misza_kazak 20.07.07, 09:44 kino-govno.com/images.php?id=valkyrie&img=1 www.kino-govno.com/production.php?id=valkyrie&img=1 A jednak wyglada lepiej niz myslalem :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
grogreg Re: TOm Cruise w roli von Schtaufenberga :)) 20.07.07, 09:55 O ile dobrze pamietam, to Schtaufenberg mial ponad metr osiemdziesiat. Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: TOm Cruise w roli von Schtaufenberga :)) 20.07.07, 11:27 > O ile dobrze pamietam, to Schtaufenberg mial ponad metr osiemdziesiat. Od kiedy to w Hollywoodzie przeszkadzalo robic filmy? Ogladales film "Churchill idzie do wojny" - tam Churchilla zagral Christian Slater ? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
panzerviii Re: TOm Cruise w roli von Schtaufenberga :)) 20.07.07, 10:33 i był przystojny - to opinia mojej zony po okazaniu zdjęc przez przewodnika w Wolfshantze w Kętrzynie. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: TOm Cruise w roli von Schtaufenberga :)) 20.07.07, 10:38 Panzer to Ty jeszcze nie Wiesz ,że pod tym względem kobiety są nieobliczalne?:) -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: TOm Cruise w roli von Schtaufenberga :)) 20.07.07, 11:13 Za każdym razem, kiedy chciałem wkurzyć "moich" Niemców, to prosiłem ich o ocenę działania zamachowców w lipcu 1944 roku. Nie wolno zapominac, że von Staufenberg był jedynie trybikiem w tej naiwnej farsie, jaką był ten pożal się Boze zamach stanu. Nie można temu kalekiemu mężczyżnie odmówić odwagi. Ale nasuwa sie pytanie, co by było, gdyby zatłukł hitlera? Co znaczy zamach przy nienaruszonych strukturach aparatu trepresyjnego III Rzeszy? Jakże naiwne były twierdzenia zamachowców, że zawrą układ z Zachodem, a na Wschodzie wszystko zostanie po ich myśli. Na pytanie, a co z Polską - moje Niemaszki robili głupie miny, a ja cytowałem im vademecum dywersanta. Niemiecki dywersant w celu wysadzenia dworca w powietrze wykona nast, czynności: - potwierdzi obecnośc dworca; - poinformuje o tym swojego przełozonego telefonicznie; - odbierze bombę za pokwitowaniem w 2 egzemplarzach. Egz. nr 2 dla rodziny w celach rentowych; - w dniu zamach obowiazkowo wykupi peronówkę. Odpowiedz Link Zgłoś
wolf34 Re: TOm Cruise w roli von Schtaufenberga :)) 20.07.07, 11:26 odyn06 napisał: > Za każdym razem, kiedy chciałem wkurzyć "moich" Niemców, to prosiłem ich o > ocenę działania zamachowców w lipcu 1944 roku. Nie wolno zapominac, że von > Staufenberg był jedynie trybikiem w tej naiwnej farsie, jaką był ten pożal się > Boze zamach stanu. Nie można temu kalekiemu mężczyżnie odmówić odwagi. Fakt-bez niego nie byłoby prawdopodobnie zamachu Ale > nasuwa sie pytanie, co by było, gdyby zatłukł hitlera? Co znaczy zamach przy > nienaruszonych strukturach aparatu trepresyjnego III Rzeszy? Fakt-byli jeszcze Himmler,Goring i pomniejsi hitlerowcy ale zabicie Hitlera skróciłoby wojnę Jakże naiwne były > twierdzenia zamachowców, że zawrą układ z Zachodem, a na Wschodzie wszystko > zostanie po ich myśli. Na pytanie, a co z Polską - moje Niemaszki robili głupie > > miny, Fak-zamachowcy chcieli granic sprzed 1914 roku plus Austria i Sudety a Polska i Czechy miały pozostać pod kontrolą Niemiec. a ja cytowałem im vademecum dywersanta. Niemiecki dywersant w celu > wysadzenia dworca w powietrze wykona nast, czynności: > - potwierdzi obecnośc dworca; > - poinformuje o tym swojego przełozonego telefonicznie; > - odbierze bombę za pokwitowaniem w 2 egzemplarzach. Egz. nr 2 dla rodziny w > celach rentowych; > - w dniu zamach obowiazkowo wykupi peronówkę. Inaczej-Niemcy zdolni byli do masowej,efektywnej,dobrze zorganizowanej i energicznie prowadzonej konspiracji i dywersji(Vide-hitlerowcy w Austrii,Korpus Sudecki w Czechosłowacji w 1938 roku,Niemcy w Wolnym Mieście Gdańsku oraz Selbschutz i freikorpsy w Polsce,niemiecka dywersja we Francji i Holandii,organizacja Jupiter w Jugosławii ale za tą dywersją musiało stać PAŃSTWO i jego instytucje. Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Wolf - zgoda 20.07.07, 15:39 Będąc w Niemczech starałem się zrozumieć osnowy organizacji Wehrwolfu. Okazało się, że placówki wywiadu niemieckiego w okupowanej Polsce i Rosji Sowieckiej skrzętnie zbierały informacje na temat organizacji zbrojnego podziemia i organizacja Wehrwolfu na tych "doświadczeniach" bazowała. Gdy zabrakło państwa hitlerowskiego, to zabrakło i woli do działania, a przecież środków walki im nie brakowało. Swoje zrobiły masowe przesiedlenia ludności niemieckiej, planowa ewakuacja i zrozumiała podejrzliwość Rosjan i Polaków do Niemców, choć trzeba przyznać, że Rosjanom owa podejrzliwość szybko przeszła. PS. Do Wehrwolfu jeszcze wrócę, gdy w garażu znajdę moje notatki.Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: TOm Cruise w roli von Schtaufenberga :)) 20.07.07, 11:29 panzerviii napisał: > i był przystojny No wiesz, wg. opinii tak okolo 90% kobiet swiata TC zalicza sie do jednego z najprzystojnienszych i seksownych facetow w histroii - ale do Brada Pitta jemu to doaleko :)) K slowu - Pitt juz gral Aryjczyka w "7 dni w Tybecie" - chyba wygladal by w formie niemeckiej znacznie autentyczniej niz TC :) Odpowiedz Link Zgłoś
mechanior Re: TOm Cruise w roli von Schtaufenberga :)) 20.07.07, 16:28 Misza, wygląd aktora to rzecz gustu,ale mundur wygląda jak psu z gardła wyjęty.Szkopy miały piękne mundury oficerskie, a generał to już sam miód:) Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: TOm Cruise w roli von Schtaufenberga :)) 22.07.07, 21:16 Niech się kurduplowaty scientolog uczy od Mikulskiego, jak aktor powinien nosić mundur niemieckiego oficera.:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: TOm Cruise w roli von Schtaufenberga :)) 22.07.07, 21:24 Amen!:) -Pozdrawiam!:) P.S.Albo od Sztyrlica!:) Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: TOm Cruise w roli von Schtaufenberga :)) 23.07.07, 08:19 > P.S.Albo od Sztyrlica!:) Dokladnie to chcialem powiedziec. Dorzuce jeszcze Kuznecowa :) Pozdro Misza Odpowiedz Link Zgłoś
azyata A ja się zastanawiam 23.07.07, 09:01 1. Jako pruski oficer powinien byc podciągnięty do granic możliwości, albo i bardziej. Do tego jeszcze oficer Sztabu Generalnego... Z drugiej strony facet jest zdjęty na lotnisku, gdzie pewnie przyleciał i nie miałczasu się doprowadzić do ładu. Poza tym nie miał jednej ręki, a więc trudno mu było zachować taką dbałość o wygląd, no i mundur wtedy może się trochę gorzej układać. Bądźmy zatem wyrozumiali... pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: A ja się zastanawiam 24.07.07, 07:57 E tam. Jako potomek pruskich junkrów von Staufenberg wiedział, że nawet pieluchy musza byc zaprasowane na kant. Koniec zartów. To był naprawdę dzielny człowiek, ale gdy leciał do Kętrzyna to Rosjanie byli niedaleko, a alianci zachodni rozwijali natarcie z przyczółków w Normandii i we Włoszech ostro szli na północ. Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Torche wiecej faszystow :) 05.09.07, 12:06 kino-govno.com/images.php?id=valkyrie&img=2 Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Miszka, czepiasz sie, najpierw obejrzyj fotki 06.09.07, 16:08 Tom Cruise przypomina z fizjonomii hr. v. Staufenberg najbardziej ze wszystkich znanych aktorów. A rola jest interesująca i Cruise nie jest tuzinkowym aktorem. Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Ale z niego Aryjczyk jak ze mnie Japonczyk :) 06.09.07, 16:16 1410_tenrok napisał: > Tom Cruise przypomina z fizjonomii hr. v. Staufenberg najbardziej ze > wszystkich znanych aktorów. A rola jest interesująca i Cruise nie > jest tuzinkowym aktorem. Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: Ale z niego Aryjczyk jak ze mnie Japonczyk :) 09.09.07, 19:11 Masz rację, każdy, kto widział fotografię LEWEGO półprofilu von Staufenberga powie, że z Cruisa taki Staufenberg jak ze mnie... Plisiecka 40 lat temu:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok z aktorów, to Cruise najbardziej przypomina Stauf- 11.09.07, 21:33 fenberga, a to sie liczy. Odpowiedz Link Zgłoś
jorl odyn 06.09.07, 23:11 odyn06 napisał: > Za każdym razem, kiedy chciałem wkurzyć "moich" Niemców, to prosiłem ich o > ocenę działania zamachowców w lipcu 1944 roku. Nie wolno zapominac, że von > Staufenberg był jedynie trybikiem w tej naiwnej farsie, jaką był ten pożal się > Boze zamach stanu. Nie można temu kalekiemu mężczyżnie odmówić odwagi. Ale > nasuwa sie pytanie, co by było, gdyby zatłukł hitlera? Co znaczy zamach przy > nienaruszonych strukturach aparatu trepresyjnego III Rzeszy? Jakże naiwne były > twierdzenia zamachowców, że zawrą układ z Zachodem, a na Wschodzie wszystko > zostanie po ich myśli. Na pytanie, a co z Polską - moje Niemaszki robili głupie > > miny, No to teraz trafiles na mnie Odyn. Nie jestem "Twoim Niemiaszkiem" ale napisze. W Niemczech byl ulozony plany Valkyra na wypadek smierci Hitlera. Przejecie wladzy. Przez innych. Takie plany w kazdym szanujacym sie panstwie musza byc. Napewno w czasie wojny. Juz na wiesc o zamachu, nie bylo wiadomo ze Hitler przyzyl, zostal uruchomiony. I jakby Hitler byl zabity doszliby tacy do wladzy ktorzy by probowali pokoj z Zachodem zawrzec. Czy by sie udalo to drugie pytanie. Amis juz w 1941r. zaczeli szkolic oddzialy do okupacji Niemiec. Czyli sytuacja z 1 WS by sie nie powtorzyla. Ale co by bylo? Napewno Niemcy bylyby duzo mniej zniszczone. Ci zamachowcy slusznie wiedzieli ze zakonczenie wojny jak bedzie Hitler bedzie dla Niemiec obiektywnie napewno gorsze. A Polska sie oczywiscie dla Niemiec nie liczyla. Tez dla tych bez Hitlera. >a ja cytowałem im vademecum dywersanta. Niemiecki dywersant w celu > wysadzenia dworca w powietrze wykona nast, czynności: > - potwierdzi obecnośc dworca; > - poinformuje o tym swojego przełozonego telefonicznie; > - odbierze bombę za pokwitowaniem w 2 egzemplarzach. Egz. nr 2 dla rodziny w > celach rentowych; > - w dniu zamach obowiazkowo wykupi peronówkę. Wiesz odyn, tak sobie mysla Polacy o Niemcach. Ja mam do czynienie tez i z Niemcami kierujacymi zespolami ludzmi czy firmami w prywatnej gospodarce. I widzialem sporo takich ktorzy mieli ogromna rzutkosc w podejmowaniu decyzji, pomyslowosc w realizacji. Ale jak sie miewa doo czynienie z takimi na dole drabinki, pracujacymi pod kierownictwo to te wysmiewane cechy sa wlasnie dobre. Bo tez dzieki temu ma sie jakosc pracy. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
mechanior jorl 07.09.07, 09:03 Tylko dziwne że Ci twoi myślący Niemcy zamachu chcieli dokonać jak zobaczyli wyraźnie że dostają baty od Rosjan. Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Re: jorl 09.09.07, 17:38 mechanior napisał: > Tylko dziwne że Ci twoi myślący Niemcy zamachu chcieli dokonać jak zobaczyli > wyraźnie że dostają baty od Rosjan. Obalenie Hitlera bylo co jakisz czas rozwazane przez niemiecka generalicje. Ale jego poczatkowe sukcesy, Czechy, Polska, Francja pozwalaly na umacnianie wladzy Hitlera. I faktycznie dopiero lanie od Rosjan zebralo spiskowcow do planowania pozbycia sie H. Czytam w tych "Kriegstagebuch der OKW" jak to Niemcy na przelomie 40/41 naprawde mowili "wygralismy wojne teraz pokoj i mamy spokoj". Tak bylo w OKW mowione. Hitler swoje dalsze plany czyli plan Barbarossa podal wlasnie wtedy. Moze czytali generalowie niemieccy naszego kochanego Ignoranta i naprawde mysleli za Hitlerem ze ZSRR kolos na glinianych nogach? I ze w 2,5 miesiaca bedzie po sprawie? Taka maszyna czasu? Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: odyn 10.09.07, 15:01 Jorl. Stawiasz mnie w kłopotliwej sytuacji, bo nie wiem z którym z wątków w Twoim poście mam polemizować. Skoro Misza zaczął od Staufenberga, to na nim będę bazował. Powtarzam z całą mocą, że plan Walkiria był naiwną i tragiczną w skutkach próbą wyjścia III Rzeszy z wojny z pominięciem "hańby" bezwarunkowej kapitulacji. Ci dzielni ludzie którzy go wymyślili sprawiają dzisiaj wrażenie zupełnie oderwanych od ówczesnej rzeczywistości. Bo co oni proponowali aliantom zachodnim? Zatrzymanie działań bojowych na Zachodzie, przerzut Wehrmachtu na wschód i zatrzymanie AR na linii Cursona? Rozłam wśród aliantów po Teheranie i Jałcie? Rozgrzeszenie ze zbrodni hitlerowskich Niemiec wobec Żydów, Rosjan, Polaków, Ukraińców i innych narodów? Stworzenie nowego porządku e Europie według podziału o którym pisał Wolf? A co z moją i chyba Twoją (mam nadzieję)- Jorl Ojczyzną? Znowu pod namiestnikiem von Staufenbergiem tym razem? Mein lieber Gott!! Jakie to wszystko było naiwne i nierealne! Mechanior słusznie napisał, że zatroskanie spiskowców-arystokratów o los Niemiec z Walkirii było tym większe im oddziały ACZ były bliżej ich majątków rodowych, a pierwsze informacje z wioski "D" (zapomniałem jej pełnej nazwy-pomóżcie)zajętej, wymordowanej i opuszczonej przez Rosjan dawały przedsmak tego co ich czeka. Plan Walkiria pomijał Rosjan, jako jednego z głównych architektów przyszłości Niemiec po wojnie. Jakie to było naiwne! Spiskowcy myśleli, że alianci zachodni będą w stanie narzucić swoją wolę Stalinowi po przyjęciu planu Walkiria za dobrą monetę. To była już piramidalna naiwność, bo przecież wiemy, że do końca wojny było na odwrót akurat. Ta moja anegdota o niemieckim dywersancie zasłyszana od nich samych oddaje sytuację, jaką spiskowcy stworzyli w Paryżu. To była farsa, Mrożek i Gombrowicz zusammen . Kto chce niech znajdzie, bo mi się już nie chce o tym pisać. Na koniec smutny epilog. Spiskowcy, wieszani na hakach rzeźniczych i strunach od fortepianu (coby się dłużej męczyli) byliby Niemcom powojennym potrzebni przy odbudowie kraju. A tak byli niepotrzebną ofiarą na ołtarzu wojny tuż przed jej końcem.. Tak, jak nasi Powstańcy Warszawscy..... Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Wybaczcie panowie, ale Wasze argumenty są cokol- 11.09.07, 21:32 wiek zabawne. Obiektywnie rzecz biorąc, do momentu planu Barbarossa w niemczech nie było realnych szans na pozbycie sie Hitlera. Nawet przy udanym zamachu, nikt nie poszedłby za spiskowcami. W momencie ataku Stauffenberga były jakie takie szanse, zwłaszcze że grofaz (groesste fuehrer aller zeiten= najwiekszy wodz wszystkich czasów), jak go ironicznie nazywano, w szefostwie wojska był znienawidzony. Ale i tak, narodek był mocno zakrecony przez pana Geobbelsa, że i wówczas większość stała za adolkiem. Oczekiwanie wiec, że trzebaby było nieco wczesniej, jest cokolwiek zabawne. A rozpatrywanie tego od naszej strony, jest niestety jeszcze zabawniejsze. Byc może mogliby sie oficerowie poważyć na grofaza w momencie planu Barbarossa, ale w tym momencie był on niestetyż mężem opatrznościowym, ponieważ wyprzedził Rosjan/Sowiety o jakies 2 tygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ak_2107 Re: Wybaczcie panowie, ale Wasze argumenty są cok 11.09.07, 23:56 1410_tenrok napisał: > wiek zabawne. > Obiektywnie rzecz biorąc, do momentu planu Barbarossa w niemczech > nie było realnych szans na pozbycie sie Hitlera. Nawet przy udanym > zamachu, nikt nie poszedłby za spiskowcami. W momencie ataku > Stauffenberga były jakie takie szanse, zwłaszcze że grofaz (groesste > fuehrer aller zeiten= najwiekszy wodz wszystkich czasów), jak go > ironicznie nazywano, w szefostwie wojska był znienawidzony. Ale i > tak, narodek był mocno zakrecony przez pana Geobbelsa, że i wówczas > większość stała za adolkiem. Spiskowcy wykazali sie realizmem. Wiekszosc - wszyscy(?) - byli zorientowani, ze Niemcy tej wojny nie wygraja i swiadomi faktu, iz konsekwencje da nich (Niemiec) beda tym gorsze im wieksza bedzie skala zbrodni rezimu. Niezaleznie od tego, ze niektorzy z wtajemniczonych ponosli w tym wypadku osobista odpowiedzialnosc. ( np. za dzialania Einsatzgruppen - front wschodni czy traktowanie jencow radzieckich ) Das Unternehmen Walküre planowano tez ze swiadomoscia pelnego poparcia dla Hitlera w spoleczenstwie. Stad przewidziano zakamuflowanie jego usuniecia jako puczu czesci partii i SS, aby w ten sposob zapewnic sobie lojalnosc niewtajemniczonych i usunac najniebezpieczniejszych przeciwnikow. Spiskowcy mieli po prostu pecha. Swoja droga przyczyny poparcia Niemcow dla Hitlera i NSDAP sa - szczegolnie u nas - w znacznym stopniu redukowane do zjawiska niemieckiego szowinizmu. Warto jednak pamietac, ze partia sie nazywala narodowo .... socjalistyczna. I naziole ten socjalizm brali na powaznie. Jak juz obiecywali mieszkania - - czy autostrady - to owe byly budowane. Ale to poza tematem. Dobrze, ze mieszkamy w Polsce, gdzie autostrady - rowniez, a moze szczegolnie te obiecane - buduje sie wyjatkowo wolno. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Wybaczcie panowie, ale Wasze argumenty są cok 12.09.07, 10:51 Tenrok to nie kwestia hipotetycznego wyprzedzenia uderzenia RKKA na Niemcy stworzyła mit "nieomylności" Hitlera tylko...zajęcie praktycznie całej Europy w 3 lata!Pomimo oporów sztabowców na temat np.ataku na Francję to właśnie w "obłędzie" Adolfa była metoda,która do około 1943 roku się sprawdzała! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 1410... 12.09.07, 11:46 Ta informacja o inwazji na Rosję Sowiecką wg "Barbarossa Fall" jako "uderzeniu uprzedzającym" wydaje się bardzo interesująca. Czy mógłbym uzyskac więcej szczegółów? Najbardziej interesuje mnie ugrupowanie bojowe AR do strategocznego natarcia, bo na dwa tygodnie "przed" wszystko powinno być już gotowe. Odpowiedz Link Zgłoś