Dodaj do ulubionych

Polska Broń Pancerna - 10TP

IP: *.uwoj.wroc.pl 24.09.03, 10:35
Myslalem ze ten temat wyskoczy przy innej okazji, ale tamten watek zdechl.
Mam pytanie do forumowiczow o zdanie na temat dróg rozowju polskiej broni
pancernej w 1939. Innymi słowy czy uważacie, ze - zakładając, że wojna by
nie wybuchła w 1939 roku miała szanse z produkcji krajowej zyskac dobry,
równorzedny sprzet do sowieckiego czy niemieckiego. Tutaj kluczowa wydaje
sie kwestia czołgu 10 TP. Czy jego koncepcja wydaje sie wam przyszłosciowa.
To samo sie tyczy lekkich czołgów piechoty 4TP i PZInż 130 (ten pływający).
A co jezeli chodzi o czołgi cięzsze - wiem ze były studia na ten temat, nie
wiecie czy szły w strone nieproduktywnych kolosów jak w sowietach T-28 i T-
35 czy w strone konstrukcji bardziej podobnych PNazerkamfwagen IV?
Pozdrowienia
Obserwuj wątek
    • dreaded88 Re: Polska Broń Pancerna - 10TP 24.09.03, 10:44
      10TP zdecydowanie nie, układ kołowo-gąsienicowy był kompletnym niewypałem i to
      się potwierdziło w badaniach tego czołgu. Co innego 14TP, czyli jego wersja w
      pełni gąsienicowa, z opancerzeniem do 50mm. Ten czołg, gdyby wszedł do linii w
      1940-41, uzbrojony w nową armatę 47 mm L/56 byłby jak najbardziej na czasie,
      dorównując współczesnym sobie wersjom PzIII (prototyp miał mieć nawet taki sam
      silnik Maybacha).
      4TP nie bardzo, wóz o masie 4.5 tony nie miał zadnych perspektyw rozwojowych, a
      działko 20 mm na długo by nie wystarczyło, tak samo opancerzenie do 17 mm.
      Duży czołg najprawdopodobniej powstałby jako zunifikowany w dużej mierze z
      14TP, co abstrahując od pewnych wątpliwości dotyczących niezawodności (jak w
      układzie Koenigstiger-Panther) dałoby około 1942-43 pojazd klasy późnych wersji
      Pz IV, czyli zupełnie OK.
      • kapitan.kirk Re: Polska Broń Pancerna - 10TP 24.09.03, 11:29
        Skądinąd już w 1938 r. zrezygnowano z podejmowania produkcji zarówno 4TP, jak i
        10TP. Próbą uratowania choć w części tego pierwszego projektu były pomysły
        wyposażenia go w wieżę z działem 37 mm, jak też ciągnik artyleryjski PZInż. 152
        i działo samobieżne PZInż. 160; żadna z tych konstrukcji również jednak nie
        została zakwalifikowana do produkcji.
        Co do wiekszych czołgów, to obok 14TP były też w studiach projekty jescze
        cięższych wozów (ok. 25 ton), trzywieżowych (ukłąd taki jak w T-28),
        uzbrojonych w armatę automatyczną 40 mm lub adaptowaną francuską plot 75 mm
        (dziwaczne to dosyć), jednak najprawdopodobniej nic by z tego nie wyszło - sama
        koncepcja była spóźniona o dobrych kilka lat.
        Pzdr
        • Gość: BRvUngern-Sternber Pchanie sie w ciezkie czolgi bylo nonsensem. IP: *.bg.am.lodz.pl 24.09.03, 11:57
          14 tonowy by wystarczyl.Przeciez nie planowalismy agresji a obrone.A tu trzeba
          miec raczej duzo lekkiego sprzetu niz malo ciezkiego.Poza tym czolgi nie byly
          priorytetem.Takim bylo niewatpliwie lotnictwo.Trudno mowic o przestarzalosci
          polskiego sprzetu skoro sie wie co pozniej wyprawiali Niemcy budujac kolosy lub
          amerykanskie pokraki-shermany.Tylko sowietom ktorzy mieli doswiadczenie sie
          udalo z t-34 i byl to ich jedyny sukces t-56 i poniej to juz porazki.
          • Gość: Kubeł wielkosc nie ma znaczenia IP: *.uwoj.wroc.pl 24.09.03, 13:00
            ja mysle o tyle nie ma znaczenia, jak i uroda, że liczy sie skutecznosc.
            Podejrzewam, ze predzej czy pozniej bez ciezkiego by sie nie obeszlo, bo jak
            bronic sie czlogiem z dzialkiem 47mm, przecikow pokrakom-shermanom ktore mialy
            pancerz pow. 100mm i działo 75mm - na przykład?
            • Gość: BRvUngern-Sternber Re: wielkosc nie ma znaczenia IP: *.bg.am.lodz.pl 25.09.03, 16:35
              Bronic sie nalezy sprzetem ppanc :o))).Nie no oczywiscie ciezar by
              wzrosl.Najpierw 14ton pozniej pewnie 20 ale nie 50 czy 70 jak Niemcy.
              • Gość: Kubeł Re: wielkosc nie ma znaczenia IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.03, 22:29
                Nie no mausa to raczej by Polska nie wyprodukowała z jednego powodu - nie była
                krajem za bogatym, więc trzeba było mierzyc siły na zamiary. Wiadomo, że za
                bardzo by ciężar nie wzrósł - bo wazny jest taki parametr jak wytrzymałosc
                chociażby mostów na terenie na którym się zamierza toczyc wojny. Zreszta widac
                po dzisiejszych czołgach - masowo i kalibrowo staneły w miejscu jakis czas
                temu. Kolejna zmiana ilości w jakosć, na zupełnie innym poziomie.
                • Gość: grogreg gdybyz znac przyszlosc. IP: *.szczecin.pl / 212.160.165.* 26.09.03, 08:30
                  Gdyby polscy planisci byli bogatsi o wiedze zarowno z kampanii 1939 jak i
                  dzialania pod koniec wojny zauwazyliby ze optymalnym rozwaizaniem na wrzesien
                  1939 roku nie byloby inwestowanie nader skromnych srodkow w nowe czolgi PT-10,
                  14 i co tam jeszcze, ale rozwijanie produkcji PT-7 i opracowanie na jego
                  podwoziu samobieznej armaty p.panc. Chociazby na basie czeskiej skoty 47mm.

                  PT-7 w zupelnosci wystarczalby do prowadzenia dzialan zaczepnoobronnych. A
                  Niszczyciel czolgow (PT-7 z armata 47mm), zapewnilby szybki odwop. p.panc dla
                  jednotek piechoty.

                  Swoja droga moznaby sie pokusic jeszcze o woz wsparcia w postaci PT-7 z armata
                  polowa 75mm.

                  Zauwazmy ze nieco nowoczesniejszy czeski wz-38 (Pz-38(t)) byl baza dla cale
                  rodziny wozow , ktore byly produkowane jeszcze po wojnie.
                  • wielki_czarownik Chodzi chyba o 7TP. 26.09.03, 11:52
                    Ale moim zdaniem ta konstrukcja nie była zbyt przyszłościowa. Raczej nic powyżej tej 47 by się nie dało w niej zamontować, o ile w ogóle dałoby się włożyć tam coś więcej niż to działko 37 mm które było na początku. I tak był problem by je tam zapakować. Dlatego moim zdaniem trzeba było inwestować w coś wielkości PzIII i na podstawie tego dopiero robić inne wersje.
                    • Gość: grogreg Re: Chodzi chyba o 7TP. IP: *.szczecin.pl / 212.160.165.* 26.09.03, 12:10
                      Przyszlosciowa? Moze, nie. Aczkolwiek na tym samym podwoziu Vickersa wlosi
                      zbudowali calkiem udana armate pancerna 75mm. Mysle jednak ze niszczyciel
                      czolgow na podwoziu 7PT (nie moge do tej nomenklatury przywyknac :) z armata
                      47mm bylby drozna bronia przynajmniej do 1941r. Taka kombinacja 47 i Pz-I
                      sprawowala sie lepiej niz moznaby sie po niej spodzieac.

                      Co do mozliwosci montazy samej arnaty 47mm, przy zalozeniu wozu bezwiezowego,
                      to nie byloby wiekszego problemu. Uwazam nawet ze i 75 nie bylaby zbyt wielkim
                      obciazeniem. Zauwaz ze na Pz-I i Pz-II funkcjonowaly armaty 150mm.

                      Co do inwestycji w nowy woz, to juz chyba nie bylo czasu.
                      • wielki_czarownik Jeśli bezwieżowy to tak. 26.09.03, 17:38
                        Bo już z 37 mm w wieży mieli problem. Zaś ja jednak uważam, że 7TP był zbyt lekki by powstało z niego coś dobrego. Jak na mój gust podwozie nowego wozu powinno mieć możliwość przyjęcia 18-20 ton. Wtedy można pomyśleć o jakiejś dobrej rodzinie wozów bojowych. Bo niecałe 10 ton w 7TP to ciut mało.
                        Pozdr.
                  • Gość: BRvUngern-Sternber Re: gdybyz znac przyszlosc. IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 26.09.03, 11:56
                    A ile wazylby taki PT-7???Co do ogolnej zasady.To opowiadalbym sie raczej za
                    duza iloscia wozow lzejszych(ale bez przesady) niz za mala ciezkich.Zaden
                    bowiem pancerz nie jest ,,nieprzemakalny''.A rozwalic np 10 czolgow 10 tonowych
                    zajmuje duzo wiecej czasu niz jeden 100 tonowy.Jest ze tak powiem wieksze
                    pokrycie terenu.Co do tankietek to bylby swietny sprzet z dziakiem 20 mm gdyby
                    mial jakis mechanizm obrotowy tego dzialka zeby nie trzeba bylo skrecac calym
                    czolgiem w celu oddania strzalu i wystawiac sie na trafienie.
                    • Gość: Kubeł Re: gdybyz znac przyszlosc. IP: *.uwoj.wroc.pl 26.09.03, 12:15
                      własnie własnie - tankietka z działkiem 20mm, nawet przy tym samym pancerzu i
                      silniku była sprzetem ciekawym jak na 1939 i specyficzne warunki w jakich
                      przyszło działac polskiej armii. Tankietka z FK była w stanie zdeklasowac Pz.
                      I i Pz. II a takze przy drobnym szczesciu 35 i 38 (t). Sama miala o wiele
                      mniejsza sylwetke i porównywalna ruchliwosc. Oczywiscie nie nadawała sie za
                      bardzo do natarcia, ale jako ruchomy sprzet p.panc, czy dzialajacy z zasadzek -
                      spox. Tylko rzeczywiscie to jarzmo działka musiałoby byc troche inne z
                      większymi katami wychylenia.

                      A co do reszty - posadowienie 75mm i to w wersji polowej na kadłubie 7TP było
                      absolutnie niemozliwe i pozbawione sensu. lepiej było skonstruowac jakas
                      armate czołgową, o wiele lzjesza. ostatecznie Niemcy odpowiedniej armaty
                      czołgowej dopracowlai sie o ile sie nie myle w roku 1941 a masowo zaczeli ja
                      stoswac dopiero w 1942 i to chyba w połowie. Może sie myle, niech mnie ktos
                      poprawi...
                      • Gość: grogreg Re: gdybyz znac przyszlosc. IP: *.szczecin.pl / 212.160.165.* 26.09.03, 12:26
                        Dlaczego usadowienie armaty polowej na podwoziu 7PT mialoby byc bezcelowe,
                        alebo niemozliwe. Niemieckie STUG z armata 75mm L24 dawaly wymierne wsparcie
                        piechocie.
                        a co do niemozliwosci. Na Pz-I Niemcom udalo sie zamontowac polowa 150. To
                        samo na Pz-II
                        • kapitan.kirk Re: gdybyz znac przyszlosc. 26.09.03, 12:35
                          Rosjanie także budowali działa samobieżne na podwoziu T-26, a więc mniej więcej
                          takim samym jak 7TP, tyle że ze słabszym silnikiem.
                          A tankietka z działkiem to był raczej pomysł nieprzyszłościowy, chyba po prostu
                          próba jako-tako sensownego zagospodarowania posiadanego sprzętu. Zrozumieli to
                          nawet ówcześni decydenci, skoro zrezygnowali z produkcji 4TP.
                          • Gość: Kubeł Re: gdybyz znac przyszlosc. IP: *.uwoj.wroc.pl 26.09.03, 13:03
                            No dobrze, dobrze, ale ja zrozumiałem, że chodziło wkładanie polowej armaty
                            75mm typu 97/08 w obrotowej wiezy na podwoziu 7TP. Przeciez to miałoby taki
                            odrzut, ze przy strzelaniu 90 st. na prawo czy na lewo czolg by zrywal sie z
                            gasiennic! Co innego nieruchome dzialo, w osi czolgu. Ale owczas to chyba
                            bardziej by bylo dzialo samobiezne (bo nawet nie szturmowe). O ile pamietam
                            polska armatka 75mm byla znacznie ciezsza od niemieckiej polowej 75mm.
                            Tankietki z 20mm to wiadomo, ze bylo proba zwiekszenia sily bojowej slabego
                            owczesnie wozu. I na krotka mete moglo to wiele zalatwic - pisalem o 1939 i
                            owczesnych specyficznych warunkach. Poza tym przezbrojenie Tk i TKS w 20mmm
                            bylo relatywnie proste i szybkie, a wiadomo ze lepiej miec tankietki uzbrojone
                            w 20mm niz w 7mm keam, czy tam 7,92 zeby byc scislym.
                            Generalnie to wiadomo, ze trzeba bylo wiecej i lepiej zorganizowanych czolgow
                            srednich i lekkich.
                            Howgh
                            • kapitan.kirk Re: gdybyz znac przyszlosc. 26.09.03, 13:25
                              Gość portalu: Kubeł napisał(a):

                              > No dobrze, dobrze, ale ja zrozumiałem, że chodziło wkładanie polowej armaty
                              > 75mm typu 97/08 w obrotowej wiezy na podwoziu 7TP.

                              Oops, faktycznie, takiego eksperymentu mógłby nie przeżyć :-S

                              > O ile pamietam
                              > polska armatka 75mm byla znacznie ciezsza od niemieckiej polowej 75mm.

                              Właściwie Niemcy prawie nie używali 75 mm armat polowych sensu stricto, poza
                              np. zdobycznymi Schneiderami i partią armat Kruppa zarekwirowanych z nie
                              zrealizowanego kontraktu eksportowego. Natomiast mnieli mnóstwo małych armat
                              piechoty o tym kalibrze, znacznie słabszych, ale też i znacznie mniejszych i
                              lżejszych od naszych.

                              > Tankietki z 20mm to wiadomo, ze bylo proba zwiekszenia sily bojowej slabego
                              > owczesnie wozu. I na krotka mete moglo to wiele zalatwic - pisalem o 1939 i
                              > owczesnych specyficznych warunkach. Poza tym przezbrojenie Tk i TKS w 20mmm
                              > bylo relatywnie proste i szybkie, a wiadomo ze lepiej miec tankietki
                              uzbrojone
                              > w 20mm niz w 7mm keam, czy tam 7,92 zeby byc scislym.

                              Niestety, trzeba było utrzymywać jedne i drugie - tankietka z działkiem miała
                              zbyt małą szybkostrzelność praktyczną (pięcionabojowe magazynki) i zbyt mały
                              zapas amunicji (150, o ile pamiętam) by skutecznie zwalczać tzw. siłę żywą,
                              stąd też przezbrajano tylko 4 wozy w kompanii (szwadronie), które miały
                              występować zawsze w towarzystwie "zwykłych" tankietek. A na zmieszczenie w
                              środku i działka i km (jak w 4TP) nie było niestety miejsca.

                              > Generalnie to wiadomo, ze trzeba bylo wiecej i lepiej zorganizowanych czolgow
                              > srednich i lekkich.
                              > Howgh

                              Zgadzam się z moim czerwonym bratem :-)
                              • Gość: grogreg Re: gdybyz znac przyszlosc. IP: *.szczecin.pl / 212.160.165.* 26.09.03, 14:22
                                Czywiscie ze chodzilo mi o armate w kadlubie. 47 takze.


                                Aczkowiek niewiele ciezszy BT-7 mial rowniez montowana w wiezy armate 76,2mm i
                                ani wiezy, ani podwozia mu nie urywalo.
                                • kapitan.kirk Re: gdybyz znac przyszlosc. 26.09.03, 14:26
                                  No, nie taki znowu niewiele cięższy - BT-7 w wersji z armatą 76 mm ważył prawie
                                  15 ton (co prawda zarazem zyskał na wyglądzie ;-)
                                  Pzdr
                                  • Gość: Bubel Re: gdybyz znac przyszlosc. IP: *.uwoj.wroc.pl 26.09.03, 14:50
                                    a to była ta ramata której uzyli przy T-34, czy pułkowa 76tka którą nota bene
                                    zamontowali tez w wiezach T-28 i T-35?
                                    • Gość: grogreg Re: gdybyz znac przyszlosc. IP: *.szczecin.pl / 212.160.165.* 26.09.03, 15:13
                                      Pulkowa armata polowa.
                                      • mako75 Re: gdybyz znac przyszlosc. 26.09.03, 17:59
                                        Gość portalu: grogreg napisał(a):

                                        > Pulkowa armata polowa.
                                        Nie wiem czy nie pomyliłem oznaczen ale czy to była KT-28 lub 26???
                                        Bo zdaje sie że w którymś momencie posiadały ja i BT-7 iT-35 i T-28 a nawet T-
                                        34 ale moge sie pomylić te oznaczenia armat czasem nie mylą:)))

                                        Pozdrawiam
                                        • wielki_czarownik Ta armata 28.09.03, 11:21
                                          To była armata 76,2 mm KT. Posiadały ją czołgi BT-7A, T-35 i T-28. W T-28 nazywała się ona KT-28 (nie wiem czemu). Pierwsze T-34 miały armaty 76,2 L11, potem inne (np. F-34) o tym samym kalibrze, ale nie używano tam armat KT. KT na 500 metrów przebijała pancerz 31 mmm.
                                          • mako75 Re: Ta armata 28.09.03, 12:21
                                            wielki_czarownik napisał:

                                            > To była armata 76,2 mm KT. Posiadały ją czołgi BT-7A, T-35 i T-28. W T-28
                                            nazyw
                                            > ała się ona KT-28 (nie wiem czemu). Pierwsze T-34 miały armaty 76,2 L11,
                                            potem
                                            > inne (np. F-34) o tym samym kalibrze, ale nie używano tam armat KT. KT na 500
                                            m
                                            > etrów przebijała pancerz 31 mmm.

                                            Zdaje sie że pierwsze T-34 tez chyba posiadały KT-28 lub 26....i zdaje sie że
                                            były to "polówki" potem faktycznie zaczęto wprowadzać L-10 i L-11
                                            Może Misza by coś dodał albo uściślił???

                                            Pozdrawiam
                                            • wielki_czarownik Ja słyszałem na odwrót. 28.09.03, 13:53
                                              Że ponoć w niektórych BT-7 były montowane armaty L-10. Ale kto wie?
                                              Pozdr.
                                              • mako75 Re: Ja słyszałem na odwrót. 28.09.03, 15:06
                                                wielki_czarownik napisał:

                                                > Że ponoć w niektórych BT-7 były montowane armaty L-10. Ale kto wie?
                                                > Pozdr.

                                                Nie mam niestety przy sobie żadnej książki więc podam za serwisem
                                                www.redarmy.prv.pl (zaznaczam że narazie nie zweryfikowałem tych danych poza
                                                moją pamięcią, więc za poprawnośc nie odpowiadam:)):
                                                "(...)Ten projekt pozwalał na zamontowanie działa 76,2 mm (armata KT-28), lub
                                                działo 45 mm (armata PS-3). Podczas prób latem i jesienią 1934, stwierdzono
                                                małą przydatność karabinu maszynowego, co było przyczyną jego likwidacji i
                                                modernizacji wieźy. Niektóre czołgi (dowódcy wersja) posiadały 71-TK radio
                                                zamiast dodatkowej amunicji. Załoga była złożona z trzech osób: a dowódca, a
                                                kanonier i a kierowca. Od 1937 rozpoczęła się produkcja BT-7 z a stożkowatymi
                                                wieżyczkami. Dla efektywnej walki w nocy wprowadzono dwa specjalne przednie
                                                światła samochodowe. Wymieniono skrzynię biegów z cztero na trójbiegową,
                                                ulepszono zawieszenie.

                                                BT-7A W tym samym czasie wprowadzono czołg BT-7A (A-7M, A-8) 154 szt, posiadał
                                                on większą wieżyczkę z 76,2 mm armatą (KT-26). (...)"

                                                na innym serwisie też znalazłem KT-26..stąd moj znak zapytania przy numerza KT-
                                                28

                                                Pozdrawiam
                                                • wielki_czarownik Poszukaj też tu 28.09.03, 15:47
                                                  battlefield.ru/ to chyba najlepsza strona o rosyjskim sprzęcie z lat II wojny.
                                                  Pozdr.
                                                  • mako75 Re: Poszukaj też tu 28.09.03, 16:55
                                                    wielki_czarownik napisał:

                                                    > battlefield.ru/ to chyba
                                                    najlepsza strona o rosyjskim sprzęcie z lat II wojny.
                                                    > Pozdr.
                                                    a właśnie tej strony szukałem...ale ona niewiele narazie wyjaśnia...pod BT-7
                                                    jest napisane działo serii KT lub PS-3..:)) poszukam jeszcze...tak z
                                                    ciekawości:)))

                                                    Pozdrawiam
                                                  • wielki_czarownik Coś mi się widzi 28.09.03, 17:24
                                                    Że KT to było jedno działo a nazwa 28 pochodzi od czołgu w którym po raz pierwszy je użyto.
                                                    Pozdr.
                  • dreaded88 Re: gdybyz znac przyszlosc. 26.09.03, 17:42
                    Skoda była raczej nieosiągalna, niedługo pojawiłaby się polska armata 47 mm, w
                    dodatku o dużo lepszych osiagach (lufa 56 kal wobec czeskiej 43.2), przed
                    wrześniem była chyba możliwa do uzyskania pewna ilość dział francuskich w tym
                    kalibrze (najlepiej APX Mle 37, L/53).
                    Skonstruowanie czegoś na kształt Mardera byłoby zapewne zupełnie możliwe, z
                    działem 75 mm najprawdopodbnie też, ale byłby to prowizorki wrażliwe na ogień z
                    uwagi na odkrytą i słabo opancerzoną nadbudówkę.
                    Natomiast do działań zaczepnych oryginalny 7TP był bardzo słaby (pancerz 17
                    mm), 9TP (do 40 mm) już lepszy, ale to był raczej kres mozliwości rozwojowych
                    tego wozu.
                    LT-38 był jednak o epokę młodszy...
          • Gość: Misza T-56 ? :))) IP: *.ats51.donpac.ru 26.09.03, 08:17
            Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):


            > amerykanskie pokraki-shermany.Tylko sowietom ktorzy mieli doswiadczenie sie
            > udalo z t-34 i byl to ich jedyny sukces t-56 i poniej to juz porazki.

            1) co to za czolg T-56. WIdac gowno wiesz o naszych czolgach a juz probujesz
            robic z siebie eksperta ;))
            2) "Porazki" ? Ciekawie.... T54/62/64/72/80 byli najlepszymi czolgami na swoje
            czasy. tylko taki dyletant jak ty moze nazywac ich porazkami ;))) T54 i T72 sa
            najbardziej masowymi czolgami swiata. Ucz sie debilu, bo twoje wypociny o
            kawalerii i naszym sprzecie sa zalosne i smieszne (czasem ;))

            • kapitan.kirk To taki pancerny koń bojowy 26.09.03, 09:18
              Tarpan wz. 56
              Pzdr ;-)
              • Gość: BRvUngern-Sternber Klub milosnikow ZSRR!!! IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 26.09.03, 12:39
                No brawo chlopcy jak sie swietnie rozumiecie.Polaczcie wasze kluby Mlodego
                Bolszewika i Mlodego Komunisty w jeden.Klub Milosnikow ZSSR!!!W jedynosci sila
                jak mowil tow.Wieslaw :o)))
                • Gość: Kubeł hej, prosilem gdzie indziej mniej emocji IP: *.uwoj.wroc.pl 26.09.03, 13:07
                  czy musisz mieszac duza wiedze z inwektywami? gadajmy o sprawach
                  merytorycznych spokjniej co? Do tego emocje i rzucanie epitetami nie jest
                  potrzebne.
                  Faktem jest ze czolgu T-56 nie bylo, pomyliles sie i reagujesz zołcią?
                  Faktem jest ze dobry sprzet bojowy potrafili konstruować i komunisci i nie-
                  komunisci. Podobnie jak dowodzić bitwami potrafili i jedni i drudzy.
                  Twoja maniera dzielenia wszystkiego i udawadniania apriori postawionych tez
                  jest męcząca.
                  • Gość: BRvUngern-Sternber Jakich emocji??? IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 26.09.03, 13:43
                    Po co sie wcinasz nie znajac tematu???zaczynasz sie zachowywac jak ten
                    poprzedni.Zupelnie nie znasz Miszy i jego fanklubu milosnikow komuny.Misza np.
                    uwaza ze jencow mozna mordowac???Podoba ci sie?A co do moich rzekomo apriori
                    postawionych tez to juz mnie obrazasz.Od tego specjalista jest ten koles.Co do
                    czolgu t54/55 czy 56.Niewazne wiadomo o ktory chodzi zreszta jak widzisz Misza-
                    hitlerek zrozumial bez tlumaczenia.Juz nie pamietam czy pomylilem z chinskim
                    czy jugoslowianskim.Jak widzisz nie mowilem wcale o czolgach.Tylko o kolesiach
                    Miszy.I naprawde nie mow o czyms czego nie znasz.W tym wypadku zagadnienia
                    Miszy.
                    • Gość: Kubeł BRVUngen - ignor IP: *.uwoj.wroc.pl 26.09.03, 13:52
                      Wiesz co, nie wiem czy mi sie uda, ale poniewaz zachowujesz sie w sposob
                      kompletnie obrazliwy i to - jak sobie przejrzałem forum, od zawsze, daje ci
                      ignora. Szkoda bo masz sporo merytorycznej wiedzy, ale jak dla mnie to za malo
                      zeby wchodzic w rozmowe. Wiec pisz sobie z Bogiem co chcesz, najlepiej sam do
                      siebie i nie zapomnij wysylac do siebie kartek z podrozy.
                      Acha - i badaj czesto tetno, sprawdzaj stan cholesterolu, jezeli nie rozumiesz
                      o czym mówie proponujac ci po raz ktorys opanowanie emocji. Wszystko wskazuje
                      na to, ze masz osobowosc typu A (wg. Selingmana i Rosehnhana) a taka osobowosc
                      jest czynnikiem wzmagajacym ryzyko zawału.
                      Pamietaj - duzo buraczków i marchewki a długich i szczesliwych lat w poznej
                      starsoci dozyjesz,
                      Powodzenia
                      • Gość: BRvUngern-Sternber :o)))))))) IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 26.09.03, 14:56
                        Usmialem sie:o)))To brzmi jak w malzenstwie.ODCHODZE.I kto tu ma emocje???Stary
                        twoja sprawa.Kazdy sobie dobiera towarzystwo jakie chce.Wszyscy rozsadni na tym
                        forum bojkotuja Misze-hitlerka i jego kumpli.Jesli ci sie podobaja twoja
                        sprawa.Tylko od razu ci mowie nie skorzystasz na takim towarzystwie.Mowiac
                        szczerze sam sobie zaszkodzisz.A co do kultury to szkoda mowic.NIGDY NIE
                        WCINALEM SIE W DYSKUSJE JAKIE TY PROWADZILES Z KIMKOLWIEK.Wyciagnij wnioski.
                        • Gość: Paul Ale jaja;-} IP: *.szel-sat.com.pl 26.09.03, 15:11
                          Teraz to juz wiem dlaczego pan kubel zabiera zabawki i idzie do innej
                          piaskownicy;-}. W kazdym razie przynajmniej osobiscie nie uwazam Miszki
                          za "hitlerka". Miszka lubi podpuszczac ludzi i ma swoj wlasny styl, dla mnie
                          kiedys tez byl denerwujacy. Ja tez mam swoj denerwujacy styl (przynajmniej dla
                          niektorych). Wydaje mi sie ze czesto tam gdzie ja
                          wyglaszam "bunczuczne", "chamskie", czy prowokujace texty to jednak robie to
                          przynajmniej z autentycznej chwilowej potrzeby ducha. Misza natomiast
                          swiadomie wklada kij w mrowisko i ma zabawe. Poza tym trudno odmowic mu wiedzy
                          i doswiadczenia. Za to go cenie, miedzy innymi. Uszanowanie,
                          Paul
                          • Gość: Misza Rzeczywiscie ;)) IP: 195.208.237.* 28.09.03, 18:08
                            Lubie czasem posluchac rusofobicznych bredni pod swym adresem, bo w wiekszosci
                            przypadkow slysze ich od dyletantow ktorym brakuje argumentow w dyskusji ;))))

                            POzdrowienia i uszanowanie
                            Misza

                            P.S. POznalem niedawno pewnego oficera - bylego dowodce awiacji sil federalnych
                            w CZecznie. Wiele ciekawego powiedzial :)) Ale o tym pozniej

                            • Gość: Paul Re: Rzeczywiscie ;)) IP: *.szel-sat.com.pl 29.09.03, 15:28
                              > Lubie czasem posluchac rusofobicznych bredni pod swym adresem, bo w
                              wiekszosci
                              > przypadkow slysze ich od dyletantow ktorym brakuje argumentow w
                              dyskusji ;))))
                              >
                              > POzdrowienia i uszanowanie
                              > Misza
                              >
                              > P.S. POznalem niedawno pewnego oficera - bylego dowodce awiacji sil
                              federalnych
                              >
                              > w CZecznie. Wiele ciekawego powiedzial :)) Ale o tym pozniej
                              Malo informacji o tej czeczenii w "mediach". I dobrze, widzisz co sie dzieje
                              jak tylko zginie jakis "bojownik" w Iraq'u, albo afganistanie, to pacyfisci
                              wychodza na ulice. Teraz do Iraq'u jedzie gwardia narodowa, teraz zobaczysz co
                              sie zacznie. "Weekend warriors" zwieksrzxa tylko zamieszanie. Durakow nie
                              siejut, ani sami rastut;-}. Pozdrowienia GN MIsza,
                              Semper Fi,
                              Paul
                              • Gość: and siły ekspedycyjne IP: 192.9.200.* 29.09.03, 15:55
                                Gość portalu: Paul napisał(a):

                                > Teraz do Iraq'u jedzie gwardia narodowa, teraz zobaczysz co
                                > sie zacznie. "Weekend warriors" zwieksrzxa tylko zamieszanie. Durakow nie
                                > siejut, ani sami rastut;-}. Pozdrowienia GN MIsza,
                                > Semper Fi,
                                > Paul

                                To może my powinniśmy tam posłać "OCeloty"?

                                Pamiętają Panowie taką elitarną formację?

                                Pozdrawiam
                              • Gość: Misza Re: Rzeczywiscie ;)) IP: 195.208.237.* 29.09.03, 21:23
                                > Malo informacji o tej czeczenii w "mediach". I dobrze, widzisz co sie dzieje
                                > jak tylko zginie jakis "bojownik" w Iraq'u, albo afganistanie, to pacyfisci
                                > wychodza na ulice.

                                Tak jest Paule. Ale ciesze sie ze Bush z Putinym kolejnym razem uzgodnili
                                wspolne stanowisko w tej sprawie ;))

                                > Teraz do Iraq'u jedzie gwardia narodowa, teraz zobaczysz co
                                > sie zacznie.

                                Kurde, nie wiedzialem ze jest tak powaznie ? Myslalem ze NAtional Guard sluzy
                                tylko dla obrony panstwa przed atakiem, cos jak sily militii ...

                                > "Weekend warriors" zwieksrzxa tylko zamieszanie. Durakow nie
                                > siejut, ani sami rastut;-}.

                                Racja :))

                                Pozdrowienia GN MIsza,
                                > Semper Fi,
                                > Paul

                                Pozdrawiam
                                Uszanowania
                                Misza
                                • Gość: ddd Re: Rzeczywiscie ;)) IP: *.saska.krakow.pl 29.09.03, 21:42
                                  I prosze ne na Polskim forum nastapilo zblizenbie amerykansko- rosyjskie
                                  (kolejnosc alfabetyczna)
                                  Maja wspolne zdanie?? Prawie nieozliwe

                                  Paul to Polski emigrant (albo potemek Polskich emigrantow) a Misza to albo
                                  Polski emigrant albo potomek skazancow (Polskich - bo dobrze jezyk polsi zna, a
                                  moze to tylko agent, ktory ma za zadanie inwigilownaie itp) bo nizele po Polsku
                                  gawait


                                  pzd
                                  ddd
                                  • Gość: Misza Re: Rzeczywiscie ;)) IP: *.ats51.donpac.ru 30.09.03, 12:35
                                    Gość portalu: ddd napisał(a):

                                    > I prosze ne na Polskim forum nastapilo zblizenbie amerykansko- rosyjskie
                                    > (kolejnosc alfabetyczna)
                                    > Maja wspolne zdanie?? Prawie nieozliwe

                                    Dlaczego ? My z Paulem jestesmy od ponad 1.5 roku przyjacielami. Na poczatku
                                    troche pokrzyczelismy nawzajem, ale to jzu przeszlosc ;))
                                    A zblizenie nastapilo w texasie jeszcze 2 lata temu - my tylko kontynuujemy ta
                                    tradycje :))

                                    > Paul to Polski emigrant (albo potemek Polskich emigrantow) a Misza to albo
                                    > Polski emigrant albo potomek skazancow (Polskich - bo dobrze jezyk polsi zna,
                                    > moze to tylko agent, ktory ma za zadanie inwigilownaie itp) bo nizele po
                                    Polsku gawait

                                    :))) Musisz przeczytac moj post (tytul watku) "Moja praca w FSB" - wiele
                                    ciekawego sie dowiesz. M. in. to ze studjowalem w Polsce i nigdy nie pracowalem
                                    dla specsluzb, aczkolwiek mam wiele znajomych/krewnych w FSB, GRU i MWD

                                    Pozdro
                                    Misza

                                    • Gość: Paul Re: Rzeczywiscie ;)) IP: *.lodz.mm.pl 02.10.03, 23:59
                                      > Gość portalu: ddd napisał(a):
                                      >
                                      > > I prosze ne na Polskim forum nastapilo zblizenbie amerykansko- rosyjskie
                                      > > (kolejnosc alfabetyczna)
                                      > > Maja wspolne zdanie?? Prawie nieozliwe
                                      >
                                      > Dlaczego ? My z Paulem jestesmy od ponad 1.5 roku przyjacielami. Na poczatku
                                      > troche pokrzyczelismy nawzajem, ale to jzu przeszlosc ;))
                                      > A zblizenie nastapilo w texasie jeszcze 2 lata temu - my tylko kontynuujemy
                                      ta
                                      > tradycje :))
                                      Tak, kontynujemy "tradycje";-}. Ale Misza.......w Texasie?;-} Poza tym znamy
                                      sie dluzej.
                                      > > Paul to Polski emigrant (albo potemek Polskich emigrantow) a Misza to albo
                                      >
                                      > > Polski emigrant albo potomek skazancow (Polskich - bo dobrze jezyk polsi z
                                      > na,
                                      > > moze to tylko agent, ktory ma za zadanie inwigilownaie itp) bo nizele po
                                      > Polsku gawait
                                      >
                                      > :))) Musisz przeczytac moj post (tytul watku) "Moja praca w FSB" - wiele
                                      > ciekawego sie dowiesz. M. in. to ze studjowalem w Polsce i nigdy nie
                                      pracowalem
                                      >
                                      > dla specsluzb, aczkolwiek mam wiele znajomych/krewnych w FSB, GRU i MWD
                                      >
                                      > Pozdro
                                      > Misza
                                      Miszka, wszyskiemu "dementi" nalezy przygladac sie najbardziej;-}. Ja tez
                                      nigdy nie pracowajem.......nawet na stacji benzynowej;-}. Pozdrawiam,
                                      uszanowanie,
                                      Paul
                                • Gość: Paul he, he, he..... IP: *.lodz.mm.pl 29.09.03, 22:36
                                  > > Malo informacji o tej czeczenii w "mediach". I dobrze, widzisz co sie dzie
                                  > je
                                  > > jak tylko zginie jakis "bojownik" w Iraq'u, albo afganistanie, to pacyfisc
                                  > i
                                  > > wychodza na ulice.
                                  >
                                  > Tak jest Paule. Ale ciesze sie ze Bush z Putinym kolejnym razem uzgodnili
                                  > wspolne stanowisko w tej sprawie ;))
                                  Wiem, po to sie spotkali............;-}
                                  > > Teraz do Iraq'u jedzie gwardia narodowa, teraz zobaczysz co
                                  > > sie zacznie.
                                  >
                                  > Kurde, nie wiedzialem ze jest tak powaznie ? Myslalem ze NAtional Guard sluzy
                                  > tylko dla obrony panstwa przed atakiem, cos jak sily militii ...
                                  Nie ...... kiedys ci pisalem. To tacy co ida do wojska zeby skonczyc studia;-}.
                                  > > "Weekend warriors" zwieksrzxa tylko zamieszanie. Durakow nie
                                  > > siejut, ani sami rastut;-}.
                                  To nie smieszne, to tragiczne.
                                  > Racja :))
                                  >
                                  > Pozdrowienia GN MIsza,
                                  > > Semper Fi,
                                  > > Paul
                                  >
                                  > Pozdrawiam
                                  > Uszanowania
                                  Widzisz Misza, a oni mysla ze my nie "druzia";-}. Wiemy o sobie wystarczajaco
                                  duzo zeby sie cenic, tak mysle. Polityka to polityka, wojsko to co innego.
                                  Uszanowanie i powodzenia,
                                  Paul
                                  PS Dla niewtajemniczonych - mam prababcie rosjanke i uczylem sie 4 lata
                                  rosyjskiego w US;-}.
                                  • Gość: Misza Re: he, he, he..... IP: *.ats51.donpac.ru 30.09.03, 07:56
                                    Gość portalu: Paul napisał(a):

                                    > > Kurde, nie wiedzialem ze jest tak powaznie ? Myslalem ze NAtional Guard sl
                                    > uzy
                                    > > tylko dla obrony panstwa przed atakiem, cos jak sily militii ...

                                    > Nie ...... kiedys ci pisalem. To tacy co ida do wojska zeby skonczyc studia;-
                                    }

                                    :) Armia troche inaczej, nie ? :))

                                    > Widzisz Misza, a oni mysla ze my nie "druzia";-}. Wiemy o sobie
                                    wystarczajaco
                                    > duzo zeby sie cenic, tak mysle. Polityka to polityka, wojsko to co innego.

                                    Znow masz racje Mr. Paul. Rosja jak i USA nie stalych "wrogow" i
                                    stalych "przyjacieli", maja tylko interesy. Obecnie mamy wspolne interesy w
                                    walce z terrorystami. A tutaj wojskowi czesto zgadzaja sie ;))

                                    Semper i
                                    Uszanowanie
                                    Misza

                                    > PS Dla niewtajemniczonych - mam prababcie rosjanke i uczylem sie 4 lata
                                    > rosyjskiego w US;-}.

                                    Ja ma pradziadka POlaka i 2 lata mieszkalem w POlsce :))
                                • Gość: Słoju Re: Rzeczywiscie ;))-uczcie się na boga IP: *.tele2.pl 01.10.03, 16:35
                                  Chłopaki, radzę troche poczytać na temat gwardii narodowej, bo to coś innego
                                  niż sowiecko/rosyjskie czołgi;-)). W przypadku, armii te oddziały zanim
                                  zostaną skierowane do Iraku przejdą 3 miesięczne intensywne szkolenie. Część
                                  brygad GN jest przeznaczona do uzupełnienia oddziałów reguralnych i utrzymują
                                  wysoki poziom gotowości bojowej. Nie są oddziały pierwszorzutowe ale też nie
                                  jest to jakaś zbieranina 40 letnich rezerwistów, wspominających dwa weekendy w
                                  miesiącu (tak częśto ćwiczy GN) dawne czasy.
                                  pzdr
                            • Gość: A.L. Re: Rzeczywiscie ;)) IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 30.09.03, 09:23
                              Gość portalu: Misza napisał(a):

                              > P.S. POznalem niedawno pewnego oficera - bylego dowodce awiacji sil
                              federalnych
                              > w CZecznie. Wiele ciekawego powiedzial :)) Ale o tym pozniej

                              Trzymam Cię za słowo bo temat jest b. ciekawy.

                              Pzdr.
                              • Gość: Misza Re: Rzeczywiscie ;)) IP: *.ats51.donpac.ru 30.09.03, 12:30
                                Gość portalu: A.L. napisał(a):

                                > Gość portalu: Misza napisał(a):
                                >
                                > > P.S. POznalem niedawno pewnego oficera - bylego dowodce awiacji sil
                                > federalnych
                                > > w CZecznie. Wiele ciekawego powiedzial :)) Ale o tym pozniej
                                >
                                > Trzymam Cię za słowo bo temat jest b. ciekawy.

                                No tu juz napewno napisze. :)) Nie lubie pisac dlugie posty (bo zajmuje to
                                kawal czasu i robie strasznie duzo bledow), a ten post musi byc bardzooo dlugi.
                                Jak bede mial czas to napisze. Poczekajcie troche. Jeszcze pozbieram informacji
                                dla uzupelnienia ;))

                                POzdro
                                Misza
        • dreaded88 Średni 24.09.03, 11:57
          Owszem, w latach 30 pracowano nad różnymi monstrami, ale "tuż przed wybuchem
          wojny, w PZInż prowadzono prace nad czołgiem uzbrojonym w działo kal. 75mm i
          dwa ckm. Wóz miał być napędzany 12 - cylindrowym silnikiem (planowano produkcję
          dwóch odmian: benzynowej, o mocy 300KM i wysokoprężnej, o mocy 250KM). Ciężar
          czołgu miał wynosić ok. 25t, a pancerz do 80mm. Przed 1 września 1939r. podobno
          zdołano wykonać jedynie drewniany model czołgu. Projektowany czołg miał być
          możliwie w jak największym stopniu zunifikowany z czołgiem szturmowym 14TP (np.
          ten sam silnik).", ze zacytuję za www.militaria.cyberk.net.pl
          Sądzę, że wtedy postać wielowieżowa była raczej wykluczona. Interesująca jest
          kwestia, jaka armata 75 mm miałaby stanowić uzbrojenie główne, ale nawet
          podawana w w/w źródle wersja czołgowa armaty polowej (wz.38 ST) byłaby
          wystarczająca.
          Pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka