grogreg
10.04.03, 08:46
Tak sobie patrze na dysproporcje kosztow i efektow dzialan jakie prowadza
Amerykanie w Bagdaniedzie i Rosjanie w Groznym i dochodze do jednego wniosku.
Armai Rosyjska powinna sie gleboko zastanowicz czy aby nie czas wymienic
calosc swojego korpusu oficerskiego od lejtnanta do generala. Niekompetencja
rosyjskich dowodcow stoi w takim kontrascie z tym co pokazano w Iraku, ze
jedynym rozsadnym wyjsciem moze sie okazato to co slobili Estonczycy. Czyli
zatrudnienie emerytowanych amerykanskich oficerow.