misza_kazak
25.11.06, 16:56
ROk 1989.
Waclaw Hawel jest z wizyta w USA. George Bush senior chce pochwalic sie potencjalem nuklearnym USA i prowadzi go w tajny pokoj zeby pokazac pulpit sterowania rakietami. Wchodza do pokoju i wizdza pulpit z trzeba guzikami - czerwony, niebeski i zielony.
Bush mowi: - Patrz Waclaw, mam pulpit z trzema guzikami. Naciskam zielona - i pewnemu panstwu koniec.
Hawel: - Fajnie.
Bush: - A jesli nacisne niebieski - moge jakis kontynent w calosci zniszczyc.
Hawel: - Fajnie.
Bush: - A jesli nacine czerwona, to calemu Swiatu koniec 3.14da, oprocz USA.
Hawel: - Fajnie, ale to wszystko do dupy.
Bush zdzwiony: - DLACZEGO?
Hawel: - No patrz, moja tesciowa miala duzy dom w centrum Pragi. W nim bylo trzy pokoje toaletowe. Jeden ze zlota, drugi z srebra, a trzeci z platyny. Ale gdy radzieckie czolgi weszli w Prage, to sie usrala posrodku korytarza :)))