Dodaj do ulubionych

ciąża a streptococcus agalatiae

12.08.08, 12:54
Czy to zakażenie paciorkowcem przeszkadza w staraniach o dzidziusia? Czy są jakieś przeciwwskazania - bo 3 tygodniowa kuracja antybiotykiem mi się nie uśmiecha przed planowaną ciążą a i tak podobno marne szanse na wyleczenie.
Dodam że objawów w tej chwili nie mam niepokojących żadnych - były ale zniknęły.

Proszę o informację czy lepiej poczekać czy można kontynuować starania.
Obserwuj wątek
    • katarzynaoles Re: ciąża a streptococcus agalatiae 12.08.08, 17:51
      Jednak zastanowiłabym sie nad antybiotykoterapią, bo znacznie
      lepiej teraz zrobic antybiogram i się przeleczyć, niz potem
      denerwować się w ciąży, że dojdzie do zakażenia dziecka. No i tak
      czy tak antybiotyki Pani nie ominą, a ich stosowanie w ciąży będzie
      dodatkowym obciążeniem dla organizmu. Jeśli więc jest szansa na
      uniknięcie takich komplikacji, to - moim zdaniem - warto ją poważnie
      wziąć pod uwagę. Pozdrawiam :)
      • agusia_h Re: ciąża a streptococcus agalatiae 14.08.08, 01:08
        Ja nie miałam żadnych objawów zakażenia, bakterię wykryto już w ciąży, podczas
        badania "z kalendarza opieki nad ciężarną" w moim gabinecie.

        Antybiotyk łykałam w ciąży.

        Gdybym wiedziała o zakażeniu wcześniej to z całą pewnością wyleczyłabym je przed
        zajściem w ciążę. Ta bakteria jest niebezpieczna dla dziecka :(
      • quick-share Re: ciąża a streptococcus agalatiae 14.08.08, 13:22
        a ja słyszałam że posiew w kierunku tej bakterii robi sie dopiero ok
        35-36 tygodnia ciąży dlatego że nawet jeśli wykryje sie wcześniej i
        poda antybiotyk to te bakterie są takie "upierdliwe" że i tak nie
        wiadomo kiedy wrócą..

        więc jak sie to ma do wyleczenia jeszcze przed zajściem w ciąże
        skoro i tak mogą pojawić sie ponownie?

        słyszałam też że te które pojawią sie ponownie są już uodpornione na
        antybiotyk ktory był podawany więc właśnie dlatego lepiej tego
        wcześniej nie leczyć bo potem może być trudniej sie pozbyć???
        • zonajoanna Re: ciąża a streptococcus agalatiae 14.08.08, 14:48
          mi lekarz prowadzący powiedział, że nie ma sensu tego leczyć bo
          bakterie mogą powrócić. Poinformował mnie natomiast o konieczności
          zabrania wyniku do szpitala tak aby podano mi w trakcie porodu
          antybiotyk.
          • agusia_h Re: ciąża a streptococcus agalatiae 14.08.08, 19:32
            A no pewnie, że mogą powrócić, szczególnie jak lekarz, tak jak mój, wyleczy
            kobietę wg wyniku antybiogramu, a mężem się nie zainteresuje ;)

            Ja to sobie sama, na intuicję i chłopski rozum, zaordynowałam kupienie nowego
            kompletu majciorów i abstynencję seksualną ;)

            Ehhh...
            • jbb-jbb Re: ciąża a streptococcus agalatiae 14.08.08, 20:21
              Ja dostałam antybiotyk, ale szanse na wyleczenie jak już się to ma są ok 15-20% dlatego pytałam czy w ogóle warto się truć. Sprobuje bo u mnie raz to tylko wyszło i może na chwile.

              W UK tego w ogóle nie leczą, bo boją się właśnie oporności antybiotykowej i jeżeli wykryją bakterię w ciąży to podają jedynie przy porodzie antybiotyk. Także jak widać opinii jest dużo. Dziecko jest chronione przez łożysko dlatego nie leczą tego w ciąży a jedynie przy porodzie żeby gdy zostaną przerwane błony płodowe ochronić noworodka.

              Bakteria nie jest korzystna bo osłabia cały organizm, ale od 30 do nawet 50% kobiet jest nosicielkami nie wiedząc o tym bo brak objawów. Niebezpieczne to jest dopiero przy porodzie podobno i nie da się zupełnie wyleczyć, bo wraca zwłaszcza w ciąży a po antybitykoterapii może być jeszcze bardziej niebezpieczne.
              • agusia_h Re: ciąża a streptococcus agalatiae 14.08.08, 20:48
                No mój ginekolog też mówił, że połowa kobiet ma tą bakterię.

                Ja tak się tylko zapytam. Jak miałam wykonany antybiogram (czy jak to się tam
                nazywa) i wyszło, że "moje" bakterie są silnie wrażliwe na taki a taki
                antybiotyk, to mimo to jest szansa że on nie zadziałał?

                A skoro skuteczność jest taka mała, to czemu antybiotyk zażyty przy porodzie ma
                być skuteczniejszy? Co to po porodzie bakterie tracą odporność czy co?
                Oni wówczas dają dziecku antybiotyk?

            • zielonarzeka Re: ciąża a streptococcus agalatiae 14.08.08, 22:01
              Agusia ta abstynencja seksualna to chyba nie na "chłopski" rozum:)
              ja zdecydowałam się nie leczyć teraz (zresztą jest już późno bo 39
              tc) tylko powiadomić lekarza i połozną w szpitalu;
              abstynencja jest moim zdaniem taka sobie a poza tym nie ćwiczysz
              macicy i nie masujesz dodatkowo w miły sposó krocza:) przemyśl to;
              • agusia_h Re: ciąża a streptococcus agalatiae 14.08.08, 22:24
                Ahh, zielonarzeko, ja to prawie rok po porodzie jestem, więc już nie mam co tej
                abstynencji przeżywać ;)
                • zielonarzeka Re: ciąża a streptococcus agalatiae 15.08.08, 13:35
                  :) no tak :) faktycznie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka