Dodaj do ulubionych

Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie

07.10.14, 21:30
Do przemyślenia.
wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/prof-bronislaw-lagowski-rusofobia-to-jest-obecnie-ideologia-panstwowa/51vhw
Obserwuj wątek
    • antyk-acap Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 07.10.14, 21:39
      Czy o Hitlerze też napisałbyś że przystąpienie do Osi należało przemyśleć?
      • vandermerwe Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 07.10.14, 22:02
        Rzeczywiscie do przemyslenia.

        Pozdrawiam
    • sjs2011 Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 07.10.14, 22:15
      Pożyteczny idiota... z tytułem profesora.
      Tytuł wydaje się do czegoś zobowiązuje a tu poziom dołów SLD
    • patmate Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 07.10.14, 22:45
      W ramach symetrii może warto by zająć się też atmosferą w mediach FR?

      Pzdr
      • vandermerwe Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 08.10.14, 06:46
        "W ramach symetrii może warto by zająć się też atmosferą w mediach FR?"

        Dlaczego w ramach symetrii i atmosfera w mediach FR? Przeciez artykul polskiego profesora jest o sprawach polskich. Oczywiscie mozna sie nie zgadzac z widzeniem swiata przez prof. Lagowskiego, jednak dlaczego zaraz ad personam? Moze lepiej rozwazyc tezy wypowiedzi.

        Pozdrawiam

        • patmate Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 08.10.14, 09:42
          vandermerwe napisała:

          >Moze le
          > piej rozwazyc tezy wypowiedzi.
          >

          OK, na szybko:

          - przytacza jakiegoś mało znanego "autora" z książki "Dlayego że jestem Ukraińcem", a bagatelizuje Żyrinowskiego

          - nie wydaje się na Zachodzie polskich ksiązek o Rosji - no i co, czy w Polsce wydaje się książki belgijskie o Francji?

          - "Tymczasem obecnie panuje takie przekonanie, że wszelkie oznaki zbliżenia niemiecko-rosyjskiego są dla Polaków niebezpieczne, a oznaki wrogości pożądane." - no chyba gość nie słyszał o konsekwencjach paktu R-M? Albo o wczesniejszych zaborach?

          - "To uparte mieszanie się w sprawy ukraińskie doprowadziło, co przewidywali eksperci, m.in. Richard Pipes, do zwrócenia uwagi Rosji na Polskę i to wrogiego zwrócenia uwagi" - no c onajmniej jakby kłopoty z eksportem do FR to sprawa roku 2014?

          - "Ukraina została utworzona przez bolszewików, Lenina i Stalina i utrzymana w ZSRR przez kilkadziesiąt lat. Była rządzona w sposób tyrański jak cały Związek Radziecki, ale z drugiej strony została obroniona m.in. przed Polską. Wiadomo, że mieliśmy ochotę nie tylko na Lwów."
          Co to znaczy obroniona? Czy II RP stosowała gorsze metody na Ukrainie niż ZSRS w latach 30-tych?
          No i jakby zapominał o ukraińskich aspiracjach wolnościowych lat 1918-1920.

          Pzdr
          • scibor3 Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 08.10.14, 10:20
            "No i jakby zapominał o ukraińskich aspiracjach wolnościowych lat 1918-1920."

            No akurat te aspiracje były dość wątłe i głównie ograniczone do terenów które my uważaliśmy za własne. W Kijowie wojska Petlury spotkała kompletna obojętność, jeżeli nie gorzej.
            • patmate Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 08.10.14, 10:31
              scibor3 napisał:

              > "No i jakby zapominał o ukraińskich aspiracjach wolnościowych lat 1918-1920."
              >
              > No akurat te aspiracje były dość wątłe i głównie ograniczone do terenów które m
              > y uważaliśmy za własne. W Kijowie wojska Petlury spotkała kompletna obojętność,
              > jeżeli nie gorzej.

              A to ciekawe. Co się działo w kwietniu 1918 na Krymie?

              pzdr
              • patmate Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 08.10.14, 21:53
                patmate napisał:

                > scibor3 napisał:

                > A to ciekawe. Co się działo w kwietniu 1918 na Krymie?
                >
                a prosy doczytać

                pzdr
          • vandermerwe Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 08.10.14, 10:32
            @ patmate,

            ad 1. Nie znam autora i ksiazki wiec nie bede komentowal. Niemniej fakt, ze ja go nie znam, nie oznacza, ze jest nieznany. Zyrinowski jest politycznym "pajacem", ktoremu powagi dodaje wlasnie uwaga polskich mediow skoncentrowana na jego wypowiedziach. Mozliwe, ze autor wspomnianej ksiazki tez funkcjonuje na tej zasadzie.

            ad 2. Polskie pismiennictwo o Rosji na Zachodzie nie istnieje( a przeciez 40 mln narod chwali sie doskonala znajomoscia spraw Wschodu/Rosji, pragnie Zachodowi wyjasnic niuanse i samozwanczo ustawia sie w pozycji politycznego lidera ). To jest faktem i oczyms swiadczy, jesli na temat Rosji, tlumaczy sie na angielski ( w moim przypadku ) autorow niemieckich czy francuskich jak i inncyh nacji. W czasie wizyt w Polsce odwiedzam nalogowo ksiegarnie by kupic co ciekawsze prace polskich publicystow o sprawach swiata, w tym Rosji oraz III swiata, i rece mozna zalamac - prace sa najzwyczajniej kiepskie a czesto tendencyjne.

            ad 3. Owa obsesja dotyczaca zblizenia rosyjsko - niemieckiego jest rzeczywiscie "smieszna" mowiac lagodnie. Niby jestesmy sojusznikami Niemiec , razem w NATO i UE a tu takie leki? A moze owe podstawy polskiego bezpieczenstwa budowane z mozolem przez 25 lat to zupelna lipa? Jesli tak, spoleczennstwo winno domagac sie wyjasnien od obecnych elit politycznych. Bezrefleksyjne przykladanie kalki historycznej moze prowadzic na manowce.

            ad 4. Ukraina. Bieg zdarzen chyb a dosyc jasno pokazal, co nalezy myslec o polskiej polityce wobec Ukrainy. Minister Sikorski na bocznym torze, negocjacje odbywaja sie bez samozwanczego lidera - Polski.

            ad 5. Moim prywatnym zdaniem, Polska i Rosja traktowaly Ukraine podobnie. Owe aspiracje wolnosciowe lat 1918 - 1930 pozostaly aspiracjami dzieki wspolnemu wysilkowi zarowno Rosji jak i Polski. Trudno wiec mowic kto kogo chronil i przed kim.

            Pozdrawiam

            • patmate Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 08.10.14, 10:52
              vandermerwe napisała:

              > @ patmate,
              >
              > ad 1. Nie znam autora i ksiazki wiec nie bede komentowal. Niemniej fakt, ze ja
              > go nie znam, nie oznacza, ze jest nieznany. Zyrinowski jest politycznym "pajace
              > m", ktoremu powagi dodaje wlasnie uwaga polskich mediow skoncentrowana na jego
              > wypowiedziach. Mozliwe, ze autor wspomnianej ksiazki tez funkcjonuje na tej za
              > sadzie.

              bohater wywiadu określa gościa jako "jednego z autorów" nie wymieniając nawet z nazwiska, a Żyrinowskiego zna na tyle , żeby określić narodowość.

              > ad 2. Polskie pismiennictwo o Rosji na Zachodzie nie istnieje( a przeciez 40
              > mln narod chwali sie doskonala znajomoscia spraw Wschodu/Rosji, pragnie Zachodo
              > wi wyjasnic niuanse i samozwanczo ustawia sie w pozycji politycznego lidera ).
              > To jest faktem i oczyms swiadczy, jesli na temat Rosji, tlumaczy sie na angiel
              > ski ( w moim przypadku ) autorow niemieckich czy francuskich jak i inncyh nacj
              > i. W czasie wizyt w Polsce odwiedzam nalogowo ksiegarnie by kupic co ciekawsz
              > e prace polskich publicystow o sprawach swiata, w tym Rosji oraz III swiata,
              > i rece mozna zalamac - prace sa najzwyczajniej kiepskie a czesto tendencyjne.

              A co polskiego w ogóle jest wydawane/obecnena Zachodzie? Jak na razie to rzuciły mi się w oczy książki z serii Militaria (Ledwoch) w sklepiku w Bovington albo w Munster.

              > ad 3. Owa obsesja dotyczaca zblizenia rosyjsko - niemieckiego jest rzeczywisc
              > ie "smieszna" mowiac lagodnie. Niby jestesmy sojusznikami Niemiec , razem w NAT
              > O i UE a tu takie leki? A moze owe podstawy polskiego bezpieczenstwa budowane z
              > mozolem przez 25 lat to zupelna lipa? Jesli tak, spoleczennstwo winno domagac
              > sie wyjasnien od obecnych elit politycznych. Bezrefleksyjne przykladanie kal
              > ki historycznej moze prowadzic na manowce.

              Jak dowodzi dotychczasowa historia, umowy zwykle mają wagę papieru na którym jest spisana.
              Może to nie jest głupie, aby rozkręcić hecę z Ukrainą dla wymuszenia jakichś kroków ze strony sojuszników, a przynajmniej ich przetestować.
              Na ile to jest skuteczne, czas pokaże.

              > ad 4. Ukraina. Bieg zdarzen chyb a dosyc jasno pokazal, co nalezy myslec o pols
              > kiej polityce wobec Ukrainy. Minister Sikorski na bocznym torze, negocjacje od
              > bywaja sie bez samozwanczego lidera - Polski.

              Może należy to inaczej ocenić, że jednak coś osiągnął kraik do tej pory w zasadzie lekceważony przez wielkich.

              > ad 5. Moim prywatnym zdaniem, Polska i Rosja traktowaly Ukraine podobnie. Owe
              > aspiracje wolnosciowe lat 1918 - 1930 pozostaly aspiracjami dzieki wspolnemu w
              > ysilkowi zarowno Rosji jak i Polski. Trudno wiec mowic kto kogo chronil i przed
              > kim.

              Nie zaprzeczę, karta ukraińska była rozgrywana przez oba państwa wg doraźnych potrzeb, jednak mimo wszystko to co proponował Piłsudski mogło zaowocować czymś ciekawszym, niż mieli do zaproponowania Sowieci. Nie zapominajmy, że i Niemcy w 1918 mieli swoje do powiedzenia i raczej nie było to korzystne dla Ukrainy.


              pzdr
              • vandermerwe Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 08.10.14, 11:23
                ad 2. Jesli na Zachodzie nic lub prawie nic nie publikuje sie z prac polskich to o czym to swiadczy? Tym bardziej, ze mowimy o powaznych rozwazaniach 40 mln narodu w centrum Europy. NIe miejmy wiec pretensji do prof. Lagowskiego, gdyz mozliwe, ze wskazal na jededn z licznych powodow.

                ad 3. Polityka jest polityka. Glowna zasada to skutecznosc I dbanie o wlasne interesy. Uwazam, moje zdanie jest w zgodzie z pogladami Profesora, ze obecne elity niezbyt dobrze wywiazuja sie z obrony polskich interesow. Polska polityczna mentalnosc przypomina system zero - jedynkowy, albo wszystko albo nic. Wobec tego jak wrog to na calego, jak sojusznik tez bez umiaru. Nic posredniego a to fatalnie odbijalo sie I odbija na polskiej historii I rzeczywistosci.

                ad 4. Jesli Polska, trudno nazwac ja kraikiem. Co zas osiagnela w sprawie Ukrainy? W sprawie Iraku poroznilismy sie z glownymi silami UE, gdzie najwieksza korzyscia byla etykietka "konia trojanskiego" USA.

                ad 5 W czym owa oferta miala byc ciekawsza od oferty rosyjskiej? Ukraina chciala niepodleglosci, tak jak Litwa, tak jak Polska. Polska probowala prowadzic polityke mocarstwowa, mocarstwem nie bedac. W efekcie, wsrod najblizszych sasiadow nie mielismy ani jednego sojusznika z prawdziwego zdarzenia - tj. takiego, z ktorym mielibysmy wspolnote interesow I celu.

                Pozdrawiam
                • herr7 Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 08.10.14, 11:55
                  Sądzę, iż fakt że Polacy nie są autorytetami dla Zachodu w sprawach rosyjskich ma drugorzędne znaczenie. Profesor Łagowski należy do tych osób, które widzą szkody dla polskiej racji stanu w polityce "wschodniej" uprawianej przez obecną polską elitę. Inny problem polega na tym, że ludzie ci są praktycznie całkowicie ignorowani przez media. Propaganda państwowa osiągnęła poziom typowy dla państwa totalitarnego. I to jest chyba tutaj najważniejsze.
                  • ignorant11 herr puknij sie w czolko" 08.10.14, 12:50

                    herr7 napisał:

                    > Sądzę, iż fakt że Polacy nie są autorytetami dla Zachodu w sprawach rosyjskich
                    > ma drugorzędne znaczenie. Profesor Łagowski należy do tych osób, które widzą sz
                    > kody dla polskiej racji stanu w polityce "wschodniej" uprawianej przez obecną p
                    > olską elitę. Inny problem polega na tym, że ludzie ci są praktycznie całkowicie
                    > ignorowani przez media. Propaganda państwowa osiągnęła poziom typowy dla państ
                    > wa totalitarnego. I to jest chyba tutaj najważniejsze.

                    Polska krajem totalitarnym???
                    Przeciez tego nawet idiocie analfabecie pisac nie wypada na trzezwo:)))
                  • vandermerwe Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 08.10.14, 13:48
                    @ herr7

                    "Sądzę, iż fakt że Polacy nie są autorytetami dla Zachodu w sprawach rosyjskich ma drugorzędne znaczenie."

                    Nie jest rzecza najwazniejsza, gdyz wiele jest nacji na swiecie, ktore w niczym nie sa autorytetami I zyja, czasem calkiem dobrze. Niemniej jesli ma sie okreslone ambicje I pretenduje do "tego lub owego" wart sie wykazac. Rzeczywiscie, "srodek ciezkosci" autentycznych problemow jest zupelnie gdzie indziej, jak to probuja wskazywac nieliczni.
                    Niemniej w ukladzie zero- jedynkowym, jakim posluguje sie polska polityka, nie ma miejsca na kompromisy, nawet jesli ich brak wyrzadza szkode naszym interesom, panstwu I spoleczenstwu.

                    Pozdrawiam
                    • patmate Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 08.10.14, 16:36
                      vandermerwe napisała:

                      > Niemniej w ukladzie zero- jedynkowym, jakim posluguje sie polska polityka, nie
                      > ma miejsca na kompromisy, nawet jesli ich brak wyrzadza szkode naszym interesom
                      > , panstwu I spoleczenstwu.

                      jest szansa w nowym rządzie :-)
                      może celowo kogoś wysłano na zarobek ;-)

                      pzdr
                    • herr7 łagodna krytyka kompletnego szaleństwa.. 08.10.14, 17:34
                      Bronisław Łagowski jest od lat krytykiem obecnej elity, zarówno tej wywodzącej się z Solidarności, jak i postkomunistów. Jego ocena oparta jest na obserwacji i analizie tych zjawisk, jakie w naszym życiu społecznym zachodzą. Ponieważ jest ona krytyczna, a przede wszystkim osadzona na logicznych przesłankach to jest z góry skazana na przemilczenie ze strony tych co sterują naszą polityką i mediami (są to w istocie ci sami ludzie). Dla mnie jest ona w sumie dość łagodna, ale Profesor w końcu pisze teksty przeznaczone do druku, a nie na blogu. Jeżeli jednak ktoś się głębiej zastanowi nad tym co profesor Łagowski pisze to może dojść do wniosku, że czeka nas w przyszłości katastrofa. Być może spodziewane załamanie systemu emerytalnego będzie tej katastrofy najlżejszym objawem. W zasadzie, chciało by się powiedzieć, że rządzi nami hołota i skutki jej rządów mogą być jedynie dla nas tragiczne. Tyle, że jest to głos wołającego na puszczy..
                      • ignorant11 Re: łagodna krytyka kompletnego szaleństwa.. 08.10.14, 22:23
                        Jeżeli
                        > jednak ktoś się głębiej zastanowi nad tym co profesor Łagowski pisze to może d
                        > ojść do wniosku, że czeka nas w przyszłości katastrofa.

                        Bo bedziemy mieli nadmiar jablek:)))
                        Być może spodziewane za
                        > łamanie systemu emerytalnego będzie tej katastrofy najlżejszym objawem.
                        Ale to nie ma nic wspolnego z nasza rusofobia ale jeeynie z idiotycznoscia systemu emerytalnego, katastrofa nastapi nie tylko w Polsce ale i we Francji RFN i wielu innych...
                        W zasad
                        > zie, chciało by się powiedzieć, że rządzi nami hołota i skutki jej rządów mogą
                        > być jedynie dla nas tragiczne.
                        Latwo krytykowac siedzac pod budka z piwem nawet jakas strzecha akademicka:))
                        Rzadzenie jest sztuka bardzo trudna i latwa do krytykowania.
                        Zastanawiajace, ze owi politolodzy jakos sami do rzadzenia sie pchaja, nie slyszalem aby ktorykolwiek sprawdzil sie chocby jako soltys...
                        podobnie jak profesorowie ekonomii nie prowadza wlasnych biznesow...
                        Tyle, że jest to głos wołającego na puszczy..
                        Tyle wazny co pijaczka narzekajacego na wszystko z wyjatkiem wlasnego pijanstwa...
                • patmate Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 08.10.14, 16:34
                  vandermerwe napisała:

                  > ad 2. Jesli na Zachodzie nic lub prawie nic nie publikuje sie z prac polskich t
                  > o o czym to swiadczy?

                  Podejrzewam, że podobnie można się odnieść do całości "papierowej" twórczości made in Poland (naukowej m.in.)

                  >Tym bardziej, ze mowimy o powaznych rozwazaniach 40 mln
                  > narodu w centrum Europy. NIe miejmy wiec pretensji do prof. Lagowskiego, gdyz
                  > mozliwe, ze wskazal na jededn z licznych powodow.

                  W EU politykę robią 3 państwa, chyba nie trzeba tutaj ich wymieniać. I nie sądzę, żeby specjalnie przejmowały się zdaniem beneficjentów wspólnego budżetu.

                  > ad 3. Polityka jest polityka. Glowna zasada to skutecznosc I dbanie o wlasne in
                  > teresy. Uwazam, moje zdanie jest w zgodzie z pogladami Profesora, ze obecne el
                  > ity niezbyt dobrze wywiazuja sie z obrony polskich interesow.

                  Raczej trudno nazywać je elitami. Mamy politykę taką jak polityków. I ustawą sejmową tego nie zmienimy. Potrzeba czasu na wychowanie prawdziwych elit, a nie ze styropianu lub czerwonej nominacji.

                  > Polska polityc
                  > zna mentalnosc przypomina system zero - jedynkowy, albo wszystko albo nic. Wob
                  > ec tego jak wrog to na calego, jak sojusznik tez bez umiaru. Nic posredniego a
                  > to fatalnie odbijalo sie I odbija na polskiej historii I rzeczywistosci.

                  Oczywiście jest to choroba całego aparatu administracji

                  > ad 4. Jesli Polska, trudno nazwac ja kraikiem. Co zas osiagnela w sprawie Ukra
                  > iny? W sprawie Iraku poroznilismy sie z glownymi silami UE, gdzie najwieksza k
                  > orzyscia byla etykietka "konia trojanskiego" USA.

                  No cóż geopolityka, dla USA istotne są interesy na Pacyfiku, więc trzeba mocno im rozchylać zwieracz, żeby zainteresowali się zakątkiem Europy. Alternatywą było pozostanie w 1994 z Rosją. Podejrzewam, ze taki scenariusz niespecjalnie by przypadł do gustu większości z plemienia Wiślan.


                  > ad 5 W czym owa oferta miala byc ciekawsza od oferty rosyjskiej? Ukraina chcia
                  > la niepodleglosci, tak jak Litwa, tak jak Polska.

                  No zdaje się ze Piłusudski ciągnął Petlurę za uszy do Kijowa w roku 1920. Chyba nie po to żeby ogłosić Stany Zjednoczone Rzeczpospolitej? ;-) Nieważne, czy miało to być państwo zależne czy tylko buforowe - coś zaproponował i mogło to być zaczątkiem niezależnej Ukrainy.

                  >Polska probowala prowadzic p
                  > olityke mocarstwowa, mocarstwem nie bedac.

                  Polska weszła w próżnię po zaborcach i ugrano chyba maksymalnie co było do ugrania. Chyba wszyscy jesteśmy świadomi szczęśliwego zbiegu okoliczności, albo głupoty zaborców, co pozwoliło na restytucje państwa.

                  >W efekcie, wsrod najblizszych sasiad
                  > ow nie mielismy ani jednego sojusznika z prawdziwego zdarzenia - tj. takiego, z
                  > ktorym mielibysmy wspolnote interesow I celu.

                  Widzę Rumunię i ewentualnie Węgry. Całe dwudziestolecie międzywojnia II RP starała się zmontować system powiązań, a że z płotek była najsilniejsza, trudno się dziwić "wielkomocarstwowemu" ego.
                  A czy np. taka CSR otoczona była przez samych przyjaciół? Cała Europa w pasie pomiędzy Polską a Bułgarią to był jeden kocioł, wszyscy się podgryzali.


                  Pzdr
    • ignorant11 Prof. Łagowski bredzi 07.10.14, 23:15

      Kazdy uczciwy czlowiek jest dzisiaj rusofobem.
      Tak samo jak w 1939 byl i ruso i germwno fobem.
      Rosja jest pariasem swiwta jak agresor.
      I nie ma najmniejszych podstaw do zmiany zapatrywwnia na Rosja, tak dlugo jak barbarzynski kraj bedzie najezdzal na sasiadow.
      Dlatego Rosje nalezy zniszczyc tak jak zniszczono 3 Rzesze.
      Nie dla nowego apeacementu!

      Sława!
      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
    • speedy13 Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 08.10.14, 09:54
      Mnie przede wszystkim razi określenie "rusofobia". Fobią nazywa się w psychiatrii lęk irracjonalny, pozbawiony realnych podstaw. Czy obawy przed agresywną polityką rosyjskiego kierownictwa są urojone i bezpodstawne?
      • marko125 Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 08.10.14, 10:07
        W przypadku Polski są bezpodstawne. Rosja jest za cienka aby podskoczyć do kraju NATO. Nawet na Ukrainie nie za wiele zdziałali.
        • kzet69 Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 08.10.14, 10:21
          "Nawet na Ukrainie nie za wiele zdziałali. "

          Poza kilkoma tysiącami trupów, zniszczonymi dwoma obwodami i setkami tysięcy uchodźców, dziękuję, Polska, takich atrakcji nie potrzebuje.
          • billy.the.kid Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 08.10.14, 11:08
            na ukr.zdziałali dokładnie to co chcieli!!!!!!!!!!
            zdestabilizowali do oporu całe to nibypaństsewko.
            krym zabrali.
            czegóż chcieć wiecej.
            jeszcze 1-2 m-cE do MAJDaNU.
            • patmate Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 08.10.14, 11:16
              billy.the.kid napisał:

              > czegóż chcieć wiecej.
              > jeszcze 1-2 m-cE do MAJDaNU.

              no cóż, trzymamy Ciebie za słowo!

              pzdr
              • billy.the.kid Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 08.10.14, 11:27
                może chcesz się założyć????
                • patmate Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 08.10.14, 16:38
                  billy.the.kid napisał:

                  > może chcesz się założyć????

                  w sumie jeszcze na forum tego nie robiłem, można spróbować.

                  pzdr
                  • billy.the.kid Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 09.10.14, 10:22
                    trudno bedzie zrealizować- aleć prponuję-wejscie pod stól i odszczekanie.
                    • patmate Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 09.10.14, 10:25
                      billy.the.kid napisał:

                      > trudno bedzie zrealizować- aleć prponuję-wejscie pod stól i odszczekanie.

                      dobra, stoi.

                      pzdr
            • speedy13 Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 08.10.14, 11:29
              Hej

              billy.the.kid napisał:

              > na ukr.zdziałali dokładnie to co chcieli!!!!!!!!!!
              > zdestabilizowali do oporu całe to nibypaństsewko.
              > krym zabrali.

              No więc właśnie o to mi dokładnie chodzi. Rosjanie najechali kraj sąsiadujący z Polską i zagarnęli kawałek jego terytorium. Czy w związku z tym polskie obawy przed agresywną polityką władz rosyjskich można nazwać fobią - urojonym lękiem pozbawionym realnych podstaw? Czy też są to obawy uzasadnione?
    • ignorant11 rusofobia dobra podstawa polskiej polityki 08.10.14, 11:03
      W naszym zywotnym interesie jest aby na Zachodzie panowala jak najsilniejsza rusofobia.
      Rosja jak juz ktos napisal w tym watku jest za cienka aby zaatakowac Polske.
      Jednak tego usilnie pragnie.
      Bo Rosja jest konfrontacyjna i wydaje jej sie ze moze stanowic konkurencje alternatywe dla Zachodu, a tym czasem nie ta liga bo caly potencjal ekonomiczny FRfr to poziom Wloch waznego ale nawet najsilniejszego kraju UE, nie mowiac o innych zachodnich potentatach jak USA, mniejszy potencjal niz np Kalifornii:))), czy Japonii, RFN...
      Jednak FRfr ma powazny potencjal NEGATYWNY i moze sporo namieszac gdy sie jej pozwoli.
      Dlatego im bedzie slabsza i mniej bedzie miala do powiedzenia, tym lepiej.
      Dobre stosunki z Rosja to problemy z dywersyfikacja importu gazu, z dywersyfikacja exportu ( co za idiota ulokowal caly export jablek w Rosji?), z modernizacja WP, tarcza i wiele innych problemow.
      W naszym zywotnym interesie jest Rosja byla postrzegana jako kraj dziki i nieobliczalny ale o znacznym potencjale nie tylko negatywnym.
      Wtedy Polska bedzie zyskiwala najwiecej jako zaplecze do obrony przed Rosja i jako zaplecze do interesow ekonomicznych z Rosja, bo tu potencjal bedzie zawsze.
      Dlatego, to w Polsce musza powstawac huby np kontenerowynaftowy gazowy finasowy do handlu zRosja.
      Jeszcze raz powtarzam Rosja zawsze bedzie antypolska bo Moskwa az zieje polonofobia.
      Czy kiedys mozliwe bedzie ulozenie przyjaznych stosunkow z Rosja?
      Zapewne tak skoro z Ni3mcami sie udalo ale Rosja musi zostac zniszczona jak Niemcy tak aby mimo znaczacego potencjalu nie mogla juz nigdy odrodzic sie jako imperium. Taka utemperowana Rosja musialaby wstapic na drodge cywilizowania sie i zaczac uczyc sie od nas wspolczesnego swiata, bo jest na poziomie sowieckiego lagru z lat 30 tych.
      • billy.the.kid Re: rusofobia dobra podstawa polskiej polityki 08.10.14, 11:09
        tyn głupolek to taki śmieszny wolskoforumowy ŻYRINOWSKI.
        • marek_boa Re: rusofobia dobra podstawa polskiej polityki 08.10.14, 11:42
          Wydaje mnie się Billi ,że tym stwierdzeniem jednak Obraziłeś Władimira Wolfowicza!
          -Pozdrawiam!
      • gangut Re: rusofobia dobra podstawa polskiej polityki 08.10.14, 11:10
        A to też wynika (nie wprost) z wywiadu Łagowskiego. Polska, która o Rosji nie wie nic (i wiedzieć nie chce), ale do powiedzenia ma za to dużo, będzie miała znikomy wpływ na politykę Zachodu.
        • ignorant11 Re: rusofobia dobra podstawa polskiej polityki 08.10.14, 12:45
          gangut napisał:

          > A to też wynika (nie wprost) z wywiadu Łagowskiego. Polska, która o Rosji nie w
          > ie nic (i wiedzieć nie chce), ale do powiedzenia ma za to dużo, będzie miała zn
          > ikomy wpływ na politykę Zachodu.

          Tak twierdza wszyscy prokremlowscy propagandzisci.
          Wbrew temu Polska wie bardzo duzo o Rosji wystarczajaco duzo aby nie miec zludzen co do Rosji.
          Wiemy tez najwiecej ze wszystkich krajow zachodnich, znacznie wiecej niz inni.
          To Polska jest glownym wrogiem Rosji i to wcale nie przez swoja rzekoma rusofobie, ale przeciwnie przez polonofobie kacapow.
          Polska to CYWILIZACJA a Rosja to barbaria.
          Wystarczy porownac co Polska niesie na wschod np Ukraine, Bialorus czy Gruzje, a co Rosja- tylko smeirc zniszczenia zgliszcza i doly smierci aneksje terytoriow..., gdy te kraje patrza, sa wrecz wpatrzone w Polske i marza o powtorzeniu polskiego sukcesu.
          I to wlasnie jest powodem saalenych kompleksow i frustracji oraz polonofobii Rosjan..., ktorym wydaje sie moga zamydlic oczy Amerykanom, Francuzom, Wlochom, czy nawet Niemcom..., ale doskonale wiedza, ze nie zamydla Polakom.
          Rosjanie jak wielokrotnie pisalem i powtarzam sa:
          1za prymitywni aby nas przkonac
          2 za biedni aby nas kupic
          3za slabi aby nas podbic
          Wiedza, ze sie ich boimy i nie damy ani przekupic ani zastraszyc
          I to ich frustruje najbardziej.
          Wystarczy poczytac glos rosji:)))
          • gangut Re: rusofobia dobra podstawa polskiej polityki 08.10.14, 12:49
            :-) Podziwiam konsekwencję :-)
            • ignorant11 Re: rusofobia dobra podstawa polskiej polityki 08.10.14, 12:51
              gangut napisał:

              > :-) Podziwiam konsekwencję :-)

              Dziekuje za uznanie:)))
    • przyjacielameryki Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 08.10.14, 13:53
      Kompletne nieporozumienie. Czu rusofobią jest brak zaufania wobec kraju który od zawsze był największym wrogiem polskiej niepodległości i wolnej Polski i który robi wszystko żeby ten brak zaufania utrzymać? Gehenna z Rosją zaczęła się od rozbiorów, niszczenia polskości przez carat, nachalnej rusyfikacji a potem zagrożenia ze strony bolszewików, w końcu kolejnej agresji rosyjskiej 17.09.1939 r, i kolejnego rozbioru Polski dokonanego wspólnie z Hitlerem. Lata 1945 - 1993 to okres okupacji rosyjskiej, narzucenie niechcianego ustroju i doprowadzenie do bidy i zacofania.
      Wywózki w Sybir do katorżniczej niewolniczej pracy Polaków z terenów zajętych przez Rosję w 1939 r., tylko dlatego że byli Polakami a następnie Katyń, Ostaszkowo, . . . . ., teraz wychodzi mord dokonany przez NKWD z tzw. obławy augustowskiej, itd., itd., itd.

      Polska jest niepodległym, suwerennym krajem od 1993 r.( data wyjścia rosyjskich żołnierzy) a więc 21 lat. To bardzo krótko. I czy w tym okresie Polska była chociażby przez moment traktowana jako partner przez Rosję, jako kraj faktycznie całkowicie suwerenny, mogący swobodnie i dowolnie formułować swoje wartości i budować swoją politykę? Pomimo tego całego bestialstwa jakiego doświadczaliśmy ze strony Rosji przez okres ostatnich 200 lat, jak Rosja dzisiaj traktuje Polskę, jak rozliczyła się ze swoich mordów na Polakach, z Katynia, z tych wywózek w Sybir , napaści na Polskę w 1939 r. itd.? Dlaczego jesteśmy systematycznie karani politycznymi embargami? Nie mamy prawa mieć swojego polskiego zdania w/s Ukrainy, w/s Gruzji? Dlaczego jesteśmy nieustannie straszeni rakietami z OK? Bo mieliśmy mieć czelność mieć inne zdanie niż Rosja w sprawie Ukrainy czy w/s naszej obrony w ramach NATO?

      Można by tak w nieskończoność, . . . . . . . . . . ! Więc na czym polega ta nasza rusofobia w kontekście co Rosja czyni obecnie na Ukrainie i w kontekście naszej historii? Mamy się w ogóle nie odzywać, nie wolno nam krytykować Rosji, pomimo że widzimy jej zło, widzimy powrót jej polityki i jej działań do dawnych upiornych lat i mówimy o tym? Mamy siedzieć cicho, "żeby nie drażnić Rosji" a Rosja może sobie robić co chce? Może napadać na sąsiadów, łamać traktaty międzynarodowe, może szantażować sąsiadów, nakładać polityczne embarga, wykorzystywać bezczelnie surowce do nacisku politycznego, . . . . . . . .? A my mamy siedzieć cicho i nie drażnić Rosji, a każda krytyka to oczywiście rusofobia. Wolne żarty. Profesor z jakiegoś bliżej nie znanego powodu całkowicie oddalił się od rzeczywistości. Stosunki polsko-rosyjskie są złe, ale to wina Polski?



      • billy.the.kid Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 08.10.14, 15:03
        co rosja czyni obecnie na ukrainie wiesz tylko i wyłącznie z relacji ukrosów-banderowców.
        z temy poplitycznemy embargamy zaczęło się od zestrzelania przez banderowców jakiego samolociku.

        jakś nie przypomniam sobie/może przypomnij/kiedy ruskie zastosowali wobec polski szantaż paliwami???????????istnieje tylko w najpiekniejszych snach wolactwa.JEST PŁĄCONE-JEST GAZ.
        • bmc3i Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 08.10.14, 15:39
          billy.the.kid napisał:

          > co rosja czyni obecnie na ukrainie wiesz tylko i wyłącznie z relacji ukrosów-ba
          > nderowców.
          > z temy poplitycznemy embargamy zaczęło się od zestrzelania przez banderowców ja
          > kiego samolociku.
          >
          > jakś nie przypomniam sobie/może przypomnij/kiedy ruskie zastosowali wobec polsk
          > i szantaż paliwami???????????istnieje tylko w najpiekniejszych snach wolactwa.J
          > EST PŁĄCONE-JEST GAZ.

          Embarga na wolowine tez sobie nie przypominasz.... Jakze by inaczej.
          • marek_boa Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 08.10.14, 16:01
            Ciężko będzie Billemy przypomnieć sobie Rosyjskie embargo na Polską wołowinę ,której Polska do Rosji nie sprzedaje?!
            • argonauta10 Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 08.10.14, 17:11
              marek_boa napisał:

              > Ciężko będzie Billemy przypomnieć sobie Rosyjskie embargo na Polską wołowinę ,k
              > tórej Polska do Rosji nie sprzedaje?!

              Nie sprzedaje???
              A tu pisza gdzie w tym roku Polska sprzedawala wolowine:
              www.portalspozywczy.pl/mieso/wiadomosci/na-eksport-trafilo-117-tys-t-polskiej-wolowiny-w-ciagu-pieciu-miesiecy-br,104271.html
              ....W okresie I-V br. na rynek rosyjski sprzedano łącznie 4 tys. t nieprzetworzonego mięsa wołowego, co stanowiło 3% krajowego eksportu wołowiny.
              • marek_boa Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 08.10.14, 18:04
                Chciałeś mnie Rozśmieszyć?!:) 4000 ton przy 530 000 ton jakie importuje rocznie Rosja to ile to jest?! Były embarga na wieprzowinę i to kilkukrotne ale o embargu na wołowinę nie słyszałem!
          • billy.the.kid Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 09.10.14, 10:19
            no,może trza było wytłuc te szalone krowy-a nie wysyłać do ruskich.
      • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 08.10.14, 17:12
        > Kompletne nieporozumienie. Czu rusofobią jest brak zaufania wobec kraju który o
        > d zawsze był największym wrogiem polskiej niepodległości i wolnej Polski...

        Biorąc pod uwagę czasy, które przytoczyłeś zdecydowanie groźniejsze dla istnienia kwestii polskiej były Prusy/Niemcy. Mimo wszystko nie przeszkadza ci nazywać ich naszymi sojusznikami i zapomnieć o niewygodnej przeszłości?

        > e strony Rosji przez okres ostatnich 200 lat, jak Rosja dzisiaj traktuje Polskę
        > , jak rozliczyła się ze swoich mordów na Polakach, z Katynia, z tych wywózek w
        > Sybir , napaści na Polskę w 1939

        Dużo lepiej niż chociażby Ukraińcy czy Niemcy. Poziom zakłamania u Niemców i Rosjan jest podobny. O Ukraińcach nawet nie wspominam, bo oni to wręcz wielbią tych chochołów z UPA.

        Różnica między Ukraińcami, a Rosjanami jest taka, że władze rosyjskie przeprosiły za Katyń, prowadzą debaty (z Polakami) na głównym kanale informacyjnym, a nawet ten okropny Putin pozwolił puścić film Wajdy o Katyniu w rosyjskiej telewizji.
        W niemieckiej prasie i telewizji propaganda o polskich obozach koncentracyjnych i złych AK-owcach jest ciągle żywa.
        Co na to Ukraińcy i ich zbrodnie na Wołyniu? Taaa...

        >Dlaczego jesteśmy systematycznie kara
        > ni politycznymi embargami?

        Spójrz na to forum. Przecież większość rusofobów obraża codziennie Rosjan i Rosję. O tym mówi Profesor w wywiadzie. My sami zrobiliśmy z Rosjan wrogów. "Polska" prasa, polscy politycy, ten przekaz idzie w świat. Sasza to widzi, czyta, słucha tego w ich tv i odbiera negatywnie Polskę. Popatrz na posty niektórych forumowiczów - potok wulgaryzmów w kierunku Rosji.
        I dlatego masz te sankcje.

        Jak kundelek ujada to należy mu delikatnie skrócić smycz.

        Ja przekonywałem tutaj, że sankcje negatywnie wpłyną na formę Polski to nasi dzielni forumowicze z mocarstwową mową na ustach mówili, że jest to konieczne. Jak pisałem, że ze strat na embargach można kupić kilka/kilkanaście F16 to wy (przyjaciele naszych "sojuszników", rusofobi) utrzymujecie, że najważniejsza jest Ukraina.

        >Nie mamy prawa mieć swojego polskiego zdania w/s Ukr
        > ainy, w/s Gruzji? Dlaczego jesteśmy nieustannie straszeni rakietami z OK? Bo mi
        > eliśmy mieć czelność mieć inne zdanie niż Rosja w sprawie Ukrainy czy w/s nasze
        > j obrony w ramach NATO?

        Najmocniej naciskaliśmy na sankcje, na surowcowe uniezależnienie się od Rosji. No to Rosja wprowadziła embargo na nasze jabłka i co?
        I płacz, i koniec Polski mocarstwowej. :))

        > ja może sobie robić co chce? Może napadać na sąsiadów, łamać traktaty międzynar
        > odowe, może szantażować sąsiadów, nakładać polityczne embarga, wykorzystywać be
        > zczelnie surowce do nacisku politycznego

        Litości. Pisze to gość, który ma w nicku hasło "przyjaciel AMERYKI".
        Rosja nie zrobiła niczego złego Polsce do czasu, jak nie zaczęliśmy naciskać na państwa europejskie, aby Rosję ukarać.

        > ywistości. Stosunki polsko-rosyjskie są złe, ale to wina Polski?

        Obopólna, z przewagą polskiej.
    • rzewuski1 Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 08.10.14, 18:36
      Straszy nas Ukrainą i ich pretensjami terytorialnymi wobec Polski a nie widzi zagrożenia ze strony Rosji .
      To nie Ukraina(jaka by nie była ) najechała Rosję i odebrała jej np Kuban(maja takie roszczenia Ukraińcy do Rosji) tylko Rosja Ukrainę.
      To Rosja zwiększa wydatki wojskowe i zbroi się na potęgę a nie Ukraina .
      To Rosja w ciągu ostatnich 300 lat mieszała się w nasze sprawy wewnętrzne, narzucała nam królów , dokonywała rozbiorów , zlikwidowała I Rzeczpospolitą, tłumiła powstania , rusyfikowała . W XX w pomogli Hitlerowi zniszczyć II RP .a potem ustanowili swój protektorat PRL z narzucona władza , systemem .
      I gościu mówi o rusofobii, dziwi się temu?
      Mamy się bać Ukraińców. może jeszcze się tak zachować jak w 1938 wobec Czechosłowacji?
      Zemścić się za Wołyń i odebrać Lwów bo wszyscy Ukraińcy to faszyści.
      Rosja wobec swoich byłych ofiar zachowuje się butnie arogancko i władczo , nie traktuje te państwa poważnie , umowy z tymi państwami są ważne do tej pory gdy Kreml uzna za korzystne z jego punktu widzenia. Granice tych państw Kreml może zmieniać samowolnie kiedy chce i pod byle pretekstem a kto protestuje jest rusofobem.
      Łagowski twierdzi ze Rosja nam nie zagraża, aprobuje agresje Rosji wobec sąsiadów całkowicie ja usprawiedliwia. Ma małą wyobrażenie bo Rosja wcześniej czy później będzie się starała podporządkować nasz kraj , inaczej zrezygnowali by z bycia imperium a nie widać tego.
      • marek_boa Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 08.10.14, 18:50
        Hm?! Ale tego ,że wcześniej to Polska tak robiła jeśli chodzi o Rosję to nie Zauważyłeś?! To jak to leciało?! "Jak Kali ukraść krowa to dobrze.....
        • rzewuski1 Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 08.10.14, 19:06
          Niby co robiła w stosunku do Rosji?
          Jedyną ofensywną wojną w stosunku do Rosji były dymitriady.
          No i może wyprawa kijowska .
          Ale to tak nie zagrażało istnieniu państwa rosyjskiego czy narzucenia mu naszej władzy i religii.
          Rosja imperialna z Warszawy nie zrezygnuje ,w końcu panowali w tym mieście prawie 300 lat.
          Polacy na Kremlu byli tylko 2 lata.



          • marek_boa Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 08.10.14, 22:15
            No i?! Rosji Warszawa jest tak potrzebna jak ząb w du..e a Rusofoby w mokrych snach śnią o zdobywaniu Moskwy!
            • sjs2011 Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 08.10.14, 22:25
              Rusofoby w mokrych snach śnią o zdobywaniu Moskwy!
              A możesz wskazać źródła z których wysnułeś takie wnioski?
              Czy tez to nowa wersja o murzynach co u was biją...
              • marek_boa Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 08.10.14, 22:36
                Nie Czytasz wpisów na forum????! No Stefan leń straszny z Ciebie Wyłazi!:(
                • sjs2011 Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 09.10.14, 05:24
                  Chyba różne fora czytamy albo ja nie czytam rosyjskojęzycznych...
                  • marek_boa Re: Prof. Łagowski o Rosji i Ukrainie 09.10.14, 11:19
                    Widocznie nie Czytasz tego na ,którym Piszesz a to już wstyd!
    • sjs2011 Re: kochajmy więc Rosję ale... 08.10.14, 21:09
      Cytat z internetu:
      "Rosja według statystyk ONZ zajmuje:
      1 miejsce w świecie pod względem terytorium (ok. 12% globu i ciągle się powiększa kosztem sąsiadów)
      1 miejsce w świecie pod względem wydobycia i eksportu gazu ziemnego (35% światowego wydobycia)
      1 miejsce w świecie pod względem wielkości zasobów bogactw naturalnych
      1 miejsce w świecie pod względem zasobów i wielkości eksportu diamentów
      2 miejsce w świecie pod względem wielkości wydobycia diamentów
      2 miejsce w świecie pod względem udokumentowanych złóż platyny
      1 miejsce w świecie pod względem wielkości eksportu platyny
      1 miejsce w świecie pod względem udokumentowanych złóż srebra
      2 miejsce w świecie pod względem udokumentowanych złóż złota
      1 miejsce w świecie pod względem udokumentowanych złóż węgla kamiennego (23% złóż światowych)
      1 miejsce w świecie pod względem zasobów leśnych (23% światowych zasobów leśnych
      1 miejsce w świecie pod względem wielkości zasobów wody pitnej
      1 miejsce w świecie pod względem zasobów jesiotra, krabów, mintaja w 200 milowej morskiej strefie ekonomicznej
      1 miejsce w świecie pod względem udokumentowanych złóż ołowiu, cynku, tytanu i niobu
      1 miejsce w świecie pod względem wielkości eksportu nawozów azotowych
      1 miejsce w świecie pod względem zasobów torfu

      A GDZIE SĄ PIENIĄDZE ?!!

      1 miejsce w świecie pod względem tempa wzrostu ilości dolarowych miliarderów
      2 miejsce w świecie pod względem ilości dolarowych miliarderów (po USA)
      67 miejsce w świecie pod względem poziomu życia
      71 miejsce w świecie pod względem poziomu rozwoju potencjału ludzkiego
      72 miejsce w świecie pod względem wydatków państwa na obywatela
      127 miejsce w świecie pod względem zdrowotności ludności
      111 miejsce w świecie pod względem średniej długości życia
      134 miejsce w świecie pod względem średniej długości życia mężczyzn

      I JESZCZE RAZ NA CZELE CAŁEJ PLANETY:

      1 miejsce w świecie pod względem ilości samobójstw wśród starców, dzieci i młodzieży
      1 miejsce w świecie pod względem rozwodów i ilości dzieci pozamałżeńskich
      1 miejsce w świecie pod względem ilości aborcji i liczby porzuconych przez rodziców dzieci
      1 miejsce w świecie pod względem wielkości spadku liczby ludności w liczbach bezwzględnych
      1 miejsce w świecie pod względem wielkości konsumpcji spirytusu i produktów alkoholowych
      1 miejsce w świecie pod względem wielkości sprzedaży alkoholu wysokoprocentowego
      1 miejsce w świecie pod względem wielkości sprzedaży wyrobów tytoniowych
      1 miejsce w świecie pod względem liczby zmarłych z powodu alkoholizmu i nikotynizmu
      1 miejsce w świecie pod względem zapaści na choroby układu sercowo-naczyniowego
      1 miejsce w świecie pod względem wielkości sprzedaży podrobionych lekarstw
      1 miejsce w świecie pod względem wielkości konsumpcji heroiny (21% światowej produkcji)
      1 miejsce pod względem ilości katastrof lotniczych
      159 miejsce pod względem poziomu praw i swobód politycznych."
      • ignorant11 Re: kochajmy więc Rosję ale... 08.10.14, 22:12
        Dodam jeszcze:
        1 miejsce w zachrowaniach AIDS
        1 miejsce w ilosci zmarlych na AIDs
        -
        Sława!
        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
      • marek_boa Re: kochajmy więc Rosję ale... 08.10.14, 22:18
        Zapomniałeś o jeszcze jednym
        1 miejsce w świecie pod względem przeczytanych książek na głowę mieszkańca!
        • sjs2011 Re: kochajmy więc Rosję ale... 08.10.14, 22:22
          Analfabetyzm na poziomie chyba 0,67 % - jeden z najniższych w świecie ale po co im umiejętność czytania i pisania jak mężczyźni nie dożywają emerytury jak w Maroku przy analfabetyzmie 40% żyją o chyba 13 lat dłużej jak w Rosji?
          • ignorant11 Re: kochajmy więc Rosję ale... 08.10.14, 22:33
            sjs2011 napisał:

            > Analfabetyzm na poziomie chyba 0,67 % - jeden z najniższych w świecie ale po c
            > o im umiejętność czytania i pisania jak mężczyźni nie dożywają emerytury jak w
            > Maroku przy analfabetyzmie 40% żyją o chyba 13 lat dłużej jak w Rosji?

            Bo ta umiejetnosc jest munpotrzebna jedynie do tego aby przecxytac cene butelki wodki:)))

            A przemowien liliputlera nie czyta, bo jedynie slycha o wspanialych zwyciestwach na Krymie z radiopromnika...
            • vandermerwe Nikt nikogo nie musi kochac ale... 09.10.14, 06:44
              Zasadnicza pomylka. Nikt nie wymaga by inne nacje kochac. Prosze jednak spojrzec na samych siebie, na wypowiedzi na tym i innych forach, na to, co pisze sie w polskiej prasie o swiecie. To wszystko daje wiele do myslenia, pokazuje obraz spoleczenstwa z kompleksami, ktore to kompleksy probuje sie maskowac poczuciem wyzszosci, agresja i zwyklym szowinizmem, ze o calkiem oczywistym rasizmie nie wspomne. Przepraszam, ze porownam te sytuacje z Afryka, gdzie w powszechnej swiadomosci ( stan ow jest skutecznie podtrzymywany przez politykow - jakze podobnie do Polski!!!) wszelkie problemy spoleczne i polityczne sa wynikiem czynnikow zewnetrznych - historycznych, politycznych i ekonomicznych. To nie ma nic wspolnego z "nami", gdyz my jestesmy piekni i wspaniali. Nie starcza jednak "odwagi" i rozsadku by spojrzec na owe problemy przez pryzmat wlasnych dzialan i niedociagniec oraz postaw spolecznych.
              Sadze, ze po czesci o tym jest artykul prof. Lagowskiego.

              Amen
              • sjs2011 Re: Nikt nikogo nie musi kochac ale... 09.10.14, 07:16
                Konsekwentny jest Łagowski w swoich wypowiedziach w obronie racji Rosji"
                "Raport MAK jest rzeczowym, kompetentnym, prawdziwym opisem przyczyn katastrofy lotniczej. Twierdzę tak, ponieważ wszyscy rzeczoznawcy, eksperci lotniczy te cechy mu przyznawali"
                Cały tekst: wyborcza.pl/1,75968,8992199,Zimnej_wojny_z_Rosja_nie_bedzie.html#ixzz3Fcblv7ee
              • patmate Re: Nikt nikogo nie musi kochac ale... 09.10.14, 09:59
                vandermerwe napisała:

                > Zasadnicza pomylka. Nikt nie wymaga by inne nacje kochac. Prosze jednak spojrze
                > c na samych siebie, na wypowiedzi na tym i innych forach, na to, co pisze sie w
                > polskiej prasie o swiecie. To wszystko daje wiele do myslenia, pokazuje obraz
                > spoleczenstwa z kompleksami, ktore to kompleksy probuje sie maskowac poczuciem
                > wyzszosci, agresja i zwyklym szowinizmem, ze o calkiem oczywistym rasizmie nie
                > wspomne. Przepraszam, ze porownam te sytuacje z Afryka, gdzie w powszechnej s
                > wiadomosci ( stan ow jest skutecznie podtrzymywany przez politykow - jakze podo
                > bnie do Polski!!!) wszelkie problemy spoleczne i polityczne sa wynikiem czynnik
                > ow zewnetrznych - historycznych, politycznych i ekonomicznych. To nie ma nic w
                > spolnego z "nami", gdyz my jestesmy piekni i wspaniali. Nie starcza jednak "od
                > wagi" i rozsadku by spojrzec na owe problemy przez pryzmat wlasnych dzialan i n
                > iedociagniec oraz postaw spolecznych.


                jednak ww opinia byłaby prawdziwa gdybyśmy w miejsce Polaka wstawili Rosjanina, Niemca, Francuza czy Anglika....
                Każda nacja, mimo formalnej edukacji ma w świadomości niszę do przywar i negatywnych emocji. Jedyne co to przesuwają się akcenty. Jeżeli np. w Skandynawii w edukacji zwalcza się szowinizm i "passe" jest rasizm, zawsze można sobie znaleźć "białego Murzyna".

                Pzdr
                • billy.the.kid Re: Nikt nikogo nie musi kochac ale... 09.10.14, 10:33
                  ...od 300 lat się wtrącała, wybierała królów itd.itp..
                  o to wtrącanie się PROSIŁĄ wolska magnateria-jakieś branickie,paru biskupó jeszcze piniendzory od ruskich brali.
                  i o to pretensje do ruskich????????????
                  polska-STOJĄCA NIERZĄDEM, aż si eprosiła o interwencje państw ościennych.

                  to tak jak mieć pretensje do garbatego że ma proste dzieci.
                  • patmate Re: Nikt nikogo nie musi kochac ale... 09.10.14, 10:53
                    billy.the.kid napisał:

                    > ...od 300 lat się wtrącała, wybierała królów itd.itp..
                    > o to wtrącanie się PROSIŁĄ wolska magnateria-jakieś branickie,paru biskupó jesz
                    > cze piniendzory od ruskich brali.
                    > i o to pretensje do ruskich????????????
                    > polska-STOJĄCA NIERZĄDEM, aż si eprosiła o interwencje państw ościennych.
                    >
                    > to tak jak mieć pretensje do garbatego że ma proste dzieci.

                    a co to ma wspólnego z moim postem?

                    pzdr
                • vandermerwe Re: Nikt nikogo nie musi kochac ale... 09.10.14, 10:54
                  @ patmate,

                  Kazda nacja ma swe wady przywary, sukcesy I porazki. Tu sie zgadzamy. Niemniej wiele z nich probuje kompleksow wyzbywac poprzez dosyc zmudna "prace". Z cala zas pewnoscia nie manifestowac. Nie za bardzo nam, Polakom to wychodzi. Gdyby byla to tylko I wylacznie moja opinia, nie ma sprawy. Niestety nie jest. Dzisiejsza Polska jest krajem, do ktorego ludzie jezdza I ktory obserwuja. Warto przy tym pamietac, ze nie jestesmy jedynym narodem z pogmatwana I momentami tragiczna historia. A nawet jesli to I tak swiat nie jest nam nic winien. Szacunek wobec innych jest rowniez szacunkiem dla nas samych. Zacznijmy wiec od drobnych rzeczy np. kultury dyskusji.
                  Sadze, ze dyskutowany artykul profesora Lagowskiego jest swoistym lustrem, w ktorym widzimy samych siebie I niezbyt ten obraz nam sie podoba. Jednak tluczenie lustra nie zmienia rzeczywistosci.

                  Pozdrawiam
                  • patmate Re: Nikt nikogo nie musi kochac ale... 09.10.14, 11:18
                    vandermerwe napisała:

                    > @ patmate,
                    >
                    > Kazda nacja ma swe wady przywary, sukcesy I porazki. Tu sie zgadzamy. Niemniej
                    > wiele z nich probuje kompleksow wyzbywac poprzez dosyc zmudna "prace".

                    Raczej idzie to odgórnie. A i bardzo dużo zależy od zamożności społeczeństwa.

                    >Z cala
                    > zas pewnoscia nie manifestowac. Nie za bardzo nam, Polakom to wychodzi. Gdy
                    > by byla to tylko I wylacznie moja opinia, nie ma sprawy. Niestety nie jest. D
                    > zisiejsza Polska jest krajem, do ktorego ludzie jezdza I ktory obserwuja.


                    Niestety Masz rację.

                    > War
                    > to przy tym pamietac, ze nie jestesmy jedynym narodem z pogmatwana I momentami
                    > tragiczna historia. A nawet jesli to I tak swiat nie jest nam nic winien.

                    Zgoda, ale uważam, ze ww stan mentalny przetrwał od czasów zaborów.

                    > Sz
                    > acunek wobec innych jest rowniez szacunkiem dla nas samych. Zacznijmy wiec od
                    > drobnych rzeczy np. kultury dyskusji.

                    Jak się poczyta pokrewne fora militarne, widać że gnojówka jest cechą immanentną w okolicy GW.

                    Pozdrawiam
                  • herr7 taka narracja jest w mediach... 09.10.14, 17:16
                    i to niezależnie od tego, czy pozują na "opiniotwórcze" czy są to tabloidy. To jest język i Michnika i Sakowicza. Taki jest też język w telewizji. Profesor Łagowski słusznie zauważa, że ludzie z podobnymi jemu poglądami nie mogą się przebić w mediach głównego nurtu i łatwiej jest rosyjskiemu opozycjoniście dotrzeć ze swoim przekazem w putinowskiej Rosji, choćby występując w opozycyjnej stacji telewizyjnej, aniżeli w podobno demokratycznej Polsce. W naszym kraju zapomniano, że warunkiem demokracji jest pluralizm poglądów. Tego w Polsce już od dłuższego czasu nie ma. Obowiązuje jedna linia rządzącej elity.

                    Głupcy, których na tym Forum nie brakuje nie czuli by się tak pewnie ze swoimi idiotyzmami, gdyby podobny przekaz nie sączył się z praktycznie wszystkich mass-mediów. Ludzie rozsądni, lub zwyczajnie przyzwoici gdzieś pośród tej tłuszczy zniknęli. Dorobiliśmy się rządów szlachty-gołoty - im bardziej pijana, tym głośniejsza...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka