fidziaczek
26.10.14, 19:32
recenzje.blogspot.com/2007/02/sprawa-honoru-dywizjon-303.html
str. 259
Mimo to Churchill i inni członkowie brytyjskiego rządu wpadli w konsternację na wieść, o co proszą Polacy [śledztwo w sprawie Katynia]. Premier, dawniej wyrażający zatroskanie ich cierpieniami, nie okazał szczególngo współczucia i nie złożył kondolencji. Nie miał wprawdzie większych wątpliwości co do winy Sowietów, niepokoił się jednak, jak na inicjatywę Sikorskiego zareaguje Stalin. (...) Tym razem on i Anthony Eden przestrzeli Sikorskiego, by nie robił problemu z tego przypadku, i zażadali wycofania prośby adresowanej do Czerwonego Krzyża.
Sikorskie odmówił. "Siła jest po stronie Rosji, sprawiedliwość po naszej - oznajmił. - Nie radzę narodowi brytyjskiemu łączyć swojego losu z brutalną siłą ani deptać sprawiedliwości na oczach wszystkich narodów".
str. 260
"Eden i ja [Churchill] wskazaliśmy Rządowi Polskiemu - napisał - że wznowienie przyjacielskich czy roboczych stosunków z Rosją Sowiecką nie będzie możliwe, dopóki wysuwa on obraźliwe oskarżenia wobec Rządu Sowieckiego, wspierając tym samym odrażającą propagandę nazistowską". Obiecał też zakneblować polską prasę w Wielkiej Brytanii, te "żałosne szmatławce", jak się wyraził, jeśli nadal będa drukować antysowieckie artykuły.
str. 262
Roosevelt zareagował na informacje o Katyniu głównie rozdrażnieniem. "Sprawa grobów" nie była warta tego całego zamieszania - zirytował się. - Co za głupcy [londyńscy Polacy]! Nie mam do nich cierpliwości". W depszy do sowieckiego przywódcy zapewnił, że "w pełni rozumie [jego] problem". Uważał, że Polacy "się mylą", ale miał nadzieję, że Stalin nie zerwie z nimi stosunków.
str. 263
Większość amerykańskich magazynw i gazet, pozbawionych szczegółowych informacji o Katyniu, wzięła, podobnie jak prasa brytyjska, stronę Sowietów. W Berlinie Joseph Goebbels zapisał w dzienniku: "Anglicy i Amerykanie odprawiają Polaków tak, jakby byli wrogami". W wielu publikacjach w Ameryce twierdzono kategorycznie, że Rosjanie nie są winni mordu, a Polacy to nieodpowiedzialni wichrzyciele, dążący do rozbicia sojuszu Sowietów z Zachodem". "Newsweek" przypisał "błędną taktykę Polaków (...) dziwnej cesze braku realizmu, która poprowadziła polskich ułanów do szarży na niemieckie czołgi i która nadal przenika polską politykę". "Life" nazwał Polaków "największymi szowinistami Europy, z pretensjami do całego świata", i dodał, nie kryjąc się z pragmatyzmem: "Musimy pamiętać, żę rosyjsko-polskim sporem nie wiąże się żaden żywotny interes amerykański (...) A ponieważ w naszym interesie leży przede wszystkim sojusz z Rosją, nasi dyplomaci nie powinni być zbyt czuli na punkcie Polaków".
Trudno mieć wątpliwości kto załatwił Sikorskiego!
Poczytajcie też pozostałe akapity.
Tego mi się natomiast nie chciał oglądać, ale moze się komuś zechce:
www.wykop.pl/link/2029854/film-dokumentalny-jak-churchill-zdradzil-polske/