qaddafi
13.12.06, 23:21
do wszystkich domorosłych znawców lotnictwa wojskowego którzy siedzą przy
konsolach, czy w oparach modeli i chwalą jakieś nieistniejące ruskie "cuda"
(Su 47 Mega Super Flanker, czy inne). Skąd bierzecie fachową wiedzę nt
lotnictwa myśliwskiego? Pytanie bez podtekstów, po prostu jestem ciekaw, skąd
ci wszyscy "eksperci" mają informacje nt jakichś cudownych broni sił
powietrznych Rosji, które w dwie sekundy łupią eskadrę F-16 w najnowszej
wersji. Bo ja, który zawodowo siedzę w temacie nic nie mogę na ten temat
znaleźć. A mam dostęp do m.in. Jane's Defence (płatny i to niemało!),
biblioteki w Dęblinie, poza tym zaglądam do FAS.org, Globalsecurity,
Airforce-technology.com, Vestnik PWO, Sinodefence.com
Może więc poszukam w bardziej wiarygodnych i szacownych źródłach od w/w typu
instrukcje do gier komputerowych, albo skrócone historie konstrukcji w
pudełkach modeli plastikowych, co?
Ja nie bronię F-16C, tylko dziwi mnie strasznie, jak można mówić, że nasze
MiGi 29 (których z jakiegoś konkretnego powodu pozbyli się Niemcy), czy Su-27
naszych wschodnich sąsiadów, BĘDĄCE MNIEJ WIĘCEJ W WIEKU NAJSTARSZYCH
IKARUSÓW, które ostały się w polskich miastach :))) miałyby być czymś lepszym
niż fabrycznie nowa F-ka naładowana najnowszymi elementami elektroniki.
Że MiG 29 młodszy konstrukcyjnie od F-16? To tylko świadczy o poziomie
rosyjskiej techniki, że samolot o porównywalnym poziomie zaawansowania byli w
stanie wyprodukować i wprowadzić do uzbrojenia kilkanaście lat później.
Kto z was widział MiGa 29 z bliska? Wystające nity? Nieprecyzyjnie złożone
elementy poszycia, szpary? Silnik przepalający się po kilkudziesięciu
godzinach eksploatacji. Stary radar, stosunkowo łatwy do zakłócenia. Dwie duże
rakiety R-27R, świetne na papierze, ale w prawdziwej walce beznadziejnie
niecelne i zawodne (użyte w konflikcie Etiopia - Erytrea).
Trochę realizmu. F-16 uważam za bardzo dobry wybór, choć osobiście, na podst.
swojej wiedzy i doświadczenia faworyzowałbym jakiegoś max. "stuningowanego"
:-) Mirage'a 2000-5Mk2 (a może wykosztować się trochę więcej i spróbować
Rafale?). Gripen - pomyłka, bardzo awaryjny, mały udźwig, robiony pod
specyficzne wymagania jednego państwa, zgrany z niewieloma wzorami NATOwskiego
uzbrojenia.
Co do usterek pierwszych F-16 to są one w takich sytuacjach czymś zupełnie
naturalnym, to i tak lepiej niż cała seria produkcyjna MiGów 21 cofnięta z
Polski do fabryki w latach 70.
Histeryczne reakcje, że coś tam się zatkało w instalacji do tankowania są
objawem skretynienia dziennikarzy i durnego szukania sensacji na siłę, żeby
motłoch, który i tak się g... na tym zna miał o czym dyskutować.
P.S. Śmieszy mnie przemądrzałe powoływanie się na generacje maszyn. Generacja
to coś w 100% umownego i tak naprawdę nie znaczącego nic, poza tym podział
inny jest w NATO, a inny w WWS Rosji. Osoby zawodowo zajmujące się lotnictwem
(eksperci, analitycy, dowódcy, piloci) operują pojęciami nt rzeczywistych,
konkretnych parametrów samolotu, generacje interesują najwyżej gimnazjalistów
z zapartym tchem oglądających z rodzicami jakiś Air Show :))) i wymyślających
kolejnego Su 47MK "Ultra Flanker" :)))), który rozkłada całe skrzydło
"Jastrzębi"...