Dodaj do ulubionych

absurd z biblioteką w tle

27.08.07, 23:11
Od niedawna mieszkam w Warszawie. dzisiaj chciałem zapisać się do
biblioteki, by móc od czasu do czasu pożyczyć jakąś książkę. Cóż się
jednak okazało? Mogę korzystać tylko z czytelni, ponieważ nie jestem
zameldowany w województwie mazowieckim. Ciekawe tylko na co mi
czytelnia, skoro akurat jest ona otwarta w godzinach mojej pracy...
Ciekaw jestem również, czy macie podobne doświadczenia, jeśli tak,
to czy może udało się Wam obejść ten idiotyczny przepis? Swoją
drogą, czy biblioteka publiczna może wprowadzać tego rodzaju reguły?
Wg konstytucji mamy równe prawa. Przecież skoro biblioteki publiczne
utrzymywane są z pieniędzy podatników w tym moich(w stolicy
zostawiam VAT a to w jakiś tam sposób przekłada się na dochody
gminy, etc.), to dlaczego nie mogę z usług wymienionej instytucji
korzystać?
Pozdro dla wszystkich czytających
Obserwuj wątek
    • rrj Re: absurd z biblioteką w tle 29.08.07, 15:04
      No przecież możesz się zapisać do biblioteki, tam gdzie jesteś zameldowany. Albo
      przemeldować się do Warszawy.

      Warszawa jest ci wdzięczna, że wydajesz w niej pieniądze (co prawda VAT idzie do
      do budżetu państwa) i z tego dopłacacamy do budżetu twojej rodzinej gminy (tak
      zwane janosikowe).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka