Dodaj do ulubionych

baterie brzegowe

30.10.02, 18:58
Ile i w jakiej formie.

Jesli chodzi o mnie to tuzin. Na podwoziach TiR`ow z reklamami coca coli.
powaga.
Obserwuj wątek
    • Gość: jasiol Re: baterie brzegowe IP: 157.25.88.* 30.10.02, 20:14
      Wyłacznie stacjonarne. Całe piękno artylerii brzegowej, to seria ponad 100
      pocisków 203 mm (że nawiążę do innego wątku) wystrzelonych w czasie poniżej 1
      minuty. Tyle, że takiej instalacji nie da się wozić - to jest kilkaset ton
      żywej wagi + koszmarny zapas amunicji. Więc trzeba wkopać, jeno w miejscu gdzie
      lotnictwo nie ma łatwego podejścia. U nas spokojnie mozna na końcu Helu. A za
      mobilną artylerię brzegową to tradycyjnie samoloty.
      • Gość: +++Ignorant Re: baterie brzegowe IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.10.02, 20:51
        Gość portalu: jasiol napisał(a):

        > Wyłacznie stacjonarne. Całe piękno artylerii brzegowej, to seria ponad 100
        > pocisków 203 mm (że nawiążę do innego wątku) wystrzelonych w czasie poniżej 1
        > minuty. Tyle, że takiej instalacji nie da się wozić - to jest kilkaset ton
        > żywej wagi + koszmarny zapas amunicji. Więc trzeba wkopać, jeno w miejscu
        gdzie
        >
        > lotnictwo nie ma łatwego podejścia. U nas spokojnie mozna na końcu Helu. A za
        > mobilną artylerię brzegową to tradycyjnie samoloty.

        Sława!

        Jedna na Borholmie druga w Kołobrzegu i blokujemy Baltyk...

        Pozdrawiam!

        Ignorant
        +++
      • Gość: Maks Re: baterie brzegowe IP: *.pl 30.10.02, 22:09
        Gość portalu: jasiol napisał(a):

        > Wyłacznie stacjonarne.

        Taką baterię jeśli zacznie strzelać bardzo łatwo można namierzyć. A jeśli zna
        się dokładne położenie - zniszczyć. Chyba że zakładamy nasze panowanie w
        powietrzu - ale wtedy po co komu te armaty.
        • Gość: +++Ignorant Re: baterie brzegowe tańsze do samolotów? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.10.02, 22:11
          • Gość: grogreg Re: baterie brzegowe tańsze do samolotów? IP: proxy / 212.160.165.* 31.10.02, 09:31
            No, wyrzutnia rakiet na ciezarowce z definicji jast tansza od samolotu
            mysliwsko - bombowego. Ale ja bym tak sprawy nie stawial. Jedno nie zastepuje
            drugiego. Ponadto w cene takie wyrzutni traby wkalkulowac koszt urzadzenia,
            ktore wykryje okrety przeciwnika (salot, smoglowiec, stacja radarowa) i poda
            jego chocby przyblizona pozycje. Wspolczesne rakiety same sobie juz cel odnajda.
            • Gość: +++Ignorant Re: baterie brzegowe tańsze do samolotów? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.10.02, 13:18
              Gość portalu: grogreg napisał(a):

              > No, wyrzutnia rakiet na ciezarowce z definicji jast tansza od samolotu
              > mysliwsko - bombowego. Ale ja bym tak sprawy nie stawial. Jedno nie zastepuje
              > drugiego. Ponadto w cene takie wyrzutni traby wkalkulowac koszt urzadzenia,
              > ktore wykryje okrety przeciwnika (salot, smoglowiec, stacja radarowa) i poda
              > jego chocby przyblizona pozycje. Wspolczesne rakiety same sobie juz cel
              odnajda
              > .

              Sława!

              To jest oczywiste...

              Ale ja pytam o przydatność stałych baterii brzegowych...?

              Oraz o możliwość improwizowanej obrony przy pomocy artylerii 155 oraz 250 mm
              przez okretami oraz możliwowść kotroli akwenów...

              Pozatem jeśli poważnie rozważać armaty 203mm na okretach, to czemu nie na
              brzegu..?

              A rakiety i samoloty + radary oczywiście!

              I jeszcze miny!

              Pozdrawiam!

              Ignorant
              +++
              • Gość: grogreg Re: baterie brzegowe tańsze do samolotów? IP: proxy / 212.160.165.* 31.10.02, 14:02

                >
                > Ale ja pytam o przydatność stałych baterii brzegowych...?

                Raczej unikalbym stalych instalacji wojskowych. Przy obecnej precyscji
                uzbrojenia lotniczego i artyleryjskiego nie dawalbym duzych szans takim
                ustrojstwom


                > Oraz o możliwość improwizowanej obrony przy pomocy artylerii 155 oraz 250 mm
                > przez okretami oraz możliwowść kotroli akwenów...

                Nawet zasieg armat 250mm nie pozwoli na kontrole sensownej czesci Baltyku. Ale
                do obrony samego wybrzeza to jak najbardziej artyleria 15 mm bedzie przydatnew.
                Zwego czasu wydzialem nasze Gozdziki strzelajace z plaz w morze.


                > Pozatem jeśli poważnie rozważać armaty 203mm na okretach, to czemu nie na
                > brzegu..?
                >

                Ta "morska" 203 byla zdaje sie przeznaczona do niszczenia celow brzegowych. Do
                zwalczania okretow to chyba jednak pociski rakietowe sa bardziejsze.
                > A rakiety i samoloty + radary oczywiście!
                >
                > I jeszcze miny!

                Ba, miny to podstawa. Powinno sie nasze Mi-14 do minowania przystosowac.
        • Gość: Michal Re: baterie brzegowe IP: *.telia.com 05.12.02, 16:09
          Panowie dobieramy dobrego Misila Tomahawk i sobie odpalamy z 100km i patrzymy
          co bedzie,caly trud na marne.Ten typ obrony byl dobry jeszcze troche po drugiej
          wojnie swiatowej.Przypatrzcie, jak sie dzisiaj walczy,te metody jada duza
          myszka.
          Pzdr.Michal
      • Gość: grogreg Re: baterie brzegowe IP: proxy / 212.160.165.* 31.10.02, 09:23
        Zapomialem napisac, ze chodzolo mi o rakietore baterie brzegowe.
        Role lufowych rownie dobrze moze pelnic armijna artyleria posrednia.
        • Gość: +++Ignorant Re: baterie brzegowe IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.10.02, 13:20
          Gość portalu: grogreg napisał(a):

          > Zapomialem napisac, ze chodzolo mi o rakietore baterie brzegowe.
          > Role lufowych rownie dobrze moze pelnic armijna artyleria posrednia.

          Sława!

          zatem jest przydatna do kontroloweania akwenów?

          Pozdrawiam!

          Ignorant
          +++
          • Gość: grogreg Re: baterie brzegowe IP: proxy / 212.160.165.* 31.10.02, 13:50
            A czemu nie? Maszym podstawowym problemem jesli idzie o Baltyk to obrona
            wybrzeza przed desantem ze strony morza. A do zwalczania jednostek desantowch
            to nawe czolgi beda przydatne.
            • joseph.007 Re: baterie brzegowe 31.10.02, 16:52
              W książce śp. p. Magnuskiego jest takie chwytające za serce zdjęcie z lat
              sześćdziesiątych - IS-2 okopany na plaży w roli mobilnej artylerii
              nadbrzeżnej :-D
      • maxikasek Re: baterie brzegowe 05.12.02, 14:10
        Ludzie mamy XXI wiek. Jak ktoś chce ginąć śmiercią bohatera to znam ciekawsze
        sposoby niż przywiązany do stacjonarnej armaty, która zostanie zniszczona zanim
        wystrzeli. Pamiętajcie że podstawa to panowanioe w powietrzu i mobilne zestawy
        rakietowe lub rakietowo-lufowe. Już w latach 80-tych namierzano położenie
        armaty po dwóch strzałach. Obecnie podejrzewam że radary artyleryjskie robią to
        w ułamku sekundy po opuszczeniu pocisku przez lufę. Swego czasu propagowano
        użucie przez naszą armię armat ppanc D-85. Taka armata potrafi zniszczyć BWP-a
        bądź gąsienicę we współczesnym MBT z zasadzki. Ale do drugiego strzału nie
        będzie miała czasu. Wtedy chodziło o ochronę etatów kadry, która by zostąła
        zwolniona z powodu rozwiązania jednostek.
        • dreaded88 Re: baterie brzegowe 05.12.02, 16:33
          Ale np. PzH 2000 albo Kraba w roli ruchomej baterii brzegowej to nie dotyczy.
          • Gość: Michal Re: baterie brzegowe IP: *.telia.com 05.12.02, 17:39
            Pamietam byl to rok 86.Odbijalismy od nadbrzeza w Trelleborgu i kierowalismy
            sie promem do Travemunde.Stojac na pokladzie nagle malo co nie rozwalio moich
            bebenkow,choc strzaly byly oddane z odleglosci paru mil.To byla artyleria
            okretowa automatyczna.Panowie oddano gdzies za pierwszym razem 7 strzalow w
            odleglosc 1sekundy pomiedzy strzalami.Zapytalem kolege ktory jest oficerem
            marynarki i On odpowiedzial te dziala maja magazynki takie jak w karabinie i
            tak samo strzelaja.To taka przenosnia.Panowie to byl taki grzmot ze do dzisiaj
            pamietam,Byly manewry NATO.Oberwac taka seria kaliber okolo 150mm.
            • dreaded88 Szwedzki wkład w rosyjską technikę 05.12.02, 17:47
              To rosyjskie działo :

              www.warships1.com/Weapons/WNRussian_51-70_ak130.htm
              jest przez niektórych pomawiane o bliskie związki z tym szwedzkim :

              www.warships1.com/Weapons/WNSweden_47-50_m1950.htm
              Podobno Rosjanom udało się zdobyć dokumentację.
              • Gość: Michal Re: Szwedzki wkład w rosyjską technikę IP: *.telia.com 05.12.02, 22:10
                Mysmy tutaj mieli paru zdrajcow i to wojskowych ktorzy dostarczali dokumentaje
                ruskim.Najwieksza afera to byla Wennerström,facet dostal dozywocie ale po ilus
                latach go zwolnili.Wiecie jak go ludzie ukarali,nikt do niego sie nie odzywal
                wtej miejscowosci gdzie mieszkal.Ludzie pluli mu pod nogi i facet z zgryzoty
                umarl w hanbie.Pieniedzmi sie nie nacieszyl poniewaz rosjanie grosze
                placili.Potem byl taki szef naszej tajnej policji odpowiednik Boru.Tez
                sprzedawal informacje i nakryli go Izraelici i przekazali to do szwecji i
                tutaj zrobnili zasadzke i na goracym uczynku go zlapano.Pozniej byli normalni
                inzynierowie z Ericssona co wynosili uklady dokumentacje i na pniu
                sprzedawali.Pamietajcie ze hanba jest najgorsza kara w spoleczenstwie
                prawa.Napewno nie jeden by powiedzial a co tam baksy najwazniejsze,w kraju
                gdzie wszyscy maja pod dostatkiem baksow to sie liczy cos wiecej.
                Inna sprawa ze byc moze stare dokumentacje im sprzedawano po cichu oficjalnie.
                Wedlug zasady "Pecunia non olet" pieniadze nie smierdza.
                • dreaded88 Re: Szwedzki wkład w rosyjską technikę 17.12.02, 17:11
                  Jak SAAB sprzedawał Finom Drakeny to podobno było trochę strachu, że informacje
                  techniczne wyciekną tą drogą do Ruskich.
    • Gość: gaduła Re: baterie brzegowe - polecam Fortecę ! IP: 149.156.4.* 17.12.02, 16:29
      w ostatnim tegorocznym numerze Fortecy (taki kwartalnik dla tych co nie
      wiedza to ma strone WWW) jest opisany kawałek baterii na Helu polecam gorąco
      do czytania,
      rowniez w w ksiazce o historii MW jest tez duzo opisane, a oprócz tego jest
      kupa stron WWW do czytania w siecie, naprawde ciekawe,
      ja np odkryłme przypadkiem ze Rio de Janeiro jest bateria brzegowa przy wejsciu
      do zatoki produkcji Krupa z czasow I wojny swiatowej !
      nie dalo sie wejśc ale ciekawostka !

      pozdrowienia

      gaduła

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka