Gość: A.L.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.12.05, 13:46
Mi-28:
- 1968 zainicjowanie prac koncepcyjnych, wstępne projekty
- 1972 biuro Mila rozpoczyna prace na poważnie nad Mi-28
- 1982 prototyp unosi się w powietrze
- 1993 zakończenie prób państwowych, gotowy do produkcji
- 1996 oblot wersji Mi-28N (opracowywanej od 2-3 lat)
- 2005 oblot seryjnego Mi-28N
Federacja zamierza zamawiać Mi-28N by do roku 2010 mieć > 40,a do 2020 mieć
ok. trzech setek tych śmigłowców. Taki jest plan ;-)
Niewątpliwie silnie uzbrojony, potężny śmigłowiec, ale jak na nową maszynę w
siłach zbrojnych to dzisiaj już trąci myszką, nie mówiąc o zakupach w drugiej
dekadzie XXI. Oczywiście mówimy tu o nowo wdrażanej konstrukcji, a nie o
maszynach pozostających w służbie od lat i modernizowanych (np. Apache).
Ameryka rezygnuje z post-zimnowojenych projektów dinozaurów. Europa kupuje
Tigera - lżejszego, ukierunkowanego dość mocno na działania rozpoznawcze z
nowoczesną elektroniką. Już tu i tu zaczynają się pojawiać bezpilotowe
śmigłowce rozpoznawcze, za chwilę pojawią się bezpilotowce bojowe.
Może maszyna z klimatów a'la Rambo to jednak dobry wybór - Federacja jako
potencjalnego przeciwnika widzi partnera asymetrycznego, a nie armię
sieciocentryczną naszpikowaną elektroniką. Może bardziej perspektywiczną
będzię szturmow smok, który wytrzyma strzał z RPG górala w turbanie. Tylko
gdzie te chordy czołgów, które miał zwalczać.
Nie piszcie tylko o tym jak to 3 Mi-28N zmiotą AH-64, na początek Federacja
musi mieć te trzy sztuki :-)))