dirloff
11.12.11, 23:24
...na tzw. "zachodzie". Zemsta na odcinku elektronicznej rozrywki;-)
Jak wiemy - obserwując dzisiejszą mediokrację - dobry PR i marketing polityczny - czyli stara, dobra, uczciwie nazwana "propaganda" - to podstawa dobrej dyplomacji, kształtowania (a raczej urabiania) opinii publicznej. Rzecz znana od starożytności, a udoskonalona wraz z wprowadzeniem mediów i nośników audiowizualnych. Dziś, wraz ze wzrostem branży i jej obrotów, wzrasta i znaczenie gier komputerowych/video. Ponieważ grają wszyscy, niezależnie od wieku, płci, wykształcenia, narodowości i wyznania. Dlatego i do tej branży i jej wytworów zawitała i dobrze się umościła propaganda. W grach szeroko pojętego "zachodu" od dawna - poza oczywistymi Niemcami z IIWŚ - występowali "ci żli Ruscy/żółtki" oraz występują "ci żli Arabusy/terroryści". Zwłaszcza w szalenie popularnych obecnie strzelankach trzech serii - Call of Duty, Medal of Honor i Battlefield. Niedawno wydana część z tej ostatniej serii przyniosła nam misję w postaci atakowania Teheranu, czyli stolicy Iranu. Przyniosła jak na zamówienie - polityczne, hehe, vide ostatnie wydarzenia wokół Iranu, Syrii, Turcji i Izraela. Przez to irańskie władze - oburzone taką "propagandą" - zakazały tę grę w Iranie. Cóż, przewrażliwienie - tym bardziej powinny Battlefield 3 spopularyzować w kraju i narobić draki na całym globie. Pomimo tego - wedle mnie - błędu wizerunkowego, Iran przystąpił do propagandowej kontrofensywy i zaczęto tam programowanie "Attack on Tel Aviv"...;-)
Zastanawiam się, na ile dobra warsztatowo będzie ta gra, na ile realistyczna i ostra w wymowie. I jaki będzie jej odbiór. I w świecie muzułańsko-arabskim, i na "zachodzie", i w Izraelu. Czy będzie gdzieś również zakazana? Podejrzewam, że dojdzie raczej do autocenzury zachodnich i izraelskich wydawców i dystrybutorów, przez co gra stanie się dostępna wyłącznie "spod lady". Przywożona lub piracona (zasysana z sieci). W każdym bądz razie, wśród Arabów i reszty państw muzułmańskich pewnie będą się zagrywać z przyjemnością;-)
Podobną produkcję robią Wietnamczycy. W ich grze będziemy atakować Francuzów, czyli wstrętnych kolonistów Indochin. Tylko czekać na sequel z Amerykanami... ;-)
www.gram.pl/news_8AjjJOy4_Attack_on_Tel_Aviv_iranska_odpowiedz_na_Battlefield_3.html
gamecorner.pl/gamecorner/1,86013,10789293,7554___najdziwniejszy_tytul_gry_w_historii.html