lewana77
03.08.07, 11:31
Witam!
Pisze po raz pierwszy. Jestem w ciąży blizniaczej, dwuowodniowej,
dwukosmowkowej. Niestety jedno dziecko-jest b. chore, najprawdopodobniej
zespol wad letalnych. Drugie dziecko rozwija sie prawidlowo.
Zblizam sie do 30 tc i zaczynam myslec o porodzie i o tym co nas czeka. Jestem
pod opieka Karowej, ciaze w sumie przechodze dobrze. Mam nadzieje, donosic jak
najdluzej. nNjprawdopodobniej czeka mnie cc-chce tego!
Ale jak zaplanowac ten porod, aby miec jak najlepsza "obstawe" tzn.
neonatologa, zeby stwierdzili co tak naprawde dolega chorej dziewczynce??? Bo
wiadomo teraz opieramy sie na usg, i czasem widac wiecej, a czasem mniej.
Widamo, ze lekarze sie nie roztkliwiaja (twierdza, ze dziecko nie przezyje),
oni widzieli takie przypadki...Ale ja chce dla dzieci jak najwiecej zrobic juz
teraz..Boja sie, ze np. zaczne rodzic wczesniej trafie na izbe i co dalej? Mam
od progu krzyczec o mojej sytuacji? Chcialabym sie czuc pewnie i mocno
psychicznie. Bo i tak potem czekaja nas trudne decyzje. Nie wiem co robic,
zaczynam sie bac. Lekarz jak lekarz, teraz nas prowadzi, ale jaka mam
gwarancje na potem?
I jeszcze jedno pytanie, jesli na usg wyszedl problem z nerkami u naszej
dziewczynki, to po porodzie powinni to zaraz jakos potwierdzic, czy na sali
porodowej jest sprzet usg (3 stopien referencyjnosi)? Czy beda wiedziec ze
trzeba to sprawdzic? Czy tylko ja "obmacaja"? Jak odbywaja sie takie nietypowe
porody? Jak sie przygotowac?
Bede wdzieczna za info.
Ania