Gość: Gamling
IP: *.bsipl.com.pl
09.05.03, 01:01
Dyskusja o czolgach w filmach mnie z kolei nasunela smaczek na rozszezenie
tematu o filmy wojenne. Jakie waszym zdaniem sa te najleprze, a jakie
najgorsze? Ja stawiam na: "O jeden most za daleko" (ah ta muzyczka) i
oczywiscie "Pattona", a z nowszych to bardzo podobal mi sie "Regulamin
zabijania" ("Rules of engagement") i "Wrog u bram" ("Enemy at the gates" z
pozdrowieniami dla Miszy ;)
Jesli chodzi o te kiepskie to np "U-571" (za totalne przeinaczenie faktow
historycznych)
A Wasze zdanie?
Ciekawy tez jestem, ktory film uwazacie za najwierniejszy historycznie??
Pozdr.