Dodaj do ulubionych

A więc...

19.09.03, 11:09
Nie mam zielonego pojęcia o czym mówicie, ale uważam, że te fotele były
żałosne. Pretensjonalny styl. Niedokładne wykończenie. Jak w manufakturze
tego gościa z "daleko od szosy". Tam też chyba robili takie byle jakie
wikliniane potworki. A w ogóle wiklina strasznie trzeszczy. Wytrzymać tego
nie możan. Jeżeli meble to tylko z Grójca. Tam jest taki rynek, na ktorym
można kupić naprawdę fajne i niedrogie rzeczy. Tapicerka ładna, w jaskrawych
kolorach. Dużo miejsca na opściel no i masywny wygląd pomimo małej wagi. No i
ta cena...


Obserwuj wątek
    • wszechwarszawiak Re: A więc... 19.09.03, 11:10
      To mialbyć komentarz do wątku wiklina, ale coś pomyliłem.
      • niech Re: A więc... 19.09.03, 11:15
        Zgadza sie. Cos pomyliles.
        • wszechwarszawiak Re: A więc... 19.09.03, 11:16
          Tylko co?
          • niech Re: A więc... 19.09.03, 11:19
            A co za roznica?
            • wszechwarszawiak Re: A więc... 19.09.03, 11:21
              No niby żadna. I tak naprawić bym nie potrafił.
              • niech Re: A więc... 19.09.03, 11:27
                Naprawic roznice? Tja...
                • wszechwarszawiak Re: A więc... 19.09.03, 11:34
                  Naprawić pomyłkę i zróżnickować naprawę.
                  • niech Re: A więc... 19.09.03, 12:04
                    Zróżnickować naprawę? Czy to ma cos wspolnego z wieloscia nickow?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka