Gość: szejk erebruni
IP: *.ath.cx / *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.05.04, 20:35
jak myslicie jak ewentualnie moglby wygladac atak czeski na polske, mysle ze
zkoncentrowali by okolo 3 zgrupowan jeden w okolicach ostrawy ktory przez
slask mialby uderzac na wschodnia polske .Drugie zgrupowanie byloby w
okolicach kotliny klodzkiej i mialoby za zadanie szybkie dotarcie do baltyku
i przedzielenie polski na pol. mysle ze wiekszosc sil wlasnie bylaby
zgrupowana wlasnie w tym zgrupowaniu. Mysle ze z calosci sil czeskich 21
migow 21 i 48 albatros okolo 40 by wspierala ten teatr dzialan. Takze polowa
czolgow czeskich okolo 70 wdarla by sie klinem panmernym na slask , reszta
czolgow okolo 50 uderzylaby przez slask na stolice, wspieraloby ja okolo 5
migow -21 , ktoreby w pierwszym dniu zbombardowalo stolice.Dzialania te
wspierane moglyby byc desantami powietrznymi przeprowadzonymi [rzez 25
smiglowcow mi-8 oraz 10 polskich sokolow [kore w zamierzeniach sztabowcow
czeskich mialyby zmylic polska obrone]. Co myslicie o tej ewentualnej
konfrontacji moze macie jakies inne scenariusze jezeli tak to napiszcie .
pozdrowienia