dreaded88
13.06.03, 17:59
1. Czołgi kołowo-gąsienicowe. Testowało je kilka państw (USA, Szwecja,
Polska), ale tylko Rosjanie dali się złapać i natłukli chyba z 8000 BT serii
od 2 do 7m. Te czołgi, na które wydano masę pieniędzy i zużyto kupę
materiałów musiały mieć takie własności, jakie zaobserwowano przy 10 TP - na
kołach można było jeździć tylko po twardych drogach, właściwości terenowe
były ogólnie raczej złe, choćby z uwagi na wąskie gąsienice o małej
podziałce. Nie sprawdziły się nawet w Hiszpanii, nie mówiąc o Finlandii czy
Barbarossie, kiedy były paszą Panzerwaffe; wyjątek to walki z Japończykami. W
każdym razie - gdyby zrezygnowano z podwójnej trakcji, byłyby na pewno
lepsze. Jedyne korzyści - opracowanie jako następcy serii czołgu A-20, z
którego Stalin kazał zrobić tylko gąsienicowy - tak powstał T-34.
2. Karabin maszynowy M-60. Amerykanom 15 lat zajęło komplilowanie rozwiązań z
MG-42 i FG-42, z gównianym efektem, do dziś ta broń jest oceniana fatalnie i
na jej miejsce wchodzi starszy FN MAG.