lucy_cu
12.10.09, 09:59
Urodziłam sn czwórkę dzieci, ostatnie dwa lata temu. Rodzenie idzie
mi, pochwalę się, całkiem nieźle- sprawnie, bez nacięć i
komplikacji. ;-) Mój ginekolog twierdzi, że cztery porody nie
pozostawiły żadnych śladów- szyjka niepopękana, mocno "trzyma".
Teraz jestem w 11. tygodniu piątej ciąży. Spotkałam się z opinią, że
u matek już tak "konkretnie" wielodzietnych jak ja ;-) w znaczący
sposób rośnie prawdopodobieństwo wystąpienia problemów w ciąży i
przy porodzie- przedwczesne rozwieranie szyjki, nieprawidłowe
ułożenie płodu z racji rozciągnięcia macicy itd.
Pani Ekspert, rzeczywiście jest to już ciąża obarczona ryzykiem?
Pytam nie po to bynajmniej, żeby fundować sobie stres i zamartwiać
się na zapas (nie leży to w mojej naturze), ale- wolę wiedzieć, jak
to statystycznie wygląda. Będę wdzięczna za odpowiedź.