Dodaj do ulubionych

Rosyjskie fajerwerki

25.12.07, 20:53
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,4790294.html To jest
jakis nowy typ rakiety czy tez jest ten pocisk zwiazany z ta morska
wersja Topola (Bulawa z tego co pamietam) tylko mu nazwe bardziej
poetycka dali?:)
Obserwuj wątek
    • berkut1 Re: Rosyjskie fajerwerki 25.12.07, 20:54
      jakis nowy typ rakiety czy tez jest ten pocisk zwiazany z ta morska
      > wersja Topola (Bulawa z tego co pamietam) tylko mu nazwe bardziej
      > poetycka dali?:)

      Nie to jest modyfikacja RSM 54 o nazwie Siniewa dla OP Delta IV :)
      • browiec1 Re: Rosyjskie fajerwerki 25.12.07, 23:51
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,4790436.html
        Oczywista oczywistosc. A Rosjanie proby rakietowe prowadza dla
        zapewnienia pokoju na swiecie i w trosce o bezpieczenstwo USA:)
        • ignorant11 Dobre:)) 26.12.07, 03:10
          tamże:
          Szef rosyjskiego MSZ ocenił, że w kwestii tarczy "strona amerykańska wybiera
          jednostronne metody, ignorując obawy Rosji".


          A gdy napisałem,że nalezy bimbać na Rasije bo z nia nikt sie liczy, to podniósł
          sie wrzak zem rusofob...

          Ale jak i kto sie z MOskwa liczy skoro sama Kreml zalośnie zali sie,że z nimi
          nikt sie nie liczy...
          :))
        • berkut1 Re: Rosyjskie fajerwerki 26.12.07, 14:49

          > Oczywista oczywistosc. A Rosjanie proby rakietowe prowadza dla
          > zapewnienia pokoju na swiecie i w trosce o bezpieczenstwo USA:)

          Z tą tarczą to akurat mają racje :)
          • browiec1 Re: Rosyjskie fajerwerki 26.12.07, 15:03
            Z calym szacunkiem Berkut, ale bez zartow. Rosjanie caly czas
            rozwijaja swoje wojska rakietowe (i raz ze maja do tego prawo i
            nikomu nic do tego, dwa ze to lepiej bo nowoczesny sprzet jest
            bardziej "przewidywalny). Tyle ze nikt powazny nie uwaza 10 rakiet
            za zagrozenie dla mocarstwa atomowego (no chyba ze Rosja sie jednak
            nie czuje taka silna) a jest to tylko gra pod publiczke. NIkt nie
            odmawia Rosji prawa do obrony ale niech Rosjanie robia sami wedlug
            tej samej zasady i przede wszystkim niech sie wreszcie oducza
            (chociaz watpie aby to bylo mozliwe) wtykania nosa do nie swojej
            polityki. Nie wiem czy tarcza powstanie, czy nie (ja tam jestam za),
            konsultowac sie oczywiscie mozna a nawet trzeba, ale na pewno tego
            czy mozna u nas budowac jakas baze nie beda mowic nam rosyjscy
            generalowie(zreszta oni juz swoje mieli:) ale zalezec to bedzie od
            naszych politykow a w glownej mierze od amerykanskiego Kongresu:)
            • berkut1 Re: Rosyjskie fajerwerki 26.12.07, 16:14
              Z calym szacunkiem Berkut, ale bez zartow. Rosjanie caly czas
              > rozwijaja swoje wojska rakietowe (i raz ze maja do tego prawo i
              > nikomu nic do tego, dwa ze to lepiej bo nowoczesny sprzet jest
              > bardziej "przewidywalny).

              Ale to nie Rosjanie budują pod nosem USA silosy z pociskami rakietowymi, które
              są wstanie dolecieć do Moskwy w 5 minut! Niech FR postawi takie instalacje na
              Kubie to dopiero by była afera może jak w 62 roku ?
              • browiec1 Re: Rosyjskie fajerwerki 26.12.07, 16:33
                Po pierwsze to nie pociski balistyczne z glowicami atomowymi ( a
                takimi probuja nas straszyc Rosjanie), zreszta one nie maja chyba w
                ogole glowic. Po drugie jesli juz to beda sie znajdowac w Polsce a
                nie w Kaliningradzie wiec Rosji nic do tego. My tez mamy pod bokiem
                iles tam rosyjskich wojsk i jakos nikt z tego powodu tragedii nie
                robi. Po trzecie jakos nie slyszalem gniewnych i bunczucznych
                wypowiedzi generalow np. amerykanskiego lotnictwa czy wojsk
                kosmicznych (bo to one chyba odpowiadaja za sily rakietowe)po
                probach rosyjskich nowych pociskow balistycznych o charakterze
                typowo ofensywnym ze w tym ukladzie dodatkowe pociski zostana
                wycelowane w Moskwe.Pozdro
                • berkut1 Re: Rosyjskie fajerwerki 26.12.07, 16:46
                  > Po pierwsze to nie pociski balistyczne z glowicami atomowymi

                  Owszem, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby je przezbroić jeśli amerykanie
                  uznają to za stosowne :) Instalowanie pocisków rakietowych, pod nosem innego
                  mocarstwa atomowego to igranie z ogniem

                  My tez mamy pod bokiem
                  > iles tam rosyjskich wojsk i jakos nikt z tego powodu tragedii nie
                  > robi.

                  USA w 62 zrobiła z tego taką tragedie, że prawie wojny atomowej nie wywołali


                  o trzecie jakos nie slyszalem gniewnych i bunczucznych
                  > wypowiedzi generalow np. amerykanskiego lotnictwa czy wojsk
                  > kosmicznych (bo to one chyba odpowiadaja za sily rakietowe)po
                  > probach rosyjskich nowych pociskow balistycznych o charakterze
                  > typowo ofensywnym ze w tym ukladzie dodatkowe pociski zostana
                  > wycelowane w Moskwe.Pozdro

                  A to jest jakiś podział na pociski balistyczne ofensywne i defensywne. Czy
                  zakładamy, że te rosyjskie są ofensywne a amerykańskie defensywne ;)
                  A tak serio co innego testować nowy pocisk ICBM, a co innego zakładać 5 minut
                  lotu od rosyjskiej stolicy silosy z pociskami rakietowym, w których tak naprawdę
                  czort wie co kiedyś będzie! Niech FR zamontuje takie bazy na Kubie a zobaczyłbyś
                  buntownicze wypowiedzi amerykańskich generałów. :)
                  pozdro
                  • browiec1 Re: Rosyjskie fajerwerki 26.12.07, 21:11
                    No raczej watpie zeby dalo sie zamontowac glowice jadrowe na
                    rakietach tego system. Co do ofensywnosci i defensywnosci chodzilo
                    mi o to ze tarcza nie ma za zadanie nikogo atakowac a chronic,
                    natomiast pocisk medzykontynentalny sluzy wedlug moich informacji do
                    czego innego:) Jesli przywolujesz przyklad Kuby to ja to ujme
                    inaczej - Moskawa moglaby protestowc gdyby Amerykanie planowali
                    zbudowanie np. pod Lublinem silosow z ICBM. I juz tak na koniec -
                    protesty te mniej wiecej sa tak sensowne, jakby np. Warszawa zaczela
                    protestowac przeciw dostarczeniu przez Rosje na Bialorus systemu S-
                    300. Jest tak samo ofensywny i zagraza Polsce, i moze w 5 minut
                    gdzies tam doleciec jak pociski tarczy. A cholera wie co tam kiedys
                    na rakietach tego typu da sie zamontowac;) Pozdrawiam
                    • berkut1 Re: Rosyjskie fajerwerki 27.12.07, 10:56
                      No raczej watpie zeby dalo sie zamontowac glowice jadrowe na
                      > rakietach tego system.

                      A dlaczego?. Możesz przezbroić i przeprogramować pocisk tak aby poleciał sobie
                      po balistycznej do Moskwy albo Petersburga.

                      I juz tak na koniec -
                      > protesty te mniej wiecej sa tak sensowne, jakby np. Warszawa zaczela
                      > protestowac przeciw dostarczeniu przez Rosje na Bialorus systemu S-
                      > 300. Jest tak samo ofensywny i zagraza Polsce, i moze w 5 minut
                      > gdzies tam doleciec jak pociski tarczy. A cholera wie co tam kiedys
                      > na rakietach tego typu da sie zamontowac;) Pozdrawiam

                      Ale 12 tonowy GBI rożni sie nieco zasięgiem i prędkością od S 300 :)Pozatym
                      stawiasz takie instalacje pod nosem innego mocarstwa atomowego, każde odpalenie
                      takiego pociski może być grożne
                      pozdro


                      • browiec1 Re: Rosyjskie fajerwerki 27.12.07, 12:55
                        Ja rozumiem obawy Rosji jak i potrzebe pokazania spoleczenstwu ze
                        my, wladze Rosji w kasze sobie dmuchac nie damy, ale jak juz kiedys
                        pisalem Rosjanie chcieliby byc lysi i miec loczki:) Nie chca miec
                        pod nosem bazy GBI to dobrze ale nich sie wstrzymaja z pomoca
                        naukowo-militarna dla Iranu. NIech nie pomagaja przy budowie
                        instalacji nuklearnych, nie dostarczaja nowoczesnych systemow p.lot
                        i odpowiednio naciskaja na wladze w Teheranie to Amerykanie nie beda
                        mieli zadnych argumentow zeby baze budowac. A Rosja co robi? Caly
                        czas pracuje przy programi atomowym Iranu, dostarcza coraz
                        nowoczesniejszy sprzet a z jej obiecanych naciskow o ktorych mowiono
                        jeszcze pare miesiecy temu jak zwykle g...no wyszlo.Wiec jesli ze
                        wzgledu na silna obrone p.lot. Amerykanie nie beda w stanie (lub
                        straty bylyby zbyt duze) zniszczyc zagrozenia na terenie Iranu,
                        trzeba to zagrozenie niszczyc poza nim. Wiec albo albo, a Rosja jak
                        zwykle chcialaby miec wszystko na raz.
                        • odyn06 Re: Rosyjskie fajerwerki 27.12.07, 14:09
                          Polityka, to system naczyń połaczonych. Gdyby Iran nie stał za
                          iracką awanturą, to Amerykanie już dawno wróciliby do domu.
                          Gdyby Iran nie wspierał Hezbollahu, to Izraelici spaliby spokojniej
                          i nie spadałyby im na głowy irańskie rakiety.
                          Gdyby Rosja nie wspierała irańskiego programu atomowego, to na
                          Bliskim Wschodzie nie rodziłaby się kolejna potęga atomowa. Gdyby
                          nie taka możliwośc, to nie byłoby zasadnym budowanie kolejnego
                          systemu antyrakietowego. Resztę już napisałem i Marek Boa się do
                          tego odnosił. Tylko - się pytam - gdzie jest interes naszego kraju?
                          Czy będziemy bezpieczniejsi?
                          Te prowokacyjne przeloty "muskające" narodowe przestrzenie
                          powietrzne nie są obliczone na uzytek międzynarodowy. To sa sygnały
                          skierowane głównie do Rosjan. To swoiste prezenty na Nowy Rok w celu
                          poprawy samopoczucia. Na nikim - poza dziennikarzami -
                          takie "maniebry" nie robią wrażenia. To wszystko juz było.
    • berek_p Re: Rosyjskie fajerwerki 27.12.07, 21:01
      Panowie piszecie bzdury o tym iz Iran nie powinien rozwijac wlasnego
      potencjalu militarno defensywnego jak i ofensywnego.W razie agresji
      maja prawo zadac agresorowi dotkliwe straty takie samo jak kazde
      inne panstwo dbajace o siebie i mysle iz ich polityka jest rozsadna
      gdyz nie licza na innych a bardziej na siebie.
      Jesli nad plazami Baltyku wyladuje desant obcego panstwa to kto ma
      bronic kraju,amerykanie?
      A po drugie kazde panstwo ma prawo rozwijac wlasna cywilizacje,nic
      nie ma z przypadku to wlasnie militarnie zaawansowane technologie sa
      motorem cywilnego rozwoju.
      Wreszcie inny aspekt,to moze zabronmy innym produkowania
      czegokolwiek bo jest zagrozeniem dla amerykanow i innych anglosasow.
      • browiec1 Re: Rosyjskie fajerwerki 27.12.07, 21:29
        Alez nikt im nie broni, tylko niech tego rozwoju nie wspomagaja
        Rosjanie rownoczesnie oczekujac ze wszyscy temu przyklasna. Nie chca
        miec bazy pod nosem - niech nie dolewaja oliwy do ognia. Niech
        Iranczycy sami zbuduja sobie supernowoczesny system OP i
        niezwyciezone lotnictwo. Wtedy nawet jak Ahmedinezadowi odbije to z
        tymi nowinkami technicznymi made in Teheran Amerykanie poradza sobie
        w jeden dzien i po ptokach. natomiast najbardziej rozbawil mnie
        fragment ktory napisales:
        > Wreszcie inny aspekt,to moze zabronmy innym produkowania
        > czegokolwiek bo jest zagrozeniem dla amerykanow i innych
        anglosasow.
        No po prostu piekne. Czytales wczesniejsze posty?? Bo jesli nie lub
        ich nie zrozumiales to w skrocie ujme to tak: wedlug Twojego toku
        rozumowania jakie Rosja ma prawo zabronic Stanom rozwijania i
        produkcji systemu antyrakietowego a nastepnie umieszczenia go
        gdziekolwiek za zgoda miejscowego, suwerennego rzadu tylko dlatego
        ze jest zagrozeniem (wyimaginowanym) dla Rosjan??
        • berek_p Re: Rosyjskie fajerwerki 27.12.07, 22:07
          Rosjanie maprawo zmiec z powierzchni ziemi kazda instalacje ktora
          moze nawet w 1 % im zagrozic a wiec poczujesz na swoim podworku
          radioaktywny pyl w imnieniu obrony usa.Jesli uwazasz ze to super
          polityka to tak samo jakby sasiad skladowal obok Twojej posiadlosci
          materialy wybuchowe ale pod nadzorem kolesia z innego kraju.
          Oczywiscie bedziesz z tego bardzo zadowolony,prawda?
          Lotnictwo z prawdziwego zdarzenia moze stworzyc tyle panstw ze
          policzyc je mozesz na palcach jednej dloni a wiec biznes sprawia iz
          Rosja ma prawo sprzedac to co chce Iran tak samo jak usa dotuja
          izrael a bez pieniedzy amerykanskich te marionetkowe panstwo nie
          istnialoby a jak wiadomo jest dla usa przyczolkiem na bliskim
          wschodzie.Polityka jest czescia biznesu ale tak naprawde liczy sie
          biznes i dzis moze sasiad Cie poklepac po plecach a nastepnego dnia
          zastrzelic bo tak mu wygodnie.
          Wrocmy do polityki a moze Rosjanom chodzi o to aby rekami Teheranu
          powstrzymac zapedy imperialistyczne amerykanow a jak wiadomo Indie
          dosc skutecznie oparly sie polityce waszyngtonu.
          Wrocmy do systemu antyrakietowego mianowicie usa zerwaly umowe
          zawarta o nie militaryzacji kosmosu,wiec uwazasz ze jest ok a kiedy
          zrobia to rosjanie juz wyczuwa sie zagrozenie.
          Jesli usa chca miec systemy antyrakietowe niech instaluja je na
          wlasnym podworku OK ?
    • jorl Re: Rosyjskie fajerwerki 27.12.07, 22:06
      browiec1 napisał:


      > No po prostu piekne. Czytales wczesniejsze posty?? Bo jesli nie lub
      > ich nie zrozumiales to w skrocie ujme to tak: wedlug Twojego toku
      > rozumowania jakie Rosja ma prawo zabronic Stanom rozwijania i
      > produkcji systemu antyrakietowego a nastepnie umieszczenia go
      > gdziekolwiek za zgoda miejscowego, suwerennego rzadu tylko dlatego
      > ze jest zagrozeniem (wyimaginowanym) dla Rosjan??

      Prawem kaduka. Takim samym jak USA napadla na Irak, NATO na Jugoslawie. Tylko
      chodzi kto kogo.
      I to wszystko.
      Pozdrowienia
      • browiec1 Re: Rosyjskie fajerwerki 27.12.07, 23:34
        Odpowiem na 2 posty odrazu bo mi sie nie chce rozdrabniac: co do
        prawa kaduka - zgadzam sie w 100%. Jak NATO Jugoslawie, jak USA
        Irak, jak Rosja Afganistan i Czeczenie, jak Rosja bron Iranowi tak
        USA bron Izraelowi, jak USA tarcze, tak Rosja unowoczesnianie
        potencjalu nuklearnego.Jak Rosja pyszczy tak Stany nie. I tu jest
        roznica.Tak wiec mysle ze co do jednego mozemy sie zgodzic: Stany
        nie moga narzucic Rosji z kim i czym ma handlowac, A Rosja nie ma
        prawa dyktowac Stanom gdzie ma budowac bazy. No chyba ze powiecie
        panowie ze tylko Rosja ma prawo robic co chce? Co do postu
        pierwszego: a niech sobie Rosja niszczy kazda baze zagrazajaca jej
        bezpieczenstwu: wiec w czym problem? Zniszczy i po ptokach. Moj opad
        radioaktywny jest moim problemem (tyle ze nikt przy zdrowych
        zmyslach w taki scenariusz nie wierzy).
        • jorl Re: Rosyjskie fajerwerki 27.12.07, 23:43
          browiec1 napisał:


          > prawa dyktowac Stanom gdzie ma budowac bazy. No chyba ze powiecie
          > panowie ze tylko Rosja ma prawo robic co chce? Co do postu
          > pierwszego: a niech sobie Rosja niszczy kazda baze zagrazajaca jej
          > bezpieczenstwu: wiec w czym problem? Zniszczy i po ptokach. Moj opad

          > radioaktywny jest moim problemem (tyle ze nikt przy zdrowych

          Przeszkadza mi slowko "prawo". Ze nie ma prawa cos tam. Prawo to tak jakby
          istanial jakis kodeks ktory trzeba przestrzegac. Taki kodeks moze silniejszy
          slabszemu narzucic (sam sie go nie trzymajac jak co!) ale Rosja ma PRAWO cos tam
          twierdzic. Ale inni maja prawo tego nie posluchac. I licza sie tylko jakby co
          konsekwencje. Czy sie oplaci.
          Pozdrowienia
          • browiec1 Re: Rosyjskie fajerwerki 27.12.07, 23:58
            No wlasnie o to mi mniej wiecej chodzilo;)
        • berkut1 Re: Rosyjskie fajerwerki 27.12.07, 23:51
          A Rosja nie ma
          > prawa dyktowac Stanom gdzie ma budowac bazy.

          Stany to samo a w 62 roku przypadkowo o mało co nie wywołali wojny
          atomowej, ale przecież Stany nie miały prawa dyktować ZSRR gdzie ma
          stawiać swoje bazy :)
          • browiec1 Re: Rosyjskie fajerwerki 28.12.07, 00:03
            Oj Berkut a Ty dalej z ta Kuba. Nie widzisz naprawde "drobnej"
            roznicy, czy tylko sobie zarty robisz?;) Juz pisalem: co innego
            gdyby w Polsce miala powstac baza Minutemanow. Ale o tym juz
            pisalismy wczesniej wiec nie ma sensu powtarzac. Tak jak i tego kto
            ma do czego prawo czy tez kto moze co komu zabraniac. wszystko
            rozbija sie tylko o to ze Rosja w odroznieniu od Stanow robi
            staszne "halo" z tej calej sprawy i probuje na sile kierowac
            polityka zagraniczna niezaleznego panstwa. Pozdro
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka