Gość: RM IP: *.acn.waw.pl 09.03.03, 14:57 Ktore wg Was sztuki/style walk sprawdzaja sie w realnej samoobronie "na ulicy" ? Pozdrawiam RM Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
_misza Re: Sztuki/style walk 09.03.03, 18:52 Judo jak sie udo... Nun-chaku: facet smagnal sie drewnem podczas pokazu i nawet nie poczul a skonczylo sie dwustronna trepanacja czaszki i gleboka dewocja. Karate: znam przypadek jak podczas obrotu stopa zostala w miejscu a reszta ciala wykonala 180 do 360 stopni obrot. Skonczylo sie trwalym inwalidztwem. Bryll mial jakis system w ktorym trzeba myslec zeby klienta zabic to wtedy lepsze rezultaty. Byl niedawno artykul w superexpressie podajacy jego zyciorys i styl walki ktory opracowal. Zwalal komandosow jednym ciosem a oni jego nie. Chcialbym go zapytac o bole w roznych czesciach ciala i jak sobie wyobraza zycie przedpozagrobowe np. za 20 lat. Ciekawe, ze on nie wyladowal w kiciu jak inny komandos ktory postrzelil wlamywaczy we wlasnym domy i dostal 30 lat. Siedzi juz 15 i pisze piosenki (Sueprexpress chyba tydzien temu). Priviet! Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Brylla znałem osobiście 09.03.03, 20:45 Ćwiczyłem Taekwon-Do w jego szkole. Jeżeli chcesz się nauczyć samoobrony w krótkim czasie, to KRAVMAGA, potem możesz spróbować Karate, Ninjutsu, Taekwon- Do. Będzie to wymagało kilku lat ćwiczeń, ale żaden KRAVMAGOWIEC Ci wtedy nie podskoczy. Różnica jest taka, że KRAVMAGI nauczysz się w 30 dni, a jakiejś wschodniej sztuki walki w 30 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
_misza Wielki_Czarownik 10.03.03, 06:19 Znales Brylla osobiscie???? Niesamowite! Powiedz jak to bylo z nim na treningu. Dziekuje za podanie dobrej analizy stylow walk. W superexpressie podali ze opracowal system walki BAS3 (Bardzo Agresywny System do 3ciej potegi) a jego byly partner Kups bez zgody opracowal Combat-56. budo.net.pl/forum/viewtopic.php?t=2373&highlight= tu jest link odnoszacy sie do wylupywania oczu ale nie dziala. ALe poszukalem Kravmaga i tak jak mowiles: www.kravmaga.com/Home/home.html www.fightstorevideos.com/store/index.php?affilliate_id=00002 www.kravmaga.com.pl/ www.kravmaga.com.pl/index1.htm sztukiwalki.toplista.pl/?we=dacheng Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik O Bryllu 10.03.03, 14:16 Byłem wtedy małym szczylem, ale Pan Andrzej Bryll i mój Ojciec (jest wojskowym) mieli wiele wspólnych tematów do rozmów. Więc co nieco nasłuchiwałem. Z treningów pamiętam, że był niesamowicie wymagający, ale dzięki temu jak byłem w 5 klasie podstawówki to bali się mnie najwięksi chuligani z podwórka (stare dobre czasy). Dzisiaj chciałbym mieć tyle siły i kondycji (potrafiłem przebiec 2-3 metry po pionowej ścianie!!). Dr. Bryll był bardzo sympatyczny, wymagał ale nikt się o to nie złościł. Potrafił nawet takiego lenia jak ja zachęcić (a nie zmusić!!) do ciężkiego wysiłku fizycznego. Ponadto wpajał nam zasady fair play (nie bij słabszych, nie popisuj się, walcz uczciwie etc). Naprawdę jeżeli masz gdzieś możliwość zapisania się na jego kurs - zrób to od razu. Nie pożałujesz! To był najlepszy nauczyciel z jakim miałem do czynienia. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik I jeszcze jedno 10.03.03, 14:19 Mówiłeś o nijakim Kupsie - jeżeli ma on na imię Arur, to prowadził zajęcia ( te na które uczęszczałem) razem z Bryllem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oozie Re: Sztuki/style walk IP: *.handelsbanken.se 10.03.03, 11:07 Nie styl ale umiejętności się liczą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mjabol Re: Sztuki/style walk IP: *.acn.waw.pl 10.03.03, 16:02 Jakiś czas temu na kanale Discovery był bardzo dobry ( przede wszystkim merytorycznie a to rzadkość w tej telewizji )dokument pt."Współcześni gladiatorzy", który próbował odpowiedzieć na powyższe pytanie. Wypowiadali się mistrzowie od karate i kung - fu poczynając, przez zwodników full-kontakt ( tzw. wolna amerykanka ale ta prawdziwa)a na zabijakach z płd-amerykańskich favel kończąc. Wyszło na to, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Na pewno stare, "uduchowione" style jak karate, kung-fu, wymagają ogromnej pracy i lat ćwiczeń. Jeśli chcesz jednak nauczyć się walki ulicznej to lepsze będą wymieniane tu kravmaga, combat, street-boxing czy modny ostatnio antiterrorsystem. Skuteczny na pewno jest boks i pochodne jak tajski, kick- boxing itp.( ja preferuje ) I jeszcze jedna chyba najważniejsza sprawa - najważniejsze by były sparingi! Bez tego to nie ma co się uczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Sztuki/style walk 10.03.03, 16:47 Przez kilka lat ćwiczyłem Taekwon-Do pod okiem Pana Dr. Andrzeja Brylla. Mogę powiedzieć jedno - w stsunkowo krótkim czasie rzeczywiście najlepsze efekty daje nauka przeróżnego rodzaju kombatów (Kravmaga, etc), jednak jeżeli ktoś ćwiczy "uduchowioną" sztukę walki jak np Kung-Fu przez lat kilkanaście lub kilkadziesiąt, to żaden kombatowiec mu nie da rady. Pamiętam, że oglądałem kiedyś film o mistrzach Taekwon-Do (pan Bryll pokazywał) to co ci ludzie wyczyniali przekraczało ludzkie pojęcie! Mistrzowie z kilkoma DAN (złote paski na czarnym pasie) biegali po ścianach, przeskakiwali samochody (wzdłuż!! rozbijając przy okazji po kilka cegieł!!) i wyczyniali takie harce, że Matrix wysiada! Nie wiem jak można pokonać faceta, który pełnym gazem wbiega na ścianę, odbija się od niej, w locie rozwala kilka desek i ląduje kilka (2-3) metrów dalej. Sztuki walki typu combat są wspaniałe dla żołnierzy, komandosów itp. gdyż są skuteczne i szybko można się ich nauczyć. Nikt przecież nie będzie szkolił komandosa 15, czy 20 lat, zanim osiągnie on mistrzostwo. Dlatego rzeczywiście - do walki ulicznej lepszy jest combat, chyba że masz 20 lat czasu na naukę. Najlepiej samemu ćwiczyć którąś z takich sztuk walki, a dziecko zapisać np. na karate - ono ma czas. Odpowiedz Link Zgłoś
_misza wielkie dzieki dla Wielkiego_Czarownika 11.03.03, 05:23 za to madre porownanie pomiedzy walkami wschodnimi a Krava-maga. Poszperalem wczoraj na internecie i z gory zakladalem, ze w moim rejonie nie ma szkoly, a tu okazalo sie ze wlasnie w moim rejonie jest a w innych i to na duzym obszarze - nie ma. A do tego jest moze 5 minut jazdy samochodem!!! Przejezdzalem obok tej szkoly setki razy bo po drodze na poczte i nigdy nie zauwazalem. Zadzwonilem na numer znaleziony na internecie i zostawilem wiadomosc wiadomosc zakladajac ze nikt nie zadzwoni bo pewnie juz nie czynna.... Ale odzwonil bardzo rzeczowy pan, wszystko wyjasnil i powiedzial ze klasa wstepna zacznie sie za dwa-trzy tygodnie. Poniewaz bylem zainteresowany, zaprosil mnie na zajecia zebym posiedzial i poogladal. Zaczynaly sie akurat za 10 minut... Wszedlem, bardzo fajna sala, dobre wyposazenie, dywan, tarcze (male i duze), makieta osilka. Czysto i jasno, powitrze swieze. Instrukotr byl bardzo inteligentny, rzeczowy i widac bylo, ze sie znal. Doskonale opanowana technika panowania nad glosem. Nie byl wcale osilkem, miesnie srednio rozwiniete, proporcjonalnie ale w cwiczeniach to byl czlowiek sprezyna. Oczy bolaly patrzac na jego gimnastyke. Przysiegam, ze z samego siedzenia i patrzenia odczulem w kilku momentach bole krzyza z samego patrzenia. Uczniowie chodza juz 6 miesiecy po mniej wiecej dwa razy w tygodniu ale mozna i cztery za te sama cene. Trzy kobiety, dwoch mezczyzn. Jeden z mezczyzn by dosyc sobie w wieku zaawansowanym ale posowal lepiej od tego mlodego osilka. Zaczeli rozgrzewke w miare podstawowa (wiele lat temu trenowalem judo - niebieski pas) i zwracal bardzo uwage na bezpieczenstwo, ostrzegajac co sie stanie z kolanem jak stopa bedzie pod zlym katem i wiele innych bardzo przydatnych trickow. Podobalo mi sie ze zdawal sobie sprawe z tego ze czlowiek jest zniszczalny. Pod koniec treningu (godzina) zarzadzil walke sparringowa z symulacja walki z przeciwnikiem. Jedna kobieta wlasnie wtedy dala sie poniesc i strzelila glowa przeciwniczki w swoje kolano.... okolice oka zwiekszyly sie 4 krotnie w ciagu sekund.... przylozyli lod... instruktor nawet nie mrugnal okiem, pokazal na drzwi gdzie jest lod i pozniej dal jej jakas aspiryne przeciwzapalna. Oczywiscie bardzo mi sie to wszystko podobalo i zaraz zaplacilem mu za miesiac z gory bo i tak drogo nie liczy, a szkola prpzeciez kosztuje. Ma normalna prace w ciagu dnia a to jest jego nowy bizness. Mowi ze nie latwo jest zostac instruktorem i trzeba miec doswiadczenie z karate zeby rozumiec ...cos tam... i nie chca zeby jakosc szkol sie rozwodnila.. Ciekawe jest to forum militaria. Jeszcze raz dziekuje za madre uwagi Wielkiego Czarownika. Odpowiedz Link Zgłoś
_misza Re: Drobiazg - a czego się uczysz? Kravmagi? 12.03.03, 23:58 Tak, Krava-maga. Poniewaz instruktor czeka az sie zbierze grupka i pierwszy trening ma sie zaczac za tydzien - dwa, zdzwonilem do niego czy nie pozwolilby przyjsc tylko na rozgrzewke, ktora sama w sobie wyglada bardzo interesujaco. Zgodzil sie dzis wieczorem ide. Mam zamiar poswiecic temu sportowi cztery razy w tygodniu czyli maksymalna ilosc spotkan tego stylu. Uczy jeszcze kickboxingu i karate dla dzieci. Rejon w ktorym mieszkam jest bardzo konserwatywny i tego typu szkola wymaga 'tworczej' organizacji programu z jego strony (dzieci). Pracuje na codzien gdzies w magazynie a wieczorem prowadzi szkole, ma przyjaciolke do pomocy. Zaczal prowadzic rok temu w kwietniu i na razie ma ok 50 kilku uczniow. Federacja mowi ze zanim szkola nie ma 100 uczniow to trzeba ostroznie z cenami. Od 100 uczniow wzwyz mozna zaczac liczyc tyle ile wytrzyma rynek. Ciekawe. Co do Kupsa, to tak wlasnie pisalo w tym artykule Superexpressu ze razem prowadzili a potem Kups skopiowal i zaczal swoj Combat-56. Pan Dr. Bryll podobno nie prowadzi obecnie szkoly tylko prowadzi agencje ochroniarska. Czy jest gdzies mozliwosc nabycia jego kursu? Ciekawe co napisales ze byl bardzo zrownowazony jako trener. W artykule Superexpressu opisali jego przygody doslownie mrozace krew w zylach, np skok z jakiejs wysokiej skaly do plytkiej wody (wiem cos o tym bo we Wroclawiu na Teatralnej raz skoczylem do basenu na wyzszym pietrze ktory mial odwrtny uklad dna. Cud ze nie wybilem zebow. Kravmaga mnie zainteresowala po tym co napisales, ze rezultaty sa w miare szybkie, czyli nie zdaze sie zniechecic. Grupy sa male, mata duza, ludzie spokojni, z wyjatkiem jakiegos osilka ktorego trener temperuje. Sport sportem a do pracy trzeba rano isc a lepiej isc niz kulec... I zajecia wygladaja bardzo ciekawie, duzo wiecej sie dzieje niz w dzudo ktore jeszcze pamietam. Byl kiedys taki film Saga o judo, ktory konczy sie pojedynkiem judoki z karateka. Konczy sie zwyciestwem karateki bo ktos zapodal sekrety walki temu judoce. Odpowiedz Link Zgłoś
_misza Re: Agencja Dr. Brylla to chyba Delta /nt 14.03.03, 03:56 www.itf.prv.pl/ wreszcie znalazlem artykul ktory wydaje sie byc obszerniejsza wersja od tego z Superexpressu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dean Re: Agencja Dr. Brylla to chyba Delta /nt IP: 157.25.119.* 17.03.03, 10:49 Co do skuteczności czegokolwiek - liczy się człowiek a nie styl. Oczywiście rozsądnie nauczany. Ponadto - nie ma czegoś takiego jak "skuteczna samoobrona w 30 dni". Sensowne efekty w sammobronie (jesli jest dobry program i dobry instruktor) to nawet kilka lat. Oczywiście np. Tai Chi czy aikido do walki na ulicy skuteczne będą po minimum 10 latach ale to specyfika styli tzw. wewnętrznych. Na krótka metę thai box czy inne style wysoce kontaktowe - ale cena na zdrowiu moze być trochę nieopłacalna. Sztukę walki nalezy dobrać pod swoje możliwości fizyczne i pamiętać przy ty zawsze, że najlepsze style walki to zając-jitsu i spluwa-do. Odpowiedz Link Zgłoś
_misza wszyscy zajeci aktualna sytuacja 31.03.03, 19:54 zapominaja ze mzna tez zrobic cos dla siebie... Dwie lekcje Krav-maga i dla tych ktorzy nie wiedza, wszystkie inne style walki sa do kitu z uwagi na inwestycje czasowe, to co napisano powyzej. Nie ma lepszej rekreacji, bardziej praktycznej, tanszej i przynoszacej natychmiastowej zmiany. Goraco polecam wszystkim aby aby sie tym sportem zainteresowali. rotko mowiac jest to niesamowity system o nieslychanie szybkich rezultatach, tak jak Wielki Czarownik pisal. Wiek nie powoduje zadnych ograniczen. System Dr. Brylla czy Kapsa sa mniej wiecej takie same jak Krav-maga. Panowie, dosyc giecia krzyza nad kalwiatura i tracenia wzroku. Nie warto. Proponuje wykupic bilet na nastepny kurs i zaczac chodzic. Inna perspektywa. _Misza nie zyje. Czesc jego powieci. Misza, mozesz mi nawkladac co chcesz od pindosow i innych. Mnie to zwisa kalafirew od dzisiaj. Twije poglade sa i tak znane wszystkim. Wiesz co? Samba, to maly pryszcz, na dupie nawet, przy krav- maga. Dzieki Wielki Czarownik za slowa madrosci. Sprobuj sam - nie pozalujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
_misza W miesiac pozniej 22.04.03, 13:31 Gadu gadu a ja juz prawie od miesiac cwicze kravmage i staje sie w tej walce/obronie coraz lepszy. Trening trwa 4x w tygodniu po godzinie. Rozgrzewka jest tak brutalna ze nie wiadomo o czym myslec a jednak jest to najkrotsza godzina mojego zycia i (nastepna) najbardziej uteskniona. Nie wiekszej frajdy w zyciu! Czas spedzony na tym treningu nalezy do najlepszych momentow jakie czlowiek moze doznac we wspolczesnym swiecie ale zeby to zrozumiec to trzeba tej magii kravki sprobowac samemu bo z samego czytania to nie jest oczywiste. Byl artykul w gazecie ze kravka ma byc na wyposazeniu polskiej armii i komentarze ze brazylijskie jiu jitsu jest lepsze, ze kravka to zydowska propaganda, ze kick boxing jest lepszy itp. Nie wiem, nie jestem ekspertem, ale tak jak WIelki Carownik pisaj po prawie 4ech tygodniach zmiany nastopily rowniez w zachowaniu w pracy i w psychice. Nie ze kogos bym tlukl, ale wiedza z e z zarcikami to lepiej wziac sobie kogos innego na celownik. Zmienil sie wyglad i spadla nieruszajaca sie waga a probowalem wszystkiego co bylo mozliwe (dla mnie). Popatrzenie na trenera daje odpowiedz. Facet wyglada jakby mial podac herbate, ale szybkosc kazdego miesnia,gietkosc itp przypomina cyrkowca. Pewnie, cwiczyl karate i kick boxing od 20 lat, ale jednak, gdzyby byl kulturysta to miesnie musialyby byc wieksze a u niego sa tak jak u normalnego czlowiek, cokolwiek to oznacza. Czy ten styl walki sprawdzi sie w wojsku? Nie wiem. Czy sprawdzi sie dla mnie jak bede mial do czynienia z facetem jak moj trener? Na pewno nie, ale wiem ze az tak zle w zyciu nie jest. Wiem jedno, jest to wspanialy system na poprawienie sobie zycia w kazdym aspekcie. Do czego i was zachecam. Acha, ustapily wszelkie drobne dolegliwosci ktore lekarze opisywali jako nieuleczlne, juz myslalem ze 'tak musi byc' i tylko jakas ciezka operacja. Nie potrafie tego wytlumaczyc. Jezeli chodzi o kick boxing czy karate to chyba jest w tych sportach zbyt wiele mozliwosci kontuzji czego w krawce unka sie caly czas i zwraca na to stale uwage. Odpowiedz Link Zgłoś