Dodaj do ulubionych

WW2: działa samobieżne a polowe, produkcja

05.09.09, 20:30
jak powszechnie wiadomo, w miarę rozwoju WW2 proporcja produkcji niemieckich dział samobieżnych do czołgów zmieniała się dramatycznie; o ile w roku 1939 wynosiła 1:100, to w roku 1945 3:1.

Nie wiem natomiast, jak miała się proporcja produkcji dział samobieznych do dział polowych. Czy ktoś ma takie informacje, albo po prostu dane liczbowe o produkcji artylerii polowej w latach 1939-1945?
Obserwuj wątek
    • maxikasek Re: WW2: działa samobieżne a polowe, produkcja 05.09.09, 21:32
      A tak z ciekawości- jakie działa samobieżne Niemcy wyprodukowali w 1939 roku?
      • uruk-hai Re: WW2: działa samobieżne a polowe, produkcja 05.09.09, 22:33
        Z całą pewnością nie wyprodukowali wtedy ani jednaj Wespe :P

        Również umieram z ciekawości na odpowiedź na pytanie mojego
        poprzednika
      • windows3.1 8.8cm FlaK18 (Sf) auf Zgkw 12t or 18t 05.09.09, 23:16
        jak podaje feldgrau.com, w roku 1939 Krzyżacy wyprodukowali 15 sztuk Acht-Achtów montowanych na half-trackach 12 lub 18 ton. Fotka jednego z takich poniżej

        forum.axishistory.com/download/file.php?id=141999&sid=e2569953d1d1e7657f0b7605d9fa0d6a
        no, mistrzowie, to teraz Wasza kolej.
        • patmate trochę prototypów 06.09.09, 00:25
          1935, 1 sztuka:
          www.achtungpanzer.com/votw/37mmsel.htm
          ponadto 7,5 cm selbstfahrlafette L40,8 Modell 1 i 2 1935-1938/9
          (był podobny, zbudowany w paru egzemplarzach)
          Pzdr
          • maxikasek Re: trochę prototypów 06.09.09, 11:50
            Prototypów nie liczę, bo te budowano już w latach 20-tych.
            ALe faktycznie zapomniałem o halftrackach. Było 10 szt. "acht-achtów" na podwoziu Sdkfz.8 (na Sdkfz 9 zbudowano drugą serię w 1940), wzięły nawet udział w wojnie w Polsce (1. schw. PzJgAbt.).
            W sierpniu 1939 zamówiono ok. 300 Sdkfz 10/4 (zakończono je w kwietniu 1940), nawet kilka sztuk załapało się na Polskę.
            Najbliższy "prawdziwy" stug to Stug III. Prototypową serię 5 szt. wyprowukowano w 1937 roku. Produkcję seryjną uruchomiono w styczniu 1940 (niektóre źródła podają końcówkę grudnia 1939). Pierwsze 10 szt. oddano w kwietniu 1940.
        • uruk-hai Re: 8.8cm FlaK18 (Sf) auf Zgkw 12t or 18t 06.09.09, 14:18
          to ja lekko odszczekuję :)

          spotkałem się dotąd z info że pierwsze sztuki StuG III pojawiły się
          pod koniec 1939, to jakby 'prawdziwe' działo samobieżne :)

          czy przypadkiem w naszej Najjaśniejszej nie było jakiegoś p-lot 75mm
          na jakimś lokalnym podwoziu ?

          nawet nie śmiem twierdzić że to działo samobiezne :)
          • marek_boa Re: 8.8cm FlaK18 (Sf) auf Zgkw 12t or 18t 06.09.09, 14:28
            Uruk w tym sęk ,że Niemcy klasyfikowali swoje "pojazdy nie czołgowe" całkiem
            inaczej! Według mnie jeśli chodzi o ARTYLERIĘ SAMOBIEŻNĄ to pierwsze były 15 cm
            slG 33 Auf Pz.Kpfw I Ausf.B , które pojawiły się w 1940 roku w ilości 38 sztuk!
            -Pozdrawiam!
          • maxikasek Re: 8.8cm FlaK18 (Sf) auf Zgkw 12t or 18t 06.09.09, 20:06
            > czy przypadkiem w naszej Najjaśniejszej nie było jakiegoś p-lot 75mm
            > na jakimś lokalnym podwoziu ?
            Nie lokalnym, ale jak najbardziej seryjna produkcja- choć wywodezące mm się z IWŚ. Były to de DIon-Bouton 35CV, uzbrojone w armaty plot mle 18/24 (najczęsciej spotyka się liczbę 14 szt.). W latach 30-tych cztery z nich zmodernizowano wymieniając podwozie na PF 621L.
            Wcześniej były jakieś pojedyncze sztuki porosyjskich Packardów z 76,2mm oraz poniemieckich 8,8cm K-Zugflaków (choć to akurat samobieżne nie jest) mżliwe też że trafiły się jakieś sockelflaki.
            • patmate Re:II RP i działa samobieżne. 06.09.09, 21:23
              W ramach uzupełnienia: linka odnośnie
              działa

              w 1935 wg Akt CAW było ich 12 szt. juz wtedy był to sprzęt zużyty..
              Pzdr
          • patmate Re: 8.8cm FlaK18 (Sf) auf Zgkw 12t or 18t 06.09.09, 22:12
            Stug III Null serie powstał w 5 szt w 1937.
            produkcja ausf A ruszyła w
            styczniu 1940 .

            Pojazdy klasyfikowane jako działa szturmowe (Sturmgeschuetz) albo
            działa samobieżne (Geschutz ... auf selbstfahrlafette) nie należały
            do Panzerwaffe a do artylerii.
            Typowe działa samobieżne jak Mardery to był ruchomy odwód p-panc
            9zwłaszcza w Rosji), podobnie jak Wespy, czy Grille, geneza
            powstania - prosta gdy tworzy się wojska szybkie trzeba stworzyć
            artylerię o podobnej mobilności.
            Pzdr
    • aso62 Re: WW2: działa samobieżne a polowe, produkcja 05.09.09, 23:04
      windows3.1 napisała:

      > Czy ktoś ma takie informacje, albo po prostu dane liczbowe o produ
      > kcji artylerii polowej w latach 1939-1945?

      Ale w którym kraju? Niemczech?
    • jorl Re: WW2: działa samobieżne a polowe, produkcja 06.09.09, 14:59
      No widzisz w3.1 zaraz lepiej. Sadzilem od poczatku tej dyskusji (bo mam troche
      czasu akurat teraz) ze zapewne Ty bedziesz mial racje w tej sprawie. Bo sie
      przykladasz do pracy. I takich naprawde szanuje.
      Ale jesli chodzi o cos innego to juz pisalem.

      Dla mnie osobiscie ten fakt tych dzial nie interesuje za bardzo. Ja, ze tak
      powiem, rozpatruje sprawy z pozycji co najmniej Sztabu Generalnego. A te dziala
      to drobiazg. Dla mnie napewno.

      Pozdrowienia


    • patmate Re: WW2: działa samobieżne a polowe, produkcja 06.09.09, 22:29
      windows3.1 napisał:
      > Nie wiem natomiast, jak miała się proporcja produkcji dział
      samobieznych do dzi
      > ał polowych. Czy ktoś ma takie informacje, albo po prostu dane
      liczbowe o produ
      > kcji artylerii polowej w latach 1939-1945?

      Ale po co takie statystyki. Np Wespe to produkcja poniżej 500 szt,
      gdzie leFH18 była sprzętem podstawowym wszystkich dywizji das Heer,
      albo jak liczyć w takim porównaniu Stuh42?.
      Podobnie porównanie pojazdów Marder z produkcją PAK 40. Niemcy
      mieli ograniczone możliwości produkcyjne podwozi gasiennicowych, a
      stosunek czołgów do dział pancernych zmieniał się z różnych powodów.
      Aha na marginesie polecam
      Bryja Artyleria niemiecka

      Pzdr
      • windows3.1 po co takie statystyki? 07.09.09, 10:46
        już odpowiadam.

        Po to aby sprawdzić, czy, mówiąc marketingowym bełkotem, działa
        samobieżne i działa polowe kanibalizowały się nawzajem.

        To że w armii niemieckiej zjawisko kanibalizacji miało miejsce w
        przypadku dział samobieżnych i czołgów jest jak sądzę bezdyskusyjne.
        Ale czy miało też miejsc w przypaku dział samobieżnych i polowych?
        Myślę że statystyka będzie tu poważnym argumentem. Oczywiście
        statystykę trzeba umieć czytać, można nad nią dyskutować etc itd
        itp, ale.... najpierw trzeba ją mieć.

        więc jeszcze raz Panowie, ktoś ma może te dane?
        • patmate Re: po co takie statystyki? 07.09.09, 12:44
          windows3.1 napisał:
          > To że w armii niemieckiej zjawisko kanibalizacji miało miejsce w
          > przypadku dział samobieżnych i czołgów jest jak sądzę
          bezdyskusyjne.
          kanibalizacja jest niewłasciwym określeniem.
          można mówic o konwersji, modernizacji, zastąpieniu w produkcji.
          przyczyny różnorakie i raczej znane.

          > Ale czy miało też miejsc w przypaku dział samobieżnych i
          polowych?

          trudno nazwać kanibalizacją rozpaczliwe próby motoryzacji artylerii
          czynione przez Niemców. jednostki artylerii klasycznej czy tez
          ciągnionej zastępowane były analogicznymi samobieżnymi, a ich
          mobilność wykorzystywana była do łatania dziur na froncie.

          A propos, ściągnąłeś pozycję do której podałem wcześniej link?

          A tu link gdzie znajdziesz dane produkcji dział p-panc.


          Panzerabwehr artillerie

          Pzdr
          • windows3.1 "prawo tańszego" nie działa w przypadku polówek? 07.09.09, 17:05

            W określeniu „kanibalizacja” chodzi o wskazanie na rywalizację,
            której nie ma w określeniach typu „modernizacja” czy „konwersja”.
            Zresztą określenie „modernizacja” zupełnie tu nie
            pasuje, „modernizacją” było zastapienie np. Pz IV ausf. H przez Pz
            IV ausf I, a nie zastąpienie Pz IV przez JagdPanzera IV. Podobnie
            określenie „konwersja” niekoniecznie musi pasować, bo przecież nie
            wszystkie działa samobieżne powstały przez konwersję podwozia
            czołgowego. Już bardziej podoba mi się „zastąpienie”, bo lepiej
            ujmuje zjawisko, o które mi chodzi: wypieranie produkcji czołgowej
            produkcją dział samobieżnych, a także wypieranie czołgów przez
            działa samobieżne na polu bitwy.

            **

            Piszesz, że „trudno nazwać kanibalizacją rozpaczliwe próby
            motoryzacji artylerii [ciągnionej]”. Czy się zgadzam czy nie, nie
            wiem, bo z powodu tego właśnie pytania założyłem ten wątek. Czy
            działa ciągnione były wypierane przez działa samobieżne?

            I tutaj należą Ci się podziękowania za oba linki. Pierwszy niezbyt
            się przydał, bo nie zawierał danych produkcyjnych (mimo wszystko
            dzięki, bo bardzo ciekawy), drugi natomiast, choć ograniczony
            tematycznie do dział ppanc, zawierał kompletną i stosowną tabelę
            (dzięki tym bardziej. Swoją drogą dziwne, że nie ze względu na prawa
            autorskie nikt nie zamknął tego serwisu). No dobrze, ale do rzeczy.
            Co z tych liczb wynika?

            Na początek liczby. Będzie ogólnie i szczególnie. Ogólnie: oto
            porównanie produkcji ppanc dział ciągnionych i dwu kategorii dzial
            samobieżnych, określonych w angielskiej terminologii jako „tank
            destroyers” i „self-propelled anti-tank guns” (czym to się do
            cholery różni?), w tysiącach:

            1939: 1.7:0;
            1940: 3.7:0;
            1941: 3.8:0.2;
            1942: 11.4:1.0;
            1943: 14.8:1.3;
            1944: 14.2:3.8;
            1945: 1.0:1.8

            A teraz szczególnie. Zestawienie zrobiłem dla armaty 75mm Pak 40,
            jak się doczytałem działa, które niektórzy autorzy uznają za
            podstawową niemiecką armatę ppanc z WW2, a którą od roku 1942
            zaczęto montować chyba na 7 czy 8 typach podwozi. Oto zestawienie
            przedstawiające produkcję tego działa w wersji ciągnionej i
            samobieżnej (w tysiącach):

            1942: 2.1:0.7
            1943: 8.7:0.9
            1944: 11.7:2.6
            1945: 0.7:1.1

            Wnioski na pierwszy rzut oka wyciągnąć dość trudno. Ja powiedziałbym
            tak: aż do roku 1944 dysporoporcja w produkcji dział ciągnionych i
            dział samobieżnych jest tak ogromna, że trudno mówić o jakiejś
            współzależności; zresztą produkcja obu typów broni rośnie dość
            proporcjonalnie. Nie ma więc mowy o kanibalizacji. Natomiast coś
            dziwnego zaczyna dziać się pod koniec wojny. Ogólna produkcja dział
            ciągnionych ppanc spada dramatycznie, podczas gdy dział samobieżnych
            spada o wiele wolniej; skutek jest taki, że w ostatnich miesiącach
            wojny Niemcy produkowali więcej dział samobieżnych niż ciągnionych.
            Czyżby więc kanibalizacja uwidoczniła się dopiero na przełomie lat
            1944/1945?

            Pozostaje też pytanie o logikę tych zmian. Wypieranie czołgów przez
            działa samobieżne jest oczywiste i logiczne, jeśli zważymy koszty i
            czas produkcji obu typów broni oraz dramatyczną sytuację
            gospodarczą, w jakiej znalazła się Rzesza. W sytuacji gdy zaczynało
            brakować wszystkiego, w tym czasu, przestawianie produkcji z czołgów
            na działa samobieżne wydawało się zrozumiałe. Ale takie
            wytłumaczenie kompletnie nie ma sensu dla dualizmu działo ciągnione –
            działo samobieżne. To przecież działa ciągnione były tańsze i
            łatwiejsze w produkcji! Dlaczego więc w roku 1944 ich produkcja
            zaczęła hamować, a potem wygasać?


            PS. Oczywiście wszystko powyższe, na skutek ograniczeń w danych
            źródłowych, jest ograniczone do dział ppanc. Nie wiem czy można te
            prawidłowości rozciągać na całość dział samobieżnych.
            • aso62 Re: "prawo tańszego" nie działa w przypadku polów 07.09.09, 19:21
              windows3.1 napisała:

              > Pozostaje też pytanie o logikę tych zmian. Wypieranie czołgów
              > przez działa samobieżne jest oczywiste i logiczne, jeśli zważymy
              > koszty i czas produkcji obu typów broni oraz dramatyczną sytuację
              > gospodarczą, w jakiej znalazła się Rzesza. W sytuacji gdy
              > zaczynało brakować wszystkiego, w tym czasu, przestawianie
              > produkcji z czołgów na działa samobieżne wydawało się zrozumiałe.
              > Ale takie wytłumaczenie kompletnie nie ma sensu dla dualizmu
              > działo ciągnione – działo samobieżne. To przecież działa ciągnione
              > były tańsze i łatwiejsze w produkcji! Dlaczego więc w roku 1944
              > ich produkcja zaczęła hamować, a potem wygasać?

              Wóz z parą koni jest dużo tańszy od samochodu a jednak nie widać aby
              motoryzacja się cofała. Bo nie jest ważny sam koszt a relacja koszt-
              efekt.

              Nie spotkałem się nigdy z niemieckimi statystykami w tym zakresie,
              ale są dostępne amerykańskie, jednoznacznie wskazujące, że
              samobieżne niszczyciele czołgów są w ostatecznym rozrachunku
              znacznie efektywniejsze od holowanych armat ppanc.
              • patmate Re: "prawo tańszego" nie działa w przypadku polów 07.09.09, 21:19
                >Wypieranie czołgów
                > > przez działa samobieżne jest oczywiste i logiczne, jeśli zważymy
                > > koszty i czas produkcji obu typów broni oraz dramatyczną
                sytuację
                > > gospodarczą, w jakiej znalazła się Rzesza.

                Na wzrost produkcji dział pancernych (sturmgeschutz) złożyło sie
                kilka czynników, oprócz wspomnianych wyżej należy dodać fakt że
                dysponowano dobrym podwoziem Pz III, które już w 1942 wyczerpało
                potencjał modernizacyjny (PzIII Ausf M z krótkim 7,5cm), ale po
                posadowieniu w nim PAK 40 lub leFh18 zyskiwało się dobry pojazd p-
                panc lub wsparcia piechoty w ramach artylerii nie panzerwaffe...
                Z działami samobieżnymi (geschutz auf sebstfahlafette) było trochę
                inaczej - przewidywane kłopoty ze zwalczaniem francuskiej, czy
                kłopoty ze zwalczaniem sowieckiej pancerki zaowocowało
                zmotoryzowaniem dział p-panc. Wszystkie prowizorki pod tytułem
                Marder I,II,II, PzJager I powstawały na podwoziach które i tak
                kończyły karierę jako czołgi. Docelowo dążono do produkcji dział
                pancernych: Hetzerów, czy Jagdpanzer IV.

                Wszystko to i tak miało ramy w przedwojennych teoriach, grach
                wojennych, czy ćwiczeniach. Wszystko to wykazało, że
                artyleria "wleczona" nie nadąża za czołgami i piechotą która się
                mechanizuje. Nadto w momencie ataku/kontrataku n-pla działa takie
                mogą zostać rozjechane.
                Pzdr
                • windows3.1 działa samobieżne w przedwojennych teoriach? 08.09.09, 15:23

                  zgadzam się, na wzrost produkcji dział samobieżnych złożyło się
                  kilka czynników, mało co w przyrodzie dzieje się z jednego powodu.
                  Niemniej zwróć proszę uwagę, że w cytacie który byłeś łaskaw
                  przytoczyć eksponuję nie rosnącą popularność dział samobieżnych w
                  ogóle, ale współzależność między niemiecką produkcją dział
                  samobieżnych i czołgów. O ile na rosnącą rolę dział samobieżnych
                  złożyło się kilka przyczyn, to wypieranie w Panzerwaffe czołgów
                  przez działa samobieżne miało tylko jedną – ekonomiczną.

                  Zaintrygowałeś mnie natomiast stwierdzeniem, że „wszystko to i tak
                  miało ramy w przedwojennych teoriach”. Na pierwszy rzut oka to nic
                  nie rozumiem, bo przecież żadne przedwojenne teorie nie uwzględniały
                  takiej zwierzyny, jak działa samobieżne. Był to typ uzbrojenia który
                  praktycznie narodził się i ogromnie zyskał na znaczeniu już w czasie
                  wojny. Żadnemu z przedwojennych mistrzów od gier sztabowych i
                  taktyki nie śniło się o artylerii, która sama jeździ. Co więc miałeś
                  na myśli?
                  • patmate Re: działa samobieżne w przedwojennych teoriach? 09.09.09, 00:07
                    windows3.1 napisał:
                    > O ile na rosnącą rolę dział samobieżnych
                    > złożyło się kilka przyczyn, to wypieranie w Panzerwaffe czołgów
                    > przez działa samobieżne miało tylko jedną – ekonomiczną.

                    Zwróć jeszcze uwagę na fakt,że na identycznym podwoziu w kazamacie
                    działa pancernego montowano zwykle silniejsze działo niż w czołgowym
                    analogu - fakt nie bez znaczenia. Niemcy od 1943 zostali zepchnięci
                    do defensywy, więc i działali z uprzednio wyznaczonych stanowisk p-
                    panc gdzie możliwość szybkiej zmiany kierunku ognia była mniej
                    istotna niż w latach poprzednich, ponadto silniejsze działo p-panc
                    pozwalało siegnać przeciwnika z większej odległości.
                    Rok czy dwa temu na tut. forum ktoś pisał także o wąskim gardle w
                    przemyśle III Rz - o tokarkach karuzelowych potrzebnych do produkcji
                    wież i pierścieni osadczych - sprawdź to.

                    > Zaintrygowałeś mnie natomiast stwierdzeniem, że „wszystko to i
                    tak
                    > miało ramy w przedwojennych teoriach”. Na pierwszy rzut oka to nic
                    > nie rozumiem, bo przecież żadne przedwojenne teorie nie
                    uwzględniały
                    > takiej zwierzyny, jak działa samobieżne.

                    Nie wiem skad owe zaskoczenie toc pisalismy o Stug III Null Serie
                    zbudowanym w 1937.
                    A podstawa tej broni w III Rz byl memorial Mansteina ktory
                    postulowal zorganizowanie art. szturmowej, bo czolgi mialy zadania
                    stawiane w ramach Blitzkriegu, a piechota tez musiala miec jakies
                    bezposrednie wsparcie , i tu wlasnie wszedl czynnik ekonomiczny
                    Niemcy postawili na pojazdy bezwiezowe, gdy inne panstwa budowaly:
                    czolgi CS, BT A, T26A, Shermany z haubica 105mm, coniektorzy
                    budowali prototypy TKD, TKSD ...
                    pzdr
                    • browiec1 Re: działa samobieżne w przedwojennych teoriach? 21.12.09, 21:54
                      A moze chodzilo o to ze takie dzialo jak PAK40 ze wzgledu na mase
                      potrzebowalo ciagnika.I przy wspomnianej wiekszej skutecznosci i
                      ruchliwosci dziala samobieznego,moglo dochodzic tez to,ze jednak
                      taniej(lub tak samo) wychodzilo zbudowanie dziala samobieznego niz
                      ciagnika plus dziala ciagnionego.A i wycofywac sie w glab rzeszy
                      chyba bylo latwiej takimi pojazdami,mimo ze teoretycznie mogloby sie
                      wydawac ze do obrony wlasnie artyleria ciagniona bylaby lepsza przy
                      uwzglednieniu potrzeb i kosztow.Ale jak to mowia - biednego na
                      oszczedzanie(na jakosci) nie stac.Jak i na ewentualne straty dzial
                      ktore nie zdazylyby sie ewakuowac.
            • p08 Re: "prawo tańszego" nie działa w przypadku polów 07.09.09, 22:41
              Hallo
              wyslalem na priva 3 tabele w pdf dotyczace produkcji artyl lat 42-25
              moze znajdziesz cos
              zrodlo to
              10 tomowa monografia :Das deutsche reich und der zweite weltkrieg"
              dane sa z tomu5/2
              • windows3.1 doszły, wielkie dzięki, miło mi 08.09.09, 14:51
                wielkie dzięki, musiałeś się trochę natrudzić ze zdjęciami i
                zrzutami, tym bardziej dziękuję, z pewnością spędzę nad tym trochę
                czasu
              • windows3.1 a co sądzisz tak w ogóle? 08.09.09, 14:57
                w sensie, czy Twoim zdaniem rozwój dział samobieżnych nastąpił
                kosztem artylerii ciągnionej? Dlaczego w ostatnich miesiącach wojny
                tak dramatycznie zmieniła się proporcja między działami ciągnionymi
                a samobieżnymi?
        • aso62 Re: po co takie statystyki? 07.09.09, 12:52
          windows3.1 napisała:

          > Po to aby sprawdzić, czy, mówiąc marketingowym bełkotem, działa
          > samobieżne i działa polowe kanibalizowały się nawzajem.
          >
          > To że w armii niemieckiej zjawisko kanibalizacji miało miejsce w
          > przypadku dział samobieżnych i czołgów jest jak sądzę
          > bezdyskusyjne.
          > Ale czy miało też miejsc w przypaku dział samobieżnych i polowych?
          > Myślę że statystyka będzie tu poważnym argumentem.

          Odpowiedź na to pytanie nie wymaga znajomości statystyk
          produkcyjnych, zresztą samo pytanie jest mocno bezsensowne.

          Głównym ograniczeniem w produkcji armat jest produkcja luf i
          przyrządów celowniczych. Jeżeli lufę haubicy 105 ustawimy na Wespe,
          będziemy mieli o jedną leFH18 mniej. I vice versa. W tym sensie
          można powiedzieć, że tak, produkcja dział samobieżnych odbywa się
          kosztem dział holowanych i wzajemnie. Ale armia przecież tak czy tak
          dostaje jedno działo, więc w ostatecznym rozrachunku jest to
          obojętne.

          Jeżeli już to produkcja dział samobieżnych odbywała się kosztem
          czołgów i innych pojazdów na ich podwoziach. Chociaż tu też zależy
          to od konkretnych okoliczności. Wespe np. było produkowane na
          podwoziu przesstarzałego czołgu, nadającym się już tylko na
          Waffentragera. Z Hummelem było inaczej.

          I też nie ma co przesadzać z tymi "konfliktami interesów". Armia
          potrzebuje różnego sprzętu, nic samodzielnie dobrze w niej nie
          funkcjonuje. Na podobnej zasadzie można by kwestionować sens
          produkcji WZT - przecież im więcej WZT tym mniej czołgów. Ale czołgi
          bez WZT ponoszą dużo większe straty, wyprodukowanie X WZT zmniejsza
          dostępną ilość czołgów o X ale za to zmniejsza ich ubytki bojowe o
          wielokrotność X. Więc to nie jest kwestia albo-albo tylko właściwych
          proporcji.
          • patmate Re: po co takie statystyki? 07.09.09, 21:35
            aso62 napisał:
            >Głównym ograniczeniem w produkcji armat jest produkcja luf..

            dlatego Wehrmacht m. in. postawił na produkcję tańszych haubic
            10,5cm, a nie dział polowych 7,5cm.

            >Jeżeli lufę haubicy 105 ustawimy na Wespe,
            > będziemy mieli o jedną leFH18 mniej. I vice versa. W tym sensie
            > można powiedzieć, że tak, produkcja dział samobieżnych odbywa się
            > kosztem dział holowanych i wzajemnie. Ale armia przecież tak czy
            tak
            > dostaje jedno działo, więc w ostatecznym rozrachunku jest to
            > obojętne.
            >

            Oczywiście, zwłaszcza że Niemcy tak zmotoryzowane pododdziały
            włanczali (art wsparcia, a nie p-panc) do normalnych jednostek
            artylerii. Podobnie odbyło się u aliantów - tam zdarzało się z kolei
            dołanczać baterie holowane do jednostek samobieżnych niszczycieli
            czołgów.

            >Chociaż tu też zależy
            > to od konkretnych okoliczności. Wespe np. było produkowane na
            > podwoziu przesstarzałego czołgu, nadającym się już tylko na
            > Waffentragera. Z Hummelem było inaczej.

            Tylko że gdy Hummel dotarł na stanowisko ogniowe był gotowy do
            akcji, działo trzeba było odprzodkować, przetoczyć, co troche
            trwało...


            >Na podobnej zasadzie można by kwestionować sens
            > produkcji WZT - przecież im więcej WZT tym mniej czołgów. Ale
            czołgi
            > bez WZT ponoszą dużo większe straty, wyprodukowanie X WZT zmniejsza

            Poza jednym wyjątkiem - 7TP i C7P, jak sie popatrzy na lata
            produkcji i dostaw pojazdów - ewidentnie wychodzi że we wrześniu '39
            czołgów mogło być wiecej..

            Pzdr
            • aso62 Re: po co takie statystyki? 07.09.09, 23:38
              patmate napisał:

              > Poza jednym wyjątkiem - 7TP i C7P, jak sie popatrzy na lata
              > produkcji i dostaw pojazdów - ewidentnie wychodzi że we
              > wrześniu '39 czołgów mogło być wiecej..

              Bo rola ciągnika ewakuacyjnego miała marginalne znaczenie w
              programie C7P. Większość trafiła do 1 pan jako ciągniki
              artyleryjskie. Cały ten pan to góra pieniędzy wyrzuconych w błoto.
              • patmate Re: po co takie statystyki? 08.09.09, 00:23
                aso62 napisał:
                > Bo rola ciągnika ewakuacyjnego miała marginalne znaczenie w
                > programie C7P. Większość trafiła do 1 pan jako ciągniki
                > artyleryjskie. Cały ten pan to góra pieniędzy wyrzuconych w błoto.

                Zgadza się, zamiast '35/36 produkować ciągniki, należało skupić się
                na 7TP. Zresztą C7P nie miał nawet specjalizowanej wersji
                ewakuacyjnej.
                pzdr
                • cie778 Re: po co takie statystyki? 08.09.09, 15:44
                  patmate napisał:

                  > .. zamiast '35/36 produkować ciągniki, należało skupić się
                  > na 7TP.

                  Nie moja działka, ale się spytam - a nie można było (ustawiając na podwoziu 7TP
                  np. działo 75mm) zrobić działa samobieżnego? Maczkowi w '39 pewnie by się przydały..

                  pozdrawiam
                  jasiol
                  • patmate Re: po co takie statystyki? 09.09.09, 00:25
                    cie778 napisał:

                    > patmate napisał:
                    >
                    > > .. zamiast '35/36 produkować ciągniki, należało skupić się
                    > > na 7TP.
                    >
                    > Nie moja działka, ale się spytam - a nie można było (ustawiając na
                    podwoziu 7TP
                    > np. działo 75mm) zrobić działa samobieżnego? Maczkowi w '39 pewnie
                    by się przyd
                    > ały..

                    to czego brakowalo WP w 1939 to czolg piechoty, opancerzony i z
                    czyms wiecej niz 37mm Puteaux.
                    A sp Magnuski pisal o jakims projekcie dziala samobieznego na 7TP,
                    ale chyba chodzilo o p+lotke.
                    75mm Schneidera na T26 to wsadzili dopiero Niemcy chyba w 1942, ot
                    taka wojenna prowizorka
                    7,5cm PAK 97/38 auf beute Pz T26
                    Pzdr
                    • cie778 Re: po co takie statystyki? 09.09.09, 12:51
                      dzięki za informacje
                      patmate napisał:

                      patmate napisał:
                      > to czego brakowalo WP w 1939 to czołg piechoty, opancerzony i z
                      > czyms wiecej niz 37mm Puteaux.

                      1. Czemu czołg a nie działo samobieżne? W końcu się głównie broniliśmy, a jak
                      sam wcześniej (czy obok) piszesz działo samobieżne jest cenowo efektywniejsze w
                      obronie.

                      2. No dobra, ale z czym taki czołg/działo? Bo raczej nie widzę konstruowania
                      czegoś specjalnie pod taki pojazd, a dostępne ztcp zaczynały się od 75mm.

                      pozdrawiam
                      jasiol
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka