misza_kazak
17.05.07, 15:13
4 lata temu pisalem ten post
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=6433690&a=6433690
Chce go odnowic, bo niedawno przeczytalem ksiazke Ambrosa D-Day i znow mi nie pasuja zdjecia z Omahi do opisu przez Ambrosa.
Wg. niego tam cala plaza musiala byc usiana trupami i czesciami cial zolnierzy, a caly brzeg poutykany punktami umocnionymi.
Ale na zdjeciach tego nie widac. Ambrose mowi ze wiekszosc zdjec zostala zeosuta przypadkowo, ale ja w takie przypadki jakos nie za bardzo wierze. Rowniez on pisze ze zostal specjalnie nakrecony kolorowy film dokumentalny o inwazji, ale jego gdzies zgubili w archiwach...
NAwet u nas w archiwach nic nie ginie, a w USA zaginela tasma z unikalnym filmem ktore byl robiony za miliony dollarow...
Wg. mnie Amerykanie wymyslili bajke o wielkeij bitwie na Omahie, zeby gloryfikowac wlasny udzial i ukryc braki swej taktycy i dzialan artylerii i lotnictwa