Dodaj do ulubionych

Polska chce współprodukować supermyśliwiec F35

01.04.08, 14:17

Sława!
logistyka.wnp.pl/polska-chce-wspolprodukowac-supermysliwiec,22157_1_0_0.html
Polska chce współprodukować supermyśliwiec
Dziennik Zachodni
26.03.2007 20:53

Polska chce przystąpić na zasadach partnerskich do programu budowy myśliwca
"następnej generacji" JSF F-35 Lockheed Martin - przyszłego następcy F-16.

Strona polska już zwróciła się do Amerykanów z oficjalnym pytaniem w tej
sprawie. Liczymy na transfer nowoczesnych technologii dla polskiego przemysłu,
a w przyszłości na zakup supermyśliwca po okazyjnej cenie. Eksperci jednak
przestrzegają, że wchodząc w projekt JSF-a grozi nam powtórka z offsetu na
F-16, czyli kolejna porażka - czytamy w "Dzienniku Zachodnim".

Resort obrony zakłada, że moglibyśmy współprodukować super nowoczesne samoloty
i uczestniczyć w ich dostawach od 2015 r. - Chcemy nie tylko przyglądać się
projektowi, ale też brać udział w pracach nad jego budową i produkcją -
przyznał sekretarz stanu w MON Marek Zająkała podczas spotkania z sejmową
Komisją Obrony.


Obecny wraz z nim na tym spotkaniu gen. Franciszek Gągor, szef Sztabu
Generalnego wyjaśnił, że w opinii wojska F-35 JSF będzie najlepszym myśliwcem,
który mógłby w przyszłości zastąpić wchodzące teraz do służby polskie F-16 -
będziemy ich mieć 48.

Z analiz resortu obrony wynika, że docelowo nasze lotnictwo powinno dysponować
około 120 nowoczesnymi samolotami bojowymi, dlatego minister Zająkała uważa,
że angażując się w program JSF, powinniśmy zabiegać o 40 do 60 samolotów tego
typu - wyjaśnia "DZ".

Resort na razie nie przedstawia kosztów, jakie jesteśmy gotowi ponieść.
Wszystko zależy od odpowiedzi Amerykanów, na którą właśnie czekamy, warunków,
jakie przedstawią i wyniku późniejszych negocjacji.

Pytani przez "Dziennik Zachodni" eksperci wojskowości szacują, że musiałoby to
być minimum 120- 50 milionów dolarów, w obecnej fazie projektowania samolotu -
tyle zapłaciła większość z dziesięciu państw biorących udział w programie.
Przystąpienie do następnych faz będzie wiązało się z kolejnymi kosztami.

Forum Słowiańskie
gg 1728585
Obserwuj wątek
    • grogreg Re: Polska chce współprodukować supermyśliwiec F3 01.04.08, 14:49
      Na czym polega porazka z F-16?
    • wt82 w sam raz na 1 kwietnia 01.04.08, 16:37
      Marsa tez chcemy kolonizować?
      • ignorant11 Re: w sam raz na 1 kwietnia 01.04.08, 18:20
        wt82 napisał:

        > Marsa tez chcemy kolonizować?


        Sława!

        Rozumiem,ze Cie zżera wsciekłosc promoksiewski janczarze. Akurat nie mamy do
        końca pewnosci czy ta informacja jest prawdziwa, ale wlasnie samoloty F35 beda
        nastepcami obcnie posiadanych F16. Wiec jest nawet nie prawdopodobne, ale
        pewne,że F35 wejda do słuzby w PSP.

        A co do Marsa..., to polskie aparaty docieraja nawet do Tytana, gdzie z Twojej
        radzieckiej ojczyzny nie dotarły nawet marzenia...

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • grogreg Re: w sam raz na 1 kwietnia 01.04.08, 18:32
          Nastepca to moze i one beda, ale wycofywanych Su-22.
          F-16 to nam co najmnje 2 dekady polataja.
          • ignorant11 Re: w sam raz na 1 kwietnia 01.04.08, 18:50
            grogreg napisał:

            > Nastepca to moze i one beda, ale wycofywanych Su-22.
            > F-16 to nam co najmnje 2 dekady polataja.


            Sława!

            NAwet w barwach USAF...

            Jasne!

            Ale niewatpliwie jest model zastepujacy F16.

            Nie ma sił zbrojnych, które miałyby wszystko wg ostatniego krzyku mody. I nigdy
            nie było.
            Przeciwnie na F16 cwiczy sie wiele systemów dla F35, wiec z pewnoscia beda
            kompatybilne...

            A kukurużników trzeba pozbywac sie jak najszybciej.

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
            • grogreg Re: w sam raz na 1 kwietnia 01.04.08, 19:04
              F-16 zastapia raczej bezpilotowce.
              Jesli faktycznie bedziemy mieli F-35 to oba typy beda funkcjonowac rownolegle.
              • matrek Re: w sam raz na 1 kwietnia 03.04.08, 00:07
                grogreg napisał:

                > F-16 zastapia raczej bezpilotowce.
                > Jesli faktycznie bedziemy mieli F-35 to oba typy beda funkcjonowac rownolegle.


                No, tu przesadziles. Chyba ze masz na mysli amerykanskie F-16
                • grogreg Re: w sam raz na 1 kwietnia 03.04.08, 10:27
                  A niby co zastapi nasze F-16?
                  Jak pisalem te samoloty sa na dwie dekady. Za dwadziescia lat bezpilotowce beda
                  norma.
        • wt82 Re: w sam raz na 1 kwietnia 01.04.08, 20:47
          Jak ktoś nie kocha Buszmena i jemu podobnych to jest od razu moskiewskim janczarem?

          Rosjan zwyczajnie lubię jak i innych słowian....

          A Polska takie ma szanse na ten projekt jak na lądowanie na Marsie.Jesteśmy dla
          USa sojusznikiem 3 sortu, nie musza nam nic dawac bo i tak dostają zawsze co chcą.
          • matrek Re: w sam raz na 1 kwietnia 01.04.08, 20:54
            Dobrze ze jestes chociaz janczarem, a nie rabem, jak niekiedy pisze :))


            Janczar a rab, to ogromna roznica, jak wiadomow.
    • herr7 zbudujemy też lotniskowiec przeznaczony 01.04.08, 19:27
      specjalnie dla pływania po jeziorach mazurskich...Jak wiadomo mamy dzisiaj Dzień
      Duraka. Ignorant11 co prawda świętuje go na co dzień, ale...
    • matrek A kase tez chce wylozyc? 01.04.08, 21:37
      Zeby uczestniczyc w programie JSF trzeba wylozyc chociaz troche kasy. Polska
      woli wkladac kase w KRUS
    • tornson Czytając twoje posty ciężko się zorientować który 01.04.08, 22:02
      jest primaprilisowy, ty dzień w dzień piszesz tak irracjonalne farmazony jakby
      to był 1 kwietnia.
    • ignorant11 Calkiem realny program dla Polski 02.04.08, 01:31

      Sława!
      pl.wikipedia.org/wiki/Lockheed_F-35_Lightning_II
      Partnerami trzeciego poziomu są Turcja (175 milionów USD), Australia (144
      miliony USD), Norwegia (122 miliony USD), Dania (110 milionów USD) i Kanada (100
      milionów USD). Poziomy partnerstwa odnoszą się głównie do wkładu finansowego,
      ale również mają wpływ na transfer technologii i udział firm z tych krajów w
      produkcji maszyn, a także na pierwszeństwo w dostawach maszyn seryjnych po
      zakończeniu projektu rozwojowego. Jako dodatkowi członkowie przyłączyły się do
      programu także Izrael i Singapur.

      pl.wikipedia.org/wiki/Lockheed_F-35_Lightning_II
      Widac,że do programu wchodza równiez kraje i biedneiejsze i nawet bardziej
      zapóxnione iz Polska.

      Rozumiem owa histerie towarzysz radzieckich marzacych o powrocie imperium zła,
      bo ten program nie jest nawet kolejnym gwoździem do trumny nieslawnego i
      zbrodniczego zsrr.., ale kolejnym osinowym kołem, który zapobiegnie odrodzeniu
      sie potwora kiedykoliwek w przyszłosci.

      150mln $ to relatywnie bardzo niewiele kasy dla polskich sił zbrojnych.

      Silniki do polskich Falconów wyprodukowano w Rzeszowie, wiec dla polskich F35
      tez mozna dac polskie.


      A Marsjanom przypomne,że realizowano cłkiem udane misje za ... 80mln.




      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • matrek Re: Calkiem realny program dla Polski 02.04.08, 01:38
        ignorant11 napisał:

        >
        > Sława!
        > pl.wikipedia.org/wiki/Lockheed_F-35_Lightning_II
        > Partnerami trzeciego poziomu są Turcja (175 milionów USD), Australia (144
        > miliony USD), Norwegia (122 miliony USD), Dania (110 milionów USD) i Kanada (10
        > 0
        > milionów USD). Poziomy partnerstwa odnoszą się głównie do wkładu finansowego,
        > ale również mają wpływ na transfer technologii i udział firm z tych krajów w
        > produkcji maszyn, a także na pierwszeństwo w dostawach maszyn seryjnych po
        > zakończeniu projektu rozwojowego. Jako dodatkowi członkowie przyłączyły się do
        > programu także Izrael i Singapur.
        >
        > pl.wikipedia.org/wiki/Lockheed_F-35_Lightning_II
        > Widac,że do programu wchodza równiez kraje i biedneiejsze i nawet bardziej
        > zapóxnione iz Polska.
        >
        > Rozumiem owa histerie towarzysz radzieckich marzacych o powrocie imperium zła,
        > bo ten program nie jest nawet kolejnym gwoździem do trumny nieslawnego i
        > zbrodniczego zsrr.., ale kolejnym osinowym kołem, który zapobiegnie odrodzeniu
        > sie potwora kiedykoliwek w przyszłosci.
        >
        > 150mln $ to relatywnie bardzo niewiele kasy dla polskich sił zbrojnych.
        >
        > Silniki do polskich Falconów wyprodukowano w Rzeszowie, wiec dla polskich F35
        > tez mozna dac polskie.
        >
        >
        > A Marsjanom przypomne,że realizowano cłkiem udane misje za ... 80mln.
        >
        >
        >



        Ignorant - daj spokoj. Pewnie ze dobrze by bylo, aby Polska przystapila do
        programu JSF, ale wyobrazasz sobie co sie bedzie dzalo na roznych forumach ?
        "Znowu przydupas Ameryku kupuje amerykanski zlom, a tu pielegniarki czekaja,
        lekarze nie maja za co jesc, hutnikiom trzeba dac, górnicy zadaja podwyzek,
        kolejorze zatrzymuja pocisgi!" A KRUS swoje potrzeby tez ma!
        • ignorant11 Re: Calkiem realny program dla Polski 02.04.08, 10:26
          matrek napisał:

          >
          > Ignorant - daj spokoj. Pewnie ze dobrze by bylo, aby Polska przystapila do
          > programu JSF, ale wyobrazasz sobie co sie bedzie dzalo na roznych forumach ?
          > "Znowu przydupas Ameryku kupuje amerykanski zlom, a tu pielegniarki czekaja,
          > lekarze nie maja za co jesc, hutnikiom trzeba dac, górnicy zadaja podwyzek,
          > kolejorze zatrzymuja pocisgi!" A KRUS swoje potrzeby tez ma!
          >
          >

          Sława!

          No i towarzysze podniesliby rejwach,że Moskwa sie nie zgadza...

          A na powaznie to trzeba przystapić do programu jak najszybciej.

          Z udziałem na poziomie Turcji,a moze nawet 2-3 krotnie wiekszym.




          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
        • tornson Chcemy więcej pieniędzy na armię ściągajmy podatki 02.04.08, 14:24
          Jeśli poziom podatków osiągnie w Polsce przyzwoity europejski poziom co najmniej
          50% PKB, będą i pieniądze na armię.
          www.photius.com/rankings/economy/budget_revenues_2007_0.html
          www.photius.com/rankings/economy/gdp_official_exchange_rate_2007_0.html
      • tornson Niby ktore państwo jest bardziej zapóźnione od PL? 02.04.08, 14:21
        ignorant11 napisał:

        > Partnerami trzeciego poziomu są Turcja (175 milionów USD), Australia (144
        > miliony USD), Norwegia (122 miliony USD), Dania (110 milionów USD) i Kanada (10
        > 0
        > milionów USD).

        > Widac,że do programu wchodza równiez kraje i biedneiejsze i nawet bardziej
        > zapóxnione iz Polska.
        Które nich są biedniejsze? Bo wszystkie wyżej wymienione mają budżety co
        najmniej dwa razy większe od Polski, a Izrael i Singapur to państwa militarystyczne.
        www.photius.com/rankings/economy/budget_revenues_2007_0.html
        • ignorant11 Bzdura:))) 02.04.08, 16:39

          Sława!

          Odbijemy sie od dna dopiero wtedy, gdy obnizymy podatki do góra 20-a nawet 15% PKB.

          Im nizsze podatki tym wiekszy budżet czylo odwrotnie niz sie wydaje
          socjalistycznym złodziejom wyciągajacym rece po nie swoje.

          Niech te socjalistyczne-zlodziejskie rece uschna!


          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
          • tornson HAHAHA!! Ty jesteś niepowtarzalny! :oD 02.04.08, 16:55
            Zawsze myślę że już głupszego postu nie mógłbyś wysmodzić i zawsze się okazuje
            że byłem w błędzie! ;oD

            ignorant11 napisał:

            > Im nizsze podatki tym wiekszy budżet czylo odwrotnie niz sie wydaje
            > socjalistycznym złodziejom wyciągajacym rece po nie swoje.
            HAHAHAHA!! Niższe podatki = większe wpływy do budżetu, to może obniżmy wydatki
            na zbrojenia, według twojego toku rozumowania będzie wtedy więcej pieniędzy w
            budżecie obrony! HAHAHAHAHA!!! ;o>
            Zapewne też poprosiłeś szefa o obniżenie zarobków by mieć więcej pieniędzy! ;o>
            HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!!! O ja p... jesteś świetny!! ;oD
            • ignorant11 Bolszewik ze rezerwatu:)) 02.04.08, 17:16

              Sława!

              To państwo jest własnoscia Obywatela a nie obywatel własnościa państwa.

              Tak sie dzieje wsród Narodów Cywilizowanych.

              Oczywiscie sa i socjalistyczne: IIIRszesza, niesławny i zbrodniczy zsrr, KOrea
              Płn, Kuba, Kambodza Czerwonych Khmerów, Birma, maoistyczne Chiny...

              Rozumiem,że jesteś głupim, okrutnym i zbrodniczym socjalista i chciałbys
              organizowac kolejne hłodomory rabujac chłopom całe ziarno...


              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
    • misza36 Re: Polska chce współprodukować supermyśliwiec F3 02.04.08, 15:31
      buahahaha przez 25 lat nie kupimy zdnego samolotu bo nie bedzie nas
      stac wladujmemy kupe kasy i za 25 lat kupimy przestrzaly jsf vide f-
      16 gratulacje
      • wujcio44 Re: Polska chce współprodukować supermyśliwiec F3 02.04.08, 16:39
        misza36 napisał:

        > buahahaha przez 25 lat nie kupimy zdnego samolotu bo nie bedzie nas
        > stac wladujmemy kupe kasy i za 25 lat kupimy przestrzaly jsf vide f-
        > 16 gratulacje

        Nie wiedziałem, że kupujecie amerykański sprzęt.
        • ignorant11 Re: Polska chce współprodukować supermyśliwiec F3 02.04.08, 16:41
          wujcio44 napisał:

          > misza36 napisał:
          >
          > > buahahaha przez 25 lat nie kupimy zdnego samolotu bo nie bedzie nas
          > > stac wladujmemy kupe kasy i za 25 lat kupimy przestrzaly jsf vide f-
          > > 16 gratulacje
          >
          > Nie wiedziałem, że kupujecie amerykański sprzęt.

          Sława!
          No tak! Przeciez ani mig ani suka nie poleci bez amerykańskiego procesora...

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
    • szatek100 Re: Polska chce współprodukować supermyśliwiec F3 02.04.08, 21:02
      Na poczatek notka:

      www.altair.h2.pl/start-271
      Nasze "elity" od lat włażą w dupę USA marząc o takim samym
      statusie, jaki w oczach Wuja Sama ma Izrael. Jednak na kazdym kroku
      rzeczywistość brutalnie obnaża bezzasadność tych marzeń.
      O ile dobrze pamiętam, początkowo F-35 miał być wprowadzany do
      służby w USAF od 2008 roku a na "wolnym rynku" dostępny miał być od
      2016r. Później datę wcielenia do amerykańskiego lotnictwa
      przesunieto na 2010, a z artykułu wnioskuję, że teraz mamy dalsze
      opóźnienie do 2012. Zachowując ten sam ośmioletni odstęp czasowy
      pomiedzy wcieleniem do USAF (a później RAF,RAAF,KLu i innych
      partnerów w programie ) a dostępnoscią dla "panstw trzecich"
      dochodzimy do wniosku, że F-35 z szachownicą na ogonie pojawić
      mógłby się NAJWCZEŚNIEJ w roku 2020. Musielibysmy jednak wcisnac się
      na pierwsze miejsce kolejki panstw chętnych do zakupu Lightninga II,
      co jednak nam nie grozi. Wujek Sam w pierwszej kolejności dostarczy
      te maszyny krajom, z którymi chce utrzymywać dobre relacje
      (Japonia,Indie, Korea Pd,pewnie ZEA,Kuwejt albo Arabia Saudyjska).
      Kraje satelickie moga za tem liczyć na dostawy od ok. 2025-2028, co
      nas raczej nie urządza.

      pzdr

      PS: Ma ktoś link do artykułu o holenderskich zastrzeżeniach wobec
      JSF ?
      PS2: Cały temat wydaje się mi żartem prima aprilisowym
      • matrek Re: Polska chce współprodukować supermyśliwiec F3 02.04.08, 21:09
        szatek100 napisał:

        > Na poczatek notka:
        >
        > www.altair.h2.pl/start-271
        > Nasze "elity" od lat włażą w dupę USA marząc o takim samym
        > statusie, jaki w oczach Wuja Sama ma Izrael. Jednak na kazdym kroku
        > rzeczywistość brutalnie obnaża bezzasadność tych marzeń.
        > O ile dobrze pamiętam, początkowo F-35 miał być wprowadzany do
        > służby w USAF od 2008 roku a na "wolnym rynku" dostępny miał być od
        > 2016r. Później datę wcielenia do amerykańskiego lotnictwa
        > przesunieto na 2010, a z artykułu wnioskuję, że teraz mamy dalsze
        > opóźnienie do 2012. Zachowując ten sam ośmioletni odstęp czasowy
        > pomiedzy wcieleniem do USAF (a później RAF,RAAF,KLu i innych
        > partnerów w programie ) a dostępnoscią dla "panstw trzecich"
        > dochodzimy do wniosku, że F-35 z szachownicą na ogonie pojawić
        > mógłby się NAJWCZEŚNIEJ w roku 2020. Musielibysmy jednak wcisnac się
        > na pierwsze miejsce kolejki panstw chętnych do zakupu Lightninga II,
        > co jednak nam nie grozi. Wujek Sam w pierwszej kolejności dostarczy
        > te maszyny krajom, z którymi chce utrzymywać dobre relacje
        > (Japonia,Indie, Korea Pd,pewnie ZEA,Kuwejt albo Arabia Saudyjska).
        > Kraje satelickie moga za tem liczyć na dostawy od ok. 2025-2028, co
        > nas raczej nie urządza.
        >
        > pzdr
        >
        > PS: Ma ktoś link do artykułu o holenderskich zastrzeżeniach wobec
        > JSF ?
        > PS2: Cały temat wydaje się mi żartem prima aprilisowym



        Caly temat pojawia sie nie od dzis.

        W pierwszej kolejnosci zaspokojone maja byc potrzeby krajow wchodzacych w sklad
        programu, a nie panstw trzewcich, i to - jako wspolnikow - "po kosztach". I na
        tym rowniez polega sens wejscia do programu.

        Zwlaszcza ze jaka jest alternatywa?
        • szatek100 Re: Polska chce współprodukować supermyśliwiec F3 03.04.08, 00:20
          No właśnie napisałem, że najpierw wejdą do służby USAF, a potem
          RAF,RAAF,KLu etc. Moim skromnym zdaniem szanse wejscia do programu
          juz zaprzepascilismy. Naczelny "Raportu" -G. Hołdanowicz przypomina
          na NFoW, że była szansa na wejście do programu na III poziomie, ale
          6 lat temu. Dziś karty są juz rozdane.
          Jak się znam, na naszych decydentach, to niedługo media doniosa,
          że udało się "wynegocjować" przywilej zakupu(bron Boże bezpłatnego
          otrzymania) kolejnych "bajecznych F-16" (okreslenie G.W.Busha).Ot po
          prostu Jankesi podtrzymaliby ciagłość prac przy linii w Fort Worth.

          Co do samego Lightninga...Wydaje się bardzo dobrym zakupem, ale
          głowy madrzejsze od mojej na innych forach przekonują, że
          Eurofighter czy Rafale będą lepsze. Zwłaszcza, że te hipotetyczne
          polskie Lightningi byłyby znacznie "obcięte" względem maszyn USAF.
          No i nie wierzę w dostawy w 2015-raczej 10 lat później

          pzdr
          • matrek Re: Polska chce współprodukować supermyśliwiec F3 03.04.08, 00:43
            szatek100 napisał:

            > No właśnie napisałem, że najpierw wejdą do służby USAF, a potem
            > RAF,RAAF,KLu etc. Moim skromnym zdaniem szanse wejscia do programu
            > juz zaprzepascilismy. Naczelny "Raportu" -G. Hołdanowicz przypomina
            > na NFoW, że była szansa na wejście do programu na III poziomie, ale
            > 6 lat temu. Dziś karty są juz rozdane.
            > Jak się znam, na naszych decydentach, to niedługo media doniosa,
            > że udało się "wynegocjować" przywilej zakupu(bron Boże bezpłatnego
            > otrzymania) kolejnych "bajecznych F-16" (okreslenie G.W.Busha).Ot po
            > prostu Jankesi podtrzymaliby ciagłość prac przy linii w Fort Worth.
            >
            > Co do samego Lightninga...Wydaje się bardzo dobrym zakupem, ale
            > głowy madrzejsze od mojej na innych forach przekonują, że
            > Eurofighter czy Rafale będą lepsze. Zwłaszcza, że te hipotetyczne
            > polskie Lightningi byłyby znacznie "obcięte" względem maszyn USAF.
            > No i nie wierzę w dostawy w 2015-raczej 10 lat później
            >
            > pzdr




            Na tym forum rozne glowy tez przekonuja, ze nawet Su-27 jest lepszy od Raptora.
            Oczywiscie ze lepiej jest wejsc do wyzszego poziomu niz do nizszego, ale lepiej
            jest w ogole wejsc, niz wcale. I oczywiscie ze pierwsze dostana ten samoloto
            sily powietrzne USA - w koncu to USA wylozyly na niego 40 mld, podczas gdy
            druga UK, jedyunie 8 mld, a udzial reszty jest symboliczny. Ale zawsze chocby
            minimalny udzialowiec dostanie predzej niz zaden udzialowiec.
            • ignorant11 Re: Polska chce współprodukować supermyśliwiec F3 03.04.08, 01:39

              Sława!

              Amerykanie i pozostałem kraje chetnie przyjma nastepnych do programu.

              Bo to oznacza wieksze serie gotowych juz wersji F35, a wiec nizsze ceny jednostkowe.

              Na jakies 100 -200mln powinnismy wejsc do programu, ale warto rozważyc czy nie z
              wiekszym pakietem.

              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
              • matrek Re: Polska chce współprodukować supermyśliwiec F3 03.04.08, 06:09
                ignorant11 napisał:

                >
                > Sława!
                >
                > Amerykanie i pozostałem kraje chetnie przyjma nastepnych do programu.
                >
                > Bo to oznacza wieksze serie gotowych juz wersji F35, a wiec nizsze ceny jednost
                > kowe.
                >
                > Na jakies 100 -200mln powinnismy wejsc do programu, ale warto rozważyc czy nie
                > z
                > wiekszym pakietem.
                >



                Dwiescie milionow to cena powiedzmy dwoch samolotow...
                • ignorant11 Re: Polska chce współprodukować supermyśliwiec F3 03.04.08, 11:47
                  matrek napisał:

                  > ignorant11 napisał:
                  >
                  > >
                  > > Sława!
                  > >
                  > > Amerykanie i pozostałem kraje chetnie przyjma nastepnych do programu.
                  > >
                  > > Bo to oznacza wieksze serie gotowych juz wersji F35, a wiec nizsze ceny j
                  > ednost
                  > > kowe.
                  > >
                  > > Na jakies 100 -200mln powinnismy wejsc do programu, ale warto rozważyc cz
                  > y nie
                  > > z
                  > > wiekszym pakietem.
                  > >
                  >
                  >
                  >
                  > Dwiescie milionow to cena powiedzmy dwoch samolotow...
                  >

                  Sława!

                  Moze nawet beda tańsze. Bo takie jest załozenie,że bedzie to podstawowy samolot
                  i NATO i USAF, pod wzgledem popularnosci porównywalny z F16.

                  Forum Słowiańskie
                  gg 1728585
    • gangut A co w nim takiego "super"? 02.04.08, 23:58
      Raptor dla ubogich. Lepiej inwestujmy w programy rzeczywiście perspektywiczne. A
      takie coś zawsze będzie można kupić za gotówkę.
      • matrek Re: A co w nim takiego "super"? 03.04.08, 00:04
        gangut napisał:

        > Raptor dla ubogich. Lepiej inwestujmy w programy rzeczywiście perspektywiczne.
        > A
        > takie coś zawsze będzie można kupić za gotówkę.


        Ten Raptor dla ubogich, to pierwsza maszyna z prawdziwym stealth, dorownujacym
        stealt YF-23, z awionika przewyzszajaca awionike raptora o kilkanascie lat.


        A kupic sie go oplaca wlasnie za kilkanascie lat, kiedy pojawi sie kolejny
        Block, bo niek nie robi swojego sprzetu tak podatnego na modernizacje ja
        Amerykanie. Mniejsza podatnosc na modernizacje, byla jedna z przyczyn przegranej
        czarnej Wdowy z Raptorem.

        Wystarczy spojrzec jaka jest dzis roznica pomiedzy polska 16-tka, a szesnastkami
        innych krajow europejskich, krtore w wieksosci dysponuja wersjami A i B
        • o333 artykuł nt. 03.04.08, 01:38
          Analiza stanu USAF obecnie i w przyszłości

          Fighting for Air Dominance

          By John A. Tirpak , Executive Editor var authorTitle =
          getObject("authorTitle").innerHTML; if(authorTitle != "") {
          getObject("authorTitle").innerHTML = ", " + authorTitle; }
          The US hasn’t worried about command of the air for more than 50 years, but the
          trend lines all are negative.

          In five years, the Air Force will lack sufficient fighters to meet the basic
          requirements of the national military strategy. The inventory in 2013 will dip
          below 2,250, the minimum needed for meeting national needs, and it won’t rebound
          for a long while.
          This is going to happen. Indeed, it is already too late to avoid the crisis. And
          without intervention some time soon, the weakness will continue for decades.
          The crisis will be brought about by two separate but interrelated
          factors—massive retirements of worn-out or obsolete fighters, and failure to
          provide sufficient numbers of modern replacements. The combination of the two
          will produce rapid shrinkage of the inventory in years just ahead.
          The Air Force calls 2,250 fighters "the required force." What USAF actually will
          possess a few years hence is the "program force." This will be the result of the
          dramatically underfunded fighter acquisition plan foisted on USAF by Pentagon
          leaders.
          The number 2,250 was developed in the aftermath of the Quadrennial Defense
          Review of 2006. This is the air armada USAF’s leaders say will be needed to
          fight two major regional wars more or less simultaneously, fill out the 10
          rotational air and space expeditionary force (AEF) units, and meet other demands
          such as providing forward presence.
          The number also reflects USAF’s most up-to-date analysis about the nature of
          future battlespaces, which it warns will be increasingly deadly to so-called
          "legacy" aircraft, such as the F-15 and F-16. It’s the number needed to be able
          to win with "acceptable" losses, a senior USAF official said.
          Today’s Air Force inventory comprises about 2,400 fighter aircraft. In many
          cases, service lives already extend well beyond original dates. The fleet, as a
          result, is getting smaller at a rapid rate.

          * In 2008, USAF will retire 35 F-16s, 32 F-15s, and its last 42 F-117
          stealth aircraft.
          * In 2009, if all goes as planned, the Air Force will let go of 45 F-16s and
          17 more F-15s.
          * In 2010 and years beyond, the service annually will retire some 50 to 70
          fighters.

          Air Force leaders describe 2013 as the crossover year. Numbers will crash right
          through the 2,250-fighter floor and then keep on falling for another two decades.
          In the Air Force view, the window of vulnerability extends from today through
          the early 2020s, when more than half of USAF’s fleet will be newer, fifth
          generation F-22 and F-35 fighters.
          Even then, however, the service still will be flying a significant number of
          F-15s and F-16s, some of them more than 40 years old.
          A "High Risk" Plan
          Moreover, intelligence analysts expect that foreign nations—China and Russia
          specifically—will by the early 2020s have fielded not one but two new fifth
          generation fighters comparable to the best in the Air Force stable. These and
          other potential adversaries also will have sophisticated ground-based air
          defenses. Even today, those modern air defenses are considered deadly to legacy
          fighters.
          The current fighter acquisition plan is "high risk," said Maj. Gen. Mark T.
          Matthews, chief of requirements at Air Combat Command, Langley AFB, Va.
          "We think ... we’re already at a point where, in certain environments, we can’t
          take the F-15 [and] F-16 into the battlespace" without losing aircraft in battle
          at rates "higher than what we’ve historically ever been willing to take,"
          Matthews said in an interview.
          The Air Force long expected to replace its F-16s and A-10s with F-35s at the
          rate of about 110 a year, which would have seen the force modernized by 2030.
          Instead, its last two budgets have forecast a purchase rate for F-35s at only 48
          per year, meaning the buy of 1,763 won’t be completed until 2050. The old
          fighters will retire long before that, however, leaving a deep deficit in the
          number of fighters USAF fields.
          "We’d like to see it up to 110 aircraft a year," Matthews said. "In fact, it
          actually needs to get up in the outer years closer to 135 aircraft per year on
          F-35 production to meet what we see as being the strategy-required force."
          Matthews said it’s important to understand that combat relevancy, and not just
          age of the aircraft, is the key consideration. Simply carrying out another
          service life extension program—a structural upgrade, along with some capability
          enhancements—won’t do much good.
          "If you were to SLEP, you would delay" dropping below 2,250, "but you wouldn’t
          delay it by much. Maybe about three years or so, out to around 2016, 2017."
          After that, the shortfall would take hold and "the gap would continue to grow."
          Matthews said, "It comes up pretty quickly—faster than most people realize."
          The Air Force has been hoping that it could win approval to forestall the coming
          drop-off in fighter levels by continuing production of the F-22 beyond Fiscal
          2009. The F-22 buy has been capped at 183 aircraft by Pentagon leaders in what
          all concede was a move prompted by finances and not strategy.
          Last fall, 96 members of Congress demanded that Deputy Defense Secretary Gordon
          England provide a rationale for halting F-22 production at 183 aircraft,
          especially since they had been informed that numerous studies had validated a
          need for far more than the capped level.
          According to an Air Force briefing delivered to Congressional staffers in
          February, there were numerous fighter studies in the period 2001-07. All but
          one, including an outside look for the Pentagon by the consulting firm of
          Whitney, Bradley, and Brown, found a need for at least 277 F-22s, and most
          confirmed the Air Force’s own number of 381.
          A Debatable Finding ... At Best
          Only one study, "Joint Air Dominance," found sufficient combat power in a
          183-Raptor fleet. That study, conveniently, was produced by the Office of the
          Secretary of Defense—the center of anti-F-22 sentiment.
          Joint Air Dominance found that a fleet of 265 F-22s wasn’t all that more
          effective than the smaller one. It found that, in various scenarios, the power
          of the F-22 was vitiated by the lack of F-35s, which had been deleted to pay for
          more Raptors.
          How did OSD interpret this result? It concluded that the F-35 was the more
          effective machine, and therefore was the superior investment.
          This was, to say the least, debatable. The Air Force has always said that the
          two aircraft are complementary, and both are needed to achieve victory in future
          battles.
          "They are not interchangeable," Maj. Gen. Jeffrey R. Riemer, F-22 program
          executive officer, said at an industry symposium in February. The F-22, he said,
          provides air dominance, which is the clearing of enemy fighters and the ability
          to transit enemy airspace with impunity, by virtue of its stealth and
          supercruise speed. The F-35, he said, offers "the persistent force" to linger in
          the battlefield and strike targets far and wide.
          Combined, they make possible all other aspects of US
          airpower—intelligence-surveillance-reconnaissance, airlift, and the ability to
          roam at will over the battlefield.
          The two aircraft are optimized for different roles. Although a credible
          dogfighter, the F-35 won’t be able to clear the skies the way the F-22 does, but
          is more than up to the stealthy strike tasks required for a "backbone of the
          force" fighter like the F-16 it replaces.
          Defense Secretary Robert M. Gates said that 183 F-22s—or 187, if the Pentagon
          gets four additional airplanes as part of its supplemental funding request—is
          "probabl
          • o333 Re: artykuł nt. cd... 03.04.08, 01:40
            Defense Secretary Robert M. Gates said that 183 F-22s—or 187, if the Pentagon
            gets four additional airplanes as part of its supplemental funding request—is
            "probably the right number." He said he worries "that if the F-22 production is
            expanded, that it will come at the expense of the [F-35]."
            Gates’ deputy, England, wrote back to the 96 Congressmen that the Pentagon
            believes that the F-35 is the better buy. He again was framing the issue as an
            either-or decision. Why is anyone’s guess.
            The funding problem in fighters dates back to the 1990s and early 2000s, when
            there was a major disruption to the Air Force’s modernization plans. The F-22
            was supposed to be bought in quantities of up to 48 a year, closing out in about
            2012. It was to be followed immediately by production of the F-35, with no
            funding overlap and no break in Air Force fighter production. However, delays in
            the F-22 mounted—some demanded by Congress, some by the Clinton Administration,
            some due to technical holdups. By the time the Raptor was ready to be produced
            in large lots, the US was at war in Afghanistan and Iraq, and the required
            number—381—was thrown overboard by the Bush Administration as unaffordable,
            regardless of strategy. The F-22 was downsized to a program of just 183
            aircraft, and would end production before the F-35 began production in quantity.
            Studies which validated any larger number were ignored, classified, and shelved.
            Rep. John P. Murtha (D-Pa.), chairman of the House Appropriations defense
            subcommittee, told reporters in February that he wasn’t satisfied with the
            Administration’s fighter procurement plans. He said there may be a perception
            around the world that the US is weak "and the reason is because everything is
            getting older." He said the Air Force hasn’t been buying new aircraft and is
            "wearing ... out" the old iron in the two ongoing wars in Southwest Asia. He
            judged the Air Force to be "in bad shape" and said he would take up extended
            fighter buys with his colleagues.
            Although many F-15s were restored to flight status in mid-February, the defect
            found to have caused a recent crash may have been a harbinger of other problems
            that may erupt as the Air Force tries to fly a fighter for 50 years—something
            that’s never been done. In a press conference to explain the F-15’s woes, Gen.
            John D.W. Corley, the ACC commander, told reporters, "We may never get back to
            full health with this fleet."
            Due in large part to doubts about F-22 production, some 177 F-15s will be kept
            in the inventory into the 2020s. The aircraft will get structural fixes to
            stretch their years of service and a new radar, but they will be consigned to
            those battles where stealth and superspeed are not needed.
            Some of the "new" fifth generation fighters may start to age out of the fleet
            before 2030. The first all-up F-22 fighter rolled off the assembly line in 1998,
            and is already 10 years old. The F-22 has a design life of some 30 years.
            Matthews said the Air Force has begun to think about what will replace the F-22,
            since it took 20 years to get the Raptor from drawing board to ramp.
            Regardless of the annual buy rate, the Air Force has stuck to a production
            objective of 1,763 F-35s. It simply has to buy that number to have enough
            fighters to go around.
            "Some people say, ‘Well, you’re getting a more capable aircraft, so the numbers
            need to come down,’ " Matthews noted. "We are getting a more capable aircraft,
            that’s true, but there’s a certain level ... you can’t go below just because of
            geography. I can’t be in two places at the same time."
            He also noted that not buying enough F-22s will create a permanent condition
            wherein the F-22s are a high demand-limited availability asset. Regional
            commanders demanding them will be perpetually shortchanged, and not just in air
            superiority; one-half squadron of F-22s will essentially be substituting for
            "two and a half squadrons per AEF" of today’s aircraft.
            Matthews acknowledged that some USAF critics believe so-called "short-range
            fighters" are the wrong place to put scarce procurement dollars—that if China
            and Russia are the emergent and re-emergent threats, then the Air Force ought to
            invest in long-range bombers instead.
            However, said Matthews, "Many of the types of conflicts that we’re looking at
            are not going to be amenable to relatively modest fleet sizes operating from
            great distances." A small fleet of bombers simply couldn’t match the sortie rate
            of fighters, and access at foreign operating bases will still be needed.
            A Critical Part of CONOPS
            "The mix is highly sensitive to what kind of assumptions you’re making about
            what the mission sets are and what type of threat you’re going to get," Matthews
            noted. The 2,250 fighter fleet number is the one that offers the best
            combination for most scenarios.
            Likewise, Matthews said, it’s not sufficient merely to load up on stealthy
            standoff missiles as a substitute for fighters.
            "You can never fully ... get around the requirement to have a stand-in
            capability, just because of the dynamic nature of the battlefield," Matthews
            said. He added that standoff weapons are "a critical part of all our concepts of
            operation" but will never substitute for a larger, flexible platform.
            In the debate, the Air Force doesn’t have to assume that adversary fighters will
            get stronger. It’s already happening.
            Critics of the Air Force’s fighter modernization plans often put forth an
            argument that the F-22 in particular was a Cold War weapon designed for a threat
            that "never materialized," citing the fact that the Soviet Union went out of
            business in 1991. Pierre M. Sprey, an Air Force gadfly who had a hand in
            designing the F-16, recently declared air-to-air combat a thing of the past.
            Apparently, foreign air forces didn’t get the memo. Russia never paused in
            developing, building, deploying, and selling its best fighter, the Su-27 Flanker
            (and derivatives), one of the best-selling and most capable combat aircraft in
            the world. About 1,200 Flankers in a bewildering array of variants have been
            deployed or sold to 15 countries, including China, India, Venezuela, and Belarus.
            As recently as the late 1990s, the Air Force F-15C was still considered the best
            all-around fighter in the world, owing to its radar range and aerobatic
            abilities. However, according to internal USAF documents, the F-15C is now
            second best to the Flanker in practically every important comparison, such as
            radar, weapons, range, processors, and maneuvering. Plus, most Flankers are less
            than half the age of the F-15.
            Flankers boast thrust vectoring, some variants have close-coupled canards, and
            nearly all have Digital Radio Frequency Memory jammers on wingtip pods, which
            are adept at confusing older-style radars such as those on most F-15s and F-16s.
            They make the Flanker appear to be somewhere it isn’t.
            The Air Force plans to upgrade many of its F-15s with active electronically
            scanned array radars, or AESA, which will buy back some of the Eagle’s detection
            range, but such improvements won’t make the F-15 any younger or more agile. The
            recent F-15 grounding, due to cracks in supposed life-of-the-aircraft parts, was
            evidence enough that the fleet is tired after 17 years of continuous combat.
            That the Flanker has matched the F-15 was borne out in Cope India exercises a
            few years ago, in which US F-15s were defeated by India’s Flanker-led forces.
            Russia’s Sukhoi aircraft company announced late last year that it will
            flight-test a fifth generation aircraft of its own design in 2009, and start
            deliveries to the Russian Air Force in 2015. Sukhoi said the aircraft, known as
            the T-50, will be comparable to the F-22 and is already being fab
          • o333 Re: artykuł nt. 03.04.08, 01:41
            However, Russian President Vladimir V. Putin last year pledged to apply a good
            chunk of his country’s new oil wealth toward making Russia’s aerospace products
            dominant in the market.
            Chinese military white papers have urged the development of aircraft to equal
            those in USAF, and Air Force analysts say China is indeed making preparations to
            build an F-22-like aircraft, called the XJ-12, late in the next decade.
            The Flanker is not the only formidable air-to-air threat faced by the Air Force
            today. Even the "second string" fighters in Russia, China, India, and other
            countries are rapidly advancing. The MiG-29 is considered an aerodynamic match
            for the F-16 and F-18 and has been sold to 34 countries, including Iran, Syria,
            and North Korea.
            Fighting in an Enemy’s Airspace
            China has now fielded its own indigenously built counterpart of the F-16, called
            the J-10, and is jointly developing the FC-1 or JF-17 with Pakistan. The JF-17
            is externally similar to the F-16 and F-20 Tigershark and shows potential to be
            a world-class point defense fighter.
            Raw comparison of fighter numbers is not useful in gauging USAF’s needs. With a
            fleet of fewer than 200 Raptors, USAF will be able to go to war with 125 or so,
            at most. The rest will be in maintenance, training, or test.
            Moreover, USAF fights in an enemy’s airspace. The first squadrons in wartime
            deployments will find themselves outnumbered by some of the larger air forces in
            the world, operating from their own home bases, demanding that the Raptors
            achieve a heavily lopsided kill ratio. They will have to be many times better
            than the aircraft they face in battle just to survive.
            Fighters represent just part of the threat equation. Integrated air defense
            systems, or IADS, are proliferating, and in recent years, the "threat rings"
            around adversary targets are expanding, USAF documents show. The SA-20 system,
            in service with Russia and China, already offers a detection range of 124 miles.
            A near-term improvement, the SA-21, will have a detection and engagement range
            of more than 230 miles. In practical terms, such a system deployed by China on
            the edge of the Taiwan Strait would put any aircraft taking off from Taiwan
            immediately within range of China’s surface-to-air missiles. Naval variants of
            these air defense systems, such as Russia’s SA-N-20 and China’s HHQ-9, are also
            making it harder to engage surface vessels. They also have greater capability
            against stealthy aircraft and cruise missiles.
            In addition, both Russia and China are fielding new air-to-air missiles with
            active radar. The Russian AA-12 and its Chinese counterpart, the PL-12, have
            been dubbed the "AMRAAMski" because of their close patterning on the American
            Advanced Medium-Range Air-to-Air Missile (AMRAAM), which has never been beaten
            in combat. "We’re real concerned with ... their continued advancements,"
            Matthews allowed.
            Some of the Pentagon’s leadership may be thinking that the F-22 would only be
            useful for the opening hours of a future conflict, an assumption that would be
            false, Matthews said.
            "It’s wrong-minded to think that suddenly, after four days," an air defense
            threat will be beaten down and never pose a problem again, he said. The Air
            Force experience in Serbia in 1999 showed that adversaries learn from others’
            mistakes, and that surface-to-air missiles lurked undestroyed and were still
            problematic throughout that conflict.
            "A lot of these surface-to-air missile systems ... are mobile. We don’t expect
            them all just to sit there and radiate constantly until we destroy them. They’ll
            move around; they’ll hide."
            Gates, in his testimony to Congress, said he sees little chance of a tangle with
            a "near peer" country "over the next four or five years," leading him to be
            satisfied that the F-22 buy of 183 aircraft is enough.
            However, Matthews said, "It’s important ... that we not get focused too much on
            what the next four years of warfare might be." The next half-decade may be
            reasonably predictable, "but we sure don’t know what the next 34 years of
            warfare is going to be."
            He added that it is hard to answer one of the biggest questions: How many
            conflicts have been avoided because no one wanted to take on the Air Force’s
            fighters?
            "You can never really quantify what that is, but ... certainly ... it was a key
            element of our winning the Cold War, preventing a lot of other major conflicts,
            and deterring a lot of other bad things." Matthews said USAF wants to "make sure
            we’re doing the same thing for the next 30 years."
            The question is how to do it with a numerically deficient fighter force
            Mnie się nie czepiać ja tego nie pisałem
            • marek_ogarek Re: artykuł nt. 03.04.08, 05:39
              Tego typu tekstow na zachodnich portalach jest cala masa. Fakt ze
              takiego syfu jak dzis to w silach zbrojnych usa dawno nie bylo.
              Niemniej jednak zastanawiam sie jak naiwni musza byc goscie ktorzy
              mysla ze tylko amerykanie maja problemy a chinczycy czy rosjanie
              czego sie nie dotkna to odrazu zamienia sie w zloto.
              Jeszcze jest jedna drobna uwaga. To prawda ze usaf siegnelo dna.
              Ostatnio usa przed ruskimi tu-95 musialy bronic kanadyjskie cf-18. F-
              15 byly uziemione a f-22 jeszcze nie gotowe do takich misji.
              Ale USA poza usaf ma jeszcze lotnictwo usn, ktore samo w sobie
              mogloby stawic czola polaczonym silom powietrznym chin i rosji. A
              tam sprawy maja sie nieco lepiej. Sukcesywnie wprowadza sie F/A-18E
              w coraz to lepszych odmianach, praktycznie najslabszymi mysliwcami
              sa F-18C, ktore i tak goruja nad wszystkim co maja w tej chwili
              rosjanie, po f-14 sladu juz nie ma.
            • matrek Wszystko to nic nowego 03.04.08, 06:03
              Caspar Weinberger - nie zyjacy juz niestety byly Sekretarz Obrony Ronalnda
              Reagana - pisal o tym juz na przelomie tysiacleci, nie zostawiajac suchej nitki
              na administracji Clintona za zbytnie ograniczanie wydatkow na USAF oraz US Navy
              i dokladnie przewidujacy taka sytuacje. Dokladnie, co do joty.

              Jak widac, fachowiec starej szkoly zawsze bedzie lepszy od zoltodziobow
              wychowanych na filozofii Dzieci Kwiatow i kwiatka do lufy.
        • marek_ogarek Re: A co w nim takiego "super"? 03.04.08, 06:11
          poza tym co wymieniles nalezy przedewszystkim wspomniec o elektronice. ten samolot bedzie mial rewolucyjne rozwiazania pod tym wzgledem. imponujace sa jego mozliwosci pokonywania obrony plot. poza niewielkim rcs, radarem pracujacym w szepczacym trybie a nawet mozliwoscia calkiem pasywnego namierzania wrogich samolotow czy stacji radiolokacyjnych, maszyny te beda posiadac duze mozliwosci zaklocania wrogich radarow. nowoczesne radary aesa poza zaklocaniem czy zrywaniem sledzenia przez wrogi pocisk posiadaja takze mozwosci wrecz fizycznego uszkadzania elektroniki w pociskach odpalanych przez przeciwnika. takze glowice pociskow pasywnych beda mogly byc niszczone wiazka lasera. do tego celu uzyte ma byc laser urzadzenia do podswietlania celow dla bomb. tak wiec moze sie okazac ze wejscie tych maszyn bedzie oznaczalo poczatek konca rakietowych systemow plot.
          • matrek Re: A co w nim takiego "super"? 03.04.08, 06:16
            marek_ogarek napisał:

            > poza tym co wymieniles nalezy przedewszystkim wspomniec o elektronice. ten samo
            > lot bedzie mial rewolucyjne rozwiazania pod tym wzgledem. imponujace sa jego m
            > ozliwosci pokonywania obrony plot. poza niewielkim rcs, radarem pracujacym w sz
            > epczacym trybie a nawet mozliwoscia calkiem pasywnego namierzania wrogich samol
            > otow czy stacji radiolokacyjnych, maszyny te beda posiadac duze mozliwosci zakl
            > ocania wrogich radarow. nowoczesne radary aesa poza zaklocaniem czy zrywaniem s
            > ledzenia przez wrogi pocisk posiadaja takze mozwosci wrecz fizycznego uszkadzan
            > ia elektroniki w pociskach odpalanych przez przeciwnika. takze glowice pociskow
            > pasywnych beda mogly byc niszczone wiazka lasera. do tego celu uzyte ma byc la
            > ser urzadzenia do podswietlania celow dla bomb. tak wiec moze sie okazac ze wej
            > scie tych maszyn bedzie oznaczalo poczatek konca rakietowych systemow plot.



            Widzialem juz gdzies taka informacje, tylko zdaje sie chodzilo nie o uszkadzanie
            wiazką lasera, lecz impulsem pochodzacym z radaru
          • berkut1 Re: A co w nim takiego "super"? 03.04.08, 14:48
            >nawet mozliwoscia calkiem pasywnego namierzania wrogich samolotow

            Niby jak ? wykrywanie emisji EM tak jak w Kolczugachach, Verach itp?
            Tyle tylko, że te kompkleksy są dosyć spore :) W jakim sposób
            rozwiązaliby to na samolocie ? :)


            ledzenia przez wrogi pocisk posiadaja takze mozwosci wrecz
            fizycznego uszkadzan
            > ia elektroniki w pociskach odpalanych przez przeciwnika

            Ciekawe tylko na jaką odległośc i w jaki sposób. Silna wiązka EM ma
            palić elektronikę ? wywoływać efekt podobny do EMP. Nie jestem
            elektronikiem więc tak dywaguje :)
            • matrek Re: A co w nim takiego "super"? 03.04.08, 15:02
              berkut1 napisał:

              > >nawet mozliwoscia calkiem pasywnego namierzania wrogich samolotow
              >
              > Niby jak ? wykrywanie emisji EM tak jak w Kolczugachach, Verach itp?
              > Tyle tylko, że te kompkleksy są dosyć spore :) W jakim sposób
              > rozwiązaliby to na samolocie ? :)
              >
              >

              technologia, kolego, technologia.
              Wlasnie na tym polega samolot V generacji, a nie na umiejetnosci robienia beczek.
              • berkut1 Re: A co w nim takiego "super"? 03.04.08, 21:31
                technologia, kolego, technologia.
                > Wlasnie na tym polega samolot V generacji, a nie na umiejetnosci
                robienia becze

                Ale my teraz nie rozmawiamy nad tym czy robienie beczek itp ma
                zastosowanie bojowe
              • gangut To manewrowość Raptora też jest przeżytkiem? n/t 03.04.08, 21:41
                .
                • berkut1 Re: To manewrowość Raptora też jest przeżytkiem? 03.04.08, 22:00
                  Mogli odrazu wprowadzić YF 23. Ten był bardziej stealthy kosztem
                  naewrowości :)
                • matrek A czy ja cos takiego napisalem? 03.04.08, 23:03


                  Napisalem, jedynie, ze manewrowosc nie jest czynnikiem wyznaczajacym V
                  generacje. gdyby tak bylo, samolotem V generacji bylby na przyklad Su-27
                  • ignorant11 Re: A czy ja cos takiego napisalem? 04.04.08, 00:09
                    matrek napisał:

                    >
                    >
                    > Napisalem, jedynie, ze manewrowosc nie jest czynnikiem wyznaczajacym V
                    > generacje. gdyby tak bylo, samolotem V generacji bylby na przyklad Su-27
                    >
                    >
                    >


                    Sława!

                    Oni s swojej kołchozowej gazetce sciennej wyczytali juz iw wiedza,że suka 27
                    czy 35 to juz samolot nie V ale L generenacji...
                    :))

                    Forum Słowiańskie
                    gg 1728585
              • kstmrv Re: A co w nim takiego "super"? 05.04.08, 02:15
                matrek napisał:

                > berkut1 napisał:
                >
                > > >nawet mozliwoscia calkiem pasywnego namierzania wrogich
                samolotow
                > >
                > > Niby jak ? wykrywanie emisji EM tak jak w Kolczugachach, Verach
                itp?
                > > Tyle tylko, że te kompkleksy są dosyć spore :) W jakim sposób
                > > rozwiązaliby to na samolocie ? :)
                > >
                > >
                >
                > technologia, kolego, technologia.
                > Wlasnie na tym polega samolot V generacji, a nie na umiejetnosci
                robienia becze
                > k.
                >
                >

                Mniej lub bardziej zaawansowane systemy detekcji i
                analizy "nadchodzacych" fal radarowych ma kazdy współczesny
                myśliwiec (bo wchodzą one w skład aktywnych systemów ofensywnej i
                defensywnej WRE oraz służą do wstępnego wypracowania danych dla
                pocisków antyradiolokacyjnych). W przypadku F35 chodzi
                prawdopodobnie o system detekcji EM analogiczny jak w Verach,
                ale "optymalizowany" tylko do wykrywania innych obiektów Stealth
                (czyli pełniłby on tylko funkcję pomocniczą / dodatkową dla radaru,
                uzupełniając mozliwości detekcyjne F35 o wykrywanie obiektów,
                których radar nie mógłby wykryć lub wykrywałby ze zbyt małych
                odległości)
                • matrek Re: A co w nim takiego "super"? 05.04.08, 02:40
                  kstmrv napisał:

                  > matrek napisał:
                  >
                  > > berkut1 napisał:
                  > >
                  > > > >nawet mozliwoscia calkiem pasywnego namierzania wrogich
                  > samolotow
                  > > >
                  > > > Niby jak ? wykrywanie emisji EM tak jak w Kolczugachach, Verach
                  > itp?
                  > > > Tyle tylko, że te kompkleksy są dosyć spore :) W jakim sposób
                  > > > rozwiązaliby to na samolocie ? :)
                  > > >
                  > > >
                  > >
                  > > technologia, kolego, technologia.
                  > > Wlasnie na tym polega samolot V generacji, a nie na umiejetnosci
                  > robienia becze
                  > > k.
                  > >
                  > >
                  >
                  > Mniej lub bardziej zaawansowane systemy detekcji i
                  > analizy "nadchodzacych" fal radarowych ma kazdy współczesny
                  > myśliwiec (bo wchodzą one w skład aktywnych systemów ofensywnej i
                  > defensywnej WRE oraz służą do wstępnego wypracowania danych dla
                  > pocisków antyradiolokacyjnych). W przypadku F35 chodzi
                  > prawdopodobnie o system detekcji EM analogiczny jak w Verach,
                  > ale "optymalizowany" tylko do wykrywania innych obiektów Stealth
                  > (czyli pełniłby on tylko funkcję pomocniczą / dodatkową dla radaru,
                  > uzupełniając mozliwości detekcyjne F35 o wykrywanie obiektów,
                  > których radar nie mógłby wykryć lub wykrywałby ze zbyt małych
                  > odległości)


                  Po pierwsze, to co napisales jest spekulacja "prawdopodobnie", a po drugie
                  odnosilem sie do Twojego "...że te kompkleksy są dosyć spore :) W jakim sposób
                  rozwiązaliby to na samolocie ? :) " - odpowiedzialem wiec - technologią.
                  Probujesz porownywac rosyjską miniaturyzacje do amerykanskiej. Ja w
                  rzeczywistosci nie z znam sie na detekcji EM, dlatego nie odnosze sie
                  merytorycznie do tego co napisales, zauwazam jedynie pewne naduzycie natury
                  ogolnej z Twojej strony.
            • marek_ogarek Re: A co w nim takiego "super"? 04.04.08, 03:59
              berkut1 napisał:

              > Niby jak ? wykrywanie emisji EM tak jak w Kolczugachach, Verach itp?
              > Tyle tylko, że te kompkleksy są dosyć spore :) W jakim sposób
              > rozwiązaliby to na samolocie ? :)

              dziala podobnie. urzadzenie do wykrywania emisji radarowej jest zintegrowane z calym systemem elektronicznym samolotu. gdy samolot sie porusza zmienia sie kierunek z ktorego dochodza sygnaly i ich moc. na podstawie tych danych mozna z mniejsza lub wieksza precyzja ustalic polozenie zrodla. zdaje sie ze w ktorejs ntw byl fajny artykol o systemach walki re we wspolczesnych samolotach.

              >
              >
              > ledzenia przez wrogi pocisk posiadaja takze mozwosci wrecz
              > fizycznego uszkadzan
              > > ia elektroniki w pociskach odpalanych przez przeciwnika
              >
              > Ciekawe tylko na jaką odległośc i w jaki sposób. Silna wiązka EM ma
              > palić elektronikę ? wywoływać efekt podobny do EMP. Nie jestem
              > elektronikiem więc tak dywaguje :)

              szczerze mowiac to jestem sceptyczny co do tego palenia. niemniej jednak impulsowe oslepianie rakiety polaczone z manewrami samolotu, powinno byc dosc skuteczne i na tyle bezpieczne aby nie sciagnac na siebie pociskow kierowanych na zrodla zaklocen.
          • kstmrv Re: A co w nim takiego "super"? 04.04.08, 01:51
            marek_ogarek napisał:

            > poza tym co wymieniles nalezy przedewszystkim wspomniec o
            elektronice. ten samo
            > lot bedzie mial rewolucyjne rozwiazania pod tym wzgledem.
            imponujace sa jego m
            > ozliwosci pokonywania obrony plot. poza niewielkim rcs, radarem
            pracujacym w sz
            > epczacym trybie a nawet mozliwoscia calkiem pasywnego namierzania
            wrogich samol
            > otow czy stacji radiolokacyjnych, maszyny te beda posiadac duze
            mozliwosci zakl
            > ocania wrogich radarow. nowoczesne radary aesa poza zaklocaniem
            czy zrywaniem s
            > ledzenia przez wrogi pocisk posiadaja takze mozwosci wrecz
            fizycznego uszkadzan
            > ia elektroniki w pociskach odpalanych przez przeciwnika. takze
            glowice pociskow
            > pasywnych beda mogly byc niszczone wiazka lasera. do tego celu
            uzyte ma byc la
            > ser urzadzenia do podswietlania celow dla bomb. tak wiec moze sie
            okazac ze wej
            > scie tych maszyn bedzie oznaczalo poczatek konca rakietowych
            systemow plot.


            Reklama, reklama, reklama ... dźwignią handlu :)
            Ile w w/w tekstach jest prawdy ? 50% ? 20% ?
            Za pare(naście) lat, jak pierwsze F35 wejda do uzbrojenia innych
            państw to sprawdzimy jak się prezentują ich rzeczywiste możliwości.
            Np. w kontakcie z najnowszą generacją radarów i detektorów "Stealth
            Ready" (oczywiście na początku wyniki będą utajniane, bo nikt nie
            będzie się chwalił, że jego najnowszy nabytek okazał się całkiem
            widzialny w niektórych spektrach/zakresach/częstotliwościach/widmach
            EM)
            • marek_ogarek Re: A co w nim takiego "super"? 04.04.08, 04:24
              ja mowie o samej koncepcji. oczywiscie ze niektorych pomyslow pewnie nie uda sie szybko zrealizowac. niemniej jednak trudno nawet f/a-22 nie nazwac maszyna przelomowa a f/a-35 bedzie korzystal ze znacznie bogatszego dorobku w dziedzinie najnowszych technologii.
              no i wreszcie twoje reklama dzwignia handlu, dotyczy rowniez systemow przeciwlotniczych. co wiecej kraje o mniejszym dorobku naukowotechnicznym jak rosja czy chiny, nadrabiaja reklama jeszcze bardziej
              • matrek Re: A co w nim takiego "super"? 04.04.08, 05:53
                marek_ogarek napisał:

                > ja mowie o samej koncepcji. oczywiscie ze niektorych pomyslow pewnie nie uda si
                > e szybko zrealizowac. niemniej jednak trudno nawet f/a-22 nie nazwac maszyna pr
                > zelomowa a f/a-35 bedzie korzystal ze znacznie bogatszego dorobku w dziedzinie
                > najnowszych technologii.
                > no i wreszcie twoje reklama dzwignia handlu, dotyczy rowniez systemow przeciwlo
                > tniczych. co wiecej kraje o mniejszym dorobku naukowotechnicznym jak rosja czy
                > chiny, nadrabiaja reklama jeszcze bardziej




                Wlasnie to chcialem powiedziec :)
                • ignorant11 Otóz nie:))) 04.04.08, 09:08
                  matrek napisał:

                  > marek_ogarek napisał:
                  >
                  > > ja mowie o samej koncepcji. oczywiscie ze niektorych pomyslow pewnie nie
                  > uda si
                  > > e szybko zrealizowac. niemniej jednak trudno nawet f/a-22 nie nazwac masz
                  > yna pr
                  > > zelomowa a f/a-35 bedzie korzystal ze znacznie bogatszego dorobku w dzied
                  > zinie
                  > > najnowszych technologii.
                  > > no i wreszcie twoje reklama dzwignia handlu, dotyczy rowniez systemow prz
                  > eciwlo
                  > > tniczych. co wiecej kraje o mniejszym dorobku naukowotechnicznym jak rosj
                  > a czy
                  > > chiny, nadrabiaja reklama jeszcze bardziej
                  >
                  >
                  >
                  >
                  > Wlasnie to chcialem powiedziec :)
                  >

                  Sława!

                  Te kraje 3ciego swiata jak Rosja i Chiny nie reklamuja swoich con- a nawet
                  calkiem genialnych rozwiazań, tylko przemilczaja wyzwania stealth.

                  A tym czasem wiecej stealth to mniejsze echo, wiec mniejsza odgległosc wykrycia,
                  sledzenia.., wic i stracenia samolotu.

                  Jedyne co wydaje sie sensowne to zwiekszanie mocy radarów, czyli zwiększanie
                  roli pocisków antyradiolokacyjnych...

                  Forum Słowiańskie
                  gg 1728585
              • kstmrv Re: A co w nim takiego "super"? 05.04.08, 01:40
                marek_ogarek napisał:

                > ja mowie o samej koncepcji. oczywiscie ze niektorych pomyslow
                pewnie nie uda si
                > e szybko zrealizowac. niemniej jednak trudno nawet f/a-22 nie
                nazwac maszyna pr
                > zelomowa a f/a-35 bedzie korzystal ze znacznie bogatszego dorobku
                w dziedzinie
                > najnowszych technologii.
                > no i wreszcie twoje reklama dzwignia handlu, dotyczy rowniez
                systemow przeciwlo
                > tniczych.

                Tyle że nabywcy F35, pierwsze co zrobią po zakupie to przetestują
                wszechstronnie jego zdolności Stealth w kontakcie z różnymi
                posiadanymi przez siebie radarami i detektorami. Nie chodzi rzecz
                jasna o "wytknięcie" Amerykanom "braków", a o zapoznanie własnych
                producentów radarów z nowym wyzwaniem. Bo technologie Stealth są
                coraz popularniejsze, nawet w Rosji (program PAK-FA), pewnie i z
                samych Stanów będą one prędzej czy później, w mniej lub bardziej
                nielegalny sposób "wypływać" w świat. I jestem absolutnie przekonany
                że te "testy weryfikujące" wykażą istnienie wielu mniejszych czy
                większych "pięt achillesowych" w zdolnościach Stealth F35
                (oczywiście w kontakcie z najnowszymi generacjami wielospektralnych
                detektorów i radarów)
                Pozatym F35 ma zastąpić F16, więc już po nastu latach trafi nie
                tylko do silnych europejskich czy azjatyckich armii ale i do
                róznych "duperelnych" państewek.

                > co wiecej kraje o mniejszym dorobku naukowotechnicznym jak rosja
                czy
                > chiny, nadrabiaja reklama jeszcze bardziej

                Rosja nie musi reklamować swoich broni, bo kupują ją w większości
                klienci których albo nie stać na drogie zachodnie uzbrojenie, albo
                nie mogliby go kupić (międzynarodowe zakazy)
        • berkut1 Re: A co w nim takiego "super"? 03.04.08, 14:36
          Ten Raptor dla ubogich, to pierwsza maszyna z prawdziwym stealth,
          dorownujacym
          > stealt YF-23, z awionika przewyzszajaca awionike raptora o
          kilkanascie lat.
          >

          Jeśli mowa o F 35 to czytałem, że jest mniej stealth od Raptora :)
          • gregorxix Re: A co w nim takiego "super"? 03.04.08, 15:00
            Od czoła może być trudniej wykrywalny od Raptora. Z innych kierunków będzie najpewniej bardziej "widoczny".
          • matrek Re: A co w nim takiego "super"? 03.04.08, 15:07
            berkut1 napisał:

            > Ten Raptor dla ubogich, to pierwsza maszyna z prawdziwym stealth,
            > dorownujacym
            > > stealt YF-23, z awionika przewyzszajaca awionike raptora o
            > kilkanascie lat.
            > >
            >
            > Jeśli mowa o F 35 to czytałem, że jest mniej stealth od Raptora :)

            Poszukaj w innych zrodlach.

            F-35 ma jakoby byc nie tylko ostatnim amerykanskim samolotem zalogowym, ale tez
            ostatnim przed wprowadzeniem "integrated stealth", czyli wprowadzeniem
            wszystkich mozliwych rodzajow stealth lacznie ze stealth optycznym. Natomiast
            F-35 ma integrowac nie tylko rozwiazania stealth radarowego, ale tez stealth w
            podczerwieni - jak w Czarnej wdowie - co jest w slabym stopniu, o ile w ogole
            zaimplementowane w Raptorze.
            • berkut1 Re: A co w nim takiego "super"? 03.04.08, 21:34
              F-35 ma integrowac nie tylko rozwiazania stealth radarowego, ale
              tez stealth w
              > podczerwieni - jak w Czarnej wdowie - co jest w slabym stopniu, o
              ile w ogole
              > zaimplementowane w Raptorze.

              Tia to znaczy całkowicie zredukują slad termiczny :) hehe . A
              odnośnie radiolokatorów też są coraz lepsze :)
              • matrek Re: A co w nim takiego "super"? 04.04.08, 00:52
                berkut1 napisał:

                > F-35 ma integrowac nie tylko rozwiazania stealth radarowego, ale
                > tez stealth w
                > > podczerwieni - jak w Czarnej wdowie - co jest w slabym stopniu, o
                > ile w ogole
                > > zaimplementowane w Raptorze.
                >
                > Tia to znaczy całkowicie zredukują slad termiczny :) hehe . A
                > odnośnie radiolokatorów też są coraz lepsze :)



                Oczywisie ze nie zlikwieduja, tego sie nie da zrobic - nawet rezygnacja z
                wektorowanego ciagu w YF-23 na rzecz calkowicie zabudowanych nie tylko silnikow
                ale takze dysz w polaczeniu ze specjalna struktura poszycia kadlyuba nie
                wyeliminowala kompletnie sygnatury IR, na tyle jednak ja zmniejszyla ze samolot
                stal sie trudny do wykrycia za pomoca systemu Infrared Search & Track
                • ignorant11 Re: A co w nim takiego "super"? 04.04.08, 01:00
                  matrek napisał:


                  > Oczywisie ze nie zlikwieduja, tego sie nie da zrobic - nawet rezygnacja z
                  > wektorowanego ciagu w YF-23 na rzecz calkowicie zabudowanych nie tylko silnikow
                  > ale takze dysz w polaczeniu ze specjalna struktura poszycia kadlyuba nie
                  > wyeliminowala kompletnie sygnatury IR, na tyle jednak ja zmniejszyla ze samolot
                  > stal sie trudny do wykrycia za pomoca systemu Infrared Search & Track
                  >
                  >

                  Sława!

                  Trudny do wykrycia, wiec trudny do sledzenia, a jeszcze trudniejszy do
                  naprowadzania...

                  Forum Słowiańskie
                  gg 1728585
            • aso62 Re: A co w nim takiego "super"? 03.04.08, 22:29
              matrek napisał:

              > Natomiast F-35 ma integrowac nie tylko rozwiazania stealth
              > radarowego, ale tez stealth w podczerwieni - jak w Czarnej wdowie -
              > co jest w slabym stopniu, o ile w ogole zaimplementowane w
              > Raptorze.

              Jest zaimplementowane, np. chłodzenie krawędzi natarcia.
              • matrek Re: A co w nim takiego "super"? 04.04.08, 00:09
                aso62 napisał:

                > matrek napisał:
                >
                > > Natomiast F-35 ma integrowac nie tylko rozwiazania stealth
                > > radarowego, ale tez stealth w podczerwieni - jak w Czarnej wdowie -
                > > co jest w slabym stopniu, o ile w ogole zaimplementowane w
                > > Raptorze.
                >
                > Jest zaimplementowane, np. chłodzenie krawędzi natarcia.



                Jesli jest prawda, ze JSF ma zaadaptowac rozwiazania YF-23, to chodzi o cos
                znacznie wiecej niz tylko krawedz natarcia. Chodzi o cale uksztaltowanie
                kadluba, a zwlaszcza i przede wszystkim o powloke calego poszycia, dzieki ktorym
                samolot nie leci normalnie, lecz niejako slizga sie w powietrzu, co redukuje
                tarcia mas powietrza o powloke skutkiem czego cala poszycie nie nagrzewa sie, co
                w normalnym samolocie wystepuje w dosc znacznym stopniu, nie dajac w ten sposob
                sladu termicznego. Tak to przynajmniej bylo zrobione w Czarnej Wdowie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka