sator_arepo
13.07.03, 15:32
Na początku wakacji miałem okazję wypoczywać w zachodniej Wielkopolsce.
Jednym z osobliwszysch przezyc był moj - po trosze przypadkowy - wyjazd z
lasu wprost na płytę ukrytego wojskowego lotniska.
Najwyrazniej juz sprzedanego przez wojsko, bo w koszarach na drugim koncu
płyty byla juz tylko jakas prywatna spółka.
Lotnisko Kąkolewo na zachód od Grodziska Wielkopolskiego.
Przy ladniejszej pogodzie szwednalo sie tam paru rowerzystow, ja troche
probowalem predkosci auta na 2-kilometrowym pasie. Egzotyczne to wszystko.
Znacie jakies inne lotniska, na ktore wjazd i zwiedzanie bylyby tak samo
mozliwe jak w Kakolewie?
Wiecie moze, czy po prywatyzacji wojsko sobie zastrzega (na wypadek wojny),
ze cywilny gospodarz musi utrzymywac płytę w dobrym stanie? Czy przeciwnie -
moze lotnisko zaorac?
Aha - wracajac z urlopu przez Grodzisk, przypadkiem odkrylem, że odcinek
drogi na Poznan jest nieznanym mi wczesniej DOL-em. Zawsze to lekko
ekscytujace odkrywac przypadkiem takie niby-lotnisko, wiec mialem -
przyznacie - wakacje z milymi akcentami.