Dodaj do ulubionych

Rzekomy sojusz polsko-amerykanski

28.07.07, 20:03
Po co kolejne polskie rzady tak robily? Po co Polska
kupila efszestnastki, Boeingi 787, sabotowala eurokonstytucje,
powierzyla kontrakt o rakiety do helikopterow uderzeniowych
Izraelczykom a nie Francuzom, itd.?

Po co bylo czyscic buty Amerykanom? Nie lepiej bylo przyznac te
kontrakty firmom francuskim? (O to, zeby PLL wybraly samoloty typu
A350, prosili osobiscie Chirac, Blair i Schroeder) ZADNYCH profitow
nie uzyskalismy wspolpracujac z Amerykanami. Amerykanie chca
rozmiescic co prawda swoje rakiety AB w Polsce - ale na swoich
warunkach. Wiz nie zniesiono. Teraz za zniesienie wiz Amerykanie
chca rejestrowac wszystkich Polakow wjezdzajacych do USA. Polacy do
2010 roku nie beda mogli byc uczestnikami loterii wizowej, a za 3
lata to ta loteria wizowa moze zostac zakonczona. Wiec po co tak
robilismy?

Gdybysmy przyznali te kontrakty Francuzom i gdyby PISda nie
sabotowala eurokonstytucji, oto co bysmy moze uzyskali:
1) Polska wczesniej przystapilaby do UE
2) Unijni platnicy netto tacy oprocz Brytyjczykow placiliby nam wiecej
3) Natychmiastowe otwarcie francuskiego rynku pracy (co
najwazniejsze); a nawet gdyby nie, to gdybysmy 7 lat temu dolaczyli
do UE, to francuski rynek pracy zostalby otwarty najpoxniej 1
stycznia tego roku (po uplywie siedmiu lat)

Przetarg na mysliwce tez byl xle przeprowadzony. Kwestia dyskusyjna jest, czy
lepsze sa francuskie, czy amerykanskie mysliwce (szwedzkie sa badziewne),
natomiast rownie wazny byl offset. Wedlug tego kryterium najgorsza mozliwa
decyzja byl wybor efszesnastek. Otoz USA NIE SA czlonkiem UE, przez co
Amerykanom jest trudniej inwestowac w Polsce niz Francuzom. To nie jest
przypadek, ze narodem najwiecej inwestujacym w Polsce sa Francuzi.

Gdybyscie wy, ktorzy glosowaliscie na PISde, przestali gardzic Francuzami
(zwanymi przez was zabojadami) i zaczeli ich szanowac, to Polska moze nawet
bylaby dla Francji sojusznikiem wazniejszym niz Niemcy.
Obserwuj wątek
    • mechanior Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 28.07.07, 20:28
      zibi_mazurak napisał:
      to Polska moze nawet
      > bylaby dla Francji sojusznikiem wazniejszym niz Niemcy.
      Już byliśmy sojusznikami i co z tego wynikło?
      Niestety, słabego wszyscy zawsze dymają:)
    • zarat.hustra Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 28.07.07, 21:20
      zibi_mazurak napisał:

      > Po co kolejne polskie rzady tak robily? Po co Polska
      > kupila efszestnastki, Boeingi 787, sabotowala eurokonstytucje,


      No prosze, a ja glupi caly czas myslałem ze to Francja zsabotowala Konstytucje
      UE odrzucajac ja w referendum....
      A co, miala Polska kupic najgorszy samolot z oferowanej "trojki"? na ktorych
      oprocz Francji lataja tylko kraje 3 swiata?



      > powierzyla kontrakt o rakiety do helikopterow uderzeniowych
      > Izraelczykom a nie Francuzom, itd.?


      najwyrazniej francuskie rakiety byly zwyczajnie gorsze.


      >
      > Po co bylo czyscic buty Amerykanom? Nie lepiej bylo przyznac te
      > kontrakty firmom francuskim? (O to, zeby PLL wybraly samoloty typu
      > A350, prosili osobiscie Chirac, Blair i Schroeder)


      Po pierwsze, LOT jest komercyjna firma, ktora rzadzi sie rachunkiem zystkow i
      strat oraz cash flow. A fakt lobbowania w Polsce za Airbusem przez Czyraka i
      Schroedera, akurat przez tych dwoch najbardziej antypolskich w Europie Panow, to
      anty-lobbing. Poza tytm Dreamliner to swietna i bezkonkurencyjna w swojej klasie
      maszyna, nie wspominajac juz o tym, ze cale zaplecze techniczne LOT-u opiera sie
      sie o urzadzenia do obslugi Boraingow, podobnie jest z know-how. Zakup Airbusow
      wymagalby wiekszego zakresu szkolen obslugi naziemnej, niz bedzie to mialo
      miejsce w przypadku maszyny Boeinga.


      ZADNYCH profitow
      > nie uzyskalismy wspolpracujac z Amerykanami. Amerykanie chca
      > rozmiescic co prawda swoje rakiety AB w Polsce - ale na swoich
      > warunkach.


      bredzisz. to skad te negocjacje?

      Wiz nie zniesiono. Teraz za zniesienie wiz Amerykanie
      > chca rejestrowac wszystkich Polakow wjezdzajacych do USA.


      Znowu bredzisz - ma dotyczyc wszystkich, a nie tylko Polakow.

      Polacy do
      > 2010 roku nie beda mogli byc uczestnikami loterii wizowej,

      Skad takie informacje?

      a za 3
      > lata to ta loteria wizowa moze zostac zakonczona. Wiec po co tak
      > robilismy?
      >
      > Gdybysmy przyznali te kontrakty Francuzom i gdyby PISda nie
      > sabotowala eurokonstytucji, oto co bysmy moze uzyskali:
      > 1) Polska wczesniej przystapilaby do UE


      No prosze, a cala reszta glupcow byla przekonana ze PiS doszedl do wladzy w
      Polsce, juz po wejsciu Polski do Unii.


      > 2) Unijni platnicy netto tacy oprocz Brytyjczykow placiliby nam wiecej
      > 3) Natychmiastowe otwarcie francuskiego rynku pracy (co
      > najwazniejsze); a nawet gdyby nie, to gdybysmy 7 lat temu dolaczyli
      > do UE, to francuski rynek pracy zostalby otwarty najpoxniej 1
      > stycznia tego roku (po uplywie siedmiu lat)


      Tak, tak, dolączylbys siedem lat temu... gdyby we Francji nie rzadzil Twoj
      Czyrak wlasnie.


      >
      > Przetarg na mysliwce tez byl xle przeprowadzony. Kwestia dyskusyjna jest, czy
      > lepsze sa francuskie, czy amerykanskie mysliwce (szwedzkie sa badziewne),


      Owszem, jest kwestia dyskusyjna, ktory z dwojki jest lepszy - tylko ze w tej
      dwojce nie ma francuskiego samolotu


      > natomiast rownie wazny byl offset. Wedlug tego kryterium najgorsza mozliwa
      > decyzja byl wybor efszesnastek.

      bzdura - najgprsza ofertą offsetowa byla ostatecznie oferta francuska, ktora na
      dodatke nie przynosila jakiegokolwiek postepu technologicznego.


      Otoz USA NIE SA czlonkiem UE, przez co
      > Amerykanom jest trudniej inwestowac w Polsce niz Francuzom. To nie jest
      > przypadek, ze narodem najwiecej inwestujacym w Polsce sa Francuzi.


      Jakies zrodla tak rewelacyjnych informacji?


      >
      > Gdybyscie wy, ktorzy glosowaliscie na PISde, przestali gardzic Francuzami
      > (zwanymi przez was zabojadami) i zaczeli ich szanowac, to Polska moze nawet
      > bylaby dla Francji sojusznikiem wazniejszym niz Niemcy.



      Szanowalismy ich w 1939 roku.


      Zdaniem nie tylko Polakow, Francja to najwieksza k...wa Europy.
      • zibi_mazurak Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 08:14
        > No prosze, a ja glupi caly czas myslałem ze to Francja zsabotowala Konstytucje
        > UE odrzucajac ja w referendum.

        To nie caly narod francuski zaglosowal przeciwko eurokonstytucji, tylko 55%
        wyborcow francuskich. Pamietaj tez, ze Sarkozy od 16 maja zabiegal, aby
        uchwalono eurokonstytucje. PISda sabotowala eurokonstytucje - dopoki Sarkozy 24
        czerwca nie zagrozil, ze Polska zostanie odizolowana od reszty swiata. DOPIERO
        WTEDY PISDA ZGODZILA SIE RATYFIKOWAC EUROKONSTYTUCJE.

        > A co, miala Polska kupic najgorsze samoloty? na ktorych
        > oprocz Francji lataja tylko kraje 3 swiata?

        Bzdura. 4 a nie 3. Link: www.answers.com/topic/dassault-mirage-2000

        To tylko użytkownicy Miraży 2000, nie mowie nawet o userach Miraży F1 czy Miraży
        I-V. I niby jak liczba uzytkownikow swiadczy o jakosci samolotu? Czy ty wiesz,
        pierwszy polski F-16, cud techniki, lecial tydzien z Ameryki? A tak na serio to
        ten mysliwiec jest kupowany tylko dlatego ze jest tani (dostawy rozpoczely sie
        28 lat temu, kiedy budzet USAF byl skromny).

        > Po pierwsze, LOT jest komercyjna firma, ktora rzadzi sie rachunkiem zystkow i
        > strat oraz cash flow.

        Bzdura. PLL jest, albo przynajmniej bylo 2 lata temu, nierentowna panstwowa
        firma (nierentowny to PLL nadal jest), tzn. panstwo bylo wlascicielem 68% akcji PLL.

        > przez Czyraka i
        > Schroedera, akurat przez tych dwoch najbardziej antypolskich w Europie Panow

        Gdyby nie oni i Blair, o ktorym nie wspomniales, to Polska nie bylaby dzisiaj
        czlonkiem NATO, ani tez nie dolaczylaby do UE. Blair otworzyl tez dla nas
        Polakow rynek pracy, i zamierzam wkrotce wyemigrowac do UE.

        > bredzisz. to skad te negocjacje?

        Te negocjacje to aktorskie zagrywki. Tak naprawde to system OAR jest juz
        przesadzony. Bezwarunkowo zgodzil sie nie tylko polski, ale i amerykanski rzad.

        > Znowu bredzisz - ma dotyczyc wszystkich, a nie tylko Polakow.

        Czy ty chociaz czytasz serwis GW? Pisze, ze wiz nie beda musieli kupowac tylko
        Czesi i Estonczycy.

        > Skad takie informacje?

        Ze strony internetowej Departamentu Stanu.

        > Tak, tak, dolączylbys siedem lat temu... gdyby we Francji nie rzadzil Twoj
        > Czyrak wlasnie.

        Kwestia dyskusyjna.

        > Owszem, jest kwestia dyskusyjna, ktory z dwojki jest lepszy - tylko ze w tej
        > dwojce nie ma francuskiego samolotu

        Bzdura. Jak mozna porownywac JASy-39 do samolotow ktorych uzyto podczas kilku wojen?

        > bzdura - najgprsza ofertą offsetowa byla ostatecznie oferta francuska, ktora > na
        > dodatke nie przynosila jakiegokolwiek postepu technologicznego.

        Bzdura (napisana nieortograficznie). A jak FT kupil Tepse to tez zaden postep
        technologiczny sie nie dokonal? I jak mozna mowic, ze oferta czlonka UE jest
        gorsza od oferty USA?

        > Jakies zrodla tak rewelacyjnych informacji?

        AAAAAAAAAAAAAA! Czyli wszystko jasne! Jestes chamskim frankofobem nieznajacym
        sie na Francji! Chcesz linka? OK:
        gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4265908.html
        > Zdaniem nie tylko Polakow, Francja to najwieksza k...wa Europy.

        Tylko zdaniem Polakow (i to nie wszystkich, bo np. ja sie nie zgadzam z toba).
        Poza Polska Francuzi sa powszechnie szanowani.
        • zarat.hustra Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 13:45
          zibi_mazurak napisał:


          > To nie caly narod francuski zaglosowal przeciwko eurokonstytucji, tylko 55%
          > wyborcow francuskich.


          a 55% wyborcow francuskich, to to juz nie francja...

          Pamietaj tez, ze Sarkozy od 16 maja zabiegal, aby
          > uchwalono eurokonstytucje. PISda sabotowala eurokonstytucje - dopoki Sarkozy 24
          > czerwca nie zagrozil, ze Polska zostanie odizolowana od reszty swiata. DOPIERO
          > WTEDY PISDA ZGODZILA SIE RATYFIKOWAC EUROKONSTYTUCJE.

          A ja myslalem ze to merkel postawila kaczora przed ta sciana...



          > I-V. I niby jak liczba uzytkownikow swiadczy o jakosci samolotu? Czy ty wiesz,
          > pierwszy polski F-16, cud techniki, lecial tydzien z Ameryki? A tak na serio to
          > ten mysliwiec jest kupowany tylko dlatego ze jest tani (dostawy rozpoczely sie
          > 28 lat temu, kiedy budzet USAF byl skromny).
          >


          Ja nie twierdze wcale ze F16 to byl dobry wybor - wrecz przeciwnie. Twierdze ze
          cale warunki przetargu zostaly skopane, bo powinnismy kupic samolot nastepnej,
          a nie tej generacji.


          > > Po pierwsze, LOT jest komercyjna firma, ktora rzadzi sie rachunkiem zystk
          > ow i
          > > strat oraz cash flow.
          >
          > Bzdura. PLL jest, albo przynajmniej bylo 2 lata temu, nierentowna panstwowa
          > firma (nierentowny to PLL nadal jest), tzn. panstwo bylo wlascicielem 68% akcji
          > PLL.
          >


          No i co z tego ze panstwo jest udzialowcem? Kodeks spolek handlowych zabrania
          bezposredniego wplywu akcjonariuszy i udzialowcow, a nawet Rady nadorczej na
          birzace zarzadzanie spolka. A lot jest deficytowy przez inwestycjie czynione bez
          przerwy od ilus lat.

          > > przez Czyraka i
          > > Schroedera, akurat przez tych dwoch najbardziej antypolskich w Europie Pa
          > now
          >
          > Gdyby nie oni i Blair, o ktorym nie wspomniales, to Polska nie bylaby dzisiaj
          > czlonkiem NATO,


          O Blairze nie wspomnialem, bo ten nie jest polakozerca, jak ten od "Polska
          stracila szanse aby siedziec cicho"

          >ani tez nie dolaczylaby do UE. Blair otworzyl tez dla nas


          Ale blair to nie Czyrak i nie piesek lancuchowy Putina na synekurze w Gazpromie.


          > Polakow rynek pracy, i zamierzam wkrotce wyemigrowac do UE.
          >


          Slusznie
          >
          > Te negocjacje to aktorskie zagrywki. Tak naprawde to system OAR jest juz
          > przesadzony. Bezwarunkowo zgodzil sie nie tylko polski, ale i amerykanski rzad.
          >
          > > Znowu bredzisz - ma dotyczyc wszystkich, a nie tylko Polakow.
          >
          > Czy ty chociaz czytasz serwis GW? Pisze, ze wiz nie beda musieli kupowac tylko
          > Czesi i Estonczycy.
          >

          Nie, Ty napisales ze USA beda rejestorowac wszystkich Polakow wjezdzajacych do USA


          > > Skad takie informacje?
          >
          > Ze strony internetowej Departamentu Stanu.
          >
          > > Tak, tak, dolączylbys siedem lat temu... gdyby we Francji nie rzadzil Two
          > j
          > > Czyrak wlasnie.
          >
          > Kwestia dyskusyjna.
          >
          > > Owszem, jest kwestia dyskusyjna, ktory z dwojki jest lepszy - tylko ze w
          > tej
          > > dwojce nie ma francuskiego samolotu
          >
          > Bzdura. Jak mozna porownywac JASy-39 do samolotow ktorych uzyto podczas kilku w
          > ojen?

          No i co z tego? F4 Phantom rowniez uzyto podcxzas kilku wojen, a nawet MiG-a21
          Mirage to przede wszystkim samolot w ukladzie delta, ktory jest dobry raczej do
          samolotow przechwytujacych a nie do samolotow pola walki.


          >
          > > bzdura - najgprsza ofertą offsetowa byla ostatecznie oferta francuska, kt
          > ora > na
          > > dodatke nie przynosila jakiegokolwiek postepu technologicznego.
          >
          > Bzdura (napisana nieortograficznie). A jak FT kupil Tepse to tez zaden postep
          > technologiczny sie nie dokonal? I jak mozna mowic, ze oferta czlonka UE jest
          > gorsza od oferty USA?
          >

          owszem dokonal sie - trudno zeby sie nie dokonal po przejeciu firmy ktorej
          niemal caly sprzet byl muzealny. rzecz w tym, ze w technologiach wojskowych,
          cala Europa jest co najmniej generacje do tylu wzgledem amerykanow, a amerykanie
          coraz czesciej skarza sie ze na skutek zbyt niekich nakladow na armi, maja coraz
          wieksze problemy z kompatybilnoscia z europejskimi czlonkami nato, zwlaszcza w
          srodkach lacznosci i innych najbardziej zaawansowanych technologiach.

          >
          > AAAAAAAAAAAAAA! Czyli wszystko jasne! Jestes chamskim frankofobem nieznajacym
          > sie na Francji! Chcesz linka? OK:


          No jasne, jestem Frankofobem, Rusofobem, homofobem, i kim tam jeszcze-fobem


          > > Zdaniem nie tylko Polakow, Francja to najwieksza k...wa Europy.
          >
          > Tylko zdaniem Polakow (i to nie wszystkich, bo np. ja sie nie zgadzam z toba).
          > Poza Polska Francuzi sa powszechnie szanowani.


          Tak, zwlaszcza w prywatnych rozmowach w 4 oczy Niemcami, ktorzy spedzili iles
          czasu we francji.


          A tak powaznie - jedyne co dobre bo francuskie, to kosmetyki, wino i milosc...
          • zibi_mazurak Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 13:59
            zarat.hustra napisał:

            > zibi_mazurak napisał:

            > a 55% wyborcow francuskich, to to juz nie francja...

            Tak tak, a 53% wyborcow francuskich ktorzy upowaznili Sarkozy'ego, by podpisal
            eurokonstytucje, to juz nie jest narod francuski. Zyj sobie dalej w swoim swiecie.

            > Ja nie twierdze wcale ze F16 to byl dobry wybor - wrecz przeciwnie. Twierdze ze
            > cale warunki przetargu zostaly skopane, bo powinnismy kupic samolot nastepnej,
            > a nie tej generacji.

            No i jakie mysliwce chce kupic MON? F-35A, a nie francuskie mysliwce Rafale.

            > No i co z tego ze panstwo jest udzialowcem?

            MSP nie jest jakims udzialowcem, tylko wlascicielem wiekszosci akcji (68% akcji
            jest wlasnoscia MSP). To jest inne pojecie.




            > Ale blair to nie Czyrak i nie piesek lancuchowy Putina na synekurze w Gazpromie.

            Bez znaczenia. Prosil, MSP nie posluchalo. A Czyrak nie jest polakozerca, ani
            tez nie jest nim Schroeder.



            > Nie, Ty napisales ze USA beda rejestorowac wszystkich Polakow wjezdzajacych do
            > USA

            Tak, ale jednoczesnie beda wymagac wiz od jadacych tam Polakow.

            >
            > No i co z tego? F4 Phantom rowniez uzyto podcxzas kilku wojen, a nawet MiG-a21
            > Mirage to przede wszystkim samolot w ukladzie delta, ktory jest dobry raczej do
            > samolotow przechwytujacych a nie do samolotow pola walki.

            Aha, czyli Kosowo, Bosnia, Czad i Afganistan to nie sa pola bitewne. Ciekawa teza.


            > owszem dokonal sie - trudno zeby sie nie dokonal po przejeciu firmy ktorej
            > niemal caly sprzet byl muzealny. rzecz w tym, ze w technologiach wojskowych,
            > cala Europa jest co najmniej generacje do tylu wzgledem amerykanow, a amerykani
            > e
            > coraz czesciej skarza sie ze na skutek zbyt niekich nakladow na armi, maja cora
            > z
            > wieksze problemy z kompatybilnoscia z europejskimi czlonkami nato, zwlaszcza w
            > srodkach lacznosci i innych najbardziej zaawansowanych technologiach.

            Bzdura. Brytyjskie Harriery na przyklad - nawet USMC ich uzywa. Opracowywane
            wspolnie przez Amerykanow i Brytyjczykow mysliwce F-35. Mysliwce Rafale, lepsze
            od jakichkolwiek innych oprocz mysliwcow F-22 i F-35. Czolgi francuskie i
            brytyjskie. Europejska bron jest LEPSZA od amerykanskiej, tyle ze za malo jest
            jej produkowane.

            > A tak powaznie - jedyne co dobre bo francuskie, to kosmetyki, wino i milosc...

            Tak, a francuskich czolgow, mysliwcow, aut ani samolotow nie kupuje nikt, co?
            • zarat.hustra Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 14:24
              zibi_mazurak napisał:

              > zarat.hustra napisał:
              >
              > > zibi_mazurak napisał:
              >
              > > a 55% wyborcow francuskich, to to juz nie francja...
              >
              > Tak tak, a 53% wyborcow francuskich ktorzy upowaznili Sarkozy'ego, by podpisal
              > eurokonstytucje, to juz nie jest narod francuski. Zyj sobie dalej w swoim swiec
              > ie.

              To teoretyczna spekulacja, natomiast fakt odrzucenia przez francuzow
              eurokonstytucjiw referendym jest faktem niezbitym.


              > > Ja nie twierdze wcale ze F16 to byl dobry wybor - wrecz przeciwnie. Twier
              > dze ze
              > > cale warunki przetargu zostaly skopane, bo powinnismy kupic samolot nast
              > epnej,
              > > a nie tej generacji.
              >
              > No i jakie mysliwce chce kupic MON? F-35A, a nie francuskie mysliwce Rafale.

              F22, bo tylko ten juz lata w jednostkach bojowych

              >
              > > No i co z tego ze panstwo jest udzialowcem?
              >
              > MSP nie jest jakims udzialowcem, tylko wlascicielem wiekszosci akcji (68% akcji
              > jest wlasnoscia MSP). To jest inne pojecie.
              >

              Nie ma to najmniejszego znaczenia. Spolki Skarbu Panstwa tak samo podlegaja
              Kodeksowi spolek handlowych jak wszystkie inne. I chociazby nawet Skarb Panstwa
              mial 100% akcji spolki, jedyna mozliwosc jego wplywu na zarzad to udzielenie mu
              badz nie rocznego absolutorium, itp. Nie ma prawa podejmowac decyzji w imieniu
              spolki. Podobnie z Rada Nadzorcza - sluza jej wylacznie uprawnienia kontrolne.


              >
              >
              > > Ale blair to nie Czyrak i nie piesek lancuchowy Putina na synekurze w Gaz
              > promie.
              >
              > Bez znaczenia. Prosil, MSP nie posluchalo. A Czyrak nie jest polakozerca, ani
              > tez nie jest nim Schroeder.

              A musial sluchac? Polacy tez prosili o "energetyczne NATO' i schroeder na spolke
              z czyrakiem tez nie posluchali. Schroeder za to zalatwil sobie synekure w
              NordStream w zamian za zgode na gazociag Polnocny, a Europa dopiero teraz sie
              budzi, ze jednak jest potrzebna wspolna polityka egnergetyczna.



              >
              >
              >
              > > Nie, Ty napisales ze USA beda rejestorowac wszystkich Polakow wjezdzajacy
              > ch do
              > > USA
              >
              > Tak, ale jednoczesnie beda wymagac wiz od jadacych tam Polakow.


              Bo niestety mamy fatalnego Ministra SZ

              >
              > >
              > > No i co z tego? F4 Phantom rowniez uzyto podcxzas kilku wojen, a nawet Mi
              > G-a21
              > > Mirage to przede wszystkim samolot w ukladzie delta, ktory jest dobry rac
              > zej do
              > > samolotow przechwytujacych a nie do samolotow pola walki.
              >
              > Aha, czyli Kosowo, Bosnia, Czad i Afganistan to nie sa pola bitewne. Ciekawa te
              > za.


              ta, i ciekawe z kim tam te mirage mialy walczyc w tym Afganistanie....


              >
              >
              > > owszem dokonal sie - trudno zeby sie nie dokonal po przejeciu firmy ktore
              > j
              > > niemal caly sprzet byl muzealny. rzecz w tym, ze w technologiach wojskowy
              > ch,
              > > cala Europa jest co najmniej generacje do tylu wzgledem amerykanow, a ame
              > rykani
              > > e
              > > coraz czesciej skarza sie ze na skutek zbyt niekich nakladow na armi, maj
              > a cora
              > > z
              > > wieksze problemy z kompatybilnoscia z europejskimi czlonkami nato, zwlasz
              > cza w
              > > srodkach lacznosci i innych najbardziej zaawansowanych technologiach.
              >
              > Bzdura. Brytyjskie Harriery na przyklad - nawet USMC ich uzywa.


              Pewnie ze uzywa, a nawet produkuja je w stanach - tyle ze w harrierach rowniez
              sa zastosowane amerykanskie technologie.



              Opracowywane
              > wspolnie przez Amerykanow i Brytyjczykow mysliwce F-35. Mysliwce Rafale, lepsze
              > od jakichkolwiek innych oprocz mysliwcow F-22 i F-35.



              Tak, a swistak siedzi i zawija... Moze jakies przyklady tej "lepszosci" ?


              Czolgi francuskie i
              > brytyjskie. Europejska bron jest LEPSZA od amerykanskiej, tyle ze za malo jest
              > jej produkowane.
              >
              > > A tak powaznie - jedyne co dobre bo francuskie, to kosmetyki, wino i milo
              > sc...
              >
              > Tak, a francuskich czolgow, mysliwcow, aut ani samolotow nie kupuje nikt, co?
              >
              >

              Ci ktorych nie stac na amerykanskie lub nie maja na amerykanskie szansy.
              a czolgi amerykanskie, faktycznie nie sa juz najlepsze. tyle ze amerykanie slabo
              je rozwijaja.
              • marek_boa Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 15:54
                Taki malutki "wtręt" arat!:)Czołgi Leclerk używane są tylko w dwu krajach -
                Francji i Zjednoczonych Emiratach Arabskich!
                -Pozdrawiam!
                • zarat.hustra Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 16:31
                  marek_boa napisał:

                  > Taki malutki "wtręt" arat!:)Czołgi Leclerk używane są tylko w dwu krajach -
                  > Francji i Zjednoczonych Emiratach Arabskich!
                  > -Pozdrawiam!

                  No, to jak widac wszyscy doceniaja ich zalety...
                  choc akurat w tym przypadku mowimy o dobrym sprzecie.


                  A swoja droga, zastanawiam sie czy to przypadek, ze amerykanie niezyt od
                  jakiegos czasu inwestuja w nowe konstrukcje pancerne.
                  • marek_boa Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 16:50
                    Zarat ależ inwestują!:)Tylko ,że nie w czołgi a w pojazdy opancerzone i
                    wszelkiej maści transportery! Era dużych walk między czołgami już minęła i
                    jeśli się ma przewagę lotniczą nad wszystkimi innymi państwami to po co
                    inwestować w czołgi?
                    -Pozdrawiam!
                    • zarat.hustra Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 17:00
                      Wiesz, taka filozofie Amerykanie i cale NATO utrzymywalo od poczatku jego
                      istnienia, sadzac ze swoja przewaga lotnicza nad Warszawskim Dagaworem, potrafia
                      powstrzymac jakby co radzieckie czolgi. Ale osobiscie sadze, ze Amerykanie myla
                      sie w tym wzgledzie, podobnie jak mylili sie w trakcie II w.s., ze samymi
                      nalotami dywanowymi mozna pokonac Niemcy.
                      • marek_boa Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 17:27
                        Nie całkiem Masz rację Zarat!:)Od początku istnienia NATO w Europie tak NATO
                        jak i USA spodziewały się nawały pancernej ze wschodu i dla tego rozwijały nowe
                        i coraz doskonalsze konstrukcje czołgów! Wiedzieli dokładnie ,że w ilości nie
                        bedą w stanie dorównać ZSRR i UW i dla tego położyli nacisk na wsparcie
                        lotnicze!Weź pod uwagę ,że w latach 50-60-tych tak na dobrą sprawę nieistniały
                        jeszcze precyzyjne środki niszczenia czołgów z powietrza!Po za tym z tą
                        przewagą NATO w powietrzu to też nie było tak halo!Przypomnę ,że pod koniec
                        (chyba?) lat 70-tych sama Polska miała w lotnictwie ponad 1000 samolotów!
                        Powstrzymać Radzieckie czołgi?A przepraszam jeśli nie bronia atomową to czym?O
                        ile dobrze pamiętam to w Europie na każdy czołg NATO przypadało tak na bidę 15-
                        20 czołgów Radzieckich!I to TYLKO w Europie bo wogóle na 1 stycznia 1990 roku
                        ZSRR posiadał na stanie 63 900 czołgów i 76 520 transporterów opancerzonych i
                        bojowych wozów piechoty!
                        -Pozdrawiam!
                        • zarat.hustra Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 17:42
                          I wlasnie powstrzymaniu tych 63.000 czolgow - jak piszesz - miala sluzyc atomowa
                          zapora ogniowa przewidziana w planach NATO na wypadek wojny z Rosja na
                          terytorium Polski. Odwrotnosc radzieckiej doktryny uzycia taktycznej broni
                          jadrowej, ktora miala czyscic przedpole radzieckim czolgom.

                          Zapewne znasz sie na tym lepiej ode mnie, wiec nie mam nic wiecej do powiedzenia
                          na ten temat :)
                          • marek_boa Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 17:47
                            Zarat troszki żle mnie zrozumiałeś!:) Cyfry jakie wymieniłem na końcu mojego
                            postu odzwierciedlają stan posiadania czołgów,transporterów opancerzonych i BWP
                            przez CAŁĄ armię Radziecką na całym swoim terytorium!Co wcale nie oznacza ,że w
                            Europie jeśli chodzi o czołgi nie mieli przewagi jak 20:1!:)Dodaj do tego
                            jeszcze inne państwa UW i nie jestem pewien ale z 8000-10000 jeszcze
                            uzbierasz!:)
                            -Pozdrawiam!
                            • zarat.hustra Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 17:50
                              ja to rozumiem, podobnie jak rozumialo to nato w trakcie cold war. Dlatego
                              wlasnie chcialo odciac radzieckie jednostki pierwszego rzutu od tych z Azji,
                              ktore mialy je wesprzec. Pech chcial, ze nalepszym miejscem do tego "odciecia"
                              bylo terytorium Polski.
                              • marek_boa Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 17:58
                                Zarat z Azji raczej sprzęt nie bardzo się nadawał na front Europejski!:) Tam od
                                ZAWSZE stacjonowały jednostki uzbrojone w sprzęt starszej generacji bo nowszej
                                nie było na kogo szykować!:)Na oprzykład gdy w Europie pojawiły się ciężkie
                                czołgi T-10A/B/M to w Azji stacjonowały jeszcze ISy-3 i Isy-4!Toż samo z
                                pojawieniem się w Europie T-64/T-72 a na kierunku Azjatyckim królowały T-55/T-
                                62! Konkretnie to Amerykanie chcieli odciąć wojska pierwszego rzutu czyli
                                Północną Grupę Armii ,której wojska stacjonowały w NRD/Polsce/Czechosłowacji od
                                wojsk drugiego rzutu stacjonujących na Ukrainie/Białorusi/Europejskiej części
                                ZSRR!Fakt nasz kraj ma niestety pecha ze swym położeniem!
                                -Pozdrawiam!
                                • zarat.hustra Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 18:27
                                  No juz tak nie chwytaj mnie za slowa. Piszac o Azji, mialem na mysli cale
                                  terytorium ZSRR, lacznie z tym miedzy Bugiem a Uralem,
                                  • marek_boa Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 18:39
                                    Okej!:)
                                    -Pozdrawiam!
                          • zibi_mazurak Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 18:46
                            Marek_boa na niczym sie nie zna.
                            • marek_boa Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 19:00
                              Dobrze za to ,że Zibi_mazurak zna się na wszystkim!:)
                • zibi_mazurak Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 17:23
                  Tak, a Abramsy uzywane sa przez wojska wszystkich innych panstw swiata, prawda?

                  Zagadka: jakiego typu czolgi sa uzywane przez najwieksza liczbe wojsk
                  narodowych? A moze raczej: jakiej narodowej produkcji? Podpowiedź: nie, nie
                  amerykanskie. Mowie o czolgach z takiego panstwa na N.
                  • marek_boa Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 17:39
                    Odpowiedź jest bardzo prosta i to państwo nie zaczyna się na literkę "N" tylko
                    na "R"!:)Czołgi te to T-64BK/BW/BM/B1M/BW , T-72B/B1/BK/B(M)/,T-
                    80B/BW/A/U/UD/UM/UK,T-90S!
                    -Pozdrawiam!
              • zibi_mazurak Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 17:21
                > To teoretyczna spekulacja, natomiast fakt odrzucenia przez francuzow
                > eurokonstytucjiw referendym jest faktem niezbitym.

                Bzdura. Francuzi nie zaglosowali przeciwko eurokonstytucji. Natomiast aksjomem
                jest, ze 53% wyborcow francuskich zaglosowala na Sarkozy'ego, ktory obiecal, ze
                podpisze eurokonstytucje.

                > F22, bo tylko ten juz lata w jednostkach bojowych

                Kolejna bzdura. Ani MON nie planuje kupic mysliwcow F-22, ani Amerykanie nigdy
                ich nam nie sprzedadza.

                > Spolki Skarbu Panstwa tak samo podlegaja
                > Kodeksowi spolek handlowych jak wszystkie inne.

                Tak, ale o tym, jakich samolotow uzywa jakas firma, decyduje wylacznie szefostwo
                tej firmy. Czyli, co do PLL, MSP.

                > A musial sluchac? Polacy tez prosili o "energetyczne NATO' i schroeder na spolk
                > e
                > z czyrakiem tez nie posluchali

                Bo Polska nie moze oczekiwac jednostronnej solidarnosci. Zgadnij kto jest
                unijnym platnikiem #1 (od zawsze)? Nie, nie Polska. Takie panstwo na N.

                > ta, i ciekawe z kim tam te mirage mialy walczyc w tym Afganistanie....

                Moze z Talibami? Ah, zapomnialem, ty uwazasz, ze Francja jest ku.. Talibow.

                > Tak, a swistak siedzi i zawija... Moze jakies przyklady tej "lepszosci" ?

                Zapytaj USAF, ktore przyznalo, ze mysliwce Rafale sa lepsze. Nie, nie wkleje
                linka, sam sobie pogoogluj.

                > Ci ktorych nie stac na amerykanskie

                Mysliwce typu Rafale sa tansze od mysliwcow F-22. Te drugie sa tak drogie, ze
                nawet amerykanski DOD musial zmniejszyc zamowienie (nie 361, jak oryginalnie
                zakladano, a 180 mysliwcow zostanie kupionych). A amerykanskie uzbrojenie kazdy
                moze kupic (oprocz mysliwcow F-22), jesli go stac, zeby je kupil.
                • zarat.hustra Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 17:33
                  zibi_mazurak napisał:


                  >
                  > > F22, bo tylko ten juz lata w jednostkach bojowych
                  >
                  > Kolejna bzdura. Ani MON nie planuje kupic mysliwcow F-22, ani Amerykanie nigdy
                  > ich nam nie sprzedadza.
                  >


                  Owszem, MON nie planuje zakupu F22 bo to cwoki, natomiast amerykanie juz
                  zapraszali nas do programu JSF F35


                  > > Spolki Skarbu Panstwa tak samo podlegaja
                  > > Kodeksowi spolek handlowych jak wszystkie inne.
                  >
                  > Tak, ale o tym, jakich samolotow uzywa jakas firma, decyduje wylacznie szefostw
                  > o
                  > tej firmy. Czyli, co do PLL, MSP.


                  O kurna, a szefostwem jest wylacznie Zarzad spolki zgodnie z KSH, takze w
                  przypadku LOT. Nie plec glupot. Zgromadzenie Wspolnikow, badz Walne zgromadzenie
                  akcjonariuszy jest najwazniejszym organem kazdej spoki, ale nie kieruje nia. nie
                  jest zadnym "szefostwem". jedyne co moze robic WZA to zatwierdzac sprawozdania
                  roczne, bilans spolki, absolutorium itp. Nie ma prawa wpierdzielania sie w
                  biezaca dzialalnosc, a do tego typu spraw nalezy decyzja o zakupie tego czy
                  innego samolotu. WZA moze co najwyzej wyrzucic prezesa z roboty - a i to tylko
                  wowczas jesli pozwala mu na ti statut spolki, jesli akconariuszom nie spodoba
                  sie kolor farby ktora samolot zostal pomalowany.


                  >
                  > > A musial sluchac? Polacy tez prosili o "energetyczne NATO' i schroeder na
                  > spolk
                  > > e
                  > > z czyrakiem tez nie posluchali
                  >
                  > Bo Polska nie moze oczekiwac jednostronnej solidarnosci. Zgadnij kto jest
                  > unijnym platnikiem #1 (od zawsze)? Nie, nie Polska. Takie panstwo na N.


                  Nikt nie moze oczekiwac, ze panstwo podejmie jakas decyzje tylko dlatego ze
                  jakis szczekacz powie ze Polska ma siedziec cicho

                  >
                  > > ta, i ciekawe z kim tam te mirage mialy walczyc w tym Afganistanie....
                  >
                  > Moze z Talibami? Ah, zapomnialem, ty uwazasz, ze Francja jest ku.. Talibow.



                  Nie chce mi sie z Toba rozmawiac, bo nie chwytasz najprostrzych skrotow myslowych.

                  Samoloty! Z jakimi samolotami te mirage mialy walczyc w tym Afganistanie, czy
                  innym podawanym przez Ciebie Czadzie?!! Co to byl za sprawdzian bojowy?! Zaden!
                  Wielka sztuka rozwalic cegle... cegla niestety nie oddaje...


                  >
                  > > Tak, a swistak siedzi i zawija... Moze jakies przyklady tej "lepszosci" ?
                  >
                  > Zapytaj USAF, ktore przyznalo, ze mysliwce Rafale sa lepsze. Nie, nie wkleje
                  > linka, sam sobie pogoogluj.
                  >


                  Nie prawda. Ja czytalem ze Szef Kolegium Polaczonych Sztabow powiedzial, ze
                  MiG21 jest najlepszy. Sam sobie pogogluj.



                  > > Ci ktorych nie stac na amerykanskie
                  >
                  > Mysliwce typu Rafale sa tansze od mysliwcow F-22. Te drugie sa tak drogie, ze
                  > nawet amerykanski DOD musial zmniejszyc zamowienie (nie 361, jak oryginalnie
                  > zakladano, a 180 mysliwcow zostanie kupionych). A amerykanskie uzbrojenie kazdy
                  > moze kupic (oprocz mysliwcow F-22), jesli go stac, zeby je kupil.
                  • zibi_mazurak Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 18:42


                    > Zgromadzenie Wspolnikow, badz Walne zgromadzeni
                    > e
                    > akcjonariuszy jest najwazniejszym organem kazdej spoki, ale nie kieruje nia.

                    Bzdura.

                    > Nikt nie moze oczekiwac, ze panstwo podejmie jakas decyzje tylko dlatego ze
                    > jakis szczekacz powie ze Polska ma siedziec cicho

                    Winna jest Polska, ktora oczekuje jednostronnej solidarnosci.

                    > Samoloty! Z jakimi samolotami te mirage mialy walczyc

                    A efszesnastki to niby z czym walczyly? Z obecnie uzywanymi samolotami?

                    HAHAHA!

                    Naucz sie, ze efszesnastki, podobnie jak efpietnastki i efczternastki, sa
                    slawne, poniewaz zniszczyly 200 ruskich samolotow z lat 60-tych i lat 70-tych
                    (czyli obecnie juz nie uzywanych prawie przez nikogo), podobnie jak twoje
                    Abramsy, ktore sa slawne, poniewaz zniszczyly kilkaset saddamowskich czolgow
                    typu T-72.

                    > Sam sobie pogogluj.

                    Nie. Natomiast ty przeczytaj to: www.fas.org/man/dod-101/sys/ac/f-15.htm
                    • marek_boa Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 18:57
                      No!:)Szczególnie F-14 AŻ ...4 sztuki i to wszystkie z Lotnictwa Libii!
                      - Zibi jak nie Masz o czymś BLADEGO pojęcia to lepiej o tym nie pisz! Saddam
                      wszystkiego jeśli chodzi o T-72 miał w II Wojnie Irackiej mniej niż 200!
                      - Mirage na ,których latali piloci RPA dostali w du...ę od Kubańczyków w
                      Angoli latających na MiGach-23!
                      - Irakijczycy latający na Mirage dostali w du...ę od Irańczyków w wojnie Iran
                      vs.Irak!
                      - Irakijczycy latajacy na Mirage dostali w du...ę od reszty swiata w I Wojnie
                      Irackiej!
                      - Jedyne sukcesy samolotów Mirage to wojna Libii z Czadem/Izraelsko-Arabska/i
                      w czasie konfliktu o Falklandy - w atakowaniu celów morskich i lądowych!
                      • zibi_mazurak Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 19:05
                        Efczternastki zniszczyly 5 samolotow, natomiast efpietnastki zniszczyly 95
                        samolotow, a efszestnastki zniszczyly 70 samolotow.

                        I nie porownuj wariantow Mirage I-V i Mirage F1 do wariantu Mirage 2000, bo
                        samoloty takiego wlasnie wariantu oferowali nam Francuzi, a Irakijcom ich nie
                        sprzedali.
                        • zarat.hustra Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 19:10
                          zibi_mazurak napisał:

                          > Efczternastki zniszczyly 5 samolotow, natomiast efpietnastki zniszczyly 95
                          > samolotow, a efszestnastki zniszczyly 70 samolotow.
                          >
                          > I nie porownuj wariantow Mirage I-V i Mirage F1 do wariantu Mirage 2000, bo
                          > samoloty takiego wlasnie wariantu oferowali nam Francuzi, a Irakijcom ich nie
                          > sprzedali.



                          Biorac pod uwage polskie doswiadczenia z Francja, w razie jakiegokolwiek - nie
                          daj boze - konfliku z Rosja, Francuzi wstrzymaliby dostawy czesci zamiennych do
                          tych maszyn do Polski.
                          • zibi_mazurak Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 19:12
                            Amerykanie dostarczyliby nam czesci zamienne - 5 lat po wybuchu wojny.
                            • zarat.hustra Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 19:19
                              zibi_mazurak napisał:

                              > Amerykanie dostarczyliby nam czesci zamienne - 5 lat po wybuchu wojny.



                              Amerykanie jak dotad jeszcze nigdy nie zawiedli sprzetowo swoich sojusznikow w
                              toczacych wojne. Francuzi nie chcieli juz raz umierac za Gdansk - i to tylko
                              ostatni z wielu przykladow w historii.
                              • zibi_mazurak Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 19:20
                                Tak, i pewnie dlatego przyjeli u siebie polskich uchodzcow i zolnierzy?
                                • zarat.hustra Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 19:39
                                  zibi_mazurak napisał:

                                  > Tak, i pewnie dlatego przyjeli u siebie polskich uchodzcow i zolnierzy?

                                  dziekujemy niezmiernie za laske, zwlaszcza ze sam Gen. Sikorski zalatwil
                                  finansowanie ich pobytu we francji z polskich rezerw zlota.
                                  • marek_boa Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 19:43
                                    No i w końcu ktoś za tą Francję z Niemcami walczyć musiał bo...Francuzi nie
                                    chcieli!
                                    -Pozdrawiam!
                                    • zibi_mazurak Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 19:48
                                      Synku, czy ty nie mogles wczesniej mnie ostrzec, ze jestes ignoranckim
                                      frankofobem tak jak ZH?

                                      Co do Francuzow mylisz sie. Dowod: www.answers.com/topic/battle-of-france

                                      A jezeli tak jak ZH nie umiesz po angielsku to tlumaczenie:
                                      Zabitych Francuzow: 90 tysiecy
                                      I to tylko podczas tych 2 miesiecy.
                                      • zarat.hustra Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 19:51
                                        :)
                    • zarat.hustra Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 19:04
                      a dlaczego "moje" Abrahmsy?
                      Dlaczego tez moje F16?

                      czy ja gdziekolwiek napisalem, ze jakos bardzo cenie ten sprzet? Abrahms jest
                      gorszy od leclerca. F16 block52, czy block 60 lepszy od Miraga2000 jako
                      multirole fighter - choc jako mysliwiec przechwytujacy moze by z nim przegral.

                      Co do LOTu - przeczytaj sobie dzialy o spolkach zoo i akcyjnej w KSH -
                      gwarantuje Ci ze nie jednokrotnie przyda Ci sie to w zyciu, a co do samych
                      kupionych przez niego samolotow, to - powtarzam - dreamlinery sa swietnymi
                      maszynami, superekonomicznymi, ze swietnym standardem w klasie ekonomicznej (kto
                      latal troche, dluzej niz 2 godziny do Londynu wie o czym mowie), i moim zdaniem
                      lepszymi niz jakakolwiek konstrukcja Airbusa w tej klasie maszyn. Nie za wielka
                      - idealna dla transatlantyckich i transazjatyckich tras - jakie LOT zamierza na
                      nowo uruchomic.
                      • zibi_mazurak Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 19:08
                        O kurde! Czy ty czlowieku wiesz co to sa mysliwce M2000? To sa mysliwce
                        wielozadaniowe, zdolne niszczyc zarowno samoloty jak i cele naziemne. Istnieje
                        kilka wariantow: 2000B (biplace), 2000C (chasse), D (uderzeniowy), N
                        (uderzeniowy) i oferowany Polsce 2000-5 (wielozadaniowe).
                        • marek_boa Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 19:12
                          Mirage-2000N to jest samolot przystosowany do przenoszenia broni jądrowej -
                          nigdy nie oferowany na sprzedaż!
                          • zibi_mazurak Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 19:18
                            Jak zawsze nie czytasz moich postow. Nigdy nie napisalem, ze Mirage 2000N
                            zostaly kiedykolwiek komukolwiek zaoferowane, natomiast napisalem, ze Mirage
                            2000-5 zostaly nam zaoferowane.
                        • zarat.hustra Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 19:15
                          Alez jasne,! Czy ja kiedykolwiek napisalem ze nie?

                          tyle tylko ze sa w klasycznym ukladzie delta, co jest kiepskim pomyslem dla
                          samolotu majacego walczyc w powietrzu w walce manewrowej, a do tego musza byc
                          zdolne mysliwce wielozadaniowe.

                          Poza tym, roznica techniologi amerykanskiej w stosunku do Europy w zakresie
                          awioniki i calego innego oprzyrzadowania elektronicznego jest tak wielka, ze nie
                          wierze aby jakikolwiek Mirage czy inny Gripen mogl dorownac w tym wzgledzie Block 52

                          Caly czas przy tym powtarzam, ze wybor tego wlasnie samolotu Lockeeda byl bledem.
                          • zibi_mazurak Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 19:19
                            Mirage 2000-5 sa lepsze od efszesnastek. Przestan fantazjowac.
                            • zarat.hustra Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 19:48
                              Ta rozmowa nie ma sensu. Ja twierdze ze lepsze sa f16 i pisze dlaczego, ty ze
                              lepsze mirage. i na tym poprzestaniemy, zwlaszcza ze nie docieraja do cibie
                              nawet argumenty aerodynamiczne, nie zwiazane z zadnym konkretnym modelem
                              samolotu. Bo wady ukladu delta nie sa tylko wadami miraga. natomiast w kazdym
                              przypadku sa minusami jesli chodzi o samolot wielozadaniowy, czyli taki ktory ma
                              sluzyc rowniez do dogfight.
                              • zibi_mazurak Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 19:58
                                Aha, a wedlug ciebie czlonkowie tych 5 wojsk ktore zamowily X mysliwcow typu
                                M2000 to debile?
                                • zarat.hustra Re: Rzekomy sojusz polsko-amerykanski 29.07.07, 20:04
                                  Tego nie powiedzialem, ale z kim moze prowadzic walke kołową Belgia?
                                  Z uwagi na polozenie tego kraju, najwazniejsze sa zdolnosci przechwytywania
                                  samolotu. W warunkach belgijskich nie jest potrzebny samolot sluzacy do
                                  wywalczania przewagi powietrznej.
                      • remov Abrams kontra Leclerk 30.07.07, 00:29
                        zarat.hustra napisał:

                        > Abrahms jest gorszy od leclerca
                        Mógłbyś rozwinąć myśl? Tylko napisz, którą wersję obu pojazdów porównujesz i
                        jakie parametry bierzesz pod uwagę w tym porównaniu ;)
    • zibi_mazurak 3 zasady MSZ 29.07.07, 09:34
      Przez ostatnie 9 lat MSZ wolal bratac sie z Amerykanami niz z francuskim MSZ.
      Jednakze Polska nie jest Amerykanom potrzebna, wiec sojusz polsko-amerykanski
      jest sojuszem sluzalczym: Polska jest tylko panstwem wasalnym USA.

      Rezultat: zawalenie sie 2 sposrod 3 zasad MSZ. Tymi trzema zasadami sa:
      1) Zasada ze 'wspolpraca polsko-amerykanska oznacza korzysci dla Polski'
      2) Zasada ze 'polski rzad umie przekonywac rzad USA zeby zalatwil A albo B'
      3) Zasada prymatu sojuszu polsko-francuskiego

      1) Zasada ze 'wspolpraca polsko-amerykanska oznacza korzysci dla Polski'

      Rzad polski twierdzi, ze wspolpraca polsko-amerykanska oznacza korzysci dla
      Polski. Oczywiscie wbrew dowodom, ze jest to klamstwo.

      Polski rzad nie zrozumial amerykanskiej decyzji o wizach, loterii
      zielonokartowej ani systemie OAR. Stalo sie tak pomimo, ze rzad polski nie robi
      dzis prawie nic oprocz rozmawiania z rzadem amerykanskim, oraz pomimo, ze:
      1) Miller podpisal tzw. list osmiu premierow
      2) Kaczor odwiedziwszy Watykan odwiedzil NAJPIERW Waszyngton a dopiero poxniej
      Berlin, Paryz i Londyn

      Zasada ta jest skutkiem innej zasady: ze rzekomo Europa umiera. To prawda, ale
      tylko co do Polski, ktorej gospodarka sie kurczy, bezrobocie jest rownie 12%, i
      ktora jest opuszczana co rok przez milion ludzi. Debilne twierdzenia ze Europa
      umiera i ze Francja jest k**** sa ograniczone do Polski (nie wiem jak inni
      Polacy, ale ja sie pod nimi nie podpisuje).

      2) Zasada ze rzad USA przyznal ze sie mylil

      Wizy, zielone karty (o ktore Polacy nie moga sie ubiegac) i system OAR, ktory
      zostanie umieszczony na polskim terytorium bezwarunkowo (bo rzad polski sie
      zgodzil bezwarunkowo) sa dowodami ze jest to teoria nieprawdziwa. Kolejne rzady
      amerykanskie przyzwyczaily sie do sluzalczych polskich ministrow takich jak
      Aleksander Szczyglo, wiec DOD zaklada slusznie, ze Szczyglo (lub ktokolwiek kto
      go zastapi) przyjmie cokolwiek, co zostanie mu zaoferowane.

      Jako instytucja negocjujaca z Amerykanami, rzad RP jako calosc okazal sie byc
      tak skuteczny jak WP jako organizacja walczaca z Niemcami 68 lat temu.

      Pomimo ze obecny polski rzad jest najgorszym od 1989 roku oprocz rzadu
      urzedujacego 1992-1993, to obecny polski rzad, ani ktorykolwiek nastepny, nie
      zmusi Amerykanow, by uczynili jakiekolwiek ustepstwa, ani jesli chodzi o wizy,
      ani zielone karty. Inaczej UE. Ta organizacja istnieje TYLKO dlatego, ze rzad
      kazdego PC musial uczynic jakies ustepstwo. Dlatego czas napisac o success
      story: sojuszu polsko-francuskim.

      3) Zasada prymatu sojuszu polsko-francuskiego

      Przez 200 lat, od utworzenia Legionow Polskich we Wloszech (1798?) do 1998 roku
      kolejne polskie rzady, organizacje niepodleglosciowe i organizacje emigranckie
      slusznie uwazaly Francje za najwazniejszego sojusznika polski. Przez 200 lat ten
      sojusz funkcjonowal dobrze. Po 1795 roku az do 1918 roku wiekszosc osob
      emigrujacych z Polski emigrowala wlasnie do Francji. Francja nigdy nie byla
      zamknieta dla Polakow, inaczej niz USA. Nawet dzisiaj Polacy moga pojechac do
      Francji kiedy chca i mieszkac tam; nie zostal tylko otwarty rynek pracy. Przed
      wojna polsko-bolszewicka polskich zolnierzy szkolili francuscy oficerowie
      (jednym z nich byl CDG). Po IIWŚ Francja jako pierwsze panstwo
      zachodnioeuropejskie uznala zachodnia granice Polski. Oczywiscie Francja poparla
      Polske, aby Polska stala sie czlonkiem NATO i UE.

      9 lat temu rzad Buzka, ignorujac aksjomy historyczne, zlikwidowal arogancko
      sojusz polsko-francuski. Polska stala sie wasalem USA. Ten trend kontynuowal
      rzad eseldecki, a obecny rzad, urzedujacy od 2005 roku, uczynil go wrecz trendem
      absurdalnym. Obecnie relacje polsko-francuskie sa gorsze niz kiedykolwiek.
      Obecnie prezydentem Francji jest Wegier (Nicolas Sarkozy); wyciagnal on reke do
      kaczek. Zaproponowal on ponowne utworzenie sojuszu polsko-francuskiego, sojuszu
      strategicznego. Polska mogla stac sie najwazniejszym sojusznikiem Francji,
      wazniejszym niz Niemcy.

      Kaczki, zamiast uratowac Polske, wykorzystac szanse i uczynic Polske
      najwazniejszym sojusznikiem Francji, ktorej rzad obecnie kloci sie z rzadem
      niemieckim, ugryzly reke Sarkozy'ego i sabotowaly eurokonstytucje, dopoki
      Sarkozy nie zagrozil im, ze Polska zostanie odizolowana od reszty swiata.

      Nie jest jeszcze za poxno, azeby naprawic ten blad. Trzeba tylko chciec.

      A wiec nalezy:

      1) Jak najszybciej, najlepiej 11 listopada, ratyfikowac eurokonstytucje, gdy
      tylko zostanie podpisana. Jesli tak, to Polska ratyfikuje eurokonstytucje
      szybciej niz Francja!
      2) Przestac przyznawac kontrakty panstwowe firmom amerykanskim.
      3) Gdy Polska stanie sie czlonkiem Eurolandu, popierac Francuzow, to znaczy
      domagac sie zlagodzenia kryteriow maastrichckich.

      Z powodu historii, odbudowa sojuszu nie bedzie latwa, ale pamietajmy, ze Ameryka
      ma juz wielu sojusznikow i nie potrzebuje Polski.

      Ostatnie wydarzenia oznaczaja, ze teoria, ze powinien nadal istniec 'scisly
      strategiczny sojusz polsko-amerykanski' jest bzdurna. Sojusz polsko-amerykanski
      przestal istniec 62 lata temu, kiedy FDR oddal Polske Stalinowi. CDG nie
      zaproszono do Jalty, a Churchilla nie sluchano. Przez ostatnie 62 lata swiat byl
      zdominowany przez USA i Rosje, ale teraz potega gospodarcza swiata #1, wg GFW i
      Banku Swiatowego, jest UE.
      • ignorant11 Re: 3 zasady MSZ 29.07.07, 09:55
        zibi_mazurak napisał:

        > Przez ostatnie 9 lat MSZ wolal bratac sie z Amerykanami niz z francuskim MSZ.
        > Jednakze Polska nie jest Amerykanom potrzebna, wiec sojusz polsko-amerykanski
        > jest sojuszem sluzalczym: Polska jest tylko panstwem wasalnym USA.
        >
        > Rezultat: zawalenie sie 2 sposrod 3 zasad MSZ. Tymi trzema zasadami sa:
        > 1) Zasada ze 'wspolpraca polsko-amerykanska oznacza korzysci dla Polski'
        > 2) Zasada ze 'polski rzad umie przekonywac rzad USA zeby zalatwil A albo B'
        > 3) Zasada prymatu sojuszu polsko-francuskiego
        >
        > 1) Zasada ze 'wspolpraca polsko-amerykanska oznacza korzysci dla Polski'
        >
        > Rzad polski twierdzi, ze wspolpraca polsko-amerykanska oznacza korzysci dla
        > Polski. Oczywiscie wbrew dowodom, ze jest to klamstwo.
        >
        > Polski rzad nie zrozumial amerykanskiej decyzji o wizach, loterii
        > zielonokartowej ani systemie OAR. Stalo sie tak pomimo, ze rzad polski nie robi
        > dzis prawie nic oprocz rozmawiania z rzadem amerykanskim, oraz pomimo, ze:
        > 1) Miller podpisal tzw. list osmiu premierow
        > 2) Kaczor odwiedziwszy Watykan odwiedzil NAJPIERW Waszyngton a dopiero poxniej
        > Berlin, Paryz i Londyn
        >
        > Zasada ta jest skutkiem innej zasady: ze rzekomo Europa umiera. To prawda, ale
        > tylko co do Polski, ktorej gospodarka sie kurczy, bezrobocie jest rownie 12%, i
        > ktora jest opuszczana co rok przez milion ludzi. Debilne twierdzenia ze Europa
        > umiera i ze Francja jest k**** sa ograniczone do Polski (nie wiem jak inni
        > Polacy, ale ja sie pod nimi nie podpisuje).

        ++++????????? Gazet nie czytasz? Za pierwszy kwartał 2007 gos[podarka polska
        urosła az 7,5%, oby nadal sie kurczyla w takim tempie.

        A bezrobocie? 12% a przed rokiem było 18%, wiec chyba to bezrobocie sie kurczy.
        Tym bardziej,że realna stope szacuje sie na 8%, zas w wielue zawodach wystepuje
        juz teraz drastyczny brak rak do pracy.

        >
        > 2) Zasada ze rzad USA przyznal ze sie mylil
        >
        > Wizy, zielone karty (o ktore Polacy nie moga sie ubiegac) i system OAR, ktory
        > zostanie umieszczony na polskim terytorium bezwarunkowo (bo rzad polski sie
        > zgodzil bezwarunkowo) sa dowodami ze jest to teoria nieprawdziwa. Kolejne rzady
        > amerykanskie przyzwyczaily sie do sluzalczych polskich ministrow takich jak
        > Aleksander Szczyglo, wiec DOD zaklada slusznie, ze Szczyglo (lub ktokolwiek kto
        > go zastapi) przyjmie cokolwiek, co zostanie mu zaoferowane.
        >
        > Jako instytucja negocjujaca z Amerykanami, rzad RP jako calosc okazal sie byc
        > tak skuteczny jak WP jako organizacja walczaca z Niemcami 68 lat temu.

        +++Nikt z Polaków nie walczy z USA, moze tego nie zauwazyłes?

        >
        > Pomimo ze obecny polski rzad jest najgorszym od 1989 roku oprocz rzadu
        > urzedujacego 1992-1993, to obecny polski rzad, ani ktorykolwiek nastepny, nie
        > zmusi Amerykanow, by uczynili jakiekolwiek ustepstwa, ani jesli chodzi o wizy,
        > ani zielone karty. Inaczej UE. Ta organizacja istnieje TYLKO dlatego, ze rzad
        > kazdego PC musial uczynic jakies ustepstwo. Dlatego czas napisac o success
        > story: sojuszu polsko-francuskim.

        +++???? A jakiż to sukces RP-FRa?


        Do tej pory Francuzi szli na pasku Niemców, teraz nowa Francja zaczyna rzucac
        wyzwanie Niemcom i dlatego staje sie dla na interesujaca...

        >
        > 3) Zasada prymatu sojuszu polsko-francuskiego
        >
        > Przez 200 lat, od utworzenia Legionow Polskich we Wloszech (1798?) do 1998 roku
        > kolejne polskie rzady, organizacje niepodleglosciowe i organizacje emigranckie
        > slusznie uwazaly Francje za najwazniejszego sojusznika polski. Przez 200 lat te
        > n
        > sojusz funkcjonowal dobrze. Po 1795 roku az do 1918 roku wiekszosc osob
        > emigrujacych z Polski emigrowala wlasnie do Francji. Francja nigdy nie byla
        > zamknieta dla Polakow, inaczej niz USA. Nawet dzisiaj Polacy moga pojechac do
        > Francji kiedy chca i mieszkac tam; nie zostal tylko otwarty rynek pracy. Przed
        > wojna polsko-bolszewicka polskich zolnierzy szkolili francuscy oficerowie
        > (jednym z nich byl CDG). Po IIWŚ Francja jako pierwsze panstwo
        > zachodnioeuropejskie uznala zachodnia granice Polski. Oczywiscie Francja poparl
        > a
        > Polske, aby Polska stala sie czlonkiem NATO i UE.

        +++To, co było 200lat temu jest juz dawno nieaktualne. Oczywiscie warto i nalezy
        sie NATO powoływac z okazji oficjalnych wizyt, rpomocji Polski we Francji itp,
        Ale Francja w stopniu znacznie wiekszym niz nawet Rosja jest mocarstwem na
        emeryturze i mimo,że nasz stosunki i wspołpraaca rozwija sie bardzo dobrze, to
        jednak musimy pamietac,że potencjał Francji nie jest za wielki. Ale otwierajmy
        nowe pola wspołracy np energetyka jadrowa, LNG, wiele innych...

        >
        > 9 lat temu rzad Buzka, ignorujac aksjomy historyczne, zlikwidowal arogancko
        > sojusz polsko-francuski. Polska stala sie wasalem USA. Ten trend kontynuowal
        > rzad eseldecki, a obecny rzad, urzedujacy od 2005 roku, uczynil go wrecz trende
        > m
        > absurdalnym. Obecnie relacje polsko-francuskie sa gorsze niz kiedykolwiek.
        > Obecnie prezydentem Francji jest Wegier (Nicolas Sarkozy); wyciagnal on reke do
        > kaczek. Zaproponowal on ponowne utworzenie sojuszu polsko-francuskiego, sojuszu
        > strategicznego. Polska mogla stac sie najwazniejszym sojusznikiem Francji,
        > wazniejszym niz Niemcy.

        +++WAzniejszym niz Niemcy to raczej nie, Bo potencjał Polski jest kilka razy
        mniejszy niz Niemiec. Ale w wielu waznych dziedzinach mozliwa jest korzystna
        wspołpraca dla obu stron np w polityce europejskiej...

        >
        > Kaczki, zamiast uratowac Polske, wykorzystac szanse i uczynic Polske
        > najwazniejszym sojusznikiem Francji, ktorej rzad obecnie kloci sie z rzadem
        > niemieckim, ugryzly reke Sarkozy'ego i sabotowaly eurokonstytucje, dopoki
        > Sarkozy nie zagrozil im, ze Polska zostanie odizolowana od reszty swiata.

        +++????? To kolejne mity i nonsensy.
        >
        > Nie jest jeszcze za poxno, azeby naprawic ten blad. Trzeba tylko chciec.
        >
        > A wiec nalezy:
        >
        > 1) Jak najszybciej, najlepiej 11 listopada, ratyfikowac eurokonstytucje, gdy
        > tylko zostanie podpisana. Jesli tak, to Polska ratyfikuje eurokonstytucje
        > szybciej niz Francja!

        +++????????? To absurd, boc przeciez zadnej eurokonstytucji nie bedzie, ale
        trakta reformujacy, ale i on tez nie bedzie raczej gotowy w ciagu paru miesiecy...

        > 2) Przestac przyznawac kontrakty panstwowe firmom amerykanskim.

        +++A niby dlaczego? To nawet w prawie ue jest zakazane, bo nie wolno
        dyskrymonowac. Nie wiem dlaczego miałby byc zawierany niekorzystny i drogi
        kontrakt z Francuzami niz niz tani i korzystny z USA...?

        > 3) Gdy Polska stanie sie czlonkiem Eurolandu, popierac Francuzow, to znaczy
        > domagac sie zlagodzenia kryteriow maastrichckich.

        +++Do Eu nie nalezy sie spieszyc, bo nie wiadomo czy Eu utrzyma sie przez
        najblizsze 5 lat. W wielu eurokrajach narasta krytyka eu i mnoza sie głosy za
        wyjsciem z eu.

        >
        > Z powodu historii, odbudowa sojuszu nie bedzie latwa, ale pamietajmy, ze Ameryk
        > a
        > ma juz wielu sojusznikow i nie potrzebuje Polski.

        +++Jak najbardziej potrzebuje, bo nikt nie jest w stanie zastapic Polske w ESW,
        Niemcy bo sa filomoskiewscy, Czechy bo sa zbyt małe ...

        >
        > Ostatnie wydarzenia oznaczaja, ze teoria, ze powinien nadal istniec 'scisly
        > strategiczny sojusz polsko-amerykanski' jest bzdurna. Sojusz polsko-amerykanski
        > przestal istniec 62 lata temu, kiedy FDR oddal Polske Stalinowi. CDG nie
        > zaproszono do Jalty, a Churchilla nie sluchano. Przez ostatnie 62 lata swiat by
        > l
        > zdominowany przez USA i Rosje, ale teraz potega gospodarcza swiata #1, wg GFW i
        > Banku Swiatowego, jest UE.

        +++Skad te dane? Najwieksza potega gospodarcza swiata
        • zibi_mazurak czy zawsze na moje posty musza debile odpowiadac? 29.07.07, 10:08
          > A bezrobocie? 12% a przed rokiem było 18%

          Tak, na skutek emigracji.

          > +++Nikt z Polaków nie walczy z USA,

          Ale rzad polski nie umie negocjowac z Amerykanami.

          > +++???? A jakiż to sukces RP-FRa?

          Napisalem juz. CZYTAJ MOJE POSTY.

          > Do tej pory Francuzi szli na pasku Niemców

          Bzdura.

          +++To, co było 200lat temu jest juz dawno nieaktualne.

          Bzdura. Tylko liberalowie tacy jak ty wierza ze historia jest niewazna i ze
          historyczne aksjomy mozna ignorowac.

          > Ale Francja w stopniu znacznie wiekszym niz nawet Rosja jest mocarstwem na
          > emeryturze

          Bzdura. Jak jakies panstwo ma marynarke silniejsza niz Rosjanie i mysliwce typu
          Rafale to ty uwazasz ze to nie jest mocarstwo?

          > +++????? To kolejne mity i nonsensy.

          Czyzby?

          > +++????????? To absurd, boc przeciez zadnej eurokonstytucji nie bedzie, ale
          > traktat reformujacy

          TR jest de facto eurokonstytucja, tylko sie tak nie nazywa, a ma byc podpisany
          przed koncem października.

          > +++Do Eu nie nalezy sie spieszyc, bo nie wiadomo czy Eu utrzyma sie przez
          > najblizsze 5 lat. W wielu eurokrajach narasta krytyka eu i mnoza sie głosy za
          > wyjsciem z eu.

          A eurobarometry czytasz? UE bedzie za 5 lat nadal istniec. Nie wiem jak USA.

          > +++Jak najbardziej potrzebuje, bo nikt nie zastapic Polske

          Ameryka nie potrzebuje europejskich sojusznikow.

          > +++Skad te dane? Najwieksza potega gospodarcza swiata

          Źrodla:
          en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_GDP_%28PPP%29
          en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_GDP_%28nominal%29
          en.wikipedia.org/wiki/European_Union
          • ignorant11 debil mazurak:))) 29.07.07, 10:42
            zibi_mazurak napisał:

            +++Aby dowieść kretyństwa mazuraka wystarczy przeczytac chocby te wyjatki z jego
            wypocin, pomijajac nawet tytuł jego postu.

            Nie dosc ze glupiec z niego to jeszcze agresywny i nic nie rozumie ze
            wspólczesnego swiata.

            >
            > > +++Do Eu nie nalezy sie spieszyc, bo nie wiadomo czy Eu utrzyma sie przez
            > > najblizsze 5 lat. W wielu eurokrajach narasta krytyka eu i mnoza sie głos
            > y za
            > > wyjsciem z eu.
            >
            > A eurobarometry czytasz? UE bedzie za 5 lat nadal istniec. Nie wiem jak USA.

            +++Ostatnie zdanie to juz ostateczny dowód głupoty mazuraka, który nie nie
            odróznia nawet UE od euro, a tylko bełkocze o upadku USA za 5lat.
            Nie kretyn z niego????

            >
            > > +++Jak najbardziej potrzebuje, bo nikt nie zastapic Polske
            >
            > Ameryka nie potrzebuje europejskich sojusznikow.

            ++Kto Cie tak oszukał debilu????
            >
            > > +++Skad te dane? Najwieksza potega gospodarcza swiata
            >
            > Źrodla:
            > en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_GDP_%28PPP%29
            > en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_GDP_%28nominal%29
            > en.wikipedia.org/wiki/European_Union
            • zibi_mazurak Re: debil mazurak:))) 29.07.07, 13:48
              Aha, czyli jak udowadniam ci, ze sie mylisz, to wedlug ciebie jestem agresywnym
              kretynem. Ciekawa teza.

              Odrozniam UE od euro, jednakze pamietaj, ze WSZYSTKIE PC UE oprocz UK i Danii sa
              zobowiazane zastapic swoje narodowe waluty euro.

              Ameryka nie potrzebuje europejskich sojusznikow, albowiem wedlug Amerykanow
              (wedlug mnie tez) misja okresla sklad koalicji. Ameryka ma sojusznikow na calym
              swiecie: Australia, Kanada, Korea Poludniowa, Japonia, Tajwan, Izrael itd. Po co
              im sojusznicy europejscy? Na to pytanie nawet DOS nie potrafi odpowiedziec.
              Dlaczego tak jak ten kretyn Remov uwazasz ze jestes madrzejszy od Amerykanow i
              decydujesz za nich?
              • zarat.hustra E tam 29.07.07, 16:36
                Dla UE USA sa i zawsze beda najwazniejszym, strategicznym partnerem - mimo nawet
                czesto klotni w rodzinie. Podobnie w druga strone - Amerykanie wachaja sie z
                Chinami, Korea, czy Japonia, ale jak co do czego to liczy sie tylko Europa.

                Zreszta... nie wiem - upadek wiezi transatlantyckich to bylby koniec znanego nam
                swiata...
                • zibi_mazurak Re: E tam 29.07.07, 17:11
                  Powtarzam: zmyslacie - tak jak Remov - bzdury, ktorych sami Amerykanie NIE
                  POTWIERDZAJA. Tzw. sojusz transatlantycki jest sojuszem wyimaginowanym.
                  Amerykanie NIGDY nie mowili ze liczy sie tylko Europa. Wrecz przeciwnie, nigdy
                  nie watpili, ze ich najwazniejszym sojusznikiem jest Izrael.
                  • zarat.hustra Re: E tam 29.07.07, 17:46
                    zibi_mazurak napisał:

                    > Powtarzam: zmyslacie - tak jak Remov - bzdury, ktorych sami Amerykanie NIE
                    > POTWIERDZAJA. Tzw. sojusz transatlantycki jest sojuszem wyimaginowanym.
                    > Amerykanie NIGDY nie mowili ze liczy sie tylko Europa. Wrecz przeciwnie, nigdy
                    > nie watpili, ze ich najwazniejszym sojusznikiem jest Izrael.



                    Od poczatku XX wieku Europa byla i jest najwazniejsza dla Ameryki. Nawet podczas
                    II w.s., konflikt z Japonia na Pacyfiku to jedno, ale jak co, to potrzeby tego
                    frontu ustepowaly potrzebom frontu z Niemcami w Europie.
                    • zibi_mazurak Re: E tam 29.07.07, 18:30
                      Tylko dlatego ze Niemcy byly bogatsze i konsekwetnie mogly sfinansowac
                      silniejsze wojsko. Dzisiaj bogatsza jest Japonia.
                      • zarat.hustra Re: E tam 29.07.07, 18:44
                        To inny przyklad - kiedy wybuchla wojna miedzy UK, a Argentyna o Falklandy, USA
                        znalazly sie w potrzasku, bo z jednej strony Anglicy powolywali sie na NATO
                        domagajac sie od USA danych wywiadowczych z amerykanskich satelitow, a z drugiej
                        strony Argenyna domagala sie pomocy na podtawie bilateralnego ukladu obronnego
                        pomiedzy USa i tym krajem.

                        Amerykanie najpierw robili co mogli, aby rozrowadzic po kosciach ten konflikt,
                        aby nie byc zmuszonym do podejmowania w kazdym prypadku zlej decyzji, a gdy juz
                        dluzej sie nie dalo, oficjalnie stwierdzili - Utrzymanie jednosci NATO jest
                        najwazniejsze. I pomogli Brytyjczykom.
                        • zibi_mazurak Re: E tam 29.07.07, 18:53
                          Amerykanie nikomu nie pomogli. Za to Francuzi pomogli Brytyjczykom.
                          • zibi_mazurak Re: E tam 29.07.07, 19:00
                            www.answers.com/topic/events-leading-to-the-falklands-war
                            A wiec ambasador amerykanski do ONZ - nie Argentyny lecz ONZ - jadl obiad z
                            Argentycami. Amerykanie to zdrajcy, a nie sojusznicy.
                          • marek_boa Re: E tam 29.07.07, 19:03
                            Ty Masz chyba coś nie bardzo z głową??? Masz JAKIEKOLWIEK dane na
                            temat "pomocy" udzielonej przez Francję w konflikcie o Falklandy???
                            • zibi_mazurak Re: E tam 29.07.07, 19:10
                              Alez oczywiscie ze mam takie informacje. Informacje:
                              www.answers.com/topic/events-leading-to-the-falklands-war
                              • marek_boa Re: E tam 29.07.07, 19:19
                                Strasznie się napomagali!:)
                                • zibi_mazurak Re: E tam 29.07.07, 19:33
                                  Bardziej niz Amerykanie. Amerykanie byli podzieleni kogo poprzec. Francuzi byli
                                  jednomyslni: poprzec Brytyjczykow. Francja rowniez zgodzila sie na
                                  paneuropejskie sankcje przeciwko Argentynie.

                                  Epoka napoleonska skonczyla sie.
                                  • marek_boa Re: E tam 29.07.07, 19:41
                                    Sankcje były SŁOWNE a niedostarczanie broni walczącym państwom jest
                                    usankcjonowane przepisami prawa międzynarodowego!Amerykanie byli
                                    podzieleni "głośno" a pomogali Brytyjczykom po "cichu"! Nie zrobili też nic by
                                    zakazać pomocy Argentynie udzielonej przez Izrael!
                                    • zibi_mazurak Re: E tam 29.07.07, 19:44
                                      Francuzi nawet glosno nie byli podzieleni. Mitterand nie tylko dostarczyl
                                      Brytyjczykom samoloty, przeciwko ktorym cwiczyli brytyjscy piloci (nigdy nie
                                      twierdzilem, ze dostarczyli je po to, aby Brytyjczycy uzyli ich podczas bitew),
                                      ale rowniez JAWNIE zadeklarowal, ze popiera Brytyjczykow, a nie Argentyncow. I
                                      zadni francuscy dyplomaci podczas tej wojny z Argentyncami obiadow nie jadali.
                                  • zarat.hustra Re: E tam 29.07.07, 20:29
                                    zibi_mazurak napisał:

                                    > Bardziej niz Amerykanie. Amerykanie byli podzieleni kogo poprzec. Francuzi byli
                                    > jednomyslni: poprzec Brytyjczykow. Francja rowniez zgodzila sie na
                                    > paneuropejskie sankcje przeciwko Argentynie.
                                    >
                                    > Epoka napoleonska skonczyla sie.


                                    Rzeczywiscie, w bardzo trudnej sytuacji politycznej byla Francja w tym
                                    konflikcie - z jednej strony najwazniejszy partner w Europie, z drugiej nic nie
                                    znaczace dla Francji panstwo na antypodach, z ktorym nie laczyly Francje
                                    jakiekolwiek uklady wojskowe.
                              • zarat.hustra To prosze, znawco jezyka angielskiego 29.07.07, 20:22
                                zibi_mazurak napisał:

                                > Alez oczywiscie ze mam takie informacje. Informacje:
                                > www.answers.com/topic/events-leading-to-the-falklands-war

                                "...The most expedient NATO contributions were satellite photographs,
                                intelligence information, and the rescheduled supply of the latest model of
                                Sidewinder Lima all-aspect infra-red seeking missiles, which allowed existing
                                British inventory to be employed. Margaret Thatcher stated that "without the
                                Harrier jets and their immense manoeuvrability, equipped as they were with the
                                latest version of the Sidewinder missile, supplied to us by U.S. Secretary of
                                Defense Caspar Weinberger, we could never have got back the Falklands". This is
                                not only politically, but militarily questionable, however, as all the Fleet Air
                                Arm Sidewinder engagements, proved to be from the rear."
                                • zarat.hustra Jak to USA nie pomagaja sojusznikom 29.07.07, 20:40
                                  Z tego samego, podanego prze Ciebie linku.

                                  In early May, Casper Weinberger offered the use of an American aircraft
                                  carrier.[7] This seemingly extremely generous offer was seen by some as vital:


                                  Ty w ogole czytales ten artykul? Czy tez to moze przyklad tej ponoc "bieglej
                                  znajomosci angielskiego"?
                                  • zibi_mazurak Re: Jak to USA nie pomagaja sojusznikom 29.07.07, 21:05
                                    Ta oferta byla zartem. Weinberger poxniej przyznal ze nie moglby tak naprawde
                                    pozyczyc Brytyjczykom ani jednego lotniskowca poniewaz oznaczaloby to ze Ameryka
                                    bylaby uczestnikiem wojny.
                                    • zarat.hustra Re: Jak to USA nie pomagaja sojusznikom 29.07.07, 21:14
                                      zibi_mazurak napisał:

                                      > Ta oferta byla zartem. Weinberger poxniej przyznal ze nie moglby tak naprawde
                                      > pozyczyc Brytyjczykom ani jednego lotniskowca poniewaz oznaczaloby to ze Ameryk
                                      > a
                                      > bylaby uczestnikiem wojny.


                                      Tak tak przyznal - pod krytyka we wlasnym kraju ze admisnistracja regana zlamala
                                      dokrytne Monroe.

                                      Widziales kiedys zeby minister obrony jakiegokolwiek panstwa swiata, w obliczu
                                      wojny pozwalal sobie na publiczne zarty mowiac o dostarczaniu komus uzbrojenia?

                                      A jak tam z tym brakiem pomocy amerykanskiej dla UK? Za co adminisatracja
                                      dostala te ordery brytyjskie po zakonczeniu tej wojny, o czym rowniez mogles
                                      przeczytac w tym artykule?
                          • zarat.hustra Re: E tam 29.07.07, 19:21
                            zibi_mazurak napisał:

                            > Amerykanie nikomu nie pomogli. Za to Francuzi pomogli Brytyjczykom.



                            jasne. Pod falklandami Anglicy dostali od Amerykanow wszystko co chcieli,
                            lacznie z cysternami i satelitami.
                            • zibi_mazurak Re: E tam 29.07.07, 19:22
                              Czy Amerykanie dostarczyli Brytyjczykom aczworki, tak jak Francuzi dostarczyli
                              Brytyjczykom samoloty typu Mirage?
                              • marek_boa Re: E tam 29.07.07, 19:37
                                Przestań FANTAZJOWAĆ!:) Francuzi nie dostarczyli Anglikom ANI JEDNEGO samolotu
                                typu Mirage! Czy Ty Zibi Rozumiesz pojęcie WSPÓLNYCH ćwiczeń?Toż samo w temacie
                                pocisków Exocet!Zostały NORMALNIE sprzedane tak Argentynie jak i Wielkiej
                                Brytanii!Na to miast NIGDY nie prowadzono wspólnych ćwiczeń z udziałem
                                samolotów Super-Etendard o co Anglicy usilnie zabiegali!
                                • zibi_mazurak Re: E tam 29.07.07, 19:41
                                  Aha, czyli nie umiesz po angielsku.

                                  Sir John has revealed that France provided Mirage and Etendard aircraft,
                                  identical to the ones that it supplied to Argentina, for British pilots to train
                                  against.

                                  www.answers.com/topic/events-leading-to-the-falklands-war
                                  • marek_boa Re: E tam 29.07.07, 19:48
                                    Wychodzi na to ,że Ty też nie Umiesz!:)Brytyjscy piloci trenowali walkę z
                                    samolotami Mirage za sterami ,których siedzieli Francuzi! Gdyby piloci
                                    Brytyjscy mieli się przesiąść na Mirage by trenować to...trening by się
                                    skończył tak ze 2 lata po wojnie Falklandzkiej!:)Po za tym Czytaj Uważniej -
                                    wyraźnie napisano ,że trenowali z samolotami Etendard a nie Super-Etendard!Tych
                                    pierwszych Argentyna WOGÓLE nie miała!
                                    • zibi_mazurak Re: E tam 29.07.07, 19:52
                                      Super Etendard to jest wariant samolotu Etendard.

                                      Po angielsku mowie biegle, i nigdy nie twierdzilem ze brytyjczycy pilotowali
                                      Mirage. Napisalem ze cwiczyli PRZECIWKO samolotom typu Mirage. To ze nie byly
                                      pilotowane przez brytyjczykow lecz przez francuzow tego nie musze wspominac,
                                      prawda? Czy ty zawsze musisz bezczelnie klamac pomimo ze ktos napisal inaczej
                                      niz ty napisales?
                              • zarat.hustra Re: E tam 29.07.07, 19:57
                                zibi_mazurak napisał:

                                > Czy Amerykanie dostarczyli Brytyjczykom aczworki, tak jak Francuzi dostarczyli
                                > Brytyjczykom samoloty typu Mirage?

                                Przez caly czas trwania konfliktu tylko na brytyjskie potrzeby pracowaly
                                satelity AS534 i AS567, anglicy mieli do swoich potrzeb 6 latajacych cystern i 3
                                AWAC-e, pierwsza informacje o wyjsciu Generała Belgrano z Ushuaia brytyjczycy
                                dostali od CIA
                                • zibi_mazurak Re: E tam 29.07.07, 20:00
                                  Aha. Czyli nie.

                                  A prosze bardzo, chwal sie tymi cysternami i awacsami. Brytyjczycy tez juz wtedy
                                  mieli takie samoloty.
                                  • zarat.hustra Re: E tam 29.07.07, 20:07
                                    zibi_mazurak napisał:

                                    > Aha. Czyli nie.
                                    >
                                    > A prosze bardzo, chwal sie tymi cysternami i awacsami. Brytyjczycy tez juz wted
                                    > y
                                    > mieli takie samoloty.

                                    Pisalem juz - brytyjczycy dostali od amerykanow, wszystko co chcieli. O co
                                    poprosili to dostali.
                                    • zibi_mazurak Re: E tam 29.07.07, 20:08
                                      Bo nie poprosili o wiele.
                                      • zarat.hustra A 29.07.07, 20:24
                                        zibi_mazurak napisał:

                                        > Bo nie poprosili o wiele.


                                        Teraz juz zmieniasz front, teraz juz Amerykanie nie "odmowili pomocy brytyjskim
                                        sojusznikom", tylko udzielili jej tylko dlatego ze Zelazna Dama nie prosila o
                                        zbyt wiele....
                        • marek_boa Re: E tam 29.07.07, 18:58
                          Pomoc dla Argentyny zlecili...Izraelowi!:)
                          -Pozdrawiam!
        • zibi_mazurak Re: 3 zasady MSZ 29.07.07, 10:09
          > A bezrobocie? 12% a przed rokiem było 18%

          Tak, na skutek emigracji.

          > +++Nikt z Polaków nie walczy z USA,

          Ale rzad polski nie umie negocjowac z Amerykanami.

          > +++???? A jakiż to sukces RP-FRa?

          Napisalem juz. CZYTAJ MOJE POSTY.

          > Do tej pory Francuzi szli na pasku Niemców

          Bzdura.

          +++To, co było 200lat temu jest juz dawno nieaktualne.

          Bzdura. Tylko liberalowie tacy jak ty wierza ze historia jest niewazna i ze
          historyczne aksjomy mozna ignorowac.

          > Ale Francja w stopniu znacznie wiekszym niz nawet Rosja jest mocarstwem na
          > emeryturze

          Bzdura. Jak jakies panstwo ma marynarke silniejsza niz Rosjanie i mysliwce typu
          Rafale to ty uwazasz ze to nie jest mocarstwo?

          > +++????? To kolejne mity i nonsensy.

          Czyzby?

          > +++????????? To absurd, boc przeciez zadnej eurokonstytucji nie bedzie, ale
          > traktat reformujacy

          TR jest de facto eurokonstytucja, tylko sie tak nie nazywa, a ma byc podpisany
          przed koncem października.

          > +++Do Eu nie nalezy sie spieszyc, bo nie wiadomo czy Eu utrzyma sie przez
          > najblizsze 5 lat. W wielu eurokrajach narasta krytyka eu i mnoza sie głosy za
          > wyjsciem z eu.

          A eurobarometry czytasz? UE bedzie za 5 lat nadal istniec. Nie wiem jak USA.

          > +++Jak najbardziej potrzebuje, bo nikt nie zastapic Polske

          Ameryka nie potrzebuje europejskich sojusznikow.

          > +++Skad te dane? Najwieksza potega gospodarcza swiata

          Źródła:
          en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_GDP_%28PPP%29
          en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_GDP_%28nominal%29
          en.wikipedia.org/wiki/European_Union
      • ignorant11 Kretyn mazurak:))) 29.07.07, 11:01
        zibi_mazurak napisał:


        >
        > A wiec nalezy:
        >
        > 1) Jak najszybciej, najlepiej 11 listopada, ratyfikowac eurokonstytucje, gdy
        > tylko zostanie podpisana. Jesli tak, to Polska ratyfikuje eurokonstytucje
        > szybciej niz Francja!
        > 2) Przestac przyznawac kontrakty panstwowe firmom amerykanskim.
        +++To najbardziej oczywisty dowód niedorozwoju umysłowego mazuraka...
        :))

        > 3) Gdy Polska stanie sie czlonkiem Eurolandu, popierac Francuzow, to znaczy
        > domagac sie zlagodzenia kryteriow maastrichckich.

        Sława!
        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • zibi_mazurak Re: Kretyn mazurak:))) 29.07.07, 14:06
          Czy ty jesteś Removem, ze potrafisz tylko obrazac innych ludzi?
          • zarat.hustra Re: Kretyn mazurak:))) 29.07.07, 14:50
            No faktycznie nie poznaje dzis ignoranta, bo on zwykle tego nie robi.
            Sobota wczoraj byla, zabalowal pewno chlopak i dzis kac go morduje. Dlatego :)
            • zibi_mazurak Re: Kretyn mazurak:))) 29.07.07, 17:27
              A ja uwazam, ze Remov zostal zabanowany i teraz zalozyl nowe konto i znowu
              bluzga (bo on tylko potrafi bluzgac).
              • zarat.hustra Re: Kretyn mazurak:))) 29.07.07, 17:47
                ja nawet nie wiem, kto to jest Remov.
                • zibi_mazurak Re: Kretyn mazurak:))) 29.07.07, 18:31
                  I lepiej zebys nie wiedzial. Lepiej byloby dla ludzkosci, gdyby to dziecko nie zylo.
                  • marek_boa Re: Kretyn mazurak:))) 29.07.07, 18:45
                    Synku niestety w Swoich głupotach Przechodzisz już wszystkie normy dobrego
                    smaku!:( Osobiście za Removem nie przepadam ale takie bzdury w Polsce jakie Ty
                    Wypisujesz to już podpadają pod paragraf!Jak Będziesz trochę starszy to może da
                    się s Tobą na JAKO takim poziomie podyskutować ale TYLKO w tedy jak
                    Przestaniesz obrażać dyskutantów! Remov też duskutować nie umie ale jemu
                    przynajmniej nie można zarzucić braku wiedzy!
                    • zibi_mazurak Re: Kretyn mazurak:))) 29.07.07, 18:52
                      Remov na niczym sie nie zna, i probuje zrekompensowac za to chamskimi postami.

                      Ty zas na temat starszenstwa i prawa mnie nie pouczaj, dziecko, bo pewnie jestem
                      2 razy starszy od ciebie. Nawet jesli nie jestes, to informuje, ze ani nie
                      zlamalem prawa, ani tez nie jestem glupi. A ze krytycznie wyrazilem sie o
                      Removie? Coz, rzadko sie zdarza, zebym sie o kimkolwiek krytycznie wyrazil.
                      • marek_boa Re: Kretyn mazurak:))) 29.07.07, 19:07
                        Dziecko jak Będziesz miał tyle lat co ja to może podyskutujemy!Złamałeś
                        prawo "życząc śmierci" Removowi!W Polsce na to JEST paragraf!Ty Hipokryto a
                        Napisz o kim Ty się jeszcze na tym forum nie Wyraziłeś krytycznie??? Z resztą
                        po kiego grzyba ja dyskutuję z ignorantem???
                        • zibi_mazurak Re: Kretyn mazurak:))) 29.07.07, 19:17
                          Tylko wyzywac potrafisz? Wiedz, ze ja prawa nie zlamalem, za to ty wielokrotnie
                          obrazajac mnie upowazniles mnie praktycznie bym wytoczyl proces, i jak sie upre,
                          to twoj ojciec (bo pewnie jestes dzieckiem) bedzie musial duuuuuuuuuuzo mi zaplacic.

                          Nie zyczylem smierci Removowi, a jedynie stwierdzilem aksjom, mianowicie taki,
                          ze dla ludzkosci byloby lepiej, gdyby on nie zyl, tzn. gdyby sie nigdy nie
                          urodzil. Tak samo lepiej by bylo, gdyby wspomniany przez kogos Saddam Hussein
                          sie nigdy nie urodzil. Tak, wiem, zostal zabity, ale jux PO zamordowaniu miliona
                          ludzi.

                          Tak samo lepiej byloby, azeby Remov nigdy sie nie urodzil, bo niestety sie
                          urodzil, i pomimo mlodego wieku zasmieca forum.
                          • marek_boa Re: Kretyn mazurak:))) 29.07.07, 19:31
                            Z mojej stony to nie było wyzywanie tylko stwierdzenie FAKTU dziecko!Może na
                            temat prawa to TY się nie wypowiadaj bo dostanę zajadów ze śmiechu?!:)Poproś
                            tatusia,żeby Ci wytłumaczył kto to jest podinspektor policji a w tedy
                            podyskutujemy na temat "procesu" jaki to Ty mi Wytoczysz!:)Tak tylko z czysteś
                            złośliwości(gdybym nie miał co robić!)mógłbym zlecić odszukanie Cię przez
                            odpowiednią komórkę(a jest to dziecinnie łatwe!)i prokurator miał by co robić
                            przez długie miesiące! Wystarczy tylko znieważanie przez Ciebie byłych
                            prezydentów Francji! Nie zrobię tego tylko i wyłącznie dla
                            tego ,że...najprawdopodobnie Jesteś nieletni i...szkoda zachodu i pieniędzy
                            podatników!
                            • zibi_mazurak Re: Kretyn mazurak:))) 29.07.07, 19:39
                              Aksjomem jest tylko to, ze Remov jest szkodnikiem. Zasmieca forum. Wiec lepiej
                              byloby zeby on sie nigdy nie urodzil.

                              A ty synku mnie nie strasz bo piszac tak nie zlamalem prawa, wiec prokurator nie
                              moze sie mnie czepiac. Za moje posty o Mitterandzie i Chiraku ROWNIEZ nie moze
                              sie mnie czepiac, bo tez ich nie obrazalem, a jedynie oskarzylem i napisalem
                              uzasadnienia. Im tez moglbym wytoczyc proces, ale Mitterand nie zyje, a Chiraka
                              chyba nie mozna sadzic, choc musialbym zapytac jakiegos francuskiego prawnika,
                              czy rzeczywiscie Chirakowi - tak jak Chirak twierdzi - przysluguje dozywotni
                              immunitet (czyli prawna ochrona przed sedziami).

                              Aha, i na koniec informuje ze o mojej doroslosci swiadcza nie tylko moje posty,
                              ale rowniez moj DO i paszport.

                              Wiec dzieckiem to mozesz nazywac tylko siebie.
                              • marek_boa Re: Kretyn mazurak:))) 29.07.07, 19:50
                                Zmojej strony EOT!:)Ponawiam propozycję - DOROŚNIJ a podyskutujemy!:)
                                • zibi_mazurak Re: Kretyn mazurak:))) 29.07.07, 19:55
                                  Aha, czyli skompromitowany przeze mnie, tak jak X dni temu Remov, uciekniesz od
                                  kompa na kilka godzin, zeby poplakac.

                                  Jestes zalosny.
                                  • marek_boa Re: Kretyn mazurak:))) 30.07.07, 09:53
                                    Zibi ,żebyś nie był taki żałosny to byś Był...śmieszny!
                            • zarat.hustra O kurcze, jaka dziecinada 29.07.07, 20:34
                              Calm down chlopki, calm down
                        • remov O rany, nasz ulubieniec znowu w akcji 30.07.07, 00:22
                          Daj spokój, czy Ty naprawdę sądzisz, że ja się przejmuję miotaniem się tego czy
                          owego dzieciaka? Normalni, zdrowo myślący ludzie po prostu ignorują krzykaczy
                          tego pokroju i ich urojenia, a nie wdają się z nimi w żadne polemiki. Jak to
                          szło to powiedzenie o dyskusji z kretynem, co to sprowadza do swojego poziomu i
                          pokonuje doświadczeniem? ;)
                          • marek_boa Re: O rany, nasz ulubieniec znowu w akcji 30.07.07, 09:54
                            Wyjątkowo się z Tobą Remov zgadzam!:)
                            -Pozdrawiam!
            • ignorant11 Poznajesz 29.07.07, 21:15
              zarat.hustra napisał:

              > No faktycznie nie poznaje dzis ignoranta, bo on zwykle tego nie robi.
              > Sobota wczoraj byla, zabalowal pewno chlopak i dzis kac go morduje. Dlatego :)
              >


              Sława!

              Bo ja tez potrafie byc chamski, ale tego na ogól nie ro9bie w imie
              cywilizowanych stosunków na forum

              A kretyn mazurak nie dosc,że potrafil merytorycznie odpowiedziec na moj post, to
              jeszcze w tytule postu zaczał od inwektyw.

              Co dowodzi iz jest KRETYNEM i nie nalezy z nim dyskutowac.

              Bo nie stawianie karkołomnych tez jest objawem kretyństwa ale nieumiejtnosc
              odpowiedzenia na merytoryczny i uprzejmyu post.


              A poniewaz nie pisze na tym forum za kare i uwazam,że kretynów nalezy
              extermionowac to wycieniam tego cieniasa i kretyna, wiec nie będe wiecej
              odpowiadał na posty tego pólgłowka, nawet nie bede ich czytał jak postów paru
              innych niedołegów umysłowych...

              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
              • zarat.hustra Re: Poznajesz 29.07.07, 21:19
                ignorant11 napisał:


                >
                > A poniewaz nie pisze na tym forum za kare i uwazam,że kretynów nalezy
                > extermionowac to wycieniam tego cieniasa i kretyna, wiec nie będe wiecej
                > odpowiadał na posty tego pólgłowka, nawet nie bede ich czytał jak postów paru
                > innych niedołegów umysłowych...


                To bez sensu ignorant. trzeba wziac byka za rogi!
                Na wycinaniu ich najwiecej tracisz ty sam. caly sens i przyjemnosc dyskusji
                poleaga na scieraniu sie pogladow przeciwstawnych, a nie na dyskutowaniu z tymi,
                z ktorymi sie zgadzasz. To ostatnie jest bez sensu - jakbys mowil do lustra.
    • j-k bzdety - te czasy juz sie konczyly. 29.07.07, 19:52
      zibi_mazurak napisał:
      to Polska moze nawet bylaby dla Francji sojusznikiem wazniejszym niz Niemcy.

      te czasy juz sie skonczyly - wraz ze slawetna pomoca francuska dla Polski
      w 1939 :)))


      Polska nigdy juz nie bedzie dla francji wazniejszym sojusznikiem, niz Niemcy
      • zibi_mazurak Re: bzdety - te czasy juz sie konczyly. 29.07.07, 19:56
        Potrafisz, synku, napisac wiecej niz tylko zaprzeczenie? Bo samo zaprzeczenie
        'Polska nigdy dla Francji nie bedzie wazniejszym sojusznikiem niz Niemcy' nie
        jest dowodem, jest kompromitujaca ciebie parodia posta.
        • j-k Re: bzdety - te czasy juz sie konczyly. 29.07.07, 20:18
          dziecie, nie po to siedze 30 lat w polityce, zebym teraz tracil czas na uczenie
          cie podstaw gepolityki.

          Tfuj, jak zawsze, Dr J.K.
          • zibi_mazurak Re: bzdety - te czasy juz sie konczyly. 29.07.07, 21:10
            Dziecie to mozesz mowic do samego siebie, a nie do mnie. A jak ty jestes
            politykiem, to ja jestem hydraulikiem.
            • j-k doksztalc sie troche :))) 29.07.07, 21:20
              dziecie, wipisujesz tu niestworzone bzdury o hipotetycznym sojuszu francusko-
              polskim - z ktorego francuzi sie niezle smieja :)

              Nie masz zas pojecia o podstawach polskiej polityki zagranicznej opierajacej
              sie na tkzw. DYWERSYFIKACJI ZALEZNOSCI.


              Poniewaz Polska jest najbardziej uzalezniona gospodarczo od Niemiec
              (a na drugim miejscu od Francji) by nie wpasc calkowicie w te jednostronna
              zaleznosc - kraj wybral militarna zaleznosc od USA.

              To kamien milowy polskiej polityki zagranicznej .
              istnieje w kraju CONSENSUS - glownych partii polityczych w tym wzgledzie -
              obojetnie, ktora partia bedzie u wladzy.

              Poczytac o tym mozesz tu:
              www.msz.gov.pl/
              www.pism.pl/
              Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.


              • zarat.hustra Re: doksztalc sie troche :))) 29.07.07, 21:22
                j-k napisał:

                >
                >
                > To kamien milowy polskiej polityki zagranicznej .
                > istnieje w kraju CONSENSUS - glownych partii polityczych w tym wzgledzie -
                > obojetnie, ktora partia bedzie u wladzy.
                >


                Chciales chyba napisc "kotwica" :)
                • j-k Re: doksztalc sie troche :))) 29.07.07, 21:26
                  Nie mieszkam w Polsce, wiec nie zajmuje sie ocena polskich partii politycznych
                  i jakoscia sprawowanej przez nich wladzy w zakresie polityki wewnetrznej.

                  Dla nieukow, snujacych wlasne wizje polityki zagranicznej Polski, przypominam
                  jedynie, ze istnieje w tym zakresie CONSENSUS - glownych sil politycznych kraju
                  i wybory te - czy nastepne, raczej nic tu nie zmienia :)))
                  • zarat.hustra Re: doksztalc sie troche :))) 29.07.07, 21:41
                    Ja odnioslem sie tylko do uzytego przez Ciebie sformulowania.

                    Zwrot kamien milowy oznacza jakis "przelomowy moment", "punkt zwrotny",
                    "nadzwyczajny postep", a chyba chciales napisac, ze bez wzgledu na roznego
                    rodzaju zawirowania polityczne, w ten jeden pubkt pozostaje niezmienny i nikt go
                    nie kwestionuje. Czyli "kotwica".
                    • j-k zgoda. 29.07.07, 21:49
                      przepraszam, istotnie opatrznie zrozumialem Twoje slowo "kotwica".
                      Istotnie tez - niefortunnie sformulowalem moje zdanie, chociaz
                      okreslenie "kamien milowy" - bylo uzyte celowo.

                      Prawidlowe ujecie powinno brzmiec: Kamieniem Milowym Polskiej polityki
                      zagranicznej byl rok 1990, gdy glowne sily polityczne wypracowaly WSPOLNIE
                      podstawy dla nowej, przyszlej polityki zagranicznej Polski..
                      • zarat.hustra Re: zgoda. 29.07.07, 21:53
                        Okey :))
      • adam_al Re: bzdety - te czasy juz sie konczyly. 29.07.07, 19:59
        > te czasy juz sie skonczyly - wraz ze slawetna pomoca francuska dla Polski
        > w 1939 :)))
        > Polska nigdy juz nie bedzie dla francji wazniejszym sojusznikiem, niz Niemcy

        Trudno się nie zgodzić. Zresztą czasy takich "szumnych i ideologicznych"
        sojuszy to już przeszłość. Teraz najlepszym gwarantem poprawnych stosunków jest
        współpraca gospodarcza, ściąganie kapitału i ichnich firm itd. ->
        nie będziemy za Was nadstawiać d..y dla idei, będziemy nadstawiać d..ę za nasze
        pieniądze, które u Was ulokowaliśmy.
        • zibi_mazurak Re: bzdety - te czasy juz sie konczyly. 29.07.07, 20:03
          Wedlug tej logiki Polska powinna byc sojusznikiem Francji a nie USA. Naszym
          zagranicznym inwestorem #1 jest Francja.
          • adam_al Re: bzdety - te czasy juz sie konczyly. 29.07.07, 20:20
            > Wedlug tej logiki
            > Polska powinna byc sojusznikiem Francji a nie USA

            Sekundę, a czy my jesteśmy jakimś wrogiem Francji.
            Trochę prywaty: osobiście kocham ich kuchnię, wina, uwielbiam kraj (pod
            względem turystycznym), nie za specjalnie cenię ich elektronikę i motoryzacje
            ze względu na zawodność (Xara, którą użytkowaliśmy w firmie NIGDY nie była w
            stanie "wszystko sprawne"), nie lubię Chiraca. Generalnie OK! Uważam, że nie
            jest to opinia odosobniona.

            > Naszym zagranicznym inwestorem #1 jest Francja.

            Rzeczywiście, choć po przykładzie TP SA słowo inwestor raczej nie jest właściwe.
          • j-k nie 29.07.07, 20:33
            najwiekszym inwestorem w Polsce sa Niemcy
            podaje dane co do kierunku naplywu kapitalu w roku 2005:
            widac, ze w czolowce najliczniej sa Niemcy.
            www.paiz.gov.pl/index/?id=a4d92e2cd541fca87e4620aba658316d
            • j-k Re: nie 29.07.07, 21:13
              nie moge znalezc dokladnych danych cyfrowych co do ostatnich lat 2004-2006

              w kazdym razie w tych ostatnich latach to Niemcy byly najwiekszy inwestorem
              w Polsce i sumaryczna wielkosc ich inwestycji przekroczyla francuska.
              • zarat.hustra Re: nie 29.07.07, 21:26
                trzeba jeszcze wziac pod uwage co sklada sie na sumaryczna wielkosc inwestycji
                danego kraju.

                Co innego jest przyjac wloska inwestycje na kilka miliadrow Euro i nic wiecej
                (pisze teoretycznie, jako przyklad) i tą jedna inwestycja wywindowac wskazniki
                inwestycji tego kraju, a czym innym jest goscic u siebie wiele korporacji w
                roznych galeziach gospodarki jakiegos kraju - choc o sumarycznie mniejszej skali
                inwestycji.
                • j-k Re: nie 29.07.07, 21:32
                  w kategorii finansowej Niemcy przescigneli Francuzow w Polsce zdaje sie dopiero
                  w 2005
                  W kategorii Liczby inwestorow przewwyzszaja Fracuzow 3-KROTNIE, inwestujac
                  glownie w przemysl.

                  Przewaga Francuska (co do zainwestowanych pieniedzy) jak miala miejsce w latach
                  2000-2005, wynikala z budowy w Polce glownie duzej liczby Supermarketow sieci
                  Frncuskich, nie zwiekszajacych zatrudnienia (upadaly male sklepy) i majacych
                  niewielki wplyw na unowoczesnianie polskiego przemyslu przetworczego.

                  Tu rola Niemcow jest daleko bardziej doglebna.
                  • zarat.hustra Re: nie 29.07.07, 21:45
                    j-k napisał:

                    > w kategorii finansowej Niemcy przescigneli Francuzow w Polsce zdaje sie dopiero
                    >
                    > w 2005
                    > W kategorii Liczby inwestorow przewwyzszaja Fracuzow 3-KROTNIE, inwestujac
                    > glownie w przemysl.
                    >
                    > Przewaga Francuska (co do zainwestowanych pieniedzy) jak miala miejsce w latach
                    >
                    > 2000-2005, wynikala z budowy w Polce glownie duzej liczby Supermarketow sieci
                    > Frncuskich, nie zwiekszajacych zatrudnienia (upadaly male sklepy) i majacych
                    > niewielki wplyw na unowoczesnianie polskiego przemyslu przetworczego.
                    >
                    > Tu rola Niemcow jest daleko bardziej doglebna.


                    A, no to rzeczywiscie wielkie korzysci Polska odnosi z tych inwestycji
                    francuskich...

                    tak naprawde, inwestycje niemieckie - poza nielicznymi wyjatkami, jak
                    Wolksvagen" tez nie naleza do tych najlepszych, dlatego ze niemicy nie inwestuja
                    w Polsce nowoczesnych technologii, lecz inwestuja w stare technologie, czesto
                    przenoszac po prostu od siebie uzywane maszyny. Wiaze sie to z tym, ze niemcy w
                    ogole przezywaja regres technologiczny. Pod wzgledem tempa postepu
                    technologicznego, znalezli sie juz na ostatnim miejscu sposrod wszystkich krajow
                    starej UE.
                    • j-k (prawie) zgoda. 29.07.07, 21:53
                      ponownie (prawie) zgoda. Ale nie powiedzialbym, ze przenosza do nas "stare"
                      technologie.

                      Przenosza do nas te "srednie", czyli te powszechnie u nich uzywane
                      (co i tak jest z korzyscia dla Polski), a te najnowsze inwestuja u siebie,
                      co chyba specjalnie nie powinno dziwic.
                      • zarat.hustra Re: (prawie) zgoda. 29.07.07, 21:58
                        j-k napisał:

                        > ponownie (prawie) zgoda. Ale nie powiedzialbym, ze przenosza do nas "stare"
                        > technologie.
                        >
                        > Przenosza do nas te "srednie", czyli te powszechnie u nich uzywane
                        > (co i tak jest z korzyscia dla Polski), a te najnowsze inwestuja u siebie,
                        > co chyba specjalnie nie powinno dziwic.


                        Tzn., ja spotkalem sie nawet z takim okresleniem "eksport wstecznictwa
                        technologicznego". Proplem w tym, ze te "powszechnie u nich uzywane', nie naleza
                        do najnowszych.
                        • j-k Re: (prawie) zgoda. 29.07.07, 22:10
                          zarat.hustra napisał:
                          Prolem w tym, ze te "powszechnie u nich uzywane', nie naleza do najnowszych.


                          Bywa, jak to w szerokiej palecie roznie, ale nie tragizowalbym.
                          Niemieckie okna termoizolacyjne (technologia znana w Niemczech od ponad 30-tu
                          lat), to w Polsce gigantyczny postep dla bilansu cieplnego i energetycznego
                          kraju.

                          A Volkswagen Candy (montowany w Poznaniu), to wprawdzie zadne cudo techniki,
                          ale sprzedaje sie zupelnie dobrze w Europie (takze w Niemczech), czego
                          Koreanczycy przez uruchomienie montazu swoich samochodow w FSO w Warszawie
                          jakos nie zdolali osiagnac...

                          • zarat.hustra Re: (prawie) zgoda. 29.07.07, 22:20
                            Ja mialem na mysli glownie srodki produkcji, a nie gotowe produkty.
                            • j-k Re: (prawie) zgoda. 29.07.07, 22:34
                              Nie wiem, dlaczego liczysz na cuda.

                              Srodki produkcji, czyli towar, ktory decyduje o producji jutra, kazdy mozny
                              i bogaty trzyma pod wlasna kontrola.
                              Eksportuje sie tylko ich efekty, czyli produkty wlasnie :)))

                              Dlatego Jörl ma oczywiscie racje, ze inwestycje zagraniczne (nawet
                              te w przemysl przetworczy) to glownie tkzw. "Montownie Balcerowicza"
                              Gdy jednak beda montowane coraz nowoczesniejsze produkty, to w sumie da sie
                              z tego jakos przyzwoicie zyc :)))

                              dobranoc.
                              • zarat.hustra Re: (prawie) zgoda. 29.07.07, 22:42
                                j-k napisał:

                                > Nie wiem, dlaczego liczysz na cuda.
                                >
                                > Srodki produkcji, czyli towar, ktory decyduje o producji jutra, kazdy mozny
                                > i bogaty trzyma pod wlasna kontrola.
                                > Eksportuje sie tylko ich efekty, czyli produkty wlasnie :)))
                                >
                                > Dlatego Jörl ma oczywiscie racje, ze inwestycje zagraniczne (nawet
                                > te w przemysl przetworczy) to glownie tkzw. "Montownie Balcerowicza"
                                > Gdy jednak beda montowane coraz nowoczesniejsze produkty, to w sumie da sie
                                > z tego jakos przyzwoicie zyc :)))
                                >
                                > dobranoc.

                                To co robi Advanced Micro Devices w Dreznie budujac tam juz druga swoja fabryke
                                procesorow?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka