Dodaj do ulubionych

Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 13:46
Mi-28:
- 1968 zainicjowanie prac koncepcyjnych, wstępne projekty
- 1972 biuro Mila rozpoczyna prace na poważnie nad Mi-28
- 1982 prototyp unosi się w powietrze
- 1993 zakończenie prób państwowych, gotowy do produkcji
- 1996 oblot wersji Mi-28N (opracowywanej od 2-3 lat)
- 2005 oblot seryjnego Mi-28N

Federacja zamierza zamawiać Mi-28N by do roku 2010 mieć > 40,a do 2020 mieć
ok. trzech setek tych śmigłowców. Taki jest plan ;-)

Niewątpliwie silnie uzbrojony, potężny śmigłowiec, ale jak na nową maszynę w
siłach zbrojnych to dzisiaj już trąci myszką, nie mówiąc o zakupach w drugiej
dekadzie XXI. Oczywiście mówimy tu o nowo wdrażanej konstrukcji, a nie o
maszynach pozostających w służbie od lat i modernizowanych (np. Apache).

Ameryka rezygnuje z post-zimnowojenych projektów dinozaurów. Europa kupuje
Tigera - lżejszego, ukierunkowanego dość mocno na działania rozpoznawcze z
nowoczesną elektroniką. Już tu i tu zaczynają się pojawiać bezpilotowe
śmigłowce rozpoznawcze, za chwilę pojawią się bezpilotowce bojowe.

Może maszyna z klimatów a'la Rambo to jednak dobry wybór - Federacja jako
potencjalnego przeciwnika widzi partnera asymetrycznego, a nie armię
sieciocentryczną naszpikowaną elektroniką. Może bardziej perspektywiczną
będzię szturmow smok, który wytrzyma strzał z RPG górala w turbanie. Tylko
gdzie te chordy czołgów, które miał zwalczać.

Nie piszcie tylko o tym jak to 3 Mi-28N zmiotą AH-64, na początek Federacja
musi mieć te trzy sztuki :-)))
Obserwuj wątek
    • Gość: MAREK_BOA Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: 80.51.118.* 29.12.05, 15:00
      Dodaj do tego Ka-50 i Ka-52! Jednak nadal będą kupowane! Po za tym już biuro
      Kamowa opracowało kilka maszyn bezpilotowych,tak rozpoznawczych jak i bojowych
      (Ka-137 i Ka-117)!A co do "hord" czołgów ,które miały zwalczac to może
      odpowiedzią jest to ,że nie zamawiane są "tysiące"sztuk(nie licząc braku kasy!)
      tylko właśnie docelowo koło 300-tu? Jeśli jeszcze zintegrują śmiglowiec z
      pociskami "Krizantema" to wcale nie będzie tak źle!
      -Pozdrawiam!
      • Gość: A.L. Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 16:12
        > Dodaj do tego Ka-50 i Ka-52! Jednak nadal będą kupowane!

        Ale ile, planowana liczba poniżej 10. Zresztą szkoda, bo pomijając kontrowersje
        związane z ograniczeniami własności manewrowych przez układ dwuwirnikowy i
        możliwości jednoosobowej załogi to jest to zdecydowanie bardziej nowatorska i
        perspektywiczna konstrukcja. Zapewne można zminimalizować groźbę kolizji
        wirników wprowadzając zmiany konstrukcyjne, oprogramowania i taktyki, zaś
        rozwój systemów elektronicznych (kooperacja np. z Izraelem) mógłby wspomóc
        percepcję pilota. Ka-52 nie podoba mi się zupełnie - to taka napompowana żaba w
        stosunku do przyznaję, zajeb...cie myśliwskiej sylwetki Ka-50.

        Co do Mi-28 na 2006 planowany jest zakup wg. ministra Iwanowa 8 sztuk, zaś wg.
        WWS 4 sztuki. Śmiech na sali.

        > Po za tym już biuro
        > Kamowa opracowało kilka maszyn bezpilotowych,tak rozpoznawczych jak i bojowych
        > (Ka-137 i Ka-117)!

        Ale środki postanowili przeznaczyć na zakupy nieperspektywicznej technologii.
        Realną bojową wartość przedstawia to co się produkuje i wprowadza do własnej
        armii, a nie to co opracowano. Wiele rzeczy opracowano w Federacji, tylko nic z
        tego nie wynika

        > Jeśli jeszcze zintegrują śmiglowiec z
        > pociskami "Krizantema" to wcale nie będzie tak źle!

        Nie przeczę, że to silna broń, tylko czas,czas. Zanim zintegrują, zanim kupią
        sensowną ilość będzie to już przestarzała broń.

        Pozdrowienia
        • Gość: MAREK_BOA Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: 80.51.118.* 29.12.05, 16:22
          Co do liczby to nic do końca nie wiadomo! Według samych Rosjan Mi-28N ma byc
          typowym śmigłowcem szturmowym pola walki,na to miast Kamowy zostaną
          przeznaczone do zadań specjalnych! NIe pamiętam już ile ich w Torżku jest ale
          liczba docelowa do końca nie jest znana! Co do Ka-52 to ma byc maszyna
          prowadząca dla Ka-50(1Ka-52+3-5Ka-50),ale co z tego wyjdzie jak zwykle diabli
          wiedzą! Co do Krizantemy,to wydaje mnie się ,że próby na Ka-50 już były,ale
          pewny nie jestem!
          -Pozdrawiam!
        • michalgajzler Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? 29.12.05, 18:20
          Gość portalu: A.L. napisał(a):

          > Zapewne można zminimalizować groźbę kolizji
          > wirników wprowadzając zmiany konstrukcyjne, oprogramowania i taktyki,

          Przede wszystkim to przydał by się wirnik bezprzegubowy;-)
      • Gość: gnull Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 16:14
        Mi-28N, Ka-50 i Ka-52 pod jednym dachem? Po co to komu? Jaki jest tego sens?
        Jesli nie mozna w odowiedni sposob finansowac regularnych zakupow Mila to jak w
        ilosciach wiekszych niz kilka sztuk na rok wprowadzac kolejne modele aparatow?
        • wujcio44 Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? 29.12.05, 16:17
          Gość portalu: gnull napisał(a):

          > Mi-28N, Ka-50 i Ka-52 pod jednym dachem? Po co to komu? Jaki jest tego sens?
          > Jesli nie mozna w odowiedni sposob finansowac regularnych zakupow Mila to jak w
          >
          > ilosciach wiekszych niz kilka sztuk na rok wprowadzac kolejne modele aparatow?

          Żeby uwiarygodnić konstrukcję w oczach ewentualnych odbiorców zagranicznych.
          • Gość: gnull Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 16:25
            Ke? Toc Ka-50 jest w sluzbie. Co prawda w ilosciach mniejszych niz mam palcow
            na reku, ale jest. Argument wyjatkowo nie trafiony. Sa dziesiatki wzorow broni
            rosyjskiej ktorej sama Rosja nie kupuja (kupia) na wlasne potrzeby, a klienci
            zagraniczni sa.
            Z punktu widzenia ot chocby samej logistyki czy kosztow utrzymania parku to
            watpliwa decyzja zwlaszcza w obliczu ciagle marnego stanu finansow armii. W tej
            chwili Rosji na to nie stac i bynajmniej nie wyglada to na racjonalne
            podejscie. To typowe i niepotrzebne rozpraszanie kapitalu. Nooo chyba ze celem
            ma byc reanimacja finansow biura Kamowa.
            • wujcio44 Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? 29.12.05, 16:30
              Gość portalu: gnull napisał(a):

              > Ke? Toc Ka-50 jest w sluzbie.

              A ile? Ze dwie sztuki?

              Nooo chyba ze celem
              > ma byc reanimacja finansow biura Kamowa.

              Bardzo możliwe.
              • Gość: gnull Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 17:01
                > A ile? Ze dwie sztuki?

                No wlasnie. Ile? Ja sie doliczylem 7sztuk z czeo 4 w Torzku, a ile jest na
                stanie 319 Pulku z Czernigowce?
                • wujcio44 Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? 29.12.05, 18:39
                  Gość portalu: gnull napisał(a):
                  a ile jest na
                  > stanie 319 Pulku z Czernigowce?

                  Pewnie z pięćdziesiąt, z okładem.
                  • Gość: adam Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 18:45
                    ta kartonowych makiet :D
            • Gość: MAREK_BOA Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: 80.51.118.* 29.12.05, 16:38
              No cóż?! U Nich zawsze tak było i za ZSRR i za Rosji! Do uzbrojenia
              wprowadzane były prawie zawsze dwa wzory podobnej broni! Z ekonomicznego punktu
              widzenia to łatwe do przełknięcia nie jest,na to miast ze strategicznego,bardzo
              pożądane!A co do tego ,że kupują pojedyncze sztuki,to jak mają kupowac jak
              dienieg niet? Te czasy gdzie MiG-15 czy MiG-21 produkowane były w kilku
              zakładach jednocześnie i to na trzy zmiany,gdzie czołgi T-54 i T-55 szybciej
              schodziły z taśmy produkcyjnej niż samochody u Forda już dawno mineły! I jak to
              mówią nasi bracia Czesi "to se ne vrati"!
              -Pozdrawiam!
              • Gość: gnull Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 16:51
                Obecnie przy ciagle rosnacych kosztach uzbrojenia nawet bogatszych krain nie
                stac na takie rozpusty. Moze pora przejsc od zimnowojennych praktyk i pisania
                list zyczen, a zajac sie rozsadnym planowaniem skromnych funduszy i trzymac sie
                priorytetow. Mysle ze specjalistyczne odmiany moga spokojnie powstac na
                platowcu Mi bez potrzby mnozenia typow. W latach 90 wybrano wszak Kamowa. Teraz
                sie odwrocilo i mial byc Mil. Teraz na powrot jedno i drugie... bezsens.

                Swoja droga u nas w tej kwestii tez jest nieciekawie.
                • Gość: MAREK_BOA Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: 80.51.118.* 29.12.05, 18:05
                  U Nas nieciekawie? To eufemizm! Nazwij rzecz po imieniu: Bryndza do
                  sześcianu!:)!
                  -Pozdrawiam!
    • Gość: Mike Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 15:35
      odgrzewać to mażna kotleta, a trupa to się reanimuje ;)
      • Gość: A.L. Zombie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 15:52
        > odgrzewać to mażna kotleta, a trupa to się reanimuje ;)

        dobre, tak dla całkowitego wyjaśnienia to chyba powinienem napisać wskrzeszanie
        trupa.
        Więc od początku:
        Czy Mi-28N to zombie?
        • Gość: MAREK_BOA Re: Zombie? IP: 80.51.118.* 29.12.05, 16:03
          No jeśli tak ,to ...umarł w butach:) Zombi z racji tego ,że jest martwy
          jest...trudny do zabicia!:) Strzeżcie się przeciwnicy Mi-28N!:)
          -Pozdrawiam!
    • Gość: Fulcrum Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.05, 18:09
      Mi-28 ma moim zdaniem niesamowicie kozacki wygląd (Apache czy Tiger to przy nim
      grzeczne chłopaki z przylizaną grzywką) ale przy mojej całej sympatii dla
      Havoc'a to musze stwierdzić, ze też nie rozumiem Rosjan. Mogliby przecież
      stworzyć nocną wersję Ka50 (bodajże chyba był taki egzemplarz prototypowy) i
      razem z dwumiejscowym Ka52 tandem ten mógłby być bardzo groźny. Trzeba przecież
      przyznać, że Ka50 jest (dalej) koncepcją rewolucyjną (układ 2wirnikowy,
      jednoosobowa kabina, wyrzucany fotel pilota - tak wiem Tiger też to ma już ale
      pierwszy był Hokum, i niesamowite wręcz opancerzenie) i wobec braku Rah66
      Comanche rosyjski śmigłowiec miał szansę byc prawdziwą perełką. A co do
      uzbrojenia to pytanko: Jaki system pp ma w sumie Mi-28 N? Wichr M czy jakąś
      nową wersję Ataki?Pozdrawiam
      • Gość: gnull Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 18:28
        Tygrys powstal w zupelnie innej koncepcji niz maszyny amerykanskie i radzieckie
        wiec raczej nie ma co ich porownywac.
        Tygrys NIE MA wyrzucanego fotela.
        • Gość: Fulcrum Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.05, 19:47
          Gość portalu: gnull napisał(a):

          > Tygrys NIE MA wyrzucanego fotela.

          Jesteś pewien? Kilka lat temu czytałem jakieś opracowanie o tym śmigłowcu i
          wydawało mi się, że Tiger ma wyrzucane fotele (choć może to był jakiś
          prototyp??). Fakt jest faktem, że niezależnie czy w Ka50 czy w tigerze to
          pomysł z katapultowanym fotele w śmigłowcu jest "dosyć" karkołomny (ciekawe
          jakby wyglądał pilot gdyby w Ka50 nie odstrzeliły się wirniki przed wyrzuceniem
          fotela :) Pzdr
          • Gość: Misza Zapomnieliscie o J. Bondzie ?!?!?! IP: *.mobicomk.ru 30.12.05, 08:39
            Ogladaliscie ten odcinek (chyba Golden Eye) gdzie superagent katapultuje sie z
            Tigera? Calego filmu nie pamietam - cos jak "zli ruskie"
            wykradli "supernowoczesny" europejskij helikopter (w tej roli Tiger) a 007
            lamie ich plany - pod koniec filmu wylatuje na katapulcie :))))
          • Gość: gnull Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 14:56
            Absolutnie! Na 3 monografie jakie posiadma nie ma o tym mowy w zadnej.
            • Gość: Fulcrum Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 15:32
              Gość portalu: gnull napisał(a):

              > Absolutnie! Na 3 monografie jakie posiadma nie ma o tym mowy w zadnej.

              Cholera chodzi mi coś po głowie,że w którymś z dawnych numerów Skrzydlatej
              Polski był opis Tigera (z takim wielkim przekrojem) i pokazane tam były
              wyrzucane fotele.....ale może to był prototyp i ostatecznie eurocopter
              zrezygnował z tego rozwiązania...Pzdr
              • Gość: Fulcrum Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 18:25
                Gość portalu: Fulcrum napisał(a):

                > Gość portalu: gnull napisał(a):
                >
                > > Absolutnie! Na 3 monografie jakie posiadma nie ma o tym mowy w zadnej.

                Dotarłem do szczątkowych informacji o tym, że Martin-Baker eksperymentował z
                fotelami wyrzucanymi w Tigerze i prawdopodbnie powstał jeden taki
                śmigłowiec.Pozdrawiam
                • Gość: gnull Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 18:32
                  Byc moze cos bylo testowane, ale w praktyce tylko pilot Ka-50 moze wyleciec ze
                  smiglowca :)
      • Gość: MAREK_BOA Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: 80.51.118.* 29.12.05, 18:42
        I jedne i drugie! A najprawdopodobnie docelowo ma byc zintegrowana Krizantema!
        Co do Ka-50 to SERYJNYCH śmigłowców lata 5 a w zakładach w Arseniewie jeszcze 5
        jest ukomletowanych w około 70%! Co do Ka-52 to ponoc negocjowany jest kontrakt
        na sprzedaż 12 sztuk do Jemenu za 150 mln zielonych! A wracając do Mi-28N i Ka-
        50 to są też dostosowane do przenoszenia Igieł !
        -Pozdrawiam!
        • Gość: MAREK_BOA Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: 80.51.118.* 29.12.05, 18:44
          Weź jeszcze pod uwagę,że Mi-28N jest jednak ciut-ciut większy od zachodnich
          szturmowików!:)
          -Pozdrawiam!
        • wujcio44 Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? 29.12.05, 18:45
          Gość portalu: MAREK_BOA napisał(a):
          A wracając do Mi-28N i Ka-
          > 50 to są też dostosowane do przenoszenia Igieł !

          I Naparstków toże.
          • Gość: o3 Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: *.aster.pl 29.12.05, 18:48
            a te naparstki to tytanowe?
            • wujcio44 Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? 29.12.05, 18:50
              Gość portalu: o3 napisał(a):

              > a te naparstki to tytanowe?

              Nie inaczej. Z elementami ceramicznymi.
      • Gość: Michal Buslik Nie - to jest dobra decyzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 19:29
        Mi 28 N jest drodzy moi "specjalisci" lepszy w parametrach taktyczno -
        technicznych od Ka 50 ( pomijam wyposazenie - ktore jest lepsze bo maszyna jest
        nowsza ) a do tego jest tanszy w eksploatacji zarowno od Ka 50 jak i oczywiscie
        Ka 52 oraz od tego ostatniego ma nizsza cene zakupu .
        Takze opancerzenie jest lepsze niz w Ka 50 ( Ka 52 ma gorsze opancerzenie niz
        Ka 50 , to tak na marginesie ) , wielkim atutem jest rowniez swietne dzialko
        zainstalowane klasycznie czyli o duzej ruchomosci

        I juz wiadomo dlaczego rozwija sie Mi 28 N

        Ps. Ka 50 niestety okazal sie byc nieporozumieniem ( choc owszem - wyglada
        swietnie - mowi to czlowiek ktory go widzial tak w locie jak i na ziemi ) -
        pilot byl przeladowany praca a smierc szefa centrum wyszkolenia w Torzku
        udowodnila ze uklad wspolosiowy oprocz wielu zalet ma tez jedna generalna wade
        nad ukladem tradycyjnym - pewne manwery sa niewykonalne tj lopaty wirnika moga
        sie zachowywac w sposob nieprzewidywalny a smiglowiec bojowy w ktorym nalezy
        sie wystrzegac np pewnych zakretow czy tez pewnych stanow lotu ( nie bedacych
        formalnie manewrami zabronionymi to jest nieporozumienie )

        • Gość: Fulcrum Re: Nie - to jest dobra decyzja IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.05, 19:49
          Gość portalu: Michal Buslik napisał(a):

          > Takze opancerzenie jest lepsze niz w Ka 50

          Nie wiem jakie (wzmocnione?) opnacerzenie ma Mi 28 N ale z tego zo pamiętam to
          Ka50 był lepiej opancerzony od zwykłego Mi28.Pozdrawiam
          • Gość: Michal Buslik Re: Nie - to jest dobra decyzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 20:16
            Jak moze byc lepiej opancerzony smiglowiec ktorego takie samo opancerzenie wazy
            istotnie mniej ( pomijam fakt ze Ka 50 jest mniejszy ale nie az tak by roznica
            w masie opancerzenia byla tak duza )

            Choc zgoda ze generlanie obie maszyny maja ten sam standard opancerzenia tj
            zywotne elmenty kadluba musza wytrzymac pojedyncze trafienie pociskiem 23 mm i
            wielokrotne 12 mm
            • Gość: Kubeł Re: Nie - to jest dobra decyzja IP: 156.17.253.* 30.12.05, 12:11
              a od kiedy to o jkości opancerzenia wiadczy tylko jego waga?
              świat się zmienia a widzę że rosyjskie myslenie świeci nadal triumfy. Im
              cięzszy czołg tym lepiej opancerzony? gdyby tym siekierowac marny byłby los T-34
              :-)))))))))))))))))))))))))))))))
        • Gość: gnull Re: Nie - to jest dobra decyzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 20:23
          Ka-52 nie mial dzialac przy takim stopniu zagrozenia porazenia ogniem jak Ka-50
          stad slabsze opancerzenie, ale takze ograniczenia masowe (duza kabina zalogi)
          spowodowaly obogosc oslony balistycznej. No i nie zapomnijmy, ze koncowy,
          produkcyjny wariant Aligatora nie powstal, a to co lata (czyli maszyna z
          numerem 061) to w prowizorka i demonstrator. Duzo lepiej wyglada Ka-54.
    • dreaded88 A Rooivalk? 29.12.05, 23:34
      Nasunęło mi się. Czy ten śmigłowiec, koncepcyjnie nieco podobny do Mi-28, ma szanse na zebranie zamówień większych niż ten tuzin u siebie w domu (załogi wyszkolą pewnie superfachury z Zimbabwe, he he he)?

      W kwestii formalnej - jeżeli trup jest wykorzystywany w celach konsumpcyjnych, można go chyba odgrzać, aczkolwiek powinien się tu wypowiedziec jakiś Papuas.
      • michalgajzler Re: A Rooivalk? 30.12.05, 00:05
        dreaded88 napisał:

        > Nasunęło mi się. Czy ten śmigłowiec, koncepcyjnie nieco podobny do Mi-28, ma sz
        > anse na zebranie zamówień większych niż ten tuzin u siebie w domu (załogi wyszk
        > olą pewnie superfachury z Zimbabwe, he he he)?

        Swego czasu (przed kryzysem azjatyckim) chętna była Malezja. Obecnie znów
        zaczęli mówić o śmigłowcach szturmowych, ale czy czy są stali w uczuciach do
        Rooivalka? Piorun wie. Turcy z koleii, przy swoich wymaganiach, chyba nigdy
        śmigłowców nie wybiorą;-)
        Swoją drogą to szykuje się mała akcja "promocyjna". Rooivalki mają trafić na
        misje pokojowe (jak to ładnie brzmi;-) w Afryce. Tylkote 12 sztuk to cokolwiek mało.


        > W kwestii formalnej - jeżeli trup jest wykorzystywany w celach konsumpcyjnych,
        > można go chyba odgrzać, aczkolwiek powinien się tu wypowiedziec jakiś Papuas.

        Można też zasuszyć lub zmumifikować - ale to w jeszcze innym celu.
        • dreaded88 Re: A Rooivalk? 31.12.05, 09:38
          michalgajzler napisał:

          > Swego czasu (przed kryzysem azjatyckim) chętna była Malezja. Obecnie znów
          > zaczęli mówić o śmigłowcach szturmowych, ale czy czy są stali w uczuciach do
          > Rooivalka? Piorun wie. Turcy z koleii, przy swoich wymaganiach, chyba nigdy
          > śmigłowców nie wybiorą;-)

          A dawno, dawno temu mówiło się coś o zainteresowaniu Rooivalkiem ze strony naszych ulubionych Chilijczyków.
          • michalgajzler Re: A Rooivalk? 31.12.05, 12:49
            dreaded88 napisał:

            > A dawno, dawno temu mówiło się coś o zainteresowaniu Rooivalkiem ze strony nasz
            > ych ulubionych Chilijczyków.

            W sumie, nic tej klasy nie posiadają...
            Ale zakupy śmigłowców raczej im nie wychodzą;-). Sprawa zakupu śmigłowców z
            zestawu Druhv/Sokół/AB-139/Panther (?)/Blackhawk się ślimaczy potwornie (podobno
            nie bardzo poszczególne rodzaje sił zbrojnych potrafią się porozumieć w kwestii
            wymagań - nie wiem ile w tym prawdy). W każdym razie producenci wciąż działają
            intensywnie - nawet Świdnik ponownie wybiera się do Chile (marzec/kwiecień, na
            FIDAE2006).
            Zbaczając z tematu już całkowicie: delegacja wojskowych z Peru jakoś późną
            jesienią ponownie gościła w Polsce... ciekawe co ich interesowało...
      • Gość: AL. Re: A Rooivalk? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 09:27
        >W kwestii formalnej - jeżeli trup jest wykorzystywany w celach konsumpcyjnych,
        >można go chyba odgrzać, aczkolwiek powinien się tu wypowiedziec jakiś Papuas.

        bardzo śmieszne, człowiek zakręci się nieco w kwiecistej mowie (czy raczej w
        piśmie) i już drwiny ;-)

        Wracając do kwestii formalnych - to rosyjski trup, a jak wiadomo na dużych
        obszarach Rosji jest zimno. Jak jest zimno trup przechowywany może być długo,
        bez szwanku na jakości. Papuas pochodzący z innej strefy klimatycznej
        wypowiadać sie w tej kwestii raczej nie może. Musiał konsumować szybko, bez
        podgrzewania, inaczej delikwent nie nadawał się do spożycia.

        A Rooivalk. No cóż, w sumie z podobnej jeżeli chodzi o warunki Australii
        wygryzł go Tiger. Pozostanie endemitem. (No chyba, że Szwecja kupi kilka w
        ramach rewanżu za Grippeny :-) )


        Oderwę się na chwilę od rozważań na temat metod podgrzania trupa i poświęcę się
        zdecydowanie mniej ciekawemu zajęciu - pracy.
        • dreaded88 Re: A Rooivalk? 31.12.05, 09:45
          Gość portalu: AL. napisał(a):
          >
          Papuas pochodzący z innej strefy klimatycznej
          > wypowiadać sie w tej kwestii raczej nie może. Musiał konsumować szybko, bez
          > podgrzewania, inaczej delikwent nie nadawał się do spożycia.

          Nie byłbym taki pewien, skruszenie może znakomicie poprawić walory smakowe trupa spożywczego. W razie czego zawsze pod ręką są wszelkiego rodzaju korzenie. Cóż, trzeba poczekać, aż na Nową Gwineę dotrze Robert Makłowicz i zaprezentuje nam jakiś specjał kuchni lokalnej, np. udziec misjonarza w sosie cynamonowym.

          > A Rooivalk. No cóż, w sumie z podobnej jeżeli chodzi o warunki Australii
          > wygryzł go Tiger. Pozostanie endemitem. (No chyba, że Szwecja kupi kilka w
          > ramach rewanżu za Grippeny :-) )

          Wygląda na to, że Rooivalka zrobili deczko za ciężkiego, co przekłada się na ekonomikę. EADS miał go kiedyś promować jako uzupełnienie dla Tigera, ale widać robi to podobnie skutecznie jak w wypadku Orlika ;-)
    • Gość: Marek Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 30.12.05, 02:58
      Odpowiedz jes prosta. ZSRR i rosja zawsze byly kilka dekad do tylu za NATO. Mi-
      28N jest tylko jednym z przykladow. U nich prawie wszystko wchodzi znacznie
      pozniej i do tego jeszcze w zacznie slabszej wartosci bojowej.
      Su-30, Tu-160, Borey, Akula-II ... wszystko to mialo swoje odpowiedniki w USA
      kilkanascie(dziesiat) lat przed debiutem w rosji.
      • Gość: gosc Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 08:25
        szukaj marku z bardzo malej litery jakiegos dobrego specjalisty od nog
      • Gość: Fulcrum Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 08:33
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > Odpowiedz jes prosta. ZSRR i rosja zawsze byly kilka dekad do tylu za NATO.
        Mi-
        > 28N jest tylko jednym z przykladow. U nich prawie wszystko wchodzi znacznie
        > pozniej i do tego jeszcze w zacznie slabszej wartosci bojowej.
        > Su-30, Tu-160, Borey, Akula-II ... wszystko to mialo swoje odpowiedniki w USA
        > kilkanascie(dziesiat) lat przed debiutem w rosji.

        :) Jeszcze niedawno wy amerykanofile twierdziliście,że jest około 10 lat
        opóźnienia....teraz już są dekady ("dziesiątki" lat). Dojdziemy niedługo do
        stwierdzenia,że ZSRR podrabiał amerykańską broń z czasów wojny secesyjnej ;) Co
        ty za głupoty opowiadasz?Nie pisz mi tylko,że Tu160 powstał jako odpowiednik
        B1 :) AkulaII?? Chodzi Ci o to,że jest to myśliwski, atomowy o.p. i amerykanie
        też mają (mieli) sprzęt tego typu?? :) Ok ZSRR ściągnął pomysł ;) Przytoczenia
        przez Ciebie "Borey'a" łaskawie nie skomentuje :) Co do Su30 to chodzi Ci
        zapewnie o ogólny pomysł "wielozadaniowości". Fakt, że za ZSRR radzieckie
        samoloty były jednozadaniowe ale przejście na wielozadaniowość u Rosjan było
        spowodowane bardziej względami ekonomicznymi (jeden samolot wielozadaniowy jest
        tańszy niż 3 jednozadaniowe) niż słusznością ogólnej koncepcji (radzieccy
        eksperci od uzbrojenia zwykli mawiać o zachodnich maszynach
        wielozadaniwoych ",że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego" :) Co do
        rzekomej mniejszej wartości bojowej rosyjskich "kopii" to Mi28 N wcale nie ma
        gorszych możliwości niż Ah-64D (podobnie jest z Su-30, Tu-160, Akułą - Rosjanie
        nie mają czego się wstydzić....).Pozdrawiam
        • Gość: Mike Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 11:04
          Co do
          > rzekomej mniejszej wartości bojowej rosyjskich "kopii" to Mi28 N wcale nie ma
          > gorszych możliwości niż Ah-64D
          Fulcrum nie zapędzaj się tak, połowa możliwości bojowych śmifłowca szturmowego
          to jego awionika, jeśli próbujesz kogoś przekonać że najnowsza elektronika i
          oprogramowanie wojskowe made in russia jest tak samo dobra jak made in usa to
          gratuluję odwagi.
          • Gość: MAREK_BOA Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: 80.51.118.* 30.12.05, 19:56
            Mike jak byś Miał nie wiem jak lepszą awionikę to skoro zasięg Twojej broni
            jest o połowę mniejszy to o czym tu gadac? A w co wyposarzony docelowo będzie
            Mi-28N to tak do końca nikt chyba nie wie!No ale skoro nie wie to od razu
            gorsze?:)
            -Pozdrawiam!
            • Gość: gnull Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 20:55
              Zasieg to nie wszystko. W praktyce skuteczny zasieg obserwacji i mozliwosc
              skutecznego naprowadzania broni to ledwie 4km - z uwagi na ograniczenia
              terenowe i atmosferyczne. Owszem. Smiglowiec moze sobie zwalczac cele i w
              odleglosci 20km, ale wiszacy przez kilkanascie s. na wysokosci 500m smiglowiec
              nie ma duzych szans na przezycie.
              Szybkosc detekcji celu, wymiana informacji miedzy roznymi rodzajami broni
              dajace szeroki obraz calosci pola walki i skutecznego naprowadzenie przede
              wszystki bez koniecznosci korekcji (ppk) broni to gwarancja sukcesu.
              • Gość: zwiadowca Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: *.marwit.gliwice.pl 30.12.05, 21:44
                To ja sobie tez tego trupa poodgrzewam ;-)

                Nie jestem specem od wiatrakow. Niewatpliwe sowieci (specjalnie pisze sowieci,
                bo nic sie tam nie zmienilo od dziesiatek lat) sa sporo do tylu. US Army ma
                AH64 Apache od niepamietnych czasow, AH64D Longbow Apache coraz wiecej, a
                Rosjanie dopiero zaczynaja zakupy konstrukcji rozwujanej od ponad 20 lat. US
                Army wlasnie przekonuje sie dosc bolesnie w Iraku, ze smiglowiec nie jest
                idealny i zaczynaja powaznie myslec (i nie tylko myslec) o bezpilotowcach, a
                sowieci zaczynaja wprowadzac w sladowych ilosciach Mi28N.
                • Gość: gosc Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 22:22
                  widac ze nie jestes specem ( chyba od niczego )
                  nie martw sie - na tym forum tacy dominuja
              • Gość: MAREK_BOA Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: 80.51.118.* 31.12.05, 17:15
                Chodziło mi o zasięg ppk! Jeśli można odpalic je z poza zasięgu obrony
                przeciwlotniczej,praktycznie będąc po za polem walki bezpośredniej to ryzyko
                zestrzelenia śmigłowca JEDNAK będzie dużo mniejsze!
                -Pozdrawiam!
                • Gość: Lancer Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 11:58
                  Zapomniales o takim drobnym szczeguliku jak frontowe lotnictwo mysliwskie, czy
                  zestawy plot w stylu ot chocby BUKa :). Takie chytre plany o ktorych mowisz
                  byly juz dawno temu, ale wiele powodow dalo efekt taki ze nikt sie w to nie
                  bawi.
                  Tak sie sklada ze im dalej od celu tym jego selekcja celu jest sporo
                  trudnijesza i dluzszy jest czas wyboru celu (waskie pola widzenia przy duzym
                  powiekszeniu). Do tego takie rakietki coto maja latac na ponad 10km to jednak
                  sa sporo wieksze, a wiec i drozsze (zwlaszcza jesli ma byc typu f&f). Oplacalne
                  to moze nadaja sie do niszczenia waznych celi taktycznych, ale nie do
                  zwalczania malych celi punktowych w stylu czolgu. Ale z kolei od tego sa inne
                  rodzaje lotnictwa. A jakby nie patrzec to smiglowiec przewaznie pelni role
                  ruchomego odwodu ppanc. Misje przenikania i dzialania na tylach wroga jak sie
                  okazuje nie zabardzo wychodza smiglowcom.
                  • Gość: Lancer Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 12:17
                    Aha, a Mi-28N ma jednak dzwigac docelowo ppk 9M123 systemu Krizantiema-W, choc
                    do zwalczania slabiej broninych celi jest Ataka i z tymi rakietami maszyna
                    glownie bedzie latac, zwlaszcza owobec faktu obecnosci sladowych ilosci innych
                    typow ppk.
                    • Gość: Fulcrum Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.06, 14:46
                      Gość portalu: Lancer napisał(a):

                      > Aha, a Mi-28N ma jednak dzwigac docelowo ppk 9M123 systemu Krizantiema-W, choc
                      >
                      > do zwalczania slabiej broninych celi jest Ataka i z tymi rakietami maszyna
                      > glownie bedzie latac, zwlaszcza owobec faktu obecnosci sladowych ilosci
                      innych
                      > typow ppk.

                      A co z Wichrem M?Ataka nawet w najnowszej wersji nie spenetruje pancerza
                      zachodniego czołgu III generacji. Wichr chyba tak. Krizantiema to potężny
                      pocisk ale to srasznie wielka kobyła.Ile takich rakiet udzwignie Mi28?Pozdrawiam
                      • Gość: Lancer Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 16:51
                        Butowski nie potwierdza Wichra. Poza tym ciekawe czy poza inny system Szkalem
                        wspolpracuje z tymi ppk. 9M123 ma byc 6 rakiet na 1 bloku.
                  • Gość: A.L. Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 09:36
                    Śmigłowiec + pocisk o zasięgu ok 10 km i większym nadaje się raczej do
                    zastosowań specjalnych, niż do użycia w większej skali. Przykład: izraelskie CH-
                    53 odpalające pociski Nimrod /gdy trzeba sprzątnąć dom członka Hamasu jak
                    znalazł ;-) /
        • Gość: Marek Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 31.12.05, 05:16

          >
          > :) Jeszcze niedawno wy amerykanofile twierdziliście,że jest około 10 lat
          > opóźnienia....teraz już są dekady ("dziesiątki" lat). Dojdziemy niedługo do
          > stwierdzenia,że ZSRR podrabiał amerykańską broń z czasów wojny secesyjnej ;)
          Co
          >
          > ty za głupoty opowiadasz?Nie pisz mi tylko,że Tu160 powstał jako odpowiednik
          > B1 :)

          Do B1B rosjanie nigdy nie dorosli. Tu-160 moze byc co najwyzej odpowiednikiem
          B1A. Wziawszy pod uwage daty powstania B1A i Tu-160 moja teoria sie sprawdza.

          AkulaII?? Chodzi Ci o to,że jest to myśliwski, atomowy o.p. i amerykanie
          > też mają (mieli) sprzęt tego typu?? :) Ok ZSRR ściągnął pomysł ;)
          Przytoczenia

          Nawet jesli przyjac ze gepard jest odpowiednikiem najnowszych wersji okretow
          typu LA (w co watpie), to i tak wszedl do sluzby znacznie pozniej niz one.
          Znowu moja teoria sie potwierdza.

          > przez Ciebie "Borey'a" łaskawie nie skomentuje :)

          Jesli chodzi o borey-a to jest to kontynuacja serii Delt. Rosjanie po 10 latach
          uzytkowania Tajfunow i Delt-4 zrozumieli ze Tajfun to byl niewypal (jest
          problematyczny w utrzymaniu, a jego zdolnosc do przezycia trafienia jedna
          torpeda moze byc malo przydatna bo okrety podwodne USN lub RN maja zwykle
          wiecej torped na pokladzie). Postanowili wiec rozwinac calkiem udany lecz
          niedoceniony typ delta 4. Zrobili to jednak zbyt pozno. W miedzy czasie
          francuzi, brytyjczycy a duzo wczesniej amerykanie wymienili juz cala flote
          swoich boomerow na nowa generacje. Tak wiec borey jesli wejdzie do sluzby,
          bedzie to ponad 20 lat po Ohio - ktorego jest odpowiednikiem. Znowu moja teoria
          sie potwierdza.

          Co do Su30 to chodzi Ci
          > zapewnie o ogólny pomysł "wielozadaniowości". Fakt, że za ZSRR radzieckie
          > samoloty były jednozadaniowe ale przejście na wielozadaniowość u Rosjan było
          > spowodowane bardziej względami ekonomicznymi (jeden samolot wielozadaniowy

          Nie. Chodzi mi o to ze F-15E, ktorego odpowiednikiem mial byc Su-30 weszlo
          okolo 15 lat wczesniej. Zreszta rosjanie do tej pory polegaja na prostych su-27
          i migach-29, bedacych odpowiednikami F-15A i F-16A. Samolotow, ktorych w USAF
          juz dawno nie ma.

          do
          > rzekomej mniejszej wartości bojowej rosyjskich "kopii" to Mi28 N wcale nie ma
          > gorszych możliwości niż Ah-64D (podobnie jest z Su-30, Tu-160, Akułą -
          Rosjanie

          Nawet jesli, to wchodzi do sluzby 20 lat po amerykanskim konkurencie, wiec o co
          ci chodzi ?

          >
          > nie mają czego się wstydzić....).Pozdrawiam

          Ogolnie to oczywiscie ze nie. Natomiast nie sa (i nigdy nie byli) w tej samej
          lidze co USA, Francja, Niemcy czy UK. Oni sa raczej w lidze z chinami i
          indiami. (chodzi mi o jakosc nie o ilosc).
          • Gość: Berkut Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 10:27
            A czym sięroznie B1A od B1B Mareczku ?? :)

            • Gość: Marek Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 31.12.05, 21:13
              Wszystkim ! B1A byl bardzo zblizony do Tu-160 predkoscia, profilem dzialania,
              rodzajem uzbrojenia. B1B to maszyna do pokonywania oslawionej rosyjskiej obrony
              plot. Ma calkiem inne parametry i uzbrojenie. W tej chwili B1B jest bombowcem
              konwencjonalnym, B1A sluzyl do atakow nuklearnych, B1B jest stealth B1A nie
              byl ...
          • Gość: Berkut Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 10:29
            > Ogolnie to oczywiscie ze nie. Natomiast nie sa (i nigdy nie byli) w tej samej
            > lidze co USA, Francja, Niemcy czy UK. Oni sa raczej w lidze z chinami i
            > indiami. (chodzi mi o jakosc nie o ilosc)

            O jakość czego ?? Stary porownujesz Akule II z Chińskimi OP itp mega ROTLF
            • Gość: Marek Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 31.12.05, 21:15
              Chodzi o srednia. moze i akula II jest lepsza niz chinskie op, ale np.
              najnowsze chinskie niszczyciele typ 52C bija na glowe wszystkie rosyjskie itd.
        • Gość: wojciech j. Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: *.adsl.inetia.pl 31.12.05, 14:26
          > :) Jeszcze niedawno wy amerykanofile twierdziliście,że jest około 10 lat
          > opóźnienia....teraz już są dekady ("dziesiątki" lat). Dojdziemy niedługo do
          > stwierdzenia,że ZSRR podrabiał amerykańską broń z czasów wojny secesyjnej ;)
          Co
          >
          10 lat to były szacunkowe dane wywiadów zachodnich. W dziedzinie komputerów, a
          szczególnie softwaru to było jakieś 15 lat.
          • Gość: Marek Re: Mi-28N - czy nie jest to odgrzewanie trupa? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 31.12.05, 21:19
            zaraz ktos ci odpisze ze rosyjski software jest lepszy, bo pisany w
            assemblerze. A tasmy dziurkowane sa doporne na odzialywanie pola
            elektromagnetycznego ;)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka