Dodaj do ulubionych

Z kim z forum poszlibyscie na piwo

25.05.08, 23:52
Tak dla rozluznienia, mam przy tym na mysli raczej osoby z ktorymi czesto
spieracie sie na forum. Prawdopodobnie jest oczywiste ze kazdy bylby w stanie
pojsc z ludzmi z ktorymi wzajemnie sie lubi i zgadza w dyskusjach na forum. Co
jednak z ludzmi z ktorymi rzadziej sie zgadzamy? O te ostatnie osoby pytam.

Ja na przyklad lubie marka_boa, choc najczesciej roznimy sie w pogladach an
tematy historyczne, militarne i polityczne wiec z mila checia poszedlbym z nim
do jakiejs knajpy, na pewno natomiast nie poszedlbym z dwoma osobami, ale nie
sadze ze powinienem pisac o kogo chodzi.
Obserwuj wątek
    • czaja1 Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 26.05.08, 08:01
      alo

      z BOA na piwo z ignorantem na prochy/tabletki czy co tam ma, bo jazda po nich musi być przednia:)

      Pzdr
      • misza_kazak 5 ++ :) 26.05.08, 12:12
        matrek tez niezle siedzi na dobrej trawce, bo takie smieszne teksty wydaje - niezle musi wstawiac :)
    • odyn06 Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 26.05.08, 08:12
      No, nie kryguj się. Wal:-))
      • matrek Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 26.05.08, 12:07
        odyn06 napisał:

        > No, nie kryguj się. Wal:-))


        Mam mloda seksowna zone, wiec obejdzie sie bez robótek recznych :p
    • matrek Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 26.05.08, 12:23
      ignorant11 napisał:

      >
      > Ja chetnie poszedłbym z Toba i jeszcze z paroma osobami, ale nie z kretynami,
      > co potrafioa sformułowac zdania bez obrazania kogokolwiek lub bez hymnów na
      > czesc wielikoj rasiji czy niesławnego i zbrodniczego zsrr
      >


      No ale mi chodzilo o osoby z ktorymi nie bardzo uklada sie na forum. Wiesz,
      zadna sztuka pojsc na piwo z kims kogo sie lubi
    • swantevit Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 26.05.08, 13:30
      Z Axem, to lebski gosc.
      • czaja1 Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 26.05.08, 14:17
        swantevit napisał:

        > Z Axem, to lebski gosc.

        A i owszem ale weź pod uwagę, że istnieje mozliwość - budzisz się a tu Axx i
        lewatywa z koniaku:)

        narka
        • misza36 Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 26.05.08, 14:18
          budzisz sie a tu kapelan lezy kolo ciebie
    • wiarusik Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 26.05.08, 14:25
      No proszę,czyli "wakacje z agentem",lub inaczej-"na wódkę z KGB",he
      he.
    • matrek Pytalem raczej o "Sypiajac z wrogiem" 26.05.08, 14:55
      Chodzi o to, ze na forum - ktore pozwala na anonimowosc - ludzie czesto sa rozni
      niz w rzeczywistosci. Jedni rzucaja bluzgami, inni skorzy do bitki, w "realu" sa
      zupelnie inni. Inna sprawa, ze ktos komu anonimowosc pozwala zrzucic wszelkie
      hamulce, nie jest raczej dla mnie kandydatem do kolezenstwa.
      • ignorant11 Re: Pytalem raczej o "Sypiajac z wrogiem" 26.05.08, 23:33
        matrek napisał:

        > Chodzi o to, ze na forum - ktore pozwala na anonimowosc - ludzie czesto sa rozn
        > i
        > niz w rzeczywistosci. Jedni rzucaja bluzgami, inni skorzy do bitki, w "realu" s
        > a
        > zupelnie inni. Inna sprawa, ze ktos komu anonimowosc pozwala zrzucic wszelkie
        > hamulce, nie jest raczej dla mnie kandydatem do kolezenstwa.
        >
        >
        >
        >


        Sława!

        No jasne! Jedynyum merytorycznym moim adwersarzem jest jorl czyli misza pod
        kolejnym nickiem.

        Czasem udaje sie porozmawiac z boa, ale pic z ubolem to dla mnie zbyt obrzydliwe.

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
      • wladca_pierscienii Re: Pytalem raczej o "Sypiajac z wrogiem" 27.05.08, 08:44
        matrek napisał:

        > Chodzi o to, ze na forum - ktore pozwala na anonimowosc - ludzie
        > czesto sa rozn i niz w rzeczywistosci. Jedni rzucaja bluzgami,
        > inni skorzy do bitki, w "realu" sa zupelnie inni.
        >

        "i tu jest pies pogrzebany"...

        taki Marek_Boa kreuje się na osobę która:
        1) ukończyła Wojskową Akademię Techniczną
        2) dorosła w czasach Komuny

        Ja NIE WIERZĘ ani w jedno, ani w drugie


        jak już pisałem wcześniej, w czasie ostatnich 4 lat pod loginem
        "Misza_Kazak" pisały tu co najmniej 2-3 różne osoby

        i NIE mówię tu o "klonach" typu "Misza36", "_Misza" itd. itp.
        tylko o tym jednym jedyniesłusznym loginie "Misza_Kazak"


        poza tym nie rozumiem Matrek, po co ten wątek
        pisałeś, że mieszkasz w USA więc na piwo
        ciężko ci by było pójść
    • misza_kazak Moja lista :) 26.05.08, 15:17
      TO jest moja lista przyjacieli z tego forum
      Z kazdym z nich z przyjemnoscia bym napil sie piwa w kazdy dzien :))

      marek_boa
      wolf34
      foxbat1
      naf-naf
      berkut1
      mechanior
      o333
      fulcrum1
      herr7
      cossack
      vandermerwe
      gangut
      kptlnemo
      benzodiazepiny
      hien61
      jorl
      red_grim_reaper
      wt82
      hebemoth

      A tutaj jest lista nieprzyjacieli. Z nimi nie chcial bym miec nic wspolnego :)

      ignorant11
      wiarusik
      wladca_pierscieni
      warmi2
      borrka
      wladca_pierscienii
      depommidore
      wujcio44
      ak_2107
      mac.card
      wojciech6j
      yellow_tiger
      matrek
      mosquito1954
      zibi_mazurak
      marek_ogarek
      peterct
      stefan.siudalski
      nowatech77
      bara-kuda
      niec-nota
      pancerviii
      • wiarusik Re: Moja lista :) 26.05.08, 16:02
        Z tym,że w realu marek_boa jest szefem Obozu Radykalno Narodowego,a
        ignorant11 rosyjskim agentem.
        NA ZDROVIA!
        • ignorant11 Re: Moja lista :) 26.05.08, 17:22
          wiarusik napisała:


          > ignorant11 rosyjskim agentem.



          Sława!

          Który dla uwiarodnienia sie i wkupienia w łaski CIA szkodzi Rasiji na kazdym
          kroku...
          :))

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
    • grogreg Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 26.05.08, 15:32
      Latwiej by bylo z kim bym nie poszedl :)
      • browiec1 Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 28.05.08, 17:32
        W sumie masz racje,mniej wymieniania, bo z paroma wyjatkami
        wiekszosc ludzi z forum wydaje sie w miare spoko,mimo czesto duzych
        roznic pogladow. A ten pomysl spotkania z AXX i pobudka przy jego
        boku z kapelanem i lewatywa mnie normalnie rozwalil;)))))))))))
    • wujcio44 Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 26.05.08, 16:07
      Najchętniej poszedłbym z miszą na piwo żygulewskie. Lubię słuchać absurdalnych
      historii.
      • billy.the.kid Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 26.05.08, 20:28
        tfu.jak można pic końskie szczyny nazywane piwem- szprycowac się
        wodą.
        • anlukas Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 27.05.08, 00:16
          prawdziwy ruski agent tylko wóde chla
          • billy.the.kid Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 27.05.08, 09:17
            łojezuniu-ale mi dokuczyłeś- tak aż miem siem smutno zrobiło.
    • jorl Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 27.05.08, 19:45
      gnorant11 napisał:


      > No jasne! Jedynyum merytorycznym moim adwersarzem jest jorl czyli misza pod
      > kolejnym nickiem.

      Cos takiego wymyslec ze ja jorl i misza to jedna osoba to trzeba byc juz
      naprawde ignorantem.

      "Znamy" sie z misza juz z 7 lat, kiedys z innego forum. Ale on jest napewno
      Rosjanin ktory pare lat studiowal w Polsce na politechnice a teraz mieszka
      napewno w Rosji.
      A ze ja mieszkam na Zachodzie i w Niemczech do tego to tez jest jasne.


      > Czasem udaje sie porozmawiac z boa, ale pic z ubolem to dla mnie zbyt obrzydliw
      > e.

      Ze znajomosciami z forum to mam zle doswiadczenie. Przed chyba rokiem, na innym
      forum zmawialem sie na spotkanie z jednym Polakiem z Francji, profesorem
      elektroniki na jakies tam uczelni.
      Mial mnie w Berlinie odwiedzic, bo mial niedaleko jakas konferencje, data na 2
      miesiace najpierw byla wyznaczona ale wtedy w dyskusjach tez i z nim wyszly
      roznice pogladow. Zreszta nic dziwnego, miec "moje" poglady a zwlaszcza z "moim"
      uzasadnieniem to ciezko. I mialem jego posty puscic plazem? Bo znajomy i mamy
      sie spotkac? Nie, zabranie sobie takiej wolnosci to nie dla mnie. I zjechalem go
      pare razy za poglady tak ze i z spotkania nici. I slusznie. Foruma to forum a
      prywatne zycie to prywatne zycie.
      Pozdrowienia
      • billy.the.kid Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 28.05.08, 08:06
        prześmieszne to jest między obywatelami najjaśniejsej rz-plitej ze
        swoje "poglądy" przenoszą naet na jakieś piwne posiedzenia przy
        któruych głównym tematem są d..y, no i piłka kopana. ale oni nie!
        oni muszą swoje "poglądy".
        • misza_kazak Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 28.05.08, 08:25
          jesienia 2007 w Moskwie na Twierskoj pilem piwo z jednym z forumowiczow z tego forum. DObrze popilismy "Starogo mielnika" i rozmawialismy o zyciu, o kinie, muzyce i tylko troche o historii i ostatnich wydarzeniach.
          Wiec mysle ze rozmowac POlaka i Rosjanina moze sie odbywac w realu bez konfluktow bojek :))

          P.S> Nie mowiem z kim spotykalem sie, ale wyprzedzajac domysly powiem ze to byle nie foxbat - z nim nie udalo sie niestety spotkac...
          • billy.the.kid Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 28.05.08, 17:40
            mam nadzieje że ten facio nie chciał zebyś go przepraszał za katyń.
            a jest tu paru takich pasażerów dla których solą tego spotkania
            byłyby takie przeprosiny.
            • wt82 Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 28.05.08, 18:10
              Ja nie rozumiem dlaczego Rosjanie jako naród mieli by przepraszac za Katyń,
              przeciez Rosji wtedy nie było. A Stalin i Beria, którzy to zaplanowali to
              Gruzini.I wątpie by jakiś Rosjanin o zdrowych zmysłach mówił,żew ymordowanie
              polskich jenców wojennych jest ok.
              • mac-card Chyba pomyliłeś wątek? 28.05.08, 18:23
                wt82 napisał:

                > Ja nie rozumiem dlaczego Rosjanie jako naród mieli by przepraszac
                za Katyń,
                > przeciez Rosji wtedy nie było.

                Nie Rosjanie jako naród, tylko Rosja jako panstwo. A dlatego, że
                Rosja ogłosiła się sama spadkobiercą Związku Sowieckiego.
                Spadkobierca bierze nie tylko majątek spadkodawcy, ale również jego
                długi. Gdyby było inaczej, to dlaczego Niemcy płacą odszkodowania
                ofiarom III Rzeszy?

                > A Stalin i Beria, którzy to zaplanowali to
                > Gruzini.

                Zaplanowali Gruzini, wykonali Łotysze, albo jeszcze kto inny...
                Wychodzi na to, że jedynym niewinnym jest ZSRS.

                > I wątpie by jakiś Rosjanin o zdrowych zmysłach mówił,żew
                ymordowanie
                > polskich jenców wojennych jest ok.

                Misza tak pisał. Sądzisz, że postradał zmysły? To by wiele
                tłumaczyło...
              • wladca_pierscienii Re: najwybitniejszy Rosjanin Stalin 08.07.08, 08:24
                wt82 napisał:

                > Ja nie rozumiem dlaczego Rosjanie jako naród mieli by przepraszac
                > za Katyń, przeciez Rosji wtedy nie było.
                > A Stalin i Beria, którzy to zaplanowali to Gruzini.

                -----------------------------------
                forum.gazeta.pl/forum/0,62489,1540823.html?f=539&w=81857770&a=81857770&rep=2
                misza_kazak napisał:

                > Niedawno nasz rzad zaczal akcje "Imie Rosji" ("Imja Rossii") zeby
                > okreslic najwybitniejszego obywatela ROsji XX wieku.
                > Podano 50 nazwisk - od Wysockiego i Jesenina do Lenina i
                > Nikolaja II.
                > I co sie okazalo?
                > A to
                >
                > www.nameofrussia.ru/rating.html
                > Na pierwszym miejscu z duzym zapasem idzie Josif Wissarionowicz
                > Stalin. TO jest szczegolnie dobry rezultat jesli wziac pod uwage
                > 20 lat antysowickiej i szczegolnie asntystalinskiej propagandy
                > w naszym
                > panstwie.
                > Narescie ludzie zaczeli rozumiac ze to gowno ktore mowia w TV ma
                > malo wspolnego z rzeczywistoscia.
                > Tak trzymac!
                > Slawa Rossii.
                >
                ----------------------------------------
            • misza_kazak Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 29.05.08, 07:39
              billy.the.kid napisał:

              > mam nadzieje że ten facio nie chciał zebyś go przepraszał za katyń.

              Nie, on byl normalnym czlowiekiem bez kompleksow wychowanych przez IPN

              > a jest tu paru takich pasażerów dla których solą tego spotkania
              > byłyby takie przeprosiny.

              Tacy znajduja sie na mej liscie nieprzyjacieli :)
              • ak_2107 Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 29.05.08, 10:42
                Piwo mozna z kazdym wypic. A nawet dwa. Albo wiecej.

                • rzewuski1 Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 29.05.08, 10:43
                  z ruskimi piwa sie nie pije tylko wódke
                  i to wiadrami
                  • billy.the.kid Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 29.05.08, 10:47
                    błysnąłeś wiedzą. uau.
                    • rzewuski1 Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 29.05.08, 10:58
                      bo to prawda
                      • billy.the.kid Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 29.05.08, 11:00
                        prawda-prawdą -ale skąd u ciebie aż taka wiedza.
                        • rzewuski1 Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 29.05.08, 11:01
                          z kawałow
                          he he
                          • browiec1 Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 30.05.08, 00:40
                            Ciekawe tylko czemu polecial moj kawal o Putinie. Chyba admin chce
                            Was panowie przed zgorszeniem uchronic:))
    • billy.the.kid Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 29.05.08, 15:23
      tak jakoś smiesznie w temaciku dowcipów/wiców/kawałów wódczanych
      wolacy tyz som nie od macochy.
      • swantevit Z tym ktory stawia 29.05.08, 18:07
        i ma przyjemna aparycje i czyste skarpetki.
      • rzewuski1 Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 30.05.08, 00:55
        no własnie fajny był
        myslałem ze gazeta i i jej ludzie nienawidza Putina
        • browiec1 Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 30.05.08, 00:59
          Pozostaje wiec tylko pytanie czyim czlowiekiem jest admin:)
    • hiperrealizm z nikim 29.05.08, 20:18
      na tym forum nie ma takiej osoby.
    • marek_boa Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 30.05.08, 08:50
      Nie licząc kilku oszołomów z każdym!:) Byle by dyskusja przy piwie dotyczyła
      wszystkiego nie licząc historii!:)
      -Pozdrawiam!
      • axx611 Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 30.05.08, 23:37
        Ranking ten w swej formie i tresci jest wyjatkowo zdumiewajacy.
        Pojscie na piwo stalo sie klasyfikacja pogladow a jako takie stalo
        sie uznana dyskryminacja osob majacych inne nie uznawane
        szczegolnie przez mentora martka poglady. Kilku kolegow posiada
        takowe i jest w stanie je przedstwaiac i logicznie je uzasadniajac.
        Zatem skad te ataki. Np. nie uznaje zbrodni katynskiej bo tego nie
        zrobila Rosja. kazdy kto tak twierdzi jest ...moim wrogiem.
        Wiecej nie cytuje ale sa powyzej. Dlaczego nie mozna sie napic sie
        dobrego niemieckiego piwa z jorlem (zwracam uwage na dobre piwo
        niemieckie w ktorym gustuje). Sam podzial na tych z ktorymi bym sie
        napil przeciwko tym ktorych po ...prostu nienawidze a konkretnie
        za to ze na tym forum przedstawiaja swoje poglady i opinie
        drastycznie odbiegajace swoim poziomem i argumentacja od
        pozostalych zatem sa nie na czasie i nie w tym miejscu. Co
        oczywiscie wymaga korekty i jedna robi swiadomie i z urzedu cenzor a
        druga robia sami forumowicze aktywnie licytujac sie o swoich
        milusinskich czy wrogach za okreslone poglady.
        Chce zwrocic uwage na typowo dyskrymunacyjny charakter tego rankingu.
        Chcialbym przestrze ze wyglaszanie takich pogladow kogo lubie a kogo
        nie jest karane szczegolnie w USa. Jest prawem zabronione gloszenie
        szczegolnie w miejscu pracy swojej oceny o pracownikach zespolu
        bedacych kolorowymi czy emigrantami (tak jak ja) Nie mozna kogos
        nie lubiec i glosic swojej opinii ze to mu sie nie podoba..bo osoba
        ta jest homoseksualista a szefowa jest lesbijka. W USa
        obowiazuje "team work" a US Army doklada trudu aby to wytlumaczyc
        osobom nierozumiejacym pracy zespolowej. Zatem jezeli ktos kogos nie
        cierpi pozostaje tylko to tylko jego wewmnetrzna sprawa.
        Zatem prosze panow daliscie sie poniesc fobiom i w pelni
        odsdsloniliscie swoje prawdziwe oblicze.(nie wszyscy oczywiscie)
        Osobiscie moge napic sie piwa i nie tylko piwa z kazdym i nie mam
        zadnych zastrzezen co do gloszonych faktow,wydarzen i opiii.
        Przyjmue wszystkie a nastepnie to kojarze z posiadanymi lub na
        zasadzie mozajki.. Tutaj stosuje metoda jorla. Mysle ze jest to
        metoda dobra i bardzo obiektywna pozbawiona subiektywizmu w w
        ocenie. Dlatego czesto jest brutalna i cyniczna co niektorym sie
        naprawde nie podoba.
        Milosnikom forum militaria , zasady pracy zespolowej i jej
        psychologiczne aspekty powinny byc znane bardzo dobrze. Ale tak nie
        jest. Dodam ze najlepiej znane metody pracy zespolonej maja
        opanowane nasi kapelani.
        • browiec1 Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 31.05.08, 00:47
          Piekny wywod, ale na szczescie jeszcze zadne prwodawstwo na swiecie
          nie posunelo sie na tyle daleko, zeby przez poprawnosc polityczna
          nakazywac picie z kazdym kto sie nawinie i sobie tego zazyczy
          (niektorzy tak robia w wypadky gdy "zyczacy sobie" stawia:) A na
          browarka chodzi sie z zalozenia z ludzmi ktorych sie lubi a
          przynajmniej szanuje a nie zeby sie katowac(choc sa znane przypadki
          zapraszania osob nielubianych aby drzec z nich lacha:) No i jeszcze
          jedno - piszac na forum nie jestesmy w pracy i nie jestesmy tu z
          przymusu(chyba ze ktos skrobie z roboty zamiast dzwigac w gore
          wskazniki firmy, lub wskazniki wykrywalnosci przestepcow:) a dla
          przyjemnosci.
    • kstmrv Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 07.06.08, 00:33
      matrek napisał:

      > Tak dla rozluznienia, mam przy tym na mysli raczej osoby z ktorymi
      czesto
      > spieracie sie na forum. Prawdopodobnie jest oczywiste ze kazdy
      bylby w stanie
      > pojsc z ludzmi z ktorymi wzajemnie sie lubi i zgadza w dyskusjach
      na forum. Co
      > jednak z ludzmi z ktorymi rzadziej sie zgadzamy? O te ostatnie
      osoby pytam.
      >
      > Ja na przyklad lubie marka_boa, choc najczesciej roznimy sie w
      pogladach an
      > tematy historyczne, militarne i polityczne wiec z mila checia
      poszedlbym z nim
      > do jakiejs knajpy, na pewno natomiast nie poszedlbym z dwoma
      osobami, ale nie
      > sadze ze powinienem pisac o kogo chodzi.
      >

      Z Matrkiem to chętnie :)
      Oczywiście nie w USA bo na samą myśl, że 2 na 3 ocierających sie o
      mnie Amerykanów to tłuste beki, robi mi sie niedobrze (tak Matrek,
      już 70% społeczeństwa USA ma mniejszą lub większą nadwagę).
      • axx611 Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 07.06.08, 00:57
        Jest to niestety prawda. Otylosc jest w wiekszosci przypadkow jest
        wynikiem biedy w amerykanskim wydaniu. Po prostu ludzie biedni nie
        pracuja i maja zapewnione wyzywienie i to w nadmiarze. Ludzie bogaci
        czy powiedzmy dobrze sytuowani sa naprawde szczupli co zapewniaja
        wlasciwej diecie i wlasciwym wydatkom na zywnosc i nie tylko.W
        Polsce rowniez bedzie podobnie i to szybko.
        Kapital rowniez na tym doskonale zarabia. Cala masa serwisow
        odchudzajacych. Cudowne diety. Specialna odziez wraz z specialnymi
        modelkami do prezentacji ,wszystko napedza klientele. A sprawa jest
        naprawde prosta. Trzeba po prostu mniej zrec kurczakow na hormonach
        produkowanych.
        Na marginesie uwaga. Tutaj biore przyklad z martka omnibusa ktory
        zna sie na wszystkim. Zatem ja znam sie na diecie i troche na
        lewatywie z koniaku czy powiedzmy kapelanach.Dodam ze dobra lewatywa
        jest bardzo dobra metoda odchudzajaca. A pozniej seks co podobno w
        przeliczeniu na kalorie daje jeden seks na rozladunek jednego
        wagonu wegla. Sylwetka szczupla i w dobrej kondycji.
        • kstmrv Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 07.06.08, 01:09
          axx611 napisał:

          > Jest to niestety prawda. Otylosc jest w wiekszosci przypadkow
          jest
          > wynikiem biedy w amerykanskim wydaniu. Po prostu ludzie biedni
          nie
          > pracuja i maja zapewnione wyzywienie i to w nadmiarze. Ludzie
          bogaci
          > czy powiedzmy dobrze sytuowani sa naprawde szczupli co zapewniaja
          > wlasciwej diecie i wlasciwym wydatkom na zywnosc i nie tylko.W
          > Polsce rowniez bedzie podobnie i to szybko.

          70% społeczeństwa USA to biedota ? Przyczyną otyłości w USA jest
          siedzący tryb życia i pracy jego mieszkańców (zwykle przy
          komputerach). Młodzież tez zamiast uprawiać sport to siedzi przy
          internecie i grach komputerowych.
          Biedota natomiast musi ostro zapieprzać żeby zarobić na utrzymanie z
          groszowych wypłat więc nie hoduje sadełka.
          • axx611 Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 07.06.08, 05:06
            Amerykanie sa bardzo zadluzeni. Na welfare lekko liczac z 30 mln.Po
            prostu oszczedzaja i kupuja najtansza zywnosc.Za duzo nie chodza bo
            i po co a benzyna droga. Zatem tyja a choroba zaczyna sie juz od
            dzieciecych lat. Niedlugo i w Polsce beda ludzie mieli klopoty z
            wsiadaniem do tramwaju.Zauwazylem ze wiecej otylych i to bardzo jest
            koloru ciemnego. Ale kandydat na prezydenta Obama jest szczuply bo
            zarobil kilka mln nie jest zadluzony i dobrze sie odzywia. Otyli nie
            sa w stanie wykonywac wielu zawodow a praca siedzaca jest jedynym
            rozwiazaniem.
    • jorl Re: Z kim z forum poszlibyscie na piwo 07.06.08, 12:26
      jorl napisał:


      > Mial mnie w Berlinie odwiedzic, bo mial niedaleko jakas
      konferencje, data na 2
      > miesiace najpierw byla wyznaczona ale wtedy w dyskusjach tez i z
      nim wyszly
      > roznice pogladow. Zreszta nic dziwnego, miec "moje" poglady a
      zwlaszcza z "moim
      > "
      > uzasadnieniem to ciezko. I mialem jego posty puscic plazem? Bo
      znajomy i mamy
      > sie spotkac? Nie, zabranie sobie takiej wolnosci to nie dla mnie.
      I zjechalem g
      > o
      > pare razy za poglady tak ze i z spotkania nici. I slusznie. Foruma
      to forum a
      > prywatne zycie to prywatne zycie.

      Siedze na urlopie w Egipcie ale i tu jest internet. A ze radza w
      poludnie nie byc na dworzu (i slusznie 34-39C) poczytalem forum.
      Dla wyjasnienie ta moja niezgodnosc pogladow z tym profesorem
      polegala na tym ze on jest rasista. A tego nie znosze. Bo uwazam
      naprawde ze ludzie sa rowni. Jako narody, bo naturalnie pomiedzy
      osobnikami sa roznice. I oczywiscie sa roznine w poziomie
      cywilizacyjnym. Ale i my bylismy niedawno tacy np. recznikowcy
      I wiem ze kazdy narod jest zdolny do podlosci jak taka mozliwosc i
      potrzebe ma.
      Ale nie znaczy ze to ma w genach.
      Pozdowienia
      • acs-13 [...] 08.07.08, 09:15
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • matrek jest tylko jeden problem 08.07.08, 09:56
          acs-13 napisał:

          > po drugim czy trzecim jebnolbym go z baniaka w ten jego swinski
          > katolski opluty ryj.
          > i doprawil bym z fleka ..tak po polsku.

          Czy on chcialby wypic z Toba, pomijajac juz to ze mogłby sie okazac silniejszy.


          A swoja droga, szanujący sie ludzie piją tylko z tymi, których lubią - co
          więcej, gdy sie z kims pije, tworzy sie pewien rodzaj zażyłości który łamia
          tylko najwieksze szuje, męski rynsztok którym nie warto podać ręki
          • billy.the.kid Re: jest tylko jeden problem 08.07.08, 10:12
            oczywiście jeśli wypicie browara traktujemy z namaszczeniem jako misterium a
            prawie mszę. są ludkowie dla których wypicie piwa bądz setki gorzałęczki jest
            zwykłym WYPIOCIEM PIWA BąDZ GORZAłECZKI.
            • oficer-prowadzacy Re: jest tylko jeden problem 08.07.08, 10:33
              billy.the.kid napisał:

              > oczywiście jeśli wypicie browara traktujemy z namaszczeniem jako misterium a
              > prawie mszę. są ludkowie dla których wypicie piwa bądz setki gorzałęczki jest
              > zwykłym WYPIOCIEM PIWA BąDZ GORZAłECZKI.

              To tekst w stylu: Nie ważne co się pije i nieważne z kim - ważne żeby się napić.
              A jeżeli ważne jest tylko to żeby się napić, to chyba pora na odwyk.

              Dla mnie, gdy mam "iść z kimś" na piwo albo wódkę to jest istotne z kim, gdzie i kiedy. Bo nie chodzi o upicie się, tylko o miłe spędzenie czasu.

            • matrek Re: jest tylko jeden problem 08.07.08, 10:35
              billy.the.kid napisał:

              > oczywiście jeśli wypicie browara traktujemy z namaszczeniem jako misterium a
              > prawie mszę. są ludkowie dla których wypicie piwa bądz setki gorzałęczki jest
              > zwykłym WYPIOCIEM PIWA BąDZ GORZAłECZKI.



              Glupoty piszesz. Pijesz choby jedno piwo z kims kogo nie szanujesz?
              • oficer-prowadzacy Re: jest tylko jeden problem 08.07.08, 10:38
                matrek napisał:

                > Glupoty piszesz. Pijesz choby jedno piwo z kims kogo nie szanujesz?

                :)
                Jak się nie ma przyjaciół, to nie ma innego wyjścia. :)
              • billy.the.kid Re: jest tylko jeden problem 08.07.08, 10:47
                jeśli mam chęc napic sie cczegokolwiek- piję to. nie ubieram tej chęci w
                wydumane obchody.w knajpie jakoś tak smiesznie nie szukam szacunku dla mnie i
                dla innych współpijących.pogadamy o dupach, o m.e. w piłce kopanej,ba z co
                poniektórymi o sukcesach niejakiej kubicy-rozejdziemy sie i po godzinie nie
                muszę pamiętac kto wznosił kufelek lub kieliszek obok mnie.
                matruś-pomyśl gdy uzyjesz słówka"głupoty piszesz". kretynizmem jest wiązanie
                zwykłego wypicia browara z szukaniem szacunku.
                • billy.the.kid Re: jest tylko jeden problem 08.07.08, 10:48
                  no,tow.prowadzący rozbroił mnie swoją głupota zupełnie.
                  • wujcio44 Re: jest tylko jeden problem 08.07.08, 10:55
                    billy.the.kid napisał:

                    > no,tow.prowadzący rozbroił mnie swoją głupota zupełnie.

                    Ba!
                  • oficer-prowadzacy Re: jest tylko jeden problem 08.07.08, 10:58
                    billy.the.kid napisał:

                    > no,tow.prowadzący rozbroił mnie swoją głupota zupełnie.

                    Widzę, że tow. milicjant jest Mistrzem Ciętej Riposty.
                    • billy.the.kid Re: jest tylko jeden problem 08.07.08, 11:09
                      dokładnie jak jego przygłupi oficer prow.
                      coraz bardziej cię lubię. taki smieszny jesteś.
                • matrek Re: jest tylko jeden problem 08.07.08, 13:58
                  billy.the.kid napisał:

                  > jeśli mam chęc napic sie cczegokolwiek- piję to. nie ubieram tej chęci w
                  > wydumane obchody.w knajpie jakoś tak smiesznie nie szukam szacunku dla mnie i
                  > dla innych współpijących.pogadamy o dupach, o m.e. w piłce kopanej,ba z co
                  > poniektórymi o sukcesach niejakiej kubicy-rozejdziemy sie i po godzinie nie
                  > muszę pamiętac kto wznosił kufelek lub kieliszek obok mnie.
                  > matruś-pomyśl gdy uzyjesz słówka"głupoty piszesz". kretynizmem jest wiązanie
                  > zwykłego wypicia browara z szukaniem szacunku.


                  Nie szukam. Z przypadkowym czlowiekiem pije, bo kazdy ma u mnie z gory kredyt
                  zaufania i szacunku. Ale gdy go straci, to nawet reki mu nie podam, a co dopiero
                  mowic o powtorym napiciu sie z nim.
                  • billy.the.kid Re: jest tylko jeden problem 08.07.08, 16:14
                    często-gęsto ci którym nie podasz mają to włąśnie głęboko w d-e.
                    i ło to siem rozchodzi ze oni mądrze nie wiążą picia jakichś szczyn
                    zwanych piweM z BOGIEM.HONOREM I OJCZYZNĄ. i stąd mój dla nich
                    szacunek.
                    • matrek Re: jest tylko jeden problem 09.07.08, 00:14
                      billy.the.kid napisał:

                      > często-gęsto ci którym nie podasz mają to włąśnie głęboko w d-e.
                      > i ło to siem rozchodzi ze oni mądrze nie wiążą picia jakichś szczyn
                      > zwanych piweM z BOGIEM.HONOREM I OJCZYZNĄ. i stąd mój dla nich
                      > szacunek.



                      To ich problem, ktory ja mam jeszcze glebiej w miejscu o ktorym wspominasz. Ja
                      zawsze mam kilka osob z ktorymi moge sie napic i robie to z duza przyjemnoscia.
                      Ot, na przyklad dzisiaj dalem niezle w gardlo :p


                      A'propos, Pozwole sobie zmartwic toja milosc wlasną. Z 4- 5 najdrozszych i
                      najbardziej luksusowych wódek w USA, dwie maja na nalepe napis Made in Poland,
                      albo Destilled by Polmos, a nie ma wsrod nich ani jednej wódki z twojej Rosji,
                      Mimo tego, co najmniej jedna z nich, jest w kazdym amerykanskim barze, w kazdej
                      amerykanskiej restauracji i w kazdym amerykanskim sklepie monopolowym, przy czym
                      kazda z nich jest co najmniej o 75% drozsza od rosyjskich Stolicznej ,
                      Smirnoffie, czy innych, ktore z ktorych drinki sa sprzedawane jako no name,
                      generic, czyli bezklasowe, w monopolowych tansze sa nie tylko od Belwederu i
                      Chopina, ale nawet od Wyborowej i Luksusowej.
                      • billy.the.kid Re: jest tylko jeden problem 09.07.08, 19:26
                        matruś-wierzę.w jackowie czy na innym greenpoi8ncie na pewno w cenie jest
                        polska nafta.
                        a poza tym zgniłym kalafiorkiem wisi mi co chleją amerykany.jak mi jescze
                        napiszesz że cała ameryka uwielbia żywca i czekolade wedel wysiądę-nic nie
                        powiem.słów zabraknie.

                        PROBLEM- to jednak masz ty- Z KIM WYPIc lub nie wypic.nie zazdroszczę ci tych
                        stresów. ale to tylko i wyłącznie -TWOJA BROCHA.
                        • browiec1 Re: jest tylko jeden problem 09.07.08, 23:10
                          A masz cos do Zywca???
                        • axx611 Re: jest tylko jeden problem 09.07.08, 23:23
                          Wydaje mi sie ze picie tych drogich wodek jest tylko pewna oznaka
                          snobizmu. Co do wodek to podczas mojego pobytu na Florydzie pile
                          kazdego dnia inna no moze nie taka sama ale podobna w
                          dzialaniu.Zatem pilismy i to zdrowo wg zasady czesc czolem spotkamy
                          sie pod stolem. I tak byl
                          Smirnoff,Popov,Romanov,Gorbaczov,Rasputin,Brezniew i na deser
                          Putin.Do Putina (wodki) byla takze polecana kielbasa Putinskaja
                          podobno importowana z Rosji i robiona z miesa niedzwiedziego ale to
                          chyba nieprawda bo zauwazylem mala niepozorna metke ze producent
                          znajduje sie w Nowym Jorku na Brooklynie.Ale kielbasa nie byla
                          kosherna.
                          Wiem takze co pija prawdziwi amerykanscy milionerzy bo sam i to
                          nawet dosc czesto podpijalem na suchy ryj z moja przyjaciolka trunki
                          znajdujace sie w piwniczce milionera ( co robie nadal podczas
                          odwiedzin). (Znam dwoch osobiscie)Tutaj musze rozczarowac kolege
                          Matrka. Otoz milionerzy podobnie zreszta jak i ja naprawde nie
                          gustuja w drogich wodkach. Kupuja tanie wychodzac z zasady ze
                          pieniadze trzeba zawsze oszczedzac a kazda wodka jednakowo idzie do
                          lba. Dodam jeszcze ze wiem takze co pija kapelani bo rowniez zdrowo
                          dalem kilka razy w gaz a kilka razy dalismy w gaz w synagodze.
                          Potwierdzic tylko moge ze kapelani i rabbies nie pija win . To tylko
                          propaganda.Tylko wodki wszystkich odmian a dla niektorych moze koniak
                          tutaj prezydent nawet wspomina ze Walesa pil zwykla a dla niego
                          jako inteligenta polecil kolorowa bo to podobno taka maniera.
                          Zatem prosze pan i panow wroga nalezy lac rowno w morde.
                          A na marginesie dobrze jest tak pogadac przy wodeczce o sprawach
                          polakow,Katyniu i tej nieszczesnej tarczy no moze jeszcze o pieknych
                          nogach Condi.
                          • billy.the.kid Re: jest tylko jeden problem 10.07.08, 19:33
                            żywiec -tez szczyny.
                            a tak przeważnie mało kto chla gorzałę-bo mu smakuje,jak zyję nie piłem śmacznej
                            wódki. mogą byc mnjiej paskudne.
                            w wódeczkę pije sie zeby SPONIEWIERAłA CZłOWIEKA.
                            • browiec1 Re: jest tylko jeden problem 10.07.08, 23:13
                              No tu masz racje,wodki dla przyjemnosci sie nie pije:) Za to tym
                              Zywcem to sobie ostatecznie przechlapales, mozesz wypisywac co
                              chcesz ale od zywcowej swietosci wara;)))
                          • matrek Re: jest tylko jeden problem 11.07.08, 16:03
                            axx611 napisał:

                            >
                            > znajdujace sie w piwniczce milionera ( co robie nadal podczas
                            > odwiedzin). (Znam dwoch osobiscie)Tutaj musze rozczarowac kolege
                            > Matrka. Otoz milionerzy podobnie zreszta jak i ja naprawde nie
                            > gustuja w drogich wodkach.


                            Nie wiem jak tam jest z piciem u wiekszosci milionerow, choc ten z ktorym
                            pracuje - na codzien nie pije alkoholu wcale. Wiem jednak, ze gdy kilka lat temu
                            pewien Senator federalny w DC dostal prezent w postaci Belvederu 0,75l. za $35,
                            Washington Post oskarżyl go o przyjmowanie korzysci majatkowych, gdyz tak drogie
                            wodki uznawane sa w USA za towar luksusowy.
                            • billy.the.kid Re: jest tylko jeden problem 11.07.08, 19:52
                              matruś-pożartowaliśmy sobie i wystarczy.jestem pełen podziwu że ocierasz sie o
                              PRAWDZIWYCH MILIONERóW.
                              • billy.the.kid Re: jest tylko jeden problem 11.07.08, 19:57
                                zdziebko splendoru spływa i na ciebie.

                                browarku.

                                może gadam jak stary dziad ale za moich czasów....

                                pamietam czasy gdy PIWO było PIWEM.NIESTETY -masowa produkcja doprowadziła do
                                tego, że piwo produkowane jest PRZEMYSłOWO . a to zabiera smak tego szlachetnego
                                napitku.

                                pamietam piwuśko PEłNE WARSZAWSKIE. takie w baryłkach 0,33. jak przwyiezli
                                jeszcze nie zasechł klej pod nalepką. nazywalismy to- z uwagi na barwę nalepki-
                                piwo z zieloną mordką. fakt że nie nadawało si.e do przechowywania. po tygodniu
                                poełne było dafni.

                                ALE SWIEżE- TO BYł MIóD.
                                • axx611 Re: jest tylko jeden problem 12.07.08, 00:39
                                  Przypomniales mnie picie podobnego piwa ale w innym miescie. Browar
                                  znajowal sie nawet naprzeciw szkoly a na rogu byla slynna budka z
                                  piwem.Zachodzilismy tam po lekcjach na piwo podawane w duzym kuflu
                                  zima podgrzewane.Pilem je do czasu kiedy pewien nieznajomy
                                  mezczyzna zagadnal mnie dlaczego sie tak ponizam pijac to piwo w
                                  otoczeniu metow.Tego naprawde nie wypada robic,mowie ci to bo
                                  wygladasz niezle i chyba nie musisz tego robic. Zastanow sie ale do
                                  niczego oczywiscie nie namawiam.I prosze sobie wyobrazic ze
                                  posluchalem tego nieznajomego i wiecej tam juz nie smakowalem.
                                  Ale pilem dalej co robie zreszta do dnia dzisiejszego.Piwo ktore
                                  kupowalem nie mialo firmowej etykiety. Pisalo Browar Nr.3 Etykieta
                                  zastepcza
                                  Piwo jasne pelne.Przed uzyciem wstrzasnac.Dodam ze nasza chemiczka
                                  Grazyna Moscicka (w ktorej sie nawet podkochiwalem) zrobila nawet
                                  wycieczke do tego browaru w ramach programu poznawczego jak sie to
                                  produkuje. Zaloga nas powitala i pozwolono nam pic do oporu co
                                  zreszta zrobilismy.Wyszlismy troche skolowani ale wycieczka byla
                                  nadzwyczaj udana.Zrobila nam jeszcze jedna wycieczke do cukrowni
                                  rownie udana. Tutaj pilismy wino a butelki wyrzucalismy przez okno z
                                  jadacego pociagu. Prawda jest ze pociag jechal z predkoscia
                                  rowerzysty i mozna bylo trafic butelka w slup. Ale Grazynka
                                  obrzydzila chyba wszystkim picie a mnie w szczegolnosci organizujac
                                  wycieczke do gazowni miejskiej. Tutaj naczelny inzynier szczegolowo
                                  zapoznal nas z produkcja olejow eterowych uzywanych do produkcji
                                  roznej masci wodek zapachowych o smakach cytrynowym,pomaranczowym i
                                  innych. Byla to po prostu czarna mas zbierana do beczki i pozniej
                                  poddawana procesowi.Syf niesamowity i od tej pory jeszcze nie pilem
                                  zadnej kolorowej ktora powiedzmy serwowal Walesa prezydentowi jako
                                  inteligentowi.Zatem pozostaje tylko czysta wyborowa exportowa i
                                  tutaj zgadzam sie z kol matrkiem. Z moich obserwacji w Polsce wynika
                                  ze najwiecej wodek uznanych za luksusowe pili chyba lekarze (a moze
                                  i pija nadal)Tak w ogole byly to czasy kiedy w szkolach pito piwo a
                                  w starszych klasach wino.Osobiscie je pilem..w ubikacji
                                  szkolnej.Delektowalem sie jego smakiem ale nie w pelni poniewaz byla
                                  to tylko smierdzaca ubikacja z jednym tzw.oczkiem na 500 osob.Nie
                                  bylo wtedy zadnych narkotykow.Do dnia dzisiejszego w tym temacie
                                  jestem dziewica maryja.Chociaz mam wiele sposobnosci strzelic sobie
                                  szata besposrednio czy tez w zyle ale jeszcze tego nie zrobilem i
                                  nie zamierzam.Wlasnie wrocilem z pracy. Upal niesamowity. I pije
                                  piwo podrzednego gatunku o nazwie "Icehouse" 5.5% alc.vol
                                  Piatek.
                                • browiec1 Re: jest tylko jeden problem 12.07.08, 15:20
                                  No bo bylo to piwo robione inaczej,pewnie nie pasteryzowane. Co do
                                  reszty w pelni sie z Toba zgadzam, ze upadek malych browarow to dla
                                  milosnika piwa,takiego jak ja, totalna kleska. Co prawda niektore
                                  robily syf(jak Grybow) ale inne, np. w Wielkopolsce(pilem jakis czas
                                  temu z browaru chyba Czarnkow) byly calkiem niezle. Wiadomo ze w
                                  kazdym przypadku masowa produkcja zabija smak,wszystkiego.
                                  Pocieszajace jest to ze niektore z browarow lokalnych wracaja do
                                  zycia(jak chocby ten grrybow wlasnie,tyle ze maja piwo robic wedlug
                                  XIX wiecznej receptury - wczesniej w Grybowie smak prawdziwego piwa
                                  zabila nacjonalizacja po wojnie).
                                  • billy.the.kid Re: jest tylko jeden problem 12.07.08, 17:45
                                    gdzieś tam w krakowie jest knajpa,chyba CK BROWAR się nazywa. i tam robią piwo
                                    na bieżąco.nie próbowałem,bo byłem pojazdem,a załatwiałem w tej knajp[oie sprawę
                                    piniężną. ale widziałem ze ludkowie z apetytem walili tego browara.
                                    • browiec1 Re: jest tylko jeden problem 15.07.08, 16:20
                                      Owszem,masz racje,pare razy obalalem ten wynalazek. Calkiem
                                      niezly,acz zdradliwy.A z tego powodu ze nie ma prawie babelkow i sie
                                      to pije jak wode.A ze moc obalajace jest w miare normalna to sie
                                      mozna troche przewiezc;))
                                      • billy.the.kid Re: jest tylko jeden problem 15.07.08, 16:55
                                        z rozczuleniem wspominam piwo o pięknej nazwie GROdZISKIE. po otwarciu butelki
                                        na dnie zostawało ok.1/8 zawartości. reszta wysikiwała piekną fontanną.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka