Dodaj do ulubionych

Po prostu ... CHAMP, czyli:

24.10.12, 17:14
Do grona broni, z serii non lethal weapon dołączył CHAMP. Cytuję za Wyborczą:

'Amerykanie przetestowali nową broń. Zabójczą broń. Zabójczą, ale nie dla ludzi, a dla elektroniki. Szesnastego października, firma Boeing sprawdziła możliwości CHAMPa, czyli "Counter-electronics High-powered Advanced Missile Project".

Jest to pocisk rakietowy mogący "strzelać" falami radiowymi, a konkretnie mikrofalami. Nakierowane na cel, doprowadzają do wyłączenia lub spalenia znajdującej się w nim elektroniki. W trakcie testów pocisk przeleciał nad dwupiętrowym budynkiem, w którym ustawiono dwa rzędy komputerów osobistych i innych urządzeń elektronicznych. Gdy w budynek trafił CHAMP, elektronika wyłączyła się, a prawdopodobnie została trwale uszkodzona. Firma zaznacza przy okazji, że zaskoczyło ją to, że testów nie przetrwały nawet kamery mające je nagrać.'


Wydaje się, że publikacja informacji o pojawieniu się tego z systemów uzbrojenia w arsenale USA. W okresie poprzedzającym podjęcie decyzji po akcji zbrojnej przeciwko Iranowi nie jest jedynie przypadkiem. Jest jednym z elementów polityki informacyjnej mającej zmusić władze Iranu do rokowań w kwestii zaniechania wdrażania projektu broni nuklearnej. Ta broń to istny bicz na bomby atomowe, nie da się bowiem odpalić głowicy nuklearnej bez użycia elektroniki. Bez elektroniki głowica nuklearna jest jedynie radioaktywnym złomem.

LINK:technologie.gazeta.pl/internet/1,104530,12731419,CHAMP___przetestowano_bron_zabojcza_dla_elektroniki.html
Obserwuj wątek
    • marek_boa Re: Po prostu ... CHAMP, czyli: 24.10.12, 17:26
      No nie był bym tego taki pewny Say! Ani do bomb atomowych ,ani pocisków artyleryjskich żadna elektronika nie jest potrzebna to raz, dwa ,że pierwsze głowice atomowe tak USA jak i ZSRR też jej nie posiadały! Aby taki CHAMP mógł coś zdziałać przeciwko Irańskim głowicom atomowym (jeśli je będą mieli) to raczej musiałby zdybać pocisk balistyczny na wyrzutni bo po odpaleniu to mu będzie mógł co najwyżej skrzydełkami pomachać~!
      -Pozdrawiam!
      • say69mat Re: Po prostu ... CHAMP, czyli: 24.10.12, 17:42
        @marek_boa napisał:

        > No nie był bym tego taki pewny Say! Ani do bomb atomowych ,ani pocisków artyler
        > yjskich żadna elektronika nie jest potrzebna to raz, dwa ,że pierwsze głowice a
        > tomowe tak USA jak i ZSRR też jej nie posiadały! Aby taki CHAMP mógł coś zdział
        > ać przeciwko Irańskim głowicom atomowym (jeśli je będą mieli) to raczej musiałb
        > y zdybać pocisk balistyczny na wyrzutni bo po odpaleniu to mu będzie mógł co na
        > jwyżej skrzydełkami pomachać~!

        > -Pozdrawiam!

        say69mat:

        Albo ... w bazie rakietowej. Przecież atak tego typu bronią na bazy pocisków rakietowych to demolka. Spróbuj odpalić jakikolwiek pocisk bez sprawnego agregatu prądotwórczego. A to ustrojstwo jak się wydaje uwielbia rozwalać każdą z elektronik.
        • marek_boa Re: Po prostu ... CHAMP, czyli: 24.10.12, 18:04
          Say to nie tak do końca! Im bardziej prymitywne pociski tym działanie tego "ustrojstwa" będzie słabsze i mniej skuteczne! A jak według Ciebie będzie to skuteczne na przykład ,na awaryjny system zasilania czyli dieslowski agregat prądotwórczy?!:) Elektroniki w nim jest tyle co kot napłakał i jeśli nie będzie włączony podczas ataku tego pocisku to gucio mu zrobi! Do odpalenia Schachaba-`1/2/3 dużo energii nie potrzeba a jak by nawet to można się przed czymś takim pewnie zabezpieczyć! Według pewnych źródeł na przykład Rosyjskie pociski 15Ż55/15Ż65 RT-2PM2 "Topol-M" są odporne na impuls elektromagnetyczny!
          -Pozdrawiam!
        • eshelon Re: Po prostu ... CHAMP, czyli: 24.10.12, 18:28
          > Albo ... w bazie rakietowej. Przecież atak tego typu bronią na bazy pocisków ra
          > kietowych to demolka. Spróbuj odpalić jakikolwiek pocisk bez sprawnego agregatu
          > prądotwórczego. A to ustrojstwo jak się wydaje uwielbia rozwalać każdą z elekt
          > ronik.
          Taaa, a je zaprojektowali idioci, którzy zapomnieli o ewentualności takiego ataku.
          Nie słyszałeś o ekranowaniu? A może (co jest prawdopodobne) mają tak stary sprzęt w nich (nie mówię o agregatach), że korzysta on z lamp próżniowych albo wykorzystują nowy sprzęt je wykorzystujący, bo taki się też produkuje?
          Żadnego zastanowienia się nad tym z Twojej strony, tylko hip-hura od razu zniszczy elektronikę.

          Wracając do broni mikrofalowej to sądzę, że jest to przyszłość przełamywania obrony plot. Pociski przeciwradarowe wiadomo jaką mają skuteczność, a te udoskonalone zawsze mogą zostać zestrzelone lub zmylone przez specjalne pułapki. Mikrofal nie zestrzeli a taką delikatną elektronikę, jaką mają radary trudno będzie odpowiednio osłonić przed nimi/uodpornić na nie. Problemem jest tylko mały ich zasięg i ich ogromne zapotrzebowanie na energię. Nośnik przy zastosowaniu odpowiedniego sposobu jego użycia nie jest problemem, da się tak zastosować, że będzie bardzo mało czasu na jego zestrzelenie (ułamek tego, który daje np: HARM i to bez potrzeby nadawania jemu prędkości ponaddźwiękowej), tym samym maksymalnie zwiększając szanse osiągnięcia celu (jednym pociskiem!). Za opracowanie takiej właśnie broni powinni się wziąć nasi wojskowi inżynierowie. Byłby to produkt posiadający znacznie większy potencjał eksportowy niż Anders, który niczym rewolucyjnym się nie wyróżnia spośród konkurencji.
          • say69mat Re: Po prostu ... CHAMP, czyli: 25.10.12, 17:21
            @eshelon napisał:
            /.../Taaa, a je zaprojektowali idioci, którzy zapomnieli o ewentualności takiego ata
            > ku.
            > Nie słyszałeś o ekranowaniu? A może (co jest prawdopodobne) mają tak stary sprz
            > ęt w nich (nie mówię o agregatach), że korzysta on z lamp próżniowych albo wyko
            > rzystują nowy sprzęt je wykorzystujący, bo taki się też produkuje?
            > Żadnego zastanowienia się nad tym z Twojej strony, tylko hip-hura od razu znisz
            > czy elektronikę.
            /.../

            say69mat:
            To znaczy, Twoim zdaniem, Boeing wydał koszmarną kasę na wyprodukowanie broni, którą najzwyczajniej można ekranować??? Na ten przykład obudowując komponenty elektroniczne uzbrojenia odpowiednikiem klatki Faradaya??? To znaczy, że ten cały CHAMP, wynik wysiłku inżynierów z Phantom Works, to najzwyklejszy ... bubel??? Jakoś trudno mi jest uwierzyć, że koncern Boeinga pozwoliłby sobie na luksus wyprodukowania uzbrojenia, które można tak na dzień dobry ekranować ... kuchenną folią??? Jakoś trudno mi jest uwierzyć, że wyprodukowano broń, której impuls energetyczny nie jest w stanie przeniknąć przez znane i stosowane zabezpieczenia. To co jest być może codziennością i normą w Bumarze, w Boeingu najzwyczajniej przejść nie może. Jest to najzwyczajniej ze względu na normy intelektualne niemożliwe!!! Chyba, że info o tym uzbrojeniu jest jakąś grą wywiadu, realizowaną na potrzeby 'current policy DoS'.
            • marek_boa Re: Po prostu ... CHAMP, czyli: 25.10.12, 17:43
              No nie wiem Say! Już nie raz w historii się okazywało "w praniu" ,że "cudowna broń" ,która na ćwiczeniach czy w trakcie prób była super-duper w realiach wojennych była nomen-omen niewypałem! I nie ma tu nic do rzeczy czy wyprodukował to Zdzicho w przydomowym ogródku czy znana firma za miliardy!
              -Pozdrawiam!
            • eshelon Re: Po prostu ... CHAMP, czyli: 26.10.12, 18:37
              say69mat napisał:
              > To znaczy, Twoim zdaniem, Boeing wydał koszmarną kasę na wyprodukowanie broni,
              > którą najzwyczajniej można ekranować???
              Tak to wygląda, ale znowu odpowiadasz w sposób "hip-hura" i parę kwestii ci umknęło:
              1. Radarów i innej emitującej fale elektromagnetyczne elektroniki nie da się ekranować, tzn da się, ale wtedy żadnego pożytku z niej nie będzie. Do wyłączania radarów zestawów plot CHAMP jak znalazł, więc swoje zastosowanie na polu bitwy będzie miał, tyle, że nie może on sobie beztrosko latać, tak jak teraz się przewiduje.
              2. Trzeba wiedzieć, że można ekranować, wiedzieć jak to się robi, mieć wystarczającą ilość materiałów do tego, nie jest to praktyczne - wszystko to zmniejsza ilość miejsc, które są ekranowane, a mogłyby być. Taka armia Bangladeszu, czy jakieś afrykańskie (a należy pamięta, że Afryka to potencjalne przyszłe pole walki o surowce) - kto by tam pomyślał o ekranowaniu, którego na co im? Iran to inna sprawa, on ma co chronić.
              Tak, że stwierdzenie, że po prostu się nie przyda, jest pochopne i nad wyrost.

              >Na ten przykład obudowując komponenty e
              > lektroniczne uzbrojenia odpowiednikiem klatki Faradaya??? To znaczy, że ten cał
              > y CHAMP, wynik wysiłku inżynierów z Phantom Works, to najzwyklejszy ... bubel??
              Mylisz pojęcia - bubel byłby wtedy, gdyby nie wyłączał elektroniki tam, gdzie nie jest ekranowana.

              > ? Jakoś trudno mi jest uwierzyć, że koncern Boeinga pozwoliłby sobie na luksus
              > wyprodukowania uzbrojenia, które można tak na dzień dobry ekranować ... kuchenn
              > ą folią??? Jakoś trudno mi jest uwierzyć, że wyprodukowano broń, której impuls
              > energetyczny nie jest w stanie przeniknąć przez znane i stosowane zabezpieczeni
              > a.
              Za to ja nie mogę uwierzyć, że EMP jest zdolny do przedostania się przez ekranowanie, czyli znane i stosowane zabezpieczenie. Skoro trudno ci w to uwierzyć, to musisz mieć podstawy, żeby być sceptycznym (bo od tak sobie byś tego nie napisał, co?), zatem poproszę o podanie źródła wzmianki, która ciebie do bycia takim skłoniła. To nie będzie dla ciebie problem?
              • marek_ogarek Re: Po prostu ... CHAMP, czyli: 28.10.12, 08:39
                Jesli bron ta ma byc uzyta do obezwladniania obrony plot to bedzie tylko dodatkiem do juz istniejacego arsenalu. Systems ecm, pociski antyradarowe, cele pozorowane, stealth etc. Kolejna rzecz na wyposazeniu kawalerzysty ulatwiajace przelamanie szyku najezonej pikami (czytaj systemami s-300) piechoty.
                • eshelon Re: Po prostu ... CHAMP, czyli: 28.10.12, 09:34
                  marek_ogarek napisał:
                  > Jesli bron ta ma byc uzyta do obezwladniania obrony plot to bedzie tylko dodatk
                  > iem do juz istniejacego arsenalu. Systems ecm, pociski antyradarowe, cele pozor
                  > owane, stealth etc. Kolejna rzecz na wyposazeniu kawalerzysty ulatwiajace przel
                  > amanie szyku najezonej pikami (czytaj systemami s-300) piechoty.
                  Pociski przeciwradarowe wyczerpały już swoje możliwości. Za dużo już jest możliwości, żeby nie trafiły w cel. Nie myśl sobie jednak, że piszę, że znikną. Będą nadal, ponieważ nadal będą względnie skuteczne w przypadku państw z obroną plot.
                  Pociski z EMP będą wraz z zagłuszarkami i celami pozornymi na podium wśród środków zwalczania obrony plot. Stealth w obecnych formach traci na znaczeniu przez środki pasywne, nie tylko detektory optyczne, ale i "radary pasywne" o znacznie większym zasięgu detekcji (ponad 100 km). Tyle, że podobnie jak w przypadku pocisków przeciwradarowych dotyczy to państw z nowoczesną i silną obroną plot - żebyś mi nie wrzucał wszystkiego do jednego worka.
                  • marek_ogarek Re: Po prostu ... CHAMP, czyli: 28.10.12, 12:59
                    Po paru godzinach walk silna obrona moze juz nie byc taka silna.
                    Stealth nie polega jedynie na redukcji powierzchni odbicia ale redukcji wszelkich pol. Zmniejsza wiec szanse wykrycia takze przez systemy pasywne. Poza tym wykryc to jedno a naprowadzic uzbrojenie to drugie.
                  • bmc3i Re: Po prostu ... CHAMP, czyli: 28.10.12, 17:38
                    Wartość srodków optycznych jest zmniejszana przez fakt, ze jej zastosowanie ogranicza sie do doskonałych warunków pogodowych. Pogorszenie warunków pogodowych, drastycznie pogarsza efektywnosc systemów opartych na sensorach optycznych.
              • bmc3i Re: Po prostu ... CHAMP, czyli: 28.10.12, 15:43
                eshelon napisał:

                > say69mat napisał:
                > > To znaczy, Twoim zdaniem, Boeing wydał koszmarną kasę na wyprodukowanie b
                > roni,
                > > którą najzwyczajniej można ekranować???
                > Tak to wygląda, ale znowu odpowiadasz w sposób "hip-hura" i parę kwestii ci umk
                > nęło:
                > 1. Radarów i innej emitującej fale elektromagnetyczne elektroniki nie da się ek
                > ranować, tzn da się, ale wtedy żadnego pożytku z niej nie będzie.


                Sa inne sposoby ochrony radarów niż ekranwoanie - słysząłes o arsenku galu, 1000 razy odporniejszym na EMI od krzemu? Wlasnie na arsenku galu oparte sa uklady elektroniczne radaru AN/MPQ-53 systemu Patriot, przygotowanym do działania w warunkach taktycznej wojny jadrowej, z wieloma bardzo silnymi żródłami EMI.
                • kstmrv Re: Po prostu ... CHAMP, czyli: 28.10.12, 23:07
                  bmc3i napisał:

                  > Wlasnie na arsenku galu oparte sa uklad
                  > y elektroniczne radaru AN/MPQ-53 systemu Patriot

                  MPQ-53? Jak pamiętam pisałeś że dopiero PAC-3 (z radarem MPQ-65) jest na arsenku galu. A teraz okazuje się że już stary MIM-104 z MPQ-53 był na arszlochu geja?
                  • bmc3i Re: Po prostu ... CHAMP, czyli: 29.10.12, 00:15
                    kstmrv napisał:

                    > bmc3i napisał:
                    >
                    > > Wlasnie na arsenku galu oparte sa uklad
                    > > y elektroniczne radaru AN/MPQ-53 systemu Patriot
                    >
                    > MPQ-53? Jak pamiętam pisałeś że dopiero PAC-3 (z radarem MPQ-65) jest na arsenk
                    > u galu. A teraz okazuje się że już stary MIM-104 z MPQ-53 był na arszlochu geja
                    > ?

                    Pomylilem sie. Napisalem jednak ze chodzi o radar dla PAC-3
          • bmc3i Re: Po prostu ... CHAMP, czyli: 28.10.12, 15:38
            eshelon napisał:

            > Wracając do broni mikrofalowej to sądzę, że jest to przyszłość przełamywania ob
            > rony plot. Pociski przeciwradarowe wiadomo jaką mają skuteczność, a te udoskona
            > lone zawsze mogą zostać zestrzelone lub zmylone przez specjalne pułapki.


            Albo obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej - w baterii SAm mozna umiescic urzadzenie atakujące nadlatujace pociski i samoloty za pomocą EMI. Z racji wiekszej mocy systemu naziemnego, wydaje sie to byc bliższa rpzyszłosc.


            Mikrof
            > al nie zestrzeli a taką delikatną elektronikę, jaką mają radary trudno będzie o
            > dpowiednio osłonić przed nimi/uodpornić na nie.


            Radary niekoniecznie maja delikatnej elektroniki. Przykładowo AN/MPQ-53 - radar systemu patriot PAC-3, oparty jest nie na krzemie, lecz na arsenku galu - wg niektorych zrodleł odporniejszym na działanie EMI nawet do 1000 razy od ukladów krzemowych



            Problemem jest tylko mały ich z
            > asięg i ich ogromne zapotrzebowanie na energię. Nośnik przy zastosowaniu odpowi
            > edniego sposobu jego użycia nie jest problemem, da się tak zastosować, że będzi
            > e bardzo mało czasu na jego zestrzelenie (ułamek tego, który daje np: HARM i to
            > bez potrzeby nadawania jemu prędkości ponaddźwiękowej), tym samym maksymalnie
            > zwiększając szanse osiągnięcia celu (jednym pociskiem!). Za opracowanie takiej
            > właśnie broni powinni się wziąć nasi wojskowi inżynierowie. Byłby to produkt po
            > siadający znacznie większy potencjał eksportowy niż Anders, który niczym rewolu
            > cyjnym się nie wyróżnia spośród konkurencji.
            • eshelon Re: Po prostu ... CHAMP, czyli: 28.10.12, 20:12
              >Albo obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej - w baterii SAm mozna umiescic urzadzenie atakujące nadlatujace pociski i samoloty za pomocą EMI. Z racji wiekszej mocy systemu naziemnego, wydaje sie to byc bliższa rpzyszłosc.
              Przyszłość jak przyszłość, ale rosyjski kołowy, mikrofalowy pojazd obrony plot Ranets-E ujawniony został ponad dekadę temu (w 2001). Dlaczego ta bardzo skuteczna broń nie została przez nikogo zakupiona - ponieważ do działania potrzebowała bardzo potężnego źródła zasilania. Z tego właśnie powodu broń EMP do zestrzeliwania pocisków p-p/z-p raczej nie znajdzie się na pokładach samolotów. Z braku miejsca na odpowiednie zasilanie nie da się o dużym zasięgu umieścić na myśliwcach. Może na Boeingu 747 dałoby radę, ale to nie będzie praktyczne rozwiązanie. Krążą pogłoski, że radar F-22 może dokonywać ataków niszczących elektronikę wrogiego samolotu, ale jeżeli tak jest to ma mały zasięg.

              >Radary niekoniecznie maja delikatnej elektroniki. Przykładowo AN/MPQ-53 - radar systemu patriot PAC-3, oparty jest nie na krzemie, lecz na arsenku galu - wg niektorych zrodleł odporniejszym na działanie EMI nawet do 1000 razy od ukladów krzemowych
              Być może. Jednak jest to droższa technologia i na świecie jeszcze długo będą przeważały radary krzemowe.

              >Wartość srodków optycznych jest zmniejszana przez fakt, ze jej zastosowanie ogranicza sie do doskonałych warunków pogodowych. Pogorszenie warunków pogodowych, drastycznie pogarsza efektywnosc systemów opartych na sensorach optycznych.
              Jak nie systemy optyczne to pasywne radary.
              • marek_boa Re: Po prostu ... CHAMP, czyli: 28.10.12, 20:28
                Eshelon Arsenek Galu jest stosowany praktycznie we wszystkich nowoczesnych radarach opracowywanych i produkowanych w Rosji! A tu Masz gościa ,który za prace na temat Arsenku Galu dostał w 1980 roku Nobla:
                ru.wikipedia.org/wiki/%D0%90%D0%BB%D1%84%D1%91%D1%80%D0%BE%D0%B2,_%D0%96%D0%BE%D1%80%D0%B5%D1%81_%D0%98%D0%B2%D0%B0%D0%BD%D0%BE%D0%B2%D0%B8%D1%87
                Pozdrawiam!
              • bmc3i Re: Po prostu ... CHAMP, czyli: 28.10.12, 21:00
                eshelon napisał:

                > >Albo obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej - w baterii SAm mozna umi
                > escic urzadzenie atakujące nadlatujace pociski i samoloty za pomocą EMI. Z racj
                > i wiekszej mocy systemu naziemnego, wydaje sie to byc bliższa rpzyszłosc.
                > Przyszłość jak przyszłość, ale rosyjski kołowy, mikrofalowy pojazd obrony plot
                > Ranets-E ujawniony został ponad dekadę temu (w 2001). Dlaczego ta bardz
                > o skuteczna broń nie została przez nikogo zakupiona - ponieważ do działania pot
                > rzebowała bardzo potężnego źródła zasilania.


                To raz, dwa że zwalczanie pocisków za pomoca tego typu urzadzeń, wymaga bardzo zaawansowanych układów komputerowych, zdolnych precyzyjnie podążać taką wiązką elektromagnetyczną za szybko poruszającym sie celem. A że Rosjanie nie mają na tyle rozwienietych technologii obliczneiowych, przet onie byli w stanie stworzyć komputera z odpowiednia moca oblcizneiową, a z drugiej strony o wielkosci umozliwiajacej umieszczenie go w pojeżdzie.



                Z tego właśnie powodu broń EMP do
                > zestrzeliwania pocisków p-p/z-p raczej nie znajdzie się na pokładach samolotów.
                > Z braku miejsca na odpowiednie zasilanie nie da się o dużym zasięgu umieścić n
                > a myśliwcach. Może na Boeingu 747 dałoby radę, ale to nie będzie praktyczne roz
                > wiązanie. Krążą pogłoski, że radar F-22 może dokonywać ataków niszczących elekt
                > ronikę wrogiego samolotu, ale jeżeli tak jest to ma mały zasięg.


                To nie pogłoski, lecz oficjalne założenie programu F-22.
                Ale nie tylko F-22. Także F-35, ma wykorzystywac tego rodzaju technologie do działań SEAD, co wiecej ta technologia F-35 jest wlasnie testowana w samolotach limitowanych serii produkcyjnych. Raporty niezależnych instytucji sledzacych testy F-35, stwierdzaja jednak ze z powodu scisłego utajnienia, nie sa znane zadne wyniki testów w zakresie lethality and survivability tych systemów.
                • eshelon Re: Po prostu ... CHAMP, czyli: 29.10.12, 08:02
                  > To nie pogłoski, lecz oficjalne założenie programu F-22.
                  > Ale nie tylko F-22. Także F-35, ma wykorzystywac tego rodzaju technologie do dz
                  > iałań SEAD, co wiecej ta technologia F-35 jest wlasnie testowana w samolotach l
                  > imitowanych serii produkcyjnych. Raporty niezależnych instytucji sledzacych tes
                  > ty F-35, stwierdzaja jednak ze z powodu scisłego utajnienia, nie sa znane zadne
                  > wyniki testów w zakresie lethality and survivability tych systemów.
                  Ta możliwość przeciwko obronie plot sprawdzi, tylko w przypadku gdy nie będzie ona silna. Bardziej może się przydać w walce bezpośredniej.
        • marek_ogarek Re: Po prostu ... CHAMP, czyli: 28.10.12, 08:13
          Tu nie chodzi o niszczenie bomb atomowych a o rozbrojenie systemow radarowych dowodzenia i lacznosci przeciwnika. Takie sypniecie piaskiem w oczy przed glownym atakiem na najwazniejsze cele.
      • cie778 Re: Po prostu ... CHAMP, czyli: 25.10.12, 14:04
        marek_boa napisał:

        > Ani do bomb atomowych ,ani pocisków artyleryjskich żadna elektronika nie jest potrzebna

        zapomnij Marku.
        Nie ma takiej siły, żebyś zrobił działający mechaniczny zapalnik do bombki atomowej detonowanej implozyjnie nie używając jakiejś tam elektroniki. Mechanicznie nie osiągniesz wymaganej dokładności.
        A jak bombka będzie detonowana metodą działa, to wtedy jako bombowca Iran będzie musiał użyć A320 albo kupić licencję na Sojuzy ;-)

        pozdrawiam
        jasiol
        • marek_boa Re: Po prostu ... CHAMP, czyli: 25.10.12, 16:15
          A nic z tych rzeczy Jasiolku!:) Pierwsze bomby o ile dobrze pamiętam miały zapalniki czasowe lub ciśnieniowe i za grosz elektroniki w sobie! Ja mam na prawdę mocno rozbudowana wyobraźnię ale twierdzić ,że Iran pierwszą bombkę zrobi od razu w wersji miniaturowej?! Takie cuda to tylko w erze!:) Biorąc pod uwagę ponad tonowy udźwig Schachab-1/2/3 to raczej będzie to dość toporna konstrukcja!
          -Pozdrawiam!
          • cie778 Re: Po prostu ... CHAMP, czyli: 26.10.12, 16:15
            marek_boa napisał:

            > Pierwsze bomby o ile dobrze pamiętam miały zapalniki czasowe lub ciśnieniowe i za grosz elektroniki w sobie!

            Piszesz o inicjatorze, który daje sygnał do odpalenia - tam faktycznie nie potrzeba elektroniki. Problem się zaczyna jak sygnał z tego inicjatora idzie do ustrojstwa które uruchamia samą bombę, tj. odpala składanie materiału w jeden kawałek. Nie ma siły, żebyś zrobił taką bombkę implozyjną w której bez użycia elektroniki (choćby w postaci lamp) wszystko ci się zbiegnie jednocześnie do środka.

            > Biorąc pod uwagę ponad tonowy udźwig Schachab-1/2/3 to raczej będzie to dość toporna
            > konstrukcja!

            Little Boy ważył ponad 4 tony. Naprawdę sądzisz, że Persowie są w stanie rakietę o takim udźwigu zbudować - w dodatku działającą bez elektroniki? ;-)

            pozdrawiam
            jasiol
            • marek_boa Re: Po prostu ... CHAMP, czyli: 26.10.12, 18:12
              Oj tam Jasiolku! Nie w tym rzecz! Przecież wiadomo ,że jak to Amerykańskie ustrojstwo nie dopadnie rakiety na pozycji startowej to kicha! Po starcie to już jej może co najwyżej nagwizdać!
              -Pozdrawiam!
              • marek_ogarek Re: Po prostu ... CHAMP, czyli: 28.10.12, 09:00
                Boa tu nie chodzi o niszczenie glowic atomowych bo cala ich elektronika moze byc ekranowana. Tu chodzi o utorowanie drogi samolotom ktore zniszcza glowice najlepiej na etapie produkcji zwyklymi bombami. Wynalazek ten moze niszczyc natomiast radary czy nawet pociski plot przeciwnika, ktorych elektroniki ekranowac sie nie da.
                • marek_boa Re: Po prostu ... CHAMP, czyli: 28.10.12, 11:19
                  Ogarek wszystko ładnie-pięknie ale o ile taki system nadaje się do niszczenia elektroniki stałych posterunków radarowych to już raczej kiepsko będzie się sprawdzał w niszczeniu mobilnych systemów! Bo przecież nie będzie "siał" mikrofalami we wszystkich kierunkach podczas całego lotu! Co do niszczenia pocisków przeciwlotniczych do byłbym dość ostrożny w formułowaniu takich hipotez! Zazwyczaj takie pociski mają bardzo dużą prędkość lotu i moim zdaniem emiterowi mikrofal na pokładzie tego systemu może być ciężko nadążyć za szybko poruszającym się obiektem!
                  • marek_ogarek Re: Po prostu ... CHAMP, czyli: 28.10.12, 13:03
                    Chodzilo mi o pociski na wyrzutniach. Nie ma broni idealnych. To bedzie tylko kolejne uzbrojenie przytroczone do siodla wojownika. A on uzyje go wtedy gdy bedzie to mialo sens.
                    • marek_boa Re: Po prostu ... CHAMP, czyli: 28.10.12, 13:30
                      W tym przypadku pełna zgoda! Przy przyłapaniu obrony przeciwlotniczej z "opuszczonymi spodniami" ten system może być groźny!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka