Dodaj do ulubionych

PZL 50 Jastrzab

29.04.07, 20:34
Gdy czyta sie o polskich konstrukcjach mysliwskich z lat 30-tych, az ciarki
przechodza po plecach. Gdybysmy zdarzyli z produkcja i wejsciem do jednostek
liniowych np. PZL 62, Bf109 bylby zabawka w rekach polskich pilotow


www.samoloty.ow.pl/str003l2.htm
www.samoloty.ow.pl/str087.htm
Obserwuj wątek
    • wiarusik Re: PZL 50 Jastrzab 29.04.07, 20:53
      PZL 62 walczący nad Prusami:)
      Ach pomarzyć-łezka się w oku kręci;)
      1szy raz widzę te wszystkie prototypy i zastanawiam się gdzie one się uchowały?
      Nie jest to jakaś ściema?

      P.S
      Widziałem rysunek niby 9TP i zastanawiam się skąd ktoś bierze te szkice?
      • wiarusik Załącznik-9TP 29.04.07, 21:02
        www.historycy.org/index.php?s=8df6563627350a7b55cc7bce5ae89f69&act=Attach&type=post&id=4412
      • matrek Re: PZL 50 Jastrzab 29.04.07, 21:07
        To przeciez strona hobbystyczna, na takich ludzie z reguly nie uprawiaja
        science-fiction, chyba ze akurat science-fiction sie interesują
    • wiarusik Re: PZL 50 Jastrzab 29.04.07, 21:26
      bdf2005.republika.pl/html/samoloty_12.html
      ;)
    • jorl Re: PZL 50 Jastrzab 29.04.07, 22:09
      matrek napisał:

      > Gdy czyta sie o polskich konstrukcjach mysliwskich z lat 30-tych, az ciarki
      > przechodza po plecach. Gdybysmy zdarzyli z produkcja i wejsciem do jednostek
      > liniowych np. PZL 62, Bf109 bylby zabawka w rekach polskich pilotow

      Jakby Polska wprowadzila te nowe samoloty do lini w znaczacej ilosci to tyle by
      czasu przeszlo ze Niemcy by mialy duzo innych i jeszcze lepszych samolotow. I
      sytuacja by sie powtorzyla.
      Bo Niemcy mieli duzo lepiej rozwiniety i duzo wiekszy przemysl. I cala reszta
      bylaby tego konsekwencja.
      Jakos piszac o USA Rosji to wlasnie tym argumentem sie podpierasz. Ale Polska
      Niemcy to nagle on nie funkcjonuje?

      Na marginesie ja jako chlopak tez sobie z namaszczeniem malowalem na papierze
      rozne doskonale samoloty okrety i inne zelastwo.
      Szkoda ze nie zachowalem. Bo bym w internet wstawil.
      Podobne ci te o polskich samolotach
      Pozdrowienia


      Pozdrowienia
      • matrek Re: PZL 50 Jastrzab 29.04.07, 22:39
        jorl napisał:

        > matrek napisał:
        >
        > > Gdy czyta sie o polskich konstrukcjach mysliwskich z lat 30-tych, az ciar
        > ki
        > > przechodza po plecach. Gdybysmy zdarzyli z produkcja i wejsciem do jednos
        > tek
        > > liniowych np. PZL 62, Bf109 bylby zabawka w rekach polskich pilotow
        >
        > Jakby Polska wprowadzila te nowe samoloty do lini w znaczacej ilosci to tyle by
        > czasu przeszlo ze Niemcy by mialy duzo innych i jeszcze lepszych samolotow. I
        > sytuacja by sie powtorzyla.
        > Bo Niemcy mieli duzo lepiej rozwiniety i duzo wiekszy przemysl. I cala reszta
        > bylaby tego konsekwencja.
        > Jakos piszac o USA Rosji to wlasnie tym argumentem sie podpierasz. Ale Polska
        > Niemcy to nagle on nie funkcjonuje?
        >
        > Na marginesie ja jako chlopak tez sobie z namaszczeniem malowalem na papierze
        > rozne doskonale samoloty okrety i inne zelastwo.
        > Szkoda ze nie zachowalem. Bo bym w internet wstawil.
        > Podobne ci te o polskich samolotach
        > Pozdrowienia
        >
        >
        > Pozdrowienia

        Ten watek, to tylko takie moje emocjonalno-patriotyczne rozmarzenie. Z drugiej
        strony, jesli wierzyc informacjom z tych stron, to na deskach kreslarskich
        PZL-62 mial rozwijac predkosc 600 km/h, to nie byle co. Planowano jego
        wprowadzenie na rok 1942. Mamy dzisiaj ten komfort, ze mozemy zweryfikowac ten
        projekt z tym co faktycznie dzialo sie na froncie w roku 42 - ile modeli
        samolotow w roku 1942 rozwijalo taka predkosc?. Zaledwie kilka.
        • profes79 Re: PZL 50 Jastrzab 30.04.07, 08:08
          Na deskach kreslarskich mnostwo rzeczy wygladalo rozowo :)
          Efekt bylby taki ze moze w 41 roku mielibysmy mysliwiec klasy Me-109...

          Zreszta gdyby nie eksportowano P24 to moglyby one sporo krwi napsuc Niemcom -
          byly szybsze od P11 (ze o P7 nie wspomne) i lepiej uzbrojone - a przy tym wciaz
          bardziej zwrotne od Me.
          Poza tym np. Rumunia na bazie P24 opracowala znakomity samolot - IAR 80.
          (kadlub byl z P24 z niewielkimi zmianami - glowna zmiana bylo zrobienie z
          samolotu dolnoplata).
          • grogreg Re: PZL 50 Jastrzab 30.04.07, 13:12
            > (kadlub byl z P24 z niewielkimi zmianami - glowna zmiana bylo zrobienie z
            > samolotu dolnoplata).

            Niewielkie zmiany?
            P.24 do IAR 80 mial sie jak P-35 do P-47.
        • marek_boa Re: PZL 50 Jastrzab 01.05.07, 09:29
          Matrek a ileż to samolotów na "deskach kreślarskich" miało "cudowne" parametry
          a jak doszło do zbudowania prototypów i lotów próbnych to okazało się,że
          obliczenia psu na budę warte?:) Można śmiało napisać,że mało ,który samolot po
          zbudowaniu miał takie osiągi jakie zakładano w czasie konstruowania!Po za tym
          zazwyczaj okazywało się ,że te samoloty przy seryjnej produkcji i tak odstawały
          od parametrów prototypów! Założenia,że mieli byśmy super myśliwce już w 1942
          roku to baaaardzo optymistyczny pogląd!:)
          -Pozdrawiam!
          • grogreg Re: PZL 50 Jastrzab 01.05.07, 10:08
            Tak wlasnie bylo z Jastrzebiem. Z powodu za slabego silnika i ciezkiej
            konstrukcji osiagami nie przewyzszal PZL P.24 a ustepowal mu w zrwotnosci. Zeby
            bylo zabawniej Losiowi takze.
            PZL 50, byl rowiesnikiem FW 190. O roznicy klas obu samolotow chyba nie trzeba
            wspominac.

            O mozliwosciach PZL 62 mozna dywagowac. Biorac pod uwage sukces jakim byl PZL 37
            Los mozna przyjac ze jego aerodynamika byla by co najmnie bardzo dobra (oba
            zaprojektowal Jerzy Dabrowski)
            Osiagi - mial miec silnik Hispano-Suiza 12Z czyli z grubsza odpowiadajacy mocy
            Merlina 45 ze Spitfire Mk V, no moze Griffona z MK VII. Oba samoloty mialy miec
            podobna mase, wiec nie sadze aby PZL 62 mialby byc szybszy od Spita - czyli
            troche ponad 600 km/h.
            Troche dziwi mnie zestaw uzbrojenia. 8 karabinow i jedno dzialko. Strzelanie
            jednoczenia z dzialka i karabinow nie mialo sensu - inna charakterystyka
            balistyczna. Czyli co? Karabiny ma mysliwce, dzialko na bombowce i cele
            naziemne? Chyba juz lepszym zestawieniem byloby 3 dzialka, albo 4 lub 6 wkm.
            • michalgajzler Re: PZL 50 Jastrzab 01.05.07, 11:06
              Najpierw to HS 12Z musiałby zostać dopracowany. W 1940 r. to wciąż był prototyp.
              • grogreg Re: PZL 50 Jastrzab 01.05.07, 11:41
                Innej jednostki nie brano pod uwage
                • michalgajzler Re: PZL 50 Jastrzab 02.05.07, 10:21
                  Co niezbyt dobrze wróżyło;-). Choć i z HS 12Y-51 coś rozsądnego można było
                  zdziałać - patrz D.551.
                  A tak serio to ja bym chętnie się dowiedział czy faktycznie poczyniono konkretne
                  starania w kierunku pozyskania HS12. Bo kojarzę jeno wzmiankę z Morgały.
                  • woj_42 Re: PZL 50 Jastrzab 02.05.07, 14:29
                    Cynk w "Lotnictwie" 11/2004 napisał, że Dowództewo Lotnictwa zamówiło "pięć HS 89 ter", a wedle Dąbrowskiego jeden silnik nawet do Polski dostarczono. Problem w tym, że w roku 1939 Francuzi wedle wszelkiego prawdopodobieństwa egzemplarzem takiego silnika jeszcze nie dysponowali (w Dewoitine D-524 zamontowali jeden w czerwcu 1940 r., ale już lotów pzreprowadzić nie zdążyli)- w dodatku zaś i sam Cynk nie bardzo wie co pisze. Np. we fragmencie "Dąbrowski wybrał więc dla prototypu HS 89 ter, a dla głównego modelu produkcyjnego HS 12Z", podczas gdy CHODZI O TEN SAM TYP - tyle że HS 89 [dokładnie: No. 89] to po prostu oznaczenie fabryczne. ;-)
                    • michalgajzler Re: PZL 50 Jastrzab 03.05.07, 12:06
                      woj_42 napisał:

                      > Cynk w "Lotnictwie" 11/2004 napisał, że Dowództewo Lotnictwa zamówiło "pięć HS
                      > 89 ter", a wedle Dąbrowskiego jeden silnik nawet do Polski dostarczono. Proble
                      > m w tym, że w roku 1939 Francuzi wedle wszelkiego prawdopodobieństwa egzemplarz
                      > em takiego silnika jeszcze nie dysponowali (w Dewoitine D-524 zamontowali jeden
                      > w czerwcu 1940 r., ale już lotów pzreprowadzić nie zdążyli)- w dodatku zaś i s
                      > am Cynk nie bardzo wie co pisze.

                      Swoją drogą, zajrzałem do Morgały, z kontekstu mogło by wynikać że mowa o jakich
                      HS 12Y. O ile to nie są tylko jakieś domysły.

                      >Np. we fragmencie "Dąbrowski wybrał więc dla p
                      > rototypu HS 89 ter, a dla głównego modelu produkcyjnego HS 12Z", podczas gdy CH
                      > ODZI O TEN SAM TYP - tyle że HS 89 [dokładnie: No. 89] to po prostu oznaczenie
                      > fabryczne. ;-)

                      A właśnie. B. Belcarz pisze o silniku z prototypu D.524 jako o "Hispano-Suiza HS
                      12Y-89ter". K. Zalewski w monografii VG-33, dodawał, że w tym prototypowym
                      silniku nie było jeszcze możliwości zabudowy działka strzelającego przez wał
                      śmigła. Woju, jak to w końcu jest? To oznaczenie to kolejny dziwoląg?
                      • woj_42 Re: PZL 50 Jastrzab 03.05.07, 15:41
                        Wedle wydanej przezd trzema laty angielskiej monografii silników HS (nieco odmienna wersja wyjściowa była po hiszpańsku) to właśnie pierwsza wersja silnika 12Z, a mianowicie 12Z-01 o mocy 1200 KM została zamontowana na D-524 z początkiem 1940 roku. W czerwcu miano ją zastąpić 12Z Ter, rozwijającym 1300 KM. 12Z miał rozmiary 12Y, ale cztery zawory na cylinder. Potem - ale już w Hiszpanii - 12Z Ter otrzymał wtrysk bepośredni.
                        Co do VG 33, to znalazłem tylko wzmiankę, że on też testowany był z 12Z.
                        Ale obu wymienionych autorów szanuję, a za znawcę francuskiego lotnictwa uchodzić nie zamierzam. Może to oni mają rację?
                        Natomiast mogę potwierdzić (jak sądzę - kompetentnie), że oznaczenie 12Y-89ter stanowi pomieszanie wewnętrznych oznaczeń wytwórni (No. 89) i oznaczenia komercyjnego. Wszystkie silniki typu 12Z, poczynając od 12Z-01, aż po powojenne 12Z 17/18 i 12Z-20, oraz ostatni, wyposażony w turbosprężarkę prototyp 12Z-T to w nomenklaturze fabrycznej Typ 89.
                        • michalgajzler Re: PZL 50 Jastrzab 12.05.07, 12:51
                          Dzięki wielkie za informacje.
                          P.S.
                          Chodzi może o tą książkę?
                          tinyurl.com/2exfvu
                          • woj_42 Re: PZL 50 Jastrzab 12.05.07, 22:31
                            Tak - zgadza się. Trochę to nieuporządkowane, ale informacji całkiem sporo. ;-)
          • matrek Re: PZL 50 Jastrzab 02.05.07, 07:49
            Ale pomarzyc milo :)
      • teclaw Re: PZL 50 Jastrzab 04.05.07, 09:31
        Jakby Polska wprowadzila te nowe samoloty do lini w znaczacej ilosci to tyle by
        > czasu przeszlo ze Niemcy by mialy duzo innych i jeszcze lepszych samolotow. I
        > sytuacja by sie powtorzyla.

        Taa a w np w 33 roku tez mieli lepsze myśliwce niż p-11...?

        p.s. nie neguj e oczywiście że Niemcy mieli bardziej rozwinięty przemysł - tym
        wieksze uznanie dla Polski która potrafiła projektowac i produkować konstrukcje
        na światowym poziomie....

        p.s.2. a Challenge w 32 kto wygrał..? na jakiej konstrukcji samolocie...?
    • grogreg Re: PZL 50 Jastrzab 29.04.07, 22:57
      Bez przesady z tym PZL 62. Mogl byc on co najwyzej klasy Messera, albo Spita.
    • valpurgius Re: PZL 50 Jastrzab 02.05.07, 21:38
      Coś ten pzl 62 Caudronem trąci :)
      • uruk-hai Re: PZL 50 Jastrzab 04.05.07, 09:50
        'PZL 50, byl rowiesnikiem FW 190. O roznicy klas obu samolotow chyba nie trzeba
        wspominac.'

        Rzeczywiście tak można sadzić - prototyp Foki został oblatany w sierpniu ' 39
        (o ile pamietam) i trafił do JG 26 jesienią 42 (o ile pamiętam)

        Ale z całą pewnością wiem że samoloty te dzieli od siebie ogromna
        przepaść....nijak ich nie mozna porównać bo FW-190 to już kolejny skok
        technologiczny, a P.50 to samolocik który już w '39 powinien latać w eskadrach.
        Jastrząb rodził się w strasznych bólach i ostatecznie nic z tego nie wyszło.
        Cały czas problemy z dostępnością odpowiedniego silnika np.

        Była kiedyś fajna dyskusja na www.dws.org.pl o P.50, dawno tam nie zaglądałem -
        mam nadzieję ze forum jeszcze istnieje :)
        • grogreg Re: PZL 50 Jastrzab 04.05.07, 10:47
          PZL 50 projektowano, gdy samoloty tej klacy zaczynaly byc przestarzale.
          Chodzi mi o Republic P-35.
        • jopekpl Re: PZL 50 Jastrzab 13.05.07, 13:59
          uruk-hai napisał:

          > 'PZL 50, byl rowiesnikiem FW 190. O roznicy klas obu samolotow chyba nie
          trzeba
          > wspominac.'
          >
          > Rzeczywiście tak można sadzić - prototyp Foki został oblatany w sierpniu ' 39
          > (o ile pamietam) i trafił do JG 26 jesienią 42 (o ile pamiętam)
          >
          > Ale z całą pewnością wiem że samoloty te dzieli od siebie ogromna
          > przepaść....nijak ich nie mozna porównać bo FW-190 to już kolejny skok
          > technologiczny, a P.50 to samolocik który już w '39 powinien latać w
          eskadrach.
          >
          > Jastrząb rodził się w strasznych bólach i ostatecznie nic z tego nie wyszło.
          > Cały czas problemy z dostępnością odpowiedniego silnika np.
          >
          > Była kiedyś fajna dyskusja na www.dws.org.pl o P.50, dawno tam nie
          zaglądałem -
          >
          > mam nadzieję ze forum jeszcze istnieje :)

          Nie do końca jest to prawda prace nad PZL P50 rozpoczęto 2 lata wcześniej niż
          Fw 190 przy tym były one uwarunkowane wyborem dosyć słabego już na tamte czasy
          silnikiem o mocy maksymalnej 840 KM logiczne jest ze samolot projektowany nawet
          w tym samym czasie do silnika prawie o 100% silniejszego będzie miał osiągi o
          niebo lepsze,dla porównania PZL P50 II z silnikiem 1150KM miał osiągać prędkość
          530-560km/h czyli w granicy Bf109 z silnikiem rzędowym,gdyby Jakumiak miał do
          dyspozycji silnik o podobnej mocy co Fw 190 to nie było by mowy o żadnej
          różnicy osiągów, i to w maszynie starszej o 2 lata.
          • aso62 Re: PZL 50 Jastrzab 13.05.07, 22:21
            jopekpl napisał:

            > Nie do końca jest to prawda prace nad PZL P50 rozpoczęto 2 lata wcześniej
            > niż Fw 190

            To też nieprawda. Prace nad PZL-50 rozpoczęto na przełomie 1936/37 a nad FW190
            na jesieni 1937. Dzieliło je więc mniej niż rok.
            • jopekpl Re: PZL 50 Jastrzab 14.05.07, 07:34
              aso62 napisał:

              > jopekpl napisał:
              >
              > > Nie do końca jest to prawda prace nad PZL P50 rozpoczęto 2 lata wcześnie
              > j
              > > niż Fw 190
              >
              > To też nieprawda. Prace nad PZL-50 rozpoczęto na przełomie 1936/37 a nad
              FW190
              > na jesieni 1937. Dzieliło je więc mniej niż rok.

              Niestety co do Fw 190 mylisz się o rok poszperaj w necie a sam się przekonasz
              zresztą w wszystkich mi dostępnych publikacjach rozpoczęcie prac nad tą maszyną
              datuje się na wiosnę -lato 1938,oblot pierwszego prototypu na 1 czerwiec 1939 ,
              rozpoczęcie produkcji serii zerowej(28 sztuk)listopad 1940,podpisanie kontraktu
              na dostawę pierwszych wersji A-1, 100,sztuk, początek 1941r z dostawą do lipca
              tego roku a jako ciekawostka to pierwsze Foki miały być produkowane w Malborku.
              • aso62 Re: PZL 50 Jastrzab 15.05.07, 00:10
                jopekpl napisał:

                > zresztą w wszystkich mi dostępnych publikacjach rozpoczęcie prac nad tą
                > maszyną datuje się na wiosnę -lato 1938

                Znam zapewne większość tych publikacji. Najczęściej pisz też od razu o wersji z
                silnikiem gwiazdowym co wyjaśnia na czym polega ich problem. Otóż prace
                rozpoczęto jesienią 1937, na podstawie zamówienia z RLM na projekt wstępny.
                Wiosną 1938 Tank przedstawił dwa projekty wstępne, jeden z gwiazdą i drugi z
                rzędowym. RLM do dalszych prac wybrał gwiazdę i podpisał z FW umowę na budowę
                prototypu. Publikacje o których piszesz zaczynają historię FW190 właśnie od
                tego momentu jednak jest do, delikatnie mówiąc, uproszczenie.
                • patmate Re: FW 15.05.07, 01:31
                  Jezeli już grzebiemy w 190-tce należy przypomnieć że Tank wiedział że nie
                  przeskoczy ukladów Messerschmitta w centrali i skupil się na gwiazdowym, bo DB
                  to nie dostanie. Może i dobrze bo i wyszedł całkiem inny samolot niż 109-tka, o
                  większym potencjale modernizacyjnym.
                  Pzdr
                • jopekpl Re: PZL 50 Jastrzab 15.05.07, 08:39
                  Troszkę to dziwne co aso piszesz skoro specyfikacje na nowy mysliwiec ogłoszono
                  w niemczech dopiero wiosną 1938r a trudno stworzyć projekt czegoś co nie
                  wiadomo jakie wymagania do projektu miałby użytkownik.I z tego co wiem to od
                  razu skupił się na silniku gwiazdowym.Na pocieszenie możesz użnać ze masz racje
                  co do tego roku bo naprawdę prace nad P50 ruszyły dopiero w 1937 po zakończeniu
                  prac nad "wichrem" ,ale i tak to nie zmienia faktu ze start był nie równy, z
                  jednej strony nierealnie starano sie wymodzić coś na silniku 840KM z drugiej na
                  1550 KM wiec nie ma co porównywać tych dwóch maszyn.
      • grogreg Re: PZL 50 Jastrzab 04.05.07, 10:46
        No bez przesady. Sam Cyclone o ponad tone lzejszy, a moz silnika trzy razy
        mniejsza. Nie widze podobienstwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka