Dodaj do ulubionych

Jak to było z desantem Rosjan w Prisztinie?

07.12.07, 22:41
Pamiętam,że kiedy NATO wchodziło do Kosowa doszło do mało znanego
(celowo wyciszonego?) incydentu, mianowicie desantu rosyjskich
komandosów na lotnisko w Prisztinie. Podobno zdezorientowane NATO
poderwało nawet Apache i sytuację rozładowano dosłownie na sekundy
przed wymianą ognia...
Obserwuj wątek
    • jorl Re: Jak to było z desantem Rosjan w Prisztinie? 07.12.07, 23:06
      Wedlug umowy NATO Jugoslawia w Komorowie(?) byl opracowy plan wycofywania sie
      Serbow. I w tym czasie do Prysztiny mieli prawo miec Serbowie.
      Co do Rosjan. Pare dnii przedtem widzialem w niemieckiej TV oddzial rosyjski
      SFOR z BH jadacy przez Serbie. Przemalowali SFOR na KFOR, najpierw i w tych
      24-36 godzinach sie zastanawiano w mediach niemieckich czy wjada do Kosova.
      Wjechali ale zaskoczenia nie bylo. Wystarczylo miec TV. Ciekawe bylo dalej. A
      wiec pokazywano w niem. TV lotnisko w Rosji z czekajacymi na zaladunek
      komandosami rosyjskimi. Czekali kilka dni ale nie polecieli. Dlaczego? Po kilku
      tygodniach widzialem w TV gen. Clarka dowodce NATO wtedy. On mowili ze jak by
      Rosjanie polecieli przez Rumunie (tedy byla droga) to by jakis pilot rumunski
      wystartowal i takiego IL86 zestrzelil. "Bez rozkazu" i by poszedl siedziec.
      Oczywiscie w domyslniku kazali by mu poleciec.
      Tak sie pracuje na tych szczeblach. A potem sie ludkom wmawia jacy my dobrzy.
      Acha, a te Apache to by Serbowie zestrzeliwali nad Prisztina. Jakby sie
      pojawily. Robili to calkiem dobrze.
      To co widzialem. Co slyszalem to ze Putin dostal zadanie od Jelzina ta sprawe
      prowadzic. Do wojny atomowej wlacznie. To byl jego egzamin na prezydenta. Jak
      widac zdany bo Jelcin go wsadzil na ten stolek.
      Pozdrowienia
      • browiec1 Re: Jak to było z desantem Rosjan w Prisztinie? 08.12.07, 00:19
        IL-86? Predzej chyba IL-76 bo raczej z samolotu pasazerskiego by
        desantu nie robili.
        • jorl Re: Jak to było z desantem Rosjan w Prisztinie? 08.12.07, 08:49
          OK pomylilem sie naturalnie. Byl ten transportowy. Ja nie mam pamieci do
          numerkow jak boa.

          Pozdrowienia
      • odyn06 Re: Jak to było z desantem Rosjan w Prisztinie? 08.12.07, 08:00
        A
        > wiec pokazywano w niem. TV lotnisko w Rosji z czekajacymi na
        zaladunek
        > komandosami rosyjskimi. Czekali kilka dni ale nie polecieli.
        Dlaczego?

        Czy w TV pokazano, kto Rosjan przez te kilka dni, kiedy "waletowali"
        w wydzielonej części lotniska żywił i dostarczał im wodę pitną?:-))
        • jorl Re: Jak to było z desantem Rosjan w Prisztinie? 08.12.07, 08:51
          odyn06 napisał:

          > A
          > > wiec pokazywano w niem. TV lotnisko w Rosji z czekajacymi na
          > zaladunek
          > > komandosami rosyjskimi. Czekali kilka dni ale nie polecieli.
          > Dlaczego?
          >
          > Czy w TV pokazano, kto Rosjan przez te kilka dni, kiedy "waletowali"
          > w wydzielonej części lotniska żywił i dostarczał im wodę pitną?:-))

          Pokazywali w niemieckiej TV. Byl to niemiecki Czerwony Krzyz. Ladne niemieckie
          dziewczyny nosily wode zolnierzom. I jedzonko tez.
          Co sie w ncy dzialo nie pokazywali. Nawet po 23h
          Pozdrowienia
          • odyn06 Re: Jak to było z desantem Rosjan w Prisztinie? 08.12.07, 12:49
            A od kiedy to Czerwony Krzyż żywi wojsko? Jego statut jest taki, że
            żywi "opuszczonych" i "potrzebujących" :-))
    • odyn06 Nie tak do końca:-)) 08.12.07, 13:50
      Tymi, którzy opuścili rosyjskich spadochroniarzy w Pristinie
      było...ich dowództwo. Zapomniało o nich:-)) Juz na forum pisali
      Koledzy, kto spragnionym Rosjanam dostarczał wodę. Brytyjczycy, czy
      jakos tak:-))
      Skandal zatuszowano.
      Pzdr
      • browiec1 Re: Nie tak do końca:-)) 08.12.07, 14:02
        Ale oni wtedy ostatecznie normalnie sie po wyladowaniu wyladowali
        chyba, czy na spadochronach, bo nie pamietam dokladnie.
        • o333 Re: Nie tak do końca:-)) 08.12.07, 14:23
          bzdury piszecie mój kumpel z podwórka tam był , same bzdury. Jak
          będę miał czas to napiszę
          • odyn06 Re: Nie tak do końca:-)) 08.12.07, 14:31
            Ciągle żartując: punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.:-))
            • o333 Re: Nie tak do końca:-)) 08.12.07, 14:51
              siedział na pancerzu i widział opadające kopary żołnierzy KFOR
              przejechali 400- 600 km przez nikogo nie zatrzymywani . Cała brygada
              ruszyła z kopyta w ciągu kilkunastu minut bez zaopatrzenia nez
              niczego w zasadzie :) . Oczywiście witani byli chlebem solą i
              kwiatami . Opiszę zresztą to później i dołącze zdjecia i filmy
              • odyn06 Re: Nie tak do końca:-)) 09.12.07, 14:04
                Otriku, ja nie o tym:-)) Sama akcja działania oddziału wydzielonego to z
                wojskowego punktu widzenia był majstersztyk, za który jego dowódca został
                generałem. Ja o tym, że to koniec wieńczy dzieło! Kiedy spóźnione oddziały NATO
                dotarły do Prisztiny witał ich komitet powitalny uśmiechniętych Rosjan. Oddziały
                NATO rozwinęły się w wydzielonych strefach, stworzyły systemy biwakowe,
                podciągnęły logistykę i zaczęli egzystować w warunkach polowych. A Rosjanie?
                Niech to mi Twój kolega opisze. Dlaczego musiał ich żywić Czerwony Krzyż? Tylko
                o to mi chodzi. Pzdr.
    • mason10 Re: Jak to było z desantem Rosjan w Prisztinie? 09.12.07, 18:06
      rosjanie opanowali wspanialym desantem lotnisko w prisztinie by
      bronic bratni narod slowianski przed bandytami i mafiozami
      narkotykowymi z uck wspieranaym i szkolonymi przez cia i innych
      bandytow z nato
    • mason10 Re: Jak to było z desantem Rosjan w Prisztinie? 09.12.07, 18:15
      serbscy cywile zewszad byli otoczeni przez bandytow albanskich wiec
      oddzialy rosyjskie uratowaly im zycie video z wkroczenia rosjan
      pl.youtube.com/watch?v=0bVHWfcvYfg&feature=related
      • odyn06 Mason 09.12.07, 18:36
        Czy jesteś absolwentem Wyższej Szkoły Nauk Społecznych? Pracowałeś w "Trybunie
        Ludu", Żołnierzu Wolności" albo "Argumentach i Faktach"?
        Wiesz, dlaczego pytam? Ten język, żelazna argumentacja i propagandowe zacięcie
        skłania mnie do takich pytań:-))
        • mason10 Re: Mason 09.12.07, 18:52
          a ty co wspolpracujesz z albanska mafia narkotykowa uck i cia?
          szkoliles sie w langley
    • jorl odyn 09.12.07, 19:13
      odyn06 napisał:

      > A od kiedy to Czerwony Krzyż żywi wojsko? Jego statut jest taki, że
      > żywi "opuszczonych" i "potrzebujących" :-))

      Kompletne niezrozumienie. Myslalem odyn ze pytasz kto zaopatrywal zolnierzy
      rosyjskich o ktorych pisalem a ktorzy czekali na lotniskach rosyjskich aby ich
      do Kosova przerzucic. I to o tych ktore symoloty miely Rumunii na plecenie NATO
      zestrzelic o czym opowiadal gen. Clark.
      Wiec zazartowalem ze Niemiecki Czerowny Krzyz. Ty raz wzieles to powaznie drugie
      chodzilo Tobie o tych zolnierzy rosyjskich ktorzy zajeli to lotnisko w
      Prystynie. A wiec wtedy dalej.
      Ktos zalaczyl film. Wlasnie tam widac i jest mowione dokladnie co ja
      powiedzialem. Ze to byl oddzial rosyjski ze skladu SFOR czyli z BH przerzucony
      przez Serbie drogami. I nie jakis desant w sensie ladowania z powietrza jak to
      tez na tym watku sie pisze.
      I ja ten oddzial widzialem w niemieckiej TV jak jeszcze jechal przez Serbie
      (pareset km w koncu) i widzialem rozwazania w niemieckich mediach czy oni pojada
      do Kosova czy nie. Dlatego borowiec piszacy jak to NATO bylo zaskoczone tez nie
      jest prawda.
      Ale NATO nic nie moglo zrobic. Bo, juz pisalem ale dla malo kumatych jeszcze
      raz, mieli umowe z Serbami o przejmowaniu Kosova. Z podzialem na dni (chyby z 5)
      i obszary. Tego dnia jak Rosjanie przejeli lotnisko w Prisztinie ten obszar
      "nalezal" sie jeszcze wg. planu pokojowego Serbom. Wiec proba naprawde desantu
      NATO silami ladowymi na Prysztine aby ubic Rosjan bylaby zlamaniem umowy
      pokojowej. A to by najprawdopodobniej spowodowaloby walki z wojskiem serbskim.
      Wojskiem wcale nie pokonanym i mogacym wtedy NATO przypierniczyc i to mocno.
      Ladowym i jakims Apachom napewno.

      Co do zaopatrzenia Rosjan w wode(?) na lotnisku. Nie wiem jak bylo, ale moge sie
      spodziewac ze dla TV taki teatr moglby byc zrobiony. Aby media zachodnie mialy
      jakis zer. Ty zreszta odyn tez.
      Mysle ze oddzial wojska spokojnie przezylby tam te kilka dni. A jak widac na
      filmie napewno dostalby od Serbow wszystko co by potrzebowal.
      Do tego odyn, Twoje powiedzenie ze dowodctwo rosyjskie "zapomnialo" o swoich
      zolnierzach to juz czysta czarna propaganda. Wtedy sie wazyly losy wojny
      atomowej, w Rosji napewno cale sztaby nie spaly, patrzaly na Prisztine, a Ty
      odyn sobie "zapomnieli".
      Smiac sie z tego czy plakac nad Twoim propaganda wypranym mozgiem?

      Pozdrowienia
      • odyn06 Re: odyn 10.12.07, 08:41
        Jorl. Zanim zaczniesz łkać nad moją zidoktrynowaną łepetyną -
        przeczytaj raz jeszcze moje wypociny. Ja z Twoimi prawie wszystkimi
        wnioskami się zgadzam. Różnimy się w szczegółach z tym, ze ja mam
        informacje z pierwszej ręki, no jak myślisz skąd? Na pewno nie z
        niemieckiej telewizji, która jest, jaka jest. Dla mnie nie jest
        wiarygodnym źródłem informacji. Pzdr.
        • panzerviii o ile pamietam z polskiej TV albo CNN 10.12.07, 10:07
          wtedy jeszcze moja znajomosc angiwelskiego pozwlala na ogladanie
          CNN...... a teraz to filmy łapię jak sa ........... po niemiecku i
          angielskie napisy dołem puszczają, ach zwoje mi zanikły w mózgu od
          nieuzywania)))))))))))))))

          Ok. w TV nie wazne jakiej, to Bułgaria i Rumunia nie dały zgody na
          przelot rosysjkich transportowców, Rumuni zmienili swoj stosunek do
          bombardowń jak Miloszewic ogłosił chec akcesu do ZBIRu.
          A Rosjan poilili i zywili angielscy i francuscy spadochroniarze. no
          i obrazki Rosjan i Brytyjczyków celujących w siebie tez robiły
          wrazenie, no i rosysjki spadachroniarz moze kolega Otrika
          puszczajacy wiazankezachodniej pani redaktor, a moze polksiej, o tym
          jak to Serbów 20 km dalej morduja tez budziła lęk.

          Bałem sie wtedy na serio wojny globalnej.
        • panzerviii kontynujcie ciekawy teamt, zawsze nie to interesow 10.12.07, 10:08
          • odyn06 To był ciekawy czas 10.12.07, 10:55
            Skompromitowana Serebrenicą i innymi kolosalnymi "wpadkami" misja
            ONZ-owska wymierała śmiercią naturalną. NATO zrozumiało, że jest
            okazja zaznaczyć swoje miejsce w Europie i decyzjami politycznymi
            przejęto odpowiedzialność za miejsca (poza Serbią) gdzie
            obowiązywały rezolucje ONZ. Farba poszła w ruch nie tylko w
            kontyngencie rosyjskim. Pzremalowywano literki na WSZYSTKICH wozach
            kontyngentów.
            Ocenę działania rosyjskiego OW trzeba widzieć na tle polityki.
            Umęczeni wojną i własnymi zbrodniami Serbowie witali Rosjan jak
            wyzwolicieli chlebem solą i rakiją zakładając naiwnie, że tam gdzie
            są "prawosławni" Rosjanie, tam będzie Serbia. Jakże się mylili!
            Rosjanie przejechali, odlecieli, a sytuacja była zależna nie od losu
            Serbów, ale od postrzegania Miloszevicza i jego kamratów jako
            zbrodniarzy wojennych. Aby nie było wątpliwości: tam wszyscy byli
            unurzani w zbrodniach. Nie uwierzycie, ale byli Chorwaci w służbie
            serbskiej którzy mordowali Bośniaków i Chorwatów przy okazji:-((.
            Nie myślcie Koledzy, że zapomniałem o chorwackich siepaczach
            Gotowiny.
            Wojna w b. Jugosławii była nieunikniona. W jej wyniku osłabiona
            została Serbia, ale postały niepodległe państwa: Chorwacja,
            Słowenia, Bośnia, a Czarnogóra jest na dobrej drodze. Martwić
            powinno Kosovo i tu jestem po stronie Serbów. Uznanie Kosova, to
            zgoda na powstanie bandycko-mafijno-przemytniczej republiczki na
            wzór Naddniestrza. To będzie wrzód na d....e Europy, ból dla Serbów
            oraz problem dla Włochów.
            • o333 Re: To był ciekawy czas 10.12.07, 11:40
              www.newsru.com/world/17Sep2003/tolst.html artykuł o filmie .

              Jest wytłumaczone skąd się wzieło nazewnictwo "pindos" . Właśnie z
              misji pokojowych w języku nie oznaczo to nic konkretnego jednak
              brzmienie tego słowa wyraża co czuli rosyjscy żołnierze w stosunku
              do żołnierzy ONZ i NATO (spora częśc rosyjskiego kontyngentu była
              weteranami )
              • odyn06 Re: To był ciekawy czas 10.12.07, 12:24
                Otriku. Wcale im się nie dziwię. SAS to nie był w istocie:-))
    • misza_kazak Re: Jak to było z desantem Rosjan w Prisztinie? 10.12.07, 12:10
      Byl taki incydent. Wrod jednych z desantnikow byl moj przyjaciel Walera Twerdochlebow. Wowczas byl st. lejtenantem. Zginal w tym roku w Czecznie - lecial w Mi-8 ze swoimi specnazowcami, ktory rozbil sie w kwietniu...
      • odyn06 Re: Jak to było z desantem Rosjan w Prisztinie? 10.12.07, 14:53
        Wspomnijmy Go. Niech mu wojskowa ziemia lekką będzie.RIP....
        • misza_kazak Re: Jak to było z desantem Rosjan w Prisztinie? 10.12.07, 16:27
          odyn06 napisał:

          > Wspomnijmy Go. Niech mu wojskowa ziemia lekką będzie.RIP....

          Zgadza sie! Jak u nas mowia "Pust' ziemlja budet puchom"...
          Zostala u niego corka mala i zona.
          • odyn06 Mam pytanie 11.12.07, 08:29
            Jaka rentę po Nim dostaną? Da się z tego godnie żyć? Jakie są
            przepisy w tym zakresie i jak jest w realu?
            • misza_kazak Re: Mam pytanie 11.12.07, 09:32
              odyn06 napisał:

              > Jaka rentę po Nim dostaną? Da się z tego godnie żyć? Jakie są
              > przepisy w tym zakresie i jak jest w realu?

              Byla zona (oficjalnie) i pracowala w jednostce jako sierzant lacznosci i dlatego dostaje 1 pensje meza i wlasna zarplate. Gdyby nie pracowala to otrzymywala by 2 pensje meza.
              W summie to jakies 20 tysiecy rubli (800 USD). Jak na warunki ROstowa-nad-DOnem to dobrze. Do tego Walera byl majorem specnazu GRU i mimo ze mial dopiero 31 rok mial za rok isc na emeryture (bo cala wlasna kariere spedzil w goracych punktach gdzie rok idzie za 2 czy nawet 3). Dlatego mial prawo na sertyfikat mieszkaniowy - czyli zona otrzyma bezplatne mieszkanie, ktore ocenia sie w 70-80 tys. USD...
              • misza_kazak Link 11.12.07, 09:34
                www.01pfr.ru/pens/article_01.shtml
              • odyn06 Re: Mam pytanie 11.12.07, 11:14
                Dobre i to, choć męża i ojca nic nie wróci.
                • misza_kazak Re: Mam pytanie 11.12.07, 11:37
                  odyn06 napisał:

                  > Dobre i to, choć męża i ojca nic nie wróci.

                  Dokladnie... Dobrze (wiem ze bzrmi glupio, ale innego slowa nie znalazlem) ze mial saslugi przed Ojczyzna i zginal w walce. Gdyby byl zwyklym oficerem w wieku 31 lat i zmarl w wypadku, to zona otzymala by znacznie mneijsza pensje a juz o mieszkaniu nie wspominajac...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka