Dodaj do ulubionych

Marines i inne

04.07.07, 12:31
Ze zdumieniem dowiedziałem się, że w siłach zbrojnych USA można służyć nie
będąc obywatelem tego kraju, odsłużenie określonego czasu pomaga zaś w
uzyskaniu obuwatelstwa. Czyżby Marines i inni były czymś w rodzaju Legii
Cudzoziemskiej czy też coś mi się pokręciło?
Obserwuj wątek
    • matrek Re: Marines i inne 04.07.07, 12:42
      Nie, mozesz zaciagnac sie do US Army posiadajac zielona karte.
      Faktycznie, przyspiesza to otrzymanie obywatelstwa, na ktore nie trzeba w takim
      przypadku czekac standardowych 5 lat.
      • marek_boa Re: Marines i inne 04.07.07, 12:48
        To nie jest wcale takie głupie!:) Zawsze taki koleś przecie może zginąć w akcji
        i w tedy oficjalnie z czystym sumieniem Pentagon może zaprzeczyć,że zginął
        obywatel USA ,ewętualnie jak zginie to odpada przyznawania obywatelstwa!Teza
        Zibiego o tym ,że armia jest WŁASNOŚCIĄ narodu w tym przypadku - psu na budę!
        -Pozdrawiam!
        • matrek Re: Marines i inne 04.07.07, 12:58
          Ziejesz nienawiscia do Ameryki i tyle.

          Tak naprawde chodzi wylacznie o to, ze jedynym prawem ktorego nie masz
          posiadajac amerykanska zielona karte, sa prawa wyborcze. Poza tym, masz kazde
          inne prawo przyslugujace amerykanskiemu obywatelowi, w tym takze prawo
          podpisania kontraktu z armia amerykanska.

          Skrocenie natomiast czasu oczekiwania na obeywatelstwo w takim przypadku, wynika
          tylko i wylacznie z przyczyn etyczno moralnych - nie mozna kazac czekac na
          amerykanskie obywatelstwo komus kto ryzykowal za Ameryke zyciem albo przelewal
          za nia krew. Ale jesli piane toczy sie na sama mysl o ameryce, to nic dziwnego
          ze takie uzasdadnienia nie przychodza do glowy.
          • marek_boa Re: Marines i inne 04.07.07, 13:06
            Cholerka no normalnie mnie zatkało Mości panie psychologu!:)Tak mnie
            rozpracować?:)Jeśli Pozwolisz to odbiję piłeczkę!:)Moje "zianie nienawiścią" w
            stosunku do USA to mały pikuś jeśli chodzi o Twoje jak i kilku innych
            forumowiczów kompleksy w stosunku do Rosji!:)Jakoś nie przypominam sobie bym
            zaczynał posty na tym forum, na temat USA i jak to jest tam u nich źle na to
            miast Ty "popełniłeś" już mnóstwo cytrynowa siła na temat jak to w Rosji jest
            źle i pewnikiem będzie jeszcze gorzej!:)To kto ma większego hopla Matrek?:)Ty
            czy ja?:) Sorry zapomniaem ,że ironizować to wolno tylko tym piszącym źle o
            Rosji!:)
            -Pozdrawiam!
            • matrek Re: Marines i inne 04.07.07, 13:09
              Ha, no wiec wyjasnilismy sobie stanowiska i oboje wiemy czego po sobie nawzajem
              oczekiwac :)
              • wojciech6j Re: Marines i inne 04.07.07, 13:36
                Ja bym dodał miłość do Rosji i nienawiść do USA, połączona z nienawiścia do
                nipodległej Polski. Oni wciąż snią że Rosja odbuduje swoją pozycję jaka
                posiadał CCCP odzyska wpływy we wschodniej europie a Polska stanie się na
                powrót tym czym była PRL.
                Ale to se ne wrati. Jedyne wyjście dla was sowieciarze to emigracja
                do ......USA:)
          • misza_kazak Re: Marines i inne 04.07.07, 13:09
            Ale jesli piane toczy sie na sama mysl o ameryce, to nic dziwnego
            > ze takie uzasdadnienia nie przychodza do glowy.

            Sa to zupelnie normalne uzasadnienia. POtrzebuja miesa armatne, i najlepiej
            zeby z POlski, Ukrainy, Meksyku czy Rosji. W razie czego mozna pominac w
            oficjalnych sprawozdaniach.
            Jak np. Niemcy dzis jak licza straty Niemiec w WW2 to pomijaja wszystkich
            nieobywateli niemeckich :))
            • matrek Re: Marines i inne 04.07.07, 13:13
              A do czego im to potrzebne, gdy akurat nie maja nigdzie swoich wojsk w akcji
              bojowej?

              Roznica jest tylko taka, ze zolnierz ktory pojedzie do Iraku otrzymuje
              obywatelstwo po polrocznym kontrakcie, a zolnierz ktory opala sie na plazy w Key
              West po kontrakcie rocznym.
              • misza_kazak Re: Marines i inne 04.07.07, 13:27
                matrek napisał:

                > A do czego im to potrzebne, gdy akurat nie maja nigdzie swoich wojsk w akcji
                > bojowej?

                O czym mowisz?

                > Roznica jest tylko taka, ze zolnierz ktory pojedzie do Iraku otrzymuje
                > obywatelstwo po polrocznym kontrakcie,

                O ile przezyje.
                • matrek Re: Marines i inne 04.07.07, 13:31
                  O ile, tylko jakos kupy sie nie trzyma Wasza teoria o tanim miesie armatnim,
                  skoro takie samo obywatelskwto mozna otrzymac rznac przez cala sluzbe panienki w
                  amerykanskich barach na florydzkiej plazy.
                  • wielki_czarownik A myślisz 04.07.07, 15:11
                    A myślisz, że ci z zielonymi kartami siedzą na Florydzie? Akurat oni w pierwszej kolejności jadą do Iraku i Afganistanu.
            • mac.card Re: Marines i inne 04.07.07, 15:29
              Róznica polega na tym, że Amerykanie werbują ochotników cudzoziemców w zamian
              za obywatelstwo.

              W Rosji nigdy się takie zbrodnie nie odbywały. Tam cudzoziemcom po prostu
              wystawiano sowieckie paszporty i wcielano do Armii Czerwonej nie pytając ich o
              zdanie. I żołnierz radziecki, ani rosyjski nigdy nie był mięsem armatnim. On
              zawsze szedł do walki z pełną świadomością. Bo na froncie można było sobie
              chociaż pogwałcić, porabować, zamordować jakichś cywili. A nawet zginąć było
              lepiej niż głodować w domu z perspektywą Dalekiej Północy w tle.
              • foolproof Re: Marines i inne 04.07.07, 18:49
                Ale narozrabiałem! Przypominam: nie pytałem o Rosję ani ZSRR, ale o
                amerykańską "legię cudzoziemską".
                • axx611 Re: Marines i inne 04.07.07, 19:44
                  Wystarcza staly pobyt obecnie. Osobiscie przyprowadzilem do biura marines 2
                  rosjan ale nielegalnych. Przyjeto nas super. Kawa,ciastka i rozmowa. Ja bylem
                  tlumaczem. Chcieli ich przyjac od razu ale niestety nie mieli pobytu. Do dnia
                  dzisiejszego kierownik klania sie mnie na ulicy tak mnie zapamietal.Ostatnio
                  USA nadaly obywatelstwo Pulaskiemu a stary Bush kilka lat temu nadal takowe
                  marszalkowi de Talleyrand. No coz amerykanie nadaja to czasami bardzo
                  dlugo.Jest takze nowosc. US Army sie prywatyzuje i tak w iraku obok regularnej
                  armii jest ponad 100 tysiecy roznej masci pomocniczego personelu. Tutaj
                  zatrudnienie znajdzie i polak bez prawa pobytu w USA ale oczywiscie tylko w
                  Iraku czy Afganistanie.
                  • mac.card Re: Marines i inne 04.07.07, 20:17
                    Obywatelstwo USA dla Talleyranda? A za co?

                    Może chodziło o Lafayette'a?
                    • axx611 Re: Marines i inne 04.07.07, 20:35
                      Tak masz racje. Myla mi sie te nazwiska a skleroza nie boli.
                      Pozdrowienia
                      • billy.the.kid Re: Marines i inne 04.07.07, 21:11
                        któryś mundry tu napisał"walczył za amerykę i przelewał za nią
                        krew".łojezuniu,po drugiej stronie globu "walczą za hamerykie".jakos to
                        bardziej wyglądfa na walkę za koncerny naftowe i lobby zbrojeniowe.
                      • mac.card Re: Marines i inne 04.07.07, 21:12
                        Podobno Bilobil pomaga :)))

                        Pozdrawiam
                        • odyn06 Re: Marines i inne 05.07.07, 11:54
                          Myśle Panie Doktorze, że trzeba sięgnąć do tzw. duzych trankwilizerów.
                          proponuję Chloropromazyne 3x dziennie po jednej, Haloperidol, lewatywę i okład
                          z zimnych prześcieradeł.:-)))))
                  • matrek Re: Marines i inne 04.07.07, 22:10
                    axx611 napisał:


                    > armii jest ponad 100 tysiecy roznej masci pomocniczego personelu. Tutaj
                    > zatrudnienie znajdzie i polak bez prawa pobytu w USA ale oczywiscie tylko w
                    > Iraku czy Afganistanie.

                    Akurat. Pokaz w jaki sposob podpiszesz kontrakt z US Army bez Green Card
                    przynajmniej, a co za tym idzie bez Social Security Number.
                    • matrek Re: Marines i inne 04.07.07, 22:18
                      matrek napisał:

                      > axx611 napisał:
                      >
                      >
                      > > armii jest ponad 100 tysiecy roznej masci pomocniczego personelu. Tutaj
                      > > zatrudnienie znajdzie i polak bez prawa pobytu w USA ale oczywiscie tylko
                      > w
                      > > Iraku czy Afganistanie.
                      >
                      > Akurat. Pokaz w jaki sposob podpiszesz kontrakt z US Army bez Green Card
                      > przynajmniej, a co za tym idzie bez Social Security Number.
                      >
                      >



                      gdyby to bylo mozliwe, amerykanie mieliby na zawolanie setki tysiecy ochornikow
                      z Ameryki Łacinskiej i Poludniowej, z Europy Srodkowo-wschodniej i z Rosji.
                      • axx611 Re: Marines i inne 05.07.07, 00:00
                        To nie jest tak jak piszesz. Kontrakt zawiera sie z firma a nie z US Army.
                        Pracownik firmy nie posiada zadnych uprawnien kombatanckich i jest po prostu
                        takze inaczej wynagradzany niz zolnierz. (znacznie wiecej) Jakie to sa firmy.
                        Powiedzmy Blackwater,KBR.
                        • matrek Re: Marines i inne 05.07.07, 01:03
                          Piszesz o pracownikach cywilnych armii?

                          Myslalem ze rozmawiamy o zolnierzach sluzacych pod bronia. Nawet jednak z zadna
                          cywilna firma nie podpiszesz legalnie jakiegokolwiek kontraktu, jesli nie masz
                          SS# i pozwolenia na prace w USA.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka