Dodaj do ulubionych

FR- expansja w Azji to tylko marzenia:)))

17.08.07, 10:43
Sława!
www.gazetawyborcza.pl/1,75477,4394199.html
Chiny nie zgadzają się na przyjęcie Iranu do Grupy Szanghajskiej nazywanej na
Zachodzie złośliwie klubem dyktatorów, rosyjskim anty-NATO, a nawet nowym
Układem Warszawskim
Manewry, w których uczestniczyło 4 tys. żołnierzy (trzy razy więcej niż przed
dwoma laty), były tłem dla wczorajszego szczytu prezydentów Grupy
Szanghajskiej (SCO), czyli Rosji, Chin, Kazachstanu, Kirgizji, Tadżykistanu
oraz Uzbekistanu. Powołana w 2001 r. Grupa Szanghajska jest dla Rosji kolejną
próbą "porządkowania" obszaru poradzieckiego i stworzenia na nim przeciwwagi
dla wpływów Zachodu.

Szczyt w kirgiskim Biszkeku świętowano w Moskwie jako kolejny sukces
prezydenta Putina oraz symbol odradzającej się potęgi Moskwy. Władimir Putin
wezwał w Biszkeku do zacieśnienia współpracy energetycznej, czyli - jak
tłumaczyli Rosjanie - stworzenia azjatyckiego "klubu energetycznego", oraz
budowy wielobiegunowego porządku międzynarodowego.

- Grupa Szanghajska to najbardziej udana inicjatywa międzynarodowa Kremla -
mówił nam niedawno Siergiej Karaganow, szef Rady Polityki Zagranicznej i Obronnej.

Ale sukces odtrąbiony w Rosji jest raczej kwestią kremlowskiej propagandy niż
rzeczywistych intencji wszystkich uczestników SCO. Organizację stworzono dla
stabilizacji Azji Środkowej w obliczu zagrożenia ze strony radykalnych ruchów
muzułmańskich i zdaniem wielu komentatorów m.in. Chiny nie są gotowe
przekształcać jej w silny blok militarno-polityczny.

- W Grupie Szanghajskiej ściera się pogląd Rosji, która chce politycznej
konsolidacji krajów SCO i włączenia ich w swą grę strategiczną, oraz Chin
stawiających na zacieśnienie współpracy gospodarczej i miękką ekspansję
ekonomiczną w regionie - uważa Aleksiej Małaszenko z moskiewskiego Centrum
Carnegie.

Tworzenia silnych sojuszy wojskowych z potężnymi sąsiadami nie chce też
Kazachstan - zręcznie balansujący między Rosją i Zachodem - który pomimo
wspólnych manewrów wojskowych nie zezwala na tranzyt chińskich żołnierzy oraz
uzbrojenia przez swoje terytorium.

Oznaką napięcia między opcją rosyjską i chińską jest kwestia Iranu, który chce
wstąpić do Grupy Szanghajskiej. Irański prezydent Mahmud Ahmadineżad już drugi
raz uczestniczył w szczycie SCO jako obserwator i po raz kolejny w obecności
Władimira Putina perorował przeciw dyktatowi USA. Tym razem Ahmadineżad mówił
o planach budowy tarczy antyrakietowej w Europie Środkowej, które - jak
zapewniał - zagrażają bezpieczeństwu Azji.

Moskwa chętnie włączyłaby Iran do SCO (irańskie zasoby gazu wzmocniłyby nowy
"klub energetyczny"), ale Pekin sprzeciwia się prowokowaniu USA oraz Europy i
wetuje irańskie plany.

Źródło: Gazeta Wyborcza
Wyślij Wydrukuj Podyskutuj na forum




Forum Słowiańskie
gg 1728585
Obserwuj wątek
    • ignorant11 No prosze... 17.08.07, 10:48
      Sława!

      I znowu "chińska polityka" ignoranta sprawdziła sie.

      Wielokrotnie pisałem,że Chiny nie maja najmniejszej woli iśc na konfrontację z
      Zachodem i że Kazachstan tez ne ma interesu umacniac Rosje, a raczej przeciwnie
      podawzyc jej pozycje.

      W rzeczywistosci Kazachstan bedzie prowadził polityke lawirowania miedzy Rosja,
      Chinami Eu i USA, moze jeszcze Indiami...

      Rosyjskie wpływy w Azji centralnej moga tylko słabnąć, bo Rosja nie jestw stanie
      zrównowazyc nawet samych Chin i Indii, a co dopiero Zachodu.

      Kazachstan jest utrzymywany na rosyjskiej orbicie wyłacznie slabnacym rosyjskim
      monopolem rurowym, no i strachem przed wolnoscia płynaca z zachodu i Indii,
      dlatego bedzie równowazył te wpływy Chinami...

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • grogreg Re: No prosze... 17.08.07, 11:04
        Chiny nie musza isc z nikim na konfrontacje.
        Chiny sponsoruja zachod. Wiekszosc obligacji panstwowych USA sa w rekach
        Chinskich. Doszlo do tego ze Pekin moze sterowac gospodarka ameryki. Europejska
        gospodarka jest scisie zwiazana z amerykanska, wiec.....?

        Kazachstan ma przechlapane. Jesli Chinczykom bedzie to akurat odpowiadac podadza
        go Rosji na tacy.

        Ciekawa jest sytuacja Iranu. Wiazac sie z Rosja straci swobode manewru.
        • ignorant11 Re: No prosze... 17.08.07, 11:14
          grogreg napisał:

          > Chiny nie musza isc z nikim na konfrontacje.
          > Chiny sponsoruja zachod. Wiekszosc obligacji panstwowych USA sa w rekach
          > Chinskich. Doszlo do tego ze Pekin moze sterowac gospodarka ameryki. Europejska
          > gospodarka jest scisie zwiazana z amerykanska, wiec.....?

          +++To raczej jest bardziej zaleznosc Chin od Zachodu niz odwrotnie. Te obligacje
          moga byc zainwestowane wyłacznie w USA.

          Mrzonka jest rzucenie ich na rynek i wyjscie z $ na rzecz jakiekolwiek innej
          waluty, bo to oznacza drastyczna przecene $, wiec straty.

          Ostanio czytałem, że wiekszosc akcji chińskich przedsiebiorstw i tak nalezy do
          amerykańskich funduszy.., wiec powiazania wzajemne i bardzo silne, ktorych
          napewno nikt w Pekinie nie zerwie dla kaprysu Putina, a przekupic ich Rosja
          naprawde nie ma czym...

          Moze co najwyzej prosic aby Chińczycy kupowali ich rope, gaz i przestarzała
          broń.., co zreszta Chińczycy chetnie spelniaja...


          >
          > Kazachstan ma przechlapane. Jesli Chinczykom bedzie to akurat odpowiadac podadz
          > a
          > go Rosji na tacy.
          >
          > Ciekawa jest sytuacja Iranu. Wiazac sie z Rosja straci swobode manewru.
          >
          >
          • ignorant11 Re: No prosze... 17.08.07, 11:19
            Sława!

            Napewno tez Chinczycy nie podadza Kazachstanu Rosji, przeciwnie widac tam
            rywalizacje z Rosjanami i zaniepokojenie Kremla.

            A Iran???

            Nie za wiele moge powiedziec o stabilnosci obecnego rezymu, ale geostrategicznie
            widac,że Iranowi zawse bedzie blizej do UE, Indii czy nawet USA niz do Rosji
            wobec ktorej jest konkurentem w sprzedazy surowców.

            Napewno w ineteresie zarówno Teheranu jak i Astany bedzie zastapienie Rosji jako
            dostawcy gazu/ropy do UE, musza tez liczyc sie z USA najwiekszym inporterem oraz
            na wskroś zachodnia Japonia...


            Oczywiscie jest niezalezne od biezacych pyskówek władyków Teheranu.

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
            • grogreg Re: No prosze... 17.08.07, 11:23
              Iran jest stabilny i takim pozostanie, chyba ze dojdzie do drugiej rewolucji
              islamskiej walczacej z odstepstwami...... ale nie sadze aby miala jakies
              poparcie w masach.

              Czy Iranowi jest blizej do zachodu? Nie. Iran to jednak panstwo ideologiczne, a
              dla iranskich ideologow zachod jest be. Rosja zreszta tez. Homeini mowil o
              "dwoch szatanach".
              • marek_boa Re: No prosze... 17.08.07, 11:33
                Grogreg Chomeini(sorki ale tak poprawnie pisze się to nazwisko!) a
                dokładnie Ruhollah Musawi Hendi Chomeini mówił o dwóch szatanach
                - Dużym - USA
                - Małym - Izrael
                -W żadnym wypadku jego wypowiedzi nie dotyczyły ZSRR/Rosji!
                -Pozdrawiam!
                • grogreg Re: No prosze... 17.08.07, 15:17
                  Prawda.
                  Moj blad.
                  • ignorant11 Re: No prosze... 17.08.07, 19:58
                    grogreg napisał:

                    > Prawda.
                    > Moj blad.


                    Sława!

                    Moze nie az taki bład, a chocby i blad to przeciez nie wielblad..

                    Forum Słowiańskie
                    gg 1728585
              • ignorant11 Re: No prosze... 17.08.07, 11:54
                grogreg napisał:

                > Iran jest stabilny i takim pozostanie, chyba ze dojdzie do drugiej rewolucji
                > islamskiej walczacej z odstepstwami...... ale nie sadze aby miala jakies
                > poparcie w masach.

                +++Tu nie ma Twojej pewnosci. Irańczycy o ile istenieja "Iranczycy", bo to
                termin raczej podobny do "ludzi radzieckich" i moze mniej spojny niz
                Europejczycy...?

                >
                > Czy Iranowi jest blizej do zachodu? Nie. Iran to jednak panstwo ideologiczne, a
                > dla iranskich ideologow zachod jest be. Rosja zreszta tez. Homeini mowil o
                > "dwoch szatanach".

                +++Pozatem jest konkurentem dla Rosji w dostawach ropy/gazu do UE, co juz sie
                buduje.

                W ich szalenstwie tez jest metoda: nie walcza z calym Zachodem ale z USA
                oglednie szukajac wspołpracy z UE, a w Moskwie tylko ich pyskówki sa chetnie
                sluchane.

                Dlugofalowo raczej beda chcieli wygryźć Ruskich z runku gazowego a przynajmniej
                do stabilnych i lukratywnych odbiorców.., co zdecydowanie niepokoi Kreml, bo
                Iran jest w stanie 2-3 rurami wyprzec Rosje z Europy...
          • grogreg Re: No prosze... 17.08.07, 11:20
            > +++To raczej jest bardziej zaleznosc Chin od Zachodu niz odwrotnie. Te obligacj
            > e
            > moga byc zainwestowane wyłacznie w USA.

            Moga zainwestowac, lub nie. To calkiem mocne narzedzie.

            > Mrzonka jest rzucenie ich na rynek i wyjscie z $ na rzecz jakiekolwiek innej
            > waluty, bo to oznacza drastyczna przecene $, wiec straty.

            Myslalem ze juz ustalilismy, ze Chinczycy nie sa ani samobojcami ani idiotami.

            > Ostanio czytałem, że wiekszosc akcji chińskich przedsiebiorstw i tak nalezy do
            > amerykańskich funduszy.., wiec powiazania wzajemne i bardzo silne, ktorych
            > napewno nikt w Pekinie nie zerwie dla kaprysu Putina, a przekupic ich Rosja
            > naprawde nie ma czym...

            Dlatego Chinom tak wiele wolno.

            > Moze co najwyzej prosic aby Chińczycy kupowali ich rope, gaz i przestarzała
            > broń.., co zreszta Chińczycy chetnie spelniaja...

            Nie musza prosic. Chiny wchlona kazda ilosc kopalin. A co do broni, oj wybredni
            sie juz stali.
            • ignorant11 Re: No prosze... 17.08.07, 11:31
              grogreg napisał:

              > > +++To raczej jest bardziej zaleznosc Chin od Zachodu niz odwrotnie. Te ob
              > ligacj
              > > e
              > > moga byc zainwestowane wyłacznie w USA.
              >
              > Moga zainwestowac, lub nie. To calkiem mocne narzedzie.

              +++Jak nie zainwestuja to musza kisisc a bankach, bo nie ma innego pola do
              inwestycji kapitału jak giełda lub bank...
              >
              > > Mrzonka jest rzucenie ich na rynek i wyjscie z $ na rzecz jakiekolwiek in
              > nej
              > > waluty, bo to oznacza drastyczna przecene $, wiec straty.
              >
              > Myslalem ze juz ustalilismy, ze Chinczycy nie sa ani samobojcami ani idiotami.

              +++Wrecz przeciwnie! Tzn ustalilismy,że wrecz przeciwnie: Chińczyc sa
              pragmatycznie i konsekwentnie i bez awnturnictwa buduja swoja potege.
              Powinnismy brac z nich przykład...
              >
              > > Ostanio czytałem, że wiekszosc akcji chińskich przedsiebiorstw i tak nale
              > zy do
              > > amerykańskich funduszy.., wiec powiazania wzajemne i bardzo silne, ktoryc
              > h
              > > napewno nikt w Pekinie nie zerwie dla kaprysu Putina, a przekupic ich Ros
              > ja
              > > naprawde nie ma czym...
              >
              > Dlatego Chinom tak wiele wolno.
              ++Szczegolnie wobec Rosji...
              :))

              >
              > > Moze co najwyzej prosic aby Chińczycy kupowali ich rope, gaz i przestarza
              > ła
              > > broń.., co zreszta Chińczycy chetnie spelniaja...
              >
              > Nie musza prosic. Chiny wchlona kazda ilosc kopalin. A co do broni, oj wybredni
              > sie juz stali.

              +++Napewno nie kazda, bo ich potzreby sa znaczne, ale jednak skoczone

              Oil - production:
              Definition Field Listing Rank Order
              3.504 million bbl/day (2004)
              Oil - consumption:
              Definition Field Listing Rank Order
              6.391 million bbl/day (2004)
              Oil - exports:
              Definition Field Listing Rank Order
              340,300 bbl/day (2004)
              Natural gas - production:
              Definition Field Listing Rank Order
              35.02 billion cu m (2003)
              Natural gas - consumption:
              Definition Field Listing Rank Order
              33.44 billion cu m (2003 est.)
              Natural gas - exports:
              Definition Field Listing Rank Order
              2.79 billion cu m (2004)
              Electricity - production:
              Definition Field Listing Rank Order
              2.19 trillion kWh (2004)
              Electricity - consumption:
              Definition Field Listing Rank Order
              2.17 trillion kWh (2004)
              Electricity - exports:
              Definition Field Listing
              10.6 billion kWh (2003)
              Electricity - imports:
              Definition Field Listing
              1.546 billion kWh (2003)

              Jak widac sa exporterem netto gazu i elektrycznosci(sic!)
              geoinfo.amu.edu.pl/wpk/factbook/geos/ch.html#Econ
              Pozatem podobnie jak Polska maja wegiel, wiec model energetyczny podobny raczej
              do polskiego niz amerykańskiego
              • grogreg Re: No prosze... 17.08.07, 11:40
                > +++Wrecz przeciwnie! Tzn ustalilismy,że wrecz przeciwnie: Chińczyc sa
                > pragmatycznie i konsekwentnie i bez awnturnictwa buduja swoja potege.
                > Powinnismy brac z nich przykład...

                Wiesz co, mimo wszystko nie chcialbym mieszkac w Chinal Ludowych jako Chinczyk,
                nawet jako obywatel mocarstwa.
                • ignorant11 Re: No prosze... 17.08.07, 11:48
                  grogreg napisał:

                  > > +++Wrecz przeciwnie! Tzn ustalilismy,że wrecz przeciwnie: Chińczyc sa
                  > > pragmatycznie i konsekwentnie i bez awnturnictwa buduja swoja potege.
                  > > Powinnismy brac z nich przykład...
                  >
                  > Wiesz co, mimo wszystko nie chcialbym mieszkac w Chinal Ludowych jako Chinczyk,
                  > nawet jako obywatel mocarstwa.
                  >


                  Sława!

                  :)))

                  NO janse! Jak miałem na mysli tylko ich pragmatyzm i konsekwencje...

                  Forum Słowiańskie
                  gg 1728585
    • grogreg Re: FR- expansja w Azji to tylko marzenia:))) 17.08.07, 10:55
      Przede wszystkim Pekin jest samodzielnym mocarstwem o znacznie wiekszym
      potencjale gospodarczym, PKB 2006 Chin to 2 512 mld$ a Rosji 1 720 mld$. Chiny
      maja szanse stac gospodarka nr 1, Rosja raczej nie.
      Dlatego Chiny nie beda sie scisle wiazac z lubiaca dominowac Rosja.....chyba ze
      to Chiny beda "przewodnia sila" tego za przeproszeniem ukladu.
      • ignorant11 Hola. hola... 17.08.07, 11:09
        grogreg napisał:

        > Przede wszystkim Pekin jest samodzielnym mocarstwem o znacznie wiekszym
        > potencjale gospodarczym, PKB 2006 Chin to 2 512 mld$ a Rosji 1 720 mld$. Chiny
        > maja szanse stac gospodarka nr 1, Rosja raczej nie.
        > Dlatego Chiny nie beda sie scisle wiazac z lubiaca dominowac Rosja.....chyba ze
        > to Chiny beda "przewodnia sila" tego za przeproszeniem ukladu.



        Sława!

        Proporcje PKP wygladaja nastepujaco:

        China:
        GDP (purchasing power parity):
        Definition Field Listing Rank Order
        $8.883 trillion (2005 est.)
        GDP (official exchange rate):
        Definition Field Listing
        $2.225 trillion (2005 est.)
        GDP - real growth rate:
        Definition Field Listing Rank Order
        10.2% (official data) (2005 est

        Russia:
        GDP (purchasing power parity):
        Definition Field Listing Rank Order
        $1.584 trillion (2005 est.)
        GDP (official exchange rate):
        Definition Field Listing
        $740.7 billion (2005 est.)
        GDP - real growth rate:
        Definition Field Listing Rank Order
        6.4% (2005 est.)
        geoinfo.amu.edu.pl/wpk/factbook/index.html
        Zatem jakby nie liczyc to PKB Chin jest co najmniej 4 krotnie wieksze niz FR i
        rosnie w szybszym tempie

        NO Chiny kontynentalne sa ciagniete przez Hong-Kong, Macau, Tajwan...
        A Rosja?

        Zatem Moskale nie powinny miec zadnych złudzeń.

        Bo nie maja zadnych szans w konfrontacji z Zachodem.


        Moga se conajwyzej robic kolejne fasadowe i wirtualne kluby dyktatorów z
        Białorusia, Wenezuela, Birma.., ale juz nawet Libia ich nie chce...
        :))

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • grogreg Re: Hola. hola... 17.08.07, 11:16
          Moje dane pochodza z 2006 roku i sa w wikipedii.

          Co do konfrontacji z zachodem. Ona nie jest w interesie ani (jak piszesz w
          zasiegu) Rosji.
          No i ten mityczny Zachod.
          Ten "zachod" to wymysl rosyjski. Nie ma czegos takiego. UE ma swoje interesy, a
          Ameryka swoje. Nie zawsze i coraz rzadziej sa tozsame.

          Rosja moze jedynie grac organizacja na wzro OPEK. Co akurat jest glupie, bo moze
          sie okazac, tak jak w latach 70, ze ropo i gazozerne gospodarki poszukaja
          alternatyw.
          • ignorant11 Re: Hola. hola... 17.08.07, 11:22
            grogreg napisał:

            > Moje dane pochodza z 2006 roku i sa w wikipedii.
            >
            > Co do konfrontacji z zachodem. Ona nie jest w interesie ani (jak piszesz w
            > zasiegu) Rosji.
            > No i ten mityczny Zachod.
            > Ten "zachod" to wymysl rosyjski. Nie ma czegos takiego. UE ma swoje interesy, a
            > Ameryka swoje. Nie zawsze i coraz rzadziej sa tozsame.

            +++NO nie bardzo. Wszak mamy NATO i projekty wspolnego obszaru celnego i
            gospodarczego przez Atlantyk. A ineteresy doraźne bardzo czesto sa sprzeczne.
            Te sprzecznosc widac jak na dłoni w UE, a jednak integracja postepuje nawet
            eurosceptycznego UK.., co nie przeszkadza umacniac sojuszu z USA.

            Tak wiec Zachód istnieje i ma sie dobrze.

            Nawet prowadzi bardzo wsolna i bardzo zblizona polityke zagraniczna, np embargo
            na bron do Chin i wiele innych przykładów.

            A róznice zdan????

            NO sa i beda, jak zawsze...

            >
            > Rosja moze jedynie grac organizacja na wzro OPEK. Co akurat jest glupie, bo moz
            > e
            > sie okazac, tak jak w latach 70, ze ropo i gazozerne gospodarki poszukaja
            > alternatyw.
            >
            • grogreg Re: Hola. hola... 17.08.07, 11:25
              Militarne uklady traca na znaczeniu. Wojna totalna jest juz tylko dawnym
              niespelnionym koszmarem.

              Co do doraznych interesow. Niestety obawiam sie ze UE i Ameryka ostatnio myslo
              tylko doraznie.
              • ignorant11 Re: Hola. hola... 17.08.07, 11:34
                grogreg napisał:

                > Militarne uklady traca na znaczeniu. Wojna totalna jest juz tylko dawnym
                > niespelnionym koszmarem.
                >
                > Co do doraznych interesow. Niestety obawiam sie ze UE i Ameryka ostatnio myslo
                > tylko doraznie.


                Sława!

                Nikt nie zrezygnuje z doraźnych interesów, ale i strategia i przyszlosc jest
                wspolna dla Zachodu.

                Nie ma zadnej alternatywy dla wspolpracy transatlantyckiej.

                I polityka USA i UE jednak mimo róznic i polemik jednak wspólbrzmi i jednak jest
                koordynowana, przynajmniej w najwazniejszych kwestiach, jak wobec Iranu, Chin
                czy np Libii.

                a to ze kazdy che wepchnac swój kontarkt to tez przeciez normalne.

                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
                • grogreg Re: Hola. hola... 17.08.07, 11:41
                  Wybacz, ale ja nijakiej strategii nie dostrzegam.
          • zarat.hustra Zachód 17.08.07, 13:50
            W pojęciu zachodu, chodzi w pierwszym rzedzie o wspolny krąg kulturowy, wciąż
            jeszcze dwa najwieksze scisle ze soba powiazane organizmy gospodarcze oraz o
            zwiazki militarne w kręgu transatlantyckim.

            Mimo wszytskich zmian goepolitycznych i gospodarczych na swiecie, dlugo jeszcze
            Europa bedzie najwiekszym partnerem gospodarczym dla Stenow Zjednoczonych i
            odwrotnie, a dla scislego partnerstwa militarnego nie ma jakiejkolwiek
            alternatywy. I to wszystko wlasnie kryje sie pod ogolnym, umownym pojeciem
            "Zachodu".
            • ignorant11 Re: Zachód 17.08.07, 20:01
              zarat.hustra napisał:

              > W pojęciu zachodu, chodzi w pierwszym rzedzie o wspolny krąg kulturowy, wciąż
              > jeszcze dwa najwieksze scisle ze soba powiazane organizmy gospodarcze oraz o
              > zwiazki militarne w kręgu transatlantyckim.
              >
              > Mimo wszytskich zmian goepolitycznych i gospodarczych na swiecie, dlugo jeszcze
              > Europa bedzie najwiekszym partnerem gospodarczym dla Stenow Zjednoczonych i
              > odwrotnie, a dla scislego partnerstwa militarnego nie ma jakiejkolwiek
              > alternatywy. I to wszystko wlasnie kryje sie pod ogolnym, umownym pojeciem
              > "Zachodu".
              >


              Sława!

              To partnerstwo bedzie sie jeszcze zaciesniac.

              Bo jak widac tu sa najwieksze wzajemne interesy, ale jeszcze najwieksze
              potencjalne mozliwosci.

              Wyobrax sobie tylko jak wzrosnie wymiana handlowa i bogactwo, gdy powstanie
              transaltatycki obszar gospodarczy.

              Nawet nie trzeba zmienac skrótu: NAFTA, bo bedzie sie go czytać: Northaltantic...

              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
    • ignorant11 Całkowite uzależnieie Chin i Zachód 17.08.07, 11:40
      Sława!

      No prosze: skad Chiny importuja:
      Imports:
      Definition Field Listing Rank Order
      $631.8 billion f.o.b. (2005 est.)
      Imports - commodities:
      Definition Field Listing
      machinery and equipment, oil and mineral fuels, plastics, optical and medical
      equipment, organic chemicals, iron and steel
      Imports - partners:
      Definition Field Listing
      Japan 15.2%, South Korea 11.6%, Taiwan 11.2%, US 7.4%, Germany 4.6% (2005)

      A dokad exportuja:
      Exports:
      Definition Field Listing Rank Order
      $752.2 billion f.o.b. (2005 est.)
      Exports - commodities:
      Definition Field Listing
      machinery and equipment, plastics, optical and medical equipment, iron and steel
      Exports - partners:
      Definition Field Listing
      US 21.4%, Hong Kong 16.3%, Japan 11%, South Korea 4.6%, Germany 4.3%




      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • ignorant11 Partenrzy UE 17.08.07, 11:41
        Sława!

        A teraz partnerzy UE:
        Imports:
        Definition Field Listing Rank Order
        $1.402 trillion; note - external imports, excluding intra-EU trade (2004)
        Imports - commodities:
        Definition Field Listing
        machinery, vehicles, aircraft, plastics, crude oil, chemicals, textiles, metals,
        foodstuffs, clothing
        Imports - partners:
        Definition Field Listing
        US 15.3%, China 12.4%, Russia 7.8%, Japan 7.2% (2004)
        Exports:
        Definition Field Listing Rank Order
        $1.318 trillion; note - external exports, excluding intra-EU trade (2004)
        Exports - commodities:
        Definition Field Listing
        machinery, motor vehicles, aircraft, plastics, pharmaceuticals and other
        chemicals, fuels, iron and steel, nonferrous metals, wood pulp and paper
        products, textiles, meat, dairy products, fish, alcoholic beverages.
        Exports - partners:
        Definition Field Listing
        US 24.2%, Switzerland 7.7%, China 5%, Russia 4.7% (2004)


        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
      • ignorant11 partnerzy USA 17.08.07, 11:42
        I dalej partnerzy USA:
        Exports:
        Definition Field Listing Rank Order
        $927.5 billion f.o.b. (2005 est.)
        Exports - commodities:
        Definition Field Listing
        agricultural products (soybeans, fruit, corn) 9.2%, industrial supplies (organic
        chemicals) 26.8%, capital goods (transistors, aircraft, motor vehicle parts,
        computers, telecommunications equipment) 49.0%, consumer goods (automobiles,
        medicines) 15.0% (2003)
        Exports - partners:
        Definition Field Listing
        Canada 23.4%, Mexico 13.3%, Japan 6.1%, China 4.6%, UK 4.3% (2005)
        Imports:
        Definition Field Listing Rank Order
        $1.727 trillion f.o.b. (2005 est.)
        Imports - commodities:
        Definition Field Listing
        agricultural products 4.9%, industrial supplies 32.9% (crude oil 8.2%), capital
        goods 30.4% (computers, telecommunications equipment, motor vehicle parts,
        office machines, electric power machinery), consumer goods 31.8% (automobiles,
        clothing, medicines, furniture, toys) (2003)
        Imports - partners:
        Definition Field Listing
        Canada 16.9%, China 15%, Mexico 10%, Japan 8.2%, Germany 5% (2005)
      • ignorant11 Jak widac 17.08.07, 11:46
        Sława!

        Praktycznie cale bogactwo swiatowe jest generowane w układzie USA-UE-Japonia- z
        doatkiem Chin.

        I nic nie jest w stanie tego zmienic przez najblizsze 100lat...

        Z tego wynikaja trwałe i strategiczne sojusze lub chocby życzliwa neutralnosc.

        China napewno nie beda patrzyły zyczliwie na expansjonizm rosyjski i puszenie
        sie Rosji szczególnie w Azji.

        Zatem Rosja nie ma szans w Azji.

        W Europie tez nie, co wiemy juz.

        A na innych kontynetach?

        No to wymyslili se Arktyke, ale tu raczej dostana po nosie...




        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
    • o333 Re: FR- expansja w Azji to tylko marzenia:))) 17.08.07, 11:48
      ignorat jak zwykle dał plamę :) zlinkował artykuł GW :) . Polecam skorzystanie z
      innych źródeł . Nikt nie brał pod uwagi Iranu nawet :P .
      Była mowa o przyjęciu Pakistanu ( bardzo chcą Grupy Sznghajskiej ) ale tylko
      razem z Indiami . Pozdrawiam
      • marek_boa Re: FR- expansja w Azji to tylko marzenia:))) 17.08.07, 11:52
        Otrik połączenie "wody z ogniem"?:) Sorry ale jakoś mnie się nie
        widzi aby dało się połączyć w jakimś "sojuszu" Pakistanu z Indiami!
        -Pozdrawiam!
        • grogreg Re: FR- expansja w Azji to tylko marzenia:))) 17.08.07, 11:57
          Dlaczego?
          Biora pod uwage, ze kolejne wojenki nie rozwiazaly problemow przygranicznych a
          kolejna wojenka to juz radioaktywna bedzie, wiec moze rozsadek?
          • marek_boa Re: FR- expansja w Azji to tylko marzenia:))) 17.08.07, 12:03
            Grogreg te "kolejne wojenki" nawet po uzyskaniu broni "A" się raczej
            nie skończyły tylko zmniejszyła się ich intensywność i nazywają się
            teraz "konfliktami granicznymi"!
            -Pozdrawiam!
          • ignorant11 Historyczny kompromis 17.08.07, 12:04
            grogreg napisał:

            > Dlaczego?
            > Biora pod uwage, ze kolejne wojenki nie rozwiazaly problemow przygranicznych a
            > kolejna wojenka to juz radioaktywna bedzie, wiec moze rozsadek?



            Sława!

            Przykładów jest wiele: UK-Francja, Francja-Niemcy, Niemcy-Polska,
            Polska-Ukraina, Polska-Czechy itp...

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
          • marek_boa Re: FR- expansja w Azji to tylko marzenia:))) 17.08.07, 12:13
            Pakistan ma tak na prawdę dwu biegunową politykę i czerpie z dwu
            źródeł! Z jednej strony jest to USA i chęć utrzymania dobrej bazy
            wypadowej na Afganistan i ewętualnie Iran! Z drugiej są to
            Chiny,które na wzrost potęgi militarnej Indii patrzą niechętnie - bo
            jak by nie było jest to dla nich przeciwnik w regionie!Po za tym to
            właśnie Pakistan jest chyba najbardziej zapalnym i niestabilnym
            punktem w tamtym regionie!Niby pomagają Amerykanom w zwalczaniu
            Talibów ale...istnienie Talibów jest im na rękę w sensie
            pozyskiwania dzięki temu broni z USA na bodaj preferencyjnych
            warunkach! Do puki będą istnieć Talibowie Pakistan będzie potrzebny
            USA!
            -Pozdrawiam!
            • grogreg Re: FR- expansja w Azji to tylko marzenia:))) 17.08.07, 13:42
              Zgadzam sie.
              Pakistan trzyma sie jedynie dzieki armii. Nie jest to ideal demokracji :)
              Swoja droga mysle, ze predzej czy pozniej Indie i Chiny zaczna wspolpracowac w
              kwestii stabilizacji regiony. Obie gospodarki swietnie sie rozwijaja i
              stabilizacja berdzo by sie im przydala.
              • ignorant11 Re: FR- expansja w Azji to tylko marzenia:))) 17.08.07, 14:25
                grogreg napisał:

                > Zgadzam sie.
                > Pakistan trzyma sie jedynie dzieki armii. Nie jest to ideal demokracji :)
                > Swoja droga mysle, ze predzej czy pozniej Indie i Chiny zaczna wspolpracowac w
                > kwestii stabilizacji regiony. Obie gospodarki swietnie sie rozwijaja i
                > stabilizacja berdzo by sie im przydala.
                >


                Sława!

                Ale znowu wspołpraca Indii i Chin bedzie bardzo podejżliwie sledzona w Moskwie i
                słusznie.

                Zreszta juz teraz Indie kombinuja z Pakistanem w sprawie nowej rury z AC.


                Współpraca Delhi-Pekin moze wyłaczie osłabic wpłwy Rosji, bo co oczywiste
                jest,że nie ma tu opcji dobrych dla Rosji, tzn dla rosyjskiego imperializmu...

                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
          • zarat.hustra Re: FR- expansja w Azji to tylko marzenia:))) 17.08.07, 13:52
            Nie grogreg, przeciez te wojny pakistansko-indyjskie, to najgorszy rodzaj wojen
            - narodowowsciowe. Tego nie da sie spragmatyzowac. To nie jest graniczny spor o
            miedze.
            • marek_boa Re: FR- expansja w Azji to tylko marzenia:))) 18.08.07, 08:44
              Marek częściowo niestety jest to właśnie "spór o miedzę"!:( Fakt ,że
              podsycany przez ...religię ale jednak! Pierwszym konfliktem był spór
              o Pendżab ,który został przez Brytyjczyków nieumiejętnie podzielony
              w 1947 roku!
              -Pozdrawiam!
              • marek_boa Re: FR- expansja w Azji to tylko marzenia:))) 18.08.07, 10:16
                Tak bardziej szczegółowo:
                - 1947 - o Pendżab
                - 1947-49 - o Kaszmir
                - 1962 - o Kaszmir (z ChRL)
                - 1965 - o Karhu
                - 24 sierpnia 1965 - o Kaszmir(II Wojna o Kaszmir)
                - 1971 - o Bengal Wschodni
                - Pozdrawiam!
              • zarat.hustra Re: FR- expansja w Azji to tylko marzenia:))) 18.08.07, 10:53
                Ale Pendzab jest sprawa wtorna. Zrodlo konfliktu tkwi w secesji muzulamanskiej
                mniejszosci Indii - stanowiacej wiekszosc na terenie prowincji stanowiacej dzis
                panstwo Pakistan, a ten maly skrawek ziemi, to jedynie odprysk ktory nabral
                jakiegos tam znaczenia.
                • marek_boa Re: FR- expansja w Azji to tylko marzenia:))) 18.08.07, 11:03
                  Pomimo tego w "tle" jest zawsze"miedza"!:)
                  -Pozdrawiam!
      • o333 Re: FR- expansja w Azji to tylko marzenia:))) 17.08.07, 11:57
        po za tym w ćwiczeniach brało udział 7,5 tyś żołnierzy . Strona rosyjska oddała
        700 tyś strzałów z broni automatycznej recznęj . 17 tyś zczołów bmp itd. 8 tyś z
        granatników . W ćwiczeniach brało udział ponad 1,2 tyś jednostek techniki z tego
        500 rosyjskiej . Odbywało to się na 255 poligonie koło Czibarkul. Jak wierzyć
        dziennikarzynie który myli się o 3,5 tyś żołnierzy? jeśli te dane są dostępne
        wszędzie??
        • ignorant11 bla, bla, bla... 17.08.07, 12:07
          o333 napisał:

          > po za tym w ćwiczeniach brało udział 7,5 tyś żołnierzy . Strona rosyjska oddała
          > 700 tyś strzałów z broni automatycznej recznęj . 17 tyś zczołów bmp itd. 8 tyś
          > z
          > granatników . W ćwiczeniach brało udział ponad 1,2 tyś jednostek techniki z teg
          > o
          > 500 rosyjskiej . Odbywało to się na 255 poligonie koło Czibarkul. Jak wierzyć
          > dziennikarzynie który myli się o 3,5 tyś żołnierzy? jeśli te dane są dostępne
          > wszędzie??



          Sława!

          Oczywiscie kazdy z uczestniczacyh krajow poszukuje wzmocnienia swojego
          potencjalu wojskowego, ale od takich cwiczeń do strategicznego sojuszu droga
          baardzo daleka....

          A jeszcze dalej do pojścia na konfrontacje z Zachodem wbrew wlasnym interesom i
          tylko na kaprys, kompleksy i urojenia Rosjan...
          :)))

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
          • ignorant11 podaj jeszcze ile... 17.08.07, 12:10
            Sława!

            Skrzynek wódki wypili, ile zażarli kawioru, ile Rosjanek bzyknęli...
            :))

            buahahaha

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
        • grogreg Uklad Warszawski to mial manewry. 17.08.07, 13:43
          Teraz to nyndza.
      • ignorant11 Re: FR- expansja w Azji to tylko marzenia:))) 17.08.07, 12:02
        o333 napisał:

        > ignorat jak zwykle dał plamę :) zlinkował artykuł GW :) . Polecam skorzystanie
        > z
        > innych źródeł . Nikt nie brał pod uwagi Iranu nawet :P .
        > Była mowa o przyjęciu Pakistanu ( bardzo chcą Grupy Sznghajskiej ) ale tylko
        > razem z Indiami . Pozdrawiam


        Sława!

        Ciekawe na czym miałaby polegac moja "plama"...?

        Pakistan moze chciec jedynie zrodeł ropy w Azji centralnej i moze walsnie
        dogadaja sie z Indiami? Bo teraz juz nie maja co walczyc, a sam Kaszmir to tylko
        koperek do znacznie obfitszego dania w AC.

        To jednak z USA Indie podpisały niebywaly układ o wspołpracy atomowej(sic!!!)


        A podane żróła wyraźnie mowia jaka jest dysproporcja miedzy Rosja i jej
        faktycznymi i potencjalnymi rywalami...


        Na Iran Ruscy tez nie powinni liczyc, bo wystarczy,że dojdzie tam do waldzy
        bardziej pragmatyczny rzad i bedzie placet na ich energie atomowa i gigantyczne
        kontrakty weglowodorowe do USA i UE.

        Przciez tylko Rosji zaezy na drogiej ropie, a wszystkim autentycnym potegom:
        USA, UE, Japonii, Indiom, Chinom na TANIEJ ropie.

        Zate w interesie tych wszystkich co maja cokolwiek do powiedzenia jest
        odblokowanie Iranu jak równiez Kaspii w dostawach ropy/gazu...


        Ze skutkami baaaaardzo niemiłymi dla Rosji.
        :)))


        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • o333 Re: FR- expansja w Azji to tylko marzenia:))) 17.08.07, 12:09
          ignorancie miśku ty mój kolorowy , plama polegała na tym że , nie było mowy o
          przyjęciu Iranu nigdzie! Nawet nie było o tym wzmianki przez cały szczyt , Chiny
          nie mogły się nie zgodzić ani zgodzić na coś czego nawet nie było? Dla mnie to
          jest raczej nie twoja "plama" ale dziennikarza wypłocha. Ty poprostu wierzysz w
          bzdury. pozdrawiam
          • marek_boa Re: FR- expansja w Azji to tylko marzenia:))) 17.08.07, 12:17
            Otrik Ty inteligentny człowiek nie Masz już z kim i do kogo pisać?:)
            Tow.Ignorant przypomina XIX wiecznych astronomów Made By
            Francja,którzy(co nie którzy oczywiście!) twierdzili,że ...żadne
            meteoryty nie istnieją i choćby taki spadł obok nich to i tak w nie
            nie uwierzą!
            -Pozdrawiam!
          • ignorant11 Re: FR- expansja w Azji to tylko marzenia:))) 17.08.07, 12:18
            o333 napisał:

            > ignorancie miśku ty mój kolorowy , plama polegała na tym że , nie było mowy o
            > przyjęciu Iranu nigdzie! Nawet nie było o tym wzmianki przez cały szczyt , Chin
            > y
            > nie mogły się nie zgodzić ani zgodzić na coś czego nawet nie było? Dla mnie to
            > jest raczej nie twoja "plama" ale dziennikarza wypłocha. Ty poprostu wierzysz w
            > bzdury. pozdrawiam


            Sława!

            Ci bys nie napisał to jednak Irańczyk był tam i znowu pyskował na Zachód,
            glownie USA, co zapewne ucieszło Putina, że ktos woła na puszczy razem z nim.

            A reszta prawda najprawdziwsza,że Iran jest konkurentem dla Rosji i swoim
            potencjalem moze Rosje wygryźć z lukratywnego rynku europejskiego, jesli nie
            calkowiecie to baardzo powaznie zagrozic rosyjskim interesom weglowodrowym w UE.

            I tyle.

            Mniejsza o szczegóły, w których wikłac sie nigdy za bardzo nie lubiłem

            Widac ja na dloni, ze Potedze Zachodu nic nie zagrozi przez najblizesz 100lat.

            A napewno nie słaba zacofana i na wskros barbarzyńska Rosja.

            Widac,że nie bedzie nowego impeium zła.

            Widac tez,że rozgrywajacym w Azji beda Chiny, ktore maja wiecej wspolnych
            interesów z Zachodem niz z Rosja.

            Widac tez ze interesie wszystkich wyparcie Rosji z Azji centralnej.

            I widac,że to nastapi, bo juz teraz nastepuje..,zas róznice potencjałów i
            bogatctwa sa ogrmne wrecz astronomiczne.

            Rosja ze swoim PKB ponizej 1bln$ nie jest stanie zrobic czegokolwiek, a napewno
            nie utzrymac w swoje orbicie AC.


            A Azja centalna zyskuje na znaczeniu i staje coraz bardziej niezalezna od Rosji,
            wkrótce zacznie mowic wlasnycm glosem i ze wzrostem bogatctwa ucywilizuje sie
            zookcydentalizuje...

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
            • grogreg Re: FR- expansja w Azji to tylko marzenia:))) 17.08.07, 13:50
              > Ci bys nie napisał to jednak Irańczyk był tam i znowu pyskował na Zachód,
              > glownie USA, co zapewne ucieszło Putina, że ktos woła na puszczy razem z nim.

              Wybacz, ale teraz aby napsioczyc na Ameryke, to trzebza wziac numerek i
              grzecznie poczekac na swoja kolej.

              > A reszta prawda najprawdziwsza,że Iran jest konkurentem dla Rosji i swoim
              > potencjalem moze Rosje wygryźć z lukratywnego rynku europejskiego, jesli nie
              > calkowiecie to baardzo powaznie zagrozic rosyjskim interesom weglowodrowym w UE

              Nie sadze aby doszlo do konkurencji na rynku paliw kopalnych. Od dawna wiadomo,
              ze producenci wiecej zyskaja na wspolpracy niz konkurencji. Na konkurencji
              zyskuje tylko kupujacy. Spodziewam sie raczej powtorki z OPEC. Ca bedzie
              krotkowzrocznym posunieciem, ale......
              • ignorant11 Re: FR- expansja w Azji to tylko marzenia:))) 17.08.07, 14:19
                grogreg napisał:

                > > Ci bys nie napisał to jednak Irańczyk był tam i znowu pyskował na Zachód,
                > > glownie USA, co zapewne ucieszło Putina, że ktos woła na puszczy razem z
                > nim.
                >
                > Wybacz, ale teraz aby napsioczyc na Ameryke, to trzebza wziac numerek i
                > grzecznie poczekac na swoja kolej.

                +++????? Sorry nie lapie, mogłyś jasniej dla prostego czlowieka?

                >
                > > A reszta prawda najprawdziwsza,że Iran jest konkurentem dla Rosji i swoim
                > > potencjalem moze Rosje wygryźć z lukratywnego rynku europejskiego, jesli
                > nie
                > > calkowiecie to baardzo powaznie zagrozic rosyjskim interesom weglowodrowy
                > m w UE
                >
                > Nie sadze aby doszlo do konkurencji na rynku paliw kopalnych. Od dawna wiadomo,
                > ze producenci wiecej zyskaja na wspolpracy niz konkurencji. Na konkurencji
                > zyskuje tylko kupujacy. Spodziewam sie raczej powtorki z OPEC. Ca bedzie
                > krotkowzrocznym posunieciem, ale......

                +++NIgdy limity OPEC nie były przetrzegane, wszyscy zawsze pompowali wiecej i
                innych oskarzali lub co najmniej podejrzewali o pompowania nad miare.

                Interesy sa tak sprzeczne,że udwaló sie to tylko epizodycznie...
                • grogreg Re: FR- expansja w Azji to tylko marzenia:))) 17.08.07, 14:57
                  > +++????? Sorry nie lapie, mogłyś jasniej dla prostego czlowieka?

                  Bo psioczenie na Ameryka jest bardzo popularne teraz :)

                  > +++NIgdy limity OPEC nie były przetrzegane, wszyscy zawsze pompowali wiecej i
                  > innych oskarzali lub co najmniej podejrzewali o pompowania nad miare.
                  >
                  > Interesy sa tak sprzeczne,że udwaló sie to tylko epizodycznie...

                  Ale samo podpisanie umowy juz niezle namieszalo.
                  • ignorant11 Re: FR- expansja w Azji to tylko marzenia:))) 17.08.07, 15:52
                    grogreg napisał:

                    > > +++????? Sorry nie lapie, mogłyś jasniej dla prostego czlowieka?
                    >
                    > Bo psioczenie na Ameryka jest bardzo popularne teraz :)

                    +++Oj moda.

                    Zawsze na Ameryke pluli, wiec beda pluli, jak zawsze marzac o mieszkaniu w niej
                    dorównianiau standardem zycia, wolnosci itp...

                    Na kogo sie najbardziej pluje?

                    Jak zwykle na najbogatszego mieszkańca wsi, najlepszego zawodnika,aktualnie
                    rzdzaca partie, na innych liderów tez itp...

                    A kto pluje np na Kongo?



                    >
                    > > +++NIgdy limity OPEC nie były przetrzegane, wszyscy zawsze pompowali wiec
                    > ej i
                    > > innych oskarzali lub co najmniej podejrzewali o pompowania nad miare.
                    > >
                    > > Interesy sa tak sprzeczne,że udwaló sie to tylko epizodycznie...
                    >
                    > Ale samo podpisanie umowy juz niezle namieszalo.


                    +++To sa naogól biedne kraje uzaleznione od exportu ropy, wiec nie za bardzo
                    moga sobie pozwolic na ogranizanie wydobycia.

                    Tym bardziej,że wysokie spowoduja chęc oszczedzania, poszukiwania innych
                    nosmików oraz samej ropy, wznawianie wydobycia na "wyexploatowanych" złozach,
                    tak,że dla windowania cen ropy sa bardzo liczne pulapy, których nawet OPEC
                    nauczyło sie nie przekraczac, ale np Ruscy nadal nie znaja umiaru, bo maja
                    jedynie doswiadczenia ze zdominowanymi militarnie( okupowanym) UW, ktory musiał
                    akceptowac wszystko, wiec nadal wydaje im sie,że np Europa to to samo, ale juz
                    nawet ESW to nie to samo...
                    :))
          • marek_boa Re: FR- expansja w Azji to tylko marzenia:))) 17.08.07, 12:23
            Otrik Powinieneś już Zauważyć ,że dla Tow.Ignoranta każda ,nawet
            najbardziej ewidentna bzdura byle by była antyRosyjska jest
            najświętrzą prawdą!:)
            -Pozdrawiam!
        • grogreg Re: FR- expansja w Azji to tylko marzenia:))) 17.08.07, 13:46
          Pakistan to ma raczej zloza gazu nie ropy, a i to niezbyt duze.
    • ignorant11 Marzy im sie wpływać na światowy ład 18.08.07, 03:06
      Sława!
      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=sw&dat=20070818&id=sw12.txt
      Chcą wpływać na światowy ład


      Prezydenci Rosji i Chin - Władimir Putin i Hu Jintao, oraz przywódcy pozostałych
      państw należących do Szanghajskiej Organizacji Współpracy wzięli udział w
      zakończeniu wielkich manewrów wojskowych "Misja Pokojowa 2007". Spektakularne
      ćwiczenia, w których uczestniczyło 6 tys. żołnierzy, odbyły się na poligonie
      Czebarkul w obwodzie Czelabińskim na Uralu. Wsparte były przez mniej więcej 80
      samolotów i śmigłowców bojowych. Były to największe dotychczas wspólne pokazy
      wojskowe państw SzOW.

      Zdaniem ekspertów, celem manewrów było przećwiczenie ewentualnej wspólnej
      interwencji w którymś z państw Szanghajskiej Organizacji Współpracy. Obok
      przywódców państw wchodzących w skład organizacji - Rosji, Chin, Kazachstanu,
      Tadżykistanu, Kirgistanu i Uzbekistanu, w poprzedzającym manewry spotkaniu brał
      również udział Mahmud Ahmadineżad, prezydent Iranu mającego status obserwatora,
      oraz jako gość szczytu - prezydent Afganistanu Hamid Karzaj.
      - Rosja poszukuje dużego ważnego partnera do wspólnej gry prowadzonej przeciwko
      Zachodowi i przeciwko USA. Chiny na krótką jeszcze metę są dobrym partnerem dla
      Moskwy, gdyż na dłuższy dystans Pekin wyprzedzi Rosję i stanie się dla niej
      zagrożeniem - ocenia gen. Stanisław Koziej, były wiceminister obrony narodowej,
      ekspert w dziedzinie obronności.
      Zachodni eksperci dopatrują się w działalności SzOW, zwłaszcza w sferze
      militarnej, prób przekształcenia tej regionalnej organizacji w blok
      wojskowo-polityczny mający przeciwdziałać rosnącym wpływom USA i NATO w Azji
      Środkowej. Państwa Szanghajskiej Organizacji Współpracy zaprzeczają, by takie
      były ich intencje argumentują, że zależy im tylko na wspólnym zwalczaniu
      terroryzmu, separatyzmu i ekstremizmu religijnego. Jednak obserwatorzy z USA i
      innych krajów zachodnich nie zostali zaproszeni na wczorajsze gry wojenne.
      - Chiny i Rosja to jest trudne małżeństwo. SzOW powstała jako odpowiedź na
      zamachy wrześniowe w 2001 roku. Członkowie SzOW na razie się docierają i ciężko
      określić, na ile organizacja ma stanowić dla nich zaplecze polityczne,
      ekonomiczne. Pamiętajmy, że te kraje są potęgami i oprócz regionalnych interesów
      mają także interesy globalne - tłumaczy Andrzej Maciejewski, ekspert w
      dziedzinie polityki z Instytutu Sobieskiego.
      Izabela Borańska, PAP





      Gen. Stanisław Koziej, były wiceminister obrony narodowej, ekspert w dziedzinie
      obronności:
      - Rosja poszukuje dużego ważnego partnera do wspólnej gry prowadzonej przeciwko
      Zachodowi i przeciwko USA. Chiny na krótką jeszcze metę są dobrym partnerem dla
      Moskwy, gdyż na dłuższy dystans Pekin wyprzedzi Rosję i stanie się dla niej
      zagrożeniem. Ważnym sygnałem płynącym z tych manewrów jest fakt, że Chiny po raz
      pierwszy w swojej historii przyjechały dosyć dużym zgrupowaniem wojskowym na
      ćwiczenia poza swoje granice. Do tej pory Chińczycy ćwiczyli tylko u siebie w
      kraju. Ta zmiana może świadczyć o chęci Chin odgrywania coraz większej roli
      politycznej i strategicznej na arenie międzynarodowej. Tematem manewrów był
      antyterroryzm, ale również zakrojone na szeroką miarę działanie sztabowe, a więc
      przygotowanie także do innych misji i zadań w Azji Centralnej. Jak do tej pory
      Szanghajska Organizacja Współpracy jest dosyć luźną organizacją, bardziej
      polityczną niż wojskową, a te manewry mogą stanowić o próbie zbudowania bardziej
      skonsolidowanej organizacji militarnej - takiego "azjatyckiego anty-NATO". Moim
      zdaniem, przekonanie Chińczyków do wzięcia udziału w tych manewrach to sukces
      Rosji. Moskwa pokazuje tym samym Europejczykom, że oto tutaj na granicy Starego
      Kontynentu może montować w razie potrzeby jakąś przeciwwagę.
      not. IB




      >> Na początek <<





      Forum Słowiańskie
      gg 1728585

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka