Dodaj do ulubionych

Współczene materialy wybuchowe

08.07.05, 00:28
Sława!

Nie tym razem nie pyta kolejny niewyzyty Jasio, ale po prostu chcialbym
wiedziec jakich materiałow uzywa sie współczesnie?

Cały czas siłe detonacji przelicza sie na trotyl, ale chyba przez 60 lat
wymyslono jakieś nowe i silniejsze materiały?

Co stosuje sie we współczesnych bombach i pociskach artyleryjskich?



Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie
Obserwuj wątek
    • Gość: Speedy Re: Współczene materialy wybuchowe IP: 217.17.35.* 08.07.05, 08:38
      TNT nadal używany jest dosyć często. Jednak w tej chwili, w amunicji
      produkowanej w krajach uprzemysłowionych króluje heksogen (RDX, cyklonit) i
      mieszaniny wybuchowe na nim oparte (hexotol, composition B, A-IX-2...). W
      ładunkach kumulacyjnych i z wybuchowo formowanym penetratorem, gdzie ważna jest
      jak najwyższa prędkość detonacji, w tej chwili najczęsciej stosuje się oktogen
      (HMX) i mieszaniny na nim oparte; względnie niedawno, od kilkunastu lat w tej
      roli pojawia się takze związek o nazwie CL-20, z grupy nitrokubanów.
      • mysia_pizda Re: Współczene materialy wybuchowe 08.07.05, 14:01
        imponujaca wiedza. Ciekawa jestem co ty potrafisz sobie zmieszac sam z proszkow
        do prania, hihihihi..
        • Gość: wujcio Re: Współczene materialy wybuchowe IP: *.exlog.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.05, 15:35
          mysia_pi..

          Nomen omen?
          • ignorant11 Re: Współczene materialy wybuchowe 08.07.05, 16:06
            Gość portalu: wujcio napisał(a):

            > mysia_pi..
            >
            > Nomen omen?


            Sława!

            I do tego najwyraźniej naoglądała się MC Givera...


            Pozdrawiam i zapraszam na:
            Forum Słowiańskie
      • ignorant11 Re: Współczene materialy wybuchowe 08.07.05, 15:08
        Sława!

        Mat wybuchowe maja rozne zastosowanie.

        Np ekrazyt jako material miotający, TNT jako mat kruszący...

        Jakie cechy powoduja,że jeden uważa sie za kruszący inny za miotajacy?

        Dalej używane sa np w górnictwie dynamit czy amonit.

        A co ze słynnym semtexem czy równie slynnym plastikiem C4..?


        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie
        • Gość: axx Re: Współczene materialy wybuchowe IP: *.res.east.verizon.net 08.07.05, 18:01
          Po co Ci nowe materialy. Kopsnij sie do GS i kup sobie troche saletrzaka
          w nawiazaniu do akcji "Kazdy klos na wage zlota" Mozna rowniez zlozyc projekt
          racjonalizatorski "znamienny tym ze dynamit zastepuje sie saletra amonowa
          znajdujaca sie w popularnym saletrzaku " kupowanym wlasnie w GS a wiec
          tanim w porownaniu do dynamitu. No i jeszcze jedno. Saletrzak mozna skladowac
          wszedzie i nie istnieja zadne ograniczenia w jego skladowaniu w przeciwienstwie
          do np.dynamitu.Jest tylko jeden problem jak to uruchomic ale tutaj odsylam do
          do literatury.
        • Gość: Speedy Re: Współczene materialy wybuchowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.05, 14:22
          > Np ekrazyt jako material miotający, TNT jako mat kruszący...
          > Jakie cechy powoduja,że jeden uważa sie za kruszący inny za miotajacy?

          Zasadniczo ma być tak, że miotający mw ma się palić, zostawiając jak najmniej
          stałych resztek, a kruszący - detonować, poniekąd niezależnie od produktów.
          Inicjujący zaś ma się łatwo zapalać od zewnętrznych bodźców i jego spalanie ma
          się łatwo rozpędzać do detonacji. Trafnie jednak zauważyłeś problem. Wiele
          materialów kruszących, podpalonych, nie jest w stanie zdetonować "o własnych
          siłach" a tylko właśnie się palą, więc można w zasadzie ich używać jako
          miotających; i na odwrót, typowy proch artyleryjski zawiera do 40%
          nitrogliceryny (a nawet i taki strzelecki z samej nitrocelulozy), można go
          zdetonować wykorzystując jako kruszący mw.
          Akurat ekrazyt (kwas pikrynowy) nie wydaje mi się szczególnie dobrym materiałem
          miotającym, szczerze mówiąc nie słyszałem zeby go ktoś używał w takiej roli no
          ale nie jest to technicznie niemożliwe .

          >
          > Dalej używane sa np w górnictwie dynamit czy amonit.

          Są i będą, z uwagi na cenę. Dynamitami nazywa się ogólnie materiały złozone z
          ciekłych nitroestrów (nitrogliceryny, nitroglikolu) zaadsorbowanych na jakimś
          tanim porowatym nośniku (ziemia okrzemkow, torf, mączka drzewna..). Do tego
          dochodzi masa dodatków modyfikujących, przede wszystkim mających na celu
          zmniejszyć płomień i obnizyc temperaturę wybuchu (zmniejsza to
          niebezpieczeństwo pożaru w kopalniach). Nitrogliceryna jest względnie tania,
          nie mówiąc już o tych pozostałych składnikach, a dynamitu zuzywa się ogromne
          ilości. Nitrogliceryna jest wrażliwa, więc nawet jeśli w mieszaninie nie ma jej
          wiele to dynamit i tak będzie łatwo i pewnie detonował. A amonity to
          najbardziej ogólna nazwa mw skomponowanych w oparciu o azotan amonowy - bardzo
          tani i łatwo dostępny utleniacz - oraz składniki palne, bądz wybuchowe. Stosuje
          sie je w odkrywkach , kamieniołomach, do wyburzeń...
          >
          > A co ze słynnym semtexem czy równie slynnym plastikiem C4..?

          Obydwa są plastycznymi mw, złożonymi z heksogenu (ponad 90%) oraz różnych
          substancji plastyfikujących, które nadają mieszaninie właśnie tę plastyczną
          konsystencję. Semtex zawiera jakoby jeszcze dodatek jakichś środków
          utrudniających wywęszenie go przez psy tresowane do wykrywania ładunków
          wybuchowych.
          • ignorant11 Re: Współczene materialy wybuchowe 09.07.05, 17:12
            Gość portalu: Speedy napisał(a):

            > > Np ekrazyt jako material miotający, TNT jako mat kruszący...
            > > Jakie cechy powoduja,że jeden uważa sie za kruszący inny za miotajacy?
            >
            > Zasadniczo ma być tak, że miotający mw ma się palić, zostawiając jak najmniej
            > stałych resztek, a kruszący - detonować, poniekąd niezależnie od produktów.
            > Inicjujący zaś ma się łatwo zapalać od zewnętrznych bodźców i jego spalanie
            ma
            > się łatwo rozpędzać do detonacji. Trafnie jednak zauważyłeś problem. Wiele
            > materialów kruszących, podpalonych, nie jest w stanie zdetonować "o własnych
            > siłach" a tylko właśnie się palą, więc można w zasadzie ich używać jako
            > miotających; i na odwrót, typowy proch artyleryjski zawiera do 40%
            > nitrogliceryny (a nawet i taki strzelecki z samej nitrocelulozy), można go
            > zdetonować wykorzystując jako kruszący mw.
            > Akurat ekrazyt (kwas pikrynowy) nie wydaje mi się szczególnie dobrym
            materiałem
            >
            > miotającym, szczerze mówiąc nie słyszałem zeby go ktoś używał w takiej roli
            no
            > ale nie jest to technicznie niemożliwe .
            >
            > >
            > > Dalej używane sa np w górnictwie dynamit czy amonit.
            >
            > Są i będą, z uwagi na cenę. Dynamitami nazywa się ogólnie materiały złozone z
            > ciekłych nitroestrów (nitrogliceryny, nitroglikolu) zaadsorbowanych na jakimś
            > tanim porowatym nośniku (ziemia okrzemkow, torf, mączka drzewna..). Do tego
            > dochodzi masa dodatków modyfikujących, przede wszystkim mających na celu
            > zmniejszyć płomień i obnizyc temperaturę wybuchu (zmniejsza to
            > niebezpieczeństwo pożaru w kopalniach). Nitrogliceryna jest względnie tania,
            > nie mówiąc już o tych pozostałych składnikach, a dynamitu zuzywa się ogromne
            > ilości. Nitrogliceryna jest wrażliwa, więc nawet jeśli w mieszaninie nie ma
            jej
            >
            > wiele to dynamit i tak będzie łatwo i pewnie detonował. A amonity to
            > najbardziej ogólna nazwa mw skomponowanych w oparciu o azotan amonowy -
            bardzo
            > tani i łatwo dostępny utleniacz - oraz składniki palne, bądz wybuchowe.
            Stosuje
            >
            > sie je w odkrywkach , kamieniołomach, do wyburzeń...
            > >
            > > A co ze słynnym semtexem czy równie slynnym plastikiem C4..?
            >
            > Obydwa są plastycznymi mw, złożonymi z heksogenu (ponad 90%) oraz różnych
            > substancji plastyfikujących, które nadają mieszaninie właśnie tę plastyczną
            > konsystencję. Semtex zawiera jakoby jeszcze dodatek jakichś środków
            > utrudniających wywęszenie go przez psy tresowane do wykrywania ładunków
            > wybuchowych.

            Sława!

            A siła wybuchu heksogenów wobec TNT i dynamitów?

            Czy sa silniejsze od heksogenów?

            O ekrazyt pytałem, dlatego że uzywałby go bojówki Piłsudskiego, a przynajmniej
            dostawy tego mw negocjowal JP z Japonczykami...


            Pozdrawiam i zapraszam na:
            Forum Słowiańskie
            • Gość: Speedy Re: Współczene materialy wybuchowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.05, 01:00
              > A siła wybuchu heksogenów wobec TNT i dynamitów?

              To jest trudne pytanie - jak właściwie zdefiniujemy sobie tę "siłę wybuchu"?
              Możemy mierzyc ją energią uwalnianą podczas rozkładu (ciepło wybuchu, J/kg) -
              ale to jeszcze nie wszystko. Ta energia musi się uwalniać możliwie szybko czyli
              im większa prędkość detonacji (m/s) tym lepiej. Z obydwoma parametrami wiąże
              się też gęstość (g/cm3), też im większa tym lepiej. No i jeszcze trzeba
              rozprowadzić tę energię w otoczeniu - im więcej produktów gazowych (dm3/kg) tym
              oczywiście lepiej. Oczywiście jeśli materiał A ma te wszystkie parametry lepsze
              niż materiał B to od razu możemy powiedzieć ze jest mocniejszy. A jak ma tylko
              niektóre...?
              Można też odpuścić sobie teoretyczne rozważania i zastosować jakiś test
              empiryczny w rodzaju próby Trauzla - znormalizowaną próbkę mw detonuje się w
              wydrążeniu wewnątrz znormalizowanego ołowianego bloku i mierzy się objętość
              rozdęcia jakie w tym bloku powstało. Ten sposób też ma swoje wady, np. azotan
              amonu (i zwykle też oparte na nim materiały) w tak małej próbce daje bardzo
              słabe wyniki, dla gazowych mw też się to oczywiście nie nadaje... no ale jest
              to jakiś wskaźnik. Są też inne podobne testy, można mierzyć wychylenie tzw.
              wahadła balistycznego popchniętego wybuchem albo zdolność przebijania
              znormalizowanego ładunku kumulacyjnego albo ciśnienie na czole fali
              detonacyjnej... wszystkie one mają swe wady i zalety.
              Opierając się na próbie Trauzla: kwas pikrynowy jest silniejszy od TNT o ok.5-
              10%. Heksogen o jakieś 50%, a oktogen jeszcze trochę więcej. Nitrogliceryna i
              nitroglikol dają rozdęcie około 2x wieksze od TNT. No i takie CL-20 powinny być
              jeszcze trochę mocniejsze.
              • ignorant11 Re: Współczene materialy wybuchowe 10.07.05, 02:27

                Sława!

                Potrzebowałem to do porównania siły klasycznych bomb wspólczesnych i z IIWS.

                Z tego co piszesz to niespecjalnie wzrosła siła bomb przytej samej masie.


                Pozdrawiam i zapraszam na:
                Forum Słowiańskie
                • Gość: Speedy Re: Współczene materialy wybuchowe IP: 217.17.35.* 12.07.05, 08:48
                  Stają tu na przeszkodzie pewne podstawowe właściwości materii. Nie bardzo chcę
                  tu w jakąś okropną chemię wnikać, ale nie można "upchnąć" dowolnie dużo energii
                  w cząsteczce, bo w pewnym momencie stanie się ona nietrwała (tzn. od razu się
                  rozłoży albo nie powstanie w ogóle). Dlatego najsilniejsze mw są powiedzmy 2x
                  silniejsze od TNT; a jak ktoś stanie na głowie i wymyśli jakiś magiczny związek
                  co będzie 2,2 razy silniejszy to już będzie cud i mu wszyscy będą bić czołem.
                  Zawsze jeszcze, gdy potrzeba większego BUM można użyć broni nuklearnej a
                  szykuje się też kilka nowych chytrych sztuczek (izomery jądrowe czyli sławetny
                  hafn 178 o którym była tu chyba już kiedyś mowa).
                  Współczesne bomby są generalnie lepiej zrobione, mają bardziej niezawodne
                  zapalniki i detonatory, niz te dawniejsze. Poza tym już od dluższego czasu
                  rozwój amunicji idzie nie w kierunku zwiększania siły razenia ale przede
                  wszystkim zwiększania dokładności trafienia.
                  • ignorant11 Re: Współczene materialy wybuchowe 12.07.05, 17:31
                    Gość portalu: Speedy napisał(a):

                    > Stają tu na przeszkodzie pewne podstawowe właściwości materii. Nie bardzo
                    chcę
                    > tu w jakąś okropną chemię wnikać, ale nie można "upchnąć" dowolnie dużo
                    energii
                    >
                    > w cząsteczce, bo w pewnym momencie stanie się ona nietrwała (tzn. od razu się
                    > rozłoży albo nie powstanie w ogóle). Dlatego najsilniejsze mw są powiedzmy 2x
                    > silniejsze od TNT; a jak ktoś stanie na głowie i wymyśli jakiś magiczny
                    związek
                    >
                    > co będzie 2,2 razy silniejszy to już będzie cud i mu wszyscy będą bić czołem.
                    > Zawsze jeszcze, gdy potrzeba większego BUM można użyć broni nuklearnej a
                    > szykuje się też kilka nowych chytrych sztuczek (izomery jądrowe czyli
                    sławetny
                    > hafn 178 o którym była tu chyba już kiedyś mowa).
                    > Współczesne bomby są generalnie lepiej zrobione, mają bardziej niezawodne
                    > zapalniki i detonatory, niz te dawniejsze. Poza tym już od dluższego czasu
                    > rozwój amunicji idzie nie w kierunku zwiększania siły razenia ale przede
                    > wszystkim zwiększania dokładności trafienia.



                    Sława!

                    Zatem TNT jest na granicy sily wybuchu?

                    A jednak przeciez Nobel znalazl dosc prosty sposob na unikniecie identycznych
                    problemow z nitrogliceryną...


                    Jednak siła razenia nadal jest bardzo istotna np gdy zmniejszamy kaliber i wagę
                    pocisku, rakiety...

                    Zastepując TNT wspólczesnym mw możemy załadować 2 razy tyle bomb, przez co
                    wzrasta efektywna "ilośc samolotów"...

                    Pamietajmy tez nie wystarczy trafic w cel, ale trzeba go jeszcze zniszczyć:)))



                    Pozdrawiam i zapraszam na:
                    Forum Słowiańskie
                    • Gość: Speedy Re: Współczene materialy wybuchowe IP: 217.17.35.* 13.07.05, 09:16
                      >
                      > A jednak przeciez Nobel znalazl dosc prosty sposob na unikniecie identycznych
                      > problemow z nitrogliceryną...

                      Na uniknięcie czego?
                      Nobel wymyślił dynamit okrzemkowy, materiał wyb. złożony z nitrogliceryny
                      zaadsorbowanej na tzw. ziemi okrzemkowej (dość tani, porowaty surowiec
                      mineralny). W porównaniu z ciekła nitrogliceryną dynamit był przede wszystkim
                      wygodniejszy w użyciu - ciekŁy mw może się wylać, rozlać, przeciekać i
                      nieszczęście gotowe. Był trochę mniej wrażliwy od nitrogliceryny ale nie tak
                      bardzo by to była istotna różnica, nadal pozostawał poza zainteresowaniem
                      wojskowych (elaboracja pocisków do dział). Nie był też zbyt trwały (i nadal nie
                      jest).
                      Jeśli mw jako związek jest jako tako trwały, zapewne da się wymyślić jakiś
                      sposób nadania mu formy użytkowej. Jeśli nie jest to bardzo ciężko z tym coś
                      sensownego zrobić.
                      > Pamietajmy tez nie wystarczy trafic w cel, ale trzeba go jeszcze zniszczyć:)))

                      To co napisałeć ma największe znaczenie w przypadku strzelania do czołgów
                      pociskami kumulacyjnymi - tu faktycznie musimy załatwić sprawę pierwszym
                      strzałem i faktycznie dobry materiał wybuchowy ma spore znaczenie.
                      Przebijalność ładunku kumulacyjnego w dużym stopniu zależy od jednego
                      parametru, prędkości detonacji mw. Nawet niezbyt duży jej przyrost daje znaczny
                      wzrost efektywności. I tu postęp jest dość znaczny. Prędkość det, TNT to ok.
                      6900 m/s (dla kryształu), nitrogliceryny ponnad 8000, heksogeny jakież 8,5 tys,
                      oktogenu 9100 a CL-20 zbliża się do 10000 m/s
                      • ignorant11 Re: Współczene materialy wybuchowe 13.07.05, 12:39
                        Gość portalu: Speedy napisał(a):

                        > >
                        > > A jednak przeciez Nobel znalazl dosc prosty sposob na unikniecie identycz
                        > nych
                        > > problemow z nitrogliceryną...
                        >
                        > Na uniknięcie czego?

                        +++Przypadkowego wybuchu, czyli niekontrolowanego rozkladu:)))

                        > Nobel wymyślił dynamit okrzemkowy, materiał wyb. złożony z nitrogliceryny
                        > zaadsorbowanej na tzw. ziemi okrzemkowej (dość tani, porowaty surowiec
                        > mineralny). W porównaniu z ciekła nitrogliceryną dynamit był przede wszystkim
                        > wygodniejszy w użyciu - ciekŁy mw może się wylać, rozlać, przeciekać i
                        > nieszczęście gotowe. Był trochę mniej wrażliwy od nitrogliceryny ale nie tak
                        > bardzo by to była istotna różnica, nadal pozostawał poza zainteresowaniem
                        > wojskowych (elaboracja pocisków do dział). Nie był też zbyt trwały (i nadal
                        nie
                        >
                        > jest).
                        > Jeśli mw jako związek jest jako tako trwały, zapewne da się wymyślić jakiś
                        > sposób nadania mu formy użytkowej. Jeśli nie jest to bardzo ciężko z tym coś
                        > sensownego zrobić.

                        +++ Czy TNT jest trwały, że tak powszechnie uzywany?

                        A te wszystkie plastiki z semtexem włacznie?

                        > > Pamietajmy tez nie wystarczy trafic w cel, ale trzeba go jeszcze zniszczy
                        > ć:)))


                        >
                        > To co napisałeć ma największe znaczenie w przypadku strzelania do czołgów
                        > pociskami kumulacyjnymi - tu faktycznie musimy załatwić sprawę pierwszym
                        > strzałem i faktycznie dobry materiał wybuchowy ma spore znaczenie.

                        +++Równiez bunkry, statki, inne umocnione cele, zreszta i samoloty...

                        > Przebijalność ładunku kumulacyjnego w dużym stopniu zależy od jednego
                        > parametru, prędkości detonacji mw. Nawet niezbyt duży jej przyrost daje
                        znaczny
                        >
                        > wzrost efektywności. I tu postęp jest dość znaczny. Prędkość det, TNT to ok.
                        > 6900 m/s (dla kryształu), nitrogliceryny ponnad 8000, heksogeny jakież 8,5
                        tys,
                        >
                        > oktogenu 9100 a CL-20 zbliża się do 10000 m/s

                        +++Widac,ze te predkosci nie rosna zbyt drastycznie...
                        Czyzby Trójnitrogliceryna była na granicy teoretycznej?
    • Gość: pirotek. Re: Współczene materialy wybuchowe IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.07.05, 19:32
      Proch czarny to najstarszy miotający materiał wybuchowy. Został wynaleziony w
      IX wieku w Chinach.

      Skład (wagowo):

      5 części (75%) - saletra potasowa
      3 części (15%) - węgiel drzewny
      2 części (10%) - siarka
      • Gość: maxikasek Re: Współczene materialy wybuchowe IP: *.szczecin.mm.pl 11.07.05, 21:49
        Kwas pikrynowy był popularny podczas IWŚ- pewnie dlatego Piłsudki go chciał. A swoją drogą pamiętam jak w podstawówce byłem w kółku chemicvznym. Było fajnie robiliśmy mydło itp. Ale to nam nie wystarczało i trafiliśmy w książce do chemii z podstawówki pobięzny opis azotowania gliceryny i chcieliśmy to zrobić. No i rozwiązali nam kółko....
        • Gość: zwiadowca Re: Współczene materialy wybuchowe IP: *.marwit.gliwice.pl 11.07.05, 22:31
          Z wyksztalcenia jestem inzynierem chemikiem, robilem nawet fakultet
          pirotechnika :-) Nie przepadam za chwaleniem sie moja wiedza z tego zakresu,
          ale o jednym wspomniec nie moge... Pewnemu (wtedy, polowa lat 1980) asystentowi
          przytrafil sie blad w sztuce (badz tez cos nieprzewidzianego - znam rozne
          wersje) i doszlo do wybuchu kwasu pikrynowego. Suchy kwas wybucha od byle
          czego, dlatego przechowuje sie go w wodzie i stosuje (jesli to mozliwe) w
          stanie wilgotnym. Kiedys przenoszac maly magazym na zapleczu mojego wydzialu
          natrafilem na starym, drewnianym regale na 11 sloiczkow z kwasem pikrynowym -
          wszystkie byly KOMPLETNIE suche...... Nic dziwnego, staly tam 30 lat. Na
          szczescie przenoszeniem tego paskudztwa zajela sie spec-firma...
          • Gość: zwiadowca Re: Współczene materialy wybuchowe IP: *.marwit.gliwice.pl 11.07.05, 23:09
            Epilog o tym gosciu ktoremu wybuchl kwas pikrynowy (bo mi watek nawial):

            Facet mial powaznie poranione oczy (nie bylo pewne na ile bedzie widzial) i
            stracil obie dlonie. Rekonwalescencja trwala dlugo, ale gosc jest prawdziwym
            twardzielem i dal sobie rade. Dzisiaj jest dr hab.inz., zdaje sie ze jest nawet
            prof. Politechniki Slaskiej i ma swoja katedre. Studenci go lubia, czasem cos
            zazartuje o tym wybuchu :-)

            Uwazajcie co robicie...
    • ignorant11 Nadtlenek acetonu 16.07.05, 14:20
      Sława!

      Czy ktos wie jaka to jest substancja?

      Ja bawilem sie kiedys perparatyka nadtlenków, ale robiłem nadtlenki
      wapniowców...


      Pozdrawiam i zapraszam na:
      Forum Słowiańskie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka