Dodaj do ulubionych

Co się dzieje z T-80 i jego nastepcą?

IP: *.exlog.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 11:01
Rosyjskim czołgiem "nowej generacji" jest modernizacja leciwego T-72 nazwana
dla niepoznaki T-90. Dlaczego nie modernizowano T-80? Przecież mówiono o nim,
że jest doskonały. Czyżby T-80 był wielką pomyłką? Czy T-80 jest w ogóle
jeszcze produkowany? Może Rosjanie zrezygnowali z posiadania nowoczesnego
czołgu wiedząc, że nie będą mieli okazji walczyć z nowoczesnymi czołgami
zachodnimi.
Obserwuj wątek
    • grogreg Re: Co się dzieje z T-80 i jego nastepcą? 24.02.05, 11:23
      Rosja ma dosyc nowoczesnych czolgow T-80 i T-90. Nie sadze aby ich produkcja
      poza eksportem byla celowa. Co do nastepcow. Nie pojawia sie. Bo po co ? Obecne
      i przyszle dzialania wojenne prowadzone przez Rosje nie wymagaja wysublimowanej
      techniki pancernej.
      • wujcio44 Re: Co się dzieje z T-80 i jego nastepcą? 24.02.05, 11:33
        T-90 nie jest nowoczesnym czołgiem. To T-72 wyglądający jakby go namagnesowano i
        przepuszczono przez składnicę złomu. W skrócie, moje pytanie brzmiało:
        Czy Rosjanie odpuścili sobie opracowanie czołgu dorównującego czołgom zachodnim?
        • grogreg Re: Co się dzieje z T-80 i jego nastepcą? 24.02.05, 12:20
          Nie widzisz wiekszych roznic pomiedzy T-72 a T-90?

          • Gość: wujcio Re: Co się dzieje z T-80 i jego nastepcą? IP: *.exlog.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 12:46
            grogreg napisał:

            > Nie widzisz wiekszych roznic pomiedzy T-72 a T-90?

            Widzę. T-72 wygląda jak czołg, a T-90 jak choinka. Kiedy wywieszają proporczyk
            na antenie to nawet Gwiazda Betlejemska jest.
            • grogreg Re: Co się dzieje z T-80 i jego nastepcą? 24.02.05, 13:27
              Pewnie nie zauwazasz tez roznicy miedzy Chieftainem i Chellegerem?

              hudi2.republika.pl/T-90.htm
              • Gość: wujcio Re: Co się dzieje z T-80 i jego nastepcą? IP: *.exlog.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 13:51
                grogreg napisał:

                > Pewnie nie zauwazasz tez roznicy miedzy Chieftainem i Chellegerem?
                >
                > hudi2.republika.pl/T-90.htm

                Różnicę zauważam. Artykuł jest stary jak świat i do tego bałamutny. Proponuję
                więcej krytycyzmu w stosunku do propagandy producentów uzbrojenia.
    • Gość: Michal Buslik Re: Co się dzieje z T-80 i jego nastepcą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 12:34
      > Rosyjskim czołgiem "nowej generacji" jest modernizacja leciwego T-72 nazwana
      > dla niepoznaki T-90.

      Rosjanie nie uznaja T 90 za nowa generacje tylko za ewolucyjna modernizacje
      najlepszego z 72 - ich czyli wozu BM , najnowsze Wladimiry to sa calkiem niezle
      wozy , pod KOntaktem 5 sa to ( wg Rosjan ) najefektywniej opancerzone wozy
      bojowe swiata

      T 80 byl takze ewolucyjnie modernizowany , od T 80 B/BW do T 80 U/UM czy do
      obiektu 640

      Nie zrezygnowali z posiadania - uznali ( byla to polowa lat 90 - tych ) ze w
      obecnej sytuacji wystarczy to co jest plus struzka nowych T 90 , obiekt 640 to
      inicjatywa oddolna a istornie nowym wozem ma byc rzekomo z wolna rozwijany " T
      95 " . Taka jest wersja oficjalana , czy rzeczywiscie T 95 istnieje i zgodnie z
      zapowiedziami pojawi sie w linii do konca I dekady XXI w. - czas pokaze
      • Gość: wujcio Re: Co się dzieje z T-80 i jego nastepcą? IP: *.exlog.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 12:43
        Gość portalu: Michal Buslik napisał(a):
        > wozy , pod KOntaktem 5 sa to ( wg Rosjan ) najefektywniej opancerzone wozy
        > bojowe swiata

        Pancerz reaktywny najefektywniejszy na świecie? To żart?
        • Gość: Michal Buslik Re: Co się dzieje z T-80 i jego nastepcą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 13:15
          kontakt 5 to nie jest taka typowa ERA
          widze ze masz spore braki w wiedzy ( jak wiekszosc na tym forum ) w wolnej
          chwili sie zapoznaj

          armor.kiev.ua/fofanov/Tanks/EQP/kontakt5.html
          oraz z wynikami strzelan

          armor.kiev.ua/fofanov/Tanks/TRIALS/19991020.html
          • Gość: Berkut Re: Co się dzieje z T-80 i jego nastepcą? IP: *.kamieniec-wroclawski.sdi.tpnet.pl 24.02.05, 13:27
            > widze ze masz spore braki w wiedzy ( jak wiekszosc na tym forum ) w wolnej
            > chwili sie zapoznaj

            Nie przesadzaj MB są wyjątki :)
            • Gość: Mixhal Buslik Re: Co się dzieje z T-80 i jego nastepcą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 13:38
              > Nie przesadzaj MB są wyjątki :)

              gdyby ich nie bylo to bym napisal ze nie wiekszosc tylko wszyscy :-)
              • Gość: Berkut Re: Co się dzieje z T-80 i jego nastepcą? IP: *.kamieniec-wroclawski.sdi.tpnet.pl 24.02.05, 13:50
                Jest pare osob,z ktorymi można jeszcze podyskutować :) ale na przykład taki
                Marcus Crasus swoimi tekstami potrafi skutecznie rożśmieszyć człowieka
                cytuje :)


                "topole to powod do kupy smiechu a nie do "bolow".mnie te topole sie strasznie
                podobaja dlatego sie z nich smieje.

                jak panstwo chce miec wplywy na swiecie to musi je umiec czasem sobie
                wywalczyc.a do tego potrzebne sa sily konwencjonalne.a
                tymczasem w rosji nadal mamy pobor jak za cara ;)))) konwencjonalne sily
                zbrojne pozwalaja czeczencom wodzic sie za
                nos,odpowiednikow amerykanskich UAV,FCS etc ani widu ani slychu ale za to
                rosjanie sprawili sobie nowe TOPOLE :))))

                ps - ciekawe gdzie ich uzyja :))) bo to co rozwijaja madrzejsi ludzie uzywa sie
                kazdego dnia.a rosjanie maja nowe topole z ktorymi
                fotke pstryknie sobie do dziennika wladzio P.

                ja te topole uwielbiam.wlasnie dzieki takim pomyslom "ni przypial ni wypial"
                nasi kochani wschodni sasiedzi przegrali wszystko co
                mogli przegrac"


                " buhahaha...no wlasnie.dlatego nikt nie kwestionuje utrzymania sil
                jadrowych.ale wydawanie pieniedzy na manewrujace topole to
                glupota.to tak samo jakby ruscy zrobili kolejnego topola trafiajacego w cel z
                dokladnoscia 1 m :))))))

                bylby swietny.tylko co by to w przypadku tej broni to dalo???

                odpowiem ci.to samo co domontowanie do niej video i sony playstation :))

                NIC:)"

                To już cieżki przypadek ;)


                pozdro


          • Gość: wujcio Re: Co się dzieje z T-80 i jego nastepcą? IP: *.exlog.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 13:48
            Gość portalu: Michal Buslik napisał(a):

            > kontakt 5 to nie jest taka typowa ERA
            > widze ze masz spore braki w wiedzy ( jak wiekszosc na tym forum ) w wolnej
            > chwili sie zapoznaj
            >
            Na szczęście nie jestem sam. Podobne braki w wiedzy mają Niemcy, Francuzi,
            Amerykanie, Brytyjczycy, Włosi. A Żydzi to kiedyś nawet mieli wiedzę, ale
            zgłupieli i wycofali pancerz reaktywny z użytku, chociaż go sami wymyślili.
            • Gość: Hades Re: Co się dzieje z T-80 i jego nastepcą? IP: *.toya.net.pl 03.03.05, 19:12
              > Na szczęście nie jestem sam. Podobne braki w wiedzy mają Niemcy, Francuzi,
              > Amerykanie, Brytyjczycy, Włosi. A Żydzi to kiedyś nawet mieli wiedzę, ale
              > zgłupieli i wycofali pancerz reaktywny z użytku, chociaż go sami wymyślili.

              Braki w wiedzy to ty masz ogromne. Pancerz reaktywny wymyślili Rosjanie, Ale
              uznali, że to głupie rozwiązanie i pozwolili nawet jego wynalazcy na emigracje.
              Temat powrócił gdy żydzi zaczeli dopancerzać swoje czołgi w ten sposób.
        • Gość: Marek Re: Co się dzieje z T-80 i jego nastepcą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 14:48
          > Gość portalu: Michal Buslik napisał(a):
          > > wozy , pod KOntaktem 5 sa to ( wg Rosjan ) najefektywniej opancerzone woz
          > y
          > > bojowe swiata
          typowa ruska propaganda, jeśli ich nie stać na normalny pancerz kompozytowy jak
          w Leopardzie czy Abramsie wymyślają coś innego i twierdzą że to jest jeszcze
          lepsze, eh oni się już nigdy nie zmienią......
          • Gość: A.L. Re: Co się dzieje z T-80 i jego nastepcą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 15:35
            Mocno spłycając to 60 tonowa maszyna z dużą ilością pancerza kompozytowego
            (M1,LEO) jest skuteczniej zabezpieczona niż czołg średni ze stosunkowo cienkim
            pancerzem i płytkami reaktywnymi (T-72,T-80,T-90).

            Zmianę może przynieść dopiero dopracowanie skutecznego systemu obrony aktywnej.
            • Gość: Michal Buslik Re: Co się dzieje z T-80 i jego nastepcą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 15:41

              Jane's International Defence Review 7/1997, pg. 15:

              "IMPENETRABLE RUSSIAN TANK ARMOUR STANDS UP TO EXAMINATION

              "Claims that the armour of Russian tanks is effectively impenetrable, made on
              the basis of test carried out in Germany (see IDR 7/1996, p.15), have been
              supported by comments made following tests in the US.

              "Speaking at a conference on Future Armoured Warfare in London in May, IDR's
              Pentagon correspondent Leland Ness explained that US tests involved firing
              trials of Russian-built T-72 tanks fitted with Kontakt-5 explosive reactive
              armour (ERA). In contrast to the original, or 'light', type of ERA which is
              effective only against shaped charge jets, the 'heavy' Kontakt-5 ERA is also
              effective against the long-rod penetrators of APFSDS tank gun projectiles.

              "When fitted to T-72 tanks, the 'heavy' ERA made them immune to the DU
              penetrators of M829 APFSDS, fired by the 120 mm guns of the US M1 Abrams tanks,
              which are among the most formidable of current tank gun projectiles.

              • Gość: A.L. Re: Co się dzieje z T-80 i jego nastepcą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 15:48
                Wszystko się zgadza - tylko teoria sobie, a praktyka sobie.
                Rosyjska broń pancerna nie wystawiła sobie wysokiej noty (np. zatoka 91r)
                • Gość: Michal Buslik Re: Co się dzieje z T-80 i jego nastepcą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 15:52
                  a co ma wspolnego iracki zubozony T 72M z rosyjskim T 72BM nie mowiac o T 90 ?
                  raczej niewiele

                  w czeczenii rosyjskie T 72 BM sprawuja sie wysmienicie ( czego np nie mozna
                  bylo powiedziec o T 80 B/BW )


                  z mojej strony EOT bo widze ze uproszczenia i niewiedza kroluja na tym forum
                  • Gość: A.L. Re: Co się dzieje z T-80 i jego nastepcą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 16:10
                    > a co ma wspolnego iracki zubozony T 72M z rosyjskim T 72BM
                    technologicze podobieństwo? wspólnych rodziców? koncepcję?

                    > w czeczenii rosyjskie T 72 BM sprawuja sie wysmienicie

                    Nie przeczę, ale rozważając w kategoriach spotkanie T72BM z Chalengerem 2 czy
                    M1A2, (a nie Czeczen z RPG vs T-72BM) raczej rosyjski czołg nie miałby zbyt
                    wielu szans.

                    Oczywiście zważywszy na uproszczony sposób przedstawiania swoich tez i niechęć
                    do wdawania się w szczegóły typu przeżywalność załogi (genialny karuzelowy
                    sposób umieszczenia amunicji w czołgach kostrukcji rosyjskiej), stabilizacja
                    armaty czy też system obserwacyjno-celowniczy (walka w nocy i takie tam)
                    pozwolisz, że dyskusję zostawię na niskim poziomie merytorycznym tak
                    charakterystycznym dla tego forum (bez obrazy koledzy) i tak dalece
                    odbiegającym od poziomu innych np. pl.misc.militaria

                    Pzdrawiam
                    • Gość: Michal Buslik Re: Co się dzieje z T-80 i jego nastepcą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 16:46
                      stabilizacja
                      > armaty ( polecam archiwum pmm , rok temu byla ciekawa dyskusja , sprawdz
                      sobie w sieci mozliwosci 2E42-4 Zhasmin ) czy też system obserwacyjno-
                      celowniczy (walka w nocy i takie tam)

                      odnosnie mozliwosci dzialan w nocy

                      Night Vision: TO1-PO2T Agava-2 TI (target id range 2.5 km) or
                      TPN-4-49-23 Buran-PA (target id range 1.2/1.5 km)

                      ps. skladowanie amunicji w wozie - istotnie jest to klopot , poki
                      co "zaleczony" duza odpornoscia T 90 na przebicie ( vide podany uprzednio link
                      do testow ) ale jak pokazuje obiekt 640 kolejny rosyjski woz ( o ile sie
                      pojawi ) pozegna sie z takim skladowaniem amunicji

                      ps.1 jak swietnie wiesz ( a moze nie ? ) przyjeto taki system w wozach
                      radzieckich albowiem cala konstrukcje podporzadkowywano ograniczeniu masy i
                      sylwetki wozow serii T ( a szczegolnie 72 - ki )
                      jak sie okazalo po czasie byl to blad i sami Rosjanie zdaja sobie z tego sprawe

                      ps.2 co by nie mowic o pmm to nawet przy obcej stagnacji trzyma wyzszy poziom
                      niz to forum


                      • Gość: Słoju Re: Co się dzieje z T-80 i jego nastepcą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 17:07
                        Z ciekawości jeszcze raz przejrzałem wyniki strzelań, link do których
                        zamieściłeś.
                        Generalnie tendencja jest raczej w kierunku odchodzenia od pancerza reaktywnego
                        ze względu na kilka generalncyh wad które znasz. Oczywiście jest nadal
                        stosowany i tak amerykanie w Iraku musieli sie przeprośić z nima na Bradleyach
                        ale jest to spowodowane tym, iż zapewnienie odpowiedniej osłony zmusiłoby ich
                        do montażu ilości pancerza pasywnego, który mocno ograniczy mobilność tych
                        pojazdów. Krajem ,który ma zdecydowanie największe doświadczenie w stosowaniu
                        tego pancerza reaktywnego jest Izrael, który generalnie odchodzi od tej osłony,
                        zachowująć ją na części ciężkich APC ale już planowane cięzkie transportery
                        opancerzone na podwoziu Merkav maja mieć tylko pancerz pasywny.
                        Wracając do wyników strzelań, tomnie dziwią mnie wyniki głowic kumulacyjnych,
                        natomiast jak to jest z pociskami rdzeniowymi. Masz jakieś dane dotyczące
                        rdzenia 3BM42, jego długości, materiału z jakiego jest wykonany i masy. Bo to
                        jest klucz do zrozumienia tych osiągnięć. zastanawiam się jake byłyby wyniki
                        tego testu po ostrzelaniu najnowszymi APFSDS produkcji niemieckiej czy
                        amerykańskiej ale chyba takich prób nie przeprowadzono.
                        pzdr
                        • Gość: Michal Buslik Re: Co się dzieje z T-80 i jego nastepcą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 17:28
                          3BM42 wykonany jest z wolframu ( innych danych nie podam bo nie mam pod reka
                          zrodel ) , przy czym moim skromnym zdaniem testy z 99 r. byly wykonane z
                          uzyciem nowszych pociskow anizeli sugeruje autor bo 3BM42 byl w roku 99 dosc
                          starym pociskiem ( pojawil sie w linii w II pol lat 80 - tych ) i byly dostepne
                          seryjne lepsze pociski produkcji rosyjskiej

                          ps. M2 w Iraku nie ma pancerza reaktywnego tylko kombinowany pancerz panelowy o
                          ile mi wiadomo
                          ps.1 Kontakt 5 nie jest typowym pancerzem reaktywnym ( tzw lekkim ) , powtarzam
                          z uporem maniaka , prosze zapoznac sie z opisem :-)
                          • Gość: Słoju Re: Co się dzieje z T-80 i jego nastepcą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 15:58
                            Gdybyś miał te dane pod reką to napisz, chętnie się znimi zapoznam. Zależy mi
                            zwłaszcza na info dotyczacym masy tych rdzeni oraz ich długości.
                            Co do Iraku to dobrze się przypatrz Bradleyom, część z nich ma na pewno pancerz
                            reaktywny, co doskonale widać na bokach kadłuba. Swego czasu zoostał opracowany
                            przez Rafaela, nie został uzyty podczas wojny w 1991 ale chyba sytuacja ich do
                            tego zmieniła.
                            pzdr
                  • Gość: Marek Re: Co się dzieje z T-80 i jego nastepcą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 16:11
                    > w czeczenii rosyjskie T 72 BM sprawuja sie wysmienicie ( czego np nie mozna
                    > bylo powiedziec o T 80 B/BW )
                    a kogo do diabła mają za przeciwnika????
                    pociski Hellfire, TOW czy Spike???
                    a może Leopardy czy Abramsy???
                    oj Buslik, jak ty coś geniuszu wiedzy militarnej napiszesz to już napiszesz.....
                    Rosyjski spezęt dostaje wpie..od czasu II wojny światowej ale jak widać dla
                    takich fanatyków jak ty to ciągne za mało
                • Gość: Fulcrum Zatoka? :-) IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.05, 02:31
                  W sumie tylko oglądam to forum (i się dobrze przy tym bawie) ale tym razem nie
                  wytrzymałem - Jeżeli dla kolegów Pustynna Burza była dowodem na upośledzenie
                  rosyjskich czołgów w por do zachodnich to to rzeczywiście nie jest forum o
                  militariach tylko przedszkole.Jakiego przeciwnika miały tam (w Iraku w 91 r)
                  Abramsy i Challengery?Szczytem był T72M z wolframową amunicją i przestraszoną,
                  zle wyszkoloną załogą. Uwierzcie mi, że jeżeli w tym 91 roku naprzeciw
                  zachodnich czołgów stanęłyby T80(U)strzelające ppk i aminicją uranową z załogą
                  z dobrze wyszkolonych, gwardyjskich pułków rosyjkich to wynik takiego starcia
                  byłby sprawą otwartą (oczywiście zakładając, że Amerykanie nie mają całkowitej
                  przewagi w powietrzu tak jak w 91 r.:). Przypominam, że nawet te ,już w 91 r,
                  przestarzałe i teoretycznie bezbronne irackie T72 wielokrotnie trafiały czołgi
                  koalicji lecz nie robiły im zupełnie żadnej krzywdy (głównie przez to,że
                  amunicja w T72 była mało skuteczna-przestarzała).Hasło "W Iraku w 91 roku
                  udowodniono, że rosyjska broń jest nic nie warta" jest śmieszne i z gruntu
                  nieprawdziwe. Nowoczesnych samolotów, które teoretycznie mogły podjąc walkę z
                  koalicją w powietrzu, miał Saddam kilkanaście (migi 29). Ale nie miał Awacsów,
                  F117 czy rozpoznania satelitarnego i dodatkowo miał tragicznie (na tle
                  zachodnich pilotów) wyszkolonych pilotów ale oczywiscie co tam.... -
                  zmiażdżenie irackiego lotnictwa przez koalicję świadczy o zacofaniu rosyjskiej
                  myśli technicznej :) To samo z obroną przeciwlotniczą - fakt, że te muzealne
                  wręcz ,już w 91 roku, zestawy Newa czy Wołchow nie strąciły 30% samolotów
                  koalicji tez świadczy o zacofaniu Rosjan (znowu podobnie jak w przypadku
                  czołgów - wyobrazcie sobie, że iracka obron p.lot. nie opiera się na S-75 tylko
                  na S-300,które przeciez w 91 roku już były w rosyjskich jednostkach, a
                  dodatkowo ma do dyspozycji satelity i kilka awacsów A-50 w powietrzu - jeżeli
                  wtedy koalicja rozwaliłaby Irakijczyków to FAKTYCZNIE możnaby było mówić o tym,
                  że w 91 roku w Zatoce Perskiej udowodniono, że rosyjska broń to gó..). To tyle
                  ode mnie. Pozdrawiam wszystkich
                  • Gość: A.L. Tak zatoka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 09:22
                    To podaj przykłady gdzie w czasie ostatnich dwóch dekad rosyjska technika (np.
                    pancerna) i taktyka udowodniła swoją wyższość lub inaczej - potwierdziła
                    wspaniałe cechy opisywane w katalogach, porównaniach etc. Może ułatwię - gdzie
                    się nie skompromitowała.
                    Pustynna Burza była dobrym testem. Potwierdziła niezawodność i skuteczność
                    techniki pancernej rodem z W.Brytanii (Chalenger) i USA (M1).

                    Co do porównania 1:1 techniki rosyjskiej zawsze pojawia się te same argumenty
                    - nierówne warunki, bo mieli złą pogodę, lękliwe i niezmotywowane załogi, bo
                    zupa była za słona ;-).
                    Oczywiście w realnych warunkach porównanie jednego wzoru broni jest bez sensu -
                    nawet najlepsza nie spisze się dobrze w słabym systemie - to całość armii jako
                    takiej i jej działań musi być na wysokim poziomie, a tu nie ma co ukrywać USA
                    zapewniło sobie miażdżącą przewagę nad resztą świata.

                    Przy całym szacunku do sowieckiej myśli technicznej jedyną przewagą (w
                    większości kategorii np. pancernej) miała była ilość.
                    /tu uwaga dla Berkuta ;-) - były pewne kategorie gdzie rosyjska myśl militarna
                    była pionierska i polotu nie można jej odmówić, ale raczej było to w czasach
                    socjalistycznej prosperity, obecnie przemysł militarny nastawiony jest na
                    eksport i wymyślenie hitów marketingowych/


                    Pozdrawiam
                    • Gość: Berkut Re: Tak zatoka IP: *.kamieniec-wroclawski.sdi.tpnet.pl 25.02.05, 10:03
                      obecnie przemysł militarny nastawiony jest na
                      > eksport i wymyślenie hitów marketingowych/
                      >
                      Obecnie stawiają bardziej na jakość niż na ilość to primo :) secundo nie mają
                      zbytnio kasy a i tak są w światowej czołówce jesli chodzi o technologie
                      militrne i kosmiczne :) ba nawet w niektorych przypadkach
                      wyprzedzają "wszechmocne" USA ;)

                      pozdro
                    • Gość: Fulcrum Re: Tak zatoka IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.05, 11:23
                      Napisz mi proszę w takim razie czy był kiedykolwiek taki konflikt gdzie w
                      porównywalnych warunkach (to jest bez całkowitej amerykańskiej przewagi
                      informacyjnej i w powietrzu) spotkały się np czołgi rosyjskie i zachodnie o
                      podobnych, nowoczesnych parametrach (rok produkcji, generacja itp). Moim
                      zdaniem rok 91 nie był żadnym sprawdzianem dla rosyjskiej broni. Odwróćmy
                      sytuację - tzn amerykańskie M60, brytyjskie Chieftainy i francuskie Amx 30
                      spotykają rosyjskie T-80 U (i do tego Rosjanie panują w powietrzu i mają
                      całkowity dostęp do rozpoznania i informacji). Następuje masakra czołgów
                      zachodnich i czy to by świadczyło o zacofaniu USA czy Wlk Brytanii?Nie,
                      ponieważ na polu bitwy nie spotkały się równe sobie, porównywalne jednostki.T72
                      w Iraku w 91 roku ( a tym bardziej w czasie ostatniej wojny) naprawdę nie był
                      przeciwnikiem dla koalicji.Gdyby chociaz miał nowoczesną i skuteczną
                      amunicję....Nie twierdzę, że Rosjanie mają najlepsze czołgi na świecie (takim
                      obecnie jest chyba Leo 2 A6 moim zdaniem) ale napewno najnowsze czołgi
                      rosyjskie (mimo, że są to modyfikacje starych konstrukcji) takie jak T80UM czy
                      T90, z dobrze wyszkoloną załogą, która potrafi wykorzystać do maximum zalety
                      tych konstrukcji (i ukryć ich wady), są w stanie pokonać najnowsze czołgi
                      zachodnie i to w walce 1 do 1 a nie 6 czołgów rosyjskich vs Abrams :) Pozdrawiam
                    • Gość: Hades Re: Tak zatoka IP: *.toya.net.pl 03.03.05, 19:30
                      A mam takie pytanko. Gdzie nastąpiła konfrontacja sprzętu Sowieckiego i Usa,
                      opracowanego w tym samym czasie,czy jak wolisz taj samej generacji? Bo z tego
                      co wiem w Iraku T-72M miały walczyć z M1A2 a to zdecydowanie nie ta sama epoka.
                      Zresztą trzon Irackich wojsk pancernych stanowiły T-55(czy raczej jego Chińska
                      licencjia Typ-59)które znacznie częściej były niszczone z powietrza niż z lądu.
                      Pewnie zrzesztą wiesz, że T-55 nie ma już żadnej wartości bojowej.
                  • Gość: Berkut Re: Zatoka? :-) IP: *.kamieniec-wroclawski.sdi.tpnet.pl 25.02.05, 09:59
                    F117 czy rozpoznania satelitarnego i dodatkowo miał tragicznie (na tle
                    > zachodnich pilotów) wyszkolonych pilotów ale oczywiscie co tam.... -
                    > zmiażdżenie irackiego lotnictwa przez koalicję świadczy o zacofaniu
                    rosyjskiej
                    > myśli technicznej :) To samo z obroną przeciwlotniczą - fakt, że te muzealne
                    > wręcz ,już w 91 roku, zestawy Newa czy Wołchow nie strąciły 30% samolotów
                    > koalicji tez świadczy o zacofaniu Rosjan (znowu podobnie jak w przypadku
                    > czołgów - wyobrazcie sobie, że iracka obron p.lot. nie opiera się na S-75
                    tylko
                    >
                    > na S-300,które przeciez w 91 roku już były w rosyjskich jednostkach, a
                    > dodatkowo ma do dyspozycji satelity i kilka awacsów A-50 w powietrzu - jeżeli
                    > wtedy koalicja rozwaliłaby Irakijczyków to FAKTYCZNIE możnaby było mówić o
                    tym,
                    >
                    > że w 91 roku w Zatoce Perskiej udowodniono, że rosyjska broń to gó..). To
                    tyle
                    > ode mnie. Pozdrawiam wszystkich



                    Nie ma co nawet porownywać Irackiej OPL do rosyjskiej. Bo te Rosjanie maja
                    cyfrowe AWACSy zlinkowane z calym
                    systemem, stacje dalekiego zasiegu stacjonarne i ruchome (ooo! niewidzialny
                    samolot na ekranie widac!), kazda bateria ma dostep do danych innej baterii,
                    a ta inna z kolei ma dostep do danych z latajacych mysliwców i AWACSów, do
                    tego terytorium jest olbrzymie, do tego wyrzutni jest kilka tysiecy, do tego
                    poziom techologiczny jest podobny, do tego urzadzenia zaklócajace tez maja i
                    to calkiem niezle wszystko zlinkowane w systemie wymiany info w czasie
                    rzeczywistym. Nie wiemy, jak
                    wyglądałby konflikt gdzie obie strony dysponuja AWACSami, zintegrowaną opl,
                    myśliwcami w podobnej licznie i porównywalnymi technologicznie itd.
                    Wyłączając myśliwce, bo rozważamy konflikt pocisk-samolot, to tez nie wiemy
                    jak by to wyglądało w wydaniu, gdzie opl dysponuje dystansem rażenia 200
                    (400 nawet) kilometrów (S-200 zintegrowane z S-300, co jest obecnie juz
                    standardem)


                    pozdro




                  • Gość: Marek Re: Zatoka? :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 11:17
                    Ostatnio dużo czytałem o Pustynnej Burzy, głównie ze źródeł amerykańskich, ale
                    to bez znaczenia. Chodzi mi tylko o to że amerykańscy generałowie wcale nie
                    lekcewarzyli rosyjskiego sprzętu, przygotowali taktykę i strategie oraz
                    dostosowali do niej środki tak jakby przyciwnik był pierwszerzędny.
                    Piszesz że pprzeciwnikiem dla Abramsów i Challengerów były stare wersje T72 z
                    przestraszoną załogą. Pełna zgoda. Jeśli jednak piszesz że gdyby przeciwnikiem
                    byli Rosjanie na T 80 z nowoczesną amunicją to wynik byłby otwarty. Otóż ja
                    śmiem twierdzić że nie było takiej możliwości!!!
                    Po pierwsze to w 1990 roku Abramsy i Challengery miały i tak przewagę nad T 80
                    szczególnie w warunkach nocnych strzelań i walk na dużych dystansach powyżej
                    2000 metrów z uwagi na nowocześniejszy SKO i w ogóle bardziej zaawansowaną
                    elektronikę.Po drugie amerykańskie i brytyjskie dywizje pancerne i
                    zmechanizowane były w 100% zawodowe a poziom wyszkolenia żołnierzy najwyższy z
                    możliwych. Nawet w najlepszych pułkach pancernych rosyjskich 100% żołnierze to
                    byli poborowi, z wyjątkiem oczywiście oficerów, a żaden poborowy nawet po
                    kilkunastomiesięcznym przeszkoleniu nie osiągnie poziomu zawodowego żołnierza,
                    który ćwiczy na swoim sprzęcie kilka lat. Poza tym amerykanie mieli od kilku
                    lat działające narodowe centrum treningowe, w którym kolejne dywizje były
                    szkolone specjalnie pod kątem walki z taktyką wojsk radzieckich. Większość
                    dywizji z pustynnej Byrzy przeszła takie szkolenie i to w kilku turach,
                    chociażby 24 dyw. zmech. Znasz jakieś ośrodki treningowe w których rosyjscy
                    oficerowie i żołnierze mogliby poznać taktykę wojsk pancernych amerykańskich
                    bądź angielskich i przećwiczyć wielkokrotnie sposób walki z nimi??? Chętnie o
                    takich ośrodkach usłyszę.
                    Inną sprawą jest też taktyka wykorzystania batalionów śmigłowców szturmowych do
                    walki z kolumnami pancernymi przeciwnika, sorry ale porównaie możliwości
                    demolowania czołgów przeciwnika przez AH-64 i Mi 24 z dywizji rosyjskich
                    szczególnie w 1990 roku wypada wręcz żałośnie po stronie rosyjskiej. Nie mówiąc
                    już o samej taktyce użycia tych maszyn w któej ameryanie byli najbarzdie
                    doświadczeni na świecie.
                    Pomijam tu kwestie lotnictwa ale trudno sobie wyobrazić sytuacjie w której
                    amerykanie mając przed sobą rosjan, odpuściliby sobie wsparcie chociażby A-10,
                    żeby dać równe szanse Rosjanom, którzy by wsparcia lotniczego nie mieli. Sorry
                    jeśli myślisz że jedna ze stron przed walką rezygnuje ze swoich atutów , żeby
                    komentatorzy tacy jak ty potem mówili że było sprawiedliwie to jesteś wyjątkowo
                    naiwny.
                    Powtarzam jeszcze raz biorąc pod uwagęnagromadzenie nowoczesnego sprzętu,
                    bardzo wysoki poziom wyszkolenia ZAWODOWYCH zołnierzy i nowoczesna taktyka,
                    wszystko to sprawia że naet gdyby irackie T72 zastąpić T80 z rosyjskimi
                    żołnierzami to i tak skończyłoby się jak sięskończyło. Przyznję natomiast że
                    poziom strat po stronie amerykanów byłby nieporównywalnie wyższy. Przypomnę że
                    w ciągu 1 dnia ofensywy np. XVIII korpus powietrzondesantowy stracił 1 rannego
                    żołnierza.
                    • Gość: Fulcrum Re: Zatoka? :-) IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.05, 11:53
                      W sprawie zawodowych załóg zachodnich masz moją pełną zgodę dlatego napisałem
                      by porównać z najlepszymi załogami rosyjskimi.Poza tym tak było kiedyś (że
                      większość załog rosyjskich czołgów była z poboru) teraz już Rosjanie ,z tego co
                      czytałem, w swoich najnowszych (najbardziej zaawansoawanych) czołgach T80 U
                      czy T 90 umieszczają tylko zawodowe załogi.Co do T80 to teoretycznie pierwsze
                      T80 rzeczywiście były gorsze jeśli chodzi o strzelanie w nocy (termowizja) ale
                      jesli chodzi o strzelanie na długi dystans to się nie zgodzę.Rosyjskie czołgi
                      mogą przeciez odpalać ppk.A poza tym w 91 r. gotowe już były T80 U z nową
                      elektroniką i opancerzeniem. A co do rozpoznania to czy koledzy naprawdę są tak
                      naiwni i myślą, że Rosjanie (szczególnie za ZSRR) nie mieli (nie mają) sowich
                      centrów treningowych gdzie zapoznają się z najnowocześniejszą techniką i
                      taktyką zachodnią?Przypominam, że to ZSRR miał najlepszy wywiad na świecie. Czy
                      wy naprawdę myślicie, że Rosjanie wiedzą o zachodnim sprzęcie tylko tyle co
                      można znalezc na google.com?:) To, ze ty czy ja nie wiemy o takich ośrodkach to
                      nie znaczy, że one nie istnieją. To jest częste myślenie tak od 89 roku -
                      Zachód zna (znał) doskonale radziecką technikę i taktykę a Rosjanie widząć
                      zachodnie zagony pancerne to otworzyliby szeroko oczy i zostaliby kompletnie
                      zaskoczeni. Ja wiem, ze Rosjanie nie są (nie byli w czasie zimnej wojny)
                      najsprytniejszym narodem świata ale błagam kolegów o troche zdrowego rozsądku i
                      obiektywizmu :) Co do "demolowania" przez śmigłowce to Mi24W z rakietami Szturm
                      był grozny dla M1a1 i pierwszego Challengera a poza tym nie zapominaj, że
                      Rosjanie mieli (mają dalej - jest teraz nawet modernizowany) Su-25 i to jemu,a
                      nie mi 24 przypadłyby głównie misje typu "tank-killer". Nie twierdzę, że
                      Amerykanie mieliby zrezygnowac z jakichkolwiek atutów ale żeby porównać daną
                      rzecz (w tym przypadku skuteczność uzbrojenia) musimy pamiętać, ze jedna ze
                      stron (Irak) tych atutów nie miała wcale.To tyle ode mnie w tym
                      temacie.Pozdrawiam i zachęcam do trzezwego (realnego) spojrzenia na rosyjkie
                      uzbrojenie bo na tym forum to wcale nie jest takie oczywiste :)
                      • Gość: Berkut Fulcrum IP: *.kamieniec-wroclawski.sdi.tpnet.pl 25.02.05, 11:58
                        Cześc Fulcrum miło że wpadłeś bo na tym forum brakuje troche ekspertów od
                        rosyjskiej techniki :)

                        pozdro
                        • Gość: Fulcrum Re: Fulcrum IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.05, 14:57
                          Witam

                          "Wpadłem" tylko na ten wątek bo niestety nie mam dużo czasu na pisanie.Dopisze
                          coś jeszcze może w przyszłym tygodniu.Aha....Nie jestem (niestety) ekspertem od
                          rosyjskiej techniki. Po prostu podobają mi sie niektóre rosyjskie rozwiąznia i
                          nie lubię zbytniego gloryfikowania zachodniej myśli technicznej połączonego z
                          bezsensownym mieszaniem z błotem rosyjskiego uzbrojenia.Pozdrawiam
                          • Gość: Berkut Re: Fulcrum IP: *.kamieniec-wroclawski.sdi.tpnet.pl 25.02.05, 15:08
                            Nie jestem (niestety) ekspertem od
                            >
                            > rosyjskiej techniki. Po prostu podobają mi sie niektóre rosyjskie rozwiąznia
                            i
                            > nie lubię zbytniego gloryfikowania zachodniej myśli technicznej połączonego z
                            > bezsensownym mieszaniem z błotem rosyjskiego uzbrojenia.


                            No to dokladnie tak jak ja :)

                            pozdro
                      • Gość: arek Re: Zatoka? :-) IP: *.futuro.pl 25.02.05, 12:29
                        Zgadzam sie. Nie robcie z Rosjan idiotow.
                        Postarajmy sie byc chociaz troche obiektywni.

                        Arek
                      • Gość: Marek Re: Zatoka? :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 12:38
                        > W sprawie zawodowych załóg zachodnich masz moją pełną zgodę dlatego napisałem
                        > by porównać z najlepszymi załogami rosyjskimi.Poza tym tak było kiedyś (że
                        > większość załog rosyjskich czołgów była z poboru) teraz już Rosjanie ,z tego
                        co
                        >
                        > czytałem, w swoich najnowszych (najbardziej zaawansoawanych) czołgach T80 U
                        > czy T 90 umieszczają tylko zawodowe załogi
                        czyli poszli po rozum do głowy i naśladują sprawdzone amykańskie wzorce. Można
                        sięzastanowić jaki procent tych czołgistów zawodowych stanowi pośród całej
                        kadry w typowej rosyjskiej dywizji pancernej na dzień dzisiejszy. Nie mam
                        danych ale chyba bardzo neiduży z uwagi na pieniądze. Jeśli ktoś ma jakieś
                        aktualne dane chętnie się zapoznam.
                        Ale wracając do tematu rozmawiamy o wyniku potencjalnego starcia w 1990 roku i
                        trzeba wziąść poziom wyszkolenia żołnierzy amerykańskich i rosyjskich włąśnie z
                        tego okresu.

                        > T80 rzeczywiście były gorsze jeśli chodzi o strzelanie w nocy (termowizja)
                        ale
                        > jesli chodzi o strzelanie na długi dystans to się nie zgodzę.Rosyjskie czołgi
                        > mogą przeciez odpalać ppk.A poza tym w 91 r. gotowe już były T80 U z nową
                        > elektroniką i opancerzeniem.
                        Tak rzeczywiście Rosjanie twierdzą że ich czołgi mają dobre wyniki strzelań na
                        długich dystansach z uwagi na ppk tylko trzeba wziąć poprawkę jaka jest
                        przebijalność tych ppk (szczególnie wersji używanych w 1990r) na pancerz
                        kompozytowy Abramsów i Challengerów na odległość powiedzmy 4000 metrów a jaka
                        była odporność pancerza ( w roku 1990) T-80 na pociski podkalibrowe wolframowe
                        i uranowe.
                        Piszesz że w 1990 roku wprowadzono lepsze opancerzenie i elektronikę ale czy to
                        lepsze było na poziomie Abramsa i Challengera??? Śmiem wątpić, przez
                        kilkadziesiąt lat Rosjanie starli sięnadrabiać ilością lepszą jakość sprzętu
                        zachodniego i nagle w przedzień upadku ZSRRR w 1990 dogonili tak sobie
                        amerykanów w elektronice?????
                        co do rozpoznania to czy koledzy naprawdę są tak
                        >
                        > naiwni i myślą, że Rosjanie (szczególnie za ZSRR) nie mieli (nie mają) sowich
                        > centrów treningowych gdzie zapoznają się z najnowocześniejszą techniką i
                        > taktyką zachodnią?Przypominam, że to ZSRR miał najlepszy wywiad na świecie.
                        Czy
                        >
                        > wy naprawdę myślicie, że Rosjanie wiedzą o zachodnim sprzęcie tylko tyle co
                        > można znalezc na google.com?:) To, ze ty czy ja nie wiemy o takich ośrodkach
                        to
                        >
                        > nie znaczy, że one nie istnieją. To jest częste myślenie tak od 89 roku -
                        > Zachód zna (znał) doskonale radziecką technikę i taktykę a Rosjanie widząć
                        > zachodnie zagony pancerne to otworzyliby szeroko oczy i zostaliby kompletnie
                        > zaskoczeni. Ja wiem, ze Rosjanie nie są (nie byli w czasie zimnej wojny)
                        > najsprytniejszym narodem świata ale błagam kolegów o troche zdrowego rozsądku
                        i
                        >
                        > obiektywizmu :)
                        niezrozumiałeś o co mi chodzi, ja nie twierdzęże Rosjanie nie znali możliwości
                        Apaczy czy Abramsów, znali doskonale i dlatego cały czas modernizują swoje T-80
                        i T-90 to jest najlepszy argument na pierwszorzędną jakość sprzętu
                        amerykańskeigo. Chodzi mi o co innego o to że ja nie słyszałem aby w ZSRR był
                        jakiś ośrodek szkolenia, w któym powiedzmy na szczeblu dywizji, rosyjskie
                        odziały przechodziłyby szkolenia specjalie pod kątek walki ze sprzętem i
                        taktyką amerykanów, wątpię czy coś takiego było na terenie ZSRR bo by siętym
                        chwalili. Rosjanie prezentwoali taki sposób myślenia: nasza taktyka jest
                        najlepsza i bez względu na to czy przed nami sąamerykanie niemcy czy francuzi i
                        tak ich zlejemy. Przy takich horyzontach myślowych trudno o stworzenie ośrodka
                        treningowego o jakim mówię. Czytałem że 24 dywizja zmech., któa nota bene była
                        najskuteczniejszą dywizją w Pustynnej Burzy, co roku wysyłała bataliony do
                        szkolenia w TRADOCu, szkolenie odbywało siętak że np. 3 bataliony z 24 dyw.
                        musaiły stawić czołą 5 batalionom agresorów stosującym taktykę radziecką, po
                        kilku turach takiego szkolenia efekty było widać na pustyni irackiej.
                        To mam między innym na myśli mówiąc o różnicy wyszkolenia i taktyki między ZSRR
                        i USA w 1990 roku.
                        Co do "demolowania" przez śmigłowce to Mi24W z rakietami Szturm
                        >
                        > był grozny dla M1a1 i pierwszego Challengera a poza tym nie zapominaj, że
                        > Rosjanie mieli (mają dalej - jest teraz nawet modernizowany) Su-25 i to
                        jemu,a
                        > nie mi 24 przypadłyby głównie misje typu "tank-killer".
                        nie wiem może to tylko kwestia zaufania ale ja jednak wierzę że w 1990 roku
                        amerykańskie Hellfire stały wyżej niż rosyjskie Szturm, nie mówiąc już o
                        porównaiu możliwości działań np. w nocy AH-64 i Mi24 w roku 1990.
                        A co do porównaia Su-25 i A-10 to jest to przede wszystkim porównanie
                        elektroniki i uzbrojenia obu maszyn, czy na prawdę uważasz że w 19990 roku SU-
                        25 dysponował uzbrojemiem precuzyjnym porównywalnym z Hellfire, GBU-10 czy GBU-
                        12???? Nie jestem ekspertem od broni rosyjskiej więc jeśli takowa rzeczywiściue
                        była to proszę o oświecenie mnie
                        • Gość: Fulcrum Re: Zatoka? :-) IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.05, 15:25
                          Przebijalnośc czołgowych ppk (w T80 to był albo Konkurs albo Reflex - nie
                          pamiętam a nie chce mi się sprawdzać)rzeczywiście nie jest zbyt duża ale w
                          sumie czołgu nie trzeba koniecznie zniszczyć - wystarczy jego unieruchomienie i
                          (lub) wyłączenie z walki (uszkodzenie elektroniki - Sko, gąsienic, lufy
                          armaty).Rosyjskie Ppk z kilku kilometrów napewno nie spenetrowałyby głównego
                          pancerza ale z pewnością wyłączyłyby wrogi czołg z walki (na jaki czas to inna
                          sprawa).Druga sprawa- Rosjanie nie musili w sume nic nadrabiać. Fakt, że byli
                          o kilka lat opóznieni w temacie termowizji ale pod koniec lat 80 był już gotowy
                          T80 U z sko opartym na termowizorze.Co do twego pytania o jakość tego sko to wg
                          ekspertów Sko Agawa z T80 jest w ścisłej czołówce światowej - jedyną wadą tego
                          systemu (a i całego czołgu) jest brak zdublowania przyrządów celowniczych dla
                          działonowego i dowódcy (Rosjanie wprowadzili to dopiero teraz w wersji bodajże
                          T80UM1 albo UM2). Pytanie o to czy T80U jest porównywalny z M1a2 czy
                          Challengerem2 jest chyba nie do roziwązania na tym forum (cos czuję, że
                          rozpoczęłaby się walka nie zawsze na rzeczowe argumenty :) Moim zdaniem, biorąc
                          pod uwagę moją wiedzę z róznych zródeł T80U (UM) nie jest gorszym czołgiem od
                          zachodnich czołgów III gen.Co do reszty twojego postu to nie rozpływałbym się w
                          zachwytach nad Ah64 w 91 roku. Był to wtedy wersja A z mało zaawansowanym
                          termowizyjnym systemem obserwacji. Jakość obrazu który docierał do strzelca w
                          Apachu był nieraz tak niska, że wielokrotnie doszło do otwarcia "friendly fire"
                          do Abramsów i Bradleyów.Su 25 już pod koniec lat 80 mógł przenosić uzbrojenie
                          precyzyjne tzn naprowadzane albo telewizyjnie albo laserem rakiety CH23, CH25,
                          CH29 oraz bomby kierowane kb1500 a ostatnio uzbrojono Su 25 w świetny kompleks
                          przeciwczołgowy Wichr z rakietami naprowadzanymi laserowo.Su 25 to naprawdę
                          swietny szturmowiec opancerzony niegorzej od A10 i niesamowicie odporny
                          (widziałem zdjęcia z czeczenii gdy podziurawiiony jak sito Frogfoot
                          bezpiecznie lądował w bazie).Co do Szturmów i Hellfire'ów to jest to zupełnie
                          inna klasa rakiet (hellfire mają o wiele większy zasięg i bardziej
                          skomplikowany system naprowadzania). Szturm to bardzo dobry ppk - to byl
                          pierwszy w świecie ponaddzwiękowy ppk! i dalej jest rozwijany pod nazwą Ataka
                          (nazwa całego systemu).Pozdrawiam i dzięki za dyskusję - muszę już lecieć. Być
                          moze napiszę coś w przyszłym tygodniu
                          • Gość: Marek Re: Zatoka? :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 15:59
                            > Przebijalnośc czołgowych ppk (w T80 to był albo Konkurs albo Reflex - nie
                            > pamiętam a nie chce mi się sprawdzać)rzeczywiście nie jest zbyt duża ale w
                            > sumie czołgu nie trzeba koniecznie zniszczyć - wystarczy jego unieruchomienie
                            i
                            >
                            > (lub) wyłączenie z walki (uszkodzenie elektroniki - Sko, gąsienic, lufy
                            > armaty).Rosyjskie Ppk z kilku kilometrów napewno nie spenetrowałyby głównego
                            > pancerza ale z pewnością wyłączyłyby wrogi czołg z walki (na jaki czas to
                            inna
                            > sprawa).
                            No świetnie ale właśnie czy w takich sytuacjach pancerz kompozytowy Abramsa nie
                            wykazuje swojej wyższości nad pancerzem T-80. Właśnie w takich przypadkiach
                            kiedy dochodzi do uszkodzenia wozu, bądź co bądż różnica w masie a zatem i
                            opancerzeniu między czołgami amerykańskimi i rosyjskimi jest znaczna. Nie
                            chodzi mi o wypadki kiedy czołg jest trafiony pociskiem przeciwpancernym bo od
                            uderzenia takiego Hellfire'a to by się nawet Abrams rozleciał;-)
                            Druga sprawa- Rosjanie nie musili w sume nic nadrabiać. Fakt, że byli
                            > o kilka lat opóznieni w temacie termowizji ale pod koniec lat 80 był już
                            gotowy
                            >
                            > T80 U z sko opartym na termowizorze.
                            ale mi chodzi o jakość tego systemu a szczególnie jego poziom z przełomu lat 80
                            i 90 tych. Nie sztuka zrobić SKO z termowizorem sztuka aby był on lepszy albo
                            na tym poziomie co ma przeciwnika.



                            Co do twego pytania o jakość tego sko to wg
                            >
                            > ekspertów Sko Agawa z T80 jest w ścisłej czołówce światowej
                            to znaczy SKO Agawa z T80 w roku 90 lub 91 był na tym samym poziomie co
                            amerykański lub brytyjski????
                            Co do reszty twojego postu to nie rozpływałbym się w
                            >
                            > zachwytach nad Ah64 w 91 roku. Był to wtedy wersja A z mało zaawansowanym
                            > termowizyjnym systemem obserwacji. Jakość obrazu który docierał do strzelca w
                            > Apachu był nieraz tak niska, że wielokrotnie doszło do otwarcia "friendly
                            fire"
                            akurat sięmylisz i to w obu kwestiach.
                            Po pierwsze możliwości Apacza nawt w 19991 były znakomite daleko wyższe niż
                            jakiegokolwiek helikoptera rosyjsiego w tym Mi24. System termowizyjny dawał
                            sobie świetnie radę w nocy. Amerykanie kto wie czy więcej sprzętu irackiego nie
                            zniszcyli w nocy Apaczami niż w atakach dziennych. A co do friendly fire to był
                            on spowodowany dwoma czynnikami, po pierwsze pogoda w czasie 3 dni natarcia
                            była koszmarna, z burzami piaskowymi i deszczami, wątpię czy w takich warunkach
                            jakikolwiek helikopter poradziłby sobie lepiej z namierzaniem przeciwnka a
                            szczególnie Mi24 co potwierdz tylko moją tezę że rosjanie też by łupia dostali.
                            A po drugie ostrzelanie własnych wozów było tym spowodowane że niektóre odziały
                            amwerykańskie w takim tempie przeszły po irakijczykach że wyszły tak daleko że
                            działonowi amerykańskich czołgów z jednostek sąsiedzkich brały te czołgi na
                            horyzoncie za irackie. Tak doszło do największego ostrzelania Bradleyów przez
                            Abramsy nacierające w nocy z sąsiedniej brygady. Nie znam poważniejszych
                            ostrzałów przez Apacze własnych jednostek. A w końcu Apaczy było dobre kilkaset
                            maszyn, to tylko potwierdza że maszyny znakomicie się spisały w trudnych
                            warunkach.
                            Podsumowując nie widzę absolutnie możliwości aby Rosjanie stojąc na miejscu
                            dywizji irackich mili otwartą możliwość rozstrzygnięcia tej bitwy na własną
                            korzyść. Nie mieli ku temu w roku 1991 żadnych szans a każdego możliwego punktu
                            widzenia.
                            • Gość: Hades Re: Zatoka? :-) IP: *.toya.net.pl 03.03.05, 20:03
                              A przyszło wielce szanownemu Koledze na myśl, że taktyka Nato i taktyka
                              Sowietów może mieć znaczenie,ba mało tego ona to właśnie wymuszała na kolejnych
                              typach uzbrojenia ich charakterystyki. Porównanie Abramsa i T-72 przypomina
                              porównanie PzKpfwVI i T-34. Ludzie to są dwa różne czołgi przed którymi
                              postawiono zupełnie różne wymagania. Na zachodzie czołgi miały operować w
                              małych grupach i w razie czego wzywać wsparcie. Na wschodzie po nawale ognia
                              artyleryjskiego i atakach z powietrza miał się przetoczyć pancerny walec, nie
                              pięciu czy dziesięciu maszyn ale minimum batalion. W latach zimnej wojny, na
                              zachodzie szacowano, że natarcie paktu Warszawskiego zatrzyma się dopiero na
                              pirenejach, i to tylko ze względu na teren, w przypadku taktycznych ataków
                              nuklearnych przeprowadzanych na średnią skalę i tak nie widziano szans na
                              powstrzymanie tysięcy czołgów(załogi by wymarły,w skutek choroby poprominnej
                              ale by doszły). Polecam lekturę wspomnień głównodowodzącego Nato.
                              • Gość: Marek Do kolegi Hadesa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 14:03
                                > A przyszło wielce szanownemu Koledze na myśl, że taktyka Nato i taktyka
                                > Sowietów może mieć znaczenie,ba mało tego ona to właśnie wymuszała na
                                kolejnych
                                >
                                > typach uzbrojenia ich charakterystyki. Porównanie Abramsa i T-72 przypomina
                                > porównanie PzKpfwVI i T-34. Ludzie to są dwa różne czołgi przed którymi
                                > postawiono zupełnie różne wymagania
                                Szanowny kolego ja doskonale zdaję sobie sprawę z różnic w taktyce.
                                Niemniej jednak w tym wątku przedstawiamy różne opinie co by sięzdarzyło gdyby
                                w jakiś sposób na pustyni iracko - kuwejckiej stanęły przed sobą wojska
                                koalicji amerykańskiej ze sprzętem jaki urzyto w 1991 roku i dywizje radzieckie
                                o ilości żołnierza dokładnie takiej jaką mieli irakijczycy oraz dysponujących
                                taką samą liczbą ciężkiego sprzętu tylko zamiast t-55 i t-72 byłyby to t-72 i t-
                                80. Moim zdaniem amerykanie wygraliby tak czy siak tylko z większymi stratami.
    • Gość: Misza Cena IP: 82.179.81.* 03.03.05, 22:04
      Gość portalu: wujcio napisał(a):

      > Rosyjskim czołgiem "nowej generacji" jest modernizacja leciwego T-72 nazwana
      > dla niepoznaki T-90.

      Nikt przy zdrowych umyslach nie nazwie T90 czolgiem nowej generacji :))
      Tylko moze jacys dzennikarze :)) Wiele z urzadzen na T90 sa nowej generacji - Sztora, Arena, SKO, pociski ale nie sam czolg.

      > Dlaczego nie modernizowano T-80? Przecież mówiono o nim,
      > że jest doskonały. Czyżby T-80 był wielką pomyłką?
      Czy T-80 jest w ogóle
      > jeszcze produkowany?

      PO kolej:
      T80 modernizowano - od T80 do T-80UM1
      W Ukrainie modenizopwano T80U do wariantu T84.
      T80 nie produkuje sie w Rosji porozwale ZSRr ze wzgledu na cene.
      T80 jest okolo 1.5 razy drozszy od T90 bo ma turbine a nie silnik wielopaliwowy, lepsze opancerzenie wierzy z zastosowaniem drozszej ceramiki Al2O3 oraz drozsze (trudnejsze w wykonaniu) zawieszenie.
      Nasza armia obecnie nie ma kasy na produkcje T80.

      > Może Rosjanie zrezygnowali z posiadania nowoczesnego
      > czołgu wiedząc, że nie będą mieli okazji walczyć z nowoczesnymi czołgami
      > zachodnimi.

      T80 i T90 sa bardzo do siebie podobne. T80 troche lepszy ale nie bardzo.
      Mozliwosci T90 calkowicie wystarcza dla potrzeb Rosji.
      Nie orzumiem czego masz na mysli mowiac "zrezygnowali z posiadania nowoczesnego czolgu"? T90 jest rownie nowoczesny jak Leopard2 czy Challenger.
      Bo T90 ma tyle samo wspolnego T72 (mam na mysli pierwsza wersje "Ural") co Leoppard2A6 z Leopardem-1. Obie konstrukcjie sa pochodnymi swych wczesniejszych modeli.

      Rosja zdaje sobie sprawe ze w przyszlosci trzeba bedzie walczyc z nowymi czolgami NATO. Dlatego powstaja modernizacje obecnych czolgow - od T55 do T90.
      W przyszlosci w razie potrzeby mozna bedzie dosc szybko i tanio modernizowac te tysiace czoglow ktrozy stoja obecnie w magazynach.
      • Gość: wujcio Re: Cena IP: *.exlog.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 12:11
        Dziękuję za wyjaśnienia. Wreszcie ktoś wypowiedział się na temat o który
        pytałem. Uważam jednak, że Leo 2 nie jest modernizacją Leo 1. To zupełnie inne
        czołgi. Coś tak jak T-62 i T-72. Stwierdzenie, że T-90 jest modernizacją T-72
        tak jak Leo 2A6 jest modernizacją Leo 1, to nadużycie. Leo 2A6 jest modernizacją
        Leo 2. A różnica między Leo 2A6 i Leo 2 jest znacznie większa niż między T-90 i
        T-72.
        • Gość: Misza Re: Cena IP: 82.179.81.* 04.03.05, 12:31
          Gość portalu: wujcio napisał(a):

          > Dziękuję za wyjaśnienia. Wreszcie ktoś wypowiedział się na temat o który
          > pytałem.

          Niema za co :))

          Uważam jednak, że Leo 2 nie jest modernizacją Leo 1. To zupełnie inne
          > czołgi. Coś tak jak T-62 i T-72.

          Ok. Zgoda. Koncepcja podobna, ale to jzu rozne wozy

          Stwierdzenie, że T-90 jest modernizacją T-72
          > tak jak Leo 2A6 jest modernizacją Leo 1, to nadużycie.

          Ok. Jak leo2A6EX a Leo2.

          > Leo 2. A różnica między Leo 2A6 i Leo 2 jest znacznie większa niż między T-90 i
          > T-72.

          Aha? Moze powiesz dlaczego? :)))
          • Gość: wujcio Re: Cena IP: *.exlog.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 12:36
            Jak rany! Wiesz dlaczego. Nie bijmy piany.
            • Gość: Misza Nie wiem. IP: 82.179.81.* 04.03.05, 15:35
              Gość portalu: wujcio napisał(a):

              > Jak rany! Wiesz dlaczego. Nie bijmy piany.

              Nie wiem dlaczego Leo2A6EX jest bardziej "rozny" od Leo2, niz T90S od T72 "Ural".

              Dawaj argumenty :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka