Dodaj do ulubionych

nadwrażliwy

01.04.04, 15:24
Nadwrażliwy – kto to ? Niepotrzebny ? Potrzebny? Po co? Powinno ich być
więcej... mniej... w ogóle...?
Obserwuj wątek
    • vvsn Re: nadwrażliwy 01.04.04, 15:47
      elodia napisała:

      > Powinno ich być więcej... mniej... w ogóle...?

      Tyle wystarczy:

      www.pinezka.pl/content/blogsection/14/64/
      :-)))))
      • nortia Re: nadwrażliwy 01.04.04, 16:37
        Nadwrazliwy?
        Moze byc wiecej, ale wtedy musialaby nastapic redukcja tych chamsko
        bezposrednich, bo stworzonka o tych skrajnych charakterach wzajemnie by sie
        pozabijaly.
        Osobicie wole nadwrazliwych, ale to moje zdanie.

        Zreszta nadwrazliwosc jest zdrowa do pewnego stopnia. Czasem nawet jest
        pozyteczna, gdy jestesmy nadwrazliwi na czyjac krzywde, tylko pod jednym
        warunkiem - jesli to co czujemy, wprowadzamy w czyn i jako tako staramy sie
        pomoc.

        Ogolnie sama jestem przewrazliwiona na pare kwestii, stad moze takie zdanie..ja
        wiem?
      • vviosna Re: nadwrażliwy 01.04.04, 16:44
        Elo, nie bylo Cie przez jakis czas, osoba, ktora wkleila linka do Twojego
        artykulu z pinezki podszywa sie pode mnie - pisze jako v v s n, czyli nickiem
        bardzo podobnym do mojego nicka wsn
        pozdrawiam - i gratuluje pieknego artykulu!
      • angoulene Re: nadwrażliwy 01.04.04, 17:11
        vvsn napisała:

        > elodia napisała:
        >
        > > Powinno ich być więcej... mniej... w ogóle...?
        >
        > Tyle wystarczy:

        i jeszcze jedno, osobo, ktora sie podszywa pode mnie (podejrzewam, ze to ty,
        ljane, ale jesli sie myle - sor): nie staraj sie wykorzystywac pinezki, by komus
        dokuczyc.

        --
        "Keyboard error, press F1"
        Opowieści z Narni
        • vvsn Re: nadwrażliwy 01.04.04, 17:20
          angoulene napisała:

          > vvsn napisała:
          > i jeszcze jedno, osobo, ktora sie podszywa pode mnie (podejrzewam, ze to ty,
          > ljane, ale jesli sie myle - sor):

          hhhhh
          Kapitan Sowa to przy tobie mistrz intelektu
          może użyj lupy powiatowy szerloku?


          > nie staraj sie wykorzystywac pinezki, by komu
          > s dokuczyc.

          maleńki szantażyk?
          kiepska jesteś

          > --
          > "Keyboard error, press F1"
          > Opowieści z Narni
          • zinekk Re: nadwrażliwy 01.04.04, 19:11
            Ja jestem nadwrazliwy.Szybko sie obrazam i szybko godze.Jestem sobie takim
            nadwrazliwcem, wiem ze mógłbym byc mniej.

            A moze po prostu nie jestem nawet wrazliwy,moze jestem swinia i chamem
            przebrzydłym.Nie mnie oceniac jaki jestem.To jacy jestesmy to-to co sami o
            sobie myslimy + to jak widzi Nas społeczenstwo.Taka srodkowa,wypadkowa,takie
            cos w połowie drogi.

            Elodia jest nadwrazliwcem.Na pewno.I dobrze.takie stworzenia tez sa swiatu
            pptrzebne i mysle nieodzowne.
            • l_jane Re: nadwrażliwy 01.04.04, 21:57
              Sorry?
              Strzelasz ślepakami, Koleżanko, ale to żadna nowość.
              Powodzenia!

              Co do 'nadwrażliwości' - powtórzę jeszcze raz swoją tezę - toleruję, jeśli nie
              rani i nie szkodzi innym. A oblicze 'nadwrazliwosci' Elodii każdy bystry nawet
              TYLKO obserwator tego foroom miał okazję poznać.
              To tyle.

              Ameryka już odkryta.
              Dobranoc
              • elodia Re: nadwrażliwy 02.04.04, 01:14
                Zinek jesteś nadwrażliwy i to m.in. w Tobie lubię:) Qczi - nie obawiaj - się
                nie pomylę się - jeszcze od czasów potwora qczi,wsna i angoulene mam na szaro i
                nie zmieniam bo pełno tam awantur, które ostatnio staram się omijać... Cóż
                Nortiu... szczęście to czy nieszczęście - jak na razie nie jest ich chyba zbyt
                wielu...
                Trzymajcie się wiosennie i zdrowo:)
                • vviosna Re: nadwrażliwy 02.04.04, 11:15
                  Elo!! ja Ciebie tez mam na szaro!!!!!! ale tylko jako angoulene :) jako vviosna
                  mam Cie na zielono! pozdrowka ;)))
              • radca nadrwazliwosc - czy moze szukanie dziury w calym ? 02.04.04, 13:12
                l_jane napisała:

                > Sorry?
                > Strzelasz ślepakami, Koleżanko, ale to żadna nowość.
                > Powodzenia!

                - strzela slepakami - ale wskazuje kogo chce trafiac i kto ma sie czuc przez
                nia trafiony ( to taka celowa zagrywa w imie swej " sprawiedliwosci i
                nieskazitelnosci wyimaginowanej)

                > Co do 'nadwrażliwości' - powtórzę jeszcze raz swoją tezę - toleruję, jeśli
                nie
                > rani i nie szkodzi innym. A oblicze 'nadwrazliwosci' Elodii każdy bystry
                nawet
                > TYLKO obserwator tego foroom miał okazję poznać.
                > To tyle.

                - prawda

                > Ameryka już odkryta.
                > Dobranoc

                - i to przez ta " sprawiedliwa i dobroduszna " - ktora dziurki nie zrobi
                ale krew wypije

                i to w imie pewnych ......
                i wedlug zasady ... " sluchajcie mnie bo ja jestem dobra i tylko ja - a inna...
                i oglaszam to wszem i wobec...."

                radca

                • ted.allrightreserved Re: nadrwazliwosc - czy moze szukanie dziury w ca 02.04.04, 14:55
                  radca napisał:

                  > l_jane napisała:
                  >
                  > > Sorry?
                  > > Strzelasz ślepakami, Koleżanko, ale to żadna nowość.
                  > > Powodzenia!
                  >
                  > - strzela slepakami - ale wskazuje kogo chce trafiac i kto ma sie czuc przez
                  > nia trafiony ( to taka celowa zagrywa w imie swej " sprawiedliwosci i
                  > nieskazitelnosci wyimaginowanej)
                  >
                  > > Co do 'nadwrażliwości' - powtórzę jeszcze raz swoją tezę - toleruję, jeśli
                  >
                  > nie
                  > > rani i nie szkodzi innym. A oblicze 'nadwrazliwosci' Elodii każdy bystry
                  > nawet
                  > > TYLKO obserwator tego foroom miał okazję poznać.
                  > > To tyle.
                  >
                  > - prawda
                  >
                  > > Ameryka już odkryta.
                  > > Dobranoc
                  >
                  > - i to przez ta " sprawiedliwa i dobroduszna " - ktora dziurki nie zrobi
                  > ale krew wypije
                  >
                  > i to w imie pewnych ......
                  > i wedlug zasady ... " sluchajcie mnie bo ja jestem dobra i tylko ja - a
                  inna...
                  > i oglaszam to wszem i wobec...."
                  >
                  > radca

                  czy ktoś tobie radco płaci za ciągłe wypisywanie tych osobistych przytyków bez
                  sensu?
                  czasu masz za dużo, czy rodzina przestala cie kochac?
                  jak nie banały-morały, to powrzaskiwania o zgode i gruba kreske.
                  wszyscy juz czytali, wszyscy wyrzygali. Wymysl cos nowego
                  • ivica Re: nadrwazliwosc - czy moze szukanie dziury w ca 02.04.04, 15:07
                    :)


                    To usmiechłem sie ja padalec
                    • l_jane Re: nadrwazliwosc - czy moze szukanie dziury w ca 02.04.04, 16:23
                      ivica napisał:

                      > :)
                      >
                      >
                      > To usmiechłem sie ja padalec

                      I ja "LISICA PROWOKATORKA" ;)

                      *Słowo do Radcy*
                      Widzę, że zacząłeś dostrzegać pewne niuanse a nie tylko to, co Ktoś Ci prześle
                      @ i poda za pewnik. To cieszy.
                      Miejmy nadzieję, że ta tendencja się utrzyma. Zdaniem "LISICY PROWOKATORKI" w
                      Jej świetle (w świetle tej tendencji, żeby nie było, ze lisicy np. ;p) wypadasz
                      o wiele korzystniej.

                      Pozdrawiam
                      • radca Re: nadrwazliwosc - czy moze szukanie dziury w ca 02.04.04, 18:10
                        l_jane napisała:

                        > ivica napisał:
                        >
                        > > :)
                        > >
                        > >
                        > > To usmiechłem sie ja padalec
                        >
                        > I ja "LISICA PROWOKATORKA" ;)
                        >
                        > *Słowo do Radcy*
                        > Widzę, że zacząłeś dostrzegać pewne niuanse a nie tylko to, co Ktoś Ci
                        prześle
                        > @ i poda za pewnik. To cieszy.
                        > Miejmy nadzieję, że ta tendencja się utrzyma. Zdaniem "LISICY PROWOKATORKI" w
                        > Jej świetle (w świetle tej tendencji, żeby nie było, ze lisicy np. ;p)
                        wypadasz
                        >
                        > o wiele korzystniej.
                        >
                        > Pozdrawiam

                        - Do LJane

                        taaak,zaczynam dostrzegac - masz calkowita racje

                        dziekuje za pozdrowienia
                        i rowniez przesylam sloneczne pozdrowienia

                        radca

                        ps. przyznam,ze jest mi troche glupio
                        a nawet bardzo

                        ps. pragnalbym prosic o wybaczenie pewnych zachowan tutaj na forum ( o ile mi
                        wolno ? )
                        • l_jane Re: nadrwazliwosc - czy moze szukanie dziury w ca 02.04.04, 21:15
                          Za jakie zachowania chciałbyś przeprosić, Radco?
                          Chciałabym TO usłyszeć.

                          Spróbujesz to nazwać?
                          • radca Re: nadrwazliwosc - czy moze szukanie dziury w ca 02.04.04, 21:34
                            l_jane napisała:

                            > Za jakie zachowania chciałbyś przeprosić, Radco?
                            > Chciałabym TO usłyszeć.
                            >
                            > Spróbujesz to nazwać?

                            - LJane.... nie chcialbym juz do tamtych wydarzen wracac,aby nie rozdrazniac
                            pewnych ran - na nowo.Troche ( a moze i dosc wiele) sie zagalopowalem
                            i zatracilem pewien takt i kulture tutaj na forum i roznie reagowalem - czym
                            zapewne musialem sprawiac pewne przykrosci - co niektorym ( jak i rowniez
                            Tobie)

                            W rzeczywistosci, w realu - jestesmy calkiem innymi ludzmi i napewno nie
                            jestesmy takimi - jak to okreslaja co niektorzy.

                            wiec.. pozwol moze - ze nie dam Ci zbyt wyczerpujacej odpowiedzi

                            pozdrawiam
                            radca
                            • vviosna Re: nadrwazliwosc - czy moze szukanie dziury w ca 03.04.04, 21:37
                              Radco, a moze z przeprosinami poczekasz najpierw na ich przeprosiny?
                              • radca Re: nadrwazliwosc - czy moze szukanie dziury w ca 03.04.04, 21:56
                                vviosna napisała:

                                > Radco, a moze z przeprosinami poczekasz najpierw na ich przeprosiny?

                                - uwazam,ze rowniez popelnialem wiele bledow i gdybym mogl sie cofnac w czasie -
                                to bardzo i to bardzo wiele bym zmienil u siebie.

                                no coz.... (((: nie idzie sie jednak cofnac i tylko pozostaje wyciagac wnioski
                                na przyszlosc z popelnionych bledow .Ktos powiedzial kiedys ..." bladzic jest
                                rzecza ludzka" i jak widac - to sie sprawdza.

                                Tak wiele sie nieraz chce cofnac - ale niestety.... " pozostaje smutek i zal" (:

                                radca
                                • Gość: wiosna Re: nadrwazliwosc - czy moze szukanie dziury w ca IP: 195.179.127.* 03.04.04, 22:04
                                  Radco - z nimi nie uda Ci sie raczej pogodzic, zreszta po co?
                                  i tak i tak bed sie smializ Twoich watkow lub beda Ci zarzucali chec zarobku
                                  czy oszustwa i Bog wie, czego jeszcze
                                  nie przepraszaj, niech najpierw przeprosza Cie ci, ktorzy Cie zaatakowali
                                  pierwsi
                                  pozdro
                                  • radca Re: nadrwazliwosc - czy moze szukanie dziury w ca 03.04.04, 22:19
                                    Gość portalu: wiosna napisał(a):

                                    > Radco - z nimi nie uda Ci sie raczej pogodzic, zreszta po co?

                                    - noo... trudno (:
                                    ale, aby sie pogodzic - to trzeba najpierw bylo sie lubiec, szanowac,
                                    akceptowac i darzyc tolerancja - ale..... czy kiedykolwiek bylo to tak
                                    naprawde ? Forum.... t wielka niewiadoma i za " ukryta kurtyna" .
                                    Z drugiej strony, to nieraz wystarczy nie tak napisac i mysl przekazana
                                    moze byc inaczej odebrana .


                                    > i tak i tak bed sie smiali z Twoich watkow lub beda Ci zarzucali chec zarobku
                                    > czy oszustwa i Bog wie, czego jeszcze

                                    - chyba sie zaczynam z pewnych wyleczac i musze za wszelka cene wyleczyc sie
                                    z tej " wrazliwosci spolecznej" . Nie dosc ,ze sie przezywa pewnw sprawy -
                                    to jeszcze jak sie jest wysmiewany i pomawiany o oszustwa i checi zysku...
                                    to wtedy jeszcze ze strony osob zyczliwych sie slyszy; "i po co ci to bylo" ?

                                    > nie przepraszaj, niech najpierw przeprosza Cie ci, ktorzy Cie zaatakowali
                                    > pierwsi

                                    - ja jednak przepraszam za swoje bledy - bo i zapewne z takich i roznych bledow
                                    rodza sie pewne dalsze pochodne postepowania . Nie mowie tutaj kto ? czy ja
                                    jestem winny ? - czy moze nikt ? albo i wielu ?
                                    otoz..... nie, nie - ale jak to mowia " nie ma winy - bez przyczyny "

                                    > pozdro
                                    - pozdrowienia

                                    radca
                    • vviosna Re: nadrwazliwosc - czy moze szukanie dziury w ca 02.04.04, 16:35
                      ivica napisał:

                      > :)
                      >
                      >
                      > To usmiechłem sie ja padalec
                      >

                      a padalec zauwazyl chociaz do kogo? hihi
                      wszystkie literki w nicku przeczytal?
                      • ivica Re: nadrwazliwosc - czy moze szukanie dziury w ca 02.04.04, 16:42
                        to ze papuga jest wredna to wiedzialem, ale ze glupia to nie zdawalem sobie sprawy.

                        jesli chcesz myslec za teda nie ma sprawy... za mnie nie staraj sie bo i tak ci to nie wyjdzie
                        • vviosna Re: nadrwazliwosc - czy moze szukanie dziury w ca 02.04.04, 16:54
                          ivica napisał:

                          > to ze papuga jest wredna to wiedzialem, ale ze glupia to nie zdawalem sobie spr
                          > awy.
                          >

                          to, ze jestes glupi nie jest tajemnica, ale czytac, w tym rozrozniac nicki,
                          moglbys sie nauczyc.

                          > jesli chcesz myslec za teda nie ma sprawy...

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=11727805&a=11728336
                          > za mnie nie staraj sie bo i tak ci
                          > to nie wyjdzie
                          >

                          myslec za ciebie? to niemozliwe, musialabym sie poddac lobotomii ;))
                          • ivica . 02.04.04, 16:58
    • Gość: Déjà vu Re: nadwrażliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.04, 01:29
      wszystko jest w zyciu potrzebne
      nadwrazliwcy tez
      ale wszystko w odpowiednich proporcjach - dla rownowagi we wszechswiecie ;)
      to tak jak z czernia - bez niej nie byloby bieli
      a i noc bez dnia bylalby czyms blizej nieokreslonym
      wiec?
      bez jednych i drugich byloby nudno i a kolory zycia zblaklyby

      uklony dla wszystkich nad i pod, i pomiedzy, i troche ,i czasem, i nie
      ~wrazliwych,
      Déjà vu
      • zinekk Re: nadwrażliwy 02.04.04, 01:46
        ... tak,a ja strasznie zmeczony jestem. Meczy mnie jakos wszystko dzisiaj. Jak
        sie jest zmeczonym,to sie jest zirytowanym,a to tez stan podwyzszonej
        wrazliwosci.Ide spac.Dziwny dzien.
        • Gość: Déjà vu Re: nadwrażliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.04, 16:47
          zinekk napisał:

          > ... tak,a ja strasznie zmeczony jestem. Meczy mnie jakos wszystko dzisiaj.
          > Jak sie jest zmeczonym,to sie jest zirytowanym,a to tez stan podwyzszonej
          > wrazliwosci.Ide spac.Dziwny dzien

          zmeczenie i dziwne dni zinkk'u tez sa potrzebne
          jak inaczej wiedzielibysmy, ze mamy OK-dzien i jestesmy do tego jeszcze
          wypoczeci :)
          uklony
          Déjà vu
      • Gość: Gall Re: nadwrażliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.04, 08:19
        Jeśli Deja vy się nie pogniewa, to składam sój podpis pod jej wypowiedzią.
        Pozdrawiam
        Gall
        • Gość: Déjà vu Re: nadwrażliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.04, 16:50
          Gość portalu: Gall napisał(a):

          > Jeśli Deja vy się nie pogniewa, to składam sój podpis pod jej wypowiedzią.
          > Pozdrawiam
          > Gall

          Gallu Skladajacy, a co ja Gniewko?
          ;)))
          uklony niedzielne,
          Déjà vu
    • l_jane Re: nadwrażliwy 02.04.04, 16:35
      I jeszcze krótkie wyjaśnienie: pisząc "o strzelaniu ślepakami" myślałam raczej
      o qczi, która permanentnie insynuuje, że to JA depczę Jej po piętach. Jesli nie
      cygne to kto? Na pewno "ljane" a tymczasem okazuje się, że vvi0senne "szeregi"
      zasilają co chwila nowe osóbki chcące mieć swój udział w tej MEGA "polewce".
      Trudno uwierzyć, prawda? Coś się wymyka naszej pani prawie magister spod
      kontroli?
      NO -wesołe ;)

      Miłego popołudnia
      Resztę doczytaj sobie "między wierszami"
      • ivica Re: nadwrażliwy 02.04.04, 16:43
        apropos Kwasniewski tez jest prawie magistrem :)
        • vviosna Re: nadwrażliwy 02.04.04, 19:23
          vica napisał:

          > apropos Kwasniewski tez jest prawie magistrem :)

          ty tez :)
          • ivica Re: nadwrażliwy 03.04.04, 14:45
            tylko ja o tym nie klepie wszedzie i wszystkim...
            • vviosna Re: nadwrażliwy 03.04.04, 21:28
              a to, ze ktos klapie wszem i wobec - jest zle?
              poza tym to tylko link do forum ;)
              • ivica Re: nadwrażliwy 04.04.04, 07:42
                nie po prostu denerwujace...
                • Gość: rhemek Re: nadwrażliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.04, 11:12
                  Nadwrazliwosc jest ostatnio powszechna:) wiec nie ma sie co przejmowac:) Zyjcie
                  dalej w pokojui radosci:)
                • vviosna Re: nadwrażliwy 04.04.04, 11:26
                  ivica napisał:

                  > nie po prostu denerwujace...

                  aha
                  nawet nie wyobrazasz sobie, jak mnie denerwuje twoj nick
                  i co z tego wynika?
                  • Gość: rhemek Re: nadwrażliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.04, 12:00
                    a twoj mnie;))
    • l_jane Re: nadwrażliwy 04.04.04, 21:37
      Mnie też. Może dlatego, że w wiosną nie masz za wiele wspólnego? Irytujące w
      każdym razie.

      Wiem, wiem - za moim też nie przepadasz. I całe, q...a, szczęście ;)

      B/O
      • vviosna Re: nadwrażliwy 05.04.04, 10:35
        no coz, ciekawe wiec, dlaczego wiekszosc moich znajomych tak sie do mnie zwraca?
        wiecej - sami mi tego nicka wymyslili.
        a twoj nick jest mi obojetny. z tym, ze 'lady' jest zupelnie nie na miejscu...
        • l_jane Re: nadwrażliwy 05.04.04, 12:24
          Nie ejsteś przypadkiem wiosną siłą rozpędu? W liceum ponoć byłaś względnie
          znośna. Warto rozwazyć.
          Co do "lady" - widzę, że nie znasz genezy mojego nicka ;)
          Ale nie martw się. Nie jesteś sama. Jest jeszcze nieświadoma "uświadomiona"
          Elodia ;)

          W każdym razie "l" nie ma nic wspólnego z tym, co myślisz ;)
          Doprawdy... -wesołe ;)
          • vviosna Re: nadwrażliwy 05.04.04, 12:33
            l_jane napisała:

            > Nie ejsteś przypadkiem wiosną siłą rozpędu? W liceum ponoć byłaś względnie
            > znośna. Warto rozwazyć.

            nadal jestem wzglednie znosna, nie lubie tylko, jak ktos mi wbija noz w plecy -
            jak to ty wlasnie uczynilas 2 miesiace temu. wtedy biore moja siekierke i ciach!
            ciach! ;))))))

            > Co do "lady" - widzę, że nie znasz genezy mojego nicka ;)

            nie znam, a 'lady jane' ktos kiedys napisal i myslalam, ze to takie rozwiniecie.

            > W każdym razie "l" nie ma nic wspólnego z tym, co myślisz ;)
            > Doprawdy... -wesołe ;)

            ciese sie, ze sie cieszysz ;)
            ten przepis dopisz lepiej zamiast owijac w bawelne jedna literke ;))))))
            • l_jane Re: nadwrażliwy 05.04.04, 12:41
              Jesteś tu za krótko, choć... nikt w Twej "twórczości" Cię nie przebije i nikt
              na pewno nie zapomni. Jak to było? - nieważne, jak mówią - byleby mówili? (...)

              Co do "lady" - na taką pretensjonalną interpretację mogła wpaść tylko
              Twoja "przyjaciółka" Elodia :)

              Geneza nicku:
              lisiczkaa
              lisiczkaa-Jane (forma przejściowa)
              LJane

              A nóż? Hmmm
              Temat na inny wątek. Zdaje się, że się doczekasz.
              Pa
              • vviosna Re: nadwrażliwy 05.04.04, 13:22
                > Co do "lady" - na taką pretensjonalną interpretację mogła wpaść tylko
                > Twoja "przyjaciółka" Elodia :)

                bez "" :)

                > Geneza nicku:
                > lisiczkaa
                > lisiczkaa-Jane (forma przejściowa)
                > LJane

                a skad jane?

                > A nóż? Hmmm
                > Temat na inny wątek. Zdaje się, że się doczekasz.

                alez czekam, czekam
                no papa ;)))))
    • prosty_jak_swinski_ogon Re: nadwrażliwy 05.04.04, 13:29
      elodia napisała:

      > Nadwrażliwy – kto to ? Niepotrzebny ? Potrzebny? Po co? Powinno ich być
      > więcej... mniej... w ogóle...?


      tyciarku nie podszywaj sie pod elodie.
      co to za stawianie spacji przez znakiem zapytania ?
    • l_jane Adn. Jane 05.04.04, 17:28
      www.republika.pl/magiczne_roznosci/SlownikImion.htm
      Dla ułatwienia - 9 pozycja
      • radca Re: Adn. Jane 05.04.04, 17:48
        l_jane napisała:

        > <a
        href="www.republika.pl/magiczne_roznosci/SlownikImion.htm"target="_blank"
        >www.republika.pl/magiczne_roznosci/SlownikImion.htm</a>
        > Dla ułatwienia - 9 pozycja

        - dzieki Jane :)
        Przy okazji poczytalem sobie o swoim imieniu :)

        radca
        • l_jane Re: Adn. Jane 05.04.04, 18:43
          Kto by pomyślał, że TO takie proste, prawda Radco? :)

          Dziwne tylko, że - jakby na to nie patrzeć - WŁAŚNIE moja Iminniczka "prawie
          magister" qczi zadała mi to pytanie ;)

          Pozdr.
          • radca Re: Adn. Jane 05.04.04, 18:54
            l_jane napisała:

            > Kto by pomyślał, że TO takie proste, prawda Radco? :)
            >
            > Dziwne tylko, że - jakby na to nie patrzeć - WŁAŚNIE moja Iminniczka "prawie
            > magister" qczi zadała mi to pytanie ;)
            >
            > Pozdr.

            - prosze Cie o nie stosowanie personalnych wycieczek - poniewaz nie chce
            uczestniczyc w tym - co sie tak daleko juz posunelo ma tym forum.

            Nie podoba sie mi wymienianie nickow - przy roznych postach i roznorakich
            dyskusjach - gdzie wtracane sa opisy krytykujace pewne nicki - jak i "
            lakierowanie i podlizywanie sie" pewnym nickom.

            Wiec.... bez sympatii i antypatii - pozwole sobie nie polemizowac w watkach -
            gdzie sie wymienia kogos z nicka.

            Wracajac do swego poprzedniego postu .... ksiega imion - to taka sobie niezla
            zabawa - lecz to tylko sobie takie spekulacje .

            radca
            >
            • Gość: LJane Re: Adn. Jane IP: *.telsten.com 05.04.04, 19:04
              Nie chcesz uczestniczyć?
              Oj, Radco, Radco...

              "Nie podoba sie mi wymienianie nickow - przy roznych postach i roznorakich
              dyskusjach - gdzie wtracane sa opisy krytykujace pewne nicki" (radca)

              I mówisz to Ty, który posunął się o wiele dalej krytykując w otwarty sposób NIE
              nicki, ale Ich odpowiedniki funkcjonujące w realnym świecie?! (czyt. nazwiska i
              imiona)
              Chyba czegoś nie pojmuję (...)

              • radca Re: Adn. Jane 05.04.04, 19:08
                Gość portalu: LJane napisał(a):

                > Nie chcesz uczestniczyć?
                > Oj, Radco, Radco...
                >
                > "Nie podoba sie mi wymienianie nickow - przy roznych postach i roznorakich
                > dyskusjach - gdzie wtracane sa opisy krytykujace pewne nicki" (radca)
                >
                > I mówisz to Ty, który posunął się o wiele dalej krytykując w otwarty sposób
                NIE
                >
                > nicki, ale Ich odpowiedniki funkcjonujące w realnym świecie?! (czyt. nazwiska
                i
                >
                > imiona)
                > Chyba czegoś nie pojmuję (...)

                - JOANNO... to ty rozpoczelas wszelkie ataki i manipulacje - ktore spowodowaly
                wiele przykrych sytuacji na forum

                tak,tak " LISICZKO" (((:

                tO TY masz tutaj swoj najwiekszy wklad i chyba nie zaprzeczysz w to
                Trudno o bardziej zlosliwa i zgryzliwa osobe na forum - niz ty JOANNA- LISICZKO

                radca
                • l_jane Re: Adn. Jane 05.04.04, 19:17
                  Jesteś niemożliwy ;)

                  A gdzie PROWOKATORKA?
                  A gdzie AKADEMIA MEDYCZNA?

                  ;)

                  Wszystkiego dobrego panie Andrzeju!
                  • radca Re: Adn. Jane 05.04.04, 19:22
                    l_jane napisała:

                    > Jesteś niemożliwy ;)
                    >
                    > A gdzie PROWOKATORKA?
                    > A gdzie AKADEMIA MEDYCZNA?
                    >
                    > ;)
                    >
                    > Wszystkiego dobrego panie Andrzeju!

                    - prosze te pozdrowienia zachowac dla siebie pani JOANNO

                    radca
                • radca Re: Adn. Jane 05.04.04, 19:19
                  a teraz LISICZKO-JOANNO dzwon w te pedy i na GG i skrzyknij posilki d atakowania
                  " radcy" - ktory smial sie tobie sprzeciwic, bo nie wyobrazam sobie - abys
                  mogla to puscic plazem - TAKI AFRONT

                  tylko patrzec - jak sie zaraz pojawi twoja zgraja :)))
                  " lisiczko-prowokatorko " - czy juz skrzykujesz twoja ekipe do wyzwisk i
                  atakow ?

                  radca
                  • l_jane Re: Adn. Jane 05.04.04, 19:40
                    ;)

                    Zaraz tu będą.
                    Skrzyknięcie trochę potrwało. Jest nas trochę ;p
                    Początek akcji - 20.00
                    Bądź na posterunku!



                    ;)
                    • radca Re: Adn. Jane 05.04.04, 19:50
                      l_jane napisała:

                      > ;)
                      >
                      > Zaraz tu będą.
                      > Skrzyknięcie trochę potrwało. Jest nas trochę ;p
                      > Początek akcji - 20.00
                      > Bądź na posterunku!
                      >
                      >
                      >
                      > ;)

                      - i bedziesz stosoala JOANNO-LISICO twoje sztuczki - jakie juz stosowalas do
                      pewnych osob z tego forum ?

                      zes jest wredna - to wiadomo, bo jesli wydzwanialas do kolezanki z forum -
                      stosujac grozby - to juz swiadczy o tobie LISICO

                      a powiedz jeszcze.... co ty sie tak stale chwalisz,ze pracujesz w AKADEMII
                      MEDYCZNEJ ?

                      radca


                    • ivica Re: Adn. Jane 06.04.04, 09:50
                      ja troche spozniony...mam nadzieje ze AKCJA jeszcze trwa :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka