hens
16.12.05, 19:03
Przyszedł do mnie klijent;,taki gadacz i mówi:......Panie aaaa, co ja mam se
kupić, kolta czy nagana,bo panie ludzie różne pierdoły na ten temat gadają.Ja
kase panie mam,ale pan to wie ,kupie G....to trzy razy kupie.I dalej
nudzi:,panie ja wiem,pan to wszystko zaraz będzie chciał mi tu wytłumaczyć,nie
mam teraz czasu,a tam torf z pola mi wywożą a furka "cudu" to 60 zeta
-mi płacą . ja za tydzień podlece to se pogadamy.........
No i co teraz - ja wiem co mu powiedzieć. Ale mam pomysł na forum;
JAKA, jest różnica pomiędzy Coltem i Nagantem. ???????