Dodaj do ulubionych

Bitwa o wzgórze 776

01.08.07, 15:29
Witam.
W dniach 29 lutego-1 marca 2000 r w okolicach Ułus-Kert w Czeczenii rozegrała
się bitwa pomiędzy siłami federalnymi a Czeczenami. W wyniku tej bitwy
poległo według różnych danych od 84 do 200 żołnierzy rosyjskich i od 25 do
400 Czeczenów. Czy mógłby mi ktoś przybliżyć ten temat.
Z góry dziękuje.
Obserwuj wątek
    • o333 Re: Bitwa o wzgórze 776 01.08.07, 16:14
      Nad rzeką UbuzUngol . Trwała koncentracja terorystów Hataba (około 2 tyś , mieli
      zaatakować od terytorium Gruzji . Górę 776 mieli bronić żołnieże z batalionu
      desantowo-szturmowego z Pskowa 6 desantowo-spadochronowa rota . Nie zdążyli się
      okopać ani zaminować terenu. Jednak Odparli pierwszy szturm . Potem teroryści
      ostzelali ich moździerzami . W tedy były pierwsze ofiary.Teroryści zaatakowali z
      trzech stron jednocześnie . Zginoł dowódca roty Major Molodov i odniosło rany
      dwóch zwiadowców . Po trzech nieudanych atakach (koło nocy) teroryści Hataba
      zaczeli przegrupowanie i ściągnięto posiłki z innych rejonów . (nie tylko na
      górze 776 tego dnia szły walki. Po przegrupowaniu zaatakowali ( podobno była to
      akcja FSB aby wprowadzić Hataba w pułapkę dlatego obronców było tak mało .)
      Szturm trwał krótko . KOmbat wzywał ogień artylerii na swoje pozycje . Ostanie
      jego słowa to " lewo piędziesiąt , żegnajcie "mużyki" " . z 90 desantników do
      rano dożyło 6 w tym 4 ciężko rannych . Dwuch nawet bez draśnięcia, Roman
      Chistolubov ( poraz pierwszy bral udział w walce) i Aleksiej Komarov . Bardzo
      ciekawe są ich wspomnienia. Walka trawała od pierwszego szturmu do wycofania się
      Hataba . około 24 h . Pod koniec walczyli saperkami jak skończyłą się amuncija.
      Dowódca wydał rozkaz wycofania się sam został osłąniać odwrót . Hatab proponował
      poddać się ale nikt nie skorzystał. Kombat Mark Jevtiuhin poprosił o wsparcie
      zbyt późno najbiższy pułk stał 5 km od ich pozycji jednak taka odległośc w
      górach to kilka kilkanaście godzin. Według radiowych komunikatów czeczeńskich
      stracili oni około 350 ludzi , ciała arabów i najemników wynoszono z pola resztę
      zakopano jednak większości nie zdążyli . Zdechł czeczeński dowódca Wschodniego
      Pułku Szariackiej Gwardii. Dzięki obronie góry 776 całe zgrupowanie Hataba
      znalazło się w kotle .Pozdrawiam
      • nowatech77 Re: Bitwa o wzgórze 776 01.08.07, 17:15
        Dzięki.

        Na angielskojęzycznej wikipedii znalazłem informację, że siłami Czeczenów
        dowodził Abu al-Walid a nie Chattab??.
        • o333 Re: Bitwa o wzgórze 776 01.08.07, 18:45
          na 776 nie dowodził Hatab aczkolwiek nie wiem tego napewno . Nie wiem jak
          nazywał się dowódca mam zdjęcie jego ligitymacji wojskowej Iczkerii na ziemi ale
          nie mogę odczytać nazwiska.
      • panzerviii trroysci zdechł etc. 02.08.07, 11:50
        Otrik bój sie Boga. co to za jezyk. Foxbat to rozumiem, nawet Misza bo jest
        impulsywny i najpierw pisze a potem mysli. (Jak mysli to fajny z niego gosc).
        Ale ty.

        W 2000 Dubrowka to fajny teatr a Biesłan to nikomu nieznan zapadła wiocha, wiec
        jacy terorysci. Wtedy nie było terystów. Walczyli z wami po zolniersku, w swoim
        mniemaniu broniac ziemi uwazanej za swoja (bez wgłebiania sie w miedzynarodowe
        prawo, czy to cześć Rosji czy niepodległe Panstwo). To nie zaden zamach, tylko
        walka zolnierzy, przy czym to wy z zalozenia byliscie lepiej uzbrojeni i
        wyposażeni.

        wiec okaz im troche szacunku, bo Ci akurat nie niego zasługuja i z łaski swojej
        nie uzywaj jezyka biilykidowego badx foxbatowego i odpusc sobie terrorystów i
        nie pisz ze ich dowdoca zdechł. Mówisz po polsku lepiej niz kilku Polakow na
        forum, wiec widzisz roznice. Co innego jak bedziesz mowil o komandzie z
        Biesłanu.

        a poza tym szacunek dla rosysjkich zolnierzy, ktorzy tam zgineli, pewno
        wiekszosc to gowniarze.

        wiem, ze mnie tez ponosi i stukam zanim pomysle.

        Pozdrawiam
        • o333 Re: trroysci zdechł etc. 02.08.07, 17:06
          :) nie uwarzam ich za ludzi wieć dlatego "zdechł" . Nie uważasz że rajd z Gruzji
          do Dagestanu przez Czeczenię to teroryzm wielkiego formatu? 3/4 ludzi z tego
          oddziału to byli najemnicy . A najemnik to rzecz jeszcze gorsza od zwierzęcia .
          A na temat rosyjskich żołnierzy to mieli oni po 18/19 lat oprócz kadry oficerskiej.
          Bardzo podobała mi się odpowiedź jednego z 6 ocalałych ( nie został nawet
          draśnięty) "Czy zamierzasz wracać do domu? " " Nie nieczego nie żałuję pozatym
          muszę się zemścić za kolegów" I tak trzymać , wszystko wskazuje na to że
          Czeczeńcy inaczej nie potrafią . Prawdopodobnie będzie trzeba trzeci raz
          szturmować Grozny . Tym razem jednak trzeba będzie zlikwidowac tern naród . Jest
          to nie moja opinia ale niektórych oficerów. Oni poprostu się nie poddadzą więc
          trzeba ich zlikwidować to tylko statystyka z logiką . Nie ma we mnie złości i
          nienawiści do nich . Ta wojna wyglądała tak brutalnie tylko dlatego że
          postawiono naszym wysoką poprzeczkę . Trzeba być bardziej brutalnym i
          bezwzględnym niż wróg .
          • mosze_zblisko_daleka Jakby tak samo Izrael myslal... 02.08.07, 17:32
            ..i robił to cały świat powstał na tylne nogi.
            Jak z Gazy ostrzelają osiedla cywilne to jest Ok.
            Ale, jak spadnie jakaś bomba miedzy "ludka tarcza" zabije morderców i kilku
            cywilów to juz nie ładnie...
            • kapitan.kirk Re: Jakby tak samo Izrael myslal... 02.08.07, 17:42
              Cóż się dziwisz; każdy widzi bandytów tylko po przeciwnej stronie, a
              świetlanych rycerzy po swojej - ot, taka już ludzka natura w każdym chyba
              narodzie...
              Pozdrawiam
            • panzerviii Re: Jakby tak samo Izrael myslal... 02.08.07, 18:20
              Mosze, ale to nie to samo. Tu nie było ataku na cywilów i odpalania rakiety z
              miasta do miasta, tylko walka zolnierz kontra zołnierz, twarda ale uczciwa.
          • panzerviii Re: trroysci zdechł etc. 02.08.07, 18:18
            Co z tego, że z Gruzji i przez Dagestan. Jakby był z Osetii to nie byłby
            teroryzm. Jakby ruszyli, gdzies z jakiej kryjówki w wyskoich gorach, to nie
            byłby teroryzm. Nie rozumiem, jakie znaczenie ma miejsce rozpoczęcia "rajdu".
            Terroryzm to Biesłan, Terrozym to Dubrovka, a nwet Budionovsk. Ale nie otwarta
            walka. A to była otwarta walka, cywilow nikt nie ruszał, zolnierz kontra
            zolnierz przynajmniej tak wyglada z twojego opisu - innych zrodel nie znam.

            wysoka poprzeczka - bronili swojej ziemi z rozpacza i determinacja
            niezrozumialą nawet dla Polaków, ktorzy jak zes sie kiedys wyraził, potrafia
            100 powstan zrobic przez 100 lat. Ale to nie powd, zeby ich nazywac
            terrorystami. Fakt nie traktowali waszych jencow dobrze, ba mozna powiedziec,
            ze stosowali doktryne Kniazia Jaremy Wisnioweckiego podczas powstania
            Chmielnickiego "zabijajacie ich tak zeby wiedzieli ze umieraja", ale wy rowniez
            nie byliscie i nie jestescie dla nich fair. a poza tym gdzie oni maja jencow
            trzymac.

            No i ostania kwestia najemników. To raczej ochotnicy i to dobrze zmotywowani.
            Wolałbym takiego na dordze nie spotkac, bo dziela mnie od niego lata swietlne w
            mentalnosci, duzo mniejsze niz z Rosjanami, ale fakt, ze biora udział w wojnie
            innego narodu z roznych podbudek i nie sadze zeby materialna byla najwazniejsza
            nie znaczy ze sa terrorystami lub nieludzmi do poki sie nie zachowuja jak
            terorysci lub scierwo. W twoeim opisie takich zachowań nie było. Pamietaj ze
            jako Polak patrzę przez pryzmat tradycji walk "za wolnośc wasza i naszą" i
            udział Polskich ochotników w roznych wojnach przede wszystkim w wiosnie ludów.
            Jeden z takich najemników był komendantem powstania węgierskiergo stłumionego
            przez austryiakow i Rosjan. Przez Węgrów jest uwazany nawet za wiekszego
            boohatera niz przez Polakow - chodzi o Jozefa Bema.
            • o333 Re: trroysci zdechł etc. 02.08.07, 18:29
              Wiem rozumiem ale obejektywizm objetywizmem :) a sprawiedliwość po najszej
              stronie musi być . :) np. lubię czutać o rosyjskich "ochotnikach" w Serbii jak
              tępili islamistów w sercu Europy . A tak wogóle to w obliczu rosyjskiego prawa i
              nie tylko rosyjskiego to był teroryzm . Jakby z Litwy do Bawarii orzeszło parę
              tysięcy uzbrojonych po zęby ludzi należących do Wolnej Armii Wyzwolenia Żmudzi
              to raczej był by to akt teroryzmu no bo nie wojny .
              • panzerviii Re: trroysci zdechł etc. 02.08.07, 19:39
                no rozweseliłes mnie z ta armia wyzwolenia Zmudzi )))) w Bawarii, zemsta za
                koncówkę XIV wieku ))) i nowe wcielenie Wallenroda.

                ale powaznie to jestescie bardziej odjechani niz myslałem. Na poczatku nasze
                media i społęczeństwo (troche generalizuje) ciepło sie wyrażało o polskich
                ochotnikach walczących u Chorwatów i w mniejszym stopniu u Bosniaków. No
                wyraźnie symatyzowalismy z Chrowatami bo katlicy i bardzo wielu Polakow było na
                wakacjach w Dlamacji jeszcze za komuny, no a chorwaccy własciciele
                kwater "sobe" tudziez "privat" albo swojskie "wolne pokoi" przy rakiji wkładało
                nam w głowy swoja optyke antyserbską. Ale juz po roku takich najmeników sie
                traktowało jako bydlaków, ktorzy chca gwałcic i rabowac do woli, dlatego nawet
                był cichy nakaz dla naszych zołnierzy z IFOR aby najemników, ochotników czy jak
                ich tam zwał rozwalać, bez brania do niewoli - oczywiscie nie jak sie poddadza -
                nie probowac brac do niewoli tylko strzelac - moze bardziej dla
                bezpieczenstwa - zreszta w ogole kuzyn mi opowiadał, ze w razie zagorozenia
                najpierw kazali strzelac a potem sie zastanaiwac do kogo. W kraju czekał
                ochotników/najemenikow proces karny za słuzbe w obecej armii i ewentulane
                zbrodnie w Bosni i Chrowacji. A nikt ich nie chwalił, oczywiscie w filmie,
                prasie mediach, ochotnik walczacy po stronie Serbów był duzo wieksza kanalia
                (patrz Wolf w psach) niz ten walczący po stronie Chorwatów a nawet Bosniaków, a
                jakby jesze Medjugorje przed czetnikami bronił albo "Turkami"to pewno by go
                uniewinniono po cichu))))))) Ale generealnie nikt tych polskich kondotierów nie
                uwazał za pozytywne postacie raczej za kanalie bez względu na przynależność
                (patrz Demony Wojny tez rezysera Psów Pasikowskiego - skonczył to samo liceum
                co ja 10 lat wczesniej )))))) a wy cholerka uważacie waszych kondotierów z
                Serbii za postacie godne nasladowania. To wzbudza obawy Polakow.
                • kapitan.kirk No, nie generalizujmy 02.08.07, 19:46
                  Z najemnikami "bałkańskimi" to rzeczywiście jest mniej więcej tak, jak piszesz.
                  Ale już "nasi" chłopcy z Legii Cudzoziemskiej raczej się z ostracyzmem
                  społecznym nie spotykają, choć diabli wiedzą co gdzie który robił... Wiem, że
                  to niby co innego (armia demokratycznego państwa w końcu), ale też różne rzeczy
                  i od nich samych sie słyszy :-/
                  Pzdr
                  • panzerviii Re: No, nie generalizujmy 02.08.07, 19:52
                    z Legia masz racje - podziw bo tyle kasy przywiezli)))
              • panzerviii Otrik odpowiedz mi na post o Kosowie 02.08.07, 19:55
                wiesz gdzie, tylko ten merytoryczny, a nie emocjonalny))))))) nie psizmy wiecej
                bo juz regulamin naginam, a koledzy sie zastawiaja o co chodzi. wiec sza.
            • mosze_zblisko_daleka Bonaparte... 02.08.07, 20:00
              Nie wiem ile znacie Napoleona wojny jak on był tutaj.
              Jak oblegał Jaffo, to podpisał ze, kiedy załoga turecka podda się to nic sie nie
              stanie, tylko niech zostawia bron i mogą wyjść spokojnie...

              Załoga poddała się, Bonaparte zebrał wszystkich (około 3000-4000 żołnierzy)
              powiedział jak ktoś chce ratować się to niech pływa...

              jeńcy rzucili się do morza i z gór strzelano no na nich. Morze przez dnie było
              czerwone od krwi.

              Ten błąd zrozumiał Napoleon później. Mieszkańcy Ziemi Świętej nie wierzyli
              więcej francuzom i pomagali turkom w wojnie aż do wycofania się i ucieczki nazad
              do Europy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka