Dodaj do ulubionych

Nazwy statkow

12.07.07, 20:02
To, jak osoby nazywajace okrety wojenne nazywaja te statki jest oburzajace -
nazwy sa absurdalne. Nie sa nijak zwiazane ze statkami, bo nazwa statku nie
sugeruje, jaka kategorie statek reprezentuje. Przyklad:
MN miala jak na razie bodajze 9 lotniskowcow. Nadano im najrozniejsze nazwy:
nazwisko 1 premiera, nazwisko 1 prezia, nazwisko 1 marszalka, etc. etc. etc.
bla bla bla.
Brytyjczycy nie tylko ze tak robia, ale jeszcze nadaja statkom nie nazwiska
osob, ktore tak jak Charles de Gaulle sa osobami zasluzonymi, lecz glupie
nazwy takie jak np. HMS Artful, HMS Turbulent, etc. Rzadko sie zdarzaja statki
nazywane na czesc zasluzonych osob, takich jak brytyjscy ksiazeta albo
brytyjscy admiralowie.

A wiec proponuje nowy system nazewnictwa:
iflynavy.w.interia.pl/vehiclesandmissilesnomenclature.xls
Dyskutujcie.
Obserwuj wątek
    • zibi_mazurak Wyjasnienie 12.07.07, 20:19
      Drugim, oprocz wczesniej wspomnianego, powodem, dla ktorego opracowalem ten
      system, jest taki powod, ze wielu zasluzonych Brytyjczykow, Amerykanow,
      Francuzow, Wlochow i Niemcow nie zostalo jeszcze uhonorowanych. Nie wiem nawet
      ilu dokladnie, nie moge niestety sprawdzic. Moglbym oszacowac, ale dlugo by to
      trwalo. Ale wiem, ze np. liczba nieuhonorowanych zasluzonych Amerykanow jest
      trzycyfrowa.
      Drugim problemem jest nadawanie tej samej nazwy kilkunastu statkom. Rekordzista
      jest chyba admiral Duquesne, ale nie jestem pewien.
      Piszac ta tabele przestrzegalem 3 zasad:
      1) Nie duplikowac nazw. Jak juz jakas nazwe sie nada jakiemus okretowi, to zaden
      inny okret nie powinien juz tak zostac nazwany. Nawet nie chce mi sie liczyc,
      ile bylo statkow nazywajacych sie USS George Washington.
      2) Z wyjatkiem brytyjskich SSNow, wszystkie statki nalezy nazywac na czesc
      zasluzonych osob.
      3) Jedna konkretna kategoria nazw powinna byc przypisana tylko jednej, ew. 2
      kategoriom okretow. Np. zgadzam sie, azeby nazwiska prezydentow nadawac zarowno
      lotniskowcow, jak i SSBNom* (zaleznie od tego ile SSBNow i ile lotniskowcow
      trzeba wyprodukowac), ale nie zgadzam sie aby jeszcze nadawac je np. SSNom.
      Powinno dzieki temu byc wiadome, wg nazwy jakies statku, czym jest ten statek.
      Wiec jezeli np. napisze o FS Admiral de Dainville, to chce, zeby wszyscy
      wiedzieli, ze to jest lotniskowiec**, bo zostal nazwany na czesc Admirala de
      Dainville'a.

      *Poniewaz Brytania jest monarchia (i zawsze bedzie monarchia), rekomenduje, aby
      SSBNy nazywac tylko na czesc ministrow marynarki, sekretarzy obrony lub
      admiralow wywodzacych sie z Submarine Service, takich jak kontradmiralowie
      Stevens i Heaslip.
      • zibi_mazurak Re: Wyjasnienie 12.07.07, 20:24
        **Tak, wiem, takiego statku jeszcze nie wyprodukowano.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka