktur władzy przedrewolucyjnej?
            > Wcześniej był tam królestwo które jakoś funkcjonowało w świecie silnych struktu
            > r plemiennych.
            > Może to tam jest najlepsza forma władzy?

            wcześniej nie było talibów
      • misza_kazak Re: Co robimy w Afganistanie 17.04.12, 09:03
        > 10 lat wojny, najnowocześniejsze środki bojowe i rozpoznawcze Amerykanów, a Tal
        > ibowie coraz silniejsi.

        No inaczej byc nie moze. Im dluzej pindosowskie bandyci okkupuja Afganista i morduja dzieci kobiety, tym wiecej ochotnikow u Talibow. Jak tylko pindosi wyniosa swe dupska z Afganu to cala ta kolaboracyjna banda zostanie rozbita lub przejdzie na strone Talibow.
        • wkkr Oczywiście piszesz to na podstawie 17.04.12, 10:05
          doświadczeń armii sowieckiej.
    • bmc3i Re: Co robimy w Afganistanie 17.04.12, 10:15
      Ja mysle o tym tyle, ze nikt nie chce w swoim kraju obcych wojsk, jelsi przebywaja one w nim na stopie wojennej, czy pol wojennej. Tym niemniej, nasi i nie tylko nasi zolnierze nie tylko strzelaja tam, ale i buduja szkoly, drogi i szpitale. I to nie jest kwestią propagandy, lecz wymiernych liczb.
      • wkkr wojsko nie jest od budowania infrastruktury 17.04.12, 10:19
        cywilnej.
        Robi to źle i drogo.
        • bmc3i Re: wojsko nie jest od budowania infrastruktury 17.04.12, 10:28
          wkkr napisał:

          > cywilnej.
          > Robi to źle i drogo.

          Fizycznie nie wojsko buduje szpitale, lecz cywile - tym niemniej obecnosc cywili je budujacych, scisle zwiazana jest z obecnaoscia tam wojska, i Ci cywile buduja je tam za pieniadze panstw NATO, a nie za afgansnskie. Te szpitale i szkoly, nigdy nie powstalyby tam, gdy nie obecnosc obcych wojsk w tym kraju.
          • gangut Re: wojsko nie jest od budowania infrastruktury 17.04.12, 10:32
            Czyżby jakaś sugestia że państwa zachodnie udzielają pomocy gospodarczej tylko tym krajom które okupują? :-)
            • bmc3i Re: wojsko nie jest od budowania infrastruktury 17.04.12, 13:11
              gangut napisał:

              > Czyżby jakaś sugestia że państwa zachodnie udzielają pomocy gospodarczej tylko
              > tym krajom które okupują? :-)

              A z czego wyciagnałeś taki wniosek? Bo na pewno nie wynika to z mojego postu.

              Na rok przed wybuchem kryzysu, w roku 2007, calkowita wartosc pomocy humanitrnej tylko, kierowanej w rozne regiony swiata z amerykanskich źrodel rzadowych i prywatnych, przekroczyla 100 mld USD rocznie.
              • gangut Ano, z tego: 17.04.12, 13:13
                "Te szpitale i szkoly, nigdy nie powstalyby tam, gdy nie obecnosc obcych wojsk w tym kraju.| :-)
                • bmc3i Re: Ano, z tego: 17.04.12, 13:22
                  gangut napisał:

                  > "Te szpitale i szkoly, nigdy nie powstalyby tam, gdy nie obecnosc obcych wojsk
                  > w tym kraju.| :-)

                  Nie, z tego nie wynika ze panstwa zachodnie nie pomagają panstwom ktorych nie okupuja
                  • gangut Re: Ano, z tego: 17.04.12, 19:42
                    W takim razie pleciesz bez sensu. Nic nie stało na przeszkodzie aby budować Afgańczykom te szkoły i szpitale bez okupacji kraju.
          • jack79 Re: wojsko nie jest od budowania infrastruktury 17.04.12, 11:19
            > Fizycznie nie wojsko buduje szpitale, lecz cywile - tym niemniej obecnosc cywil
            > i je budujacych, scisle zwiazana jest z obecnaoscia tam wojska, i Ci cywile bud
            > uja je tam za pieniadze panstw NATO, a nie za afgansnskie. Te szpitale i szkoly
            > , nigdy nie powstalyby tam, gdy nie obecnosc obcych wojsk w tym kraju.

            problem w tym że jeśli zginie choć jeden członek rodziny to nienawiść zawsze będzie silniejsza niż wdzięczność
            i nie pomoże milion szkół i szpitali
            • bmc3i Re: wojsko nie jest od budowania infrastruktury 17.04.12, 11:25
              jack79 napisał:

              > > Fizycznie nie wojsko buduje szpitale, lecz cywile - tym niemniej obecnosc
              > cywil
              > > i je budujacych, scisle zwiazana jest z obecnaoscia tam wojska, i Ci cywi
              > le bud
              > > uja je tam za pieniadze panstw NATO, a nie za afgansnskie. Te szpitale i
              > szkoly
              > > , nigdy nie powstalyby tam, gdy nie obecnosc obcych wojsk w tym kraju.
              >
              > problem w tym że jeśli zginie choć jeden członek rodziny to nienawiść zawsze bę
              > dzie silniejsza niż wdzięczność
              > i nie pomoże milion szkół i szpitali

              Tak niestety jest
    • wladca_pierscienii serial "Misja Afganistan" - krytyka żołnierzy 19.11.12, 21:15
      serial "Misja Afganistan" został skrytykowany przez żołnierzy,
      którzy służyli w Afganistanie
      opole.gazeta.pl/opole/56,35086,12832466,Nasi_zolnierze_placza_nad___Misja_Afganistan____Ze.html
      nie wiem - czy lista błedów nie jest większa niż w serialu "Czterej Pancerni i pies" ???

    • wladca_pierscienii Afganistan i psychika żołnierzy 26.09.13, 09:02
      DZISIEJSZA Rzeczpospolita
      www.rp.pl/artykul/55330,1051629-Armia-rozbita-po-misji.html
      www.rp.pl/artykul/55330,1051620-Ukryte-koszty--misji-afganskiej.html
      cytatów nie wklejam
      bo Rzeczpospolita to konkurencyjna gazeta do GW
      więc się nie lubią
    • wladca_pierscienii dokument "Afganistan. Cena zemsty" Francja 2012 15.10.13, 15:27
      dzisiaj TVP 2 godz. 22:50 dokument
      "Afganistan. Cena zemsty" (Afghanistan, le prix de vangeance) Francja 2012
    • wladca_pierscienii dokument "Afganistan - wyścig na śmierć i życie" 25.11.13, 20:27
      TVP 2 noc pon/wtorek 00:05

      "Afganistan - wyścig na śmierć i życie"
      (World's Deadliest Arms Race)
      dokument, Wielka Brytania 2011
    • wladca_pierscienii opium w Afganistanie 13.01.14, 12:33
      dzisiaj w TVP 2 godz. 23:45
      dokument "Opiumowe zakładniczki" ("Opium Brides", W. Brytania 2011/2012)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka