say69mat
27.02.11, 01:09
Brawurową akcją mogą się poszczycic piloci naszego sojusznika - Wielkiej Brytanii. Otóż wleciały w libijską przestrzeń powietrzną, aby w trakcie nocnego lądowania na pustyni podjąc grupę 150 obywateli państw zachodnich. Nocną akcję zabezpieczały najprawdopodobniej jednostki SAS oraz sojuszników. Szczerze gratulując 'brytolom' udanej eskapady, tak z letka trafia mnie ... coś. Bo, tak sobie myślę, skoro można nocą bezpiecznie wylądowac i wystartowac z kawałka piachu libijskiej pustyni. To jak to się dzieje, że nasze lotnictwo działa ... jak we mgle??? Może należy dla naszych ViPów zarezerwowac Herki w wersji ViP... z angielską obsługą. Dodatkowym atrybutem może się okazac ... bariera językowa. Wybitnie zwiększająca asertywnośc załogi takiego ViPolotu ;)))
LINK: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9171508,Brytyjskie_samoloty_zabraly_z_libijskiej_pustyni_ponad.html