Gość: barnie
IP: *.chello.pl
03.04.03, 17:43
Taką wypowiedz znalazłem na Onecie!
Wojna byl przegrana juz po tygoniu. Po dwoch rzad uciekl z kraju i bylo to
dobijanie niedobitkow broniacych sie bez zadnej koordynacji.
Przy tym wszystkim polska armia nalezala do jednej z wiekszych w Europie.
Portafila stawic zorganizowany opor armmi niemieckiej moze przez jeden dzien,
niektorzy mowia, ze nie bylo wogole zadego zorganizowanego oporu tylko
skazane na kleske epizody, jak Bzura czy obrona Warszawy. Nie trzeba przy tym
dodawac ze dysporporcja miedzy Niemcami a Polska bylo duzo mniejsza od tej
miedzy Irakiem a USA.
Np. USA ma 350 razy wiekszy budzet wojskowy niz Irak. Miedzy Polska a
Niemcami bylo to jak 1 to 5. Armia polska byla nawet liczbnie wieksza od
niemieckiej zaangazowanej w Polsce. Poza tym ludnoscowa Polska byla tylko dwa
razy mniejsza od Niemiec. Jak tu porownac Irak do USA?
Slowem jest wielkim wstydem ze polska armia stawila tak slaby opor we
Wrzesniu i nie bylo to tylko spowodowane slabszym wyposarzeniem.
Abisyniczycy wyposazeni w dzidy i luki bronili sie duzo dluzej przeciw
nowoczesnej armii wloskiej.
Dla porowania. Niemcy cofajac sie przed armia czerwona przy czesto 3 do 6
krotnej przewadze w ludziach i sprzecie po stronie tej ostatnie potrzebowali
prawie roku zeby utracic zupelnie ziemie polskie, teren ktorego sami Polacy
byli w stanie bronic moze przez 2 tygodnie, choc nawet to jest naciagane.
Nawet bitwa nad Bzura byla tylko proba przedluzenia agoni.
W takim stanie jak jest obecnie armia polska nie stawila by ona zednego oporu
nie tylko armii USA. Takze woja z takimi krajami jak Ukraina, trwala by pare
dni. Polska nie ma ani lotnictwa ani sil pancernych ani nic!!!