foolproof 14.07.09, 22:56 Jakie paliwo stosowano w czasie 1939-45 do silników lotniczych (np. do Merlina, chodzi o wymaganą liczbę oktanową). Jakie paliwo stosowali Niemcy do silników Me 262 ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
grogreg Re: Naiwne pytanie x+19 14.07.09, 23:28 Od 1939r. Brytyjczycy importowali do Merlinów 100 oktanową benzynę. Jeśli chodzi o Me 262 to silniki Jumo 004 były wielopaliwowe. Mógł spalać praktycznie każdą benzynę, olej napędowy i benzynę syntetyczną (produkowaną np w Policach z węgla). Odpowiedz Link Zgłoś
patmate Re: Naiwne pytanie x+19 15.07.09, 09:43 Jumo 004: paliwem był J2 - zbliżony do diesla, oprócz tego do rozruchu każdy silnik posiadał tłokowy silnik spalinowy na paliwo B2 (87 oktanów) zapas 1,5 litra. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
maxikasek Re: Naiwne pytanie x+19 14.07.09, 23:29 różnie rózniście. Amerykanie już przed wojną latali na 100 oktanowym, ale za granicę sprzedawali na silniki 87-oktanów. Brytole latali na 87-oktanów, podczas BoA zaczęli stosować 100-oktanowe (osiągi spitów i Hurrych skoczyły). W samolotach do walk z V-1 stosowali 150-oktanów. Francuzi latali na 87-oktanów, starsze na 75-oktanów. Rosjanie 73, 82 i 95 oktanów- przy czym produkcja 95 była w śladowych ilościach. Polacy na 75 oktanów, tylko Łoś był na 87 oktanów ( z seryjnych)- notabene produkowaliśmy ją łamiąc prawa patentowe. Resztę sobie poszukaj ;-). Przy czym należy pamiętać że liczba oktanów to nazwa handlowa bo np. benzyna 95-oktanowa może mieć ich od 92 do 98 bodajże. Odpowiedz Link Zgłoś
browiec1 Re: Naiwne pytanie x+19 15.07.09, 08:47 A co do tego ma Boa,jego sprawa na jakim paliwie jezdzi:P Odpowiedz Link Zgłoś
patmate Re: Naiwne pytanie x+19 15.07.09, 09:53 maxikasek napisał: > różnie rózniście. Amerykanie już przed wojną latali na 100 oktanowym, ale za gr > anicę sprzedawali na silniki 87-oktanów." Jednak 16 czerwca 1939 polska ambasada w USA otrzymała propozycję kredytu na 143 myśliwce Curtisssa (Hawk 75A). Początkowa zgoda Rydza- Śmigłego została odrzucona w wyniku narady (11 lipca) w Inspektoracie OOP. Powodem była wysoka cena zakupu oraz konieczność stosowania paliwa 100-oktanowego. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
maxikasek Re: Naiwne pytanie x+19 15.07.09, 11:00 O tym nie słyszałem, ale możliwe. Seversky dla Szwecji tez był na 100 oktanów (to był wyjątek). Zaś ceny Hawków faktycznie nie były niskie. Za jednego Hawka dla Francji, Francuzi mogli kupić dwa D.520. Odpowiedz Link Zgłoś
aso62 Re: Naiwne pytanie x+19 15.07.09, 11:52 maxikasek napisał: > O tym nie słyszałem, ale możliwe. Seversky dla Szwecji tez był na > 100 oktanów (to był wyjątek). Nie był. Szwecji sprzedano trochę benzyny 100-oktanowej, ale to nie miało związku z Seversky. > Zaś ceny Hawków faktycznie nie były niskie. Za jednego Hawka > dla Francji, Francuzi mogli kupić dwa D.520. Też nieprawda. Pomijając koszty transportu, demontażu i pakowania do wysyłki, itp, krórych nie ma przy zakupie w kraju, Hawk nie był ani specjalnie droższy ani tańszy od samolotów francuskich. Przy zakupie w kraju "cena" samolotu to jest tylko koszt produkcji gołego samolotu. Koszty opracowania całej konstrukcji, wdrożenia jej do produkcji, itp, rozliczane są osobno. Podobnie koszt urządzeń dodatkowych, zapasowych silników, itd. Przy zakupie za granicą to wszystko masz w jednej cenie. Potem wychodzą takie kwiatki jak F-16 za $75 mln. Odpowiedz Link Zgłoś
crannmer Re: Naiwne pytanie x+19 15.07.09, 10:00 maxikasek napisał: > W samolotach do walk z V-1 stosowali 150-oktanów. Masz jakies zrodlo? > Przy czym należy pamiętać że liczba oktanów to nazwa > handlowa bo np. benzyna 95-oktanowa może mieć ich od 92 do 98 bodajże. W komunistycznym CPNie byc moze. Natomiast wszedzie indziej paliwo zgodne z norma nie ma prawa miec nizszej liczby oktanowej, niz podana na zamowieniu, rachunku, albo dystrybutorze. Odpowiedz Link Zgłoś
patmate Re: Naiwne pytanie x+19 15.07.09, 10:46 O tych 150 oktanach było w naszej literaturze dot. lotnictwa na zachodzie.. też mnie to dzxiwiło w świetle definicji LO. co do tych oktanów to są różne metody badawcze, wtedy wychodzą różnice (zdaje się ze u nas badano met. statyczną a nie dynamiczną, co dawało wyższe wartości) Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
maxikasek Re: Naiwne pytanie x+19 15.07.09, 11:12 Na jednym z for lotniczych była dyskusja, gdzie podawano "widełki". Nawet obecnie to samo paliwo badane wg norm europejskich a amerykańskich potrafi różnić się wynikiem nawet do 5 oktanów. A przed II WŚ każdy kraj miał swoje normy i sopsoby ich okreslania. Odpowiedz Link Zgłoś
aso62 Re: Naiwne pytanie x+19 15.07.09, 11:37 Dla benzyn lotnicznych, podobnie jak dla samochodowych, stosuje się dwie standardowe metody badawcze. Jedna odpowiady pracy silnika przy małym obciążeniu, druga przy dużym. W specyfikacji paliwa zawsze podaje się obie wartości, bo obie są ważne, natomiast "handlowo" podaje się, na ogół, tylko jedną. Oczywiście metody te są nieco odmienne dla paliw lotniczych i samochodowych, więc nie można ich LO porównywać 1:1. Dodatkowo, dla "ułatwienia", w czasie II wś wymyślono tzw. Performance Number (PN), który podawano zamiast LO jeżeli owa LO przekraczała 100. Chodziło o to, że te wysokooktanowe benzyny były dość drogie w produkcji oraz z tej samej ilości ropy uzyskiwano ich mniej. Decydenci nie mieli wiedzy technicznej, LO nic nie mówiła, nie umieli tej liczby przełożyć na wzrost osiągów. Więc wymyślono PN który oddawał względną moc silnika na danym paliwie. Czyli jeżeli silnik uzyskiwał na paliwie PN=130 moc 1300 KM, to na paliwie PN=150 będzie uzyskiwał 1500 KM. I to było proste i czytelne, decydenci wiedzieli za co płacą. Wracając do konkretnych paliw. Owa aliancka benzyna "100-oktanowa" to była benzyna 100/130 - 100 oktanów przy małym obciążeniu i PN=130 przy dużym. Rzeczywista LO przy dużym obciążeniu wynosiła 116 czy 118. Benzyna "150-oktanowa" to była 100/150. Najbardziej popularna, na początku wojny, benzyna dla samolotów bojowych to było 87/91. Bezołowiowa 95, którą współcześnie tankujemy do samochodów, to 95/85, przy czym ta druga liczba to też LO. Wątpię żeby jej PN przy dużym obciążeniu był wyższy niż 70-75. Odpowiedz Link Zgłoś
foolproof Naiwne pytanie x+19,1 15.07.09, 15:40 Nie bardzo kojarzę zależność wzrostu osiągów ( ... tego samego silnika) z zależności od liczby oktanowej... Odpowiedz Link Zgłoś
aso62 Re: Naiwne pytanie x+19,1 15.07.09, 16:50 LO określa odporność benzyny na tzw. spalanie stukowe, a spalanie stukowe występuje wtedy gdy nastąpi samoczynny zapłon mieszanki w cylindrze, bez udziału świecy. Jeżeli nie spałeś na fizyce w szkole to wiesz, że przy sprężaniu gazu rośnie jego temperatura. To samo dzieje się z mieszanką w cylindrze, jeżeli będziesz ją sprężał w nieskończoność, prędzej czy później nastąpi samozapłon. Czyli inaczej, LO benzyny wyznacza maksymalny stopień sprężania danego silnika, co wprost przekłada się na jego moc. Oczywiście nie da się w prosty sposób zwiększyć stopnia sprężania w już istniejącym silniku, można najwyżej opracować jego nową wersję. Ale silniki lotnicze mają jako standard coś czego nie mają silniki samochodowe - sprężarkę. Zamiast przerabiać silnik można zmienić/przerobić sprężarkę żeby dawała większe ciśnienie doładowania. To dużo prostsze. W ostateczności można zostawić starą sprężarkę zmieniając jedynie ustawienie automatu regulującego ciśnienie doładowania. Z tym, że to daje efekt tylko poniżej pułapu krytycznego. Odpowiedz Link Zgłoś
foolproof Re: Naiwne pytanie x+19,1 15.07.09, 18:41 Teraz rozumiem, odpowiedziałeś dokładnie na to o co pytałem, co nie zawsze się tu zdarza, dziękuje i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś