Dodaj do ulubionych

Indie oddalają się od Rosji

26.09.07, 22:26
Sława!
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070926/swiat/swiat_a_2.html
Indie oddalają się od Rosji

Kreml postanowił dać swojemu sojusznikowi ostrzeżenie za współpracę z Waszyngtonem

swiat_a_2-1.F.jpg
Armia indyjska do dziś kupuje 70 procent uzbrojenia w Rosji
REUTERS/PARTH SANYAL

Wojskowe lotnisko niedaleko stolicy Tadżykistanu Duszanbe jest jedyną bazą
indyjskiej armii leżącą poza granicami kraju. Chociaż ma ogromne strategiczne
znaczenie w razie konfliktu z Pakistanem lub pogorszenia się sytuacji w
Afganistanie, prawdopodobnie Hindusi będą musieli ją niedługo opuścić.

Władze Tadżykistanu znalazły się pod ogromną presją Kremla, aby nie pozwalać
Indiom na dalsze korzystanie z lotniska. Zdaniem części ekspertów Indie, które
zabiegają o stałe miejsce w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, nie mają też co liczyć
na poparcie Rosji. Kreml chce w ten sposób ukarać sojusznika za współpracę z USA.

Towarzysze demokraci

-Wczasach zimnej wojny Indie podzielały marksistowsko-leninowską ideologię
ZSRR. Indyjscy komuniści są ciągle bardzo silni. Mimo to Indie stały się
wzorem kraju demokratycznego i wyraźnie coraz lepiej się czują w towarzystwie
innych demokracji. Dlatego zacieśniają współpracę ze Stanami Zjednoczonymi,
Japonią oraz Australią - mówi "Rz" dr Alex Neill z Królewskiego Instytutu Sił
Zbrojnych w Londynie.

Przez cały okres zimnej wojny Stany Zjednoczone były sojusznikiem Pakistanu, a
Indie otrzymywały militarne i finansowe wsparcie z Rosji. Do dziś indyjska
armia kupuje tam 70 proc. uzbrojenia. Rosjanie budują w Indiach reaktory
nuklearne i zaopatrują je w paliwo. Ale od 1995 roku indyjska armia aż 13 razy
przeprowadzała wspólne manewry z wojskami USA. Ostatni raz - na początku
września. W gigantycznych manewrach, z wykorzystaniem m.in. indyjskich i
amerykańskich lotniskowców, wzięły też udział Japonia, Australia oraz Singapur.

- Indie stają się globalnym graczem i wiele krajów konkuruje o ich względy.
Dla Rosji naprawdę niepokojące byłoby zawarcie przez nie partnerstwa
strategicznego ze Stanami Zjednoczonymi. Ale myślę, że Indie wybiorą dobre
stosunki z obu krajami -mówi "Rz" Fiodor Łukianow, szef czasopisma "Rosja w
Globalnej Polityce".

Sąsiadów Indii zaniepokoiła m.in. niedawna propozycja głównodowodzącego
amerykańską flotą na Pacyfiku admirała Timothy'ego Keatinga, który stwierdził,
że w interesie Indii i USA jest zadbanie o bezpieczeństwo cieśniny Malakka.
Wąskim i płytkim przesmykiem między Półwyspem Malajskim a Sumatrą płynie 60
proc. światowego eksportu surowców energetycznych.

Jednak kluczowe w zacieśnianiu stosunków między Indiami a USA ma być
porozumienie o współpracy nuklearnej, jakie Amerykanie chcą podpisać w
listopadzie. Indie, które w 1998 roku zaskoczyły świat próbami atomowymi, będą
teraz musiały zagwarantować większą przejrzystość swojego programu atomowego.
W zamian mogą liczyć na technologiczne wsparcie w dalszym rozwoju energetyki
jądrowej.

- To znak, że Amerykanie zaakceptowali Indie jako mocarstwo nuklearne, mimo że
kraj ten nie podpisał traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej.
Waszyngton nie widzi jednak przeszkód, aby wzmacniać demokratyczne państwo. A
to oczywiście musi wywoływać niepokój w Chinach czy Rosji, które z demokracją
mają niewiele wspólnego -wyjaśnia dr Neill.

Groźba utraty suwerenności

Ale zacieśnienie współpracy z USA wywołuje też gwałtowne protesty w samych
Indiach. Wielu polityków obawia się, że kraj utraci dotychczasową niezależność
i będzie musiał swoje decyzje konsultować z Waszyngtonem. -To propaganda.
Współpracujemy z wieloma krajami od początku lat 90., ale cały czas prowadzimy
niezależną politykę -zapewnia indyjski minister obrony A. K. Antony.

Władze w New Delhi próbują rozproszyć obawy potężnych sąsiadów. Regularnie
prowadzą manewry wojskowe wspólnie z Rosją. Zapowiedziały także zorganizowanie
w listopadzie ćwiczeń z Chinami. Obie armie spotkałyby się pierwszy raz od
1962 roku, kiedy przez miesiąc toczyły ze sobą wojnę o sporną granicę między
Tybetem a indyjskim stanem Arunaczal Pradesz oraz tereny w Kaszmirze. Indiom
najwyraźniej nie przeszkadza to, że spór terytorialny zakończył się wówczas
nie po ich myśli.
WOJCIECH LORENZ, a. pis.

Grożą nam konflikty wewnętrzne

Nasze związki z Rosją są bardzo silne. Ale jak w dobrym małżeństwie nie musimy
się chwalić, że dobrze się nam układa. Rosja zaopatruje nas w paliwo do
elektrowni atomowych i wypożycza części do atomowych okrętów podwodnych. Coś
takiego jest możliwe tylko między bardzo bliskimi sojusznikami.

W Rosji kupujemy wciąż 70 procent naszego uzbrojenia, bo amerykański sprzęt
jest bardzo drogi. Ale chcemy zacieśniać współpracę z USA i demokratycznymi
państwami naszego regionu. Warto zauważyć, że w ostatnich manewrach obok Indii
i USA uczestniczyły Japonia i Australia. Ćwiczenia w pobliżu cieśniny Malakka
nie były w nikogo wymierzone, dotyczyły bezpieczeństwa tego niezwykle ważnego
szlaku żeglugowego. W cieśninie dochodzi do aktów piractwa i istnieje poważne
zagrożenie, że terroryści mogą ją próbować zablokować. Amerykańska propozycja,
abyśmy ją wspólnie chronili, nie powinna nikogo niepokoić. W przewidywalnej
przyszłości Indie nie będą toczyć wojen z żadnym państwem. Ale potrzebujemy
silnej armii, bo jesteśmy otoczeni przez kraje, gdzie rozgrywają się
konflikty. Z jednej strony mamy Pakistan i Afganistan, z drugiej Sri Lankę.

Na szczęście nasze stosunki z Pakistanem bardzo się poprawiły. Sześć lat temu
staliśmy na skraju wojny. Od tamtej pory zrobiliśmy kolosalny postęp w
zakulisowych negocjacjach. Porozumienie w sprawie Kaszmiru jest bliskie.
Oczywiście mamy do czynienia z aktami terroru inspirowanymi w Pakistanie, ale
władze i społeczeństwo tego kraju wyraźnie po 60 latach sporów chcą pokoju.
Największym zagrożeniem dla Indii są konflikty wewnętrzne. Maoiści z
komunistycznej partyzantki działają na jednej trzeciej obszaru kraju.

Grozi nam także konflikt na tle religijnym. Do tej pory nie wymknął się spod
kontroli, tylko dzięki rozsądnemu zachowaniu partii politycznych. Ale do
wybuchu może dojść w każdej chwili. W Indiach mieszka 140 milionów muzułmanów.
To największa społeczność muzułmańska na świecie, zaraz po Indonezji.

Generał Ashok Mehta jest indyjskim analitykiem wojskowym



Drukuj artykuł Drukuj artykuł Wyślij artykuł



Forum Słowiańskie
gg 1728585
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Re: Indie oddalają się od Rosji 26.09.07, 22:33
      Sława!

      No,no prosze lotnisko w Duszanbe...
      :))

      Zatem to Indie sa jedynym krajem, który ma bazy na terytorium dawnego imperium
      zła...

      A Ruskim sie wydaje,że moga podskakiwac Zachodowi.
      :))

      Przeciwnie to Zachód moze jedynym sojusznikiem Moskwy gdy ta wpadnie miedzy
      chiński młot i indyjskie kowadło...

      Jednak ich skłonnosc ku Chinom wynika z ich barbarzyńskiej mentalnosci. Albowiem
      nigdy demokratyczne Indie i wolny Zachód wraz z Japonia nie beda przykldem
      zachecajacym dla neototalitarnej FR, przeciwnie powiew wolnosci jest najwyzszym
      zagrozeniem dla samodzierżawia.

      Stad Rosji pozostaje usiłowanie załozenia klubu dyktatorów z Chavesem, Birma,
      Kazachstanem, ale juz fundametalistycznie islamski Iran jest raczej kolejnym
      zagrozeniem dla Rosji niz strategicznym sojusznikiem...



      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • matrek Re: Indie oddalają się od Rosji 27.09.07, 02:13
        ignorant11 napisał:

        >
        > Stad Rosji pozostaje usiłowanie załozenia klubu dyktatorów z Chavesem, Birma,
        > Kazachstanem, ale juz fundametalistycznie islamski Iran jest raczej kolejnym
        > zagrozeniem dla Rosji niz strategicznym sojusznikiem...
        >


        Oczywiscie ze Iran jest dla Rosji zagrozdeniem i rosja wcale tego nie ukrywa. W
        zakulisowych rozmowach, Rosjanie mowia otwarcie, ze iran jedt powodem, dla
        ktorego Rosja chce wypowiedziec traktat INF.


        >
        >
        > Forum Słowiańskie
        > gg 1728585
        • grogreg Re: Indie oddalają się od Rosji 27.09.07, 10:07
          A te 29 Torow?
        • berkut1 Re: Indie oddalają się od Rosji 27.09.07, 10:11
          > Oczywiscie ze Iran jest dla Rosji zagrozdeniem i rosja wcale tego
          nie ukrywa. W
          > zakulisowych rozmowach, Rosjanie mowia otwarcie, ze iran jedt
          powodem, dla
          > ktorego Rosja chce wypowiedziec traktat INF.

          Akurat FR z Iranem jest w dobrych stosunkach :)
          • ignorant11 Re: Indie oddalają się od Rosji 27.09.07, 13:42
            berkut1 napisał:


            > Akurat FR z Iranem jest w dobrych stosunkach :)


            Sława!

            Blizszy byłbys prawdy gdybys napisał,że "w poprawnych".

            Ale jak napisałem Iran jest strategicznym wrogiem a napewno rywalem FR.

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
      • marek_boa Re: Indie oddalają się od Rosji 27.09.07, 09:01
        Tow.Ignorant jak zwykle pomylił ...skutek z przyczyną!:)Indie
        sojusznikiem Chin?:)Takich durnot to nawet moje dzieci by nie
        wymyśliły!:)Nawet z...mapą widzę ma kłopoty!:)Gdyby nastąpił
        domniemany konflikt Rosyjsko -Chiński to Indie stały by się
        naturalnym sojusznikiem Rosji!Nie po to dążą do wzmocnienia swojej
        pozycji w tamtym regionie by dać się zwasalizować Chinom!No ale cóż
        tłunaczyć ...ślepemu o kolorach?!:)Toż JAKAKOLWIEK wzmianka prasowa
        potwierdzająca fobie tow.Ignoranta jest dla niego najświętszą prawdą!
        -Pozdrawiam!
        • grogreg Re: Indie oddalają się od Rosji 27.09.07, 10:07
          Ze nie wspomne o oczywistym sojuszu Chin Ludowych z Pakistanem.
        • ignorant11 boa jak zwykle nie zrozumiała 30.09.07, 22:27
          marek_boa napisał:

          > Tow.Ignorant jak zwykle pomylił ...skutek z przyczyną!:)Indie
          > sojusznikiem Chin?:)Takich durnot to nawet moje dzieci by nie
          > wymyśliły!:)Nawet z...mapą widzę ma kłopoty!:)Gdyby nastąpił
          > domniemany konflikt Rosyjsko -Chiński to Indie stały by się
          > naturalnym sojusznikiem Rosji!Nie po to dążą do wzmocnienia swojej
          > pozycji w tamtym regionie by dać się zwasalizować Chinom!No ale cóż
          > tłunaczyć ...ślepemu o kolorach?!:)Toż JAKAKOLWIEK wzmianka prasowa
          > potwierdzająca fobie tow.Ignoranta jest dla niego najświętszą prawdą!
          > -Pozdrawiam!


          Sława!

          A przeciez ja piszę poprawna polszczyzna, dosc prosto, unikając trudnych
          sformułowań, wiec powinien zrozumiec nawet milicjant, który nie potrafi
          zrozumiec prostego textu pisanego.

          Albowiem nigdzie nie napisałem,że Indie sa sojusznikiem Chin...
          :))
          Pozatem Indie w razie konfliktu ros-chińskiego raczej stałyby na uboczu strajac
          sie wygrac cos dla siebie.

          tak to wydaje sie milicjantom,ze wszyscy na swiecie chca umierac za ojczyzne
          proletariatu.

          Dziwne tez partjniak milicjat i zwolenik sowietów mnie nazywa towarzyszem gdy
          sam sie do nich zalicza.., ale tak to czerwoni maja poprzestawiane w sowich
          ptasich móżdzkach,że swoje zbrodnie chca obwiniac innych...


          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
          • marek_boa Re: boa jak zwykle nie zrozumiała 05.10.07, 15:29
            Tow.Ignorant jak widzę w świetnej formie!:) Toż tabletki pewnikiem
            przestały działać a może czas zmienić?!:) Chłopczyku o małym rozumku
            Indie mogły by stać z boku TYLKO i WYŁĄCZNIE w tedy gdyby były pewne
            w takim hipotetycznym konflikcie wygrania ze strony Rosji! Gdyby
            wygrali Chińczycy to następnym krokiem Chin i Pakistanu było by
            uderzenie na Indie! Hindusi doskonale zdają sobie z tego sprawę i w
            razie wybuchu konfliktu Rosyjsko-Chińskiego zrobili by WSZYSTKO by
            Rosji w jakiś sposób pomóc! W ich żywotnym interesie jest to by ChRL
            miało jakiś bat nad sobą! Bez dopływu najnowszych technologii
            militarnych(a tych jakoś Rosja Chinom nie dostarcza) armia Chińska w
            starciu konwencjonalnym Hindusom może co najwyżej...nagwizdać!
            - Tylko co ja będę tłumaczył komuś ,kto żyje iluzjami,a własne
            fobie i urojenia przedklada nad rzeczywistość?
            • wiarusik Re: boa jak zwykle nie zrozumiała 05.10.07, 15:48
              To jak z tą wielką niepokonaną Białorusią?;)
              Chiny biją pod względem żołnierzy Rosję na łeb!;)
              Do tego to nie ta sama armia,co dekadę temu.Rosja produkuje
              zaawansowaną technologię,ale do woja trafia krytycznie poniżej
              potrzeb;)
              Rosja nie ma szans.Co najwyżej atomówka,ale wtedy może liczyć na
              odwet,z tym że śmierć nawet kilkudziesięciu milonów Chińczyków,to
              pryszcz,a śmierć kilkudziesięciu milionów Rosjan to tragedia!
              Chińczyków są setki milionów,a Rosjan nieco ponad setka!
              • berkut1 Re: boa jak zwykle nie zrozumiała 05.10.07, 16:04
                > Rosja nie ma szans.Co najwyżej atomówka,ale wtedy może liczyć na
                > odwet,z tym że śmierć nawet kilkudziesięciu milonów Chińczyków,to
                > pryszcz,a śmierć kilkudziesięciu milionów Rosjan to tragedia!
                > Chińczyków są setki milionów,a Rosjan nieco ponad setka!

                Znowu sie zaczyna. Zrozum, że nie będzie żadnej wojny CHRL-FR Rosja
                obecnie jest wstanie zmiażdzyć Chiny bronią strategiczną czy Ci sie
                to podoba czy nie ich arsenał jądrowy jest nieporownywalny a z tym
                odetem to normalnie aż mnie brzuch rozbolał że smiechu jaki
                odwet ?? Pociskami ktore trzeba tankować 30 minut ?? Człowieku nie
                pitol głupot.
                • wiarusik Re: boa jak zwykle nie zrozumiała 05.10.07, 16:13
                  Rosja będzie walić atomówkami,a Chińska armia przeć do przodu i ani
                  się obejżeć i będzie w Moskwie.Ale wtedy Rosjanie zobaczą takie
                  rzezie,że holokaust siada;)

                  Chińskie atomówki będą coraz lepsze,tak jak ich technika militarna
                  jest coraz lepsza.Szybko nadrabiają zaległości.
                  Teraz wojny nie będzie,ale przyszłość jest niepewna.Chiny i Rosja
                  bardzo się różnią,a do tego Chiny mają duże potrzeby;)
                  • berkut1 Re: boa jak zwykle nie zrozumiała 05.10.07, 16:23
                    Rosja będzie walić atomówkami,a Chińska armia przeć do przodu i ani
                    > się obejżeć i będzie w Moskwie.Ale wtedy Rosjanie zobaczą takie
                    > rzezie,że holokaust siada;)


                    Tak jest niech żyje niezwyciężona armia chińska :) Tylko, że on w
                    tym czasie jużby wyparowała
                    A tak serio już pisałem, że Chrl nie opłaca się atakować FR chyba,
                    że chcą porzestać istnieć. Weż pod uwage jeszcze nową doktryne
                    obronną FR.


                    > Chińskie atomówki będą coraz lepsze,tak jak ich technika militarna
                    > jest coraz lepsza.Szybko nadrabiają zaległości.

                    No właśnie widać to w przypadku ich sił strategicznych. Oczywsice w
                    FR technika też idzie naprzod choćby nowe rodzaje głowic czy
                    pocisków Balistycznych o ktorych Chińczycy mogą tylko śnić tak
                    właśnie wygląda parytet w siłach jądrowych tych krajów. Dlatego
                    wszelkie rozpatrywanie wojny Chr-FR to śmiech na sali

                    > Teraz wojny nie będzie,ale przyszłość jest niepewna.Chiny i Rosja
                    > bardzo się różnią,a do tego Chiny mają duże potrzeby;)

                    Co będzie w przyszłosć czas pokaże :)
                    • wiarusik Re: boa jak zwykle nie zrozumiała 05.10.07, 16:29
                      Wyparuje?;)
                      Chińska armia będzie pojawiać się we wszystkich zakątkach Rosji,w
                      które miejsce walić?;)
                      A na punktach styku walczących wojsk też będzie walić,tak by i swoi
                      wyparowali?;)
                      Może sobie Rosja mieć te głowice,ale co to da?;)Atomem też oberwie i
                      żaden S-400 nie pomoże.
                      Nie znam rosyjskiej doktryny,ale przypuszczam że dosyć agresywna;)
                      Tak to bywa,jak ktoś się boi;)
                      • berkut1 Re: boa jak zwykle nie zrozumiała 05.10.07, 16:40
                        > Wyparuje?;)
                        > Chińska armia będzie pojawiać się we wszystkich zakątkach Rosji,w
                        > które miejsce walić?;)

                        No i na tym chyba zakończymy nasze dywagacje

                        A na punktach styku walczących wojsk też będzie walić,tak by i swoi
                        > wyparowali?;)

                        Jakakowliek agresja Chin na Rosja zakończy się całkowitym
                        unicestwieniem Chrl czy Ty to wkońcu zrozumiesz ? Rozumiem, że
                        według Ciebie Armia chińska tak Ot przejdzie sobie i nagle znajdzie
                        się pod Moskwą ROTFL :)

                        Może sobie Rosja mieć te głowice,ale co to da?;)Atomem też oberwie
                        i
                        > żaden S-400 nie pomoże.

                        Heheh jakim atomem w przypadku pierszego uderzenia FR na Chiny nie
                        są wstanie odpowiedzieć żądnym odwetem. Nie mają zbytnio systemów EW
                        ich pociski ICBM są jeszcze w latach 70. Trzeba je tankować 30 minut
                        itp. Można je też z pewnością przechwycić
                        Więc teraz pytanie czy Chinom opłaca się ta wojna czy nie ?

                        • wiarusik Re: boa jak zwykle nie zrozumiała 05.10.07, 16:46
                          Siły powietrzno-desantowe uderzą w newralgiczne punkty.Chińskie
                          wojska specjalne przejmą kontrolę nad wyrzutniami.Rosja kaput,a
                          Rosjanie jedzą od teraz pałeczkami;)
                          • berkut1 Re: boa jak zwykle nie zrozumiała 05.10.07, 16:50
                            > Siły powietrzno-desantowe uderzą w newralgiczne punkty.Chińskie
                            > wojska specjalne przejmą kontrolę nad wyrzutniami.Rosja kaput,a
                            > Rosjanie jedzą od teraz pałeczkami;)

                            Tia :) Wyobrażnie to Ty masz trzeba Ci przyznać :)
                            • wiarusik Re: boa jak zwykle nie zrozumiała 05.10.07, 16:56
                              Rzeczy pozornie niemożliwe,są mozliwe;)
                          • marek_boa Re: boa jak zwykle nie zrozumiała 05.10.07, 18:06
                            No ba!:) Oczywiście te siły powietrzno-desantowe dotrą we wszystkie
                            zakątki Rosji na...paralotniach!:)W tym czasie Rosyjska PWO
                            będzie ...oglądała grę w warcaby na ekranach radarów!:)
                            -Pozdrawiam!
                      • marek_boa Re: boa jak zwykle nie zrozumiała 05.10.07, 18:03
                        Oczywiście będą pojawiać się za pomocą ...teleportacji a przez
                        Syberię przejadą na sankach zaprzężonych w...Koreańczyków z
                        Płónocy!:) Ależ Ty Wiaruasik lubisz bajki!:)
                        -Pozdrawiam!
                        • wiarusik Re: boa jak zwykle nie zrozumiała 05.10.07, 18:22
                          Oczywiście,że dotrą tam na rosyjskich licencyjnych i kupnych
                          samolotach;)
                          Do tego czasu Rosja sprzeda im wszystko:)
                          • berkut1 Re: boa jak zwykle nie zrozumiała 05.10.07, 18:23
                            > Oczywiście,że dotrą tam na rosyjskich licencyjnych i kupnych
                            > samolotach;)
                            > Do tego czasu Rosja sprzeda im wszystko:)
                            >

                            W tym problem, że oni im wszystkiego nie sprzedają i nie sprzedadzą
                            • wiarusik Re: boa jak zwykle nie zrozumiała 05.10.07, 18:25
                              Wątpię;)
                              Chińczycy czego nie kupią,to skopiują;)
                              A do tego w Rosji pełno jest naukowców na dorobku,których się
                              przecież w Chinach zatrudnia;)
                              • berkut1 Re: boa jak zwykle nie zrozumiała 05.10.07, 18:31
                                > Chińczycy czego nie kupią,to skopiują;)
                                > A do tego w Rosji pełno jest naukowców na dorobku,których się
                                > przecież w Chinach zatrudnia;)

                                Najpierw muszą od czego skopiować
                                W Rosji wraz z rozwojem przemysłu i bazy R&D co raz więcej naukowców
                                itp będzie na dorobku ale w FR
                              • marek_boa Re: boa jak zwykle nie zrozumiała 05.10.07, 18:45
                                Wiarusik takie kopiowanie ma sens w przypadku raczej czegoś mniej
                                skomplikowanego niż nowoczesny samolot!Przypomnę tylko dwa pierwsze
                                egzemplarze Su-27SK zmontowane w Chinach z części dostarczonych
                                przez Rosję!:) Trzeba było Rosjanom wysłać swoich mechaników bo i ta
                                czynność się skośnookim "przyjemniaczkom" nie udała!:)
                                -Pozdrawiam!
              • marek_boa Re: boa jak zwykle nie zrozumiała 05.10.07, 17:59
                Znaczy się z Twojego wywodu Wiarusik wychodzi ,że ...USA też nie ma
                żadnych szans z Chinami?!:)Bo Chińskich żołnierzy jest około 2
                milionów?!:)Wiarusik sorki wielkie ale Zaczynasz żyć iluzją jak
                tow.Ignorant!:) Co z tego ,że Chińska armia jest liczniejsza skoro
                słabiej uzbrojona a i samo uzbrojenie to tak na bidę dwa pokolenia
                wstecz?! W tej chwili uzbrojenie Rosji jest i tak bardziej
                zaawansowane technologicznie niż Chińskie po mimo tego ,że nowo
                produkowane trafia do armii w śladowych ilościach! Jako ciekawostka:
                42.Dywizja Rakietowa rozlokowana w Swabodnyj i 39.Gwardyjska Dywizja
                Rakietowa w Gwardiejsku to tylko 2 z 13 dywizji rakietowych jakie
                posiada Rosja a...na uzbrojeniu tych 2 dywizji jest więcej
                strategicznych pocisków rakietowych niż w całej Chińskiej Armii!
                -Pozdrawiam!
    • herr7 Indie i Pakistan 27.09.07, 08:45
      Oba te kraje powstały w tym samym czasie. Z tym że Indie od samego początku
      obrały drogę na niezaangażowanie a Pakistan szybko stał się wasalem Ameryki i
      jego sojusznikiem (kto pamięta dzisiaj takie CENTO?). Dzisiaj samoloty
      amerykańskie bombardują terytorium Pakistanu nie pytając się nawet o zgodę rządu
      w Karaczi, a Rice mówi prezydentowi Pakistanu kto ma być jego premierem.
      Indie w odróżnieniu od Pakistanu pozostały niezależne będąc przy tym stale w
      przyjaźni z ZSRR, a obecnie z Rosją. To jest ta różnica której proamerykańskie
      lizusy w Polsce nie dostrzegają. Indie są jednym z kilku krajów na świecie w
      pełni suwerennych (obok Rosji, Chin i wybijającej się na suwerenność Brazylii),
      o czym taka Polska może jedynie pomarzyć. Biedny głupolu - Hindusi zbyt dobrze
      pamiętają okres kolonialny żeby ze swojej suwerenności zrezygnować w imię
      amerykańskich umizgów.
      • ignorant11 Re: Indie i Pakistan 27.09.07, 13:46
        herr7 napisał:

        > Oba te kraje powstały w tym samym czasie. Z tym że Indie od samego początku
        > obrały drogę na niezaangażowanie a Pakistan szybko stał się wasalem Ameryki i
        > jego sojusznikiem (kto pamięta dzisiaj takie CENTO?). Dzisiaj samoloty
        > amerykańskie bombardują terytorium Pakistanu nie pytając się nawet o zgodę rząd
        > u
        > w Karaczi, a Rice mówi prezydentowi Pakistanu kto ma być jego premierem.
        > Indie w odróżnieniu od Pakistanu pozostały niezależne będąc przy tym stale w
        > przyjaźni z ZSRR, a obecnie z Rosją. To jest ta różnica której proamerykańskie
        > lizusy w Polsce nie dostrzegają. Indie są jednym z kilku krajów na świecie w
        > pełni suwerennych (obok Rosji, Chin i wybijającej się na suwerenność Brazylii),
        > o czym taka Polska może jedynie pomarzyć. Biedny głupolu - Hindusi zbyt dobrze
        > pamiętają okres kolonialny żeby ze swojej suwerenności zrezygnować w imię
        > amerykańskich umizgów.


        Sława!

        Indie docelowo beda rywalem FR.

        Bo:

        1. nigdy nie zgodza sie na rosyjski dyktat w sprawie weglowodorów kaspijskich,
        widac rywalizacje w Kaspii- baza w Duszanbe i chec zapewnienia dostaw z Kaspii,
        napewno bez rosyjskiej kontroli czy pozwolenia.

        2. Demokratyczne Indie nigdy nie beda sie utozsamiały z barbarzyńska i
        samodzierzawna FR, chociaz mozliwe sa taktyczne sojusze w rozgrywce z Chinami-
        głownym rywalem Indii.


        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • herr7 co ty głupku wypisujesz? 27.09.07, 16:49
          barbarzyńska Rosja? Czyżby Rosjanie nosili brody? Barbarzyńskim krajem są
          obecnie Stany i jej pomagierzy, gdyż to one napadają inne państwa żeby zagrabić
          ich ropę.

          Indie mają znacznie bliżej ropę i gaz w Iranie. Tyle że to Ameryka się
          sprzeciwia budowie gazociągu w Iranu do Indii. Póki co nie da się tych surowców
          dostarczyć z nad Morza Kaspijskiego nad Ocean Indyjski z powodu Afganistanu a
          nie Rosji.

          Indie z pewnością nie będą grać przeciw Rosji, gdyż same by sobie strzeliły w
          nogę. Widzą czym się miłość amerykańska skończyła dla Pakistanu. Ameryka nie ma
          im niczego do zaoferowania poza ryzykiem utraty suwerenności.
          • ignorant11 Re: co ty głupku wypisujesz? 29.09.07, 08:10
            herr7 napisał:

            +++Za wyzwiska z tytule powiniennes miec skasowany post.

            Zreszta przeciwko argumentom wytaczasz tylko własne odczucia, ale po kolei.

            > barbarzyńska Rosja? Czyżby Rosjanie nosili brody? Barbarzyńskim krajem są
            > obecnie Stany i jej pomagierzy, gdyż to one napadają inne państwa żeby zagrabić
            > ich ropę.

            +++Rosja pozostaje krajem dzikim, despotycznym, w którym prawo zatepuje kaprys
            władyki oraz oslawionych organow bezpieczeństwa.

            Ja raczej unikałbym inwestowania w Rosji.
            >
            > Indie mają znacznie bliżej ropę i gaz w Iranie. Tyle że to Ameryka się
            > sprzeciwia budowie gazociągu w Iranu do Indii. Póki co nie da się tych surowców
            > dostarczyć z nad Morza Kaspijskiego nad Ocean Indyjski z powodu Afganistanu a
            > nie Rosji.

            +++Indie skonfliktowane z muzułmańskim Pakistanem zawsze beda nieufne wobec
            Iranu, o Afganistanie to prawda. Natomiast wyraźnie Indusi ida w kierunku Kaspii.

            >
            > Indie z pewnością nie będą grać przeciw Rosji, gdyż same by sobie strzeliły w
            > nogę. Widzą czym się miłość amerykańska skończyła dla Pakistanu. Ameryka nie ma
            > im niczego do zaoferowania poza ryzykiem utraty suwerenności.

            +++Znowu tylko "pobożne życzenia" bo Indie jako najwieksza demokracja z
            anglosaskim systemem prawa a nawet jezykiem sa napewno blizsze USA niz nadal
            dzikiej Rosji.



            Sława!


            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
    • grogreg O Indie to Wy sie nie martwcie. 27.09.07, 10:04
      To bardzo silna gospodarka, i bardzo wazny odbiorca broni.
      Rosjanie nie moga sobie pozwolic na utrate tego rynku, co przy raczej miernej
      obsludze konraktow nie jest trudne. Od razu pojawia sie inni chetni. Amerykanow
      stac aby spuscic z ceny. Francuzom potrzebne sa spektakularne sukcesy.
      Tak wiec nie zdziwilbym sie gdyby w 2012 roku obok Su-30 w Indyskich Silach
      Powietrznych lataly np. Typhoony.
      • ignorant11 Re: O Indie to Wy sie nie martwcie. 27.09.07, 13:49
        grogreg napisał:

        > To bardzo silna gospodarka, i bardzo wazny odbiorca broni.
        > Rosjanie nie moga sobie pozwolic na utrate tego rynku, co przy raczej miernej
        > obsludze konraktow nie jest trudne. Od razu pojawia sie inni chetni. Amerykanow
        > stac aby spuscic z ceny. Francuzom potrzebne sa spektakularne sukcesy.
        > Tak wiec nie zdziwilbym sie gdyby w 2012 roku obok Su-30 w Indyskich Silach
        > Powietrznych lataly np. Typhoony.
        • ignorant11 Re: O Indie to Wy sie nie martwcie. 27.09.07, 13:51
          ignorant11 napisał:

          > grogreg napisał:
          >
          > > To bardzo silna gospodarka, i bardzo wazny odbiorca broni.
          > > Rosjanie nie moga sobie pozwolic na utrate tego rynku, co przy raczej mie
          > rnej
          > > obsludze konraktow nie jest trudne. Od razu pojawia sie inni chetni. Amer
          > ykanow
          > > stac aby spuscic z ceny. Francuzom potrzebne sa spektakularne sukcesy.
          > > Tak wiec nie zdziwilbym sie gdyby w 2012 roku obok Su-30 w Indyskich Sila
          > ch
          > > Powietrznych lataly np. Typhoony.
          >
          >


          Sława!

          Przy tak duzych zakupach opłaci sie sprzedac licencje, uruchomic produkcje na
          miejscu, wejsc w kooperacje.

          Najwieksza demokracja swiata łatwo sie dogada z najbogatsza demokracja swiata.

          Przeciez wystarczy otworzyc rynek wobec Indii a przymknac wobec Chin...

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
          • grogreg Re: O Indie to Wy sie nie martwcie. 29.09.07, 08:35
            A tos mnie rozbawil.
            Zamknac rynek dla Chin?
            80% tego co jest na sklepowych polkach w Wielkiej Brytanii pochodzi z Chin.
            • marek_boa Re: O Indie to Wy sie nie martwcie. 29.09.07, 17:27
              Grogreg a co Ty się Dziwisz?!:)Przecie tow.Ignorantowi już dawno
              własne chciejstwo "pomerdało" się ze światem realnym!:)
              -Pozdrawiam!
              • ignorant11 Skasuj post wyzej 30.09.07, 22:29
                marek_boa napisał:

                > Grogreg a co Ty się Dziwisz?!:)Przecie tow.Ignorantowi już dawno
                > własne chciejstwo "pomerdało" się ze światem realnym!:)
                > -Pozdrawiam!


                Sława!

                Bo nie wnosi nic merytorycznie a jest tylko czcza pyskówka i niesprowokowanym
                atakiem ad personam.

                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
    • wojciech6j Re: Indie oddalają się od Rosji 27.09.07, 10:35
      Jest tajemnica poliszynela że hindusi zaczynają tracić we współpracy
      militarnej z rosją cierpliwość. Niedotrzymywanie terminów, marna
      jakość i waryjnosc sprzętu jest normą.
      Wiedzą to amerykanie i coraz agresywniej wciskają się na rynek
      indyjski ze swoją ofertą.
      To zagrożenie widzą równmież rosjanie i zaczynają stosować dostępne
      naciski, aby odwieźć indie od drastycznych kroków.
      • ignorant11 Re: Indie oddalają się od Rosji 27.09.07, 13:53
        wojciech6j napisał:

        > Jest tajemnica poliszynela że hindusi zaczynają tracić we współpracy
        > militarnej z rosją cierpliwość. Niedotrzymywanie terminów, marna
        > jakość i waryjnosc sprzętu jest normą.
        > Wiedzą to amerykanie i coraz agresywniej wciskają się na rynek
        > indyjski ze swoją ofertą.
        > To zagrożenie widzą równmież rosjanie i zaczynają stosować dostępne
        > naciski, aby odwieźć indie od drastycznych kroków.


        Sława!

        Mysle,że drastycznych kroków raczej nie bedzie.., ale systematyczna ewolucja w
        kierunku scisłej wspołpracy z Zachodem, co juz widac...

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
    • azyata Większa współpraca z USA 27.09.07, 10:38
      Zwłaszcza w dziedzinie ekonomiczno-militarnej nie musi oznaczać
      sojuszu politycznego. O tym bowiem decydują interesy, a nie systemy
      polityczne. Zarówno Indie, jak i Rosja mogą być zagrożone ekspansją
      Chin, a więc mamy zbieżność interesów tych państw. Akurat
      powstrzymanie ewentualnej chińskiej ekspansji leży również w
      interesie USA, więc współpraca indyjsko-amerykańska wydaje się
      równie oczywista, co indyjsko-rosyjska. Rosji się to wprawdzie nie
      podoba, ale to jej własna gra...

      pzdr
      • ignorant11 Re: Większa współpraca z USA 27.09.07, 13:57
        azyata napisał:

        > Zwłaszcza w dziedzinie ekonomiczno-militarnej nie musi oznaczać
        > sojuszu politycznego. O tym bowiem decydują interesy, a nie systemy
        > polityczne. Zarówno Indie, jak i Rosja mogą być zagrożone ekspansją
        > Chin, a więc mamy zbieżność interesów tych państw. Akurat
        > powstrzymanie ewentualnej chińskiej ekspansji leży również w
        > interesie USA, więc współpraca indyjsko-amerykańska wydaje się
        > równie oczywista, co indyjsko-rosyjska. Rosji się to wprawdzie nie
        > podoba, ale to jej własna gra...
        >
        > pzdr



        Sława!

        Zauwaz,że z USA i Zachodem ogólnie wliczajac tu japonie nie maja Indie
        sprzecznych interesów, a z Rosja wyraźna rywalizacje o dostawy i wpływy z Kaspii...

        No i coraz wyraźniejszy morski kierunek indyjskiej expansji, co jest szczerze
        popierane przez USA, które chca miec mocnego partnera w tym regionie wobec
        zarówno Azji centralnej, Rosji jak i Chin, nie mówiac juz o Iranie i
        bezpieczeństwie w rejonie Oceanu Indyjskiego...


        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • wt82 Re: Większa współpraca z USA 27.09.07, 20:40
          ignorant11 napisał:

          > azyata napisał:
          >
          > > Zwłaszcza w dziedzinie ekonomiczno-militarnej nie musi oznaczać
          > > sojuszu politycznego. O tym bowiem decydują interesy, a nie systemy
          > > polityczne. Zarówno Indie, jak i Rosja mogą być zagrożone ekspansją
          > > Chin, a więc mamy zbieżność interesów tych państw. Akurat
          > > powstrzymanie ewentualnej chińskiej ekspansji leży również w
          > > interesie USA, więc współpraca indyjsko-amerykańska wydaje się
          > > równie oczywista, co indyjsko-rosyjska. Rosji się to wprawdzie nie
          > > podoba, ale to jej własna gra...
          > >
          > > pzdr
          >
          >
          >
          > Sława!
          >
          > Zauwaz,że z USA i Zachodem ogólnie wliczajac tu japonie nie maja Indie
          > sprzecznych interesów, a z Rosja wyraźna rywalizacje o dostawy i wpływy z Kaspi
          > i...
          >
          > No i coraz wyraźniejszy morski kierunek indyjskiej expansji, co jest szczerze
          > popierane przez USA, które chca miec mocnego partnera w tym regionie wobec
          > zarówno Azji centralnej, Rosji jak i Chin, nie mówiac juz o Iranie i
          > bezpieczeństwie w rejonie Oceanu Indyjskiego...
          >
          >
          > Forum Słowiańskie
          > gg 1728585
          Co ty bredzisz? Indie nie mają z Rosją żadnych sprzecznych interesów polityczno
          gospodarczych-
          1. nawet z Rosją nie sąsiadują
          2.Rosja wspiera Indie które otoczone są przez koalicje Chin i Pakistanu,
          3.spójrz najpierw na mapę i zobacz gdzie morze Kaspijskie a gdzie Indie i
          przestań się ośmieszać, Indie tyle mają tam do gadania co taka jedna nacja za
          okupacji

          4.Jedno lotnisko zbudowane za pozwoleniem Rosji a ten juz niestworzone brednie
          tworzy-niezłe.

          5.Indie są w mniejszym stopniu modelową demokracją niż Rosja, poczytaj coś o
          tym kraju.

          6.indie chcą być jednym z supermocarstw i o ile Rosja jest dla nich równorzędnym
          sojusznikiem, to USA chce nad nimi dominować , dlatego Indie nigdy nie staną się
          wasalem USA takim jak np Australia czy Japonia. Wspólne manewry nie zawsze o
          czymś świadczą-Rosja tez organizuje manewry z Nato i co z tego?

          • matrek Re: Większa współpraca z USA 27.09.07, 20:48
            wt82 napisał:

            > 6.indie chcą być jednym z supermocarstw i o ile Rosja jest dla nich równorzędny
            > m
            > sojusznikiem, to USA chce nad nimi dominować ,



            Jakies przyklady tej chceci? Bardzo prosze.


            dlatego Indie nigdy nie staną si
            > ę
            > wasalem USA takim jak np Australia czy Japonia.


            No to sluchamy, na pewno udzielisz nam wielu wskazuwek co do przeslanek
            stwierdzenia, ze Japonia mimo powtarzajacych sie co kilka lat wojen handlowych z
            USA jest wasalem Waszyngtonu.
            • wt82 Re: Większa współpraca z USA 28.09.07, 18:38
              ależ oczywiście:

              1.Rząd japoński jest zmuszony utrzymywać na swoim terenie amerykańskie siły
              okupacyjne

              2.Wysyła na zagraniczne wojenki made in USA japońskich żołnierzy vide
              Irak.Oczywiście wbrew własnemu społeczeństwu...

              3.Nie ma wojny ekonomicznej bo Japonia nie jest w pełni suwerenna
              politycznie(chociażby dlatego że MUSI utrzymywac amerykanskie wojska na swoim
              terenie),za to wojna ekonomiczna którą sugerujesz wystąpiła by gdyby Japonia
              byłą w pełni suwerenna politycznie.Takie są tam tendencje.

              A w ogóle pisałem o Japonii na marginesie, szukasz dziury w całym.

              • matrek Re: Większa współpraca z USA 29.09.07, 09:30
                wt82 napisał:

                > ależ oczywiście:
                >
                > 1.Rząd japoński jest zmuszony utrzymywać na swoim terenie amerykańskie siły
                > okupacyjne
                >
                > 2.Wysyła na zagraniczne wojenki made in USA japońskich żołnierzy vide
                > Irak.Oczywiście wbrew własnemu społeczeństwu...
                >
                > 3.Nie ma wojny ekonomicznej bo Japonia nie jest w pełni suwerenna
                > politycznie(chociażby dlatego że MUSI utrzymywac amerykanskie wojska na swoim
                > terenie),za to wojna ekonomiczna którą sugerujesz wystąpiła by gdyby Japonia
                > byłą w pełni suwerenna politycznie.Takie są tam tendencje.
                >
                > A w ogóle pisałem o Japonii na marginesie, szukasz dziury w całym.
                >


                1. Ze zwolennikami tezy o amerykanskiej okupacji swiata po prostu nie da sie
                dyskutowac. Bo w 1945 roku McArtur napadl na Japonie i Amerykanie do tej pory
                nie chca sie od niej odpie...ć, mimo chciazby tego, ze juz od 60 lat pomiedzy
                Japonia a Rosja obowiazuje traktat pokojowy, mimo tego ze wraz z Seulem, Japonia
                jest ostatnim celem jaki mogliby wybrac koreańczycy z polnocy dla swoich rakiet
                balistycznych. No i teraz, okupujacy Nippon Amerykanie groza rzadowi Japonii
                natychmiastowym postawieniem przed plutonem egzekucyjnym, na sama tylko wzmianke
                o opuszczeniu przez nich kraju Kwitnącej Wisni. No i, skutkiem czego,
                amerykanskich baz na wyspach japonskich zamiast ubywac, systematycznie przybywa...

                2. Oczywiscie ze wbrew wlasnemu spoleczenstwu. Nie to co w Rosji, ktora wysyla
                zolnierzy do Abchazji i Groznego z calkowitym poparciem matek ginacych synow,
                zon ginacych mezow i dzieci ginacych ojcow. Bo przeciez kraj taki watly
                gospodarczo i ludnosciowo kraj jak Japonia nie moze podjac decyzji o wyslaniu
                okretu szpitalnego i jednej kompani wojska do Zatoki Perskiej inaczej, jak tylko
                pod przymusem tych terrorystow Amerykanow.

                3. Oczywiscie ze wojna ekonomiczna miedzy japonia i USA nigdy nie miala miejsca,
                a drastyczne cla zaporowe wprowadzane przez i jednych i drugich, ciagnace sie
                latami negocjacje miedzyrzadowe w sprawch handlowych to pic na wode, fotomontaż,
                a zwrot Okinawy Japoni z inicjatywy amerykanskiej to political fiction.

                Taka to biedna i uciemiezona jest przez tego Wielkiego Szatana, Japonia.
                • wt82 Re: Większa współpraca z USA 29.09.07, 11:54
                  matrek napisał:

                  > wt82 napisał:
                  >
                  > > ależ oczywiście:
                  > >
                  > > 1.Rząd japoński jest zmuszony utrzymywać na swoim terenie amerykańskie si
                  > ły
                  > > okupacyjne
                  > >
                  > > 2.Wysyła na zagraniczne wojenki made in USA japońskich żołnierzy vide
                  > > Irak.Oczywiście wbrew własnemu społeczeństwu...
                  > >
                  > > 3.Nie ma wojny ekonomicznej bo Japonia nie jest w pełni suwerenna
                  > > politycznie(chociażby dlatego że MUSI utrzymywac amerykanskie wojska na s
                  > woim
                  > > terenie),za to wojna ekonomiczna którą sugerujesz wystąpiła by gdyby Jap
                  > onia
                  > > byłą w pełni suwerenna politycznie.Takie są tam tendencje.
                  > >
                  > > A w ogóle pisałem o Japonii na marginesie, szukasz dziury w całym.
                  > >
                  >
                  >
                  > 1. Ze zwolennikami tezy o amerykanskiej okupacji swiata po prostu nie da sie
                  > dyskutowac. Bo w 1945 roku McArtur napadl na Japonie i Amerykanie do tej pory
                  > nie chca sie od niej odpie...ć, mimo chciazby tego, ze juz od 60 lat pomiedzy
                  > Japonia a Rosja obowiazuje traktat pokojowy, mimo tego ze wraz z Seulem, Japoni
                  > a
                  > jest ostatnim celem jaki mogliby wybrac koreańczycy z polnocy dla swoich rakiet
                  > balistycznych. No i teraz, okupujacy Nippon Amerykanie groza rzadowi Japonii
                  > natychmiastowym postawieniem przed plutonem egzekucyjnym, na sama tylko wzmiank
                  > e
                  > o opuszczeniu przez nich kraju Kwitnącej Wisni. No i, skutkiem czego,
                  > amerykanskich baz na wyspach japonskich zamiast ubywac, systematycznie przybywa
                  > ...
                  >
                  > 2. Oczywiscie ze wbrew wlasnemu spoleczenstwu. Nie to co w Rosji, ktora wysyla
                  > zolnierzy do Abchazji i Groznego z calkowitym poparciem matek ginacych synow,
                  > zon ginacych mezow i dzieci ginacych ojcow. Bo przeciez kraj taki watly
                  > gospodarczo i ludnosciowo kraj jak Japonia nie moze podjac decyzji o wyslaniu
                  > okretu szpitalnego i jednej kompani wojska do Zatoki Perskiej inaczej, jak tylk
                  > o
                  > pod przymusem tych terrorystow Amerykanow.
                  >
                  > 3. Oczywiscie ze wojna ekonomiczna miedzy japonia i USA nigdy nie miala miejsca
                  > ,
                  > a drastyczne cla zaporowe wprowadzane przez i jednych i drugich, ciagnace sie
                  > latami negocjacje miedzyrzadowe w sprawch handlowych to pic na wode, fotomontaż
                  > ,
                  > a zwrot Okinawy Japoni z inicjatywy amerykanskiej to political fiction.
                  >
                  > Taka to biedna i uciemiezona jest przez tego Wielkiego Szatana, Japonia.
                  >
                  Niestety to Ty piszesz nieprawdę i wmawiasz mi bzdury których nigdy nie
                  wypowiedziałem vide ,,biedna i uciemiężona Japonia".

                  1.Japonia jest krajem bogatym

                  2.Japonia jest krajem ciągle okupowanym przez wojska USA

                  3. Co wynika z powyższego mimo swojej potęgi ekonomicznej nie jest krajem w
                  pełni suwerennym politycznie

                  4.Japończycy bardzo chętnie pozbyli by sie baz USA, bo USA jest ich konkurentem
                  gospodarczym ,a potencjalnie i politycznym-niestety nie mogą tego zrobić bo USA
                  nie chcą wycofać sie z baz w Japonii.

                  Kilka oczywistych faktów , odwołujcie się do konkretów a nie sloganów taka rada
                  -bo jakieś straszenie Rosiją czy pisanie ,że sa tacy którzy wszędzie widza
                  spisek amerykański to nie konkret,ani nawet argument tylko slogan działający
                  może na licealistów.Pozdrawiam.

                  • matrek Re: Większa współpraca z USA 29.09.07, 14:02
                    wt82 napisał:

                    > 4.Japończycy bardzo chętnie pozbyli by sie baz USA,



                    I z tej chceci wlasnie, zalatwili sobie wlaczenie do do programu Aegis BMD jako
                    jedyny kraj na swiecie
                    • zarat.hustra Re: Większa współpraca z USA 29.09.07, 14:57
                      matrek napisał:

                      > wt82 napisał:
                      >
                      > > 4.Japończycy bardzo chętnie pozbyli by sie baz USA,
                      >
                      >
                      >
                      > I z tej chceci wlasnie, zalatwili sobie wlaczenie do do programu Aegis BMD jako
                      > jedyny kraj na swiecie
                      >


                      Co to w ogole za czort? To jakas odmiana systemu Aegfis? Z tego co wiem, okrety
                      w systemie Aegis posiada np. rowniez Hiszpania.
                    • marek_boa Re: Większa współpraca z USA 29.09.07, 17:33
                      Matruś a co ma piernik do wiatraka?:) Z tego co Napisałeś można
                      wnioskować,że skoro Holandia i Norwegia,uczestniczą w programie
                      rozwoju F-35 to znaczy ,że tęsknią za utworzeniem Amerykańskich baz
                      na terytorium swoich państw?:)Od kiedy to uczestnictwo w
                      JAKIMKOLWIEK programie zbrojeniowym wiąże się z przyjęciem na swoje
                      terytorium obcych wojsk?!:)
                      -Pozdrawiam!
                      • matrek Re: Większa współpraca z USA 29.09.07, 17:37
                        marek_boa napisał:

                        > Matruś a co ma piernik do wiatraka?:) Z tego co Napisałeś można
                        > wnioskować,że skoro Holandia i Norwegia,uczestniczą w programie
                        > rozwoju F-35 to znaczy ,że tęsknią za utworzeniem Amerykańskich baz
                        > na terytorium swoich państw?:)Od kiedy to uczestnictwo w
                        > JAKIMKOLWIEK programie zbrojeniowym wiąże się z przyjęciem na swoje
                        > terytorium obcych wojsk?!:)
                        > -Pozdrawiam!


                        Ma to wspolnego marek tyle, ze bazowanie okretow Aegis BMD na wlasna prosbe w
                        japonskich portach, nieuchronnie oznacza amerykanskie bazy wojskowe na wyspach.
                        Nie sadzisz?
                        • marek_boa Re: Większa współpraca z USA 29.09.07, 17:58
                          W tym sęk ,że termin "bazowanie" jest ciut-ciut mylący w tym
                          kontekście!Pod tym względem wystarczy umowa w ramach paktu obronnego
                          a nie potrzeba otwierać żadnej bazy! Nie wiem czy Wiesz ale swego
                          czasu obio mnie się o uszy, o dość sporych protestach Japończyków
                          właśnie na temt przwebywania w Japońskich portach Amerykańskich
                          okrętów z bronią nuklearną na pokładzie!Nie pamiętam jak to się w
                          końcu skończyło(czy uwzględnili Amerykanie protesty czy nie?) ale
                          wiem ,że od tamtego czasu ani rząd Japoński, ani Dowódctwo
                          Japońskich Sił Samooobrony NIE JEST informowane przez Amerykanów czy
                          okręt US-Navy wpływający do portu ma na pokładzie broń nuklearną a
                          ta jest BARDZO nie mile widziana przez Japończyków!
                          -Pozdrawiam!
                          • matrek Re: Większa współpraca z USA 29.09.07, 20:05
                            marek_boa napisał:

                            > W tym sęk ,że termin "bazowanie" jest ciut-ciut mylący w tym
                            > kontekście!Pod tym względem wystarczy umowa w ramach paktu obronnego
                            > a nie potrzeba otwierać żadnej bazy!

                            To musisz to moc no wyjasnic, bo rzucenie niewiele mowiaca tez, niczego nie
                            wyjasnia.

                            Nie wiem czy Wiesz ale swego
                            > czasu obio mnie się o uszy, o dość sporych protestach Japończyków
                            > właśnie na temt przwebywania w Japońskich portach Amerykańskich
                            > okrętów z bronią nuklearną na pokładzie!


                            Napisz, kiedy to bylo, bo jesli w tym samym mniejwiecej czasie, co protesty
                            antynuklearne w Europie, to nieco zmienia sytuacjie i ocene tego.


                            Nie pamiętam jak to się w
                            > końcu skończyło(czy uwzględnili Amerykanie protesty czy nie?) ale
                            > wiem ,że od tamtego czasu ani rząd Japoński, ani Dowódctwo
                            > Japońskich Sił Samooobrony NIE JEST informowane przez Amerykanów czy
                            > okręt US-Navy wpływający do portu ma na pokładzie broń nuklearną a
                            > ta jest BARDZO nie mile widziana przez Japończyków!


                            Musisz podac zrodla tej informacji.


                            I teraz inna kwestia, wiekszosc/pewna czesc spoleczenstwa nie chciala
                            amerykanskich baz, czy tez rzad Japoni ich nie chcial, a mimo tego USA
                            utrzymywaly te bazy. To trzy diametralnie rozne sytuacje.

                            To rzad odpowiada za bezpieczenstwo kraju, a nie protestanci na ulicach, i to
                            rzad odpowiada glową, jesli zginie iles malutkostopych spodkich Japoneczek na
                            skutek np. polnocnokoreanskiego ataku rakietowego.
                      • ignorant11 Re: Większa współpraca z USA 30.09.07, 22:31
                        marek_boa napisał:

                        > Matruś a co ma piernik do wiatraka?:) Z tego co Napisałeś można
                        > wnioskować,że skoro Holandia i Norwegia,uczestniczą w programie
                        > rozwoju F-35 to znaczy ,że tęsknią za utworzeniem Amerykańskich baz
                        > na terytorium swoich państw?:)Od kiedy to uczestnictwo w
                        > JAKIMKOLWIEK programie zbrojeniowym wiąże się z przyjęciem na swoje
                        > terytorium obcych wojsk?!:)
                        > -Pozdrawiam!



                        Sława!

                        A nie ma tam baz US-Army?

                        Ani w Holandii ani Norwegii?

                        Forum Słowiańskie
                        gg 1728585
                  • aso62 Doucz się kolego 29.09.07, 20:32
                    Okupacja Japonii skończyła się w 1952, po podpisaniu traktatu
                    pokojowego z Aliantami. Nie dotyczy to oczywiście Kuryli, które
                    nadal są pod okupacją rosyjską. Od tego roku Japonia jest też, w
                    myśl prawa międzynarodowego, krajem w pełni suwerennym tzn. nie jest
                    obciążona żadnymi ograniczeniami, zobowiązaniami, itp. wynikającymi
                    z II wś. Ograniczenia typu zakaz wysyłania wojsk japońskich za
                    granicę Japończycy narzucili sobie sami i sami mogą w każdej chwili
                    od nich odejść.

                    Obecnie wojska amerykańskie stacjonują w Japonii na podstawie
                    traktatu o współpracy i bezpieczeństwie. Na mocy tego traktatu USA
                    są zobowiązane do obrony Japonii, gdyby ktoś ją zaatakował.

                    Jeżeli traktat się Japończykom nie podoba to mogą go w każdej chwili
                    wypowiedzieć.
                    • matrek to do mnie czy do Dablju Tii 82? 29.09.07, 20:36

                      • aso62 Re: to do mnie czy do Dablju Tii 82? 29.09.07, 21:35
                        Do wt82.
                    • ignorant11 Re: Doucz się kolego 30.09.07, 12:26
                      aso62 napisał:

                      > Okupacja Japonii skończyła się w 1952, po podpisaniu traktatu
                      > pokojowego z Aliantami. Nie dotyczy to oczywiście Kuryli, które
                      > nadal są pod okupacją rosyjską.
                      +++Mozesz to rozwinac? Czy to oznacza ze zarówno Kuryle jak i Sahalin południowy
                      sa pod okupacja rosyjska a nie sa w mysli traktatów czescia terytorium FR?



                      Od tego roku Japonia jest też, w
                      > myśl prawa międzynarodowego, krajem w pełni suwerennym tzn. nie jest
                      > obciążona żadnymi ograniczeniami, zobowiązaniami, itp. wynikającymi
                      > z II wś. Ograniczenia typu zakaz wysyłania wojsk japońskich za
                      > granicę Japończycy narzucili sobie sami i sami mogą w każdej chwili
                      > od nich odejść.
                      >
                      > Obecnie wojska amerykańskie stacjonują w Japonii na podstawie
                      > traktatu o współpracy i bezpieczeństwie. Na mocy tego traktatu USA
                      > są zobowiązane do obrony Japonii, gdyby ktoś ją zaatakował.
                      >
                      > Jeżeli traktat się Japończykom nie podoba to mogą go w każdej chwili
                      > wypowiedzieć.

                      +++NO np gdyby Japończykom wpadło do łba głosowac nie po mysli Waszyngtonu, to
                      cena gazu dla japonii byłaby 2 krotnie wyzsza niz gdyby był rzad porusański...
                      :)))
                      • aso62 Re: Doucz się kolego 30.09.07, 21:35
                        ignorant11 napisał:

                        > +++Mozesz to rozwinac? Czy to oznacza ze zarówno Kuryle jak i
                        > Sahalin południowy sa pod okupacja rosyjska a nie sa w mysli
                        > traktatów czescia terytorium FR?

                        Trzeba rozróżnić dwie rzeczy:

                        1. Kilka (4?) wyspy kurylskich leżących najbliżej Japonii oraz,

                        2. Resztę Kuryli i Sachalin.

                        Co do 1. to tak, jest to terytorium japońskie pod rosyjską okupacją.

                        Co do statusu 2. sprawa pod względem praktycznym jest prosta - to
                        teren Rosji. Pod względem formalnoprawnym jest bardziej
                        skomplikowana. W traktacie pokojowym Japonia się tego wyrzekła, ale
                        ZSRR traktatu nie podpisał. Na mój gust jest to mienie porzucone,
                        pod administracją rosyjską. Gdyby Rosjanie chcieli, mogliby to
                        przejąć z tytułu zasiedzenia. Zwłaszcza, że nikt nie ma do tego
                        roszczeń. Ale nie wiem czy taka procedura istnieje w prawie
                        międzynarodowym, czy nie jest konieczny traktat z Japonią, żeby
                        status tych terenów został uregulowany.

                        > +++NO np gdyby Japończykom wpadło do łba głosowac nie po mysli
                        > Waszyngtonu, to cena gazu dla japonii byłaby 2 krotnie wyzsza niz
                        > gdyby był rzad porusański...
                        > :)))

                        Co tam gaz, każą sobie płacić 2 razy więcej za te wojska co
                        stacjonują w Japonii.
                        • matrek Skoro temat Kuryle 30.09.07, 21:47
                          aso62 napisał:

                          > Co do statusu 2. sprawa pod względem praktycznym jest prosta - to
                          > teren Rosji. Pod względem formalnoprawnym jest bardziej
                          > skomplikowana. W traktacie pokojowym Japonia się tego wyrzekła, ale
                          > ZSRR traktatu nie podpisał. Na mój gust jest to mienie porzucone,
                          > pod administracją rosyjską. Gdyby Rosjanie chcieli, mogliby to
                          > przejąć z tytułu zasiedzenia. Zwłaszcza, że nikt nie ma do tego
                          > roszczeń


                          No tutaj to pojechales po bandzie. Oczywiscie ze ze Japonia ma roszczenia do tej
                          czesci Kuryli. Teraz role sie odwrocily - to Rosja chcialaby podpisac traktat
                          pokojowy, a nie zgadza sie na to Japonia, zadajac zwrotu wysp. Za czasow Jelcyna
                          Japonia postawila ta sprawe bardzo glosno, ale Jelcyn tupnal noga, i Japonia
                          przestala dopominac sie tych ternow na glos, wciaz jednak zachowuje roszczenia
                          do Kuryli i odmawia podpisania traktau.
                          • aso62 Re: Skoro temat Kuryle 30.09.07, 22:18
                            matrek napisał:

                            > No tutaj to pojechales po bandzie. Oczywiscie ze ze Japonia ma
                            > roszczenia do tej czesci Kuryli.

                            Jeszcze raz powtarzam - Japonia ZRZEKŁA się Sachalina oraz
                            większości Kuryli. Zrzeczenie się jest nieodwołalne.

                            Article 2
                            (...)
                            (c) Japan renounces all right, title and claim to the Kurile
                            Islands, and to that portion of Sakhalin and the islands adjacent to
                            it over which Japan acquired sovereignty as a consequence of the
                            Treaty of Portsmouth of 5 September 1905.

                            > Teraz role sie odwrocily - to Rosja chcialaby podpisac traktat
                            > pokojowy, a nie zgadza sie na to Japonia, zadajac zwrotu wysp. Za
                            > czasow Jelcyna Japonia postawila ta sprawe bardzo glosno, ale
                            > Jelcyn tupnal noga, i Japonia przestala dopominac sie tych ternow
                            > na glos, wciaz jednak zachowuje roszczenia do Kuryli i odmawia
                            > podpisania traktau.

                            Nie wiem komu bardziej zależy na traktacie, wiem natomiast że spór
                            dotyczy tylko kilku wysp a nie całych Kuryli.
                            • matrek Re: Skoro temat Kuryle 30.09.07, 22:21
                              aso62 napisał:

                              > matrek napisał:
                              >
                              > > No tutaj to pojechales po bandzie. Oczywiscie ze ze Japonia ma
                              > > roszczenia do tej czesci Kuryli.
                              >
                              > Jeszcze raz powtarzam - Japonia ZRZEKŁA się Sachalina oraz
                              > większości Kuryli. Zrzeczenie się jest nieodwołalne.
                              >
                              > Article 2
                              > (...)
                              > (c) Japan renounces all right, title and claim to the Kurile
                              > Islands, and to that portion of Sakhalin and the islands adjacent to
                              > it over which Japan acquired sovereignty as a consequence of the
                              > Treaty of Portsmouth of 5 September 1905.
                              >

                              jak mogla sie zrzec, skoro jak sam napisales traktat nie zostal podpisany, a
                              wiec nigdy nie zostal za warty, a wiec jakiekolwiek oswiadczenie woli japonii w
                              nim zawarte nie ma mocy prawnej?
                              • aso62 Re: Skoro temat Kuryle 30.09.07, 22:47
                                matrek napisał:

                                > jak mogla sie zrzec, skoro jak sam napisales traktat nie zostal
                                > podpisany, a wiec nigdy nie zostal za warty, a wiec jakiekolwiek
                                > oswiadczenie woli japonii w nim zawarte nie ma mocy prawnej?

                                Traktat został podpisany przez Japonię i kilkadziesiąt państw które
                                były z nią w stanie wojny i jest jak najbardziej ważny. To, że ZSRR
                                traktatu nie podpisał nie ma żadnego znaczenia.
                                • ignorant11 Re: Skoro temat Kuryle 30.09.07, 22:54
                                  aso62 napisał:

                                  > matrek napisał:
                                  >
                                  > > jak mogla sie zrzec, skoro jak sam napisales traktat nie zostal
                                  > > podpisany, a wiec nigdy nie zostal za warty, a wiec jakiekolwiek
                                  > > oswiadczenie woli japonii w nim zawarte nie ma mocy prawnej?
                                  >
                                  > Traktat został podpisany przez Japonię i kilkadziesiąt państw które
                                  > były z nią w stanie wojny i jest jak najbardziej ważny. To, że ZSRR
                                  > traktatu nie podpisał nie ma żadnego znaczenia.


                                  Sława!

                                  No nie wiem...

                                  Czy moze obowiazywac strone, która go nie podpisała?

                                  A w kazdym razie byc moze to moze byc podstawa do uniewaznienia japońskiej
                                  deklaracji..?

                                  Forum Słowiańskie
                                  gg 1728585
                                • matrek Re: Skoro temat Kuryle 30.09.07, 22:59
                                  W takim razie, mozesz podac zrodlo z ktorego zaczerpnales ten cytat z tekstu
                                  traktatu? Bo mylisz sie grubo twierdzac, ze nie podpisanie traktatu przez rosje
                                  nie ma zadnych skutkow prawnych dla zrzeczenia sie terytirium. To czy ma to
                                  znaczenie, czy nie wynika z tresci traktatu, a nie z wiedzy tajemnej, czy
                                  objawionej.

                                  Bylbym wiec wdzieczny gdybys mogl podac mi link do tekstu traktatu, skoro juz go
                                  znalazles.
                                  • aso62 Re: Skoro temat Kuryle 30.09.07, 23:30
                                    matrek napisał:

                                    > W takim razie, mozesz podac zrodlo z ktorego zaczerpnales ten
                                    > cytat z tekstu traktatu?

                                    Treść traktatu możesz przeczytać chociażby tu:
                                    www.isop.ucla.edu/eas/documents/peace1951.htm
                                    > Bo mylisz sie grubo twierdzac, ze nie podpisanie traktatu przez
                                    > rosje nie ma zadnych skutkow prawnych dla zrzeczenia sie
                                    > terytirium. To czy ma to znaczenie, czy nie wynika z tresci
                                    > traktatu, a nie z wiedzy tajemnej, czy objawionej.

                                    Japonia zrzekła się praw JEDNOSTRONNIE tzn. bez wskazania na czyją
                                    rzecz zrzeka się Sachalina i Kuryli. Jak pisałem wcześniej są to
                                    tereny porzucone i teoretycznie każde państwo może rościć sobie do
                                    nich pretensje, bez względu na to czy jest sygnatariuszem tego
                                    traktatu czy nie. Ale tylko teoretycznie, bo to komu one przypadną
                                    Alianci ustalili jeszcze w 1945.
                                    • matrek Re: Skoro temat Kuryle 30.09.07, 23:37
                                      aso62 napisał:

                                      > matrek napisał:
                                      >
                                      > > W takim razie, mozesz podac zrodlo z ktorego zaczerpnales ten
                                      > > cytat z tekstu traktatu?
                                      >
                                      > Treść traktatu możesz przeczytać chociażby tu:
                                      > www.isop.ucla.edu/eas/documents/peace1951.htm
                                      > > Bo mylisz sie grubo twierdzac, ze nie podpisanie traktatu przez
                                      > > rosje nie ma zadnych skutkow prawnych dla zrzeczenia sie
                                      > > terytirium. To czy ma to znaczenie, czy nie wynika z tresci
                                      > > traktatu, a nie z wiedzy tajemnej, czy objawionej.
                                      >
                                      > Japonia zrzekła się praw JEDNOSTRONNIE tzn. bez wskazania na czyją
                                      > rzecz zrzeka się Sachalina i Kuryli. Jak pisałem wcześniej są to
                                      > tereny porzucone i teoretycznie każde państwo może rościć sobie do
                                      > nich pretensje, bez względu na to czy jest sygnatariuszem tego
                                      > traktatu czy nie. Ale tylko teoretycznie, bo to komu one przypadną
                                      > Alianci ustalili jeszcze w 1945.

                                      Dzieki. Zaraz to sprawdze. Szczerze powatpiewam jednak w te jednostronnosc
                                      zrzeczenia, bo jest faktem ze domaga sie zwrotu tych kuryli od Rosja, podobnie
                                      jak miedzynarodowa awantura o nie za czasow jelcyna, o ktorej pisalem kilka
                                      postow wyzej. I watpie, aby japonia wywolywala ta awanture o zrzeczone sie
                                      ziemie, podobnie jak w to aby dmawiala podpisania traKTatu z Rosja, z powodu
                                      zadan zwtrotu zeim, ktorych sie zrzekla.
                                    • matrek Re: Skoro temat Kuryle 01.10.07, 00:28
                                      Nie wynika z tego tekstu nic co dotyczy ZSSR. Rzeczywiscie wyglada to na
                                      bezwarunkowe zrzeczenie sie calych Kuryli (a nie czesci) oraz czesci Sachalina i
                                      kilku innych wysp

                                      Japan renounces all right, title and claim to the Kurile Islands, and to that
                                      portion of Sakhalin and the islands adjacent to it over which Japan acquired
                                      sovereignty as a consequence of the Treaty of Portsmouth of 5 September 1905.

                                      To jedyne uregulowanie traktatu w interesujacej nas kwestii, przy czym traktat
                                      nie dotyka ZSRR

                                      jednoczesnie traktat odsyla do umow bilateralnych ktore maja byc zawarte przez
                                      Japonie z Panstwami, ktore maja uregulowac kilka spraw.

                                      Faktem jest jednak, ze japonia rosci sobie pretensje w szczegolnosci do Kuryli,
                                      i nalezaloby posiedziec wiecej nad tematem, aby zrozumiec dlaczego.
                                      • aso62 Re: Skoro temat Kuryle 01.10.07, 00:42
                                        matrek napisał:

                                        > Faktem jest jednak, ze japonia rosci sobie pretensje w
                                        > szczegolnosci do Kuryli, i nalezaloby posiedziec wiecej nad
                                        > tematem, aby zrozumiec dlaczego.

                                        Przyjmujesz złe założenie. Japonia nie rości pretensji do CAŁYCH
                                        Kuryli tylko do kilku wysp. Zrzekając się Kuryli Japonia nie miała
                                        na myśli wszystkich, a jedynie te wyspy które Amerykanie w 1945
                                        obiecali Stalinowi. Sowieci też dołożyli się do zamieszania
                                        obiecując Japończykom zwrot paru tych wysp jeszcze PRZED podpisaniem
                                        traktatu pokojowego.

                                        Więc teraz jest spór wynikający z nieprecyzyjnego zapisu w traktacie
                                        z San Francisco oraz odmiennych stanowisk Japonii i Rosji w sprawie
                                        kto się czego zrzekał i co się komu należy.
                                        • matrek Re: Skoro temat Kuryle 01.10.07, 01:00
                                          aso62 napisał:

                                          > matrek napisał:
                                          >
                                          > > Faktem jest jednak, ze japonia rosci sobie pretensje w
                                          > > szczegolnosci do Kuryli, i nalezaloby posiedziec wiecej nad
                                          > > tematem, aby zrozumiec dlaczego.
                                          >
                                          > Przyjmujesz złe założenie. Japonia nie rości pretensji do CAŁYCH
                                          > Kuryli tylko do kilku wysp. Zrzekając się Kuryli Japonia nie miała
                                          > na myśli wszystkich, a jedynie te wyspy które Amerykanie w 1945
                                          > obiecali Stalinowi. Sowieci też dołożyli się do zamieszania
                                          > obiecując Japończykom zwrot paru tych wysp jeszcze PRZED podpisaniem
                                          > traktatu pokojowego.
                                          >
                                          > Więc teraz jest spór wynikający z nieprecyzyjnego zapisu w traktacie
                                          > z San Francisco oraz odmiennych stanowisk Japonii i Rosji w sprawie
                                          > kto się czego zrzekał i co się komu należy.

                                          Moim zdaniem ten zapis jest bardzo precyzyjny

                                          Japan renounces all right, title and claim to the Kurile Islands, and

                                          Japonia zrzeka sie wszelkich praw, tytułow i roszczen do Wysp Kurylskich i...

                                          to that portion of Sakhalin and the islands adjacent to it over

                                          ... tej czesci Sachalinu i wysp przylegajacych do niego...

                                          which Japan acquired sovereignty as a consequence of the Treaty of

                                          w ktorych posiadanie japonia weszla w na skutek traktatu

                                          Portsmouth of 5 September 1905.

                                          z Portsmuth zawartego 5 wrzesnia 1905 r.

                                          A wiec zrzeka sie wysp kurylskich, nie ma tu mowy o jakimkolwiek ograniczeniu,
                                          jak w przypadku wysp okalajacych sachalin.
                                          • ignorant11 A czy ma czego sie zrzezkac? 01.10.07, 02:23
                                            Sława!

                                            Bo przeciez podbnie jak Niemcy podpisałą akt BEZWARUNKOWEJ kapitulacji, wiec
                                            podobnie jak Niemcy moze jedynie przyjac do wiadomosci postanowienia Aliantów,
                                            ale czy takie były, kiedy i gdzie?

                                            Forum Słowiańskie
                                            gg 1728585
                                            • matrek Re: A czy ma czego sie zrzezkac? 01.10.07, 03:03
                                              ignorant11 napisał:

                                              > Sława!
                                              >
                                              > Bo przeciez podbnie jak Niemcy podpisałą akt BEZWARUNKOWEJ kapitulacji, wiec
                                              > podobnie jak Niemcy moze jedynie przyjac do wiadomosci postanowienia Aliantów,
                                              > ale czy takie były, kiedy i gdzie?
                                              >


                                              Rzecz w tym ze zrzeczenie zrzeczeniem, ale Rosja nie ma tytulu prawnego do
                                              przejecia terenow zrzeczonych przez Japonie.
                                              • aso62 Re: A czy ma czego sie zrzezkac? 01.10.07, 19:40
                                                matrek napisał:

                                                > Rzecz w tym ze zrzeczenie zrzeczeniem, ale Rosja nie ma tytulu
                                                > prawnego do przejecia terenow zrzeczonych przez Japonie.

                                                To prawda chyba, że przez zasiedzenie ale ta zasada raczej nie
                                                działa na poziomie państw.

                                                >
                                          • aso62 Re: Skoro temat Kuryle 01.10.07, 19:38
                                            matrek napisał:

                                            > Moim zdaniem ten zapis jest bardzo precyzyjny
                                            ....
                                            > A wiec zrzeka sie wysp kurylskich, nie ma tu mowy o jakimkolwiek
                                            > ograniczeniu, jak w przypadku wysp okalajacych sachalin.

                                            No właśnie twoja wypowiedź jest przykładem na brak precyzji tego
                                            zapisu. Czytając ten punkt literalnie należy uznać, że Japonia
                                            zrzekła się całych Kuryli, a w rzeczywistości tak nie było. Żeby się
                                            o tym dowiedzieć trzeba zapoznać sie z ustaleniami konferencji
                                            pokojowej poprzedzającej podpisanie traktatu.
                  • ignorant11 Re: Większa współpraca z USA 30.09.07, 12:21
                    wt82 napisał:

                    >
                    > 1.Japonia jest krajem bogatym

                    +++Niemcy sa krajem bogatym i dobrze.
                    >
                    > 2.Japonia jest krajem ciągle okupowanym przez wojska USA
                    +++NIemcy sa krajem ciagle okupoiwanym przez USA i DOOOOBRZE!!!
                    >
                    > 3. Co wynika z powyższego mimo swojej potęgi ekonomicznej nie jest krajem w
                    > pełni suwerennym politycznie

                    +++To samo ws Niemiec i dobrze.
                    >
                    > 4.Japończycy bardzo chętnie pozbyli by sie baz USA, bo USA jest ich konkurentem
                    > gospodarczym ,a potencjalnie i politycznym-niestety nie mogą tego zrobić bo USA
                    > nie chcą wycofać sie z baz w Japonii.

                    +++NIemcy chetnie by sie pozbyli US-Army
                    >
                    > Kilka oczywistych faktów , odwołujcie się do konkretów a nie sloganów taka rada
                    > -bo jakieś straszenie Rosiją czy pisanie ,że sa tacy którzy wszędzie widza
                    > spisek amerykański to nie konkret,ani nawet argument tylko slogan działający
                    > może na licealistów.Pozdrawiam.

                    +++Kilka oczywistych faktów i absurdalna propaganda np niejakiego
                    Schilkelgrubera z Gazpromu... ups Shredera odwołujaca sie ludzi na pozimoie
                    nizszym niz gimnazjalny.

                    Bo skoro tak jest to nalezy olewac Niemców i w sprawach Niemiec gadac wyłacznie
                    z Waszyngtonem...

                    >
                • ignorant11 Re: Większa współpraca z USA 30.09.07, 12:15
                  matrek napisał:


                  > 3. Oczywiscie ze wojna ekonomiczna miedzy japonia i USA nigdy nie miala miejsca
                  > ,
                  > a drastyczne cla zaporowe wprowadzane przez i jednych i drugich, ciagnace sie
                  > latami negocjacje miedzyrzadowe w sprawch handlowych to pic na wode, fotomontaż
                  > ,
                  > a zwrot Okinawy Japoni z inicjatywy amerykanskiej to political fiction.
                  >
                  > Taka to biedna i uciemiezona jest przez tego Wielkiego Szatana, Japonia.
                  >

                  +++No jasne podbnie jak rzekoma rywalizacja USA-UE, przeciwnie predzej bedzie
                  strefa wolnego handlu USA(NAFTA)-UE-Japonia niz jakaś rzeczywista konfrontacja.

                  A Okinawa chyba nie jest rdzennie japońska wyspa? Okinawowie chyba maja włąsna
                  tozsamosci, wiec moze bedzie niepodlegla?
          • ignorant11 Re: Większa współpraca z USA 29.09.07, 08:18
            wt82 napisał:


            > Co ty bredzisz? Indie nie mają z Rosją żadnych sprzecznych interesów polityczno
            > gospodarczych-
            > 1. nawet z Rosją nie sąsiadują

            +++I co z tego? Np Niemcy tez nie sasiaduja z Rosja, podbnie jak Francja a
            jakies stosunki maja...

            > 2.Rosja wspiera Indie które otoczone są przez koalicje Chin i Pakistanu,

            +++Z tym wspiera i kolacja P z Ch to spora przesada. Pozatem barbarzyńskiej
            MOskwie znacznie blizej do Pekinu niz do nalezacych do Zachodu Indii..

            > 3.spójrz najpierw na mapę i zobacz gdzie morze Kaspijskie a gdzie Indie i
            > przestań się ośmieszać, Indie tyle mają tam do gadania co taka jedna nacja za
            > okupacji

            +++To czego tam szukaja Indusi?
            >
            > 4.Jedno lotnisko zbudowane za pozwoleniem Rosji a ten juz niestworzone brednie
            > tworzy-niezłe.

            +++Za pozwoleniem MOskwy??? A ja myslałem ze Duszanbe. Nie zauwazyłes upadku
            niesławnego zbrodniczego imperium zła...?
            >
            > 5.Indie są w mniejszym stopniu modelową demokracją niż Rosja, poczytaj coś o
            > tym kraju.
            +++????????? Rosja modelowa demokracja??? Kpisz czy naprawde w to wierzysz?
            Indie to utrwalona demokracja i rzady prawa, co by nie powiedziec zlego o tym
            Wielkim Kraju.

            >
            > 6.indie chcą być jednym z supermocarstw i o ile Rosja jest dla nich równorzędny
            > m
            > sojusznikiem, to USA chce nad nimi dominować , dlatego Indie nigdy nie staną si
            > ę
            > wasalem USA takim jak np Australia czy Japonia. Wspólne manewry nie zawsze o
            > czymś świadczą-Rosja tez organizuje manewry z Nato i co z tego?

            +++Indie stana sie partnerem USA w regionie Oceany Indyjskiego, na wiecej ich
            nie stac, ale i Waszyngton szuka tam silnego partnera, bo sama Diego Gracia nie
            wystraczy. Indie natomiast potrzebuja inwestycji otwarcia rynku oraz technologi,
            a to ma na szczescie tylko ZACHÓD, czyli głownie USA.
            • wt82 Re: Większa współpraca z USA 29.09.07, 11:47
              ignorant11 napisał:


              >
              > +++I co z tego? Np Niemcy tez nie sasiaduja z Rosja, podbnie jak Francja a
              > jakies stosunki maja...
              >

              Gdzie Rzym , a gdzie Krym?Spójrz na mapę zobacz z kim graniczą Indie , gdzie
              jest Rosja i Azja Środkowa.Indie de facto są izolowane przez Pakistan i Chiny ,
              a Azja Środkowa to strefa wpływów Rosji gdzie do dzisiaj nic nie dzieje się bez
              jej pozwolenia i Indie fizycznie nic tam nie mogą nabroić nawet gdyby chciały,
              bo Rosja ma tam o wiele większe możliwosci nacisku niz Hindusi.
              > > 2.Rosja wspiera Indie które otoczone są przez koalicje Chin i Pakistanu,
              >
              > +++Z tym wspiera i kolacja P z Ch to spora przesada. Pozatem barbarzyńskiej
              > MOskwie znacznie blizej do Pekinu niz do nalezacych do Zachodu Indii..
              > Czy masz coś do powiedzenia oprócz sloganów jak powyżej?Takie teksty tylko
              dowodzą,że nie jesteś poważnym rozmówca bo zamiast faktami operujesz sloganami
              propagandowymi i własnymi opiniami.
              Moskwa ma sojusz z CHRL, natomiast CHRL blisko kooperuje z Pakistanem, z koleii
              Rosja blisko kooperuje Z Indiami bo pomimo sojuszu z CHRL umocnienie potęgi Chin
              w tym regionie kosztem Indii jest im nie na rękę.

              Indie modelową demokracją?Kraj w którym sa setki milionów ludzi żyjących w
              slumsach , całe regiony są teatrem wojny z maoistami i islamistami, kraj w
              którym wiele instytucji jest kontrolowanych przez armię jak np w Pakistanie?Nie
              ośmieszaj sie, to że Indie sa nieco bardziej cywilizowane niż np sąsiedni
              Pakistan to nie znaczy ,że im blisko do demokracji typu zachodniego.Indie
              nalężące do ,,zachodu"?Co to za brednia?Zapewniam Cię,że bardziej europejsko
              poczujesz sie w Petersburgu a nawet Mińsku niz w Bombaju,ale ty chyba żyjesz
              swoimi wyobrażeniami ,,źli i tępi Ruscy" i cała reszta.
              > > 3.spójrz najpierw na mapę i zobacz gdzie morze Kaspijskie a gdzie Indie i
              > > przestań się ośmieszać, Indie tyle mają tam do gadania co taka jedna nac
              > ja za
              > > okupacji
              >
              > +++To czego tam szukaja Indusi?
              > > Nie mogą miec jako sojusznik Rosji lotniska?
              > > 4.Jedno lotnisko zbudowane za pozwoleniem Rosji a ten juz niestworzone br
              > ednie
              > > tworzy-niezłe.
              >
              > +++Za pozwoleniem MOskwy??? A ja myslałem ze Duszanbe. Nie zauwazyłes upadku
              > niesławnego zbrodniczego imperium zła...?
              > > A Ty wiesz cos o polityce w tamtym regionie,czy znowu po raz któryś
              prezentujesz swoje ,,myslenie życzeniowe"?Tadzykistan to jeden z najbliższych
              sojuszników Rosji i nic tam nie dzieje się bez wiedzy Moskwy, przyjmij to po
              prostu do wiadomosci zanim znowu zaczniesz siac propagandę o ekspansji
              ,,zachodnich" Indii(3 wyrazy a dwa kłamstwa)
              > > 5.Indie są w mniejszym stopniu modelową demokracją niż Rosja, poczytaj c
              > oś o
              > > tym kraju.
              > +++????????? Rosja modelowa demokracja??? Kpisz czy naprawde w to wierzysz?
              > Indie to utrwalona demokracja i rzady prawa, co by nie powiedziec zlego o tym
              > Wielkim Kraju.
              > Bzdura patrz wyżej
              > >
              > > 6.indie chcą być jednym z supermocarstw i o ile Rosja jest dla nich równo
              > rzędny
              > > m
              > > sojusznikiem, to USA chce nad nimi dominować , dlatego Indie nigdy nie st
              > aną si
              > > ę
              > > wasalem USA takim jak np Australia czy Japonia. Wspólne manewry nie zawsz
              > e o
              > > czymś świadczą-Rosja tez organizuje manewry z Nato i co z tego?
              >
              > +++Indie stana sie partnerem USA w regionie Oceany Indyjskiego, na wiecej ich
              > nie stac, ale i Waszyngton szuka tam silnego partnera, bo sama Diego Gracia nie
              > wystraczy. Indie natomiast potrzebuja inwestycji otwarcia rynku oraz technologi
              > ,
              > a to ma na szczescie tylko ZACHÓD, czyli głownie USA.
              >
              > Partnerem???O czy tym ty w ogole mówisz, USA nie mają partnerów tylko
              satelitów, partnerem dla USA to może są Chiny i Rosja ale oni nie pozwalają na
              budowę baz amerykańskich bo to już nie partnerstwo. Indie mają i dobra kadrę i
              pieniądze i technologie które kupują na zachodzie i w Rosji. Prawdopodobnie
              nawiązując lepsze niż dotychczas stosunki z USa chcą zrównoważyć pozycję
              Pakistanu który ma mocne ,,plecy" w USA.Niezłe jak to jak na podstawie kilku
              zdań z prasy budujesz jakieś swoje wyobrażenia o głębokich zmianach na arenie
              międzynarodowej i wszędzie widzisz przy okazji Rosjan :)))))
              >
              >
              • berkut1 Re: Większa współpraca z USA 29.09.07, 13:45
                > satelitów, partnerem dla USA to może są Chiny i Rosja ale oni nie
                pozwalają na
                > budowę baz amerykańskich bo to już nie partnerstwo. Indie mają i
                dobra kadrę i
                > pieniądze i technologie które kupują na zachodzie i w Rosji.
                Prawdopodobnie
                > nawiązując lepsze niż dotychczas stosunki z USa chcą zrównoważyć
                pozycję
                > Pakistanu który ma mocne ,,plecy" w USA.Niezłe jak to jak na
                podstawie kilku
                > zdań z prasy budujesz jakieś swoje wyobrażenia o głębokich
                zmianach na arenie
                > międzynarodowej i wszędzie widzisz przy okazji Rosjan :)))))


                Uprzedzam, że wdajesz sie w dyskujse z oszołomem
              • zarat.hustra Re: Większa współpraca z USA 29.09.07, 15:20
                wt82 napisał:


                > Indie modelową demokracją?Kraj w którym sa setki milionów ludzi żyjących w
                > slumsach , całe regiony są teatrem wojny z maoistami i islamistami, kraj w
                > którym wiele instytucji jest kontrolowanych przez armię jak np w Pakistanie?


                A co ma demokracja do biedy, czy bogactwa? Ze jak w kraju sa duze obszary biedy,
                to znaczy ze nie ma tam demkracji? jak sie w ogole ma demokracja do poziomu
                zamoznosci spoleczenstwa? Nijak, jedno nie ma z drugim nic wspolnego. Mozliwe sa
                bardzo demokratycne kraje z bardzo biednym spoleczenstwem, jak i kraje
                totalitarne, ociekajace bogactwem.


                Nie
                > ośmieszaj sie, to że Indie sa nieco bardziej cywilizowane niż np sąsiedni
                > Pakistan to nie znaczy ,że im blisko do demokracji typu zachodniego.

                Owszem, indiom jest znacznie blizej do demokracji typu zachodniego, niz
                pakistanowi, nie wspominajac juz nawet o Chinach. jesli nie liczyc japonii i
                Koreii Pld., Indie sa krajem o najbardziej stabilnych instytucjach
                demokratycznych w calej Azji. Wliczajac w to Rosje. Nikt nawet nie mysli w
                Indiach o trzeciej z rzedu kadencji Prezydenta i nie ma politycznego zagrozenia,
                ze kolejny Prezydent dazy czy bedzie dazyl dyktatury. Indyjski system federalny
                funkcjonuje calkiem dobrze jak na kraj z tak wielka iloscia diametralnie roznych
                kultur, wyznan i religii - i to mimo kilku wyjatkow. Nie istanieje,
                niebezpieczenstwo opanowania kraju przez "panstwowa religie' - jak to niektore
                kraje azjatyckie maja wpisane w konstytucji, czy jednej z ustaw konstytucyjnych,
                organizacje pozarzadowe dzialaja zupelnie swobodnie - bez zarzutow o zagraniczne
                finansowanie, choc wiele z nich jest finansowane srodkami pochodzacymi - mowiac
                ogolnie - z zachodu. Nie ma w indiach zagrozenia przwrotem ani palacowym, ani
                religijnym i co moze najbardziej symptomatyczne, wielu ludzi i organizacji,
                lacznie z ONZ daje indie jako przyklad demokratycznego rozwiazywania skrajnie
                trudnych niejednokrotnie problemow narodowosciowych.

                Indie
                > nalężące do ,,zachodu"?Co to za brednia?Zapewniam Cię,że bardziej europejsko
                > poczujesz sie w Petersburgu


                Tak, bo wiecej sklepow Hugo Bossa...

                a nawet Mińsku niz w Bombaju,ale ty chyba żyjesz
                > swoimi wyobrażeniami ,,źli i tępi Ruscy" i cała reszta.


                Tak, Minsk wzorcem demokracji.
              • matrek Re: Większa współpraca z USA 29.09.07, 21:15
                Na dodatek, o demokratycznych Indiach i krajach "ktore nie maja wiele wspolnego
                z demokracja" nie mowi rusofobiczny Polak, lecz Anglik.
                • ignorant11 Re: Większa współpraca z USA 30.09.07, 12:55
                  matrek napisał:

                  > Na dodatek, o demokratycznych Indiach i krajach "ktore nie maja wiele wspolnego
                  > z demokracja" nie mowi rusofobiczny Polak, lecz Anglik.
                  >


                  Sława!

                  Angliki uze toze rusofoby...

                  Forum Słowiańskie
                  gg 1728585
              • ignorant11 Re: Większa współpraca z USA 30.09.07, 12:52
                wt82 napisał:

                > ignorant11 napisał:
                >
                >
                > >
                > > +++I co z tego? Np Niemcy tez nie sasiaduja z Rosja, podbnie jak Francja
                > a
                > > jakies stosunki maja...
                > >
                >
                > Gdzie Rzym , a gdzie Krym?Spójrz na mapę zobacz z kim graniczą Indie , gdzie
                > jest Rosja i Azja Środkowa.Indie de facto są izolowane przez Pakistan i Chiny ,
                > a Azja Środkowa to strefa wpływów Rosji gdzie do dzisiaj nic nie dzieje się bez
                > jej pozwolenia i Indie fizycznie nic tam nie mogą nabroić nawet gdyby chciały,
                > bo Rosja ma tam o wiele większe możliwosci nacisku niz Hindusi.

                +++NO ma sjecias wieksze, ale to zmienia wyraźnie i Indie wchodza bardzo
                wyraźnie do Azji Centralnej- Kaspii, gdzie rywalizuje bardzo wyraxnie juz kilka
                mocarstw: USA, UE, Chiny, Japonia, Indie z próbujaca zachowac ostski swoich
                wpłyów Rosja.

                Nie bez znaczenia jest tez rosnaca emancypacja tych krajów. Gdy sie
                zdemokratyzuja to juz napewno najlepszymi dla nich partnerami zabezpieczajacymi
                przed rosyjskimi roszczeniami i resentymentami bedą: Indie, Japonia, USA, UE czy
                zjednoczony Zachód...

                > > > 2.Rosja wspiera Indie które otoczone są przez koalicje Chin i Pakis
                > tanu,
                > >
                > > +++Z tym wspiera i kolacja P z Ch to spora przesada. Pozatem barbarzyński
                > ej
                > > MOskwie znacznie blizej do Pekinu niz do nalezacych do Zachodu Indii..
                > > Czy masz coś do powiedzenia oprócz sloganów jak powyżej?Takie teksty tylk
                > o
                > dowodzą,że nie jesteś poważnym rozmówca bo zamiast faktami operujesz sloganami
                > propagandowymi i własnymi opiniami.

                +++Kazdy powazny rozmówca ma własne opinie. A to ze Indie nie sa samodzielnym i
                coraz wazniejszym podmiotem rogrywki w Azji jest czysto rosyjska putinowska
                propaganda. Zauwaz,że Indie nie naleza do szangajskiej awantury...
                Koalicja Pakistan- Chiny tez jaks jest baaaardzo wirtualna...


                > Moskwa ma sojusz z CHRL, natomiast CHRL blisko kooperuje z Pakistanem, z kolei
                > i
                > Rosja blisko kooperuje Z Indiami bo pomimo sojuszu z CHRL umocnienie potęgi Chi
                > n
                > w tym regionie kosztem Indii jest im nie na rękę.

                +++Gdziez ten sojusz FR-Chiny? Na dzien dzisiejszy jest czcza propaganda. Chiny
                sa całkowicie uzaleznione od exportu na Zachód, Indie chca nasladowac Chiny,
                moze nawet je zastapic. Ale blizej Zachodowi do Indii niz do Chin. Zdecydowanie
                i pozostanie tak dłuuuuugo.

                >
                > Indie modelową demokracją?Kraj w którym sa setki milionów ludzi żyjących w
                > slumsach , całe regiony są teatrem wojny z maoistami i islamistami, kraj w
                > którym wiele instytucji jest kontrolowanych przez armię jak np w Pakistanie?Nie
                > ośmieszaj sie, to że Indie sa nieco bardziej cywilizowane niż np sąsiedni
                > Pakistan to nie znaczy ,że im blisko do demokracji typu zachodniego.Indie
                > nalężące do ,,zachodu"?Co to za brednia?Zapewniam Cię,że bardziej europejsko
                > poczujesz sie w Petersburgu a nawet Mińsku niz w Bombaju,ale ty chyba żyjesz
                > swoimi wyobrażeniami ,,źli i tępi Ruscy" i cała reszta.

                +++Bieda nie jest wyznacznikiem cywilizacji, a indyjska tradycyjnie ocenia sie
                baaardzo wysoko.

                Bardziej europejsko poczuje sie jednak w Tokio niz w Moskwie, bo mimo
                oryginalnej kultury japońskiej, w Japoni obowiazuje prawo, podobnie jak w Indiach.

                Zreszta czyz w FR jezykiem urzedowym jest... angielski???

                Czy w New Delhi urzedujacy rzad wyznacza swoich nastepców, czy odbywaja sie
                wolne wybory.

                Czy w Indiach jest cenzura, czy przesloaduje sie tam biznesmenów, którzy maja
                inne zdanie niz włast?

                Czy wreszcie w Indiach zamyka sie niepokorne gazety, stacje, cenzuruje internet.

                Czy w Indaich morduje sie dziennikarzy, wysyła mordeców do Londynu..?


                > > > 3.spójrz najpierw na mapę i zobacz gdzie morze Kaspijskie a gdzie I
                > ndie i
                > > > przestań się ośmieszać, Indie tyle mają tam do gadania co taka jed
                > na nac
                > > ja za
                > > > okupacji

                +++??? A jaka nacja za jakiej okupacji? Mozesz byc uprzejmy rozwinac swoja
                swiatła teze?


                > > > A Ty wiesz cos o polityce w tamtym regionie,czy znowu po raz któryś
                > prezentujesz swoje ,,myslenie życzeniowe"?Tadzykistan to jeden z najbliższych
                > sojuszników Rosji i nic tam nie dzieje się bez wiedzy Moskwy, przyjmij to po
                > prostu do wiadomosci zanim znowu zaczniesz siac propagandę o ekspansji
                > ,,zachodnich" Indii(3 wyrazy a dwa kłamstwa)

                +++???????
                Indie sa w expansji pod kazdym wzgledem;

                politycznym

                militarnym

                ekonomicznym

                Indie sa Zachodnie, bo:

                maja rzady parlamentarne

                zachodni( anglosaski) system prawa

                wolnosc wypowiedzi, prasy, mediów

                urzedowy jezyk angielski

                Wreszcie jak jak Indianie oni myśla probrytyjsko, na pytanie skad jest jestem,
                gdy dowiaduja sie ze z Europy, ciesza sie ze blisko ... Londynu- dla nich
                Wrocław- 1h lotu to miejscowosc pod Londynem.
                :))

                Ale nie pod Moskwa


                Wreszcie we wszelkich wojnach Indie zawsze opowiadały sie stronie Zachodu.


                > > > 5.Indie są w mniejszym stopniu modelową demokracją niż Rosja, pocz
                > ytaj c
                > > oś o
                > > > tym kraju.
                > > +++????????? Rosja modelowa demokracja??? Kpisz czy naprawde w to wierzys
                > z?
                > > Indie to utrwalona demokracja i rzady prawa, co by nie powiedziec zlego o
                > tym
                > > Wielkim Kraju.
                > > Bzdura patrz wyżej

                +++BO w Indiach cenzuruje sie media, rabuje sie niewygodnych biznesmenów wtraca
                do łagrów..,
                strzela do dziennikarzy i wysyła sie siepaczy do Londynu...
                :))

                > > +++Indie stana sie partnerem USA w regionie Oceany Indyjskiego, na wiecej
                > ich
                > > nie stac, ale i Waszyngton szuka tam silnego partnera, bo sama Diego Grac
                > ia nie
                > > wystraczy. Indie natomiast potrzebuja inwestycji otwarcia rynku oraz tech
                > nologi
                > > ,
                > > a to ma na szczescie tylko ZACHÓD, czyli głownie USA.
                > >
                > > Partnerem???O czy tym ty w ogole mówisz, USA nie mają partnerów tylko
                > satelitów, partnerem dla USA to może są Chiny i Rosja ale oni nie pozwalają na
                > budowę baz amerykańskich bo to już nie partnerstwo. Indie mają i dobra kadrę i
                > pieniądze i technologie które kupują na zachodzie i w Rosji.

                +++Ja tam nie widze aby UK bylo satelita USA, nwet te wpływy mozna odwrocic,
                gdyz zawsze gdy UK ma kłopoty to maja amis do pomocy.


                Prawdopodobnie
                > nawiązując lepsze niż dotychczas stosunki z USa chcą zrównoważyć pozycję
                > Pakistanu który ma mocne ,,plecy" w USA.Niezłe jak to jak na podstawie kilku
                > zdań z prasy budujesz jakieś swoje wyobrażenia o głębokich zmianach na arenie
                > międzynarodowej i wszędzie widzisz przy okazji Rosjan :)))))

                +++Czyli USA maja szanse wymusic pokój na subkontynencie.

                A Rosjanie wyzej sraja niz dupe maja...
    • azyata Większa współpraca z USA 27.09.07, 10:38
      Zwłaszcza w dziedzinie ekonomiczno-militarnej nie musi oznaczać
      sojuszu politycznego. O tym bowiem decydują interesy, a nie systemy
      polityczne. Zarówno Indie, jak i Rosja mogą być zagrożone ekspansją
      Chin, a więc mamy zbieżność interesów tych państw. Akurat
      powstrzymanie ewentualnej chińskiej ekspansji leży również w
      interesie USA, więc współpraca indyjsko-amerykańska wydaje się
      równie oczywista, co indyjsko-rosyjska. Rosji się to wprawdzie nie
      podoba, ale to jej własna gra...

      pzdr
      • ignorant11 Re: Większa współpraca z USA 29.09.07, 08:22
        azyata napisał:

        > Zwłaszcza w dziedzinie ekonomiczno-militarnej nie musi oznaczać
        > sojuszu politycznego. O tym bowiem decydują interesy, a nie systemy
        > polityczne. Zarówno Indie, jak i Rosja mogą być zagrożone ekspansją
        > Chin, a więc mamy zbieżność interesów tych państw.

        +++Ale Rosja i Rosjanie ciagle roja o sojuszu z Chinami. A jednak systemy
        polityczne okazuja sie decydujace. Zobacz koalicje z IIWS czy potem gdy
        demokracje stanely przeciwko sojuszowi autorytarno-totalitarnemu: Niemiec,
        Rosji, Wloch i Japonii, Węgier...

        Akurat
        > powstrzymanie ewentualnej chińskiej ekspansji leży również w
        > interesie USA, więc współpraca indyjsko-amerykańska wydaje się
        > równie oczywista, co indyjsko-rosyjska. Rosji się to wprawdzie nie
        > podoba, ale to jej własna gra...

        +++NO jakos tak.., ale rosnace Indie beda potrzebowaly coraz wiecej miejsca dla
        siebie w Azji...

        >
        > pzdr
    • jorl Re: Indie oddalają się od Rosji 01.10.07, 20:08
      Cale te gadania o kupowaniu bronii amerykanskiej jakos nie poruszaja bardzo
      waznego a zwiazanego z tym tematu. Co dalej po zakupie? Czesci zamienne, serwis,
      uzbrojenia, szkolenia ludzi. Ile juz krajow na Swiecie ma/mialy bron amerykanska
      ktora rdzewieje bo USA nalozyla potem embarga na czesci itd?
      Dlatego kraj chcacy byc niezalezny jak Indie absolutnie nie moze zachodnia bron
      jakos masowo zakupic. Bo wtedy znajdzie sie pod politycznym naciskiem a jak co
      to nawet ta najladniesza bron bez serwisu jest kupa zlomu.
      A Indie wiedza ze z Rosja jest napewno inaczej.

      Pozdrowienia
      • matrek Re: Indie oddalają się od Rosji 01.10.07, 20:32
        jorl napisał:

        > Cale te gadania o kupowaniu bronii amerykanskiej jakos nie poruszaja bardzo
        > waznego a zwiazanego z tym tematu. Co dalej po zakupie? Czesci zamienne, serwis
        > ,
        > uzbrojenia, szkolenia ludzi. Ile juz krajow na Swiecie ma/mialy bron amerykansk
        > a
        > ktora rdzewieje bo USA nalozyla potem embarga na czesci itd?
        > Dlatego kraj chcacy byc niezalezny jak Indie absolutnie nie moze zachodnia bron
        > jakos masowo zakupic. Bo wtedy znajdzie sie pod politycznym naciskiem a jak co
        > to nawet ta najladniesza bron bez serwisu jest kupa zlomu.
        > A Indie wiedza ze z Rosja jest napewno inaczej.
        >
        > Pozdrowienia
        >

        Tak jak inaczej jest za litweska czescia gazociagu "Przyjazn"?
        • jorl Re: Indie oddalają się od Rosji 01.10.07, 20:41
          matrek napisał:

          > Tak jak inaczej jest za litweska czescia gazociagu "Przyjazn"?

          Oczywiscie ze tak samo. I nie tylko litewska czesc "Przyjazni" Bo i polska tez.
          I nie tylko Przyjazni a i gazociagu jamalskiego. Tez tego przez Ukraine.

          Dlatego jak Indie nie moga sobie za duzo istotnych bronii w USA kupowac tak i
          Polska/Litwa/Estonia itd musza wiedziec ze te wszystkie rury i tranzyty beda
          calkowicie uciete.
          Takie jest zycie i warto sobie z realiow zdawac sprawe.
          Inni sobie tez biora prawa do karania. Niestety dla USA to nie tylko ich monopol.
          Pozdrowienia
          • matrek Re: Indie oddalają się od Rosji 01.10.07, 20:50
            jorl napisał:

            > matrek napisał:
            >
            > > Tak jak inaczej jest za litweska czescia gazociagu "Przyjazn"?
            >
            > Oczywiscie ze tak samo. I nie tylko litewska czesc "Przyjazni" Bo i polska tez.
            > I nie tylko Przyjazni a i gazociagu jamalskiego. Tez tego przez Ukraine.
            >
            > Dlatego jak Indie nie moga sobie za duzo istotnych bronii w USA kupowac tak i
            > Polska/Litwa/Estonia itd musza wiedziec ze te wszystkie rury i tranzyty beda
            > calkowicie uciete.
            > Takie jest zycie i warto sobie z realiow zdawac sprawe.
            > Inni sobie tez biora prawa do karania. Niestety dla USA to nie tylko ich monopo
            > l.
            > Pozdrowienia

            To znaczy tyle, ze Twoj argument co do zakupow przez Indie rosyjskiego, a nie
            amerykanskiego uzbrojenia, jest calkowicie chybiony, bo rosjanie absolutnie nie
            sa rzetelnym dostawca. przypominam, ze rosjanie odcieli litewe od dostaw
            Przyjaznia, tylko dlatego ze litnwini smieli sprzedac Mozejki komukolwiek
            innemu, a nie im.

            Amerykanie niegdy nie posuneli sie do odciecia dostaw czesci, z tak blachego powodu.
            • marek_boa Re: Indie oddalają się od Rosji 05.10.07, 15:42
              No ba!:) Wystarczy ,że kongres przegłosuje ,że w jakimś kraju łamie
              się prawa człowieka!:)Matrek nie udawaj ,że Jesteś bardziej naiwny
              niż Wyglądasz!:)
              -Pozdrawiam!
              • zarat.hustra Re: Indie oddalają się od Rosji 05.10.07, 18:36
                marek_boa napisał:

                > No ba!:) Wystarczy ,że kongres przegłosuje ,że w jakimś kraju łamie
                > się prawa człowieka!:)Matrek nie udawaj ,że Jesteś bardziej naiwny
                > niż Wyglądasz!:)
                > -Pozdrawiam!

                Kongres nie przeglosowuje takich rzeczy od tak sobie. Nie dla kaprysu i bez
                zadnych podstaw. Nie manipuluj. A lamanie praw czlowieka na skale o ktorej mowi
                sie na calym swiecie, to rownie prozaiczna przyczyna, jak ta ze ktos komus nie
                sprzedal jednej fabryki? Mialem o Tobie lepsze zdanie.
                • marek_boa Re: Indie oddalają się od Rosji 05.10.07, 18:52
                  Sorry Marek ale wychodzi na to ,że ja o Tobie też!:( To nie ja
                  manipuluję tylko właśnie Amerykanie! Najprostrzy przykład to
                  właśnie...Irak! Jak wcześniej tłukli się Irakijczycy z Iranem to ani
                  kongres ani rząd USA "nie widział" zamordyzmu ani "nieszanowania
                  praw człowieka" w Iraku! Jak se Hussein polazł do Kuwejtu to nagle
                  się okazało ,że Saddam to straszny łokrutnik?!:)Znaczy się o tym ,że
                  używana jest przez Irak i Iran broń chemiczna nie tylko w stosunku
                  do wrogów zewnętrznych ale i wewnętrznych to niby Amerykanie
                  wcześniej nie wiedzieli???! Operacje przeciwko Kurdom to kto pomagał
                  Irakijczykom organizować po 1991 roku - krasnoludki???
                  -Pozdrawiam!
                  • berkut1 Re: Indie oddalają się od Rosji 05.10.07, 18:57
                    Jak wcześniej tłukli się Irakijczycy z Iranem to ani
                    > kongres ani rząd USA "nie widział" zamordyzmu ani "nieszanowania
                    > praw człowieka" w Iraku!

                    No Przecież to była wojna inspirowana po części przez USA to oni
                    zbroili Husajna i dawali mu przyzwolenie. To był ich ziomek a że
                    stsował zamordyzm to było już dla USA nieistotne ważne że to był ich
                    człowiek
                    • aso62 Re: Indie oddalają się od Rosji 05.10.07, 21:13
                      berkut1 napisał:

                      > No Przecież to była wojna inspirowana po części przez USA to oni
                      > zbroili Husajna i dawali mu przyzwolenie. To był ich ziomek a że
                      > stsował zamordyzm to było już dla USA nieistotne ważne że to był
                      > ich człowiek

                      Ciebie też Berkut głupawka dorwała? W co niby Amerykanie zbroili
                      Husajna?
                  • zarat.hustra Re: Indie oddalają się od Rosji 05.10.07, 18:59
                    marek_boa napisał:

                    > Irakijczykom organizować po 1991 roku - krasnoludki???
                    > -Pozdrawiam!

                    Probujesz powiedziec ze Amerykanie? Nie rozsmieszaj mnie.
                    • marek_boa Re: Indie oddalają się od Rosji 05.10.07, 19:34
                      Niestety w tym ,że Amerykanie pozwalali na loty w strefie zakazanej
                      a przy opracowywaniu planów pomagali panowie oddelegowani z Langley -
                      i to w cale a wcale nie jest śmieszne!Są zdjęcia w necie(niestety
                      strony nie pamiętam) jak to radośnie siedząc przy jednym stole
                      gaworzą sobie Iraccy oficerowie z Amerykańskimi oficerami i zrobione
                      zostały coś kole roku 1992 lub 1993!
                      -Pozdrawiam!
                      • aso62 Re: Indie oddalają się od Rosji 05.10.07, 21:05
                        marek_boa napisał:

                        > Niestety w tym ,że Amerykanie pozwalali na loty w strefie
                        > zakazanej a przy opracowywaniu planów pomagali panowie
                        > oddelegowani z Langley - i to w cale a wcale nie jest śmieszne!

                        A te parę samolotów to im zestrzelili dla niepoznaki?
                        • marek_boa Re: Indie oddalają się od Rosji 06.10.07, 09:32
                          W ,którym roku zestrzelili im Aso te samoloty?:) Bo mnie to się
                          wydaje jednak,że zestrzeliwać zaczęli jak Kurdowie zostali już
                          spacyfikowani!
                          -Pozdrawiam!
                      • matrek Re: Indie oddalają się od Rosji 05.10.07, 21:45
                        marek_boa napisał:

                        > Niestety w tym ,że Amerykanie pozwalali na loty w strefie zakazanej
                        > a przy opracowywaniu planów pomagali panowie oddelegowani z Langley -
                        > i to w cale a wcale nie jest śmieszne!Są zdjęcia w necie(niestety
                        > strony nie pamiętam) jak to radośnie siedząc przy jednym stole
                        > gaworzą sobie Iraccy oficerowie z Amerykańskimi oficerami i zrobione
                        > zostały coś kole roku 1992 lub 1993!
                        > -Pozdrawiam!

                        I dlatego ze pozwalali, Clinton urzadzil akcje wymiatania ze stref zakazanych
                        przy uzyciu lotnictwa pokladowego dwoch lotniskowcow, gdy Saddam zaczal je
                        naruszac...
                        • marek_boa Re: Indie oddalają się od Rosji 06.10.07, 09:33
                          Matruś to już była musztarda po obiedzie dla Kurdów!
                          -Pozdrawiam!
                          • matrek Re: Indie oddalają się od Rosji 06.10.07, 16:35
                            Byc moze, ale mimo faktu ze w Clinton faktycznie zrobil Kurdow w bambuko,
                            wyciaganie z tego wniosku iz pomagal Saddamowi w zamordowaniu 200 tysiecy ludzi
                            przez Toksycznego Alego, to spore naduzycie.

                            USA zreszta mialy interes w uniezaleznieniu Kurdow od Iraku, tylko nie mogli
                            przeskoczyc problemu Kurdow tureckich. Gdyby nie Turcja, osobiscie sadze ze
                            kurdowie dawno mieliby wlasne panstwo.
                            • marek_boa Re: Indie oddalają się od Rosji 07.10.07, 08:10
                              Matruś to nie Clinton ino ...Reagan a później Bush senior!:)Pomyliły
                              się Ciebie czasy!:)USA miało interes tylko ,że...w wykorzystaniu
                              Kurdów do psucia szyków Saddamowi!Po za tym "Chemiczny Ali" pomógł
                              rozstać się z życiem 200 000 Kurdów w 1988 roku!W 1992 i 1993 to już
                              były ino "drobne" czystki!
                              -Pozdrawiam!
                  • zarat.hustra Poprawka 05.10.07, 19:01
                    marek_boa napisał:


                    > wcześniej nie wiedzieli???! Operacje przeciwko Kurdom to kto pomagał
                    > Irakijczykom organizować po 1991 roku - krasnoludki???
                    > -Pozdrawiam!

                    Z cala pewnoscia Amerykanie.
                    • marek_boa Re: Poprawka 05.10.07, 19:35
                      E no coś Ty Marek?:) Toć przecie jak Kurdom obiecali pomoc w czasie
                      I Wojny Irackiej to dotrzymali słowa nie?
                      -Pozdrawiam!
                      • zarat.hustra Re: Poprawka 05.10.07, 21:48
                        marek_boa napisał:

                        > E no coś Ty Marek?:) Toć przecie jak Kurdom obiecali pomoc w czasie
                        > I Wojny Irackiej to dotrzymali słowa nie?
                        > -Pozdrawiam!

                        Polityka panie, polityka - Bush senior zostal zreszta skrytykowany za to ze
                        wszystkich stron, nawet ze strony swojej partii, ze nie zakonczyl I wojny
                        Irqckiej w Bagdadzie.
                        • marek_boa Re: Poprawka 06.10.07, 09:37
                          Śmiem wątpić czy takie tłumaczenie odpowiadało...Kurdom!
                          -Pozdrawiam!
                          P.S. Z drugiej strony koalicja antyIracka w I Wojnie Irackiej za
                          Chińskiego Boga nie utrzymała by się gdyby Amerykanie wywalając
                          Irakijczyków z Kuwejtu zatrzxymali się dopiero w Bagdadzie!
                          • matrek Re: Poprawka 06.10.07, 16:50
                            marek_boa napisał:

                            > Śmiem wątpić czy takie tłumaczenie odpowiadało...Kurdom!
                            > -Pozdrawiam!
                            > P.S. Z drugiej strony koalicja antyIracka w I Wojnie Irackiej za
                            > Chińskiego Boga nie utrzymała by się gdyby Amerykanie wywalając
                            > Irakijczyków z Kuwejtu zatrzxymali się dopiero w Bagdadzie!

                            No i dlatego to nie nastpilo. Co nie zmienia postaci rzeczy, ze wtedy dzisiejszy
                            swiat wygladalby zupelnie inaczej, Twin Towers w Nowym Jorku byc moze nadal by
                            staly, a 200 tysiecy zagazowanych Kurdow nadal by zylo.
                            • marek_boa Re: Poprawka 07.10.07, 08:28
                              Matruś nie Pisz bzdur bo sorki ale zajadów za śmiechu dostanę!:)
                              Irak nie miał absolutnie NIC wspólnego z atakiem na WTC!Powtarzasz
                              propagandowe bzdury Buszmena juniora,w które nikt o zdrowych
                              zmysłach już dawno nie wierzy! Wszelkiej maści organizacje
                              Islamskich ekstremistów w Iraku za Saddama miały zazwyczaj krótsze
                              życie niż Jętka Jednodniówka! Bazy szkoleniowe Al-Kaidy (której
                              wierchuszka wywodzi się z Arabii Saudyjskiej)znajdowały się a
                              Afganistanie,Pakistanie i o ile mnie pamięć nie myli w Sudanie!
                              Piloci,ktorzy dokonali uderzenia na WTC szkoleni byli w Europie i w
                              Stanach!Jedynym "sponsorowanym" terroryzmem przez Husseina był
                              terroryzm antyIzraelski!
                              -Pozdrawiam!
                              • matrek Re: Poprawka 07.10.07, 08:30
                                Nie napisalem ze mial cos wspolnego. Napisalem ze inaczej wygladalby swiat i kto
                                wie czy doszloby do 11 wrzesnia. Nic poza tym
                                • marek_boa Re: Poprawka 07.10.07, 09:24
                                  Hm?!:) Według Ciebie to "efekt motyla"?:)Sorry ale żadnego innego
                                  powiązania jakoś nie dostrzegam?!
                                  -Pozdrawiam!
                                  • matrek Re: Poprawka 07.10.07, 13:36
                                    marek_boa napisał:

                                    > Hm?!:) Według Ciebie to "efekt motyla"?:)Sorry ale żadnego innego
                                    > powiązania jakoś nie dostrzegam?!
                                    > -Pozdrawiam!

                                    Powiazanie jestr taki, ze cala ukladanka na Bliskim Wschodzie, cale domino na
                                    bliskim wschodzi wygladaloby inaczej. Grano bo zypelnie inna talia kart.
                                    • marek_boa Re: Poprawka 08.10.07, 07:47
                                      Matruś sądzę ,że się Mylisz!Inną talią kart w tamtym rejonie się po
                                      prostu nie da grać!
                                      -Pozdrawiam!
                  • aso62 Re: Indie oddalają się od Rosji 05.10.07, 21:11
                    marek_boa napisał:

                    > Sorry Marek ale wychodzi na to ,że ja o Tobie też!:( To nie ja
                    > manipuluję tylko właśnie Amerykanie! Najprostrzy przykład to
                    > właśnie...Irak! Jak wcześniej tłukli się Irakijczycy z Iranem to
                    > ani kongres ani rząd USA "nie widział" zamordyzmu i "nieszanowania
                    > praw człowieka" w Iraku!

                    Bajki piszecie panie Boa. To, że Amerykanów radowało, że się
                    Irakijczycy z Persami tarmoszą nie znaczy, że Irak nagle stał się
                    ich przyjacielem. Wystarczy zajrzeć do materiałów komisji praw
                    człowieka ONZ.
                    • marek_boa Re: Indie oddalają się od Rosji 06.10.07, 09:45
                      Aso teraz to Ty bajki Piszesz! Od 1984 roku USA utrzymywało bardzo
                      ożywione kontakty z Irakiem dostarczając np.zdjęcia satelitarne
                      określające położenie wojsk Irańskich! Irak w tamtym okresie był
                      piątym co do wielkości importerem Amerykańskiej pszenicy! W 1988
                      roku w Kongresie USA opracowano ustawę o zapobieganiu ludobójstwa
                      ale Reagan nie dopuścił do wprowadzenia jej w życie!
                      -Pozdrawiam!
                      • aso62 Re: Indie oddalają się od Rosji 06.10.07, 16:02
                        marek_boa napisał:

                        > Aso teraz to Ty bajki Piszesz! Od 1984 roku USA utrzymywało bardzo
                        > ożywione kontakty z Irakiem dostarczając np.zdjęcia satelitarne
                        > określające położenie wojsk Irańskich! Irak w tamtym okresie był
                        > piątym co do wielkości importerem Amerykańskiej pszenicy!

                        Pytałem o "zbrojenie Iraku". Pszenica to broń?

                        > W 1988 roku w Kongresie USA opracowano ustawę o zapobieganiu
                        > ludobójstwa ale Reagan nie dopuścił do wprowadzenia jej w życie!

                        To nie miało nic wspólnego z Irakiem.
                        • marek_boa Re: Indie oddalają się od Rosji 07.10.07, 08:33
                          Miało ,miało Aso! Konkretnie to chodziło o zagazowanie 200 000
                          Kurdów oraz zniszczenie około 4000 osad i wiosek Kurdyjskich! Okolo
                          60 procent Kurdów zostało usuniętych z terenów,które zamieszkiwali!
                          Na tych terenach osadzono imigrantów Arabskich z obszarów
                          zamienionych na kompleksy wojskowe!
                          -Pozdrawiam!
                      • matrek Re: Indie oddalają się od Rosji 06.10.07, 16:52
                        marek_boa napisał:

                        > Aso teraz to Ty bajki Piszesz! Od 1984 roku USA utrzymywało bardzo
                        > ożywione kontakty z Irakiem dostarczając np.zdjęcia satelitarne
                        > określające położenie wojsk Irańskich! Irak w tamtym okresie był
                        > piątym co do wielkości importerem Amerykańskiej pszenicy!

                        A wiesz kto byl najwiekszym? ZSRR


                        W 1988
                        > roku w Kongresie USA opracowano ustawę o zapobieganiu ludobójstwa
                        > ale Reagan nie dopuścił do wprowadzenia jej w życie!
                        > -Pozdrawiam!
        • wt82 Re: Indie oddalają się od Rosji 02.10.07, 17:32
          Jak zawsze zero konkretów ze strony martka.Wymień mi jakiś kraj na który Rosja
          nałożyła by embargo sprzedając mu najpierw dużo broni?Co jak co ale jeśli o
          handel bronią to Rosja jest najpewniejszym państwem świata i dlatego wiele
          państw woli zaopatrywać sie tam niż np w USA.Wenezuela kupiła F-16 a teraz
          połowa z nich nie jest na chodzie, Indonezja też już sie sparzyła na handlu z
          USa, nawet na Pakistan nakładano embargo.Indie nigdy nie zakupią dużych ilości
          broni w USA-raz ,ze nie po to kupują nowoczesny sprzęt rosyjski by go nagle
          odstawiać do konta, dwa USA zawsze może nałożyć embargo a Rosji się to nie
          zdarza w stosunku do kontrahentów.Póki co nie zanosi sie na to by Indie maiły
          wymieniać swoją broń z rosyjskiej na inną.
          • matrek Re: Indie oddalają się od Rosji 02.10.07, 22:49
            To moze nam wszystkim tutaj wyjasnisz, jak to bylo z zerwaniem dostaw broni dla
            Egiptu, jak to bylo z zerwaniem dostaw ropy rurociagiem przyjazn na Litwe, ano
            to tak, zapomnialem, zwykla awaria rurociagu ktorej nie opaca sie naprawiac...
            • marek_boa Re: Indie oddalają się od Rosji 05.10.07, 15:46
              Matruś jakie zerwani dostaw do Egiptu? Rozróżniasz zmianę oriętacji
              politycznej i to ,że dany kraj po zmianie rządów chce kupować broń
              gdzie indziej? A pro po właśnie negocjowany jest kontrakt na dość
              sporą liczbę uzbrojenia między Egiptem i Rosją!:)
              -Pozdrawiam!
          • berkut1 Re: Indie oddalają się od Rosji 05.10.07, 15:48
            Jak zawsze zero konkretów ze strony martka.Wymień mi jakiś kraj na
            który Rosja
            > nałożyła by embargo sprzedając mu najpierw dużo broni?Co jak co
            ale jeśli o
            > handel bronią to Rosja jest najpewniejszym państwem świata i
            dlatego wiele
            > państw woli zaopatrywać sie tam niż np w USA.Wenezuela kupiła F-16
            a teraz
            > połowa z nich nie jest na chodzie, Indonezja też już sie sparzyła
            na handlu z
            > USa, nawet na Pakistan nakładano embargo.Indie nigdy nie zakupią
            dużych ilości
            > broni w USA-raz ,ze nie po to kupują nowoczesny sprzęt rosyjski by
            go nagle
            > odstawiać do konta, dwa USA zawsze może nałożyć embargo a Rosji
            się to nie
            > zdarza w stosunku do kontrahentów.Póki co nie zanosi sie na to by
            Indie maiły
            > wymieniać swoją broń z rosyjskiej na inną.

            Rosyjska zbrojeniówka wchodzi rownież do krajów Ameryki Pł
      • aso62 Re: Indie oddalają się od Rosji 01.10.07, 20:40
        jorl napisał:

        > A Indie wiedza ze z Rosja jest napewno inaczej.

        Z Rosją jest dokładnie tak samo.
        • jorl Re: Indie oddalają się od Rosji 01.10.07, 20:46
          aso62 napisał:

          > Z Rosją jest dokładnie tak samo.

          Teoretycznie tak ale Indie i Rosja z natury sa sobie przyjacielskie. Wynika to z
          geopolityki.
          Poza tym Rosja nawet proponuje Indii wspolprace przy konstruowaniu jakis bronii.
          To podciaga cywilizacyjnie Indie i jest duzo lepsze jak sprzedaz i obsluga. Bo
          wtedy to cos podobnego jak Montownie im. Balcerowicza w Polsce.

          A co z wieloma innymi krajami ktore siedza na rdzewiejacej amerykanskiej bronii?
          Bo sie cos USA nie podobalo. Ostatnio Wenezuela jak slyszalem?
          Pozdrowienia
          • matrek Re: Indie oddalają się od Rosji 01.10.07, 20:53
            jorl napisał:

            > aso62 napisał:
            >
            > > Z Rosją jest dokładnie tak samo.
            >
            > Teoretycznie tak ale Indie i Rosja z natury sa sobie przyjacielskie. Wynika to
            > z
            > geopolityki.
            > Poza tym Rosja nawet proponuje Indii wspolprace przy konstruowaniu jakis bronii
            > .
            > To podciaga cywilizacyjnie Indie i jest duzo lepsze jak sprzedaz i obsluga. Bo
            > wtedy to cos podobnego jak Montownie im. Balcerowicza w Polsce.
            >
            > A co z wieloma innymi krajami ktore siedza na rdzewiejacej amerykanskiej bronii
            > ?
            > Bo sie cos USA nie podobalo. Ostatnio Wenezuela jak slyszalem?
            > Pozdrowienia


            No ktore to kraje - moze je wymien, poza iranem, ktory stracil amerykanskie
            dostawy po tym, jak amerykanskcy obywatele musieli sie ewakuowac z Teheranu w
            ogniu rewolucji?
            • jorl Re: Indie oddalają się od Rosji 01.10.07, 21:50
              matrek napisał:


              > No ktore to kraje - moze je wymien, poza iranem, ktory stracil amerykanskie
              > dostawy po tym, jak amerykanskcy obywatele musieli sie ewakuowac z Teheranu w
              > ogniu rewolucji?


              Jak to? Napisalem wyzej. Wenezuela np! Nie zauwazyles? A Pakistan mial miec F16
              przed laty, cos zaplacil i co?
              Indie wlasnie za proby atomowe tez dostaly embargo. Indonezja za Timor.

              Napewno jeszcze cale stada. A i cale stada sie tego boja i sa przez to
              uzaleznione od USA i wcale sie to im nie podoba.
              Pozdrowienia
              • aso62 Re: Indie oddalają się od Rosji 01.10.07, 21:56
                jorl napisał:

                > Jak to? Napisalem wyzej. Wenezuela np! Nie zauwazyles? A Pakistan
                > mial miec F16 przed laty, cos zaplacil i co?
                > Indie wlasnie za proby atomowe tez dostaly embargo. Indonezja za
                > Timor.

                Wszystkim im się należało.

                A ZSRR wstrzymał dostawy do Egiptu tylko za to, że kazali się
                pakować sowieckim doradcom.
                • marek_boa Re: Indie oddalają się od Rosji 05.10.07, 15:51
                  To może Napisz jeszcze Aso o takim "drobiażdźku" jak o niewywiązaniu
                  się z kontraktu płacowo przez Egipt?!
                  - Pozdrawiam!
                  • aso62 Re: Indie oddalają się od Rosji 05.10.07, 18:36
                    marek_boa napisał:

                    > To może Napisz jeszcze Aso o takim "drobiażdźku" jak o
                    > niewywiązaniu się z kontraktu płacowo przez Egipt?!
                    > - Pozdrawiam!

                    A niewywiązywanie się Syrii jakie pociągnęło skutki? Umorzyli im
                    część długów. :)
                    • marek_boa Re: Indie oddalają się od Rosji 05.10.07, 18:55
                      Znaczy się Uważasz ,że wierzyciel gdy chce to nie wolno mu tego
                      Zrobić?!:) Algierii też umorzyli i wychodzi na to ,że i Egiptowi
                      umorzą! Co samo w sobie nie jet takie głupie bo i tak w żaden sposób
                      tych długów ściągnąć się nie da a warunkiem umorzenia jest zakup
                      broni!
                      -Pozdrawiam!
                  • zarat.hustra Re: Indie oddalają się od Rosji 05.10.07, 18:38
                    marek_boa napisał:

                    > To może Napisz jeszcze Aso o takim "drobiażdźku" jak o niewywiązaniu
                    > się z kontraktu płacowo przez Egipt?!
                    > - Pozdrawiam!

                    tak marku, dla rosyjskich poczynan zawsze jeste usprawielidwinie, nawet gdy
                    odcinaja kraj od ropy z powodu nie osiagniecia celu biznesowego....
                    • marek_boa Re: Indie oddalają się od Rosji 05.10.07, 18:58
                      Marku nie interesuje mnie wogóle postępowanie żadnych firm nie
                      związanych bezpośrednio z przemysłem zbrojeniowym!:)Według mnie
                      jeśli chodzi o biznes to w tym przypadku prawo dźungli to mały pikuś!
                      -Pozdrawiam!
                      • zarat.hustra Re: Indie oddalają się od Rosji 05.10.07, 19:02
                        marek_boa napisał:

                        > Marku nie interesuje mnie wogóle postępowanie żadnych firm nie
                        > związanych bezpośrednio z przemysłem zbrojeniowym!:)Według mnie
                        > jeśli chodzi o biznes to w tym przypadku prawo dźungli to mały pikuś!
                        > -Pozdrawiam!

                        Marek, caly ten watek poswiecony jest wiarygodnosci USA i Rosji jako dostawcow.
                        • marek_boa Re: Indie oddalają się od Rosji 05.10.07, 19:39
                          Wiesz, ja jednak rozróżniam takie niuanse jak dostawa części
                          zamiennych do uzbrojenia od czegokolwiek innego! To "cokolwiek inne"
                          mnie po prostu nie interesuje! Jeśli chodzi np. o dostawy nie
                          których części do Polski to NIGDY nie było problemu z Rosyjskimi
                          komponentami do PZR "Grom"!
                          -Pozdrawiam!
                          • zarat.hustra Re: Indie oddalają się od Rosji 05.10.07, 21:50
                            marek_boa napisał:

                            > Wiesz, ja jednak rozróżniam takie niuanse jak dostawa części
                            > zamiennych do uzbrojenia od czegokolwiek innego! To "cokolwiek inne"
                            > mnie po prostu nie interesuje! Jeśli chodzi np. o dostawy nie
                            > których części do Polski to NIGDY nie było problemu z Rosyjskimi
                            > komponentami do PZR "Grom"!
                            > -Pozdrawiam!

                            Marek...
              • matrek Re: Indie oddalają się od Rosji 01.10.07, 22:00
                jorl napisał:

                > matrek napisał:
                >
                >
                > > No ktore to kraje - moze je wymien, poza iranem, ktory stracil amerykansk
                > ie
                > > dostawy po tym, jak amerykanskcy obywatele musieli sie ewakuowac z Tehera
                > nu w
                > > ogniu rewolucji?
                >
                >
                > Jak to? Napisalem wyzej. Wenezuela np! Nie zauwazyles?


                Zauwazylem, ale Ty sam napisales o Wenezueli w trybie przypuszczajacym. Inaczej
                mowiac, zwyczajnie spekulujesz.


                A Pakistan mial miec F16
                > przed laty, cos zaplacil i co?
                > Indie wlasnie za proby atomowe tez dostaly embargo. Indonezja za Timor.
                >
                > Napewno jeszcze cale stada.


                ;)))))))))))
                "Na pewno" :)
                • cossack Re: Indie oddalają się od Rosji 01.10.07, 22:10
                  Sądzę, że Jorl ma rację pisząc, że Rosja jest dla Indii pewniejszym partnerem
                  niż USA. To Rosji będzie zależało na utrzymywaniu dobrych relacji z indyjskim
                  MONem. Przemysł zbrojeniowy USA bez zakupów indyjskich da sobie radę, rosyjski
                  raczej nie. Tak naprawdę to zakupy indyjskie uratowały rosyjski przemysł
                  zbrojeniowy przed całkowitym upadkiem i stymulowały i stymulują nadal do
                  rozwoju. Hindusi obawiają się również, niepewności dostaw uzbrojenia, czy
                  transferu technologii z USA. Przypadek "indyjskiego" F-16 NG i uzbrojenia dla
                  niego dość wymowny.
                  • zarat.hustra Re: Indie oddalają się od Rosji 01.10.07, 22:35
                    cossack napisał:

                    > Sądzę, że Jorl ma rację pisząc, że Rosja jest dla Indii pewniejszym partnerem
                    > niż USA. To Rosji będzie zależało na utrzymywaniu dobrych relacji z indyjskim
                    > MONem. Przemysł zbrojeniowy USA bez zakupów indyjskich da sobie radę, rosyjski
                    > raczej nie. Tak naprawdę to zakupy indyjskie uratowały rosyjski przemysł
                    > zbrojeniowy przed całkowitym upadkiem i stymulowały i stymulują nadal do
                    > rozwoju. Hindusi obawiają się również, niepewności dostaw uzbrojenia, czy
                    > transferu technologii z USA. Przypadek "indyjskiego" F-16 NG i uzbrojenia dla
                    > niego dość wymowny.


                    Mozesz napisac cos wiecej na temat tego F-16 NG?
                    Od razu mowie, ze bede bardzo krytyczny wobec informacji ktore zechcesz podac -
                    jesli zechcesz - a to dlatego, ze aktualnie Lockheed martin stara sie wciagnac
                    Indie w program JSF, co myloby z gory skazane na porazke, gdyby Hindusi
                    przejechali sie wczesniej na amerykanach.

                    A juz tak z innej strony - relacje naukowe Indii ze Stanami Zjednoczonymi sa
                    bardzo scisle. Nigdzie na swiecie hindusi nie maja tylu swoich studentow i
                    naukowcow co w USA. Indie chwala sie, ze 1/3 amerykanskich lekarzy to Hindusi,
                    co biorac pod uwage jak czesto trafia sie na Hindusa idac w USA do leakrza, moze
                    byc prawda. W amerykanskich nowoczesnych firmach widok Hinusa jest rownie czesty
                    jak widok "afroamerykanina" (niech zyje political correcntess), to samo na wsrod
                    kady dydaktyczno-naukowej na amerykanskich uniwerstytetach. Podobnie cala
                    indyjska Dolina Krzemowa w Bangalore ma swoje zrodla na amerykanskich
                    uniwersytetach, ktore pozwolily na zainicjowanie nowoczesnego ksztalcenia
                    informatycznego na rodzimych uczelniach indyjskich. Hinduska emigracja do USA
                    jest tak wielka, Ze Homeland Security Department utworzyl dla nich specjalną,
                    osobna kolejke. Zwiazki Indii z USA sa naprawde nie do przecenienia - chyba
                    tylko Izrael ma wieksze.
                    • cossack Re: Indie oddalają się od Rosji 01.10.07, 23:00
                      > Mozesz napisac cos wiecej na temat tego F-16 NG?
                      > Od razu mowie, ze bede bardzo krytyczny wobec informacji ktore zechcesz podac -
                      > jesli zechcesz - a to dlatego, ze aktualnie Lockheed martin stara sie wciagnac
                      > Indie w program JSF, co myloby z gory skazane na porazke, gdyby Hindusi
                      > przejechali sie wczesniej na amerykanach.
                      Pewna "drobna" nieścisłość się pojawiła. USA nie zamierza wciągnąć Indii do
                      programu JSF. Oferta dotyczy licencyjnej produkcji F-35 w Indiach i przekazania
                      części technologi w przypadku rezygnacji Indii ze wspólnego projektu samoloty
                      "piątej" generacji realizowanego wraz z Rosją. Zresztą sam termin tego
                      przedsiewzięcia jest dość odległy, bo termin rozpoczęcia licencyjnej produkcji
                      F-35 to 2020 r (najwcześniej). Co do F-16 NG to chyba nie jest czymś normalnym,
                      że możesz kupić maszyny za 11 mld USD, ale w co będą uzbrojone, zdecydujemy
                      "my". Swoistym kuriozum jest również wyznaczenie Izraela jako gwaranta dostaw
                      części i uzbrojenia (sic!!!).
                      • zarat.hustra Re: Indie oddalają się od Rosji 01.10.07, 23:12
                        cossack napisał:

                        > > Mozesz napisac cos wiecej na temat tego F-16 NG?
                        > > Od razu mowie, ze bede bardzo krytyczny wobec informacji ktore zechcesz p
                        > odac -
                        > > jesli zechcesz - a to dlatego, ze aktualnie Lockheed martin stara sie wci
                        > agnac
                        > > Indie w program JSF, co myloby z gory skazane na porazke, gdyby Hindusi
                        > > przejechali sie wczesniej na amerykanach.
                        > Pewna "drobna" nieścisłość się pojawiła. USA nie zamierza wciągnąć Indii do
                        > programu JSF. Oferta dotyczy licencyjnej produkcji F-35 w Indiach i przekazania
                        > części technologi w przypadku rezygnacji Indii ze wspólnego projektu samoloty
                        > "piątej" generacji realizowanego wraz z Rosją.

                        Nie wiem skad ten cudzysłów, skoro ta rożnica jest nawet roznica na plus - bo
                        lepiej jest produkowac na licencji caly samolot samodzielnie, niz jako uczestnik
                        jego programu, produkowac jedynie niektore z jego elementow, nie uwazasz?

                        Zresztą sam termin tego
                        > przedsiewzięcia jest dość odległy, bo termin rozpoczęcia licencyjnej produkcji
                        > F-35 to 2020 r (najwcześniej).

                        Nie mowiac juz o tym jak odlegla sprawa jest jakiekolwiek wejscie do seryjnej
                        produkcji rosyjskiego samolotu V generacji... - O ile w ogole kiedykolwiek w
                        prewidywalnym terminie wejdzie. Byl juz osobny watek na ten temat, zdaje sie.


                        Co do F-16 NG to chyba nie jest czymś normalnym,
                        > że możesz kupić maszyny za 11 mld USD, ale w co będą uzbrojone, zdecydujemy
                        > "my". Swoistym kuriozum jest również wyznaczenie Izraela jako gwaranta dostaw
                        > części i uzbrojenia (sic!!!).

                        Owszem - choc diabel jak zwykle pewno tkwi w szczegolach. Podobnie jak wycofanie
                        sie przez Rosje z przekazania Indiom lotniskowca, na ktorego zostal juz zawarty
                        kontrakt.
                        • cossack Re: Indie oddalają się od Rosji 01.10.07, 23:30
                          > Nie wiem skad ten cudzysłów, skoro ta rożnica jest nawet roznica na plus - bo
                          > lepiej jest produkowac na licencji caly samolot samodzielnie, niz jako uczestni
                          > k
                          > jego programu, produkowac jedynie niektore z jego elementow, nie uwazasz?
                          Spróbuj popatrzeć na to przez pryzmat Indii. Za 15-20 lat dostaną możliwość
                          montażu samolotu, którego technologie wtedy nie będą jakimś szczytem. Dostaną
                          gotowca. Indie to kraj, który się rozwija. Popatrz na ich obecną politykę
                          zbrojeń. Moim zdaniem różnica pomiędzy otrzymaniem gotowych (nie najnowszych
                          już)technologii, a współuczestnictwo w ich tworzeniu jest ogromna. Dobrym
                          przykładem jest program indyjskich fregat, czy rakiet BrahMos. To nie są rzeczy
                          super high tech, ale pozwalają Indiom na rozwój rodzimego przemysłu, czy myśli
                          technicznej. O tym jak ważny dla Indii jest transfer technologii i kultury
                          technicznej dobitnie świadczy program budowy Scorpene.
                          > Owszem - choc diabel jak zwykle pewno tkwi w szczegolach. Podobnie jak wycofani
                          > e
                          > sie przez Rosje z przekazania Indiom lotniskowca, na ktorego zostal juz zawarty
                          > kontrakt.
                          Niestety, ale podajesz teraz nieprawdziwe informacje. O tym również był wątek,
                          włącznie z linkami.
                          • marek_boa Re: Indie oddalają się od Rosji 05.10.07, 16:06
                            Z tego co się oriętuję to właśnie nie dawno siedli sobie wspólnie
                            Hindusi z Rosjanami co by przedyskutować abarotno kwestię CZASU
                            modernizacji "ex-Gorszkowa" bo najprawdopodobnie tylko i wyłącznie
                            chodziło o to by...Rosjan "przyspieszyć"!:)Dziwnym trafem kontrakt
                            na samoloty dla tego lotniskowca anulowany nie został!:)Czyli po
                            kiego Hindusom samoloty dla lotniskowca,którego ponoć nie chcą?!:)
                            -Pozdrawiam!
                          • zarat.hustra Re: Indie oddalają się od Rosji 05.10.07, 18:41
                            cossack napisał:

                            > Spróbuj popatrzeć na to przez pryzmat Indii. Za 15-20 lat dostaną możliwość
                            > montażu samolotu, którego technologie wtedy nie będą jakimś szczytem.

                            Owszem, patrze - amerykanie proponuja Indim F-35 w zamian za rezygnacje z
                            programu samolotu V generacji z Rosja, ktory jesli w ogole kiedykolwiek
                            powstanie w tym ukladzie, to wcale nie szybciej.
                            • marek_boa Re: Indie oddalają się od Rosji 05.10.07, 19:03
                              Marek ale to jest "żaden biznes" dla Indii! Po ką cholerę im
                              montownia samolotu,do którego technologii nie będą mieli dostępu???
                              O ile sobie dobrze przypominam to cały cymes polega na tym ,że
                              Rosjanie proponują WSPÓLNE tworzenie samolotu od podstaw a (pewny
                              nie jestem?)Amerykanie chcą sprzedać gotowy produkt w częściach
                              tylko do montowania i o ile dobrze pamiętam bez żadnych kodów
                              źródłowych komputerów sterujących uzbrojeniem!
                              -Pozdrawiam!
                              • zarat.hustra Re: Indie oddalają się od Rosji 05.10.07, 21:57
                                marek_boa napisał:

                                > Marek ale to jest "żaden biznes" dla Indii! Po ką cholerę im
                                > montownia samolotu,do którego technologii nie będą mieli dostępu???

                                jak moga nie miec dostepu, skoro proponowali im licencje?


                                > O ile sobie dobrze przypominam to cały cymes polega na tym ,że
                                > Rosjanie proponują WSPÓLNE tworzenie samolotu od podstaw a (pewny
                                > nie jestem?)Amerykanie chcą sprzedać gotowy produkt w częściach
                                > tylko do montowania i o ile dobrze pamiętam bez żadnych kodów
                                > źródłowych komputerów sterujących uzbrojeniem!
                                > -Pozdrawiam!

                                Z tego co pisano na tym forum, wynika ze amerykanie nie zaproponowali im
                                montowni, lecz licenscje na produkcje. Licencja oznacza przekazanie zarowno
                                technologii jak i know how.
                            • cossack Re: Indie oddalają się od Rosji 05.10.07, 21:20
                              > Owszem, patrze - amerykanie proponuja Indim F-35 w zamian za rezygnacje z
                              > programu samolotu V generacji z Rosja, ktory jesli w ogole kiedykolwiek
                              > powstanie w tym ukladzie, to wcale nie szybciej.
                              Doprawdy nie wiem dlaczego starasz się być bardziej amerykański od amerykanów.
                              Niestety, ale nie zrozumiałeś mojego postu. Jak myślisz dlaczego Holandia,
                              Norwegia, itp., itd. weszła w program JSF. Przecież mogli poczekać, aż USA
                              opracują ten samolot i kupić gotowy produkt ? Może dadzą Ci do myślenia cyfry.
                              Holandia przewiduje, że wraz z przystąpieniem do programu JSF powstało, lub
                              powstanie około 11 tysięcy nowych miejsc pracy....
                              Równie mgliste jak powstanie wspólnego produktu Indii i Rosji, jest uruchomienie
                              montowni za 15-20 lat.
                              • zarat.hustra Re: Indie oddalają się od Rosji 05.10.07, 21:55
                                cossack napisał:

                                > > Owszem, patrze - amerykanie proponuja Indim F-35 w zamian za rezygnacje z
                                > > programu samolotu V generacji z Rosja, ktory jesli w ogole kiedykolwiek
                                > > powstanie w tym ukladzie, to wcale nie szybciej.
                                > Doprawdy nie wiem dlaczego starasz się być bardziej amerykański od amerykanów.
                                > Niestety, ale nie zrozumiałeś mojego postu. Jak myślisz dlaczego Holandia,
                                > Norwegia, itp., itd. weszła w program JSF. Przecież mogli poczekać, aż USA
                                > opracują ten samolot i kupić gotowy produkt ? Może dadzą Ci do myślenia cyfry.
                                > Holandia przewiduje, że wraz z przystąpieniem do programu JSF powstało, lub
                                > powstanie około 11 tysięcy nowych miejsc pracy....
                                > Równie mgliste jak powstanie wspólnego produktu Indii i Rosji, jest uruchomieni
                                > e
                                > montowni za 15-20 lat.

                                Bo to sie po prostu oplaca. Bardziej oplaca sie przystpic do programu, dostac
                                czesc technologii, produkowac czesci do samolotu i uczestniczyc w zyskach z jego
                                sprzedazy, niz kupwac gotowy samolot. Bo oczywiscie, DoD malo komu proponuje
                                samodzielna produkcje JSF.
                                • cossack Re: Indie oddalają się od Rosji 05.10.07, 22:09
                                  > Bo to sie po prostu oplaca. Bardziej oplaca sie przystpic do programu, dostac
                                  > czesc technologii, produkowac czesci do samolotu i uczestniczyc w zyskach z jeg
                                  > o
                                  > sprzedazy, niz kupwac gotowy samolot. Bo oczywiscie, DoD malo komu proponuje
                                  > samodzielna produkcje JSF.
                                  >
                                  Hindusi również doszli do podobnych wniosków i propozycję Lockheeda przyjęli
                                  delikatnie mówiąc bez entuzjazmu.
                                  • zarat.hustra Re: Indie oddalają się od Rosji 05.10.07, 22:11
                                    cossack napisał:

                                    > > Bo to sie po prostu oplaca. Bardziej oplaca sie przystpic do programu, do
                                    > stac
                                    > > czesc technologii, produkowac czesci do samolotu i uczestniczyc w zyskach
                                    > z jeg
                                    > > o
                                    > > sprzedazy, niz kupwac gotowy samolot. Bo oczywiscie, DoD malo komu propon
                                    > uje
                                    > > samodzielna produkcje JSF.
                                    > >
                                    > Hindusi również doszli do podobnych wniosków i propozycję Lockheeda przyjęli
                                    > delikatnie mówiąc bez entuzjazmu.

                                    Tylko ze jak ktos tu napisal, Hindusi dostali wlasnie propozycje samodzielnej
                                    produkcji licencyjnej. To najlepszy z mozliwych ukladow.
                                    • cossack Re: Indie oddalają się od Rosji 05.10.07, 22:14
                                      > Tylko ze jak ktos tu napisal, Hindusi dostali wlasnie propozycje samodzielnej
                                      > produkcji licencyjnej. To najlepszy z mozliwych ukladow.
                                      Tak jak napisałem. Dostali PROPOZYCJĘ produkcji czegoś co za 20 lat jakimś
                                      technologicznym majstersztykiem raczej nie będzie. Poza tym o ile mi wiadomo, to
                                      indyjski MON wróżek na "stanie" nie ma.....
                                      • zarat.hustra Re: Indie oddalają się od Rosji 05.10.07, 22:19
                                        cossack napisał:

                                        > > Tylko ze jak ktos tu napisal, Hindusi dostali wlasnie propozycje samodzie
                                        > lnej
                                        > > produkcji licencyjnej. To najlepszy z mozliwych ukladow.
                                        > Tak jak napisałem. Dostali PROPOZYCJĘ produkcji czegoś co za 20 lat jakimś
                                        > technologicznym majstersztykiem raczej nie będzie. Poza tym o ile mi wiadomo, t
                                        > o
                                        > indyjski MON wróżek na "stanie" nie ma.....

                                        To ktora wrozka wywrozyla te 20 lat?
                  • cossack Re: Indie oddalają się od Rosji 15.10.07, 23:55
                    W formie suplementu:
                    www.hindu.com/thehindu/holnus/001200710151862.htm
      • ignorant11 Niepoprawny rusofil 02.10.07, 14:20
        jorl napisał:

        > Cale te gadania o kupowaniu bronii amerykanskiej jakos nie poruszaja bardzo
        > waznego a zwiazanego z tym tematu. Co dalej po zakupie? Czesci zamienne, serwis
        > ,
        > uzbrojenia, szkolenia ludzi. Ile juz krajow na Swiecie ma/mialy bron amerykansk
        > a
        > ktora rdzewieje bo USA nalozyla potem embarga na czesci itd?
        > Dlatego kraj chcacy byc niezalezny jak Indie absolutnie nie moze zachodnia bron
        > jakos masowo zakupic. Bo wtedy znajdzie sie pod politycznym naciskiem a jak co
        > to nawet ta najladniesza bron bez serwisu jest kupa zlomu.
        > A Indie wiedza ze z Rosja jest napewno inaczej.
        >
        > Pozdrowienia
        >


        Sława!

        Moze powiesz co bedzie gdy Indie zaczna prowadzic polityke niezachwycajaca Kreml?


        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
    • jorl Re: Indie oddalają się od Rosji 01.10.07, 22:17
      aso62 napisał:

      > jorl napisał:
      >
      > > Jak to? Napisalem wyzej. Wenezuela np! Nie zauwazyles? A Pakistan
      > > mial miec F16 przed laty, cos zaplacil i co?
      > > Indie wlasnie za proby atomowe tez dostaly embargo. Indonezja za
      > > Timor.
      >
      > Wszystkim im się należało.

      Zawsze sie cos tam za cos nalezy. Tez zamkniecie "Przyjazni" czy jamalskiego
      bedzie sie nalezalo.
      Takie juz realia.
      I wlasnie znajac realia takiej Indii sie oprzec na slicznej moze bronii z USA
      tez jest niebezpiecznie.



      > A ZSRR wstrzymał dostawy do Egiptu tylko za to, że kazali się
      > pakować sowieckim doradcom.

      No chyba Egipt najpierw to nie zaplacil za dostawy a potem zmienil polityke i to
      Egipt nic nie chcial kupowac z ZSRR.
      Bo mial z USA. Za chyba 2mild$/rok. Za darmo. A dokladnie za co prawda "Zimny"
      ale zawsze pokoj z Izraelem.
      Wiec o co chodzi?

      Pozdrowienia
      • aso62 Re: Indie oddalają się od Rosji 01.10.07, 23:36
        jorl napisał:

        > Zawsze sie cos tam za cos nalezy. Tez zamkniecie "Przyjazni" czy
        > jamalskiego bedzie sie nalezalo.

        Kpisz sobie? Porównujesz Timor z czym właściwie? Niby za
        co "należało" zamknąć Przyjaźń?

        > No chyba Egipt najpierw to nie zaplacil za dostawy a potem zmienil
        > polityke i to Egipt nic nie chcial kupowac z ZSRR.
        > Bo mial z USA.

        Wstrzymanie dostaw do Egiptu nastąpiło jeszcze zanim zaczęli
        dostawać broń z USA. I Egiptowi na tym wcale nie zależało.
        • marek_boa Re: Indie oddalają się od Rosji 05.10.07, 16:01
          Na tym żeby zaplacić za tą broń też!:)
          -Pozdrawiam!
    • zarat.hustra Cos jeszcze nt wiarygodnosci Rosji jako dostawcy? 03.10.07, 23:32
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4542095.html
      • matrek Ciekawe kiedy Rosja zda sobie sprawe z tego 03.10.07, 23:40
        Ze takie rzeczy docieraja nie tylko na ukraine, nie tylko na Litwe, ale takze do
        innych panstw, aktualnych i potencjalnych odbiorcow, ktore widzac co Rosja
        wyczynia z tymi dostawami, jak wykorzystuje to do roznego rodzaju naciskow,
        coraz bardziej beda zastanawialy sie nad wiarygodnoscia tego kraju i beda mialy
        coraz mniejsza ochote na zakupy rosyjskich surowcow.

        No coz, Rosja strzela sobie w piete i a niektorzy z wladz gazpromu nawet nie
        zauwazaja ze podcinaja galaz na ktorej siedza.
        • ignorant11 Tak, tak, zaiste tak! 04.10.07, 00:04
          matrek napisał:

          > Ze takie rzeczy docieraja nie tylko na ukraine, nie tylko na Litwe, ale takze d
          > o
          > innych panstw, aktualnych i potencjalnych odbiorcow, ktore widzac co Rosja
          > wyczynia z tymi dostawami, jak wykorzystuje to do roznego rodzaju naciskow,
          > coraz bardziej beda zastanawialy sie nad wiarygodnoscia tego kraju i beda mialy
          > coraz mniejsza ochote na zakupy rosyjskich surowcow.
          >
          > No coz, Rosja strzela sobie w piete i a niektorzy z wladz gazpromu nawet nie
          > zauwazaja ze podcinaja galaz na ktorej siedza.
        • wt82 Re: Ciekawe kiedy Rosja zda sobie sprawe z tego 05.10.07, 21:28
          matrek napisał:

          > Ze takie rzeczy docieraja nie tylko na ukraine, nie tylko na Litwe, ale takze d
          > o
          > innych panstw, aktualnych i potencjalnych odbiorcow, ktore widzac co Rosja
          > wyczynia z tymi dostawami, jak wykorzystuje to do roznego rodzaju naciskow,
          > coraz bardziej beda zastanawialy sie nad wiarygodnoscia tego kraju i beda mialy
          > coraz mniejsza ochote na zakupy rosyjskich surowcow.
          >
          > No coz, Rosja strzela sobie w piete i a niektorzy z wladz gazpromu nawet nie
          > zauwazaja ze podcinaja galaz na ktorej siedza.
          A gdzie gaz i ropę kupią Polacy , Ukraińcy i inni w Angoli czy Gabonie?To
          nieopłacalne.A Norwegia i lokalne źródła to za mało-czy to sie komuś podoba czy
          nie, Europa środkowa i wschodnia jest skazana na surowce z Rosji.A ,że
          gospodarkę wykorzystuje się do nacisków politycznych od zawsze i robią tak
          wszyscy to chyba żadne novum?

          Ps. Dlaczego Rosja miała by antyrosyjkim politykom ukraińskim sprzedwac gaz po
          preferencyjnych cenach a nie rynkowych?Skąd zdziwienie?Dlaczego USA daje
          Izraelowi broń za darmo a Arabom każe słono płacić hę?
          • zarat.hustra Re: Ciekawe kiedy Rosja zda sobie sprawe z tego 05.10.07, 22:00
            wt82 napisał:

            > matrek napisał:
            >
            > > Ze takie rzeczy docieraja nie tylko na ukraine, nie tylko na Litwe, ale t
            > akze d
            > > o
            > > innych panstw, aktualnych i potencjalnych odbiorcow, ktore widzac co Rosj
            > a
            > > wyczynia z tymi dostawami, jak wykorzystuje to do roznego rodzaju nacisko
            > w,
            > > coraz bardziej beda zastanawialy sie nad wiarygodnoscia tego kraju i beda
            > mialy
            > > coraz mniejsza ochote na zakupy rosyjskich surowcow.
            > >
            > > No coz, Rosja strzela sobie w piete i a niektorzy z wladz gazpromu nawet
            > nie
            > > zauwazaja ze podcinaja galaz na ktorej siedza.
            > A gdzie gaz i ropę kupią Polacy , Ukraińcy i inni w Angoli czy Gabonie?To
            > nieopłacalne.A Norwegia i lokalne źródła to za mało-czy to sie komuś podoba czy
            > nie, Europa środkowa i wschodnia jest skazana na surowce z Rosji.A ,że
            > gospodarkę wykorzystuje się do nacisków politycznych od zawsze i robią tak
            > wszyscy to chyba żadne novum?
            >
            > Ps. Dlaczego Rosja miała by antyrosyjkim politykom ukraińskim sprzedwac gaz po
            > preferencyjnych cenach a nie rynkowych?Skąd zdziwienie?Dlaczego USA daje
            > Izraelowi broń za darmo a Arabom każe słono płacić hę?

            Odnosisz sie do postu w ktorym napisano ze caly swiat patrzy na to co wyrabia
            Rosja z ropa i gazem. Slepy nie jest. Jesli jeden z Twoich sasiadow podlozyl
            noge drugiemu Twoemu sasiadowi, to uwazasz ze Tobie nigdny nie bylby w stanie
            tego zrobic?
          • aso62 Re: Ciekawe kiedy Rosja zda sobie sprawe z tego 05.10.07, 22:51
            wt82 napisał:

            > Ps. Dlaczego Rosja miała by antyrosyjkim politykom ukraińskim
            > sprzedwac gaz po preferencyjnych cenach a nie rynkowych?Skąd
            > zdziwienie?Dlaczego USA daje Izraelowi broń za darmo a Arabom każe
            > słono płacić hę?

            Zależy którym Arabom. Tym których na to stać (czyli tym od dużej
            ropy) każą słono płacić. Tym którzy nie mają ropy i których nie stać
            (Egipt, Jordania) dają za darmo albo półdarmo.

            To czy USA dają coś komu za darmo czy każą sobie płacić nie ma i
            nigdy nie miało większego związku z jakością relacji między tymi
            państwami.
            • wt82 Re: Ciekawe kiedy Rosja zda sobie sprawe z tego 05.10.07, 23:35
              aso62 napisał:

              > wt82 napisał:
              >
              > > Ps. Dlaczego Rosja miała by antyrosyjkim politykom ukraińskim
              > > sprzedwac gaz po preferencyjnych cenach a nie rynkowych?Skąd
              > > zdziwienie?Dlaczego USA daje Izraelowi broń za darmo a Arabom każe
              > > słono płacić hę?
              >
              > Zależy którym Arabom. Tym których na to stać (czyli tym od dużej
              > ropy) każą słono płacić. Tym którzy nie mają ropy i których nie stać
              > (Egipt, Jordania) dają za darmo albo półdarmo.
              >
              > To czy USA dają coś komu za darmo czy każą sobie płacić nie ma i
              > nigdy nie miało większego związku z jakością relacji między tymi
              > państwami.


              Otóż ma związek i to bardzo duży-Izrael dostaje miliardy $ za friko ale nie o
              tym mowa.Za to Egipt dostaje też broń pół darmo za t ,że prowadzi kurs pro-USA i
              jest nieagresywny wobec Izraela. jeśli w Egipcie zmieni sie ekipa na mniej
              ugodową to juz miliardów $ dotacji w postaci np bardzo taniej broni nie będzie.i
              tutaj analogia do Ukrainy-rząd był pro-rosyjki to gaz był dla nich tańszy niż
              gdzie indziej, ekipa się zmieniła to i skończy się preferencyjna cena na gaz tak
              jak w Egipcie czy Jordanii skończyłaby się preferencyjna cena na broń,gdyby te
              kraje zmieniły kurs.Skąd więc oburzenie akurat na Rosję, skoro nie robi ona w
              tym momencie nic wyjątkowego.Tani gaz mogą sprzedawac dla przyjaciół,a nie
              wrogów proste to chyba jak konstrukcja cepa..
              • aso62 Re: Ciekawe kiedy Rosja zda sobie sprawe z tego 06.10.07, 16:21
                wt82 napisał:

                > tutaj analogia do Ukrainy-rząd był pro-rosyjki to gaz był dla nich
                > tańszy niż gdzie indziej, ekipa się zmieniła to i skończy się
                > preferencyjna cena na gaz tak jak w Egipcie czy Jordanii
                > skończyłaby się preferencyjna cena na broń,gdyby te
                > kraje zmieniły kurs.Skąd więc oburzenie akurat na Rosję, skoro nie
                > robi ona w tym momencie nic wyjątkowego.Tani gaz mogą sprzedawac
                > dla przyjaciół,a nie wrogów proste to chyba jak konstrukcja cepa..

                Nie dostrzegasz różnicy między bronią a gazem?

                Oczywistym jest, że broni nie sprzedaje się państwom prowadzącym
                wrogą politykę. Za żadną cenę. Chyba, że ktoś jest idiotą. Ale jak
                już spełnia kryteria zakupu broni w USA to kwestia czy dostaje ją za
                darmo czy płaci pełną cenę nie zależy od tego czy jego poltyka jest
                przyjazna USA czy neutralna, tylko od możliwości finansowych. Izrael
                dostaje $3 mld pomocy rocznie nie dlatego, że jest takim
                przyjacielem USA tylko dlatego, że gdyby sami chcieli to sfinansować
                szybko by padli ekonomicznie.

                Natomiast inne towary to inna sprawa. Na pomoc ekonomiczną USA mogą
                liczyć również kraje prowadzące mało przyjazną politykę. Np. Egipt w
                latach 60-ych dostawał dużą pomoc, większą niż Izrael, mimo, że
                politycznie był pod wpływem Sowietów. Decydują potrzeby, nie stopień
                zażyłości z USA. Jedyny wyjątek to Kuba, przypadek specyficzny.
      • wt82 Re: Cos jeszcze nt wiarygodnosci Rosji jako dosta 05.10.07, 21:30
        zarat.hustra napisał:

        > gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4542095.html

        Jako dostawcy broni bo o tym mówimy jak najbardziej. Jeśli mówisz o surowcach to
        podaj jeden powód dla którego antyrosyjski rząd miałby oytzymywac gaz po cenach
        niższych niż rynkowe?
        • zarat.hustra Re: Cos jeszcze nt wiarygodnosci Rosji jako dosta 05.10.07, 22:03
          A gdzie ja twierdzilem, ze "antyrosyjski" rzad powinien otrzymywac cokolwiek po
          innych cenach niz rynkowe?

          Pomijam juz to, ze nazywasz antyrosyjskim, rzad ktory chce byc po prostu
          normalny i dbac o interes wlasnego panstwa.
          • misza_kazak hehe :) 08.10.07, 15:49
            > Pomijam juz to, ze nazywasz antyrosyjskim, rzad ktory chce byc po prostu
            > normalny i dbac o interes wlasnego panstwa.

            Jesli ten rzad prowadzi antyrosyjska polityke, to jest antyrosyjski :)
            I interes wlasnego panstwa ten rzad ma gdzies - ma intetes proamerykanski :))
            • matrek Re: hehe :) 08.10.07, 19:25
              misza_kazak napisał:

              > > Pomijam juz to, ze nazywasz antyrosyjskim, rzad ktory chce byc po prostu
              > > normalny i dbac o interes wlasnego panstwa.
              >
              > Jesli ten rzad prowadzi antyrosyjska polityke, to jest antyrosyjski :)
              > I interes wlasnego panstwa ten rzad ma gdzies - ma intetes proamerykanski :))
              >
              >

              Dla Ciebie oczywiscie interes rosyjski jest jednoznaczny z interesem ukrainskim.
              Najbardziej zas boli Was to, ze wygrana obozu zwanego umownie pomaranczowym,
              oznacza oslabienie Waszych wplywow na Ukrainie. Oczywiscie nic w tym dziwnego.
    • matrek A'propos, Indie-Rosja-Zachod 09.10.07, 10:30
      The Indian Su-30MKI came with a mix of western, Indian, and Russian avionics
      [...] The very first fighter aircraft in the world with electronically steered
      beam nose radar was the MiG-31 in the early 1980s. So the russians know this
      high-tech. On the other hand, russian fly-by-wire systems reportedly run on
      several Intel 486DX33 CPU, or at least the Sukhoi-27's original analogue FbW
      system was replaced by such computers during late 1990's modernizations. Also,
      the russians use the american mil-spec 1553 databuses themselves in their new
      designs. So they copy a lot from america, the russians are well known for their
      almost religious adoration of american industry and tech might, a long tradition
      from tzarist times.
      • misza_kazak Re: A'propos, Indie-Rosja-Zachod 09.10.07, 11:18
        > high-tech. On the other hand, russian fly-by-wire systems reportedly run on
        > several Intel 486DX33 CPU, or at least the Sukhoi-27's original analogue FbW
        > system was replaced by such computers during late 1990's modernizations.

        Na ile mi widaomo na MiG-29SMT uzywa sie Intel 486DX-33 jak CPU.
        • misza_kazak Mig-29KUB 09.10.07, 11:27
          vpk.name/news/2791_opredelilsya_lider_bitvyi_za_palubu.html
          Cytat:
          "Все семь многофункциональных дисплеев МФИ10-6, расположенных в передней и задней кабинах МиГ-29КУБ, а также индикатор на фоне лобового стекла ИКШ-1К и нашлемный прицел-целеуказатель Thales TopSight принимают видеоинформацию по fibre channel. На этих устройствах отображается информация от радиолокатора "Фазотрон-НИИР" "Жук-МЭ", нового оптико-электронного локатора разработки НИИПП, других прицельных средств и средств радиоэлектронного противодействия, а также хранимой в памяти "борта" цифровой карты местности. Обзорно прицельная и навигационная система (ОПРНК) разработки Раменского ПКБ в качестве ядра использует обновленную вычислительную систему (с МиГ-29СМТ, с центральным бортовым компьютером БЦВМ486-3м на базе процессора 486DX с тактовой частотой 90МГц) и индикаторы с пультами. Она, являясь центральным комплексом летательного аппарата, одновременно комплексирует и другие системы самолета по протоколу и логике, составленные совместно головным предприятием-разработчиком самолета и его смежниками - проектантами и поставщиками основных систем. Интегратором комплекса БРЭО выступает Раменское ПКБ."
          • matrek 486DX с тактовой 09.10.07, 11:40
            486DX nie taktowaly na 90MHz. Max bodajze 50Mhz.
            Od 60Mhz zaczely sie juz Pentium. Wiec Wasi konstruktorzy nie mogli instalowac
            DX-ow z taktowaniem 90MHz, bo takich procesorow nigdy nie bylo. Nawet tak wielki
            overlocking byl w DX-ach niemozliwy, nie mowiac juz o tym, ze nikt nie podkreca
            procesorow ponad fabryczne ustawienia, do tak powaznych zastosowan.
            • misza_kazak Re: 486DX с такт 09.10.07, 12:13
              matrek napisał:

              > 486DX nie taktowaly na 90MHz. Max bodajze 50Mhz.

              Myslisz sie. Byli do 100Mhz.
              Ja mialem 486DX4100

              www.intel.com/design/intarch/intel486/
              > Od 60Mhz zaczely sie juz Pentium.

              :)
              Pentiumy i 486 byli produkowane jednoczesnie :)
              Bylo tak ze czasem 486DX-100 byl szybszy od pentium -75 :)
              Jestes za mlody i tego nie wiesz :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka