Dodaj do ulubionych

Jasyr w rosyjskiej armii !!

IP: *.acn.waw.pl 28.05.03, 00:14
Przed chwilą radio RMf FM podało szokującą dla mnie wiadomość :
W jednostkach stacjonujących na Północnym Kaukazie miesięcznie kilkuset
szeregowych jest sprzedawanych przez swoich dowódców w jasyr
"Kupcami" są miejscowi businemani którzy za ok 50 USD za miesiąc mają do
całkowitej dyspozycji zakupionego szeregowego, łącznie "z prawem" do
stosowania kar cielesnych. Żołnierz z jasyru nie otzrzymuje żadnego
wynagrodzenia, nikt nie pyta go tez o zgode na wykonywaną pracę.
Orgnizacje praw człowieka alarmują o tym od dawna, ale struktury oficerów
zarabiających na tym procederze olbrzymie pieniądze skutecznie
przeciwstawiaja się wszelkim naciskom. Tyle RMF.

Czyżby nowa forma niewolnictwa?

Dla mnie BEZ KOMENTARZA.
Obserwuj wątek
    • Gość: zwiadowca spytaj Miszy ;-) IP: 141.18.6.* 28.05.03, 09:23
      Nie szokuje mnie to, to sie doskonale wpisuje w logike tej armii i mentalnosc
      radziecka. Z reszta nie jest to pierwszy raz, ze slysze takie cos. Miszka
      pewnie bedzie sie wypieral i twierdzil, ze nic takiego nie ma miejsca i jest to
      tylko propaganda "pindosow". Albo inna wersja - dzielni zolnierze pomagaja przy
      zniwach ;->
      • Gość: Misza Re: spytaj Miszy ;-) IP: 80.80.119.* 28.05.03, 10:08
        Gość portalu: zwiadowca napisał(a):

        > Nie szokuje mnie to, to sie doskonale wpisuje w logike tej armii i
        mentalnosc
        > radziecka. Z reszta nie jest to pierwszy raz, ze slysze takie cos. Miszka
        > pewnie bedzie sie wypieral i twierdzil, ze nic takiego nie ma miejsca i jest
        to
        >
        > tylko propaganda "pindosow". Albo inna wersja - dzielni zolnierze pomagaja
        przy
        >
        > zniwach ;->

        Dlaczego?
        Ja staram sie mowic prawde (moze nie zawsze mi to sie udaje ale staram sie :))
        Nie myl sprzet i ludzi.
        Co do tego rabstwa zolnierzy, to jest to absolutna prawda. 50 USD to jednak
        troche za duzo. Ale jesli wezmiemy pod uwage ze pracuja w "ciezkim terenie"
        moze normalnie. U nas w Rostowie taksa za jednego zolnierza 300 rubli dziennie
        (10 USD).

        POzdr
        Misza
        • being28 Re: spytaj Miszy ;-) 28.05.03, 10:14
          Przeczytane na Onecie:

          Biznesmeni kupowali żołnierzy



          Żołnierzy rosyjskiej jednostki na Północnym Kaukazie sprzedawano miejscowym
          biznesmenom do niewolniczej pracy - podał rosyjski tygodnik "Moskowskije
          Nowosti".

          Proceder miał miejsce - według tygodnika - w jednostce nr 12356 we
          Władykaukazie, stolicy Północnej Osetii. Reporter "MN" dotarł do niej, gdy
          wszczęto śledztwo z powodu samobójstwa jednego z rekrutów.

          "Wiecie, jaki jest najtańszy i chodliwy towar w Osetii? Żołnierze! Można ich
          zamówić, ilu się chce i na ile się chce. Jeżeli właściciel jest wypłacalny, to
          z dowódcą jednostki zawsze się dogada. Opłata za jednego żołnierza-niewolnika
          to półtora tysiąca rubli (50 dolarów) miesięcznie" - pisze tygodnik.

          Przytacza przy tym relacje byłych niewolników.

          "Na rozkaz dowódcy (...) cały miesiąc pracowałem w restauracji +L- Pole+. Były
          różnego rodzaju prace - rozładowywanie i załadowywanie towaru na samochody,
          sprzątanie, ciężko było" - powiedział szeregowy Aleksandr Slepniow.

          Jego kolega Oleg Oparin trafił najpierw na fermę świń, a potem do zakładu
          produkującego bloki żużlowe. "Oprócz mnie pracowało tam jeszcze (...) sześć
          osób. Za dobrą pracę (właściciel) obiecał nas uwolnić zaraz po tym, jak tylko
          skończy nam się okres służby" - opowiadał.

          Według rozmówców tygodnika, pieniądze za pracę szeregowych otrzymywało
          dowództwo jednostki, zaś żołnierze pracowali przez siedem dni w tygodniu, po
          14 godzin na dobę.

          Publikacja "Moskowskich Nowosti" zbiegła się w czasie z trwającą od kilku
          miesięcy w Rosji debatą nad reformą sił zbrojnych. Liberalny Sojusz Sił
          Prawicy naciska na jak najszybsze uzawodowienie armii i likwidację poboru.
          Przeciwne temu są kręgi wojskowe.

          Obrońcy praw człowieka, których większość popiera ideę liberałów, wskazują na
          takie zjawiska towarzyszące - ich zdaniem - służbie zasadniczej, jak znęcanie
          się oficerów nad żołnierzami, przestępczość w szeregach armii, czy zmuszanie
          rekrutów do opisywanej przez "MN" niewolniczej pracy.

          Według danych organizacji matek żołnierzy, co roku w siłach zbrojnych w wyniku
          tych zjawisk, a więc poza rejonami konfliktów zbrojnych, ginie do 4,5 tysiąca
          poborowych.
          • Gość: grogreg Re: spytaj Miszy ;-) IP: 212.160.165.* 28.05.03, 12:52
            Jak rozumiem w czasie pokoju armia rosyjska ponosi wieksze straty niz armia
            amrykansta, czy brytyjska w czasie wojny?
            • _misza czy w Polsze juz sie nie kopie 28.05.03, 13:25
              panu pulkownikowi ogrodka, jak to drzewiej bywalo?
              Pamietam ze za PRLU zlewy robili roznine rzeczy, a to jak: gaz4etka na 1go maja
              dla syna pana pulkownika, tapetowanie/malowanie mieszkanie, prace na fermie
              zwierzat, praca w polu, praca przy sianokosach, praca przy zniwach i inne prace
              o ktorych nie wiem. Problem na Kaukazie jest ze to sie dostalo do prasy.
        • Gość: mjabol Re: spytaj Miszy ;-) IP: *.acn.waw.pl 28.05.03, 22:33
          Gość portalu: Misza napisał(a):


          >
          > Co do tego rabstwa zolnierzy, to jest to absolutna prawda. 50 USD to jednak
          > troche za duzo. Ale jesli wezmiemy pod uwage ze pracuja w "ciezkim terenie"
          > moze normalnie. U nas w Rostowie taksa za jednego zolnierza 300 rubli
          dziennie
          > (10 USD).
          >
          > POzdr
          > Misza

          No i co jesteś dumny ze swojej armii?
          • Gość: Misza Re: spytaj Miszy ;-) IP: 80.80.119.* 29.05.03, 11:01
            Gość portalu: mjabol napisał(a):

            > No i co jesteś dumny ze swojej armii?

            Jestem. Bo jak mowia "W semje nie bez uroda".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka