Dodaj do ulubionych

Tym razem US Army urządziło zasadzkę

01.12.03, 19:30
Tym razem to US Army urządziło zasadzkę na islamskie terrorystyczne bydło.
To link:
story.news.yahoo.com/news?tmpl=story&u=/ap/20031201/ap_on_re_mi_ea/iraq&cid=540&ncid=1480

Mam nadzieję że to przesłanie będzie dobrze zrozumiane przez terrorystów.
Jest to zresztą zgodne z tym co mówił Bush, a co potem było tak skrytykowane
przez różnej maści pacyfę: wyłaźcie wy islamskie tchórze, pokażcie się,
wyłaźcie z waszych szczurzych nor, poczujcie siłę naszej armii.
Obserwuj wątek
    • Gość: macek czasem i ślepej kurze trafi się ziarno.... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.12.03, 19:44
      • swiatlo Nie radze testowac tej slepoty.. 01.12.03, 19:49
        Takich zasadzek jest i bylo tam pelno, tylko ze ta jest pierwsza ktora sie
        dostala do gazet.
        • Gość: macek ??? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 01.12.03, 21:12
          Z Twojego postu wynika w takim razie, że Amerykanie pojęcia nie mają o
          działaniach propagandowych.... Cóż nie najlepiej to o nich świadczy.
    • Gość: virra Rabusie IP: *.180.susc.suscom.net 02.12.03, 02:23
      Zwyczajny bandycko-zlodziejski napad na kase. Amis wymieniaja iracki szmal i
      pojawila sie okazja aby cos skubnac.Dlatego atak byl niezle zorganizowany i z
      udzialem sporych sil. "Sponsorzy" nie beda przeciez zlotem czy $$ oplacac
      fedainow,ta mamona przeznaczona jest dla "wyzszych" celow przecie...
      • valdek.usa kto sie nie slucha mamusi 02.12.03, 06:50
        i przegra wojne
        ten w dupe dostac musi.
    • Gość: Piekielny P. Re: Tym razem US Army urządziło zasadzkę IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 02.12.03, 15:41
      Chciałeś napisać, że Amerykańskie bydlęta ...?
    • Gość: Misza No narescie, bo pora juz COS robic IP: *.ats51.donpac.ru 03.12.03, 10:06
      Bo w zeszlym mies. podobno cos ponad 80 pindosow wrocilo do domu w workach...
      Stawiam skrynke wody ze za tydzien "rozmieniaja" 4 setke trupow z Iraku...



      • Gość: jarek Zyczysz tak samo dobrze waszym Ivanom.... IP: *.fastres.net 03.12.03, 17:52
        • Gość: Misza Nie zyczylem pindosom nic zlego. IP: *.ats51.donpac.ru 04.12.03, 07:33
          Ciesze sie ze w koncu zaczeli cos kombinowac. Im wiecej terrorystow zabija -
          tym mniej bedziemy mieli problemow w Czecznie. Nie chcial bym zeby zwiali z
          Iraku jak z Somali pozostawiajac za soba maline terrorystyczna i zruinowany
          kraj. Jesli juz zaczeli ta wojne to niech doprowadza do konca.

          • Gość: Paul Re: Nie zyczylem pindosom nic zlego. IP: *.lodz.mm.pl 04.12.03, 08:00
            Gość portalu: Misza napisał(a):

            > Ciesze sie ze w koncu zaczeli cos kombinowac. Im wiecej terrorystow zabija -
            > tym mniej bedziemy mieli problemow w Czecznie. Nie chcial bym zeby zwiali z
            > Iraku jak z Somali pozostawiajac za soba maline terrorystyczna i zruinowany
            > kraj.
            Misza, to nie US zostawilo za soba "zrujnowany kraj". Oni zastali zrujnowany
            kraj, a o terrorystach jeszcze wtedy nikt powaznie nie myslal-Clinton. Poza
            tym chyba rozrozniasz - to nie armia uciekla z Somalii, tylko administracja
            Clintona-pierdolonego demokraty z cygarem. Jak zwykle brak wyobrazni po
            stronie politykow. Bylo kilka miejsc gdzie w czasie operacji
            armia "uciekala"/ewakulowala sie, zawsze z powodu bledow administracjii. W
            Somalii popisali sie Italiance i Kanadyjczycy mordowali Somalijczykow, tak
            Somalijczycy mordowali naszych zolnierzy. Regiment spadochronowy z Kanady
            zostal po powrocie rozwiazany. Nastepna glupia decyzja.
            >Jesli juz zaczeli ta wojne to niech doprowadza do konca.
            So help us God. Pozdrawiam,
            Paul
            • Gość: Misza Re: Nie zyczylem pindosom nic zlego. IP: *.ats51.donpac.ru 04.12.03, 09:08
              Gość portalu: Paul napisał(a):

              > Misza, to nie US zostawilo za soba "zrujnowany kraj". Oni zastali zrujnowany
              > kraj, a o terrorystach jeszcze wtedy nikt powaznie nie myslal-Clinton. Poza
              > tym chyba rozrozniasz - to nie armia uciekla z Somalii, tylko administracja
              > Clintona-pierdolonego demokraty z cygarem.


              Wiesz doskonale ze zgadzamy sie w tej kwestii. Kiedy mowilem o "pindoach" to
              mialem przede wszystkim Busha i jego ekipe. Zolnierzy robia swoja prace. A
              politycy, widzac ze ich hasla nie pokrywaja sie z rzeczywistoscia moga sprobowa
              umyc rece.
              W wyniku czego Irak zostanie zruinowany i zdestabilizowany w stanie wojny
              domowej.

              > Jak zwykle brak wyobrazni po
              > stronie politykow. Bylo kilka miejsc gdzie w czasie operacji
              > armia "uciekala"/ewakulowala sie, zawsze z powodu bledow administracjii. W
              > Somalii popisali sie Italiance i Kanadyjczycy mordowali Somalijczykow, tak
              > Somalijczycy mordowali naszych zolnierzy. Regiment spadochronowy z Kanady
              > zostal po powrocie rozwiazany. Nastepna glupia decyzja.

              No wlasnie. Przypomina mi to Hasawjurtski "pokoj" kiedy Jelcyn podpisal umowe z
              Maschadowym. Chyba nie musze mowic ze po takim pokoju stalo znacznie gorzej dla
              wszystkich.

              >>Jesli juz zaczeli ta wojne to niech doprowadza do konca.

              > So help us God.

              I On tez :))

              POzdrowienia i uszanwanie
              Misza
              • Gość: Paul Re: Nie zyczylem pindosom nic zlego. IP: *.lodz.mm.pl 04.12.03, 09:50
                Gość portalu: Misza napisał(a):

                > Gość portalu: Paul napisał(a):
                >
                > > Misza, to nie US zostawilo za soba "zrujnowany kraj". Oni zastali zrujnowa
                > ny
                > > kraj, a o terrorystach jeszcze wtedy nikt powaznie nie myslal-Clinton. Poz
                > a
                > > tym chyba rozrozniasz - to nie armia uciekla z Somalii, tylko administracj
                > a
                > > Clintona-pierdolonego demokraty z cygarem.
                >
                >
                > Wiesz doskonale ze zgadzamy sie w tej kwestii. Kiedy mowilem o "pindoach" to
                > mialem przede wszystkim Busha i jego ekipe. Zolnierzy robia swoja prace. A
                > politycy, widzac ze ich hasla nie pokrywaja sie z rzeczywistoscia moga
                sprobowa
                >
                > umyc rece.
                > W wyniku czego Irak zostanie zruinowany i zdestabilizowany w stanie wojny
                > domowej.
                >
                > > Jak zwykle brak wyobrazni po
                > > stronie politykow. Bylo kilka miejsc gdzie w czasie operacji
                > > armia "uciekala"/ewakulowala sie, zawsze z powodu bledow administracjii. W
                >
                > > Somalii popisali sie Italiance i Kanadyjczycy mordowali Somalijczykow, tak
                >
                > > Somalijczycy mordowali naszych zolnierzy. Regiment spadochronowy z Kanady
                > > zostal po powrocie rozwiazany. Nastepna glupia decyzja.
                >
                > No wlasnie. Przypomina mi to Hasawjurtski "pokoj" kiedy Jelcyn podpisal umowe
                z
                >
                > Maschadowym. Chyba nie musze mowic ze po takim pokoju stalo znacznie gorzej
                dla
                >
                > wszystkich.
                >
                > >>Jesli juz zaczeli ta wojne to niech doprowadza do konca.
                >
                > > So help us God.
                >
                > I On tez :))
                >
                > POzdrowienia i uszanwanie
                > Misza
                Ja wiem ze ty wiesz, a ty wiesz, ze ja wiem;-}. Tak tylko siadlem do PC po
                kolejnej nieprzespanej nocy, sorry, nie chcialem cie urazic, tylko powiedziec
                co mysle. Bylem w sklepie i nie wzieli mi karty kredytowej, bo trminal w
                Polszcze nie dziala......;-}. Teraz pije piwko na odpoczynek i pojde spac;-}.
                Myslimy podobnie, bardzo podobnie;-}. Troche jeszcze posiedze przy PC i
                popatrze co ludzie pisza.
                Wsiewo haroszewo, uszanowanie,
                Paul
                PS Szkoda ze cie nie ma, porozmawial bym z toba;-}.
                • Gość: Misza :))) IP: *.ats51.donpac.ru 04.12.03, 10:31
                  > Ja wiem ze ty wiesz, a ty wiesz, ze ja wiem;-}. Tak tylko siadlem do PC po
                  > kolejnej nieprzespanej nocy, sorry, nie chcialem cie urazic, tylko powiedziec
                  > co mysle.

                  Coz ty bracie! To ja mialem przepraszac, bo balem sie ze zle mnie
                  zrozumiesz ;))

                  > Bylem w sklepie i nie wzieli mi karty kredytowej, bo trminal w
                  > Polszcze nie dziala......;-}.

                  Dokladnie taka sama sytuacje mialem w Radomiu w 1999 roku, kiedy terminal w
                  supermarkecie "nie widzial" moja karte (z banku estonskiego ;))

                  > Teraz pije piwko na odpoczynek i pojde spac;-}.

                  Zazrdoszcze Ci - nie musisz pracowac :)))

                  > Myslimy podobnie, bardzo podobnie;-}. Troche jeszcze posiedze przy PC i
                  > popatrze co ludzie pisza.

                  Cos widze ze dyskutanci wiecej patrza niz pisza - nie to jak za dawnych czasow
                  kiedy dziennie wpisywano po 30 postow ;)))

                  > Wsiewo haroszewo, uszanowanie,

                  Dzieki. POzdrowienia.
                  "Spi spokojno dorogoj towariszcz" (c) Nasza piosenka :)))

                  > PS Szkoda ze cie nie ma, porozmawial bym z toba;-}.

                  Jestem w pracy, ale wlasnie wychodzilem na obiad ;))
                  • Gość: Paul Paka i zdarowie;-}}}n/t IP: *.lodz.mm.pl 04.12.03, 10:34
                    • Gość: Misza Trzyma sie ;-) n/t IP: *.ats51.donpac.ru 04.12.03, 10:41
                      • Gość: Paul Wysadzony pociag. IP: *.lodz.mm.pl 05.12.03, 10:12
                        Po pierwsze kondolencje. Trzeba tych skurwysynow lapac, ale i u was i "u nas".
                        Oni sa w Rosji fizycznie i co pol roku (srednio) cos wysadzaja, o Dubrowce nie
                        wspomne. Niech Putin, ktorego szanuje mimo ze jest politykiem (;-}), dogada
                        sie na 100% z US i rozwalmy ich razem. Jak mowiles - "trzeba ta woje skonczyc".
                        Skonczmy ja razem. Powodzenia, nie daj sie zabic. Uszanowanie,
                        Paul
                        • Gość: Misza Re: Wysadzony pociag. IP: *.ats51.donpac.ru 05.12.03, 10:59
                          Gość portalu: Paul napisał(a):

                          > Po pierwsze kondolencje.

                          Spasibo.

                          > Trzeba tych skurwysynow lapac, ale i u was i "u nas".

                          Zgoda, trzeba uscislic wspolprace FSB i FBI. Na razie to sa tylko pokazowe
                          maloznaczne akcje (chociaz mam nadzieje ze my widzimy tylko wierchuszke gory
                          lodowej...)

                          > Oni sa w Rosji fizycznie i co pol roku (srednio) cos wysadzaja, o Dubrowce
                          nie
                          > wspomne. Niech Putin, ktorego szanuje mimo ze jest politykiem (;-}),

                          On przede wszystkim jest oficerem wywiadu :))

                          > dogada
                          > sie na 100% z US i rozwalmy ich razem.

                          Mysle ze teraz juz wszyskim (no moze jednak nie wszystkim ale wiekszosci)
                          idealistom w Rosji, USA, Turcji jest jasne ze mamy do czynienia z zorganizowana
                          siecia terrorystyczna. I stosowanie podowjnych standardow szkodzi
                          bezpieczenstwu calego Swiata.

                          > Jak mowiles - "trzeba ta woje skonczyc"

                          Mysle ze gdyby Bush z Putinym dogadali by sie na 100% to potrzeba w NATO by
                          zniknela ;)))

                          > Skonczmy ja razem. Powodzenia, nie daj sie zabic.

                          To nie jest takie proste :))

                          > Uszanowanie,
                          > Paul

                          Pozdrowienia
                          Semper Fi
                          Misza

                          • Gość: Paul Re: Wysadzony pociag. IP: *.lodz.mm.pl 05.12.03, 11:06
                            Gość portalu: Misza napisał(a):

                            > Gość portalu: Paul napisał(a):
                            >
                            > > Po pierwsze kondolencje.
                            >
                            > Spasibo.
                            >
                            > > Trzeba tych skurwysynow lapac, ale i u was i "u nas".
                            >
                            > Zgoda, trzeba uscislic wspolprace FSB i FBI. Na razie to sa tylko pokazowe
                            > maloznaczne akcje (chociaz mam nadzieje ze my widzimy tylko wierchuszke gory
                            > lodowej...)
                            Nie wierzycie nam;-}?
                            > > Oni sa w Rosji fizycznie i co pol roku (srednio) cos wysadzaja, o Dubrowce
                            >
                            > nie
                            > > wspomne. Niech Putin, ktorego szanuje mimo ze jest politykiem (;-}),
                            >
                            > On przede wszystkim jest oficerem wywiadu :))
                            To niech cos robi;-}.
                            > > dogada
                            > > sie na 100% z US i rozwalmy ich razem.
                            >
                            > Mysle ze teraz juz wszyskim (no moze jednak nie wszystkim ale wiekszosci)
                            > idealistom w Rosji, USA, Turcji jest jasne ze mamy do czynienia z
                            zorganizowana
                            >
                            > siecia terrorystyczna. I stosowanie podowjnych standardow szkodzi
                            > bezpieczenstwu calego Swiata.
                            To glowne niebezpieczenstwo - podwojne standarty.
                            > > Jak mowiles - "trzeba ta woje skonczyc"
                            >
                            > Mysle ze gdyby Bush z Putinym dogadali by sie na 100% to potrzeba w NATO by
                            > zniknela ;)))
                            Niekoniecznie. ONZ sie skompromitowala do "0". Uklad US - Rosia to ideal,
                            malo realny, ale trzeba cos robic.
                            > > Skonczmy ja razem. Powodzenia, nie daj sie zabic.
                            >
                            > To nie jest takie proste :))
                            Niestety;-}.
                            > > Uszanowanie,
                            > > Paul
                            >
                            > Pozdrowienia
                            > Semper Fi
                            > Misza
                            Uszanowanie,
                            Paul
                            • Gość: Misza Re: Wysadzony pociag. IP: *.ats51.donpac.ru 05.12.03, 11:21
                              > > maloznaczne akcje (chociaz mam nadzieje ze my widzimy tylko wierchuszke go
                              > ry
                              > > lodowej...)
                              > Nie wierzycie nam;-}?

                              Jak u nas mowia - "wierz, ale sprawdz!" :))

                              > > > wspomne. Niech Putin, ktorego szanuje mimo ze jest politykiem (;-}),
                              > >
                              > > On przede wszystkim jest oficerem wywiadu :))
                              > To niech cos robi;-}.

                              Zgadza sie. Niech spali napalmem gorzysta Czecznie gdzie ukrywaja sie bandy. To
                              by bylo fajnie ;))

                              > > siecia terrorystyczna. I stosowanie podowjnych standardow szkodzi
                              > > bezpieczenstwu calego Swiata.
                              > To glowne niebezpieczenstwo - podwojne standarty.

                              Zarowno z waszej jak i naszej strony...

                              > > Mysle ze gdyby Bush z Putinym dogadali by sie na 100% to potrzeba w NATO b
                              > y
                              > > zniknela ;)))
                              > Niekoniecznie. ONZ sie skompromitowala do "0". Uklad US - Rosia to ideal,
                              > malo realny, ale trzeba cos robic.

                              Gdyby USA dogadalo by sie z Rosja to to byl by ogromny cioas dla NATO (przede
                              wszystkim dla Niemiec i Francji). Przeksztalcili by resztki NATO na jakis
                              sojusz Europejski

                              > > To nie jest takie proste :))
                              > Niestety;-}.

                              Ale wszystko idzie w dobra strone ;))

                              Wszytskiego najlepszego
                              Misza
    • Gość: jarek Re: Tym razem US Army urządziło zasadzkę IP: *.fastres.net 03.12.03, 17:51
      Deus non est velox ad poenam, di lenti, sed certis vindices. jak mowil gen
      pruski Bluecher.( chyba po Senece)
    • Gość: jarek Re: Tym razem US Army urządziło zasadzkę IP: *.fastres.net 03.12.03, 17:55
      Deus non est velox ad poenam, di lenti, sed certis vindices. jak mowil gen
      pruski Bluencher.( chyba po Senece)
    • Gość: loch Re: Tym razem US Army urządziło zasadzkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.03, 18:16
      bydlem to mozesz nazwac swoich pindosow
    • wielki_czarownik To był dopiero sukces. 03.12.03, 20:06
      "The U.S. military said 54 Iraqis were killed." Co ciekawe w kostnicach znaleziono 8 ciał (2 dzieci, 2 kobiety i 4 mężczyzn - z czego 2 pielgrzymów). Na polu bitwy nie zostało ani jedno ciało (porównajcie artykuł w GW i Onecie). Wynika z tego, że kilku cudem ocalałych partyzantów ukryło ciała 46 swoich kumpli (54-8=46) i samemu zwiało. To dopiero musieli być mocarze! CIekawe po ile ciał nieśli jednocześnie. Po 10?
      • Gość: Paul Re: To był dopiero sukces. IP: *.lodz.mm.pl 04.12.03, 08:03
        wielki_czarownik napisał:

        > "The U.S. military said 54 Iraqis were killed." Co ciekawe w kostnicach
        znalezi
        > ono 8 ciał (2 dzieci, 2 kobiety i 4 mężczyzn - z czego 2 pielgrzymów). Na
        polu
        > bitwy nie zostało ani jedno ciało (porównajcie artykuł w GW i Onecie). Wynika
        z
        > tego, że kilku cudem ocalałych partyzantów ukryło ciała 46 swoich kumpli (54-8
        > =46) i samemu zwiało. To dopiero musieli być mocarze! CIekawe po ile ciał
        nieśl
        > i jednocześnie. Po 10?
        Nie wpadlo ci do glowy ze pole walki musialo byc przeszukane przez wojsko po
        walce? Zabrali ciala najpierw do indentyfikacji, a potem zakopali gdzies w
        dole. To co zostalo to wlasnie twoje "kobiety, dzieci i starcy". Uszanowanie,
        Paul
        • Gość: jarek4 Re: To był dopiero sukces. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.03, 10:01
          no ale tak myslac to nigdy nie zweryfikujesz zadnej informacji?

          i pytanie: jesli jest tak jak mowisz to poprzez zakopanie ciałw masowej mogile
          zyskuja przyjacół czy wrogów?
          • Gość: Paul Re: To był dopiero sukces. IP: *.lodz.mm.pl 04.12.03, 10:42
            Gość portalu: jarek4 napisał(a):

            > no ale tak myslac to nigdy nie zweryfikujesz zadnej informacji?
            Czy morzesz wyrazac sie bardziej precyzyjnie?
            > i pytanie: jesli jest tak jak mowisz to poprzez zakopanie ciałw masowej
            mogile
            > zyskuja przyjacół czy wrogów?
            "Masowa mogila" to przyklad. Mysle ze zostali pochowani ok 2 dni temu.
            Zbiorowa, czy nie? Od tego sa "signals" i PR. Koooomuuu, kooooomu cialo
            terrorysty? Teraz rozumiesz? Kto sie przyzna? Tak , moj wojek byl jednym z
            tych co strzelali, pochodzi z Arabii Saudyjskiej/CzeczeniiAwganistanu i chcemy
            jego cialo, bo wiedzielismy ze tam bedzie. Troche logiki. Jestem pewien ze
            ciala zabrali Amerykanie. Ci co sa "przyjacolmi", to nimi zostana, ci co nie
            sa to tez tacy zostana i zostana martwi. Dla nich nastepny dol. Uszanowanie,
            Paul
            • marcus_crassus nie sadze zeby byla "zbiorowa mogila" 04.12.03, 12:38
              powiedzmy sobie szczerze -samarra to miasto sunnickie z terenow bedacych
              kiedys zapleczem Saddama - akurat ci ludzie w duzej mierze US sympatia nie
              darza...sadze ze ciala zabitych insurgents zostaly najzwyczajniej zabrane
              przez lokalnych zeby ich pogrzebac zgodnie z tradycja.zreszta biorac pod uwage
              mentalnosc tych ludzi pol miasta moglo szczerzyc zęby cieszac sie na mysl o
              obrabowaniu konwoju z $...to jak miasteczko z dzikiego zachodu przez ktore
              przejezdzalby dylizans z kupa szmalu - tajemnica poliszynela i ciesza sie na
              sama mysl od kurew w burdelu po gosci fryzjera...ot i wsio.

              zreszta moze ta wersje potwierdzac fakt ze podobno pozniej takze jacys cywile
              przylaczyli sie do walki...

              argument ze do szpitali trafilo tylko 8 zwlok cywili jest idiotyczny - do
              szpitali trafic mogli wlasnie tylko cywile - szkoda ze ranni "insurgents" nie
              zglosili sie spokojnie do szpitali coby im plasterki na zadrapaniach zalozyc
              aby US rano wszystkich zatrzymali...

              oddanie zwlok US tez nie byloby dobrym pomyslem - zwloki nalezalo w tradycji
              islamskiej szybko pochowac (nie wiem nawet czy nie przed wschodem slonca -
              zapomnialem jak to tam wyglada)

              ps do WC-prosze WC,nie wyglaszaj tych swoich orginalnych pogladow
              popartych "wiedza fachowa",z naszej ostatniej gadki epilog jest taki ze f-16,-
              10 i f-15 caly czas utrzymywane sa nad irakiem - czyli jakis dowodca pindosow
              musial miec tak samo zjebane spojrzenie na pole walki jak ja....:))))

              najwidoczniej na west point tez do tego doszli...
              • Gość: Paul Re: nie sadze zeby byla "zbiorowa mogila" IP: *.lodz.mm.pl 04.12.03, 13:11
                marcus_crassus napisał:

                > powiedzmy sobie szczerze -samarra to miasto sunnickie z terenow bedacych
                > kiedys zapleczem Saddama - akurat ci ludzie w duzej mierze US sympatia nie
                > darza...sadze ze ciala zabitych insurgents zostaly najzwyczajniej zabrane
                > przez lokalnych zeby ich pogrzebac zgodnie z tradycja.zreszta biorac pod
                uwage
                > mentalnosc tych ludzi pol miasta moglo szczerzyc zęby cieszac sie na mysl o
                > obrabowaniu konwoju z $...to jak miasteczko z dzikiego zachodu przez ktore
                > przejezdzalby dylizans z kupa szmalu - tajemnica poliszynela i ciesza sie na
                > sama mysl od kurew w burdelu po gosci fryzjera...ot i wsio.
                >
                > zreszta moze ta wersje potwierdzac fakt ze podobno pozniej takze jacys cywile
                > przylaczyli sie do walki...
                >
                > argument ze do szpitali trafilo tylko 8 zwlok cywili jest idiotyczny - do
                > szpitali trafic mogli wlasnie tylko cywile - szkoda ze ranni "insurgents" nie
                > zglosili sie spokojnie do szpitali coby im plasterki na zadrapaniach zalozyc
                > aby US rano wszystkich zatrzymali...
                >
                > oddanie zwlok US tez nie byloby dobrym pomyslem - zwloki nalezalo w tradycji
                > islamskiej szybko pochowac (nie wiem nawet czy nie przed wschodem slonca -
                > zapomnialem jak to tam wyglada)
                >
                > ps do WC-prosze WC,nie wyglaszaj tych swoich orginalnych pogladow
                > popartych "wiedza fachowa",z naszej ostatniej gadki epilog jest taki ze f-16,-
                > 10 i f-15 caly czas utrzymywane sa nad irakiem - czyli jakis dowodca pindosow
                > musial miec tak samo zjebane spojrzenie na pole walki jak ja....:))))
                >
                > najwidoczniej na west point tez do tego doszli...
                Masz w 100% racje. Dla mnie nie bylo by nowina "przepatrzenie" zwlok zwlaszcza
                ze wzgledu na paru facetow. Nie wierz ludziom z Pentagonu ze tam btly 2
                ciezarowki, 3 Hammery, 2 Bradly'eje, etc. To bajka. Teren zostal namierzony,
                jak nasz "dziki zachod" przez bounty hunters. Trupy trzeba zweryfikowac. Aupy,
                to .......... trupy. Watpie ze po takiej firefight jakis Arab bacznie ogladal
                co zbieraja. Zostaly szpitale z "dziecni.......etc." Uszanowanie,
                Paul
        • wielki_czarownik Paul 04.12.03, 12:44
          Jeden z wyższych oficerów US Army na pytanie o zwłoki rozłożył ręce i powiedział, że nie wie gdzie są trupy partyzantów. To jak? Gdyby zbierali to by wiedział, chyba iż chcą ukryć te zwłoki i popełnić przestępstwo - każdy ma prawo do godnego pochówku - konwencje haskie (i nie tylko) to regulują.
          • Gość: Paul Re: Paul IP: *.lodz.mm.pl 04.12.03, 13:01
            wielki_czarownik napisał:

            > Jeden z wyższych oficerów US Army na pytanie o zwłoki rozłożył ręce i
            powiedzia
            > ł, że nie wie gdzie są trupy partyzantów. To jak? Gdyby zbierali to by
            wiedział
            > , chyba iż chcą ukryć te zwłoki i popełnić przestępstwo - każdy ma prawo do
            god
            > nego pochówku - konwencje haskie (i nie tylko) to regulują.
            Reguluja i regulowaly, panie Czarownik. Skladac rece i ja potrafie.
            Terrorysci nie majoa prawa do niczego (nie mylic z Nitchym;-}). Groby beda w
            miare mozliwosci "to the best of the ability" oznaczone - zauwaz ze terrorysci
            nie nosza dog tags;-}. Troche powagi i logiki, panie Czarownik. Uszanowanie,
            Paul
            • Gość: and cholera, nie wiem IP: *.nsa.gov.pl / *.nsa.gov.pl 04.12.03, 13:17
              Terroryści po ujęciu mają takie same prawa, jak każdy aresztowany. W praktyce
              pewnie rozstrzygają SOP US Army dotyczące takich sytuacji. W trakcie walki z
              terrorystami raczej nie stosuje się ograniczeń konwencyjnych. A pochówek - w
              konkretnej sytuacji - to zapewne kwestia wyczucia dowódcy akcji. Albo SOP.
              Bo w US Armed Forces nie brakuje biurowych komandosów, którzy potrafią zza
              biurka znaleźć rozwiązanie każdego problemu.
              Chyba, że się mylę...

              Pozdrawiam
              • Gość: Paul Re: cholera, nie wiem IP: *.lodz.mm.pl 04.12.03, 13:51
                Gość portalu: and napisał(a):

                > Terroryści po ujęciu mają takie same prawa, jak każdy aresztowany. W praktyce
                > pewnie rozstrzygają SOP US Army dotyczące takich sytuacji. W trakcie walki z
                > terrorystami raczej nie stosuje się ograniczeń konwencyjnych. A pochówek - w
                > konkretnej sytuacji - to zapewne kwestia wyczucia dowódcy akcji. Albo SOP.
                > Bo w US Armed Forces nie brakuje biurowych komandosów, którzy potrafią zza
                > biurka znaleźć rozwiązanie każdego problemu.
                > Chyba, że się mylę...
                >
                > Pozdrawiam
                A jakie prawa maja korpusy, zwloki martwych zolnierzy........np. brytyjskich?
                W US jest jednostka zajmujaca sie nieprzerwanie szukaniem i znajdowaniem
                kawalkow ciala, na podstawie DNA (teraz). Po co o tym mowic. ktos jest martwy
                i tyle. Nie ma go. Ktos, kiedys po niego przyjedzie. Ale nie porownoj
                zolnierzy US Army do jakis dzikusow. To obelga. Kazdy jest zdolny do
                strasznych rzeczy, pod wplywem napiecia. Nie chce o tym juz rozmawiac.
                Uszanowanie,
                Paul
                PS Moj kolega zgniutl czszke czlowieka butem, a ja to widzialem. Gdzie to
                bylo? Moglo byc w Lodzi???? I co? Czy on jest szalony? Czy ja jestem
                szalony? Kto jest szalony, a kto normalny?
                • Gość: and Re: cholera, nie wiem IP: *.nsa.gov.pl / *.nsa.gov.pl 05.12.03, 11:49
                  > Ale nie porownoj zolnierzy US Army do jakis dzikusow.
                  Nikogo nie porownuję. Wydaje mi sie właśnie, że po ujęciu przez US Army
                  terrorysta nie będzie zamordowany, tylko potraktowany (zapewne surowo) zgodnie
                  z jakimiś tego dotyczącymi instrukcjami. I przypuszczam, że kiedy zakończy się
                  jakaś operacja antyterrorystyczna, a na kontrolowanym przez Amerykanów terenie
                  są zwłoki terrorystów, to amerykańscy dowódcy będą wiedzieli , co z nimi robić.
                  Chyba, że znów jestem w błędzie...
                  Natomiast nie odmawiam terrorystom praw ludzkich - i to wszystko.

                  Pozdrawiam
            • wielki_czarownik Re: Paul 04.12.03, 13:30
              Terroryści (czy partyzanci jak ja wolę) mają prawo do godnego pochówku jak każdy inny człowiek, a ich rodziny mają prawo do otrzymania informacji o miejscu ich spoczynku. To reguluje prawo wewnętrzne każdego kraju jak i normy międzynarodowe. Panie Paul Protokół Dodatkowy Pierwszy do Konwencji Genewskiej z 1949 w artykule 34 wyraźnie pisze o tym jak należy traktować zwłoki WSZYSTKICH osób które straciły życie w wyniku działań zbrojnych, okupacji itp. I słowo WSZYSTKICH oznacza zarówno kombatantów (czyli legalnie walczących), osoby cywilne, terrorystów, bandytów, dezerterów, szpiegów i każdą inną osobę. A USA to chyba nie jest dziki, krwiożerczy kraj olewający prawo wojenne. Chyba USA czymś się różni od III Rzeszy?
              Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka