Gość: wojt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 10:40 koncert fantastyczny, jak dla mnie 300% jazzu , szkoda tylko , że połowa miejsc na widowni była pusta. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
foruman no Ameryką to my nie jesteśmy 25.10.06, 17:54 żeby grać taki jazz i płacić za niego 20 USD i wiecej.. może dlatego połowa miejsc była pusta.. a może Warszawa juz ma tego na tyle dużo, że nie każdy koncertt przyciąga ludzi. No właśnie, ten powinien! Kwartet tak zagrał że od pierwszej do ostatniej nuty miałem dreszcze.. rewelacja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: her Re: no Ameryką to my nie jesteśmy IP: *.aster.pl 25.10.06, 21:44 nie chodzi o ceny a raczej o ilość potencjalnych odbiorców takiej muzyki, tego typu koncerty powinny odbywac sie w klubach typu tygmont i wtedy jestem w stanie dac nawet dwa razy tyle za wejscie... Odpowiedz Link Zgłoś
timeo11 Re: no Ameryką to my nie jesteśmy 25.10.06, 23:29 to wcale nie była wygórowana cena. W Łodzi bilety były od 80 do 240 zł. A rano we wtorek słyszałem, chyba w TOK FM, że wszystkie bilety na warszawski koncert już są wyprzedane, więc skąd te puste miejsca??? Ile trwał w Warszawie koncert Marsalisa?? Odpowiedz Link Zgłoś
timeo11 Re: Świetny koncert Marsalisa 25.10.06, 23:37 tak, świetnie ten Quartet zagrał. To przestrzeń dostępna dla nielicznych. Jednocześnie z taką lekkkością, nonszalancją jakby ta gra była najzwyklejszą rzeczą pod słońcem :) Niesamowity popis umiejętności dał także perkusista Jeff Tain Watts - przynajmniej w Łodzi się bardzo starał :). To z całą pewnością mozna było nazwać jazzowym graniem a nie zabawą w jazz. Czasami pędzili tempem prawie na rekord świata na dystansie 100m wtedy potrafil zalać całą przestrzeń gradem dźwięków a póżniej łapali oddech w balladach. Odpowiedz Link Zgłoś